Gość: Studentka AŚ IP: *.system.oj.pl 09.04.04, 15:15 Na Akademii zawsze dużo planuja i zawsze to bardzo wolno robia. Czego to oni nie obiecywali np. w IKM i jak dotad jeszcze tego nie zrobili. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Robi - Student AŚ Re: Akademia prosi o plan IP: 80.48.119.* 11.04.04, 11:42 Od kiedy na AŚ jest Wydział Prawa??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Glupi Jasio Re: Akademia prosi o plan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.04, 22:28 Ano jest, sa tez inne wydzialy tworzone przez osoby, ktore opanowala mania wielkosci. Szkoda, ze wszystko pozostanie w sferze marzen. I to niespelnionych. Jak mowila moja babacia, tak to zawsze sie konczy, gdy sie zaczyna dzialanie od "dupy strony". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Filip Re: Plan jest prosty/ kontynuacja absurdow ! IP: 69.156.224.* 12.04.04, 04:13 Dlaczego ci ludzie zawsze czynia na opak ? Caly sens uczelni, jej powolania, przeznaczenia, wedlug jakiejs logicznej zasady lezy w jakosci i efektywnosci, spolecznej przydatnosci, spolecznego profitu, jakim powinien byc wysokiej klasy specjalista okreslonych nauk, inzynier, magister itd. Po ukonczeniu uczelni natychmiast wciagniety nie w uklady partyjne jak to ma miejsce w Polsce ale w wytwarzanie, produkcje, spolecznie uzytecznych rzeczy. Doskonalego inzyniera jak to sie dzieje w Japonii mozna wyksztalcic w ledwo dogrzanych barakach nie inwestujac w niego kosztownych "murow obronnych" gabinetow, audiowizualnych sal wykladowych itd. Najwieksza strata spoleczna, wrecz defraldacja dokonuje sie wtedy gdy uczelnie opuszcza dobrze przygotowany inzynier i nie znajduje w polskich realiach zadnej lub zblizonej do swego wyksztalcenia pracy. Z punktu widzenia pojecia zdrowej spolecznej ekonomi wyksztalcony a nie zatrudniony w przemysle mlody czlowiek z szansami na indywidualny rozwoj, zdobywanie doswiadczenia itd jest strata kolosalna i czesto niedajaca sie odzyskac inwestycja. Bez wzgledu na fakt czy byl ksztalcony za pieniadze rodzicow czy za pieniadze spoleczne. Wszak rodzina tysiace ich stanowia spoleczenstwo. Jest jakas przepasc , niespojnosc pomiedzy interesami uczelni, a interesami spoleczenstwa. Jak mi sie wydaje uczelnie w Polsce bazowaly na absurdzie ustrojowym nauki, szkolnictwa i na poziomie tegoz absurdu przetrwaly. Wyrosla jak we wszystkich dziedzinach zycia spolecznego OLIGARCHJA NAUKOWCOW I PROFESOROW UCZELNI. Taka forma SZTUKI DLA SZTUKI. Postawa naukowca godna ubolewania, rozumiejaca interes spoleczny nauki, odpowiedzialnosci zbiorowej, ale w zaden sposob niechcacego sie wychylic by walczyc z absurdalnym obrazem nauki i jej spolecznej uzytecznosi koszmarnie zdetormowanej jej mysli przewodniej przez sily polityczne i ustrojowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Filip Re: Plan jest prosty/ kontynuacja absurdow ! IP: 69.156.224.* 12.04.04, 04:34 images.toronto.com/feature/238 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Filip Re: No jasne trzeba miec jakis plan ! IP: 69.156.224.* 12.04.04, 19:17 www.kielce.pl/guestbook/index.php Odpowiedz Link Zgłoś