Dodaj do ulubionych

Uzależniony od.....

IP: *.sie.vectranet.pl / 81.15.181.* 22.02.05, 12:06
Chyba jestem uzależnioy od sexu.Uwielbia klimat przed ten nastrój i
flirtowanie a potem jak nienasycony pragne pieścic ciało kobiety.Tak moge bez
końca to chyba jezt uzależnienie?
Obserwuj wątek
    • Gość: Ja czyli Ona Re: Uzależniony od..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 12:49
      Mam bardzo podobny "problem". Ja poprostu kocham się kochac i kocham wszystko co
      z tym związane!!! Ale wydaje mi się, że to nie jest uzależnienie raczej
      potrafimy czerpać radość z sexu a z tego co wiem to niewielu ludzi to potrafi
      więc możemy uważac się za wyjątkowych :))
      pozdrawiam
      • Gość: ktoś Re: Uzależniony od..... IP: *.acn.waw.pl 22.02.05, 12:52
        no to może spróbujecie razem, możecie nie wychodzic z łóżka!
      • miki_26 Re: Uzależniony od..... 22.02.05, 12:52
        to wam zazdroszczę, bo....ze mna ostatnio cos nie tak...wszystko jakoś
        osłabło...dekoncentruję sie, a nie mam problemów, kocham mojego pana...co jest?
        poradzcie co zrobić...czy wy tak szybko sie podniecacie, na sama mysl?
        • Gość: Ja czyli On Re: Uzależniony od..... IP: *.sie.vectranet.pl / 81.15.181.* 22.02.05, 13:01
          Podniecenie przychodzi samo jezeli umiemy cieszyc ,że jesteśmy z osobą którą
          kochamy.Musisz poddac sie chwili i poczuc ten dreszczek na karku kiedy ukachana
          osoba jest tuz obok i Ci dotyka.SZybka sex zabija to co w nim najpiękniejsz
          Klimat,atmosfere i piękno byci z kimś bliskim.Sex jest i powinien być intymny a
          dzis juz oty się zapomina
        • Gość: Ja czyli Ona Re: Uzależniony od..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 13:04
          Hmmm... może postaraj się uatrakcyjnić w jakiś sposób wasze współżycie, nie
          mówie tylko o sexie. Chodzi mi również o grę wstępną... Dla mnie tak naprawdę
          cały dzień jest grą wstepną, kiedyś z moim (już ex) facetem udawaliśmy od rana,
          że się nie znamy i tylko przypadkiem na sibie wpadliśmy w drodze do pracy i
          wymieniliśmy się nr telefonów... Później przez caly dzień byly "nieśmiałe" smsy,
          kolejne zderzenie ;) itp. Na koniec "randka" i powiem Ci, że do wieczora byliśmy
          tak rozgrzani, że o mały wlos nie wyprosili nas z lokalu, w którym mieliśmy
          naszą "randke"...
          To jeden ze sposobów, jest ich o wiele więcej... Może warto coś takiego zrobić..
          Życzę powodzenia :)
      • Gość: Ja czyli On Re: Uzależniony od..... IP: *.sie.vectranet.pl / 81.15.181.* 22.02.05, 12:56
        To miłe ,ze ktoś tak myśli a nie wkryteriach "sex napalonego erotomana"
        Czerpac ztego przyjemnoęs i uczyś sie bo za każdym razem uczymu sie czego
        nowego o sobie i partnerce.Czy jestesmy wyjadkowi to nie wiem ale wiem jedno
        sztuka kochania w dzisiejszych czasach zanika bo liczy sie "szybki numerek" a
        to juz nie to
        • Gość: t Re: Uzależniony od..... IP: *.dozamel.ssk.pl / *.dozamel.ssk.pl 22.02.05, 13:03
          a u mnie znowu jest super, po jakims czasie stagnacji. znowu potrafimy calymi
          dniami nie wychodzic z loza:)
        • Gość: Ja czyli Ona Re: Uzależniony od..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 13:15
          Masz rację-sztuka kochania zanika... :( Ale skoro ludzie nie mają już czasu
          nawet dla siebie samych to jak maja znaleść czas na uczenie się drugiej osoby,
          kochanie jej/jego...
          Jednak "szybki numerek" też ma coś w sobie... Pod warunkiem, że z odpowiednią
          osobą!!!
          • alertian Re: Uzależniony od..... 22.02.05, 13:27
            szybki numerek i odpowiednia osoba?moze i masz racjr ale gdzieznalesc tą osobe?
            bo przecierz szybki numerek raczej i przpadkową osoba niz z kochana wchodzi w
            rachube
            • Gość: Ja czyli Ona Re: Uzależniony od..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 13:34
              "Szybki numerek" nie zawsze musi być z przypadkową osobą! Nigdy nie robiłeś tego
              ze swoją ukochaną?? Np na jakiejś imprezie w toalecie, windzie, parku czy
              gdziekolwiek indziej?? Jeśli tak to w Twoim wypadku rzeczywiście nie ma nic
              specjalnego w "szybkim numerku" :( Miłość z ukochana osobą nie zawsze musi być
              romantyczna-czasem można spróbować czegoś innego...
              • alertian Re: Uzależniony od..... 22.02.05, 13:36
                Oj takich numerków z ukochaną było juz troszke i romantycznych przygód
                tez.KOCHAM sie KOCHAĆ z moją cudowną Kobietą.Lecz czasem mam ochote na cos
                nowego macie jakieś propozycje może je dzis wypróbuje(oczywiście z tylko Nią)
                • Gość: Ja czyli Ona Re: Uzależniony od..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 13:40
                  Jedną propozycję napisałam już wcześniej :) a inne zależą od tego czego
                  oczekujesz i na co zgodzi się Twoja kobieta...
                  • alertian Re: Uzależniony od..... 22.02.05, 13:43
                    ostatnio było wspólne przygotowywanie kolacjiktra była przy świecach a potem
                    kąpiel w płatkach rózy i długa upojna noc.POLECAM
                    • Gość: Ja czyli Ona Re: Uzależniony od..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 13:48
                      Ja polecam kupienie i przerobienie książki z jakimś masażem erotycznym... Nie da
                      się tego opisać... :)))
    • Gość: Ja czyli On Re: Uzależniony od..... IP: *.sie.vectranet.pl / 81.15.181.* 22.02.05, 14:17
      Jedno jest pewnie niestety ludzie dzis juz mało dbają o atmosfere i kilmat a
      moim zdaniem to tejt klucz do wspaniałego i naiętnego sexu z ukochaną.Szybkie
      numerki to tez piękna sprawa i odgrywanie scenek.PIELĘGNUJECIE swoje uczucia bo
      warto.
      • Gość: Ja czyli Ona Re: Uzależniony od..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 14:21
        Łatwo powiedzieć "PIELĘGNUJECIE swoje uczucia bo warto" gorzej jest kiedy tylko
        jedna strona pielęgnuje a druga ma "wyj...ne" :(
        • Gość: Ja czyli On Re: Uzależniony od..... IP: *.sie.vectranet.pl / 81.15.181.* 22.02.05, 14:59
          więc może ta druga połowa nie pasuje do pierwszej?
          • Gość: Ja czyli Ona Re: Uzależniony od..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 15:17
            :( a co z miłością? Czy to mozliwe, żeby ktoś mówił, że kocha i nieokazywał tego
            twierdząć, że poprostu nie potrafi??
            • Gość: Ja czyli On Re: Uzależniony od..... IP: *.sie.vectranet.pl / 81.15.181.* 22.02.05, 15:23
              Niestety są i tacy co kochają a nie potrafią tego okazać albo się boje...

              Ty czy pasują dp siebie 2 połówki juz same one powinny wiedzieć a otwarta
              rozmowa na ten temat między nim powinna pomóc




              • Gość: Ja czyli Ona Re: Uzależniony od..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 15:36
                Niestety jestem osobą, która potrzebuje wyjątkowo dużo miłości, czułości itp.
                Również niestety rozmowa, o której piszesz miała już miejsce... nie jeden raz...
                Skończyło się na obietnicach :( czy to coś złego, że oczekuję trochę czułości?
                Czasem mam wrażenie, że to ja jestem zbyt wymagająca...
                • Gość: Ja czyli On Re: Uzależniony od..... IP: *.sie.vectranet.pl / 81.15.181.* 22.02.05, 20:27
                  i to jest najgorsze kiedy całą wine zganiamy na siebie i wydaje nam sie,że
                  jesteśmy zabardzo wymagający.Niestety ja mam podobną sytuacje.Sam juz nie wiem
                  co robic?
                  • Gość: Ja czyli Ona Re: Uzależniony od..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 00:26
                    Doskonale Cię rozumiem... Też nie wiem co robić :( chciałabym, żeby jego
                    obietnice się sprawdziły ale podświadomie zdaję sobie sprawe z tego, że to tylko
                    kolejne puste slowa :( chciałabym móc mu wierzyć... Na szczęście mam choć trochę
                    otwarte oczy i widzę chociaż po częsci co się dzieje... Innym życze aby szybciej
                    otwierali oczy:)
                    • Gość: Ja czyli On Re: Uzależniony od..... IP: *.sie.vectranet.pl / 81.15.181.* 23.02.05, 00:32
                      tylko jak długo mażna żyć w takim związku?Jestem z osobą z którą nie jestem
                      szczęsliwy jest mi dobrze ale to tylko to i nic więcej
                      • Gość: Ja czyli Ona Re: Uzależniony od..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 00:35
                        Zaczynam odnosić wrażenie, że czytam to co chciałabym napisać a nienapisałam...
                        A już myślałam, że jestem sama:( chociaż to smutne czytać że komuś jest"dobrze
                        ale to tylko to i nic więcej" :(
                        • Gość: Ja czyli On Re: Uzależniony od..... IP: *.sie.vectranet.pl / 81.15.181.* 23.02.05, 00:40
                          niestety mi nie jest dobrze ale chyba chodzi nam o to samo tylko dlaczego nasze
                          połówki tego nie wiedzą?
                          • Gość: Ja czyli Ona Re: Uzależniony od..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 00:45
                            Wydaje mi się, że to pytanie nie do nas ale do nich... A może to wcale nie są
                            nasze połówki...
                            • Gość: Ja czyli On Re: Uzależniony od..... IP: *.sie.vectranet.pl / 81.15.181.* 23.02.05, 00:48
                              co do mojej to sam nie wiem Ona strasznie jest za mną i to widać ale ja pomimo
                              2 lat bycia razem nic nie czuje(ofszem jest mi z Nią dobrez ale czy to ma
                              wystarczyć?)może miłość kiedyś przyjdzie sama albo sie poprostu przyzwyczaje
                              • Gość: Ja czyli Ona Re: Uzależniony od..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 00:53
                                U mnie jest troszke inaczej, po 2 latach przestałam czuć to co czułam... Jestem
                                już zmęczona ciągłym staraniem się. On twierdzi, że jego słowa wystarczą ale ja
                                potrzebuję czegos więcej... Ale chyba na to jest już za późno!!! teraz jest już
                                tylko przyzwyczajenie :(
                                • Gość: Ja czyli On Re: Uzależniony od..... IP: *.sie.vectranet.pl / 81.15.181.* 23.02.05, 00:55
                                  jeżeli moge spytac ile jesteście raze?(ewentualnie ile masz lat?)Wiem kobiet
                                  się o wiek nie pyta ale może ....się dowiem?
                                  • Gość: Ja czyli Ona Re: Uzależniony od..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 00:58
                                    jesteśmy razem prawie 2 lata(spotykamy się troszke dłużej), masz rację kobiet
                                    się o wiek nie pyta... Jak na swój wiek jestem dosyć (niestety) doświadczona w
                                    związkach :( Ale chyba mężczyzn mozna pytać o wiek...?
                                    • Gość: Ja czyli On Re: Uzależniony od..... IP: *.sie.vectranet.pl / 81.15.181.* 23.02.05, 01:01
                                      można spytać ale co do kobiet to "chciałyście równouprawnienia"wiec jeżeli
                                      poznam Twój podam i swój
                                      • Gość: Ja czyli Ona Re: Uzależniony od..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 01:04
                                        Masz rację skoro równouprawnienie to równouprawnienie... Rocznikowo mam 24 lata,
                                        jak się zapewne domyślasz tak naprawdę mam 23...(pewnie jestem straszną
                                        małolatą) Twoja kolej :)
                                        • Gość: Ja czyli On Re: Uzależniony od..... IP: *.sie.vectranet.pl / 81.15.181.* 23.02.05, 01:08
                                          raczej musze Cie rozczarować bo jeżeli sądziłaś,ze jestem starszym panem to
                                          miałaś racje mam 26 a rocznikeim 27
                                          • Gość: Ja czyli Ona Re: Uzależniony od..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 01:12
                                            Nie sądziłam, że jesteś starszym Panem ale, że jesteś troszkę starszy :) Twoje
                                            wypowiedzi na to wskazywały, sprawiasz wrażenie bardzo dojrzałego w
                                            przeciwieństwie do mnie.
                                            • Gość: Ja czyli On Re: Uzależniony od..... IP: *.sie.vectranet.pl / 81.15.181.* 23.02.05, 01:14
                                              dojrzałość to niezawsze wiek a czy jestem dojrzały nie mi to oceniać(ale
                                              dziękuje)a Ty nie wydajesz sie niedojrzał wręcz przeciwnie.
                                              • Gość: Ja czyli Ona Re: Uzależniony od..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 01:19
                                                Miło mi to czytać, chociaż podejrzewam, że gdybyś mnie zobaczył troszkę
                                                zmieniłbyś zdanie bo jak juz sie przekonałam wygląd ma duże znaczenie w tej
                                                kwestii :( przynajmniej tak dano mi do zrozumienia.
                                                • Gość: Ja czyli On Re: Uzależniony od..... IP: *.sie.vectranet.pl / 81.15.181.* 23.02.05, 01:21
                                                  co do wyglądu to bywa róznie napewno kiedy widzimy kogoś pierwszy raz i go nie
                                                  znamy to podświadomie oceniamy go po wyglądzie.Co Ci sie nie podoba w Twoim
                                                  wyglądzie,że tak piszesz?
                                                  • Gość: Ja czyli Ona Re: Uzależniony od..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 01:25
                                                    Hmm... znalazłoby sie kilka rzeczy ale tu nie o wyglad chodzi, raczej o to co
                                                    czujemy... Wiadomo, ze wygdląd a zwłaszcza pierwsze wrażenie ma ogromne
                                                    znaczenie ale czy tylko to już się liczy?
                                                  • Gość: Ja czyli On Re: Uzależniony od..... IP: *.sie.vectranet.pl / 81.15.181.* 23.02.05, 01:29
                                                    nie tylko a raczej nie to liczy sie to co sobą reprezentujemy i jacy jestesmy
                                                    (przynajnmiej ja tak postępuje bo nie robie innym tego czego sam bym nie
                                                    chciał!!!!!
                                                  • Gość: Ja czyli Ona Re: Uzależniony od..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 01:34
                                                    Jesteś bardzo wierzący? Czemu uważasz, że to co soba reprezentujemy się
                                                    nieliczy? Przecież nasz sopsób bycia tak jak i całe nasze życie ma na nas wpływ,
                                                    również na wygląd...
                                                  • Gość: Ja czyli On Re: Uzależniony od..... IP: *.sie.vectranet.pl / 81.15.181.* 23.02.05, 01:39
                                                    Przepraszam źle sformułowałem.Nie liczy się wygląd a to co sobą
                                                    reprezentujem.Co do wiary to jest różnie bo chyba wierza ale co do kościoła mam
                                                    złe doświadczenia i nie chodze
                                                  • Gość: Ja czyli Ona Re: Uzależniony od..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 01:44
                                                    Nie masz za co przepraszać :) zawsze czuję sie winna kiedy ktoś przeprasza...
                                                    Pewnie to glupio brzmi ale tak jest. Co do wiary to "witam w klubie". Chyba
                                                    bedzie lepiej jak pozostawimy ten temat etykom.
                                                  • Gość: Ja czyli On Re: Uzależniony od..... IP: *.sie.vectranet.pl / 81.15.181.* 23.02.05, 01:48
                                                    dlaczego winna jak ktoś przeprasza?Nic przeciesz nie zrobiłaś. Jedno jest nadal
                                                    pewnie nie wiem co robić?Mam mętlik w głowie.Co do wiary to chyba nawte etycy
                                                    nie dadzą rady?
                                                  • Gość: Ja czyli Ona Re: Uzależniony od..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 01:55
                                                    Nie wim tak już poprostu jest, że czuję się winna... To chyba takie moje
                                                    skrzywienie psychiczne ;)
                                                    Ja również nie wiem co robić :( mętlik to mało powiedziane! Ty chociaż masz
                                                    możliwość porozmawiania ze Swoja połówką w cztery oczy np jutro lub pojutrze, ja
                                                    pewnie będę musiała jeszcze jakiś czas z tym zaczekać...
                                                    Proponuję nie poruszać więcej tematu wiary :) zostawmy to dla innego forum ;)
                                                  • Gość: Ja czyli On Re: Uzależniony od..... IP: *.sie.vectranet.pl / 81.15.181.* 23.02.05, 01:58
                                                    ja dopiero w weekend bede kontynuował rozmowe wie do tego czasu sam bede bił
                                                    sie z myślami.I wybij sobie to psychiczne skrzywienie(więciej wiary w siebie i
                                                    swoje mozliwośi,więcej pweności siebie)
                                                  • Gość: Ja czyli Ona Re: Uzależniony od..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 02:03
                                                    Masz szcęście, że chociaż wiesz kiedy bo ja nie znam dnia ani godziny :( a co do
                                                    skrzywienia to uważam, że każdy jakieś ma, bez wyjątków!!!
                                                    P.S. pomińmy temat pewności siebie :)
                                                  • Gość: Ja czyli On Re: Uzależniony od..... IP: *.sie.vectranet.pl / 81.15.181.* 23.02.05, 02:06
                                                    ja bede zmykał w kraine snu.Mam nadzieje,ze bedziemy kontynuowac ta rozmowe
                                                    (moze jutro?)i dlaczego chcesz pominąc temat pweności siebie?Głowa do góry
                                                  • Gość: Ja czyli Ona Re: Uzależniony od..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 02:10
                                                    Chyba dołączę do Ciebie w "gęsich górach" (jak to mawiała moja babcia)! Do
                                                    zobaczenia (jutro:)) Dobranoc i życzę kolorowych snów :)
                                                  • Gość: Ja czyli On Re: Uzależniony od..... IP: *.sie.vectranet.pl / 81.15.181.* 23.02.05, 02:14
                                                    miłych i kolorowo bajecznych snów.Do jutra pa
                                                  • Gość: Ja czyli On Re: Uzależniony od..... IP: *.sie.vectranet.pl / 81.15.181.* 23.02.05, 21:15
                                                    Ona gdzie jesteś?
                                                  • Gość: Ja czyli Ona Re: Uzależniony od..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 22:03
                                                    Obowiązki wezwały ale już jestem i serdecznie pozdrawiam :)
                                                  • Gość: Ja czyli On Re: Uzależniony od..... IP: *.sie.vectranet.pl / 81.15.181.* 23.02.05, 22:09
                                                    Witam bardzo ładnie i miło.Jak dzionek?
                                                  • Gość: Ja czyli Ona Re: Uzależniony od..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 22:12
                                                    A dziekuje, bardzo przyjemny jak na środek tygodnia :) choć przyznaje, że wolę
                                                    weekendy. A jak Twój??
                                                  • Gość: Ja czyli On Re: Uzależniony od..... IP: *.sie.vectranet.pl / 81.15.181.* 23.02.05, 22:15
                                                    w miarę dobrze ale pogoda dała mi w kośc bo byłem cały mokry podczas
                                                    załatwiania spraw na mieście.
                                                    Więc jak to z tą Twoją samo oceną bo wczoraj prosiłaś o unikanie tego tematu?
                                                  • Gość: Ja czyli Ona Re: Uzależniony od..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 22:19
                                                    Hmm... Moja samoocena... to ciężki temat dla mnie, mogę powiedzieć, że nie jest
                                                    zbyt wysoka :( A Twoja?
                                                  • Gość: Ja czyli On Re: Uzależniony od..... IP: *.sie.vectranet.pl / 81.15.181.* 23.02.05, 22:25
                                                    dlaczego nie jest zbyt wysoka?
                                                    Ja nie jestem fenomen ale jakos radze sobie w życiu!dołowanie się do niczego
                                                    dobrego nie prowadzi?
                                                  • Gość: Ja czyli Ona Re: Uzależniony od..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 22:32
                                                    Nie wiem czemu nie jest zbyt wysoka, poprostu taka już jest.
                                                    W życiu jakoś trzeba sobie radzić bez wzgledu na samoocenę. Co do dołowania to
                                                    zgadzam się w 100% ale czasem trzeba się troszkę podołować tak dla zasady i bexz
                                                    konkretnego powodu, żeby później bardziej cieszyć się życiem :)
                                                  • Gość: Ja czyli On Re: Uzależniony od..... IP: *.sie.vectranet.pl / 81.15.181.* 23.02.05, 22:37
                                                    daj sobie spokój z dołowanie!!!!Jak tam Twoja połowa?
                                                  • Gość: Ja czyli Ona Re: Uzależniony od..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 22:41
                                                    Jeszcze się nie widzieliśmy więc bez zmian :( a Twoja?
                                                  • Gość: Ja czyli On Re: Uzależniony od..... IP: *.sie.vectranet.pl / 81.15.181.* 23.02.05, 22:45
                                                    zobaczymy sie w weekend ale znając życie w sprawach sexu nic się nie zmieni!!!i
                                                    tu jest problem(jak w sexie jest nie tak to pierwsze co przychodzi do głowy to
                                                    zdrada a ja nie chce tego robić)
                                                  • Gość: Ja czyli Ona Re: Uzależniony od..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 22:56
                                                    Może po tym co napisze wiele osób bedzie sądziło, że pisze głupoty ale uważam,
                                                    że udany sex to połowa udanego związku. To w łóżku najbardziej odczuwamy
                                                    bliskość drugiej osoby i jeśli tam przy niej nie potrafimy się wyluzować to
                                                    gdzie?!?!
                                                  • Gość: Ja czyli On Re: Uzależniony od..... IP: *.sie.vectranet.pl / 81.15.181.* 23.02.05, 23:01
                                                    fakt ale jeżeli ja bym tak napisał to było by ,ze jestem kolejnym
                                                    napaleńcem.Lubie sex i nie będe tego ukrywał
                                                  • Gość: Ja czyli Ona Re: Uzależniony od..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 23:04
                                                    Może teraz ja wyjdę na napaloną ale nie wyobrażam sobie życia bez tego... Gorzej
                                                    kiedy trafi sie na kogoś dla kogo 1-2 razy w tygodniu jest ok :(
                                                  • Gość: Ja czyli On Re: Uzależniony od..... IP: *.sie.vectranet.pl / 81.15.181.* 23.02.05, 23:06
                                                    prosze nie mów mi o tym bo juz to przerabiałem to jest koszmar to tak jak by
                                                    ktoś Cie karał za coś
                                                  • Gość: Ja czyli Ona Re: Uzależniony od..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 23:12
                                                    Dokładnie! A najgorsze jest to, że ta osoba nie zdaje sobie sprawy z tego co
                                                    robi :( a kiedy chcesz porozmawiać to nie wie o co Ci chodzi! Myśli, że to
                                                    powinno każdemu wystarczyc i nie potrafi zrozumieć, że ludzie mają różne potrzeby.
                                                  • Gość: Ja czyli On Re: Uzależniony od..... IP: *.sie.vectranet.pl / 81.15.181.* 23.02.05, 23:15
                                                    widze,ze mamy te same problemy.Ona ciągle myśli,ze mi chodzi tyko o jedno ale
                                                    jeazeli ja to lubie to co mam sobie tego odmawiać?jeszcze do tego rutyna i
                                                    ciągle to samo i to samo !!!NUDA!! a jak chce czegoś nowego to wielki halo
                                                  • Gość: Ja czyli Ona Re: Uzależniony od..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 23:21
                                                    Może nie mamy tych samych problemów bo akurat jak ja chcę czegoś nowego to nie
                                                    mam problemu z przekonaniem Go do tego, choć musze przyznać, że mógłby przejąć
                                                    trochę incjatywę... Ja z kolei nie mogę doprosić się o okazanie chociaż trochę
                                                    uczucia, chodzi mi o zwykłe przytulenie itp. Nawet seź staje się przez to mniej
                                                    namiętny a przez to mniej przyjemny:(
                                                  • Gość: Ja czyli On Re: Uzależniony od..... IP: *.sie.vectranet.pl / 81.15.181.* 23.02.05, 23:27
                                                    nie quma jak można być z kobietą i jej nie przytulić lub okazać jaj uczucie
                                                    właśnie to jest piękne i moze byc całkiem niezłą grą wstępną troszke chęci i
                                                    ooojjjjjjjjjj;-)
                                                  • Gość: Ja czyli Ona Re: Uzależniony od..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 23:38
                                                    Nie mów mi nawet o grze wstępnej bo już nie pamiętam co to takiego jest... :( i
                                                    chyba jakoś można być z kobietą i jej nie przytulać, ostatnio mówił, że się
                                                    zmieni ale to już chyba na to zapóźno... Z drugiej strony nie chcę go ranić, i
                                                    jak być tu mądrym?
                                                  • Gość: Ja czyli On Re: Uzależniony od..... IP: *.sie.vectranet.pl / 81.15.181.* 23.02.05, 23:49
                                                    gra wstępna czasami jest jeszcze lepsz od sexu ten klimat i ta atmosfera może
                                                    trwać godzinami.
                                                    Nie chcesz go ranic to tak jak ja ją ale nie wiekm jak długo tak wytrzymam?
                                                    mieszkamy w innych miastach i widzimy się raczej tylko w weekendy a jeszcze jak
                                                    ona nie ma ochoty na sex to czasami szlak mnie trafia bo w spodniach ktoś się
                                                    budzi a tu nic!post(a ja księdzem nie jestem);-)
                                                  • Gość: Ja czyli Ona Re: Uzależniony od..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 23:56
                                                    Szkoda, że mój facet tak nie sądzi o grze wstępnej... :( mam wrażenie, że to dla
                                                    niego strata czasu i energii! Teraz jestem w podobnej sytuacji ponieważ też nie
                                                    wiem jak długo jeszcze tak wytrzymam no i aktualnie On też można powiedzieć, że
                                                    mieszka w innym mieście ale widujemy się raz na miesiąc :( więc z powodu
                                                    odległości i tak mam już niedosyt okazywania miłości to w dodatku jak się
                                                    widzimy to nie mam jej o wiele więcej. Ostatnio nawet nie miałam ochoty się z
                                                    Nim kochać (co jest u mnie nienormalne)!
                                                  • Gość: Ja czyli On Re: Uzależniony od..... IP: *.sie.vectranet.pl / 81.15.181.* 24.02.05, 00:02
                                                    powinnas mieszkac w moim mieście to nasze problemy może by się rozwiązały:-)
                                                    jak Cie uraziłem to sorki
                                                    ostatni ja zaplanowałem super wieczór (przynajmniej się starałem)a on
                                                    powiedziała,że chce oglądac jaki serial(co jest moze ja nie ztej baki jestm?)
                                                  • Gość: Ja czyli Ona Re: Uzależniony od..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 00:08
                                                    Nie uraziłeś mnie w żaden sposób, sama się muszę przyznać, że pomyślałam
                                                    podobnie :)
                                                    Nie wyobrażasz sobie nawet ile bym dała, żeby mój facet zaplanował specjalnie
                                                    dla mnie jakiś wieczór!!! Jak narazie to jego wypobraźnia ogranicza się do pizzy
                                                    i jakiegoś piwka lub innego alkoholu przed TV :( Nie rozumien jak można
                                                    powiedzieć, że chce się jakiś serial oglądać, nawet z samej grzeczności nie
                                                    powinna tego robić, czy ona nie zdaje sobie sprawy jak bardzo można w ten sposób
                                                    kogoś zranić?!?! nie chce jej obrażać ale czy on ma coś nie tak z głową?? Bo nie
                                                    wiem jak można to inaczej wytłumaczyc!!!
                                                  • Gość: Ja czyli On Re: Uzależniony od..... IP: *.sie.vectranet.pl / 81.15.181.* 24.02.05, 00:14
                                                    Jest miła i bardzo sympatyczna ale ostatnio ma jakieś foch i jest niesfoja!
                                                    No ale Twoj facet tez do bystrych chyba nie należy(przepraszam)ale jak by moja
                                                    kobiet lubiła sex to było by cudownie sex dla mnie to sztuka co coś pięknego
                                                    gdzie uczye się czegoś nowego za każdym razem!!!!!!!!!!
                                                  • Gość: Ja czyli Ona Re: Uzależniony od..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 00:22
                                                    Nie pozostaje Ci nic innego jak tylko szczera rozmowa o tym co się między wami
                                                    dzieje. Ale to pewnie sam wiesz :)
                                                    Co do mojego faceta to chyba moja wina, że tak jest, niepotrzebnie
                                                    przyzwyczjałam go do tego, że się staram... No ale ja już taka jestem i
                                                    cokolwiek robię, robię z myślą o osobie na której mi zależy i nie mam zamiaru
                                                    tego zmieniać!
                                                    Co do sexu to podzielam w pełni Twoje zdanie, zresztą nieraz już to pisałam :)
                                                    Ale ile można uczyć się kogoś kto tak naprawdę ma to gdzieś?
                                                  • Gość: Ja czyli on Re: Uzależniony od..... IP: *.sie.vectranet.pl / 81.15.181.* 24.02.05, 00:28
                                                    >Rozmowa była juz nie jedna
                                                    >czytasz w moich myślach alboe wiesz kim jestem bo tak jak ty robie wszystko
                                                    >z myślą o niej (dlatego ta kolacja zapewne banalne bo były świece i róża
                                                    podana w zębach,muzyka potem miał być spacer ale...nic nie wyszło:-(teraz jak
                                                    siedze sam w domku całe tygodnie to wieczorami głupieje i dlatego siedze tutaj
                                                  • Gość: Ja czyli Ona Re: Uzależniony od..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 00:41
                                                    Zapewniam Cię, że czytać w myślach nie potrafie a tym bardziej nie wiem kim
                                                    jesteś... Poprostu piszę to co ja robię i myślę, kolacja tylko wydaje się być
                                                    banalnym pomysłem, każda jest wyjątkowa choćby była ona waszą tysięczną kolacją!
                                                    Mam wrażenie jakbym czytała swoje myśli czytając to co piszesz! Ja też już
                                                    glupieję a z każdym dniem coraz bardziej! Tym bardziej, że nie wiem kiedy się z
                                                    nim zobaczę więc mój niepokój i niepewność jest większa...
                                                    Wcześniej napisałeś o zdradzie. Nie potrafiłabym tego zrobić ale ostatnio czuję
                                                    jakbym to zrobiła... Mianowicie byłam na imprezie, tam poznałam mężczyznę. Od
                                                    razu powiedziałam mu, że jestem z kimś i żeby na nic nie liczył poza wspólnym
                                                    tańcem. Zgodził się i rzeczywiście niczego nie próbował ale podczas tańca a
                                                    potem gdy usiedliśmy objął mnie ramieniem okazał mi więcej czułości i uczucia
                                                    niż mój facet...
                                                  • Gość: Ja czyli On Re: Uzależniony od..... IP: *.sie.vectranet.pl / 81.15.181.* 24.02.05, 00:47
                                                    Gdybe nie to,że mam psa to chyba bym nie wychodził z domu.Co do zdrady to nie
                                                    chce tego zrobic bo to było by głupie ale chce i potrzebuje troche więcej niz
                                                    Kocham Cię przez telefon.
                                                    Kiedy ktoj jest miły i przez chwile poczujemy w jego towarzystwie coś czego nam
                                                    brak to w głowie jest nagle tysiące myśli
                                                  • Gość: Ja czyli Ona Re: Uzależniony od..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 00:55
                                                    Wiesz uważam, że samo wychodzenie z psem nie wystarcza, chociaż na początku tak
                                                    samo robiłam.
                                                    Co do tamtego faceta to nie mam z nim żadnego kontaktu. Jedyna rzecz jaką on
                                                    spowodował to pewnego rodzaju poczucie winy(mimo, że nic nie zrobiłam) i
                                                    tesknotę za czymś czego obawiam się, że już nie doświadczę ze strony mojego
                                                    chłopaka... Uświadomiłam sobie jak bardzo mi tego brakuje :( i to co napisałeś,
                                                    że samo "kocham Cie" przez telefon niewystarcza!
                                                  • Gość: Ja czyli On Re: Uzależniony od..... IP: *.sie.vectranet.pl / 81.15.181.* 24.02.05, 01:00
                                                    może zrobimy zamiane niech Twój facet weźmie moja sympatje a my będziemy razem
                                                    i oddamy się temu co lubimy i czego nam brak "miłości"
                                                  • Gość: Ja czyli Ona Re: Uzależniony od..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 01:03
                                                    Jest to chyba najbardziej kusząca propozycja jaka usłyszałam w ostatnim czasie...
                                                  • Gość: Ja czyli On Re: Uzależniony od..... IP: *.sie.vectranet.pl / 81.15.181.* 24.02.05, 01:04
                                                    wiec może....chyba nic nie ryzykujemy?
                                                  • Gość: Ja czyli Ona Re: Uzależniony od..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 01:09
                                                    Sądzisz, że nic? może masz rację... poza tym kto nie ryzykuje ten nic nie ma...
                                                  • Gość: Ja czyli On Re: Uzależniony od..... IP: *.sie.vectranet.pl / 81.15.181.* 24.02.05, 01:11
                                                    pytanie czy mam zacząć brac to na serio bo spotkac zawsze się można (jeżeli
                                                    odległość nam pozwoli)?
                                                  • Gość: Ja czyli Ona Re: Uzależniony od..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 01:13
                                                    masz rację, spotkać się można więc chyba można brać to na poważnie(a co z tego
                                                    wyniknie to ciężko przewidzieć)
                                                  • Gość: Ja czyli On Re: Uzależniony od..... IP: *.sie.vectranet.pl / 81.15.181.* 24.02.05, 01:15
                                                    fakt kto nie ryzykuje....
                                                    >a mozesz podać miasto lub woj skąd jeste?
                                                  • Gość: Ja czyli Ona Re: Uzależniony od..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 01:16
                                                    Serdecznie Cię pozdrawiam z Trójmiasta
                                                  • Gość: Ja czyli On Re: Uzależniony od..... IP: *.sie.vectranet.pl / 81.15.181.* 24.02.05, 01:18
                                                    witaj
                                                    dlaczego musisz mieszkac tak daleko?
                                                    Pozdrawia Sieradz
                                                  • Gość: Ja czyli Ona Re: Uzależniony od..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 01:22
                                                    To chyba jest jakaś złośliwość losu... :(
                                                  • Gość: Ja czyli On Re: Uzależniony od..... IP: *.sie.vectranet.pl / 81.15.181.* 24.02.05, 01:24
                                                    podobno jak się czegoś chce to można to osiągnąć wiec.....
                                                  • Gość: Ja czyli Ona Re: Uzależniony od..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 01:27
                                                    Wiec... co proponujesz?
                                                  • Gość: Ja czyli On Re: Uzależniony od..... IP: *.sie.vectranet.pl / 81.15.181.* 24.02.05, 01:33
                                                    narazie proponuje poznać się lepiej (chyba tylko przez net)możemy za pomocą
                                                    meili,chata lub tego forum (chodz tu to srtasznie długo to trwa)chyba,żę Ty
                                                    masz coś innego na myśli?
                                                    dostosuje się do Ciebie
                                                  • Gość: Ja czyli Ona Re: Uzależniony od..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 01:41
                                                    Bardzo dobry pomysł :) rzeczywiście forum to nie najlepsze miejsce nie tylko ze
                                                    względu na czas ale równiez to, że inni mają dostęp do niego, najszybszym i
                                                    najlepszym sposobem będzie chyba komunikator(np gg lub tlen), jak sądzisz?
                                                  • Gość: JA czyli On Re: Uzależniony od..... IP: *.sie.vectranet.pl / 81.15.181.* 24.02.05, 01:45
                                                    ok jestem za może tlen bo do gg ma dostęp moja pani?
                                                  • Gość: Ja czyli Ona Re: Uzależniony od..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 01:48
                                                    Ok, ale bede musiała sobie zinstalować tlen (zaraz to zrobię) wiec może podaj mi
                                                    Twój nr czy coś co pozwoli mi Ciebie znaleść :)
                                                  • Gość: Ja czyli On Re: Uzależniony od..... IP: *.sie.vectranet.pl / 81.15.181.* 24.02.05, 01:51
                                                    ja tez musze go zainstalować wiec...chwilke poczekja
                                                  • Gość: Ja czyli Ona Re: Uzależniony od..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 01:55
                                                    U mnie też to pewnie jeszcze chwilkę potrwa... proszę o cierpliwość:)
                                                  • Gość: Ja czyli On Re: Uzależniony od..... IP: *.sie.vectranet.pl / 81.15.181.* 24.02.05, 02:07
                                                    niestety mam problem z tym tlenem. :-(
                                                    moze spotkajmy się tu jatro a ja podam Ci wtedy nr ?
                                                  • Gość: Ja czyli Ona Re: Uzależniony od..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 02:13
                                                    Dobrze, ja również am problemy z zainstalowaniem :(
                                                    Póki co życzę Ci słodkich snów i niech przyśni Ci się coś naprawdę miłego! Do
                                                    zobaczenia jutro :) Dobranoc
                                                  • Gość: Ja czyli On Re: Uzależniony od..... IP: *.sie.vectranet.pl / 81.15.181.* 24.02.05, 02:17
                                                    dziekuje
                                                    Tobie też życze miłych i erotycznych snów :-)
                                                    jak możesz to podaj mniej wieczej godzinke o którejbedziesz?
                                                  • Gość: Ja czyli Ona Re: Uzależniony od..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 02:24
                                                    jutro będę około 16-17 :)
                                                    Erotycznych snów... ciężko będzie zasnąć...
                                                  • Gość: Ja czyli On Re: Uzależniony od..... IP: *.sie.vectranet.pl / 81.15.181.* 24.02.05, 02:27
                                                    oj ciężko
                                                    pa pa
                                                    do jutra
                                                    Miła nieznajoma!:-)
                                                  • Gość: Ja czyli Ona Re: Uzależniony od..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 15:38
                                                    Ja już jestem, teraz czekam tylko na Ciebie...

                                                    P.S.Niestety nie udało mi się zalogować użytkownika na tlenie :(
                                                  • Gość: Ja czyli On Re: Uzależniony od..... IP: *.sie.vectranet.pl / 81.15.181.* 24.02.05, 15:44
                                                    Witaj
                                                    wiec wybierz jaki inny komunikator
                                                  • Gość: Ja czyli Ona Re: Uzależniony od..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 15:56
                                                    Może stwórz sobie nowego użytkownika na gg i zabezpiecz dostęp hasłem? Ja tak
                                                    właśnie zrobiłam:) Co Ty na to?
                                                  • Gość: Ja czyli On Re: Uzależniony od..... IP: *.sie.vectranet.pl / 81.15.181.* 24.02.05, 16:01
                                                    ok można i tak to jest gg5664937
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka