Dodaj do ulubionych

Samochody nauki jazdy nie wjadą do centrum miast?

17.10.09, 12:25
Władze Kielc jak zwykle są mądrzejsze niż inni. Po tym mieście nie da się
normalnie jeździć - często widać jak jedzie kilka-kilkanaście "elek", jedna za
drugą oczywiście z zawrotną prędkością 30 km/h.

Muszą się uczyć w godzinach szczytu? A może lepiej w soboty i niedziele? Albo
niech instruktorzy bardziej zwracają uwagę na to co robią kursanci, jak się
taki nauczy jeździć max. 30 km/h to później będzie się bał bardziej "rozpędzić".
Obserwuj wątek
    • pm7303 Samochody nauki jazdy nie wjadą do centrum miast? 17.10.09, 12:30
      Ale przecież nie trzeba od razu zakazywać nauki jazdy w 'centrum' w ogóle

      Wystarczyłoby, zakazać ruchu 'eLek' w godzinach największego szczytu
      (6:30-8:30 i 14:30-16:30, czy jakoś podobnie), poza tym okresem, aż tak dużych
      perturbacji w ruchu nie wprowadzają
    • Gość: TET Re: Samochody nauki jazdy nie wjadą do centrum mi IP: *.complex.net.pl 17.10.09, 12:40
      Kto jak kto ale Szef Drogówki w Kielcach powinien być najbardziej zorientowany w
      tym co się w mieście dzieje. I skoro uważa że nadal należy tolerować
      niedzielnych kierowców na VIP-owskich numerach w centrum, to zadaję pytanie: po
      co naprawdę za pieniądze z UE budowany ma być parking przy Targach Kielce? Czy
      chodzi o odkorkowanie miasta, czy też naprawdę próbuje się postawić parking do
      obsługi gości na imprezach targowych?
      • Gość: fe Re: Samochody nauki jazdy nie wjadą do centrum mi IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.10.09, 13:51
        Liczyc na rozsadek instruktorów? Chyba gosc żartuje...Odpowiedzcie
        sobie kto zostaje instruktorem L-ki.w wiekszosci to ludzie ktorzy
        nie majac innego lepszego pomyslu na zycie postanowili latwo zarobic
        kase. Bo aby zostac takim pseudo nauczycielem trzeba umiec nic i
        wiedziec prawie nic. Za "fajera" to sobie kazdy poradzi, jak mawial
        moj instruktor. Wiekszosc tych pseudo instruktorow to prostaki..wiec
        jak liczyc tu na rozsadek.
        • Gość: TET Re: Samochody nauki jazdy nie wjadą do centrum mi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.09, 17:11
          W całości zgadzam się z moim szanownym przedmówcą. I tu nie chodzi o to kto jaką
          szkołę skończył- ale to co sobą reprezentuje. "Rozwaleni" na fotelu Panowie w
          okularach przeciwsłonecznych (nawet gdy słońca nie ma) trzymający rękę na
          zagłówku nastoletniej kursantki- to obraz ich w pełni charakteryzujący. A
          zachowanie? Ostatnio byłem świadkiem wyścigu L-ek na IX wieków gdy 3 pasy były
          zajęte przez 3 Nissany. Czy to nie jest tamowanie ruchu? Albo pokazanie
          środkowego palca przez uchylone okno gdy L-ka wymusiła pierwszeństwo.
        • Gość: inka Re: Samochody nauki jazdy nie wjadą do centrum mi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.09, 10:49
          no to skoro praca instruktora,to taka łatwa kasa,to szybciutko rób kurs,zdaj
          egzamin i zarabiaj!!! będziesz tez sie rozpierał na siedzeniu i "głaskał"
          kursantki......
        • Gość: wwww Re: Samochody nauki jazdy nie wjadą do centrum mi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.09, 10:51
          większość,tych(jak ich nazywasz pseudoinstruktorów)to ludzie po studiach.Teraz
          już "prostak " kursu nie zrobi
          • fragles.kielce Re: Samochody nauki jazdy nie wjadą do centrum mi 19.10.09, 10:59
            Studia teraz nie są żadnym wyznacznikiem. Jest pełno dziwnych szkół od tego i
            owego. A każdy, nawet niezbyt mądry, może sobie papierek wyrobić.
            • Gość: inka Re: Samochody nauki jazdy nie wjadą do centrum mi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.09, 11:42
              no jezeli studia na (dziennej)Politechnice ukonczone z wyróżnieniem nie są
              wyznacznikiem -to ja się grzecznie pytam jakie Ty masz wyksztalcenie?
    • monia-8005 Kielce blokują 17.10.09, 14:39
      "Moim zdaniem jest za mało ośrodków egzaminowania. Gdyby w województwie były dwa, trzy, a nie tylko jeden, w Kielcach byłoby o jedną trzecią "elek" mniej. I o to powinien pan poseł postulować - podkreśla Czekaj."- bardzo mądre zdanie, czemu w takim razie Kielce blokują możliwość zdawania egzaminów w Ostrowcu? To na pewno zmniejszyłoby ilość elek w tym mieście.
      • Gość: all Re: Kielce blokują IP: 77.223.219.* 17.10.09, 18:27
        pełna zgoda, trzeba umożliwić ludziom zdawanie egzaminu nie tylko w Kielcach. To
        zmniejszy problem tłoku elek na ulicach. Obecnie ich nadmierna liczba poważnie
        utrudnia ruch.
      • Gość: el Re: Kielce blokują IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.09, 18:47
        Od kilku m-cy El-ki szczegolnie ul.ogrodowa blokuja ruch!!Moze nasza policja
        zainteresuje sie tym problemem zamiast stac w krzakach z suszarkami!Miasto jest
        dosc zblokowane rozwiazaniami lat 60-tych, przebudowa drog,remontami?Elki maja
        dosc miejsca na obrzezach miasta,aby trenowac.Dobry kierowca musi miec odrobine
        wyobrazni, jesli jej nie posiada niech lepiej jezdzi innymi srodkami
        transportu.Pozdrawiam wszystkich, ktorzy ten problem dostrzegli i poruszli.
        • Gość: wiocha Re: Kielce blokują IP: *.chello.pl 17.10.09, 19:26
          Niebawem nikt nie będzie jeżdził,no może tylko furmanki.
          A czy my mamy centrum?
      • Gość: Anka Ostrowiec??? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.10.09, 20:52
        Tak,ale z drugiej strony egzaminowanie w miasteczkach spowoduje to
        samo co zakaz jazdy po centrum, a potem wyjeżdzaja na ulice
        niedouczeni kierowcy - tylko czy ktoś chce ryzykować życie za
        kierownica , gdy w samochodzie obok, z naprzeciwka jedzie taki
        niedouczony kierowca? ja na pewno nie
        • Gość: gość portalu A ja jestem za elkami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.09, 21:12
          Uważam, że każdy kierowca powinien się uczyć jeździć wszędzie. Nie ukrywajmy,
          trudniej jest przejechać przez rondo przy Dworcu w godzinach szczytu, niż w
          sobotę wieczorem. Kursant też ma prawo się tego nauczyć! I takich rzeczy jest
          wiecej, a potem taki niedouczony kierowca już bez elki wjedzie w Ciebie na
          najbliższym skrzyżowaniu. A poza tym, skoro jest projekt wyprowadzenia elek z
          centrum, to egzamin też nie powinien się odbywać w centrum, a wtedy robimy
          fabrykę niedouczonych. A co z Warszawą? Może w ogóle zabronić wjeżdżać do
          takiego miasta?
          • Gość: TET Re: A ja jestem za elkami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.09, 23:28
            Rozwijając tok rozumowanie przedmówcy można dojść do wniosku, że jedyną drogą do
            nauki jest praktyka. Czyli student medycyny od początku powinien operować
            pacjentów.... Ciekaw jestem czy Pani (Pan) z chęcią zgodziła się na taki zabieg.
            Ale skąd do wojska wzięlibyśmy saperów skoro musieliby uczyć się na prawdziwych
            niewybuchach? Przecież nawet przysłowie mówi: saper myli się tylko raz.

            Kierowca L-ki może doskonalić umiejętności jeżdżąc po mieście. Nie zaś uczyć się
            odróżniać pedał hamulca od gazu tamując przy okazji ruch na całej ulicy. Mówmy o
            tym że szkołom jazdy nie opłaca się inwestować we własne place manewrowe skoro
            za frajer mogą uczyć kursantów na mieście.
            • Gość: gość portalu Re: A ja jestem za elkami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.09, 08:19
              tak się składa, że byłem studentem medycyny i to porównanie jest trochę nie na
              miejscu, szkolenie chirurga (łącznie ze studiami) od matury trwa około 13 lat, a
              pierwsze podejście do zabiegu i to tylko na zasadzie obserwacji lub pomocy
              następuje po 6 - 7 latach, a samodzielne zabiegi parę lat później.
              • Gość: TET Re: A ja jestem za elkami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.09, 11:46
                Dlaczego nie na miejscu?! Przyznałeś mi rację. Zanim zacząłeś operować spędziłeś
                kilka lat przygotowując się do tego. I nie dyskutuję z tym- tak powinno być.
                Nikt normalny nie pozwoliłby "kroić" innego człowieka przez "zielonego" studenta.
                A co dzieje się z L-kami? To nie jest tylko kwestia korkowania miasta. To także
                kwestia stwarzania zagrożenia w ruchu przez człowieka który siada za kółko i "na
                żywca" w mieście uczy się odróżniać pedał gazu od hamulca.
        • monia-8005 Re: Ostrowiec??? 18.10.09, 12:19
          Droga "Anko"- nie mówię o miasteczkach wielkości Opatowa. Ostrowiec jest drugim co do wielkości miastem w tym województwie, posiada odpowiednia do egzaminowania infrastrukturę, co stwierdziła komisja z ministerstwa. Jedyny problem to przepchnięcie pomysłu przez władze województwa, gdzie sprawa od kilku miesięcy jest zablokowana. Według mnie tylko i wyłącznie dlatego, że ktoś? boi się utraty zysków z kursantów przyjeżdżających do Kielc żeby nauczyć się jeździć po tym mieście przed egzaminem.
          Pozdrawiam
    • hlk19722 Samochody nauki jazdy nie wjadą do centrum miast? 17.10.09, 23:35
      Po pierwsze: nauczyć kursanta ruszać miejsca, aby ze skrzyżowania
      nie ruszał, jak kangur, skokami naprzód, po drugie: zobligować
      instruktorów do zajmowania prawidłowej pozycji na siedzeniu, po
      trzecie: zmusić ich do przestrzegania przepisów prawa ruchu
      drogowego czyli np. nietamowania płynności ruch. Jak gościu ma
      jechać pewnie i zdecydowanie w sposóbnie stwarzający zagrożenia,
      skoro instruktorleży na prawym siole, rozwalony, jak wydymana q... i
      rozmawi przez telefon, żując gumę, pełny lans. A potem palanty
      jeżdżą tak, jak jeżdżą, kiedy włącza się zielone światło, dopiero
      wtedy włączają biej, żeby ruszyć dlatego np. na lewoskręcie
      przejeżdża jeden samochód a nie cztery. A do Pana Naczelnika, żeby
      Szanownie Władcy Dróg w białych czapkach karali kierowców rówenież
      za tamowanie ruchu, bo według mnie jadący zdecydowanie kierowca jest
      mniejszym zagrożeniem niż palant, który nie wie co ze sobą zrobić. A
      ci są mile postrzegani, przez "stróżów prawa".
      • Gość: 123 Re: Samochody nauki jazdy nie wjadą do centrum mi IP: 89.72.52.* 18.10.09, 12:33
        Palantem to chyba jestes Ty, moj drogi, bo na pewno nie osoba, ktora jest kursanetm niewykwalifikowanego instruktora:/
        • Gość: fe Re: Samochody nauki jazdy nie wjadą do centrum mi IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.10.09, 21:18
          Dlaczego na "miasto" wyjezdza kursant ktory nie opanowal jazdy z
          normalna predkoscia i jedzie przez centrum 30km/h. Jesli nie nabyl
          umiejetnosci sprawnego ruszania na zielonym to nie powinien znalezc
          sie w centrum..bo zamiast kilku auto na trudnym w centrum
          skrzyzowaniu przejezdza jedno za elka, reszta przez
          takiego "instruktora" nie zdarzy i tworzy sie korek! Ktoś juz pisał
          o instruktorze leżacym na fotelu...faktycznie wiekszosc z nich w
          pozycji prawie lezacej, z okularkami i reka na oparciu kursanta. A
          tylko trabnij na takiego, przychamuje ci ewentualnie wystawi
          srodkowy palec.
          • maruda_kielce lewoskręt elkowy 19.10.09, 12:03
            a może ktoś mi wytłumaczy dlaczego instruktorzy uczą kursantów,że przy
            lewoskręcie należy po skręceniu zjechać na PRAWY skrajny pas?!
            np. skrzyżowanie starodomaszowska/ 9. wiekow. większość "elek" skręcających w 9.
            wieków (w stronę sandomierskiej) skutecznie blokuje ruch na skrzyżowaniu
            czekając aż zwolni wsię prawy pas podczas gdy lewy i środkowy są puste. prawym
            pasem jada skręcający z bodzentyńskiej w 9.wieków! o co tu chodzi?
    • jankowalskiii Samochody nauki jazdy nie wjadą do centrum miast? 19.10.09, 21:53
      Witam forumowiczów.
      To że wszyscy zapomnieli jak się sami uczyli to potwierdzają te wszystkie wypowiedzi.Skoro tak bardzo samochody nauki jazdy przeszkadzają na ulicach Kielc i łamią przepisy to jest propozycja dla pana naczelnika z ruchu drogowego aby wystąpił do dyrekcji WORD o wykorzystanie nagrań z egzaminów na których widać jak inni kierowcy wymuszają pierwszeństwo , nie stosują sie do znaków drogowych , zajeżdżają drogę itd.Proszę to przeanalizować a na kilku pojazdach nauk jazdy założyć monitoring , który też proszę wykorzystać w tym samym celu.Zaręczam że większość kierowców będzie czekało na ul.Wesołej w kolejce po mandat a druga część pod Sądem w kolejce na rozprawy w sprawie o wykroczenia drogowe.Kto wtedy zostanie na ulicach Kielc?Tylko samochody nauki jazdy.Pozdrawiam kierowców :-)
      PS. W niektórych pojazdach nauk jazdy już to jest.Do zobaczenia w Sądzie i w pojeździe nauki jazdy po zdobyciu wystarczających punktów karnych do ponownego zdawania na prawko.
      • Gość: www Re: Samochody nauki jazdy nie wjadą do centrum mi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.09, 08:24
        o bardzo mi sie to podoba!Mysle,ze po atakach na instruktorów,wiecej
        "elek"zamontuje takie kamery.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka