Gość: tata
IP: 188.33.142.*
07.11.10, 15:37
Bardzo cieszy fakt ze w końcu to widać , gdzie jest problem. Artykuł powyżej swietnie obrazuje brak logiki w wypowiedziach trenera Wąsa. Skoro jeden zawodnik popełnia błąd i za to grzeje ławkę a inny popełniajac wielbłądy siedzi na boisku i przegrywa Nam spotkanie to ja nie widze innego rozwiazania jak rozwiązanie kontraktu z trenerem.
Tak słabego zmysłu taktycznego nie maja nawet najmłodsi kibice.
Proponuje obejrzeć kilka meczów panie Wąs , bo jesli pan da ciała w Chorzowie , co pan bedzie dalej robił....