Dodaj do ulubionych

Chińskie wątpliwości radnego

08.06.10, 00:01
Ma Pan Siejka 100% racji, ciekawe ile kosztowała podatników
wycieczka tych panów, może Lubawski nam powie ?
Czy za wycieczkę prezesa Targów Kielce (tu nawet nie czepiałbym się
samego wyjazdu, bo akurat to jedna z niewielu osób, której wyjazd
móglby przynieśc wiele korzyści, tyle że dla spółki którą
reprezentuje)zapłaciło miasto z naszych podatków? Przeciez to
bogata, bardzo zyskowna spółka, więc jeśli tak, to czy miasto
powinno fundować jej prezesowi taki wyjazd?
Najbardziej spodobała mi sie ta wypowiedź:
"Chcieliśmy również promować Port Lotniczy Kielce i jego prezes
miał ciekawe spotkania."

Jak można promować coś, co nie istnieje i nie będzie istnieć jeszcze
przez wiele lat? Jakie te ciekawe spotkania, przedstawiał wizje WEL-
a, czy pokazywał zdjęcia pól na których to lotnisko ma kiedyś może
powstać ?
albo ta, mega arogancka wypowiedź WELa:
"Kogo miałem zabrać? Pana Sołowowa..?"
Dla Lubawskiego, przedsiębiorcy to tylko milionerzy którzy moga
kupić pół miasta? Innych przedsiębiorców w Kielcach nie ma ?
Co za bezczelność.
Obserwuj wątek
    • agenttomekcba Re: Chińskie wątpliwości radnego 08.06.10, 00:03
      Hop na forum.
      • Gość: O_O Re: Chińskie wątpliwości radnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.10, 00:31
        [...]Port Lotniczy Kielce i jego prezes miał ciekawe spotkania.

        To ta spółka widmo ciągle jeszcze istnieje?! Ciekawe ile zarabia z kieszeni
        podatników pan prezes nieistniejącego lotniska? Ile w ogóle kosztuje nas ten
        twór - zapewne przechowalnia dla znajomków królika?
        • Gość: poi Re: Chińskie wątpliwości radnego IP: *.kielce.vectranet.pl 08.06.10, 01:10
          P.Siejka-100% racji i proszę o więcej pytań do prezia.Zasiać mu niepokój i niech zacznie coś myśleć o mieszkańcach!
          " Jeśli zgłoszą się do mnie biznesmeni chętni na wyjazd do Chin, zrobimy wszystko, żeby im taką wizytę ułatwić. Kogo miałem zabrać?"--a każdy kielczanin chciałby pojechać i pewnie "załatwiłby" tyle co i ta delegacja..
          "zrobimy wszystko aby im taką wizytę ułatwić"-prezio otwiera biuro turystyczne a może konsulat?
          ECH SZKODA GADAĆ,co za miasto co za prezio?
      • Gość: Plantin Arogancja obecnej władzy przeraża a swoją drogą IP: 81.219.189.* 08.06.10, 06:39
        widać kogo ma za sobą lub kogo chce skaptować na swoją stronę P. Prezydent w
        najbliższych wyborach ( nieważne na jaką funkcję ma zapędy). Warto by poznać i
        zapamiętać te nazwiska wszystkich członków wycieczki - o pardon - delegacji.
        • Gość: icek Re: Arogancja obecnej władzy przeraża a swoją dro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.10, 07:33
          będzie z tego komitet wyborczy WEL + szwagier w propagandzie i
          należy spodziewać się moherowej ofensywy w mieście
          uniwersyteckim.Taki palant robi z miasta co chce i nikt nie ma
          ochoty mu podskoczyć - nawet wojewoda ze względu na szwagra też boi
          się cokolwiek zrobić i o co prosi to wetuje. a tego jeszcze kupiono
          poseł z wodociągów - nie może byc zawodowym posłem, bo to mu się nie
          opłaca. i tak w koło WEL
          • sygitoyo Re: Arogancja obecnej władzy przeraża a swoją dro 08.06.10, 22:03
            chcesz tego - głosuj na Lubawskiego
      • Gość: 126 Re: Chińskie wątpliwości radnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.10, 08:30
        pan siejka? pan siejka? to ten co zrywał plakaty wyborcze jaskierni? a moze to
        ten, na którego skarzyli sie lokatorzy kamienicy przy sienkiewicza ,gdzie była
        siedziba sld./dlaczego?/
        • Gość: Ja Re: Chińskie wątpliwości radnego IP: 213.77.117.* 08.06.10, 13:54
          Lokatorzy skarzyli się po imieninach pana Kopycińskiego a nie
          Siejki. Plakaty zrywał Siejka swoim a nie obcym i swoi na niego na
          współczesne UB i do mediów donieśli, choć z nim zrywali i pili,
          tylko kamera jakoś ich nie ujęła. Siejkę uziemili bo był mocnym
          kandydatem na posła a typowano bardziej swoją posłankę... Tyle w
          kwestii przeszłości. Dobrze, że chociaz Siejka odważył się zapytać o
          wycieczkę tych, co ich datki z pewnością zasila wyborcze konto, jak
          w ubiegłych wyborach. Tylko powinien dodać pytanie dlaczego i na
          czyj koszt za jakieś 20 tysięcy leciał rektor Adamczyk w klasie
          biznes, czyli drozej niż reszta wycieczki.
    • Gość: szansa ucieszne towarzystwo na wywczasach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.10, 14:10
      Najbardziej ucieszna w miescie firma - Zieleń Miejska; czyli Spółka
      Budowlana - szczegfólna specjalizacja ,to wznoszenie koszmarnych
      kwietników, sciągających estatycznie nasze Miasto, do
      prowincjonalnej mieściny, siedliska kiczu , bezguścia i jakościowego
      totalnego niechlujstwa!
    • Gość: / Re: Chińskie wątpliwości radnego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.10, 14:18
      to jest po prostu zwykle ZLODZIEJSTWO
      -czyli to co umia - i tylo to
      reszta to sa juz komentarze i przypisy
    • Gość: LSD Re: Chińskie wątpliwości radnego IP: *.kielce.vectranet.pl 08.06.10, 23:07
      Pan Siejka co kupował na licytacji ślad szminki Pani Długosz. Pan Siejka który
      przesiadywał w gabinecie Prezydenta Stępnia pod jego nieobecność. Pan Siejka
      który zrywał plakaty wyborcze swojego kolegi partyjnego. Pan Siejka mający
      udział w sprzedaży miejskiej firmy śmieciarskiej. Pan Siejka który porzucił
      swoją pierwszą żonę i dzieci. Bo jak tu budować nową rzeczywistość z starą żoną.
      A nowe dzieci można dorobić. Pan Siejka dzierżawca sklepów na osiedlu Domator,
      gdzie jego bliska krewna jest w zarządzie spółdzielni. Pan Siejka przeciwnik
      przejęcia Klubu Korona przez Miasto Kielce. Pan Siejka, który nie został jeszcze
      namaszczony przez Komitet Centralny SLD na kandydata.
      Pan Sieka jest teraz ekspertem od kreowania prywatnego biznesu i ekspertem od
      stosunków międzynarodowych. Zaczyna być też konkurentem dla sumienia i słońca
      Gór Świętokrzyskich, nauczyciela zagubionych hierarchów katolickich, posła Sławusia.
      Ma już wszelkie kwalifikacje, łącznie z ekspercką wiedzą na temat lojalności
      koleżeńskiej i małżeńskiej. Pan Siejka ulubieniec jedynie słusznej Gazety. I co
      Pan na to Panie Nowak, Redaktorze Kochany?
      • Gość: Ja Re: Chińskie wątpliwości radnego IP: 213.77.117.* 09.06.10, 13:46
        Lepiej, że pan Siejka postawił sprawę z żoną jasno, niż pisowiec senatoralny
        jeden z drugim, co tkwi w niejasnych sytuacjach małżeńsko łóżkowych od lat - w
        zgodzie z przykazaniami???? alimentów tym samym unikając.Lepszy kupiony ślad
        szminki niż wylizany ślady po sutannie, lepszy Siejka w gabinecie Stępnia niż
        poseł P.G. zamiast wojewody Banasia zasiadający w urzędzie itp. itd....
        • Gość: czwartoklasista Re: Chińskie wątpliwości radnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.10, 18:16
          zgadzam się z LSD. Siejka to mały człowiek o kiepskim wykształceniu, nie
          posiadający żadnych, istotnych dokonań życiowych i zawodowych, który niczego
          znaczącego dla dobra publicznego nie zrobił. Dotychczas najwięcej robił jedynie
          dla siebie. I nie twierdzę tak ponieważ mam inne, polityczne sympatie. Ludzie
          mali i mizerni nie powinni aspirować do ważnych funkcji publicznych.Zresztą,
          szanse ma mizerne bo nawet przebywający ostatnio w Kielcach Napieralski nawet
          słowem o nim nie wspomniał.Siejka to taki Jolanta Grzela-BIS tylko zdecydowanie
          od niej brzydszy
          • Gość: asd Re: Chińskie wątpliwości radnego IP: *.kielce.vectranet.pl 09.06.10, 23:49
            a mnie przeszłość,wykształcenie i teraźniejszość p.Siejki mało obchodzi ale te pytania do prezia jak najbardziej!!!A odpowiedzi raczej kiepskie i wiem,że za pieniądze mieszkańców Kielc 20 osób miało piękną wycieczkę niewiele przynoszącą miastu (pewnie)...
          • Gość: Ja Re: Chińskie wątpliwości radnego IP: 213.77.117.* 10.06.10, 00:02
            Napieralski nie wspomniał, bo nie wiedział, że Sławuś w siedzibie SLD długo
            przechowywał portret Olejniczaka, Grzesia N. omijając, ale gdy okazało się, że
            to Grześ rozdaje karty, czyli miejsca na wyborczych listach, trzeba się było
            zmienić jak Jarosław, a przy okazji Siejkę jak najdalej odsunąć, bo może znów
            wyrośnie, gdzie go nie posieją.Dyskretne przypomnienie, ze Siejka nie jest
            namaszczony na kandydata prezydenckiego pokazuje, że poseł czuwa, a nuż on
            zakandyduje, bo w desperacji wielkiej jest.
            • Gość: Dochin Re: Chińskie wątpliwości radnego IP: *.cdma.centertel.pl 10.06.10, 07:47
              Pan Prezydent raczył byc wypoczywac na wykładzinie angielskiej w Chinach.Wielce strudzony wycieczka rzucił marynarkę i rozłozywszy sie na wykładzinie dumał o lampionach.Podało "Echo" wraz ze zdjęciem naszego wypoczywajacego wodza.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka