abrazo 28.08.10, 11:36 Te komentarze to pewnie same katole pisały. Wola zeby czastki ich bliskich zgniły i zrzarly robale niż zyly w innych osobach i uratowaly innym zycie. Taka pomoc blizniemu wg katoli :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: kkk Re: Lekarz o pobieraniu narządów: - Mówią "nie, b IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.10, 12:15 jeżeli aborcja (nawet w uzasadnionych przypadkach to zabójstwo), eutanazja niedopuszczalna w chorobach śmiertelnych( nawet na życzenie chorego) to dlaczego pobieranie narządów od człowieka (też nie do uratowania) nie jest eutanazją? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: slowo na niedziele Re: Lekarz o pobieraniu narządów: - Mówią "nie, b IP: *.pools.arcor-ip.net 29.08.10, 11:13 Lekarz mowi, ze bliscy nie argumentuja swojej decyzji, mowia nie, bo nie. Odpowiem za nich; na sadzie ostatecznym stoi sobie Rydzyk i ma wszystkie narzady a drugiemu brakuje serca, nerek czy pluc. To nie jest uczciwe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Q Re: Lekarz o pobieraniu narządów: - Mówią "nie, b IP: *.aster.pl 28.08.10, 12:16 To i tak nic- tacy np. świadkowie Jehowy nie dopuszczają nawet transfuzji, bo krew jest duszą (czy jakoś tak) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miki Re: Lekarz o pobieraniu narządów: - Mówią "nie, b IP: *.kielce.vectranet.pl 28.08.10, 12:59 Szkoda komentować wypowiedzi idiotów. Niestety, warto zauważyć, że pod większością tekstów, bez względu na to czego dotyczą, połowa komentarzy to pisanina nienormalnych ludzi, którzy nie mając o temacie pojęcia komentują, bo to ich jedyne życiowe zajęcie, siedzenie na forach i wypisywanie idiotyzmów. Szkoda, że taki baran nie ma odrobiny wyobraźni, i nie pomysli, że kiedyś ktoś z jego bliskich może czekać na śmierć, jeśli nie znajdzie się dla niego dawca. Nie ma co uogólniać, i pisać o "opiniach internautów". To czesto jedni i ci sami ludzie którzy najpierw napiszą a potem popierają swoje stanowisko, ciesząc się że mają takie poparcie. psychole. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anetk Re: Lekarz o pobieraniu narządów: - Mówią "nie, b IP: 78.133.238.* 28.08.10, 14:03 Przede wszystkim nie obrażaj ludzi , którzy mają inny pogląd. Człowiek nie uniknie śmierci choćby wszystkie organy mu przeszczepiono. Śmierć jest udziałem wszystkich istot żyjących i nikt jej nie uniknie. Skoro ciało ludzkie jest chronione prawem (nietykalność cielesna) to niech takie pozostanie i po śmierci doczesnej. W przeciwnym razie jest traktowane jako surowiec, albo samochód na szrocie. To jest dla mnie czymś poniżającym. Proceder przeszczepiania stworzy na świecie nowy rodzaj przestępczości: zabijanie ludzi na części zamienne. Pewnie taki handel byłby najbardziej intratny ze wszystkich przedsięwzięć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Lekarz o pobieraniu narządów: - Mówią "nie, b IP: *.kielce.vectranet.pl 28.08.10, 14:17 Anetk, ciekawe, czy będziesz myśleć tak samo, gdy ktoś z Twoich bliskich będzie potrzebował przeszczepu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antek , Re: Lekarz o pobieraniu narządów: - Mówią "nie, b IP: 78.133.238.* 28.08.10, 16:32 Oczywiście tak samo. Ci którzy przezyli śmierć kliniczną nie boją się śmierci. Boją się smierci ateusze i materialiści. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bee Re: Lekarz o pobieraniu narządów: - Mówią "nie, b IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.10, 09:52 I tu się mylisz. Z badań wynika, że to właśnie osoby wierzące nie potrafią się pogodzić ze świadomością, że wkrótce ich życie się zakończy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: o Re: Lekarz o pobieraniu narządów: - Mówią "nie, b IP: *.centertel.pl 28.08.10, 23:11 Ciekawe, czy będziesz myśleć tak samo, gdy umrze ktoś z Twoich bliskich? Czy będziesz wtedy, w stanie ciężkiego szoku, zdolna/-y do myślenia o ratowaniu obcych Tobie ludzi? Czy będzie Cię cokolwiek obchodziło poza Twoim bólem i szokiem, w którym się znajdziesz? Czy zgodzisz się na krojenie ciała Twojej ukochanej bliskiej osoby na kawałki, po to aby ratować obcych sobie ludzi? To się naprawdę tak łatwo pisze, gdy człowiek nigdy nie miał do czynienia ze śmiercią bliskiej osoby - rodzica, rodzeństwa. Jednak kiedy TO Ciebie dopadnie, masz gdzieś cały świat i jego nieszczęścia - Twoje własne niewyobrażalne nieszczęście Cię tak przytłacza, że świat Ci się wali w gruz. Nie możesz uwierzyć w śmierć bliskiej osoby, a co dopiero wyobrazić sobie, żeby miała być krojona! Samo wyobrażenie, że miałaby byc krojona, strasznie boli! Chylę czoła przed tymi, którzy w tych strasznych dniach są w stanie zdobyć się na taki heroizm, jakim jest zgoda na krojenie bliskiej osoby i oddanie jej narządów - zgoda mimo szoku, w jakim się znajdują. Bo na tym własnie polega najwiekszy problem: narządy muszą być pobrane jak najszybciej od zgonu, a jest to jednocześnie najgorszy czas dla rodziny zmarłej osoby. Czas straszliwego szoku i potwornego cierpienia, niedowierzania - a tu trzeba szybko podjąc taką decyzję w sytuacji, kiedy świat się człowiekowi zawalił i nie jest on zdolny do niczego. Ludzie potrzebują wiecej czasu, aby trochę wyjść z szoku i dojrzeć do takiej decyzji - niestety, wtedy, kiedy byliby juz w stanie podjąć taką decyzje, jest już za późno na pobieranie narządów. Więc ja nie osądzam nikogo, kto się nie zgodził na pobranie narządów - KAŻDY MA PRAWO NIE ZGODZIĆ SIĘ. I wcale nie musi - wbrew temu, co powiedział ten lekarz - argumentować swojej decyzji. Nie, bo nie - TO JEST LUDZKIE PRAWO. I NIKT NIE MA PRAWA OSĄDZAĆ KOGOŚ, KTO NIE JEST NA TYLE SILNY, ABY W TYCH STRASZLIWYCH DNIACH, BEZPOŚREDNIO PO SMIERCI BLISKIEJ OSOBY, ZDOBYĆ SIĘ NA TAKI HEROIZM. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: l mylisz sie głęboko IP: *.gemini.net.pl 29.08.10, 09:06 Gość portalu: o napisał(a): > Ciekawe, czy będziesz myśleć tak samo, gdy umrze ktoś z Twoich > bliskich? Czy będziesz wtedy, w stanie ciężkiego szoku, zdolna/-y do > myślenia o ratowaniu obcych Tobie ludzi? Czy będzie Cię cokolwiek > obchodziło poza Twoim bólem i szokiem, w którym się znajdziesz? Czy > zgodzisz się na krojenie ciała Twojej ukochanej bliskiej osoby na > kawałki, po to aby ratować obcych sobie ludzi? Skoro obowiązuje domniemanie zgody, pytanie rodziny ma charakter wyłącznie grzecznościowy. > Więc ja nie osądzam nikogo, kto się nie zgodził na pobranie > narządów - KAŻDY MA PRAWO NIE ZGODZIĆ SIĘ. Owszem - za życia, przez zgłoszenie sprzecuwu. Rodzina zmarłego nie ma natomiast oczywiscie żadnego "prawa" do niegodzenia się. > Nie, bo nie - TO JEST LUDZKIE PRAWO. Nie. Z etycznego punktu widzenia nie ma takiego "ludzkiego prawa". Zwłoki nie są własnością tych, którzy pozostali przy życiu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xnonorx Re: mylisz sie głęboko IP: *.chello.pl 29.08.10, 10:06 > Nie. Z etycznego punktu widzenia nie ma takiego "ludzkiego prawa". Zwłoki nie s > ą > własnością tych, którzy pozostali przy życiu. skoro tak to tym bardziej nie są własnością np lekarzy czy kogokolwiek innego chcącego decydować na podstawie _domniemanej_ zgody. Zgoda na takie coś musi być jawna inaczej jest kpiną. (przecież skoro nie słyszę sprzeciwu to mogę ci zabrać np. pieniądze, byle byś tego nie zauważył) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: l Re: mylisz sie głęboko IP: *.gemini.net.pl 29.08.10, 10:10 Gość portalu: xnonorx napisał(a): > > Nie. Z etycznego punktu widzenia nie ma takiego "ludzkiego prawa". > Zwłoki nie s > > ą > > własnością tych, którzy pozostali przy życiu. > > skoro tak to tym bardziej nie są własnością np lekarzy czy > kogokolwiek innego Owszem. Zwłoki w ogóle nie są niczyją własnością. > Zgoda na takie coś musi być jawna inaczej jest kpiną. Czy już skontaktowałeś się ze swoim posłem i zaproponowałeś taką zmianę? Nie? No to na co czekasz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xnonorx Re: mylisz sie głęboko IP: *.chello.pl 29.08.10, 11:02 > Owszem. Zwłoki w ogóle nie są niczyją własnością. > Ciekawe więc czemu nie są zwłoki transportowane to krajów trzeciego świata, gdzie głód panuje. Tyle mięsa uratuje niejedno życie. Co za różnica czy dostanie się do organizmu przez przewód pokarmowy czy zostanie w "cywilizowany" sposób tam włożone za pomocą lekarza i skalpela. > Czy już skontaktowałeś się ze swoim posłem i zaproponowałeś taką zmianę? Nie? N > o > to na co czekasz? Czekałem tylko i wyłącznie na twoje twoje zezwolenie. Już lecę. Odpowiedz Link Zgłoś
xnonorx Re: mylisz sie głęboko 29.08.10, 10:15 > Nie. Z etycznego punktu widzenia nie ma takiego "ludzkiego prawa". Zwłoki nie s > ą > własnością tych, którzy pozostali przy życiu. skoro tak to tym bardziej nie są własnością np lekarzy czy kogokolwiek innego chcącego decydować na podstawie __domniemanej__ zgody. Zgoda na takie coś musi być jawna inaczej jest kpiną. (przecież skoro nie słyszę sprzeciwu to mogę ci zabrać np. pieniądze, byle byś tego nie zauważył) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: mylisz sie głęboko IP: *.kielce.vectranet.pl 29.08.10, 12:42 Ale z prawnego punktu widzenia zwłoki są własnością najbliższych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: l Re: mylisz sie głęboko IP: *.gemini.net.pl 29.08.10, 13:01 Gość portalu: gość napisał(a): > Ale z prawnego punktu widzenia zwłoki są własnością najbliższych. Nic podobnego. Z prawnego punktu widzenia zwłoki w ogóle nie mogą być przedmiotem własności. Tak jest od czasów prawa rzymskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: normalny Re: Lekarz o pobieraniu narządów: - Mówią "nie, b IP: 77.223.220.* 28.08.10, 15:59 Tylko sąd może zdecydować czy pacjent może być odłączony od urządzń podtrzymujących życie. ŻADNA TAM RODZINKA, nawet jesli ktoś formalnie zdeklarował się jako dawca organów. Odpowiedz Link Zgłoś
liquid_force Re: Lekarz o pobieraniu narządów: - Mówią "nie, b 29.08.10, 00:27 Nie wiesz o czym piszesz - za dużo filmów i reportaży z zagranicy kolego... w Polsce osoba uznana za zmarłą nie wymaga zgody sądu - komisyjnie stwierdzona śmierć = odłączenie aparatury (z ewentualnym pobraniem narządów jeśli się nadają). Jeśli osoba żyje, to żaden sąd nie pozwoli na odłączenie, bo to jest eutanazja. Oczywiście lekarze nadal mają możliwość odłączenia aparatury (rzadkie przypadki) w trybie zaprzestania uporczywej terapii, jednak z powodów etycznych często stosuje się tę terapię (dla rodziny, dla spokoju, itd. itp.) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: l następny "znawca"... IP: *.gemini.net.pl 29.08.10, 09:10 Gość portalu: normalny napisał(a): > Tylko sąd może zdecydować czy pacjent może być odłączony od urządzń > podtrzymujących życie. Jeśli uważasz, ze tak powinno byc - skontaktuj sie ze swoim pisowskim posłem i zaproponuj zmiany. A na razie jest tak, jak jest i twoje zdanie nie ma tu nic do rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obiek Re: Lekarz o pobieraniu narządów: - Mówią "nie, b IP: *.pools.arcor-ip.net 29.08.10, 11:17 tywnyPrzede wszystkim nie obrażaj ludzi , którzy mają inny pogląd. Człowiek nie uniknie śmierci choćby wszystkie organy mu przeszczepiono. Śmierć jest udziałem wszystkich istot żyjących i nikt jej nie uniknie. Skoro ciało ludzkie jest chronione prawem (nietykalność cielesna) to niech takie pozostanie i po śmierci doczesnej. W przeciwnym razie jest traktowane jako surowiec, albo samochód na szrocie. To jest dla mnie czymś poniżającym. Proceder przeszczepiania stworzy na świecie nowy rodzaj przestępczości: zabijanie ludzi na części zamienne. Pewnie taki handel byłby najbardziej intratny ze wszystkich przedsięwzięć. Nie wciskaj ciemnoty i nie zmieniaj tematu falszywcu. Nie zanieczyszczaj tez jezyka polskiego, zlom nie szrot (niem. Schrott). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Lekarz o pobieraniu narządów: - Mówią "nie, b IP: *.kielce.vectranet.pl 28.08.10, 14:19 Jest już nawet takie powiedzenie: jesteś głupi, jak komentarz na Onecie;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Macho Re: Lekarz o pobieraniu narządów: - Mówią "nie, b IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.10, 22:42 Jeśli ktoś tutaj nie myśli to zdaje się ty. Przypadek a - narządy od zmarłego: Stan wyjściowy: kilku chorych + zdrowy dawca. Stan końcowy: dalej kilku chorych + martwy dawca Wynik: kilka rent + jednego obywatela mniej -> żadna oszczędność + strata podatków płaconych przez zmarłego Przypadek b - narządy od osoby żyjącej Stan wyjściowy: chory + zdrowy Stan końcowy: chory + chory Wynik: zamiast jednej, dwie renty Wniosek: transplantacje są nieopłacalne. Poza materiałem badawczym dla lekarzy nie mają ekonomicznego sensu. Jestem też wielce ciekaw z jakiego powodu ulegają uszkodzeniom narządy do tego stopnia, że konieczny jest przeszczep. Przyroda nie robi nonsensów, wypadki się zdarzają, ale jeśli ktoś kusi los... Odpowiedz Link Zgłoś
liquid_force Re: Lekarz o pobieraniu narządów: - Mówią "nie, b 29.08.10, 00:38 transplantacje są nieopłacalne. Poza materiałem badawczym dla lekarzy > nie mają ekonomicznego sensu. Nie wiem na czym opierasz swoją opinię, bo tylko "opinią" można nazwać Twoje powyższe wywody. Zacytuj lub wskaż jakiekolwiek wiarygodne źródło na to, że transplantacje są niepłacalne. Przeszczepienie dializowanemu nerki to miesięczna oszczędność dla państwa kilkudziesięciu tysięcy złotych - przeczytaj sobie ile kosztuje miesiąc dializ, a ile leki po przeszczepie - nawet laik zobaczy, że dializoterapia to złoty biznes, a przeszczep to czysta oszczędność. Na samych tylko nerkach, gdyby przeszczepiać więcej, oszczęności szły by w miliony w każdym powiecie (dializy ma praktycznie każdy powiat), dodaj do tego przeszczepy rogówki przywracające wzrok do stanu umożliwiającego powrót do życia, do pracy, przeszczepy skóry, które ratują życie oparzonym i dają im dziesiątki lat życia (płacenia podatków ;) Ekonomicznie niopłacalne są faktycznie przeszczepy serca i rzadkie płuco-serca, trzustki, ale pamiętaj, że w ten sposób inwestujemy w przyszłość. Jak za 20 lat okaże się, że będziesz potrzebował takiego przeszczepu, to będziesz mówił inaczej i będziesz dziękował medycynie, że przez 60 lat robili przeszczepy "nieopłacalne", aby wreszcie dojść do etapu takiego dopracowania techniki, że po przeszczepie będziesz kolejne 30 lat cieszyć się życiem i płacić podatki ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bat_oczir Re: Lekarz o pobieraniu narządów: - Mówią "nie, b IP: 213.172.178.* 29.08.10, 14:04 nie, nie mam po prostu siły.....no dobra, przmogę się jakoś i spróbuję wyprostowaxc ten stek...nie powiem debilizmów, bo nie chcę obrażać porządnych debili. > Stan wyjściowy: kilku chorych + zdrowy dawca. > Stan końcowy: dalej kilku chorych + martwy dawca dalej kilku chorych, taaa? Czyli np ktoś po przeszczepe nerki lub wątroby, odłączony od dializ, mogący normalnie funkcjonowac, jest TAKIM SAMYM obciążeniem dla państwa jak poprzednio????? > Przypadek b - narządy od osoby żyjącej > Stan wyjściowy: chory + zdrowy > Stan końcowy: chory + chory czy naprawdę w szkołach tego nie uczą, że człowiek z jedna nerką bądź dawca szpiku funkcjonuje naaprawdę normalnie???? Pewnie ucza. Tyle, że statystycznie raz na jakiś czas musi siedzieć....nie powiem debil, bo nie chcę urazic etc etc...... Odpowiedz Link Zgłoś
astoria48 Lekarz o pobieraniu narządów: - Mówią "nie, bo ... 28.08.10, 16:28 Czy wiecie,ze w Swieokrzyskiem jest najmniej przeszczepow w calej Polsce,znacznie mniej.Gdzies czytalam, ze ze Swietokrzyskiego w ubieglum roku nie zgloszono ani jednego dawcy narzadow.To swiadczy o ciemnocie jaka tu jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antek Re: Lekarz o pobieraniu narządów: - Mówią "nie, b IP: 78.133.238.* 28.08.10, 16:36 Ciemnota jest udziałem tych, którzy wierzą tylko w to co im oczy zakreślają. To jest produkt myślenia przestarzałego pozytywistycznego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xnonorx Re: Lekarz o pobieraniu narządów: - Mówią "nie, b IP: *.chello.pl 29.08.10, 11:47 > Czy wiecie,ze w Swieokrzyskiem jest najmniej przeszczepow w calej > Polsce,znacznie mniej.Gdzies czytalam, ze ze Swietokrzyskiego w > ubieglum roku nie zgloszono ani jednego dawcy narzadow.To swiadczy o > ciemnocie jaka tu jest. Czy wiesz, że w Afryce codziennie umiera z głodu kilkoro dzieci? Taka ilość mięsa jaka u nas się marnuje w grobach uratowałaby niejedno życie. To, że codziennie nie wypływają kontenerowce/chłodnie z mięsem do Afryki świadczy tylko o zacofaniu i ciemnocie jaka tutaj panuje. W niebie nie rozróżniają czy wątroba wycięta skalpelem czy zjedzona. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosciu Re: Lekarz o pobieraniu narządów: - Mówią "nie, b IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.10, 16:32 komentujecie zachowanie ludzi i nie dopuszczacie do siebie ze moga miec inne zdanie. oczywiscie ze sam jestem zgloszony jako dawca szpiku i czesto oddaje krew, to ilu z was swięcie oburzonych tez tak robi? a trzeba zrozumiec rodzine dla ktorej ginie ktos ukochany i pojawia sie irracjonalna i glupia ale jednak zwykla zazdrosc, nie zyje moj ukochany to nikt na tym nie skorzysta. A poza tym czytaliscie artykul? napisali ze "rodzina zostala wezwana". Co za brak wyczucia w doborze slow. To moze jeszcze rodzinie kazali podpisac? nauczcie sie tolerancji to moze inni beda was bardziej lubili jako bezimiene spoleczenstwo i latwiej im przyjdzie komu z tego spoleczenstwa oddac czastke ukochanje osoby. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 71 Re: Lekarz o pobieraniu narządów: - Mówią "nie, b IP: *.chello.pl 28.08.10, 21:53 Moja rodzina wie doskonale co zrobić z tzw. częściami zamiennymi. Dobrowolnie jednak nie zarejestruję się w żadnej bazie ani jako dawca szpiku ani w przypadku badań genetycznych nie pozwolę na wykonanie "profilu". Nie zrobię tego z prostego braku zaufania do systemu, czy to prywatnego czy państwowego. Wszędzie pracują tylko ludzie a i system i ochrony danych jest do obejścia. Nie chciałabym stać się przymusowym dawcom, bo np. wystarczająco bogata osoba dla ratowania bliskiej osoby sprezentuje jej moją nerkę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Al Defunt Re: Lekarz o pobieraniu narządów: - Mówią "nie, b IP: 188.33.164.* 28.08.10, 18:08 Ale dlaczego nie ma ani słowa o handlu organami. Rynek handlu organów jest ogromny i dochodowy. Tysiące osób po wypadkach, chorych, więźniów jest zabijanych w szpitalach w celu handlu organami. W sieci po angielsku jest trochę danych na ten temat. en.wikipedia.org/wiki/Organ_harvesting www.medicalnewstoday.com/articles/13008.php Światowa organizacja zdrowia też się kiedyś próbowała zająć tematem, ale ostaecznie została przekupiona i zastraszona i zrezygnowała: www.who.int/bulletin/volumes/82/9/feature0904/en/index.html www.esot.org/Files/Elpat/Content_Files/KmULJPresentation_Bos.pdf W Polsce mamy całe spektrum przestępczości. Na ulicy można zginąć za 10zł, ale jakimś cudem nie ma zabijania dla organów wartych setki tysięcy złotych. Ot jakich mamy moralnych lekarzy. Nie biorą łapówek, nie przyjmują prywatnie w czasie dyżuru w państwowym szpitalu, nie zabijają dla zdobycia organów, nie popijają w pracy, nie handlują skórami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: / Re: Lekarz o pobieraniu narządów: - Mówią "nie, b IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.10, 20:43 a ja sie takim wpisom nie dziowie miedzy innymi jest to wyraz calkowitego braku zaufania do lekarzy ktorych wiekszosc spostrzega jako chciwych urzednikow panstwowych, ktorzy leczenia zaczynaja od negocjacji - co zrobie i za ile i pod jakimi warunkami przeciez na codzien maja ichbez przerwy wszystko mozna kupic - zwolnienie, rente - kwestia pieniedzy co sie przenosi na tzw postrzeganie zawodu - uogolnia sie na wszystkich - w Polsce lekarze traca zaufanie z kazdym dniem i stad te wpisy - nie bo nie Odpowiedz Link Zgłoś
r1111111 Re: Lekarz o pobieraniu narządów: - Mówią "nie, b 28.08.10, 21:26 abrazo napisał: > Te komentarze to pewnie same katole pisały. Wola zeby czastki ich > bliskich zgniły i zrzarly robale niż zyly w innych osobach i uratowaly > innym zycie. Taka pomoc blizniemu wg katoli :) Ja jestem tym, kogo Ty człowieku o nicku <abrazo> nazywasz "katolem" i jestem z tego dumny. Jestem też kierowcą i zawsze mam przy sobie własnoręcznie podpisana zgodę. Na ew. pobranie organów. Powtarzam: Ja jestem tym, kogo Ty człowieku o nicku <abrazo> nazywasz "katolem" i jestem z tego dumny. Odpowiedz Link Zgłoś
jambylsyty.pl Lekarz o pobieraniu narządów: - Mówią "nie, bo ... 28.08.10, 22:15 Może warto byłoby powiedziec, że JPII wymusił na J.W.Bush-u wstrzymanie finansowania przez rząd USA badań nad rozwojem komórek macierzystych. A naukowcy w USA otrzymywali już 12 lat temu niektóre wewnętrzne organy ludzkie z komórek macierzystych. Może już dziś można byloby otrzymywac własną watrobę czy nerkę, bez pobierania ich od zmarłych dawców. Kościół zawsze był konserwatywny ale w tym przypadku działalnośc Watykanu ( Benedykt prosił Obamę o to samo) ociera się o zbrodnię przeciwko ludzkości. Odpowiedz Link Zgłoś
stereoclub Re: Lekarz o pobieraniu narządów: - Mówią "nie, b 28.08.10, 22:56 Nowoczesnosc kosciola polega na korzystaniu z sieci w celu robienia kasy i szukania fotek dzieci. Reszta moze byc po staremu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Macho Re: Lekarz o pobieraniu narządów: - Mówią "nie, b IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.10, 22:26 Nie katole tylko m. in. ja, a jako żywo zbyt często do kruchty nie zaglądam. Wyciąganie łapy po narządy bez zgody lub wbrew rodzinie niczym nie różni się od robienia z ludzi mydła czy szycia rękawic z ludzkiej skóry. Człowiek staje się surowcem wtórnym. O ile w czasie wojny można to było przypisać nieludzkiemu i wrogiemu systemowi o tyle rodzi się pytanie czy nadal żyjemy w kraju totalitarnym który nie robi rozróżnienia między człowiekiem a bydłem? Widocznie nic się nie zmieniło. Z jednej strony czyha się co by tutaj wykroić z drugiej ludzie mrą na schodach izb przyjęć, bo nikt nie ruszy tyłka. Jeśli pobieranie narządów, to tylko pod warunkiem, że rodzina dawcy będzie dostawać od biorcy rentę. Czas darmochy się skończył. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: l Re: Lekarz o pobieraniu narządów: - Mówią "nie, b IP: *.gemini.net.pl 29.08.10, 08:54 Gość portalu: Macho napisał(a): > Nie katole tylko m. in. ja, a jako żywo zbyt często do kruchty nie zaglądam. > Wyciąganie łapy po narządy bez zgody lub wbrew rodzinie To rodzina jest właścicielem ciała zmarłego??? Jak nazwać kogoś, kto tak uważa? Odpowiedz Link Zgłoś
pan-kabak A po co pytać rodzinę? 28.08.10, 22:42 Zgodnie z prawem istnieje domniemanie zgody. Jeśli ktoś nie chce, żeby po jego śmierci jego narządy zostały wykorzystane dla dobra innych ludzi, wpisuje się do specjalnego rejestru. Jeśli ktoś się nie wpisał, to znaczy, że się zgadza. A opinie o "eutanazji" świadczą o analfabetyzmie - jak można mówić o eutanazji w przypadku kogoś, kto jest już martwy? Życie człowieka to życie jego mózgu - to w mózgu mieści się świadomość i to wszystko, co w dawnych czasach, gdy nie znano jeszcze podstaw biologii, nazwano "duszą". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asik Re: A po co pytać rodzinę? IP: *.aster.pl 28.08.10, 23:07 "Zgodnie z prawem istnieje domniemanie zgody" I to jest właśnie "fatal error" , bo gdyby jej nie było ludzie by nosili zgodę na pobranie narządów w kieszeni. Elementarny błąd psychologiczny ale czego się ostatecznie spodziewać po naszych posłach ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anon Re: A po co pytać rodzinę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.10, 00:06 Jej, przeczytaj to na głos. Gdyby właśnie domniemanie było wykorzystywane to prawdopodobnie wykonywano by znacznie więcej przeszczepów. Sytuacja jest jednak właśnie taka jaką byś sobie życzyła i masz "nie, bo nie"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: produkt żywy Re: A po co pytać rodzinę? IP: 77.223.220.* 29.08.10, 09:38 Zasada naruszająca prawo człowieka do samostanowienia w kwestiach dotyczącuch jego życia i stanu ciała po śmieci.Wymysł chorych, bogatych umysłów, taktująch biżej postawionych na drabinie spółecznej jako "bydło ". Wszystko jest spójne w tej "filozofii" . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: l Re: A po co pytać rodzinę? IP: *.gemini.net.pl 29.08.10, 09:58 Gość portalu: produkt żywy napisał(a): > Zasada naruszająca prawo człowieka do samostanowienia w kwestiach > dotyczącuch jego życia i stanu ciała po śmieci. Poważny błąd logiczny. Skoro można zgłosić sprzeciw, to jest oczywiste, że właśnie prawo do samostanowienia znajduje w ten sposób ochronę. Byłoby zaś naruszone, gdyby prawo do decydowania o losie narządów dać np. rodzinie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pż Re: A po co pytać rodzinę? IP: 77.223.220.* 29.08.10, 10:03 GDZIE TU JEST BŁAD ? Nie można tworzyć domniemań gdy chodzi o dobra osobiste człowieka ! Jeśli jest zgoda ok. Jeśli nie ma to takie domniemania to zwyła granda, która może prowadzić do zakamuflowanej nielegalnej eutanazji czyli morderstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: l Re: A po co pytać rodzinę? IP: *.gemini.net.pl 29.08.10, 10:12 Gdzie tu widzisz "dobra osobiste"? Uważasz się za właściciela ciał swoich krewnych??? Zasada taka obowiązuje powszechnie w krajach nieanglosaskich. Tak, wiem, wszyscy idioci, tylko Ty mądry... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pż Re: A po co pytać rodzinę? IP: 77.223.220.* 29.08.10, 10:18 Nie uważam się za mędrca, nie mam prawa wkraczać w sferę osobistą swoich krewnych, raczej za egocentryka.Dlaatego nie chciałbym aby ktoś dysponował MOIM ciałem, gdy przez przypadek stracę przytomność ...opierając się na domniemaniu :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: l Re: A po co pytać rodzinę? IP: *.gemini.net.pl 29.08.10, 10:28 Gość portalu: pż napisał(a): > Nie uważam się za mędrca, nie mam prawa wkraczać w sferę osobistą > swoich krewnych, raczej za egocentryka.Dlaatego nie chciałbym aby > ktoś dysponował MOIM ciałem, gdy przez przypadek stracę > przytomność Po pierwsze, nie gdy "stracisz przytomność", lecz gdy umrzesz. Po drugie - czy już sformułowałeś sprzeciw? Nie? Czyli jednak wcale Ci tak nie zależy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pż Re: A po co pytać rodzinę? IP: 77.223.220.* 29.08.10, 11:18 NIKT nie ma prawa tknąc drugiego człowieka w celu pobrania Jego organów nawet jeśli nie ma sprzeciwu.Jest to naruszenie podstawowych praw i wolności człowieka.TYLKO w przypadku ZGODY, nie budzącej wątpliwości, jest to możliwe. Gdyby ktoś tak "wypatroszył", używając słownika PANa Palikota, mojego krewnego to bym tego nie odpuścił. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: l Re: A po co pytać rodzinę? IP: *.gemini.net.pl 29.08.10, 11:31 Twój problem polega na uporczywym mieszaniu płaszczyzny "jak jest" z płaszczyzną "jak być powinno". Masz prawo uważać, ze obecna regulacja prawna (ściśle zresztą wzorowana na obowiązujących w krajach zachodnich) jest niedobra, ale nie zmienia to faktu, że kazdy z nas (w tym lekarze) działa w ramach tej właśnie regulacji. Możesz postulować zmianę, ale nie bierz swoich wyobrażeń za rzeczywistość. Skoro obowiązuje zasada domniemanej zgody, to tak po prostu jest. To, że Tobie się to nie podoba nie ma żadnego znaczenia. O naruszeniu "podstawowych praw i wolności człowieka" akurat nie może tu być mowy - z dość oczywistych powodów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przeciez Re: A po co pytać rodzinę? IP: *.55.classcom.pl 29.08.10, 10:16 Nie wiem, czy dobrze mysle, ale chyba w przypadku pacjenta podlaczonego do respiratora wymagana jest przede wszystkim zgoda rodziny na zaniechanie dalszego podtrzymywania. Wydaje mi sie, ze to wlasnie ta zgoda implikuje te druga - o pobraniu narzadow. I tu jest problem - trudno sie dziwic rodzinie, ze czeka na cud. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pż Re: A po co pytać rodzinę? IP: 77.223.220.* 29.08.10, 11:24 O cudach opowiadają nam POlitycy i mamy w nie wierzyć, gdy chodzi o dobro jednostki, uczucia bliskich osoby nie mogącej decydować o sobie, werdykt opiekujących się lekarzy ma moc wyroku ostatecznego. No cóz, skoro rządzi się ciemnym ludzie...to nie ma o czym dyskutować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Optima Re: A po co pytać rodzinę? Trzeba pytac rodzine! IP: 72.45.121.* 29.08.10, 03:08 nie ma czegos takiego jak domniemana zgoda. Zgodza musi byc na pismie a jak jej nie ma to jest domniemana niezgoda. Opinie o eutanazji wcale nie swiadcza o analfabdetyzmie lecz o domniemaniu morderstwa. Jeli ktos jest martwy to nie oddycha. Jesli oddycha to zyje i jest to proste jak parasol. Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: A po co pytać rodzinę? Trzeba pytac rodzine! 29.08.10, 08:38 > Jeli ktos jest martwy to nie oddycha. Jesli oddycha to zyje i jest to proste Ale to czy oddycha powinno być sprawdzone po odłączeniu od respiratora jednak, bo pod respiratorem to i trup oddycha. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: l Nie bzdurz!!! IP: *.gemini.net.pl 29.08.10, 08:56 Gość portalu: Optima napisał(a): > nie ma czegos takiego jak domniemana zgoda. Zgodza musi byc na pismie Nie bzdurz. W Polsce obowiązuje zasada domniemanej zgody. to SPRZECIW powinien byc na piśmie. W przeciwnym wypadku domniemywa sie zgody. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: l Re: A po co pytać rodzinę? Trzeba pytac rodzine! IP: *.gemini.net.pl 29.08.10, 08:57 Gość portalu: Optima napisał(a): > Jeli ktos jest martwy to nie oddycha. Jesli oddycha to zyje i jest to proste jak > parasol. Twoja głupota jest przerażająca. O tym, czy ktoś żyje decyduje to, czy żyje jego mózg. Oddychanie nie ma nic do rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xnonorx Re: A po co pytać rodzinę? IP: *.chello.pl 29.08.10, 09:34 > A opinie o "eutanazji" świadczą o analfabetyzmie - jak można mówić o > eutanazji w przypadku kogoś, kto jest już martwy? Życie człowieka to > życie jego mózgu - to w mózgu mieści się świadomość i to wszystko, > co w dawnych czasach, gdy nie znano jeszcze podstaw biologii, > nazwano "duszą". Aha, skoro tyle wiesz o życiu i biologii to rozumiem, że bez problemu wiesz jak wyleczyć raka i w ogóle dowolną chorobę, medycyna nie ma tajemnic i nierozwiązanych problemów, mózg i świadomość to dla ciebie pestka, a człowiek to przechowalnia narządów dla innych. Odpowiedz Link Zgłoś
stereoclub Re: Lekarz o pobieraniu narządów: - Mówią "nie, b 28.08.10, 22:51 Kato se mysli, jak na sad ostateczny bez watroby pojde? A potem co? Cala wiecznosc bez organu? Odpowiedz Link Zgłoś
liquid_force Bezsensowny artykuł !!! 29.08.10, 00:23 O czym oni w ogóle dyskutują? Przecież w naszym kraju lekarz nie musi pytać rodziny o zgodę na pobranie narządów od osoby zmarłej!!! Nawet jeśli rodzina zabrania, to nie stanowi to żadnego przeciwskazania do pobrania... Z punktu widzenia etycznego, to lekarz powinien pobrać i tyle - ratuje życie biorców kosztem zmarłego już pacjenta... Artykuł jest napisany tak, jakby niezgoda rodziny blokowała transplantację, co jest totalną bzdurą. PRAWO MAMY DOBRE, TYLKO LEKARZE NIE CHCĄ Z NIEGO KORZYSTAĆ. MAJĄ W RĘKACH ŚRODKI, ALE Z NICH NIE KORZYSTAJĄ !!! Szkoda gadać... Odpowiedz Link Zgłoś
kibic_rudego Od Zbysia Religi to pobrali coś czy nie? 29.08.10, 02:50 A jak Zbynio Ziobro ma zamiar coś z siebie ofiarować ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Optima Re: Od Zbysia Religi to pobrali coś czy nie? IP: 72.45.121.* 29.08.10, 03:14 a co z toba? dajesz jakies swoje flaki czy tylko sie wymadrzasz? Odpowiedz Link Zgłoś
cy.nick Lekarz o pobieraniu narządów: - Mówią "nie, bo ... 29.08.10, 09:03 A ja inaczej.... Osoby, które nie zgadzają się na pobranie narządów od siebie lub członka rodziny, powinny mieć ustawowy zakaz również ich otrzymania . Ale, Polak zawsze niczym salceson ("cwaniaczek") , jak będzie przed operacją czekał na organ od innej oosby, wtedy się zgodzi. Otóż NIE! nie powinien mieć takiej mozliwości. Znam osoby, które nie zgadzają się nawet na pobranie krwi. I nie są to wcale Świadkowie Jehowy (zasad ich wiary nie podzielam , ale ich nie potępiam). Miałem kiedyś sąsiadkę, która tłumaczyła psychiczną ułomnośc swojego dziecka faktem transfuzji krwi ("a kto to wie, po jakim ojcu ma krew") Dla jasności, oddałem kilka litrów krwi....:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: l Re: Lekarz o pobieraniu narządów: - Mówią "nie, b IP: *.gemini.net.pl 29.08.10, 09:08 cy.nick napisał: > A ja inaczej.... > Osoby, które nie zgadzają się na pobranie narządów od siebie lub członka rod > ziny, powinny mieć ustawowy zakaz również ich otrzymania . To nie jest możliwe. Skoro pytanie rodziny o "zgodę" ma charakter wyłącznie grzecznościowy, nie można skutków prawnych wiązać z taką "odmową" Odpowiedz Link Zgłoś
dastach Lekarz o pobieraniu narządów: - Mówią "nie, bo ... 29.08.10, 09:10 Wczoraj włożyłam do portfela podpisane OŚWIADCZENIE WOLI,to dzięki Wam,bo codziennie piszecie o Tomku,a to mobilizuje.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xnonorx Re: Lekarz o pobieraniu narządów: - Mówią "nie, b IP: *.chello.pl 29.08.10, 09:43 Ile razy zmieniały się kryteria śmierci bo rozwijała się nauka? Ile razy uznano żywego za zmarłego? Czemu nie prowadzi się badań nad komórkami macierzystymi?!?!?! Jakim cudem system pobierania narządów w Polsce zagwarantuje, że czyjaś śmierć nie zostanie przyspieszona bo na narządy czeka synek polityka czy biznesmena? Jak mieć pewność, że lekarzowi będzie się chciało leczyć/dbać o ciężko chorego skoro przykładając "palec" do jego śmierci może zapewnić sobie sławę "ratującego" kilka innych osób? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Re: Lekarz o pobieraniu narządów: - Mówią "nie, b IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.08.10, 10:31 Cytat:..."Nie potrafię ocenić, czy to złośliwość, czy głupota.".... Ci, którzy są przeciw to wg pana doktora kierujący się złośliwością głupcy! A może obawa przed tą służbą zdrowia nimi kieruje i mówią nie i uzasadniają "bo nie". Na inne uzasadnienie mogliby obrazić się lekarze. Działanie służby zdrowia to także zastrzyki pavulonu w Łodzi. Nie każdy jest Ziobrą, żeby potem walczyć w sądzie o ukaranie za błędne decyzje lekarskie. Zmienię zdanie gdy będą niezależni biegli lekarze, obecny układ to biegli zawsze bronią lekarzy w razie wątpliwości. Niech Pan porozmawia na ten temat z Adamem Sandauerem! Odpowiedz Link Zgłoś
qazokm Lekarz o pobieraniu narządów: - Mówią "nie, bo ... 29.08.10, 13:27 Moralność lekarzy oceniam na pałę z wykrzyknikiem, dlatego ani ja ani nikt z mojej rodziny nie zgodzi się oddać organu. Pamiętamy łapówkarskie afery i mamy własne doświadczenia - wysoce negatywne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy Re: Lekarz o pobieraniu narządów: - Mówią "nie, b IP: 77.223.220.* 29.08.10, 15:09 A czy proces 'łowców skór' już się zakończył ? Odpowiedz Link Zgłoś
kayll Czy pracownicy Poltransplatu daja przyklad dajac 29.08.10, 13:44 narzady swoich zmarlych bliskich to przeszczepów? Jest jakas statystyka, jest to opublikowane? Ja nie osadzam tylko zadaje pytanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ekogrod Re: Lekarz o pobieraniu narządów: - Mówią "nie, b IP: *.xdsl.centertel.pl 29.08.10, 14:14 Potrzebna jest szeroka edukacja w mediach.I taką role powinna spełniać telewizja publiczna Odpowiedz Link Zgłoś
domarilla Lekarz o pobieraniu narządów: - Mówią "nie, bo ... 29.08.10, 14:29 O ile wiem medycyna na świecie i genetyka rozwijają się na tyle, że w niektórych krajach możliwe jest wyhodowanie organów z komórek macierzystych. Przeszczepy takich organów są dla chorego dużo bardziej bezpieczne, niż przeszczepy obcych organów. Organizm chorego nie odrzuca takich przeszczepów, a chory nie musi brać do końca życia leków zapobiegających odrzutom. Może zamiast się kłócić o to, czy pobierać organy od ludzi i kiedy wolno je pobierać, polscy naukowcy skupiliby się raczej nad ewentualną hodowlą organów z komórek macierzystych, a polski rząd znalazłby pieniądze na na finansowanie tych badań naukowych. Możnaby wtedy uniknąć wielu dylematów moralnych i narażania chorych na ewentualne odrzuty przeszczepionych organów. Jest tylko jeden warunek: trzeba by zadbać o całokształt opieki medycznej i jej wysoki poziom, żeby odpowiednio wcześniej wiedzieć, że pacjent cierpi na poważną chorobę jakiegoś narządu i że za jakiś czas będzie konieczny przeszczep tego narządu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DOC Re: Lekarz o pobieraniu narządów: - Mówią "nie, b IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.10, 06:07 Jak potrafisz wyhodować serce to pokaż jak to się robi, dostaniesz Nobla. A potem koniecznie wyhoduj sobie drugi mózg. Nie ma jeszcze żadnych możliwości hodowania całych narządów. Odpowiedz Link Zgłoś
kayll Powinien byc cennik na narzady, w koncu gospodarka 29.08.10, 14:55 rynkowa jest. Rynek wszystko reguluje. Odpowiedz Link Zgłoś
kayll Spróbujcie w USA pobrac narzady 29.08.10, 17:33 to tylko w postsowieckim swiecie mozna kazdemy wszystko powyrywac bez pytania o zgode -wedlug prawa, na szczescie sa ludzie trzezwo myslacy, którzy sie nie godza na takie lamanie praw czlowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pż Re: Spróbujcie w USA pobrac narzady IP: 77.223.220.* 29.08.10, 18:08 Brak szacunku dla człowieka. Za życia i po śmierci. Siermiężny system. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zuber Re: Spróbujcie w USA pobrac narzady IP: 89.174.230.* 29.08.10, 20:47 Równie dobrze możnaby wykorzystać zwłoki ludzkie do innych celów jak w pewnym mieście w Szwecji , gdzie zwłokami opala się kotłownie centralnego ogrzewania. Tam też znaleziono wytłumaczenie,ze ciało po śmierci jest odpadem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DOC Re: Lekarz o pobieraniu narządów: - Mówią "nie, b IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.10, 06:05 Igor dałeś bardzo porządny fajny wywiad. Aż miło było czytać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: babcia Re: Lekarz o pobieraniu narządów: - Mówią "nie, b IP: *.ip.netia.com.pl 30.08.10, 08:54 "W ciągu kilkudziesięciu godzin pacjent i tak umrze"...?Skoro jeszcze nie umarł to znazczy ,że żyje. Odpowiedz Link Zgłoś