milka1st
28.02.11, 14:29
kolejna nawiedzona mamusia ma problem z wytłumaczeniem dziecku co widzi ! Dziwięciolatek to juz duże dziecko, zrozumie tylko trzeba z nim rozmawiać. Kiedyś bajki uczyły i wychowywały, mówiły jasno co dobre a co złe.Teraz Czerwony Kapturek wesoło pląsa z wilkiem po lesie, Mała Syrenka nie zamienia się w pianę tylko wychodzi za księcia (taaa, szczyt marzeń dziewczynek !) , a Dziewczynka z zapałkami nie umiera z wyziębienia , bo przeciez dzieci mogłyby by nabawić się traumy ! Po takim dzieciństwie pod kloszem zostanie im w dorosłym wieku już tylko prozak.