Dodaj do ulubionych

Egipt z (ruchliwą) 2-latką we wrześniu

02.05.08, 12:16
Witam!
We wrześniu wybieramy się z mężem i naszą małą pociechą do Egiptu
(Sharm el Sheik, hotel Tropicana Grand Oasis). Bardzo prosze o
przydatne informacje jesli ktos tam byl z malym dzieckiem. Jak sie
przygotowac do podrozy samolotem, jak z jedzeniem dla malucha i
dostepnoscia roznych srodkow pielegnacyjnych?
Z gory dziekuje za pomocsmile
Agnieszka
Obserwuj wątek
    • arnika15 Re: Egipt z (ruchliwą) 2-latką we wrześniu 02.05.08, 14:03
      Ja wróciłam niedawno z roczna córeczką z Hurghady. Do samolotu weź
      małej jakieś atrakcje - nowe książeczki, zabawki.
      Całe jedzenie (słoiczki, kaszki) brałam z Polski, podobnie pieluchy.
      Na miejscu mozna kupić Pampersy,ale jakość jest kiepska, są ceratowe.
      Do picia tylko woda butelkowana.
      • agunia30 Re: Egipt z (ruchliwą) 2-latką we wrześniu 06.05.08, 09:50
        Na szczęście lot do Egiptu będzie w godzinach nocnych, więc mam
        nadzieję, że moje dziecko po obiegnięciu ze dwa razy samolotu w
        końcu padniesmile Kaszki oczywiście biorę, tylko nie wiem jak z tymi
        słoiczkami. One trochę ważą, a córka je już teraz prawie wszystko
        więc myślę, że znajdzie się dla niej coś w miarę lekkostrawnego w
        egipskim menu. Ale kilka z pewnością wezmę, a nóż jej coś zaszkodzi.
        Nie miałaś problemu z bagażem na lotnisku i w samolocie? Co w ogóle
        można wziąć do środka bo słyszałam, że się przepisy zaostrzyły? I
        jak z wózkiem, nie było problemu?
      • monjan arnika15 07.05.08, 09:07
        jak sie udał urlop??
    • mw144 Re: Egipt z (ruchliwą) 2-latką we wrześniu 07.05.08, 22:38
      Środki pielęgnacyjne i pieluchy radzę wziąć ze sobą. Niby można kupić na miejscu, ale są gorszej jakości, poza tym w Sharm nie ma porządnie zaopatrzonych sklepów, to raczej zespół kurortów z małymi sklepikami na ich terenie, więc po jakieś konkretne zakupy musisz jechać do najbliższego miasta kilkanaście kilometrów (można się łatwo dostać busem, wystarczy wyjść na ulicę a na pewno jakiś "złapiesz"). Słoiczki - pierwszy raz wzięłam ze sobą, ale jak Młody posmakował jedzenia w retauracji to nie tknął słoiczków przez całe wakacje. Jadł wszystko, co podawano i był zachwycony (miał wtedy ok 11 m-cy).
      • agunia30 Re: Egipt z (ruchliwą) 2-latką we wrześniu 10.05.08, 09:55
        Moje dziecko w czasie wyjazdu będzie już miało prawie dwa latka, a
        że teraz już zaczyna siadać na nocniczek, to liczę, że wtedy będzie
        już choć częściowo umiała załatwiać się bez pieluch. Ale oczywiście
        całkowicie ich nie wyelimunuję. I oczywiście wezmę ze sobą z Polski
        skoro wszyscy twierdzą, że w Egipcie są kiepskie. Julka ma
        skłonności do odparzeń przy jakichkoliwek zmianach pieluch dlatego
        używamy tylko jednego rodzaju. Co do jedzenia to pewnie podobnie jak
        Twój synek, moje dziecko będzie jadło wszystko co podadzą w
        restauracjach. Braliście jakieś probiotyki przed wyjazdem, bo dużo
        piszą o tym na forach i zastanawiam się na ile to pomaga? Pewnie
        zależy też od organizmusmile
        • pawel_zet Re: Egipt z (ruchliwą) 2-latką we wrześniu 10.05.08, 16:53
          Nigdy nie brałem żadnych pieluch, słoiczków itp. w podróż zagraniczną. Wszędzie
          są dzieci i są dostępne artykuły dla nich. Jeśli ktoś lubi płacić za nadbagaż,
          jego sprawa, ale generalnie jeśli nie ma specjalnie silnych powodów, sensu nie
          widzę.
          W Egipcie są pieluszki Pampers, ale są trochę gorszej jakości niż polskie
          pampersy. W przypadku jednak mojego dziecka sprawdziły się znakomicie. Moje
          dziecko nigdy nie miało jednak skłonności do odparzeń.
          Co do jedzonka, to są tam słoiczki, tylko wybór dość mały. Kiedyś pisałem już na
          tym forum dokładnie, jakie są dostępne, ale generalnie 3 czy 4 rodzaje na krzyż.
          Trochę mało, ale da się przeżyć.
          Na wyjazdach, w czasie których regularnie braliśmy liofilizowane pałeczki kwasu
          mlekowego nigdy nie mieliśmy zemsty, więc chyba jest to skuteczne.
        • mw144 Re: Egipt z (ruchliwą) 2-latką we wrześniu 11.05.08, 13:29
          Łykaliśmy Trilac w ciągu dwóch tygodni przed wyjazdem i w trakcie. Zemsta nas nie dosięgła, więc widocznie działająwink W aptekach możesz kupić bakterie pod różnymi nazwami, ale Trilac ma tę zaletę, że nie trzeba go przechowywać w lodówce.
          • pawel_zet Re: Egipt z (ruchliwą) 2-latką we wrześniu 11.05.08, 15:54
            Z tym Trilakiem to nie jest do końca prawda. Od pewnego czasu Trilac wymaga
            trzymania w lodówce (być może są w sprzedaży dwie serie Trilacu, więc może można
            kupić także wersję, którą można przechowywać w temperaturze pokojowej).
            Najlepiej po prostu zapytać się w aptece o te środki z tej gruoy, których nie
            trzeba trzymać w lodówce.
            • betty_julcia Re: Egipt z (ruchliwą) 2-latką we wrześniu 11.05.08, 21:43
              Moja pięcioletnia córka wyjeżdża za dwa dni do Egiptu z dziadkami i
              polecono mi podawać Actimelki przez 2 tyg przed wyjazdem.

              Ja jednak zabrałabym na waszym miejscu słoiczki, nie kazde dziecko
              jada restauracyjne jedzenie. Moje dzieci ( 5 lat i 20 miesięcy)
              domowe jedzenie lubią, słoiczkowe też, w restauracjach uwielbiaję
              się stołować a w Turcji każde z nich pluje wszystkim, córka w wieku
              2 lat nic tam nie tknęła (chyba ze lody) i innym razem w wieku 5 lat
              też nie bardzo je podchodziło, synek rok temu miał 11 miesięcy i też
              nic w Turcji nie tknął poza melonem i arbuzem. Uratowały nas
              słoiczki , na sniadanie, obiad i kolację! Dodam ze hotele 5
              gwiazdkowe, jedzenie pyszne i ogromny wybór a i tak nie podeszlo im.
              Zawsze brałam ze sobą mnóstwo słoiczków, herbatki granulowane i
              nigdy nie miałam nadbagażu....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka