eu11
01.02.11, 08:53
Za głębokiej komuny planowano budowę linii kolejowej Kielce - Końskie, której przebieg praktycznie wytyczono (miała biec m.in. przez okolice Miedzianej Góry). Być może PLK marzy o budowie linii Tumlin - Wąsosz Konecki i łącznicy w Opocznie.
Zejdźmy na ziemię. Prowadzenie równoległych inwestycji jest głupotą, brak miejsca na objazdy. Dęblin nas nie ratuje, bo odcinek Otwock - Pilawa jest także jednotorowy, a na czas budowy drugiego toru Radom - Warka i remontów Warka - Okęcie bez całkowitych zamknięć się nie obejdzie.
Plan naprawczy:
1. Budujemy łącznicę Czarnca - Włoszczowa Północ (linia o znaczeniu państwowym nr 582) - przetarg ogłaszać natychmiast.
2. Spokojnie czekamy na remont linii nr 8 (przynajmniej Kielce i Jędrzejów mają objazd)
3. Wszelkie linie Kielce - Opoczno czy Tumlin - Wąsosz należy przesunąc do działu projektów rail fiction
4. Warta uwagi jest natomiast linia Siesławice (Busko) - Żabno w ramach TEN T. Dzięki czemu Warszawa, Radom, Skarżysko i Kielce uzyskają dobre połączenie z Tarnowem i dalej na Słowację.
Ad 1. Ten projekt należy potraktować priorytetowo. Koszt ok. 40mln jest zawyżony, można to zrobić nawet za 20 mln, łącznica nie musi mieć super parametrów, zwłaszcza, że będzie prowadzona dość ciasnym łukiem, 80km/h całkowicie wystarczy (zatrzymania pociągu Włoszczowa i Włoszczowa Północ). Kielce zyskają dodatkowo szybkie połączenie do Łodzi (na razie przez Idzikowice, Dębę Opocz, potem przez Opoczno Płd - Słomianka) i dalej docelowo KDP do Wrocławia, Poznania i Berlina.
A co do finansowania - może być zrzuta: marszałek, wojewoda i prezydent Kielc oraz PKP SA - zamiast bezsensownej budowy nowego dworca w Kielcach. Po co komu dworzec bez pociągów?