RPA z dziećmi

25.08.09, 22:29
Znienacka pojawiła się możliwość spędzenia dwóch zimowych miesięcy na drugiej
półkuli.
Nasze dzieci będą miały wtedy 3 lata i roczek z haczykiem.
Szukam wszelkich porad na temat podróżowania z dziećmi w tym kraju, także
gdzie szukać korzystnych cenowo połączeń z PL.
Będę wdzięczna za każdą wskazówkę.
    • pawel_zet Re: RPA z dziećmi 25.08.09, 23:44
      Wybieramy się do RPA z naszym Andrzejkiem na trzy tygodnie na
      przełomie października i listopada.
      Najpierw - jakieś 3 tygodnie temu - zauważyłem przypadkiem, że na
      stronie Ryanair są bilety do Liverpoolu i z powrotem za 1 zł/1 GBP,
      które w ciemno kupiłem. Następnie kupiłem za 6000 zł (za naszą
      trójkę, więc wychodzi mniej więcej po 2000 zł za osobę) bilety z
      Manchesteru do Johannesburga (linie Ethihad z Emiratów Arabskich z
      przesiadką w Abu Dabi). Bilety znalazłem przez
      www.momondo.com - kupiłem je w angielskiej agencji WeFly.
      Trzeba jeszcze doliczyć do tego cenę przejazdu z Liverpoolu do
      Manchesteru (14 funtów) i pokój w hotelu na lotnisku (30 czy 40
      funtów). W sumie chyba dość tanio. smile
      Po powrocie - rzecz jasna - starym zwyczajem zrobię relację i wrzucę
      na naszą stronę.
      • wilhelminaslimak Re: RPA z dziećmi 05.09.09, 17:49
        To rzuć jeszcze linka do strony, na której masz relacje z poprzednich wyjazdów,
        bo chętnie bym sobie przeczytala.
        • pawel_zet Re: RPA z dziećmi 05.09.09, 18:41
          www.sfinjak.wroclaw.pl
          Nie zraź się ziemniakami. smile
          Wejdź do działu "O autorze" i tam jest link.
          • wilhelminaslimak Re: RPA z dziećmi 07.09.09, 13:15
            Dzieki za linka. Poczytam w wolnej chwili.
            Troche mnie podtrzymaliscie na duchu, bo wlasnie jestem w ciazy i bardzo sie
            obawialam, ze bede musiala na kilka lat z uwagi na male dziecko zaprzestac
            podrozy dalekich, a tu widze, ze nie nalezy sie poddawac, tylko podrozowac.

            pozdrawiam,
            willa
            • pawel_zet Re: RPA z dziećmi 07.09.09, 14:01
              Też tak kiedyś myślałem, póki nie poszperałem w Internecie.
              Nie jest tak źle. Jest trudniej niż bez dziecka, ale się da. Sporo
              ludzi to robi.
              • ago-ya Re: RPA z dziećmi 13.09.09, 14:03
                Piszcie piszcie te relacje. Jestem bardzo ciekawy jak wygląda to w praktyce.
                Mamy tam znajomych którzy nas zapraszają i mnóstwo znajomych którzy z tamtąd
                pouciekali. Ich osobiste relacje - mimo że kraj piękny - nie zachęcają do wizyty
                tam. Ale może jest inaczej?

                Pawle - jedziecie na własną rękę? Bo autor wątku jak mniemam wybiera się do
                kogoś w odwiedziny?
                • pawel_zet Re: RPA z dziećmi 13.09.09, 21:56
                  IMHO RPA to jeden z niewielu krajów Afryki Subsaharyjskiej, które w
                  ogóle nadają się do podróżowania z dzieckiem. Chorób tropikalnych
                  prawie nie ma, poziom bezpieczeństwa zadowalający (poza dużymi
                  miastami, ale tam nie mamy zamiaru siedzieć, bo po co, skoro
                  przyroda taka wspaniała). Sporem minusem są ceny - porównywalne z
                  Europą Zachodnią. Ale może być już tylko jeszcze drożej, a chciałbym
                  kiedyś zobaczyć z bliska afrykańską przyrodę.
                  Oczywiście jedziemy na własną rękę. Zarezerwowałem już samochód na
                  lotnisku w Johannesburgu. Komunikacja publiczna działa w RPA marnie,
                  zresztą wiele parków narodowych zwiedza się i tak w samochodzie.
                  W planach mamy okolice Tzaneen i Blyde, Park Krugera, Suazi,
                  północne wybrzeże KwaZulu Natal i Góry Smocze.
    • krolga Re: RPA z dziećmi 22.10.09, 12:58
      Autor wątku odwiedza rodzinę, czyli na początek mamy się gdzie zatrzymać, a
      potem na ile dzieci nam pozwolą.
      tanie połączenie oferują katarskie linie lotnicze (przez Katar) i iberia (przez
      Madryt), w obu wypadkach wylot z Berlina. Za naszą czwórkę zapłaciłam niecałe
      8000 pln, w tym jedno dziecko na kolanach.
    • pawel_zet Re: RPA z dziećmi 20.01.10, 09:30
      Do relacji z RPA dorzuciłem zdjęcia na galerii.
      Ładny i bezpieczny kraj.
      www.sfinjak.wroclaw.pl
      • iwwo2 Re: RPA z dziećmi 21.01.10, 10:34
        pawel, tak do końca to chyba nie jest. Kraj piękny na pewno, ale czy
        bezpieczny. Nie byłem, to się za bardzo nie mądrzę, ale Johannesburg od lat w
        czołówce najbardziej niebezpiecznych miast jeżeli chodzi o pospolitą
        przestępczość. Choroby tropikalne też chyba występują. Czytałem, że w Krugerze
        malaria to nic niezwykłego.
        • pawel_zet Re: RPA z dziećmi 21.01.10, 11:23
          To prawda, że przestępczość w dużych miastach jest niepokojąco
          wysoka. Statystyki morderstw i gwałtów stawiają RPA w czołówce,
          jeśli chodzi o cywilizowany świat. Przed podjęciem decyzji o
          wyjeździe czytałem jednak całe mnóstwo relacji ludzi, którzy tam
          byli, i nie znalazłem takiej, która by zawierała informację o tym,
          że coś złego stało się turyście. Moim zdaniem, przede wszystkim
          trzeba zachować dużą ostrożność podczas pobytu w dużych miastach. Na
          szczęście jest to stosunkowo proste, bo w tych dużych miastach nie
          ma na ogół nic ciekawego. To nie jest kraj, w którym zwiedza się
          zabytki. Tam ogląda się przyrodę. Nie ma też potrzeby chodzić na
          dworce, bo nie jest to także kraj, w którym funkcjonuje użyteczna
          komunikacja publiczna. Tam się wypożycza samochód, bo inaczej
          podróżowanie robi się bardzo trudne i faktycznie dużo bardziej
          niebezpieczne.
          Po przylocie do RPA natychmiast wsiedliśmy do samochodu i przez trzy
          tygodnie jeździliśmy po prowincji i po bezdrożach, do większych
          miast wstępując ewentualnie do hipermarketu po zakupy. Podczas paru
          dni w Johannesburgu zatrzymaliśmy się na wschodnich przedmieściach,
          w centrum nie byliśmy i rzecz jasna nie jeździliśmy do żadnych
          dzielnic nędzy (chociaż są już biura podróży organizujące
          konwojowane wycieczki w te smutne okolice), a wybraliśmy się tylko
          do czegoś w rodzaju Disneylandu, który mają na południowych
          przedmieściach. Podczas przejazdu przez miasto mieliśmy zamknięte
          drzwi w samochodzie – jak zalecają przewodniki turystyczne.
          Na niektórych drogach widzieliśmy ostrzeżenia przed zatrzymywaniem
          się na poboczu ze względu na przestępstwa. Oczywiście zawsze się do
          tych ostrzeżeń stosowaliśmy.
          Generalnie ani razu nie spotkaliśmy się z sytuacją, która
          stanowiłaby dla nas jakiekolwiek potencjalne zagrożenie. Tak więc,
          jak sądzę, RPA jest krajem bardzo bezpiecznym pod warunkiem, że
          podróżny zachowuje odpowiednie środki bezpieczeństwa.
          Jeśli chodzi o choroby tropikalne, to faktycznie Park Krugera i St
          Lucia leżą na obrzeżach strefy malarycznej i z tego też powodu
          zaleca się profilaktykę. Braliśmy więc malaron (bez żadnych efektów
          ubocznych), chociaż w czasie naszego pobytu nie widziałem ani
          jednego komara. Innych groźnych chorób tropikalnych w RPA nie ma.
          Jeśli chodzi o kwestie bezpieczeństwa, to są one dla mnie naprawdę
          bardzo ważne. Nie pojechałbym dzisiaj prawdopodobnie do Wenezueli
          czy na Dominikanę (chociaż biura podróży organizują tam wyjazdy). W
          Kenii niebezpieczeństwo zachorowania na malarię jest dużo bardziej
          realne niż w RPA. Sądzę jednak, że podróżowanie po RPA jest przy
          zachowaniu rozsądku naprawdę bardzo bezpieczne. Jest to
          najbezpieczniejszy chyba sposób na zetknięcie się z Czarną Afryką.
          • iwwo2 Re: RPA z dziećmi 21.01.10, 12:32
            To prawda, nie jedzie się tam do miasta. Sam myślę o tym kierunku. Oprócz
            Krugera chciałbym trochę bardziej pochodzić po górach Smoczych. Mój wyrośnięty
            prawie siedmiolatek jest zapalonym góralem i powoli staje się normalnym
            partnerem podczas górskich wycieczek. Są tam jakieś schroniska, czy trzeba nosić
            namiot.
            • pawel_zet Re: RPA z dziećmi 21.01.10, 14:32
              Są różne możliwości zakwaterowania. Schronisk w naszym rozumieniu
              nie ma. Tanio mieszkasz w namiocie, potem jest spora przerwa, a
              potem już dość drogie pensjonaty czy do domki na kempingu (za to w
              niezłym na ogół standardzie).
              Co do Gór Smoczych, to wiem o nich zresztą tyle, co wyczytałem w
              przewodnikach. Mieliśmy tam być w ostatnim tygodniu wycieczki, już
              opracowana była trasa, a nawet zarezerwowane niektóre noclegi.
              Okazało się jednak, że nastąpiło załamanie pogody. W St Lucia
              sprawdziłem w Internecie pogodę: mielibyśmy ciągły deszcz i niską
              temperaturę (w nocy spadającą do +7). Dlatego w ostatniej chwili
              zmieniliśmy trasę. To są jednak dość wysokie góry i klimat jest tam
              naprawdę górski. Polecam jednak jechać w lecie. Wiosną i jesienią
              może nie być najciekawiej, a zimą jadą tam chyba ci, którzy lubią
              wspinaczkę himalajską. smile
          • gustav45 Re: RPA z dziećmi 09.02.10, 08:55
            RPA to czarna Afryka ??? Dobre. Ale z jednym się zgodzę, guza znajdzie tam ten
            kto go szuka. Bywam w RPA systematycznie i nigdy nie otarłem się nawet o
            niebezpieczną sytuację. A tabletki na malarie można sobie darować.
            • pawel_zet Re: RPA z dziećmi 10.02.10, 08:01
              Nie jest to typowy kraj Czarnej Afryki (znaczne inne mniejszości
              rasowe, kraj bogaty, brak chorób tropikalnych, rząd nie jest
              beznadziejnie skorumpowany, demokracja itp.), ale Murzyni stanowią w
              RPA większość i pozostają u steru władzy. Prawdziwa Czarna Afryka to
              faktycznie chyba w Kinszasie, ale kto by tam jechał z dzieckiem?
              Co do malarii, to zalecenia dotyczące profilaktyki na niewielkich
              obszarach obejmujących Park Krugera i północno-zachodnie obrzeża, na
              północ od St Lucia znajdują się zarówno na stronach międzynarodowych
              (WHO), jak i na rodzimych południowoafrykańskich portalach
              dotyczących turystyki. Ja komarów nie spotkałem, ale nie będę
              dyskutował z takimi zaleceniami, zwłaszcza jeśli chodzi o zdrowie
              mojego dziecka.
Pełna wersja