Dodaj do ulubionych

Vive: znaleźć wspólny język

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.11, 08:22
I to mówi Jurasik , ha,ha. Sam zawsze najwięcej ma do powiedzenia na parkiecie i poza nim, widać to na meczach .
Obserwuj wątek
    • Gość: jaN Re: Vive: znaleźć wspólny język IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.11, 08:41
      Pan Zawodnik i PanTrenre powinni teraz jak najmniej się wypowiadać i pouczać innych. O nich powinni się wypowedziec szefowie klubu oraz sponsorzy.Kwita.
      • Gość: ja Re: Vive: znaleźć wspólny język IP: *.adsl.inetia.pl 31.05.11, 09:44
        No to gwiazdeczki Vive dały du.... na całego, bez wazeliny. Totalna KOMPROMITACJA nadętych bufonów, którym z dobrobytu coś się poprzestawiało pod czachą !
    • Gość: KIJ Vive: znaleźć wspólny język IP: *.play-internet.pl 31.05.11, 10:54
      Trener Wenta już robi miejsca dla kolejnych gwiazd. Tylko czy Oni będą stanowić kolektyw. Kolektyw był największą siłą drużyny kiedy nie było tych gwiazd. Dziś pan trener chce wyrzucić ze składu ostatniego wychowanka klubu Podsiadłę, bo inni z Jureckim i Zormanem zawalili. Widać nasz wielki trener buduje tylko nie wiem co. Reprezentacja Polski w 80% składała się z zawodników Vive. Dziś jak pozbieramy same gwiazdy to z reprezentacji zostanie tylko szyld. Może ktoś pójdzie po rozum do głowy. Jeśli tak będziemy robić to wkrótce z piłką ręczną stanie się to samo co koszykówką. Każdy klub powinien prowadzić szkolenie inaczej wartość klubu będzie zależna od portfela, który nie zawsze jest pełny. Niech ktoś pomyśli co będzie kiedy wyniku nie będzie i wyschnie źródełko z pieniędźmi . Jakoś dziwnym trafem przez ostatnie lata nasza wielki trener nie wprowadził żadnego wychowanka. To też coś mówi o wartościach trenerskich i tworzeniu atmosfery i kolektywu.
    • Gość: FAN Re: Vive: znaleźć wspólny język IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.11, 11:27
      Powiem tak ... JURASIK NA EMERYTURĘ TYLKO WISŁA :D
    • maura4 Vive: znaleźć wspólny język 31.05.11, 12:37
      Mam jednak nosa. Już pisałam, że przeżywam deja vu. Jakiś czas temu, z takim samym zdziwieniem, jak dziś na Vive, patrzyłam na Wisłę. Nie rozumiałam, co się tym chłopakom porobiło, że tak słabo grają. Teraz Vive nie ma drużyny. Niestety, ale zła atmosfera rozkłada wszystko i wszystkich. Wisłą ma ten etap chyba za sobą. Trener wykonał kawał dobrej roboty. Vive może poskładać się szybciej, bo chyba atmosfera w klubie jest lepsza, niż wtedy w Wiśle. Oby. Życzę im tego. Nie rozumiem tylko co to znaczy, że w/g Mariusza nie byli przygotowani, tak jak powinni.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka