Dodaj do ulubionych

Czego nie wolno na placu Artystów

10.09.09, 10:15
O czym jest ten artykuł? Kiedyś pisali o żetonach do odkurzacza, dzisiaj cała
strona o malowaniu kredą. Gratuluję, w Kielcach na pewno nie wydarzyło się nic
bardziej ciekawego.

A ten zdziwiony tatuś niech prowadza dzieci na malowanie przed swój domek na
swój podjazd, a nie na plac, gdzie płyty też nie są zwykłe, i gdzie nawet
kreda powoduje bielenie i zmianę barwy płyt.

Słowem, sami idioci.
Obserwuj wątek
    • Gość: he Re: Czego nie wolno na placu Artystów IP: 83.13.200.* 10.09.09, 10:29
      nic dodać, nic ująć.
    • Gość: 20 Re: Czego nie wolno na placu Artystów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.09, 10:53
      A panom policjantom, jak zwykle nie przeszkadzały źle zaparkowane samochody? To
      samo jest ze strażą miejską, też im nie przeszkadzają samochody tarasujące
      chodniki. Codziennie idąc Sienkiewicza, na skrzyżowaniach z Małą, Dużą, Wesołą
      samochody stoją w poprzek deptaka. Pan od monitoringu ich nie widzi?

      "Don't give up you're in Kielce" - smutne, ale prawdziwe...
    • Gość: tata Re: Czego nie wolno na placu Artystów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.09, 10:56
      Bardzo dobry artykuł. Jak młodzi ludzie mają szanować prawo i policję, skoro tak
      się ośmieszają?
    • Gość: kielczanin Re: Czego nie wolno na placu Artystów IP: *.chello.pl 10.09.09, 11:06
      Inteligentny tatusiu.Daj swoim dziewczynkom flamastry i nie robią malunki na
      twoim samochodzie-prostaku
      • Gość: kielczanin Re: Czego nie wolno na placu Artystów IP: 77.223.220.* 10.09.09, 11:35
        Wszędzie jesteśmy monitorowani, byle placyk to już miejsce "reprezentacyjne "
        jak plac Czerwony pod Kremlem. Ciekawe tylko po co i na co ludziom płacić
        podatki..na życie w starym zaciśniętym jeszcze bardziej gorsecie ? Jeśli nawet
        coś się WADZY nie podoba to nie można ludzi upokarzać, poniżać, spisywać- na
        oczach dzieci,wystarczy uwaga i zamieszczenie tabliczki. Ale kultura, można
        dostać refluksu..za to gdzie indziej nie mają kieleccy strażnicy prawa inwencji
        i boją się łobuzów medialnych :(
        • Gość: agnostyk11 Re: Czego nie wolno na placu Artystów IP: *.chello.pl 10.09.09, 13:25
          Chyba refleksu, a nie refluksu-ortografia sie kłania.
          • Gość: toby Re: Czego nie wolno na placu Artystów IP: *.kielce.vectranet.pl 10.09.09, 18:02
            Gość portalu: agnostyk11 napisał(a):

            > Chyba refleksu, a nie refluksu-ortografia sie kłania.

            o ja pierdziu! to sie dopiero polonista odezwal! refleksu mozna
            dostac! polecam slownik. albo moze spytaj lekarza, co to jest
            refluks hehehehe
          • Gość: reflux Re: Czego nie wolno na placu Artystów IP: 77.223.220.* 11.09.09, 08:10
            chyba wykształcenie niepełne pewnikiem wumlowskie się kłania.:)))
        • Gość: ala Re: Czego nie wolno na placu Artystów IP: *.kielce.vectranet.pl 11.09.09, 06:48
          Kielczanin - ty chyba chory jesteś.
          1) dzieci malowały kredą
          2) tłumaczenie, że malunki szybko by się przeniosły na kolumny - to
          żadne tłumaczenie, bo malunki tych dziewczynek nigdzie by się nie
          przeniosły a za hipotetyczne sytuacje nie masz prawa ukarać
          3) jakoś nikomu nie przeszkadza, gdy rowerzyści i skejci wykonują
          ewolucje na w/w placu, niszcząc schody i płyty
          4) a gdzie niby jest ten regulamin? Jak się powołuje na regulamin to
          najpierw trzeba ludziom pozwolić się z nim zapoznać - po to np
          tabliczki przy placach zabaw, boiskach, obiekatach sportowych itd.
      • Gość: tat [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.09, 13:24
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • astoria48 Czego nie wolno na placu Artystów 10.09.09, 11:51
      A potem jest zdziwienie skad sie biora wandale.Przeciez to takie
      dobre dzieci.Facet powinien wszystkich przeprosic za swoje i dzieci
      zachwanie.Wicej wyobrazni.
      • Gość: kielczanin Re: Czego nie wolno na placu Artystów IP: 77.223.220.* 10.09.09, 12:07
        Więcej wyobrazni,wyjdzmy z opłotkowego myślenia, na całym świecie są miejsca,
        gdzie dzieci mogą malować. Plac Artystów jak sama nazwa wskazuje wydaje się być
        akurat odpowiednim miejscem, aby dzieci mogły rozwijać swe talenty. Nie żyjemy w
        siermiężnym sojuzie i należy odróżniać wandalizm od dozwolonej formy wypoczynku
        dla dzieci. No cóż , HOMO SOVIETIKUS jeszcze długo będzie gościł w umysłach
        niektórych.Magisrat proponuję otoczyć MUREM kremlowskim, będzie w relacji z
        bunkrem-parkingiem. Cudowny symbol otwarcia na świat i człowieka...:(
        • Gość: he Re: Czego nie wolno na placu Artystów IP: 83.13.200.* 10.09.09, 12:41
          przeszkadzają ci kamery? won do lasu, będziesz wolny jak ptak, sarny będą cię co
          najwyżej podglądać. A bazgranie kredą po chodniku nazywasz rozwijaniem talentów?
          Przyjdę ci pomazać maskę samochodu, będę rozwijał talent, może nawet masz
          Citroena Picasso, to będzie idealny do tego jak sama nazwa wskazuje.
          • Gość: kielczanin Re: Czego nie wolno na placu Artystów IP: 77.223.220.* 10.09.09, 12:51
            Jeśli jesteś przedstawicielem tut. "elit" to tylko Bóg nas może uratować,
            oczywiście ludzi spoza grona Uczonych po polszewicku:)
            • Gość: zjebie Re: Czego nie wolno na placu Artystów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.09, 17:37
              a ty jesteś dobrym obiektem do ćwiczenia młodych chirurgów
        • rita.1 Re: Czego nie wolno na placu Artystów 10.09.09, 13:45
          Kielecka młodzież nie może narzekać na brak miejsc do rozwijania talentów malarskich. Każdy przystanek autobusowy, do drugi budynek, klatki schodowe i co tam jeszcze kto sobie wypatrzy - to wszystko jest pokryte tworami tego "talentu". Nie wiedziałam, ze te bazgroły to przejawy otwierania się na świat i wolności duchowej. Myślałam, że to raczej wandalizm i sposób na wyciąganie pieniędzy z kieszeni podatników, na likwidowanie tych przejawów. Faktycznie - homo sovieticus.
        • Gość: Alfa Re: Do kielczanina IP: 77.223.219.* 10.09.09, 15:40
          Ciekawe, w którym kraju kielczanin widział miejsca w centrum miasta
          przeznaczone na bazgranie przez dzieci. Ja osobiście nie widziałam
          takich miejsc ani we Francji, ani w Hiszpanii, Austrii, Niemczech,
          Włoszech czy innych cywilizowanych krajach. Proszę o konkretne
          przykłady. Przywoływanie kultury naszego wschodniego sąsiada jest
          zupełnie nie na miejscu. "Dzieła" tych dzieci to wątpliwy artyzm;
          jest to ewidentne przyzwolenie i utrwalanie nieodpowiednich nawyków
          niszczenia wszystkiego, co wspólne. Dzieci podrosną i rozpoczną
          bazgranie na blokach mieszkalnych, bo tak nauczył je tatuś - wolno
          rysowac, gdzie chcemy. Na Placu Artystów rodzice uczą ponadto swoje
          dzieci, że piękną zieleń należy niszczyc. Ze zgrozą patrzę, jak
          młodzi rodzice pozwalają dzieciom na niszczenie młodych roślin w
          pobliżu Placu Artystów. To są właśnie małe przykłady wandalizmu.
          • Gość: kielczanin Re: Do kielczanina IP: 77.223.220.* 10.09.09, 18:40
            Każdy inteligentny internauta zamiast pytać jak dziecko, dlaczego pada deszcz-
            wpisuje sobie w google malowanie kredą i już wie wszystko, w całej POlsce przez
            całe lato dzieci rysują na asfalcie lub płytach chodnikowych, nawet na portalach
            dziecięcych można przeczytać na ten temat, w Paryżu to normalka.A u nas ?
            Wszystko wyciąć,zabetonować a dzieci w klasach 30 osobowych ulokować. Sojuz
            -bis. A tak w ogóle jak można pisać, że tatuś każe bazgrać po bloku ? Ludzie
            zastanówcie się nad swoimi konkluzjami! Dorośli to dopiero wandale! Kabelek nad
            głową sąsiada poprowadzić, antenkę postawić, pajęczynkę namotać pod cudzym
            oknem, aby szmal zarabiać.
            • Gość: łowca idiotów Re: Do kielczanina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.09, 18:58
              Nie odróżniasz przygłupie reprezentazyjnego placu od chodnika czy asfaltu pod swoim blokiem?
              • Gość: szkoda pisać z kl Re: Do kielczanina IP: 77.223.220.* 10.09.09, 19:12
                Każdy klakier miauczy jak mu każą i wymyśla cuda jakie mu pasują. Skąd wiesz
                kotku ze na całym świecie dzieciaki malują pod swoimi blokami, hę, pokaż
                pazurkiem gdzie "tak pisze" ?
            • Gość: oko Re: Do kielczanina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.09, 20:08
              Asfalt to asfalt.Szukaj asfaltu i smaruj.
        • Gość: ala Re: Czego nie wolno na placu Artystów IP: *.kielce.vectranet.pl 11.09.09, 19:43
          Byłam dziś na placu artystów - mnóstwo dzieciaków jeżdżących na
          rowerach - nieuważnie i niebezpiecznie dla pieszych. Obejrzałam
          kolumny. Przecież one są już WYSMAROWANE MAZAKAMI! Regulaminu placu
          nie ma.
          Strażnicy "placowi" siedzieli na ławeczce przy kinie Moskwa, może
          akurat czekali na kolejne zgłoszenie o "kredowych wandalach".
      • Gość: k2 Re: Czego nie wolno na placu Artystów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.09, 13:46
        Szczególnie Ciebie powinien przeprosić.
        I w ogóle udać się na kolanach gdzieś daleko przepraszając wszystkich po drodze.
    • rita.1 Czego nie wolno na placu Artystów 10.09.09, 13:28
      Dlaczego nie wolno wolno malować po płytach? Ano z tego samego powodu, dla którego nie pozwalasz córkom malować po ścianach swojego mieszkania, człowieku.
      • Gość: kielczaninobiektyw Re: Czego nie wolno na placu Artystów IP: 77.223.220.* 10.09.09, 14:01
        Co za proste i ograniczone macie ludzie myślenie, kto, gdzie i jak WAS uczył ?
        Nikt nie pochwala niszczenia i bazgrania gdzie popadnie, ale w mieście które
        chce być metropolią powinny być wyznaczone miejsca, aby dziecko nie siedziało
        jak manekin przy matce, ojcu na ławce bo znudzone przyjdzie i pomaluje blok!
        Analizujcie przyczyny zachowań dzieci i młodych ludzi zamiast wylewać wasze
        bulgoczące pomyje na normalnie myślących i czujących ludzi. To dewotyzm
        zmiksowany z polszewizmem kształtuje takie postawy ?! Jeśli PLAC ARTYZMU
        N>B>Reprezentacyjny! nie jest takim miejscem to musicie o tym oznajmić LUDOWI,
        wyznaczcie inne miejsca na wypoczynek na luzie dla rodziców, którzy nie mają
        rezydencji i basenów w ogrodzie. Oni płacą PODATKI i też chcą godnie żyć, nie
        chcą być upokarzani na oczach dzieci ? PONIATO ?
        • Gość: he Re: Czego nie wolno na placu Artystów IP: 83.13.200.* 10.09.09, 14:31
          typ robi sobie jaja, radzę nie odpowiadać na durne zaczepki i prowokacje. No
          chyba, że piszesz tak na poważnie, to powiedz kiedy mogę przyjść pomazać ci
          ścianę w domu?
          • Gość: seven wonders Re: Czego nie wolno na placu Artystów IP: 193.24.200.* 10.09.09, 14:44
            Skończyłeś ty jakieś poważniejsze szkoły?
            Czy z tobą się rozmawia używając gestykulacji i argumentów typu sztacheta z płotu?
            To może wyjaśniać dlaczego nie czujesz "delikatnej" różnicy między czynem
            dzieciaka o znikomej szkodliwości a kibolską naturą półgłówków niszczących
            elementy infrastruktury Sienkiewki (wide: niegdysiejsze zniszczenie pod okiem
            kamery punktu obserwacyjnego bez jakiejkowiek interwencji Straży Miejskiej)?
            • Gość: Alfa Re: Czego nie wolno na placu Artystów IP: 77.223.219.* 10.09.09, 15:53
              Myślałam, że Plac Artystów, to miejsce służące do organizacji wystaw
              malarskich, występów zespołów, piosenkarzy, itp. Ze zdziwieniem
              dowiaduję się, że niektórzy mieszkańcy Kielc (może wcześniej
              mieszkali w odległych wioskach i o kulturze nie mieli pojęcia)
              zupełnie inaczej interpretują tę nazwę. Dla nich miejsce to kojarzy
              się z resztką asfaltu z ich wiejskiej drogi, obok której znajduje
              się łąka.
              • Gość: seven wonders Re: Czego nie wolno na placu Artystów IP: 193.24.200.* 10.09.09, 16:24
                Absurd (doprowadzony w tym mieście do granic możliwości) polega na tym, że
                większym szacunkiem darzy się właśnie niewykształconą i rozbójniczą, w swoich
                nawykach, część społeczności kieleckiej a gani się tę mającą swoje zdanie,
                potrafiącą przewidywać, czy zezwalającą na drobne odstępstwa od przyjętych zasad
                (bo za takie odstępstwo uważać można malunek kredą przez kilkulatka na chodniku).
                Jak widać idzie się na łatwiznę, szukając przy okazji poklasku wśród pokaźnej
                części elektoratu, pozwalając na graffiti na garażach, ogrodzeniach, blokach a
                tak łatwo zganić dzieciaka, którego nie dopilnował rodzic za to że kredą
                namalował coś na chodniku.
                Dzieciak, w przeciwieństwie do osiedlowych wandali, nie odpysknie, ani nie rzuci
                się z niebezpiecznym narzędziem na podejmującego interwencję.
                • Gość: kaja Re: Czego nie wolno na placu Artystów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.09, 16:47
                  A może by tak plac Artystów przykryć folią, żeby wsioki nie zadeptały brudnymi
                  buciorami? Albo wprowadzić obowiązek zakładania foliowych ochraniaczy na obuwie,
                  jak w szpitalach?

                  Proponuję nowe hasło promocyjne dla Kielc: "Kielce - miasto cudów".

                  A co do policji - ciekawe, dlaczego panowie policjanci nie reagują, jak osobnicy
                  z przerośniętymi karkami jeżdżą swoimi beemkami np. po Sienkiewicza? Tego pan od
                  monitoringu nie widzi? Nie widzi samochodów poparkowanych, gdzie popadnie,
                  utrudniających pieszym przejście?
            • Gość: he Re: Czego nie wolno na placu Artystów IP: *.chello.pl 10.09.09, 17:02
              pozjadałeś bystrzaku wszystkie rozumy i wydaje ci się, że możesz wrzucać innym.
              Nie zauważam różnicy, ponieważ jedno i drugie kuje mnie w oczy, zarówno
              rozwalony punkt obserwacyjny, jak i pobazgrane przez dzieciaka chodniki. Ten
              tatuś z dzieciaczkiem na pewno mieszkają w bloku lub domku, na pewno mają tam
              chodnik lub ulicę, gdzieś jakiś plac zabaw. Podziwiam chłopa, że chce mu się
              jechać z dzieciakiem zapewne wcale nie taki kawałek drogi, żeby przyjechać do
              centrum miasta i mazać kredą po chodniku.
            • Gość: he Re: Czego nie wolno na placu Artystów IP: *.chello.pl 10.09.09, 17:07
              wykształciuchu i bystrzaku, ja ci wytłumaczę dlaczego nie widzę różnicy pomiędzy
              tym co wymieniłeś. Otóż jedno i drugie tak samo bije mnie po oczach. Tatuś z
              dzieciaczkiem na pewno mieszkają w bloku lub domku, na pewno mają tam chodnik
              lub plac zabaw. Podziwiam chłopa, że jedzie zapewne nie taki krótki kawał drogi
              do centrum miasta, żeby dać bachorowi kredę do łapy, jakby pod blokiem nie mógł
              tego robić.
      • Gość: / Re: Czego nie wolno na placu Artystów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.09, 19:38
        moja corka omalowala swoj pokoj - i wyszlo swietnie
        teraz jak sie znudzi to zamalowuje i ona znowu maluje - ma talent
        a upokarzanie rodzicow na placu artystow jest dosc latwe
        niech sie zajma lepiej motocyklistami na Stadionie co jezdza miedzuy
        spacerujacymi mamami z dziecmi i staruszkami o kijakch
        a swoja droga jak to jest Plac Artystow to dlaczego nikt nie
        pomyslal o wydzieleniu paneli na ktorych dzieci mogly by maloeac
        rysowac i bazgrolic - zapraszam do Amsterdamu - takich placow znam
        co najmniej dwa
        no ale unas to ma byc wszystko na niby i ogromnie sa z tego wazni -
        pomnikowe Klerykowo
        Obzydlowek po prostu Oblesne ludzie
        • Gość: he Re: Czego nie wolno na placu Artystów IP: 83.13.200.* 11.09.09, 09:02
          uuuu następny światowiec się znalazł
    • Gość: Jakub No, dobra, wy posowieckie bękarty bez kultury IP: 83.1.89.* 10.09.09, 18:15
      Jaki przepis, zabraniający malowania kredą na chodniku placu Artystów w Kielcach
      powiat Kielce, zastosowali panowie policjanci?

      Miejsca malunkowe miały być już wiele lat temu wyznaczone przez pana
      Lubawskiego, jeszcze za jego pierwszej kadencji. Na całym świecie dzieci i
      dorośli mają swoje miejsca do malowania lub malują na chodnikach w centrach
      miast, w parkach etc. W Kielcach są to akurat miejsca zarezerwowane na psie
      kupy, za które policjanci nie wystawiają mandatów, choć mają taki obowiązek.
      Solidarność grupowa?
      • Gość: Prezydent Kielc Re: No, dobra, wy posowieckie bękarty bez kultury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.09, 18:18
        Wyznaczam miejsce do bezpłatnego malowania. Od dziś będzie to melina Jakuba. On lubi się schylać po kredę...
        • Gość: scyzoryk w uk szok :( IP: 78.147.235.* 10.09.09, 19:20
          W tej angli to wogole wszystko jest inaczej. Policjanta mozna
          poprosic o pomoc bez obowy ze sie bedzie czepial. Na trafalgar sq.
          czesto ktos maluje kreda czasem sa to piekne rysynki. Nikomu to nie
          przeszkadza malo tego dodaje to urok temu miejscu. Rysunki tez mozna
          znalesc przed muzeami. W dodatku ludzie jak jest ladnie siedza na
          trawie bo w niewielu miejscach mozna znalesc napis "zakaz deptania
          trawy". W kielcach pewnie za to przestepstwo to juz wiezienie ;) w
          uk chodnik i przejscie na pasach to rzecz swieta. Za partkowanie
          odrazu scigaja traffic wardens (najbardziej znienawidzony zawod
          ) a jesli ktos z pieszych zatrzyma sie przy przejsciu wszyscy
          sie zatrzymuja zeby go przepuscic. Malo tego przechodzenie na
          czerwonym swietle przez pieszych jest na porzadku dziennym. Traffic
          samochody stoja w miejscy wiec nikomu sie nic nie stanie. Z tym ze
          tu prawo jest dla ludzi a nie ludzie dla prawa. Tego co nie ktorym
          pewnie trudno zrozumiec.
          • Gość: Witlod Wiśnia Re: szok :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.09, 20:33
            Te, Anglik z Kołomyi, a przed pałacem Buckingham, siedzibą premiera, Parlamentem, albo innym reprezentacyjnym miejscem też "malują kredą"?
            • Gość: anglik Re: szok :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.09, 21:08
              nie, tam walą stolca
              • Gość: Jakub Re: szok :( IP: 83.1.89.* 11.09.09, 11:19
                To także napisał policjant z posterunku w Kielcach.
            • Gość: czyzyk Re: szok :( IP: 94.254.251.* 10.09.09, 21:20
              głąbie a gdzie w Kielcach masz takie miejsca jak wymieniłeś?

              palnijcie się w łeb! jakie reprezentatywne miejsce?

              kilka płyt, betonowe bloki wszystko stoi bez koncepcji... miał być plac
              artystów, a jest miejsce dla rowerów i desek (300 m dalej maja skatepark).
              czepili się kredy, a małolatów którzy palą i przeklinają na przeciwko pttk nie
              ma kto ścignąć?

              dla ścisłości miejscem reprezentatywnym jest pałac biskupów krakowskich! bo ma
              jakąś wartość historyczna i kulturową.


              żegnam was gnidy ozięble
            • Gość: Jakub Re: szok :( IP: 83.1.89.* 11.09.09, 11:17
              Powyższe napisał policjant z posterunku w Kielcach.
          • Gość: oko kapuściński zaprasza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.09, 20:23
            Z jego lektury dowiecie się , dlaczego nie moze być na całym świecie
            tak samo; np: z jakiCh obiektywnych przyczyn trawnik w aNGLII JEST
            ODPORNIEJSZY NA DEPTANIE?
            Zobaczcie jak wygląda ulica Sienkiewicza? Jaka poplamiona,
            wytłuszczona! Śmierdzi aż od plam pochodzenia garmazeryjnego,
            fastfudowego, tego całego gó..a! ,którym handluje się przy
            Sienkiewicza.
            Czy "Jakubowi" to nie przeszkadza?
            Czy "Kielczaninowi" to nie przeszkadza?
            Miasto najwyrażniej nie ma funduszy na zakup urzadzenia myjącego
            deptak i tyle!
            Zrozumiano!!??
    • haxman Czego nie wolno na placu Artystów 10.09.09, 21:11
      Tylko współczuć bardzo małego IQ.
      • Gość: hista Re: Czego nie wolno na placu Artystów IP: 77.223.220.* 10.09.09, 22:13
        Każdy Dwór zawsze uważa,że ma duże...
    • czerwonakartka to jest reprezentacyjna ulica w centrum miasta 11.09.09, 11:46
      a nie plac zabaw pod szkołą. ale fakt- nic się nie dzieje w Kielcach skoro
      taka głupota dostała całą stronę ^^
      • Gość: ff Re: to jest reprezentacyjna ulica w centrum miast IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.09, 13:08
        lepiej straz miejska niech zwróci uwagę pędzącym po Sienkiewicza
        rowerom, które mają zakaz jeżdżenia tam, ale nie.. oni tego nie
        widzą.
        • Gość: Jakub Re: to jest reprezentacyjna ulica w centrum miast IP: 83.1.89.* 14.09.09, 16:30
          Jak widać, policja ma wiele okazji, żeby w okolicach "placu artystów"
          przestrzegała prawa, ale jednak instynktownie wybiera drogę przestępstwa,
          agresji i konfrontacji. Policja instynktownie jest razem z przestępcami, bo
          konstrukcja psychiczna osób przyjmowanych do policji jest taka sama jak u
          przestępców. Emocjonalnie, obie te grupy psychologiczne niczym się nie różnią.
          To dlatego oficer komendy wojewódzkiej policji w Kielcach, odpowiedzialny za
          przyjęcia kandydatów do policji, w publicznej wypowiedzi stwierdził, że on wie
          lepiej niż jakieś urzędowe testy psychologiczne, kogo przyjąć do pracy w policji
          ("tylko spojrzę i już wiem" - powiedział).

          A ja, co tylko spojrzę na policjanta, to już wiem, że to bandyta, z reguły i
          emocjonalnie - antypolski.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka