maruda_kielce
24.02.11, 09:29
Jadąc ostatnio ulicami Warszawską, Jaworskiego, Jeziorańskiego zwróciłem uwagę na niezwykłe zjawisko - na w miarę porządnie oświetlonych drogach są strefy mroku. Niby nic strasznego gdyby nie to ,że wyznaczają one PRZEJŚCIA DLA PIESZYCH. Wygląda to tak ,że pieszego wchodzącego na pasy widać dopiero w świetle reflektorów. Na chłopski rozum taka organizacja przejść dla pieszych to stwarzanie zagrożenia dla życia i zdrowia. Ubranego na czarno lub w jakikolwiek ciemny kolor pieszego widzi się w ostatniej chwili.