Dodaj do ulubionych

Lekarzu, szanuj pacjenta

23.08.10, 11:34
Gdzie są dziś lekarze społecznicy, którzy widzieli człowieka a nie tylko
kasę. Śp. lekarz W. we Wrocławiu miał zasadę: zapłacisz mi jak
wyzdrowiejesz. Będąc na oddziale słyszałem natomiast rozmowę : "Mój ojciec
jest tydzień w szpitalu i nie jest leczony". Na to ordynator: "Tak, ale
nikt z rodziny nie był jeszcze u mnie w gabinecie."
Obserwuj wątek
    • okinuwawa Lekarzu, szanuj pacjenta 23.08.10, 11:49
      Zgadzam się że istnieje dramatycznie zły kontakt z pacjentem, jako lekarz i czasami pacjent. Brak jasnych zasad w systemie jest stresujący dla nas lekarzy i dla pacjentów w szczególności. Miliony skierowań, kwitów i ogólny bałagan nie jest naszą winą. To tylko nieudolna próba zmniejszenia ilości udzielanych porad i nie wiadomo co jeszcze przez pomysłodawców w NFZ. Pacjenci stają się poirytowani, niegrzeczni a obrywa najczęściej następny pacjent w kolejce. Jest to trudne i dla nas i dla Was pacjentów. Chamstwo jest po obu stronach barykady. Też chce mieć siłę uśmiechać się do Was.

      Kolejny mit to zarobki przeciętna praca na etacie:
      młodszy asystent ok 2500 netto
      specjalista ok 3500-4000 netto za 170 godz w miesiącu.
      Chociaż jest wiele miejsc w Polsce gdzie specjalista zarabia 2250 netto.
      Porównajcie to do publikowanych stawek np. przez Gazętę i zobaczycie skalę naszego bogactwa w ramach publicznej ochrony zdrowia.

      Jeżeli ktoś wymusza na Was łapówkę zgłoście to do prokuratury i nie opowiadajcie bajek o korupcji, bo nic się przez to nie zmieni. Jeżeli sami dajecie, co zdarza się w moim przypadku, a później jak debil muszę wam wciskać do kieszeni i tłumaczyć że " Pracuje tutaj za pieniądze z własnej woli, jeżeli nie będę chciał to się zwolnię albo zastrajkuję". Chociaż coraz częściej myślę żeby poruszać się w ramach prawa i zgłosić to na Policję. Ciekawy nagłówek: "Lekarz oskarżył pacjenta o próbę korupcji, pacjent chciał żeby wyrzucić innego chorego z kolejki do zabiegu. Skazany pacjent dostał 3 lata w zawieszeniu".

      Jako młody lekarz wydaje rocznie 5000 do 10000 zł na szkolenia.

      Moi starsi koledzy zarabiają faktycznie ponad 15000-30000 tys złotych miesięcznie ale dodatkowo dyżurują, pracują w gabinetach co daje 350-450 godzin miesięcznie i są to osoby 40-50 letnie.

      Wyposażenie prywatnego gabinetu w zależności od specjalizacji od 100000 do ... zł.
      USG przyzwoite 150000zł w górę najczęściej 200000-250000zł.
      Za to wszystko płacimy z tego co zarobimy.

      Nie można mieć w takim systemie uśmiechniętego lekarza, cierpliwie wysłuchującego pacjenta, otwartego na współpracę z Wami kochani pacjenci. Jesteście sensem naszej pracy ale mamy też ludzkie ograniczenia. Dlatego uważamy że sprawa zarobków etatowych nie została uregulowana. Cierpliwa rozmowa z Wami to bardzo ciężka praca i łatwiej nam jest nie wdawać się w szczegóły i uciekać na następny dyżur albo do innej pracy żeby zarobić na rodzinę, szkolenie itd.

      Chce żeby w naszych kontaktach najważniejsze było Wasze zdrowie i żeby najważniejszym problemem zdrowotnym nie były nasze zarobki.
      • Gość: wyleczony Re: Lekarzu, szanuj pacjenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.10, 12:41
        Lekarzu, lecz sie sam, na naiwnośc.Chcesz pan udowodnić,że ludzie
        nic nie kumaja? Każdy ponosi jakieś koszty szkolenia - bardziej
        uzupełniania wiedzy panie lakarzu.To co pan podaje to gruba
        przesada.Czy przypomnieć,że seminaria i konferencje odbywaja się
        często na koszt ...
        USG nie widzę w każdym gabinecie, z reguły, gabinet tj. biurko pólki
        i nic wiecej.Np. u młodego 30-40 lat fachowca róznych
        specjalności.Tenże gabinet wykorzystywany jest w tygodniu przez
        czterch lub wiecej lekarzy rano lub po południu.
        Przeważnie pan lekzrz czerpie z głowy wiedzę co przepisac, jakie
        leki lub badania, bywa że nawetnie dotknie, nie zbada
        organoleptycznie.
        Ile razy później w aptece słyszymy,ze po co panu przepisali takie
        drogie leki, sa tansze i równie dobre?!
        Ila razy chory chodzi do takiego lekarza i łyka co mu przepisze,
        dopiero przerazony brakiem postepu leczenia, idzie do innego,
        fachowca.I co ? Ten zarządza badanie USG lub inne, dokładnie bada,
        wysyła do inneggo specjalisty i dopioero stawia diagnoże - odmienna
        od tej leczonej przez pierwszego !! Po co pan to zażywał ?
        Kpiny !
        Leki ? Ile razy do gabinetow wtaszczaja sie wysłannicy firm
        farmaceutycznych z upominkami i podarkami,np. sprzęt AGD ? Przeciez
        nie na badanie ?
        I co ? Izba lekarska tego nie zna ? Zwiazki tez nie ?
        Kto sie zajmie tym, dlaczego w niektórych aptekach nie ma lekarstw
        danej firmy ? Lepszych i tanszych ? Bo to wymuszaja hurtownie, które
        sa zbratane z wybranymi firmami ...
        Są owszem lekarze,prawie wspaniali i idealni, takze młodzi, ale
        mający juz swa pozycję w srodowisku i nie obawiajacy sie o tzw.
        interwencje.Do nich stoi sie w kolejkach.Zapisy.Potrafia powiedzieć,
        nie wiem, może przejdzie lub pojedzie pan do ....( karteczka z
        danymi lekarza czy profesora nawet w innym mieście z tzw.
        poleceniem ) on potwierdzi lub nie moje opinie.
        To jest postawienie jasno sprawy.Amen
        • okinuwawa Re: Lekarzu, szanuj pacjenta 23.08.10, 14:14
          Jestem otwarty na spotkanie i mogę udowodnić w odróżnieniu od Pana że nie ma
          racji. Proszę nie przypominać i insynuować a udowodnić że tak wygląda szkolenie
          bo ja płacę za kursy sam i robi to wielu moich kolegów, a obowiązek szkolenia
          nałożyło na nas państwo a płatnikiem stały się czasami firmy farmaceutyczne co
          robią zgodnie z prawem. Jest Pan kolejnym przykładem że za błędy systemowe wini
          Pan nie tych których powinien (poza przypadkami braku kultury). Wierzy Pan
          naiwnie w utopie, w system jasny, przejrzysty i sprawiedliwy. Podobna sytuacja z
          firmami farmaceutycznymi jest w USA gdzie lekarze zarabiają znacznie lepiej a
          jednak firmy tak samo naciskają i promują swoje leki. Ma Pan prawo zmienić w
          aptece lek na tańszy a jeżeli nie ma to można jechać 100km dalej w ramach walki
          z układem lekarsko masońsko farmaceutycznym do takiej w której będzie dostępny
          tańszy zamiennik. Nie ma kraju w którym wszystko wszystkim się należy poza
          wzajemnym szacunkiem.
    • okinuwawa Re: Lekarzu, szanuj pacjenta 23.08.10, 12:03
      A gdzie informatycy, menadżerowie, dyrektorzy, robotnicy, urzędnicy społecznicy.
      Jeżeli mam być złośliwy to powiem że nie ma ich tak samo jak niegrzecznych
      Polskich pacjentów w Angielskiej ochronie zdrowia. Są tam wyprowadzani przez
      policję np. z Oddziałów Ratunkowych. Z relacji kilku kolegów pracujących w
      szpitalach. I żaden lekarz nie jest tam oskarżony o nieudzielenie pomocy.
      Kolejka rzecz święta, czego nasi pacjenci nie mogą zrozumieć.
      • Gość: pracownik ŚCO Re: Lekarzu, szanuj pacjenta IP: 74.63.112.* 23.08.10, 13:11
        wiedział jeden z naszych cudownych lekarzy nie lekarze to odpady
        medyczne. Pozdro dla nie lekarzy
      • Gość: / Re: Lekarzu, szanuj pacjenta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.10, 13:14
        problem jest znacznie szerszy i powazniejszy - to nawet nie chodzi o
        to ze nikogo nie ucza relacji lekarz - pacjent
        to jest problem kultury - a wlasciwie jej braku - problem tzw
        kapitalu spolecznego - ktorego w Polsce nie ma
        raczej pelna degrengolada - widoczna kazdym kroku -
        do tego dochodza - tak jest zawsze w spoleczenstwach nie majacych
        kapitalu spolecznego rzeczy takie - zniszczenie wolnego zawodu
        lekarza, zamienienie go w urzednika - chciwego , zle oplacanego ktory
        leczenie zaczyna od negocjacji - i caly system wladzy
        brak naturalnej korekty spolecznej jaka powinna powstac po wyrznieciu
        grupy rzadzacej - pochod chamstwa i miernoty nastawionej tylko
        konsumpcyjnie - brak wszelkiego altruizmu - rzeczy niezbednej dla
        rozwoju spoleczenstwa
        i tysiaca innych rzeczy - a pozniej zajmijcie sie relacjami pacjent -
        lekarz - to jest tylko skutek bardziej powaznych zmian
        czy zauwazyliscie / starsi to beda wiedziec/ ze dzisiaj jak sie
        jedzie pociagiem ludzie w ogole ze soba nie rozmawiaja - moga
        rzejechac 300 km - jak powiedza dzien dobry i do widzenia - to juz
        bardzo duzo
        swiat poszedl do przodu - niekoniecznie w dobrym kierunku
      • Gość: ala Re: Lekarzu, szanuj pacjenta IP: *.kielce.vectranet.pl 25.08.10, 10:38
        Zawsze się jacyś społecznicy znajdą, w każdym zawodzie - czy lekarz,
        czy nauczyciel, czy mechanik czy hydraulik.
        Dostrzegam jednak jedną różnicę, na niekorzyść lekarzy: lekarz za
        wizytę prywatną zawsze bierze kasę, nawet jeśli nie ma odpowiedniego
        sprzętu do zdiagnozowania pacjenta a przepisane leki nie działają,
        mechanik jak nie mógł naprawić mi samochodu to mimo, że spędził ponad
        godzinę pracując nie wziął ani grosza.
    • Gość: DOC Re: Lekarzu, szanuj pacjenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.10, 21:09
      DROGA PANI, otóż informuje że kwestia zarobków WOGÓLE nie została rozwiązana. To
      że lekarze zarabiają więcej wynika TYLKO z tego że więcej pracują, z
      przyjemnością informuję że jeszcze trochę a znowu będzie ogólnopolski STRAJK, i
      to jeszcze w ostrzejszej formie niż był.
      • Gość: doktor Re: Lekarzu, szanuj pacjenta IP: *.ip.netia.com.pl 24.08.10, 22:17
        Zgadzam się z wypowiedzią poprzednika. Problem wynagrodzeń w służbie
        zdrowia nie został niestety rozwiązany. Przez 3 lata rzą Tuska nie
        zrobił w tym kierunku nic, mimo obietnic. Czy uważa jaśnie wielmożna
        Pani, że wynagrodzenie 4 tys. zł brutto dla wysokiej klasy
        specjalisty za pracę na etacie, po 30 latach pracy to jakieś
        niesamowite kokosy? Ja uważam, że niestety nie. Dlaczego w
        państwowej słuzbie zdrowia nie ma do tej pory motywacyjnego systemu
        wynagradzania tzn., że pracodawca płaci jedynie za podpisywanie
        listy obecności, a nie za faktyczne kwalifikacje i efektywność pracy
        (ilość przyjętych pacjentów, ilość i jakość przeprowadzonych
        zabiegów itp)? Czy sytuacja ta czasami nie deprawuje ludzi rzetelnie
        pracujących i nie ma nic wspólnego z zasadami sprawiedliwego
        wynagradzania? Dlaczego nadal wysokiej klasy specjalista, rzetelnie
        pracujący zarabia tyle samo co miernota chroniona przez układ?
    • Gość: lekarz Re: Lekarzu, szanuj pacjenta IP: *.ip.netia.com.pl 25.08.10, 21:21
      Większość lekarzy ma na szczęście Rodziny i powinna uczciwie zarobić
      na ich skromne utrzymanie, na wykształcenie dzieci itp. Uczciwie
      pracujacego na kilu etatach lekarza powinno stać na skromne
      tygodniowe wakacje z rodziną i na skromny samochod (za 30 - 40
      tysięcy) raz na dziesieć - piętnaście alt. Czy pacjenci i
      forumowicze, nie wykonujący tak odpowiedzialnej pracy nie jeżdżą
      lepszymi samochodami, nie mają lepszym mieszkań, domów niż
      znienawidzeni przez większość "złodzieje i kryminaliści" w białych
      fartuchach? Dlaczego nikt nie napisze jednego zdania o tych
      tyrających społecznie za kilka zlotych, ktorzy jeżdżą
      kilkunastoletnimi samochodami wartości 2 - 3 tysięcy zlotych,
      ktorzy ostatni raz byli na wakacjach z Rodziną przez 15 laty? Obraz
      ten nie pasuje do załozonego przez większość forumowiczów obrazu
      lekarza złodzieja, łapówkarza i krwiopijcy. A najczęściej się
      zdarza, że ten brat Łata pomaga największej ilości pacjentom -
      skromnym, prostym, biednym, często z marginesu, często
      współfinansując ich leczenie.
      • Gość: stara lekarka Re: Lekarzu, szanuj pacjenta IP: *.adsl.inetia.pl 25.08.10, 21:39
        to co piszesz ma oczywiście sens i solidne podstawy, jednak musisz przyznać
        uczciwie, że ok 30% lekarzy to bezwzględni karierowicze i to właśnie oni robią
        czarny PR całemu środowisku. Osobiście spotkałam się z sytuacją kiedy kielecka
        chirurgiczna sława wzięła kasę za zabieg (przed zabiegiem) nie poszedł wcale na
        blok op i nawet mu jedna brew nie drgnęła. Taka jest niestety nasza kielecka
        rzeczywistość, możemy protestować przeciwko pomówieniom, ale na ogół ci uczciwi
        i pracowici są w mniejszości (patrz: nie mają nic do powiedzenia, bo po prostu
        nikt ich nie słucha)
        • Gość: konrad Re: Lekarzu, szanuj pacjenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.10, 07:19
          Najlepiej zanim zaczniemy pouczać lekarzy zacząć bić się w własne
          piersi.
          To my którzy pokornie i bezmyślnie wrzucamy składki zdrowotne do
          wspólnego wora powinniśmy zaczć się szanować.
          Jesteśmy jak stado spolegliwych baranów które jest
          ubezwłasnowolnione bo zdane na kaprysy swojego juchasa.
          Jak moja składka wpłacana byłaby na moje indywidualne konto to w
          relacji z lekarzem byłbym podmiotem a nie przedmiotem.
          Nic tak nie mobilizuje do pracy i nie przysparza szacunku jak kasa.
          • Gość: xx Re: Lekarzu, szanuj pacjenta IP: *.chello.pl 26.08.10, 08:09
            Zgadzam się, ale oprócz tego studia medyczne powinny być płatne. W
            Polsce lekarze nie dość, że studiują za darmo, to jeszcze mają
            dziwne pretensje o zarobki. Trzeba było wybrać inny zawód. Jakby
            jeden czy drugi zapłacił 35 tys.$ za rok studiów, to miałby prawo
            wykłócać się o pieniądze. No i w końcu od stycznia mają obowiązek
            fiskalizacji. Brawo.
            • Gość: ala Re: Lekarzu, szanuj pacjenta IP: *.kielce.vectranet.pl 26.08.10, 10:18
              Nie zgadzam się, że studia lekarskie powinny być płatne:
              1) inne nie są, a po ich ukończeniu nie ma problemu ze znalezieniem
              pracy;
              2) opłaty na studiach powinno się wnieść albo dla drugiego studiowanego
              kierunku, albo dla powtarzanego roku, albo dla kierunków typu
              filozofia, bibliotekarstwo (czyli takich studiowanych raczej dla
              przyjemności, po których zatrudnienia w swoim zawodzie nie znajdą).
        • Gość: autor Re: Lekarzu, szanuj pacjenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.10, 11:32
          stara lekarka-napisała podsumowanie trafne i niestety prawdziwe.
        • Gość: stary lekarz Re: Lekarzu, szanuj pacjenta IP: *.ip.netia.com.pl 27.08.10, 19:53
          całkowicie zgadzam się z opinią "starej lekarski". Środowisko
          lekarskie jest źle postrzegane przez media i pacjentów za sprawą
          wilczkow, cwaniaczków, karierowiczów, układowców z nadania
          partyjnego bądź biznesowego. Ci rzetelnie pracujący, uczciwi, z
          wysokimi kwalifikacjami prze większość kadry kierowniczej jest
          niestety niszczona, mobbingowana, upokarzana, cały czas ma pod
          górkę, bez możliwości awansu naukowego i zawodowego. Przychylność i
          życzliwość szefa można sobie "kupić" za udziały w spółce medycznej,
          za sponsoring firmy farmaceutycznej, dzięki powiązaniom partyjnym,
          rodzinnym, rotariańskim, a nie dzięki temu, że się jest wybitnym,
          uczciwym, rzetelnym, pracowitym, etycznym lekarzem . Te przymioty w
          kieleckiej słuzbie zdrowia są niestety karą i kulą u nogi w rozwoju
          naukowym i awansie zawodowym. Czy się mylę?
          • Gość: stara lekarka Re: Lekarzu, szanuj pacjenta IP: *.adsl.inetia.pl 27.08.10, 20:31
            nawet nie wiesz, jak bardzo się cieszę, że moje poglądy na rzeczywistość nie są
            tylko moje czyli osamotnione, Jak miło przekonać się, że nepotyzm i prywata nie
            są obowiązującą (i słuszną) praktyką, jeśli chodzi o pracę i stanowiska już nie
            jestem taka pewna...strasznie długo pracuję w zawodzie ale dopiero ostatnio
            zorientowałam się, że leczyć ludzi może "każdy" ale decydować o skierowaniach na
            drogie badania mogą tylko wybrańcy. Czyli wg mnie ten "każdy" może zastosować
            trzy zdrowaśki w piecu ale broń Boże nie
            może skierować pacjenta na PET, bo za głupi,

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka