Dodaj do ulubionych

Niska szkodliwość policyjnego czynu?

11.12.10, 08:01
hmm, ciekawe kto i w którym momencie zadzwonił do sędziego żeby nie karał policjanta?
W Busku to bardzo fajną sekcję ruchu drogowego mają, funkcjonariusze otwarci na sugestie społeczeństwa, mało wybredni...
Obserwuj wątek
    • Gość: Sceptyk Kiedyś to się nazywało mentalność i logika Kalego IP: 81.219.189.* 11.12.10, 08:31
      ale żeby sąd tak podchodził do sprawy ? A mecenas "nie rozumie" o co chodzi ?
      • Gość: / Re: Kiedyś to się nazywało mentalność i logika Ka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.10, 09:28
        tak sie tworzy Norma -
        tak Norme tworzy organizacja przetepcza - na pocatku pluja na ciebie i patrza - jest reakcja - nie ma
        pozniej cie kopia - jest reakcja - nie ma, pozniej albo wczesniej zabieraja ci rzeczy - i patrz - jest reakcja - nie ma
        to trwa - ale w koncu cos powszechnego staje sie Norma!
        a teraz sad wlasnie ta norme uprawomocnil
        Polska to jest taki kraj ze Norma jest jak interesy Partii I KOSciola ida przed interesami Pes PUblica
        Polak wie co to jest szwagier na dobrej posadzie , zenajwazniejszajest Rodzina i jak sie sprawy zalatwia
        Polak juz nie wie co to sa interesy Res Publica
        i wlasnie taki przyklad mamy w Busku - dlatego Polska to jest panstwo sezonowe
        jak moga wielcy rwac z Polski ile sie da - dopoki dycha - no to jak takie ALTORYTETY I ELITY mog a- to dlaczego nie JA?
        • fajny.trak Re: Kiedyś to się nazywało mentalność i logika Ka 11.12.10, 09:33
          ciekawe czy to ten sam sedzia ktory orzekl o wykroczeniu starosty nawalonego syropkiem
          • Gość: cd Re: Kiedyś to się nazywało mentalność i logika Ka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.10, 10:55
            alez ten sad jest wrazliwy na potrzeby spoleczne - jaki syntoniczny - wychodzi na zapotrzebowanie spoleczne - czuje je
            wie co o jest nisko a co to wysoka szkodliwosc spoleczna
            np wysoka szkodliwosci spoleczna bedzie wtedy jak z dupe wezma sad - czy juz niska czy wysoka bedzie szkodliwosc spoleczna?
            ciekawe jakie sa warunki - kiedy jest szkodliowa a kiedy nieszkodliwa spolecznie dzialalnosc sadu?
            • Gość: / Re: Kiedyś to się nazywało mentalność i logika Ka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.10, 11:14
              mozna zadawac pytania - ale jedno jest pewne
              sad nigdy nie poniesie zadnej odpowiedzialnosci za nic - nawet jak skaze niewinnego na kare smierci - czyli zabije
              chyba ze bedzie to mialo aspekt polityczny - ale jak widac np sciganie ludzi za zbrodnie tzw sadowe - jest praktycznie niewykonalne
              ale to jest tak jak chlopow uczy sie pisac i czytac - efekty moga byc porazajace
              • dzon_dzon A może... 11.12.10, 11:34
                A może ten ktoś jechał tym samochodem zrobić właśnie przegląd? Czy każdy wzywa lawetę gdy przegląd się skończył?
                Nikt z Was nigdy nie pomógł znajomym choć nie do końca było to w Waszym interesie?

                Moim zdaniem to niska szkodliwość czynu i takich spraw nie powinno w ogóle być. Policzcie sobie ile kosztowała taka rozprawa i ile w skali całego kraju można by było za te pieniądze załatać drug.

                Ponadto sędzia mógł się zlitować bo policjant chyba nie może być ukarany prawomocnym wyrokiem sądu. Wówczas ktoś by stracił pracę z tak błahego powodu, to ma być sprawiedliwe?
                • Gość: mmm Re: A może... IP: *.nplay.net.pl 11.12.10, 13:21
                  Popieram, działanie policjanta może sprzeczne z prawem, ale w pełni racjonalne. Nie może być tak, że prawo stoi ponad zdrowym rozsądkiem. Co by to dało, jak policjant wystawiłby wyższy mandat, zabrał dowód? Wzrosłyby koszty i sporo dodatkowej roboty. Gdybym był sędzią, też bym sprawę umorzył.
                  • Gość: achudra Re: A może... IP: *.webfaction.com 11.12.10, 15:18
                    Porządek musi być, wy łajzy! Zrozumcie to raz wreszcie.
                    Bezhołowie to w buszu.

                    Szkodliwość takich wykroczeń polega na tym, że jest ich mnóstwo
                    i są trudno wykrywalne (dlatego, że jest ich mnóstwo).
                    Ich bezkarność demoralizuje całe społeczeństwo, co widać
                    na waszym nieszczęsnym przykładzie.
                    Są one jak gangrena, zżerająca powoli cały organizm, łącznie z mózgiem,
                    który gnije i śmierdzi.
                    • fajny.trak Re: A może... 12.12.10, 10:11
                      od samego postepowanie policjanta gorsze - i to w ty wszystkim jest najpardziej bulwersujace uzasadnienie sadu - o powszechnosci zjawiska - co ma byc czynnikiem lagodzacym i decydujacym
                      czyli proba tworzenia nowego kryterium - a stad do nowego obyczaju, normy
                      np wysokosc mandatu bedzie zalezna od telefonu znajomego
                      przeciez to jest nie do przyjecia
              • Gość: lump Re: Kiedyś to się nazywało mentalność i logika Ka IP: *.webfaction.com 11.12.10, 15:10
                Skąd ty masz takie dokładne informacje o pochodzeniu sędziego?
                Na tych samych kursach uczyliście się pisać i czytać?
                W każdym razie w twoim przypadku efekt rzeczywiście jest
                nieco porażający.
                Jak na polskich mandarynów to całkiem nieżle wam idzie ta pisanina.
        • Gość: moils Re: Kiedyś to się nazywało mentalność i logika Ka IP: 89.25.213.* 11.12.10, 13:17
          zgadzam się w pełni , dodałbym tylko, że w ten sposób tworzy się norma dla pogardy obowiązującego prawa
        • Gość: prask Re: Kiedyś to się nazywało mentalność i logika Ka IP: *.webfaction.com 11.12.10, 15:00
          > tak sie tworzy Norma -
          > tak Norme tworzy organizacja przetepcza - na pocatku pluja na ciebie i patrza -
          > jest reakcja - nie ma
          > pozniej cie kopia - jest reakcja - nie ma, pozniej albo wczesniej zabieraja ci
          > rzeczy - i patrz - jest reakcja - nie ma
          > to trwa - ale w koncu cos powszechnego staje sie Norma!

          Z powodu takiej twardej tresury większość polactwa (jak widać także w sądach) stała się kompletnie niepodatna na perswazję.

          Łagodne odwoływanie się do norma społecznych, dobrych obyczajów i prawa kompletnie
          nic nie daje.
          Gdy taki polaczek może coś zmajstrować nei złapany, natychmiast to robi.

          Dopiero ostre trzepnięcie w pysk uczy go rozumu i przyprawia o trzęsionkę.

          Wystarczy przyjrzeć się śmiesznej, nie prawnej a kuchenej, argumentacji tego sądu.
      • Gość: Mr.X BSW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.10, 17:38
        BSW też powinno mieć zarzuty za nielegalny podsłuch ale u nich to norma zakładają za narkotyki itp. a wykorzystują do innych celów
    • q-ku powinien ponieść służbowe konsekwencje - naganę 11.12.10, 11:52
      ale sąd to przesada
      • Gość: myśliciel Re: powinien ponieść służbowe konsekwencje - naga IP: *.adsl.inetia.pl 11.12.10, 14:54
        A ja myśle, że Barbi byłaby lepsza od Temidy.
        • q-ku :-) 11.12.10, 20:04
          rozumiem
          po przemyśleniu - masz rację;-)
    • jwojnar Surowe kary zostawmy na odpowiednie okazje 11.12.10, 14:46
      Wystarczająco często słyszymy o jaskrawych naruszeniach prawa przez policjantów, których następnie kryją i wybielają koledzy i przełożeni, nie tylko bezpośredni, wbrew wszystkiemu i wszystkim. W dodatku robią to skutecznie i bezkarnie. Co innego, jeśli policja stłucze kogoś na kwaśne jabłko, bo nie okazał "władzy" dostatecznego szacunku, a co innego, gdy do zrobienia przeglądu technicznego policjant doprowadzi pouczeniem, a nie mandatem, nawet jeśli poprosił go o to kolega. Akurat w tym ostatnim przypadku trudno mi się dopatrzyć jakiejkolwiek szkodliwości społecznej, jeśli policjant nie przyjął żadnego dowodu wdzięczności, a sprawę załatwił skutecznie. Służyć i chronić, a nie lać i brać łapówki!
    • Gość: clint Re: Niska szkodliwość policyjnego czynu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.10, 15:25
      przestancie pieprzyc ! huzia na jozia ! dowalic im ! to teraz takie modne ! mozna to tez wykorzystac w walce o zniesienie prawa do wczesniejszej emerytury ! ze to ja pieprze ? mozliwe, ale robi mi sie niedobrze od tej nagonki...
    • racuchyok W końcu po co im te przywileje? Po coś są nie 11.12.10, 15:35
      Policjant to też tylko człowiek jest,a nie jakiś robot kuchenny.Wsparł rodaka i tyle po co ta afera?
    • Gość: gość Re: Niska szkodliwość policyjnego czynu? IP: 87.204.126.* 12.12.10, 10:52
      mecenas ma rację a postępowanie przydało by się przeciwko w tym wypadku ścigającym, w pełni go popieram niech niektórzy niby Policjanci (BSW) zajmą się poważnymi przestępstwami a nie podnoszą słupki na bzdurach.
    • lesgor54 Policjant odpuścił kierowcy. Niska szkodliwość ... 12.12.10, 15:57
      Miał rację pan mecenas,że to jest bzdurna sprawa.Brawo dla W.S ,bo wykazał się daleko idącym rozsądkiem.Pan prokurator niech da sobie siana i nie wykazuje się daleko idącą czujnością po linii.Ta sprawa nigdy nie powinna znależć się w sądzie.Policjant co najwyżej mógł mieć zwróconą uwagę,za to że okazał się człowiekiem,a nie zwykłym bydlakiem nieczułym na kłopoty innego człowieka.Nic się nie stało oprócz tego,że następnym razem policjant przyłoży z górnej półki taryfikatora.Ale przecież o to chodzi w tym państwie policyjnym.Ku..a.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka