Dodaj do ulubionych

Zamieszanie z komuniami. W 2014 roku ich nie b...

    • Gość: Albin Siwak Komunia od 18 lat IP: 62.29.174.* 29.09.11, 09:52
      I problem się rozwiąże :)
    • Gość: Jo Ło matko! Armagedon! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.11, 09:53
      koniec świata, chyba krajem zatrzęsie fala zbiorowych samobójstw...
    • padafas Zamieszanie z komuniami. W 2014 roku ich nie b... 29.09.11, 10:04
      Konkordat to szachrajstwo katecheza do w kościelnych salach jak w lat 60/70
      • misiaczek1281 Re: Zamieszanie z komuniami. W 2014 roku ich nie 29.09.11, 10:08
        możesz posyłać dzieci na lekcje etyki zamiast na lekcję religii...konstytucja gwarantuje ci wolność wyznania więc przestań narzekać !
        • Gość: niewierzący Re: Zamieszanie z komuniami. W 2014 roku ich nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.11, 10:34
          Drgi forumowiczu/ko. Nie mogę posłać dziecka na etykę, bo jej po prostu nie ma. Zajrzyj w statystyki szkół, które wprowadziły etykę i zastanów się, jakie możliwości ma taki sobie po prostu niewierzący rodzic na "normalne" funkcjonowanie dziecka w szkole. W szkole syna religia jest na pierwszej lekcji - o tyle dobrze. Młody jako jedyny w I klasie nie chodzi na religię. Oceny nie będzie, średnia spada, etyki dla jednego dziecka najwyraźniej gminie (bo to gmina płaci szkołom) się nie opłaca wprowadzać. Może gdyby była, więcej dzieci by na nią chodziło? Może byłaby to niegodna konkurencja dla KK? A może lepiej jednak nie indoktrynować maluchów od przedszkola? CZym to się różni od szkół koranicznych? No może tym, że maluchy nie wkuwają biblii na pamięć - co nie powinno dziwić, ciekawych rzeczy mogłyby się dzieciaczki dowiedzieć i jeszcze, nie daj bóg, uświadomić rodziców...
    • misself A co na to Watykan? 29.09.11, 10:11
      Zdaje się, że według wytycznych "z góry" (tej ziemskiej, nie niebieskiej) dziecko może przyjąć komunię, kiedy zacznie świadomie używać rozumu - za ten wiek stolyca apostolska uznaje 4 lata.

      I to ma sens, bo skoro sześciolatki uczą się czytać i liczyć, umieją od dawna sygnalizować swoje potrzeby fizjologiczne i wiedzą, że bicie kolegi łopatką jest złe, a dzielenie się ciastkiem dobre, to znaczy, że potrafią odróżniać dobro od zła.

      Niech ks. Gądek nie będzie bardziej papieski niż papież i rodzicom pozostawi tę decyzję, kiedy posłać dziecko do komunii. Za moich czasów przygotowania trwały parę miesięcy, teraz to chyba cały rok, jeśli nie więcej. Duchowość człowieka jest w pełni rozwinięta dużo później niż w wieku 7, 8 czy 9 lat, pierwsza komunia z założenia (watykańskiego) nie jest od tego, żeby ją "w pełni świadomie" przeżywać, więc niezależnie od długości przygotowań dziecko będzie głównie myśleć o kiecce i prezentach, zapewne trochę o Bozi, ale raczej bez świadomości teologicznej.

      BTW tajemnica przeistoczenia jest nie do pojęcia rozumem, więc... po co ten rozum?
    • Gość: Bolek Tylko w 2014 roku ich nie, dlaczego nie na stałe? IP: *.dynamic.chello.pl 29.09.11, 10:12
      Za komuny sprawa była jasna, chodziło o odciągnięcie społeczeństwa od Kościoła i jak widzę dodatkowo zaplanowano cios w prywatną inicjatywę. Teraz jaka jest wykładnia tych zamierzeń? I kto za tym stoi?
      Coś mi się zdaje że to oznacza przedłużenie lekcji religii aż do 3 klasy w wymiarze 3 godzin tygodniowo! My kształcimy obywateli dla kraju czy dewotów do Wartykanu?
    • nicpon007 Pedofilskie średniowiecze 29.09.11, 10:17
    • jantos51 Zamieszanie z komuniami. W 2014 roku ich nie b... 29.09.11, 10:23
      Już nie długo a reformę w szkolnictwie będzie wprowadzał wszechmocny episkopat a minister nie bedzie miał nic do powiedzenia.
    • jogibaboo Zamieszanie z komuniami. W 2014 roku ich nie b... 29.09.11, 10:26
      Czytając tytuł już się cieszyłem, że w ogóle gusła zlikwidują...
    • jose_jimenez To spowoduje krach gospodarczy 29.09.11, 10:34
      Spadną obroty gastronomii, sprzedaż quadów, komputerów, komórek, sukienek i garniturków, dewocjonaliów itp. Plebanom głód zajrzy do baków. Rodzice odetchną.
      • affera123 To wykluczone 29.09.11, 10:42
        Na pewno sezon komunijny jest bardzo korzystny dla wszelkiego rodzaju biznesów - ludzie wtedy więcej jedzą, kupują ubrania i rozmaite gadżety, wynajmują sale na imprezki, zakłady fotograficzne mielą zdjęcia, a księża dostają wyższe datki. Nie wierzę, że nasz kościół katolicki dopuści do odcięcia swoich pastrzy od dopływu gotówki. Więc reszta biznesmenów nie musi się bać.
        • Gość: też dumna Re: To wykluczone IP: *.dynamic.chello.pl 30.09.11, 09:48
          affera123 napisała:

          > Na pewno sezon komunijny jest bardzo korzystny dla wszelkiego rodzaju biznesów
          > - ludzie wtedy więcej jedzą, kupują ubrania i rozmaite gadżety, wynajmują sale
          > na imprezki, zakłady fotograficzne mielą zdjęcia,


          Jakbyś miał taki biznes inaczej byś śpiewał :)
          Pomyśl jaki biznes maja w sezonie jesienno- zimowym farmaceuci . zabronić produkcji leków i już :D

          a księża dostają wyższe datki


          Pewnie mają. Tyle, że nikt nikomu z portfela nie wyrywa grosza. Zawsze za te potencjalne datki tatuś może kupić sobie piwko, a mamusia zrobić zaje...ste tipsy. Co nie ?


          > . Nie wierzę, że nasz kościół katolicki dopuści do odcięcia swoich pastrzy od d
          > opływu gotówki.


          Współczuję, skoro masz tylko takie doświadczenia :(

          • amenominakanushi-pan-poczatku Re: To wykluczone 30.09.11, 09:56
            Zawsze za te potencjalne datki tatuś może kupić sobie piwko

            Piwko ma witaminy. Religia to trucizna.
            • Gość: też dumna Re: To wykluczone IP: *.dynamic.chello.pl 30.09.11, 11:53
              amenominakanushi-pan-poczatku napisał:

              > Zawsze za te potencjalne datki tatuś może kupić sobie piwko
              >
              > Piwko ma witaminy. Religia to trucizna.

              No to żłop piwko- witaminkę. czy ja ci bronię ? A na zakończenie żywota jeśli nawet nie zwrócisz się do "trucizny" to rodzinka i tak pójdzie do księdza, żeby cię po katolicku pochował :)
              I uwierz mi, mnie to lotto :) A tobie niech lotto kiedy cudze dzieci idą do komunii.
              • Gość: migawka Re: To wykluczone IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.11, 21:20
                Gość portalu: też dumna napisał(a):

                > A na zakończenie żywota jeśli n
                > awet nie zwrócisz się do "trucizny" to rodzinka i tak pójdzie do księdza, żeby
                > cię po katolicku pochował :)

                I to właśnie obrazuje chorą sytuację w Polsce.
    • affera123 Ludziom brak prawdziwych problemów chyba! 29.09.11, 10:36
      Ani dziecko 7, 8, 9, ani nawet 10-letnie nie rozumie, czym jest komunia, ma wymiar duchowy uroczystości w głębokim poważaniu, liczy się imprezka i kasa oraz prezenty od rodziny. Dlatego do komunii powinny przystępować nastolatki, zamiast do bierzmowania, a bierzmowanie powinni przyjmować ludzie pełnoletni. Kościół ma jednak inne zdanie na ten temat, więc niech księża i katecheci nie wymagają cudów. Przygotowanie do komunii to głównie nauka pieśni, klepanie do bólu modlitw, ustawianie się w szeregu i kombinacje z wnoszeniem darów na ołtarz itd. itp. Córka, rocznik 2003, poszła jako pierwszy rzut eksperymentalny do pierwszej klasy jako sześciolatka. Rok później była komunia i przeżyliśmy to bez problemu. Jeśli przygotowania trwają od października do maja, to nawet małpa nauczyłaby się wszystkich elementów ceremonii. Koszt takiej imprezy to około 500 PLN wszelakich datków dla kościoła, typu kwiaty na ołtarz, dar dla kościoła, sukienka (u nas proboszcz co roku szaleje i zleca zaprzyjaźnionemu salonowi sukien ślubnych szycie strojów liturgicznych, a dla dziewczynek są to de facto sukienki, tylko każda ma taką samą, za, bagatela 250 PLN), a rodziców tak naprawdę niepokoi jedno - rezerwacja sali na bankiet pokomunijny. Dlatego ludzie dostają takiej sraczki i wypytują, kogo się da, jak to z tymi komuniami, bo, jak to stwierdziła jedna z matek na zebraniu w klasie mojej córki, salę należy rezerwować z rocznym wyprzedzeniem, jak na wesele. Gdyby nie chodziło o cały ten cyrk z zapraszaniem rodziny i przyjęciami, nikt by się nie przejmował, kiedy dziecko jest dopiero w pierwszej klasie, kiedy będzie komunia. Ludzie lubią dbać o pozory, więc spraszają krewnych z całej Polski na imprezę, a że w takiej Warszawie wielu jest przyjezdnych, więc organizują się nawet na chrzciny z rocznym wyprzedzeniem, byle tylko pokazać, że ich stać. Ja znalazłam salę na imprezkę (w domu nie chciałam robić bankietu ze względu na stan "przed remontem" czyli ogólny syf i niezorganizowanie) miesiąc przed komunią. Gdyby było to jednak niemożliwe, musiałabym się zorganizować jakoś w domu dla 10 osób. Wiadomo, że tego typu spędy robi się dla rodziny, a nie dla siebie, życie to ciągłe kompromisy.
    • asraz Zamieszanie z komuniami. W 2014 roku ich nie b... 29.09.11, 10:38
      Zlikwidować komunie i nie będzie problemu. Będą pełnoletni, to wybiorą stosowną wiarę. Były różne religie i liczni bogowie , które zniknęły z powierzchni ziemi.
      Obecną również diabli wezmą, a powstanie jakaś nowa wymyślona i stworzona przez
      ludzi ,tak jak wszystkie dotychczasowe.
    • ka-wlad Zamieszanie z komuniami. W 2014 roku ich nie b... 29.09.11, 10:46
      im dluzej dzieci ucza sie religii tym bardziej glupieja, bo ucza sie ze gdyby Adam i Ewa nie zaczeli myslec po zjedzeniu jablka w raju to pozostaliby "czyści" umyslowo i duchowo jak inne istoty czlekoksztaltne. To ze pierwotny czlowiek nauczyl sie myslec i porozumiewac za pomoca mowy kosciół nazywa grzechem pierworodnym.
      • Gość: nkab Re: Zamieszanie z komuniami. W 2014 roku ich nie IP: *.toya.net.pl 29.09.11, 11:53
        To japko to tylko dla dzieci.

        Naprawdę to chodziło o jej cipkę, że już nie będzie ściemy
        że to Bóg stworzył człowieka tylko ojciec i matka,
        i że po pierwszym razie chce się już tego do końca zycia.
        To jest właśnie ta niby utrata raju, że zamiast mysleć o nauce
        myśli się tylko o bara-bara a kobita marudzi, że barkuje żarcia
        dla dzieciaka.

        Andrzej.
    • Gość: ja Re: Zamieszanie z komuniami. W 2014 roku ich nie IP: 213.25.20.* 29.09.11, 10:49
      Mój syn nie lubi religii , nie rozumie i sie nudzi - mie też nudziła religia dlatego na nią nie chidziłam. Jemu powtarzam że jak nie będzie chciał to w III klasie nie będzie chodził na katecheze. Własciwie to musie nie dziwię sama nie potrafie mu czasem wytklumaczyć tych modlitw których ma się nauczyć - dlatego powiedziałam mu tak dziecko wytrzymaj a po komuni twoja dezycja co dalej .
      Powiedziałam mu że jak wytrzyma to będa prezenty i dał sie przekonać. To nie wychowawcze ale ilu ludzi tak robi!!.
      To sa za małe dzieci żey wiedziały o co chodzi w religii i dlatego uważa że religia powinna być nie w szkole ale przy kościołah dla chętnych wtedy by ludzie nie bali sie zrezygnowac z zajęć.

      Teraz się boją że ich dzici bedą traktowan inaczej jak nie będa chodiły na katechezę.
    • pan_glosny Do czwartej klasy 29.09.11, 10:49
      "...by Pierwszą Komunię Świętą przesunąć jeszcze o rok - do czwartej klasy."

      Znaczna część dzieci chodzi na religię tylko do komunii, a w kolejnym roku rodzice przestają wywierać już nacisk (komunia i koniec) - uważając, że resztę (bierzmowanie) można zrobić w życiu dorosłym. Tak to jest w naszym pokręconym katolickim kraju, że dziecko które jednak nie miałoby komunii, nie dostało prezentów jak reszta kolegów, w grupie czułoby się wyraźnie gorsze. Przesuwając komunię do 4 klasy panowie w czarnych sukienkach wiedzą, że rodzice staną na głowie, byleby tylko dziecko miało ta pierwszą komunię.
      • Gość: też dumna Re: Do czwartej klasy IP: *.dynamic.chello.pl 30.09.11, 09:42
        pan_glosny napisał:

        > "...by Pierwszą Komunię Świętą przesunąć jeszcze o rok - do czwartej klasy."
        >
        > Znaczna część dzieci chodzi na religię tylko do komunii, a w kolejnym roku rodz
        > ice przestają wywierać już nacisk (komunia i koniec) - uważając, że resztę (bie
        > rzmowanie) można zrobić w życiu dorosłym.

        teoretyczne masz rację. Po szkole podstawowej tez należałoby dzieci zostawić same sobie niech dorosną i wybiorą.


        Tak to jest w naszym pokręconym katol
        > ickim kraju, że dziecko które jednak nie miałoby komunii, nie dostało prezentów
        > jak reszta kolegów, w grupie czułoby się wyraźnie gorsze.

        Nie oceniaj wszystkich swoja miarą ! Moje dziecko nie nazbierało prezentów i pieniędzy, nie było hucznej imprezy. Następne czekają na komunię, bo chcą.


        Przesuwając komunię
        > do 4 klasy panowie w czarnych sukienkach wiedzą, że rodzice staną na głowie, b
        > yleby tylko dziecko miało ta pierwszą komunię.

        Teraz rodzice staja na głowie żeby dziecko miało dobry telefon, komputer i inne ustrojstwa. Gdzieś w tym wszystkim ginie dziecko. Dzieci są zaniedbane emocjonalnie, od zerówki podstawowym tematem jest kasa, kasa, kasa. Nie wmówisz mi, ze tego uczą na religii. Idź do kościoła ( najlepiej na msze dla dzieci) i posłuchaj. Potem się wypowiadaj.
    • pata.m Zamieszanie z komuniami. W 2014 roku ich nie b... 29.09.11, 10:55
      Jakie w ogóle ma znaczenie, kiedy dzieci pójdą do komunii i co to ma wspólnego z reformą edukacji? To chyba kościół powinien decydować, w jakim wieku dzieciaki będą, przecież dzieci nie idą do komunii ze szkoły! No ale w sumie mam to gdzieś, bo moje dziecko do komunii nie pójdzie :)
    • nollet Zamieszanie z komuniami. W 2014 roku ich nie b... 29.09.11, 10:57
      XXI wiek, nie ma cywilizacji! Czym wiara w Chrystusa- Chrystus znaczy pomazaniec, jest lepsza od wiray w czarnego ogiera? w Zeusa. w Amona? Pedofile w koloratkach podejmą decyzję kiedy uzytych przez nich uczcniów dopuścić do tzw, komuni, czyli NICZEGO! Opamiętajcie sie ludzie. Banda oszustow zeruje na wszej tzw wierze. W co wy wierzycie? W pedofilii w koloratkach, w oszustów w koloratkach? W co?
    • ksks3 śmieszny i kosztowny folklor 29.09.11, 11:07
      Wraz z napływem ludności wiejskiej do miast trafiły wiejskie tradycje. Wesela typu zastaw się a postaw się, komunie z przyjęciami na kilkadziesiąt osób. etc. etc. Nawet młodzi ludzie, którzy chcą być tab bardzo cool nie mają odwagi porzucić te pożal się Boże tradycje. może juz te pokolenie które urodzi się w dużym mieście będzie mądrzejsze.
    • ona3010 Re: całe szczescie 29.09.11, 11:18
      bardzo miła wiadomość:)
      nie ochrzciłam swojego dziecka z czego jestem dumna ;-)
      • Gość: też dumna Re: całe szczescie IP: *.dynamic.chello.pl 30.09.11, 09:35
        ona3010 napisała:

        > bardzo miła wiadomość:)
        > nie ochrzciłam swojego dziecka z czego jestem dumna ;-)

        A z czegoż to tak jesteś dumna ? Że nie ochrzciłaś, czy, że nie ochrzczone ?
        Wychowaj dziecko na porządnego człowieka i wtedy pław się w dumie :/
        Swoja droga ciekawe czemu praktycznie 100% rodziców w stanie zagrożenia życia chrzci nowo narodzone dzieci ? Tak na wszelki wypadek ? Ale jaki ten wypadek :P ?
        • amenominakanushi-pan-poczatku Re: całe szczescie 30.09.11, 09:54
          Wychowaj dziecko na porządnego człowieka i wtedy pław się w dumie :/

          A Tobie już się to udało? Jeśli tak - gratuluję, jeżeli nie - dlaczego zabierasz głos? Bo ksiądz powiedział by nie lubić ateistów? A ona jest dumna, bo nie nagięła swoich przekonań pod presją otoczenia.

          Swoja droga ciekawe czemu praktycznie 100% rodziców w stanie zagrożenia życia chrzci nowo narodzone dzieci ?

          Skąd te dane? Czy takie same jak 98% katolików w Polsce?
          • Gość: też dumna Re: całe szczescie IP: *.dynamic.chello.pl 30.09.11, 11:48
            amenominakanushi-pan-poczatku napisał:

            > Wychowaj dziecko na porządnego człowieka i wtedy pław się w dumie :/
            >
            > A Tobie już się to udało? Jeśli tak - gratuluję,

            Po pierwsze nie piszę, że jestem dumna, że ochrzciłam dzieci.
            Po drugie moje dzieci są porządnymi, chociaż jeszcze dziećmi.

            jeżeli nie - dlaczego zabiera
            > sz głos?

            A ty dajesz prawo głosu na ogólnodostępnym forum ? Hę ?

            Bo ksiądz powiedział by nie lubić ateistów? A ona jest dumna, bo nie n
            > agięła swoich przekonań pod presją otoczenia.

            Jaka presją ??? :O Czy ludziom tatuuje się na czole, że są ochrzczeni ? Mnie jest wszystko jedno czy osoba z która mam do czynienia jest ochrzczona. Nie czepiaj się, żeby się tylko czepić :P

            > Swoja droga ciekawe czemu praktycznie 100% rodziców w stanie zagrożenia życi
            > a chrzci nowo narodzone dzieci ?

            >
            > Skąd te dane? Czy takie same jak 98% katolików w Polsce?

            Z autopsji "drogi" panie, z autopsji :D
            • Gość: he he Re: całe szczescie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.11, 23:16
              Gość portalu: też dumna napisał(a):

              > > Swoja droga ciekawe czemu praktycznie 100% rodziców w stanie zagrożeni
              > a życi
              > > a chrzci nowo narodzone dzieci ?

              > >
              > > Skąd te dane? Czy takie same jak 98% katolików w Polsce?
              >
              > Z autopsji "drogi" panie, z autopsji :D


              Pogratulować ilości znajomych. Znać "praktycznie 100% rodziców" to faktycznie osiągnięcie :P
              • Gość: też dumna Re: całe szczescie IP: *.182.108.55.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 01.10.11, 09:31
                ość portalu: he he napisał(a):

                > Gość portalu: też dumna napisał(a):
                >
                > > > Swoja droga ciekawe czemu praktycznie 100% rodziców w stanie zag
                > rożeni
                > > a życi
                > > > a chrzci nowo narodzone dzieci ?

                > > >
                > > > Skąd te dane? Czy takie same jak 98% katolików w Polsce?
                > >
                > > Z autopsji "drogi" panie, z autopsji :D
                >
                >
                > Pogratulować ilości znajomych. Znać "praktycznie 100% rodziców" to faktycznie o
                > siągnięcie :P

                Ale he he he jesteś ograniczony...eh...
                A wziąłeś pod uwagę, że ....A niech tam...wykasowałam rozwiązanie :) Rusz swoim "nowoczesnym" móżdżkiem :)
                • Gość: he he Re: całe szczescie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.11, 10:05
                  Gość portalu: też dumna napisał(a):

                  > Ale he he he jesteś ograniczony...eh...
                  > A wziąłeś pod uwagę, że ....A niech tam...wykasowałam rozwiązanie :) Rusz swoim
                  > "nowoczesnym" móżdżkiem :)

                  Nie wykręcaj kota ogonem, o pani, tylko racz oświecić "ograniczonych" :P
                  Bardzo mnie ciekawi co ci daje prawo wypowiadać się w imieniu praktycznie 100% rodziców.
                • ona3010 Re: całe szczescie 03.10.11, 11:32
                  > Ale he he he jesteś ograniczony...eh...
                  > A wziąłeś pod uwagę, że ....A niech tam...wykasowałam rozwiązanie :) Rusz swoim
                  > "nowoczesnym" móżdżkiem :)

                  za to widzę że to sa twoje argumenty....;-)

                  Mam nadzieję że żegnasz raz na zawsze i to że jestem najzwyklejszą chamicą to świadczy o tym jak tolerancyjna jesteś pani katoliczko:)
                  Przykłady twoich znajomych są wzruszające ale mnie to nie obchodzi co 3 czy 7 pani robi...
                  I obyś nie pracowała w szkolnictwie bo żal dzieci :(
                  Jeśli znasz moją matkę to pozdrów ją ;-)
                  a na koniec powiem wyraźnie że jesteś katolickim kołtunem, to nie ja zaczęłam komentować twoje posty a na odwrót... zrób znak pokoju i bądź tolerancyjna i nie narzucająca żadnej religii. Amen.
                  • Gość: też dumna na totalne zakończenie...:P IP: *.204.104.117.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 03.10.11, 13:23
                    ona3010 napisała:

                    > > Ale he he he jesteś ograniczony...eh...
                    > > A wziąłeś pod uwagę, że ....A niech tam...wykasowałam rozwiązanie :) Rusz
                    > swoim
                    > > "nowoczesnym" móżdżkiem :)
                    >
                    > za to widzę że to sa twoje argumenty....;-)


                    Jakim trzeba być ograniczonym, żeby myśleć, że ja myślę, że znam 100% rodziców ?

                    >
                    > Mam nadzieję że żegnasz raz na zawsze i to że jestem najzwyklejszą chamicą to
                    > świadczy o tym jak tolerancyjna jesteś pani katoliczko:)


                    Teraz sie żegnam , bo nie mogłam sie oprzeć, żeby ci to napisać.
                    Przez jakis czas żyłam bez ślubu. Potem żyłam po ślubie cywilnym. Potem urodziłam dziecko, które stosunkowo późno ochrzciłam- I PIES Z KULAWA NOGĄ SIĘ NIE CZEPIŁ !
                    Ciebie atakowali wszyscy ;O
                    Dlatego uważam, że jesteś albo fantastką, albo najzwyklejszą pieniaczką, która ma się za bardzo postępowa :)


                    > Przykłady twoich znajomych są wzruszające ale mnie to nie obchodzi co 3 czy 7 p
                    > ani robi...


                    Jak to co ? Interesuje cie kto kiedy wysyła dzieci do komunii.


                    > I obyś nie pracowała w szkolnictwie bo żal dzieci :(


                    Spoko... skoro do tej pory nie wyłapałaś gdzie pracuję to się nie martw :)


                    > Jeśli znasz moją matkę to pozdrów ją ;-)


                    Mogę jej tylko "pozazdrościć". Taka postępowa córka to skarb :D


                    > a na koniec powiem wyraźnie że jesteś katolickim kołtunem,


                    Noooo...tak myślałam, że na kołtuństwie to się znasz że hej :D

                    to nie ja zaczęłam k
                    > omentować twoje posty a na odwrót...


                    Po to jest forum co nie ? Jak chcesz bez komentarzy to wydaj książkę, jak to sakrament chrztu rujnuje psychikę dziecka.


                    zrób znak pokoju i bądź tolerancyjna i nie
                    > narzucająca żadnej religii. Amen.

                    Weź no mi pokarz gdzie, kiedy i komu narzucałam swoja religię ? Czytać ze zrozumieniem się naucz i nie fantazjuj, bo się jeszcze bardziej pogubisz. I nie wyobrażaj sobie, że ludzie nie maja co robić tylko ciebie- pępek świata- nawracać, pouczać. Mam inne sprawy na głowie :D
                    Komunię w 2012 :)
                    • ona3010 Re: 03.10.11, 22:41
                      > Teraz sie żegnam , bo nie mogłam sie oprzeć, żeby ci to napisać.
                      > Przez jakis czas żyłam bez ślubu. Potem żyłam po ślubie cywilnym. Potem urodził
                      > am dziecko, które stosunkowo późno ochrzciłam- [b]I PIES Z KULAWA NOGĄ SI
                      > Ę NIE CZEPIŁ !


                      a kogo to obchodzi co ty robiłaś? spowiadasz sie tu?

                      > Spoko... skoro do tej pory nie wyłapałaś gdzie pracuję to się nie martw :)
                      nie muszę nic wyłapywać...

                      > Mogę jej tylko "pozazdrościć". Taka postępowa córka to skarb :D
                      Prawda. Tak mówi.

                      > Noooo...tak myślałam, że na kołtuństwie to się znasz że hej :D
                      Prawda, wyczuwam matołków.

                      > Po to jest forum co nie ? Jak chcesz bez komentarzy to wydaj książkę, jak to sa
                      > krament chrztu rujnuje psychikę dziecka.
                      nie mam czasu na....

                      Mam inne sprawy na głowie :D
                      > Komunię w 2012 :)
                      gratuluje będziesz jeszcze bardziej perfekt i dziecko bardzie porządne.

                      Jak się żegnasz i trzaskasz drzwiami to bądź konsekwentna ;-)




                      Coraz cześciej sobie uświadamiam że z każdym dniem, mam coraz więcej ludzi w dupie.
    • Gość: Laik Re: Zamieszanie z komuniami. W 2014 roku ich nie IP: *.ba.psg.sk 29.09.11, 13:11
      Ale cyrk jak w sredniowieczu. Czytajac wypowiedzi i tak wychodzi na to ze kasa jest najwazniejsza:-) Moi rodzice to niepraktykujacy katolicy. Ja wychowalem sie bez wiary w Boga i wcale tego nie zaluje. Staram sie byc tolerancyjny dla wszystkich ludzi bez wzgledu na ich wiare. Nie mialem slubu koscielnego i jestem w zwiazku malzenskim juz ponad 25 lat. Ilu tych wybranych ludzi wiary katolickiej moze sie pochwalic takim zwiazkiem? Nie wiara jest wizytowka czlowieka ale to co naprawde nosi w sercu. Najsmutniejsze w tym zamieszaniu jest to ze w Polsce czlowieka ocenia sie na podstawie tego w co wierzy a nie za to co robi:-( Osobiscie poznam wielu katolikow dobrych i zlych, niewierzacych dobrych i zlych i po wielu latach nie znalazlem zadnej reguly ani szablony aby moc ludzi sprawiedliwie podzielic na tych lepszych i gorszych. Najsmutniejsze na tym jest to ze dziecku odrazu po urodzeniu sie przypisuje to w co ma wierzyc:-( Wedlug mnie mialo by samo zadecydowac z chwila otrzymania dowodu osobistego. Dorosly czlowiek niech sam zadecyduje czy swaja kase da na tace albo na budowe drogi albo szkoly.
    • k.osiara Zamieszanie z komuniami. W 2014 roku ich nie b... 29.09.11, 13:44
      No i dobrze, że NIE BĘDZIE!!! Powinni ten cyrk w ogóle zlikwidować. A kościół powinien płacić podatki, a nie kraść szkoły, jak to zrobili z VIII LO w Poznaniu.
      • ona3010 Re: Zamieszanie z komuniami. W 2014 roku ich nie 30.09.11, 22:12
        <A z czegoż to tak jesteś dumna ? Że nie ochrzciłaś, czy, że nie ochrzczone ?
        Wychowaj dziecko na porządnego człowieka i wtedy pław się w dumie :/
        Swoja droga ciekawe czemu praktycznie 100% rodziców w stanie zagrożenia życia chrzci nowo narodzone dzieci ? Tak na wszelki wypadek ? Ale jaki ten wypadek :P ?

        A z tego że nie dołączam do grona baranów tak w mega skrócie.
        Z tego, że nie robię wszystkiego szablonowo " że tak się robi bo inni tak robią i wypada..."
        Z tego, że moje dziecko może będzie chciało być buddystą a może skowronkiem w kosmosie?
        Z tego, że pomimo ostrych nacisków kATOLIKÓW nie dałam się wkręcić w te " znak pokoju i ciało chrystusa"
        I pomimo że dziecko było w szpitalu też tego nie zrobiłam, choć słyszałam wiele że jak ochrzcisz to będzie dobrze....
        :)
        • Gość: też dumna Re: Zamieszanie z komuniami. W 2014 roku ich nie IP: *.181.74.91.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 01.10.11, 09:45
          > A z tego że nie dołączam do grona baranów tak w mega skrócie.

          Przykro, że masz takie otoczenie. Ja raczej nie pytam, kto ochrzczony, kto nie, kto chodzi do kościoła czy kto i jak korzysta z sakramentów. Patrzę na ludzi przez pryzmat - co sobą i swoim życiem reprezentują.

          > Z tego, że nie robię wszystkiego szablonowo " że tak się robi bo inni tak robią
          > i wypada..."

          Chciałabym zobaczyć całokształt, a nie tylko kwestię chrztu. Ja też zresztą na szablony nie zwracam uwagi. ślub kościelny czy chrzest dzieci to była moja potrzeba, a nie presja środowiska :)


          > Z tego, że moje dziecko może będzie chciało być buddystą a może skowronkiem w k
          > osmosie?

          Taaaak....a chrzest ( wg ciebie takie NIC ) oczywiście zamyka drogę do tego :)

          > Z tego, że pomimo ostrych nacisków kATOLIKÓW nie dałam się wkręcić w te " znak
          > pokoju i ciało chrystusa"

          Tzn czyje naciski ? Przypuszczam że rodziny, która najpierw jest rodzina, a dopiero katolikiem.


          > I pomimo że dziecko było w szpitalu też tego nie zrobiłam, choć słyszałam wiele
          > że jak ochrzcisz to będzie dobrze....

          Tzn. być w szpitalu, a zostać poinformowanym, że dziecko praktycznie nie ma szans na przeżycie to zasadnicza różnica.
          > :)
          >
          >
          • Gość: he he Re: Zamieszanie z komuniami. W 2014 roku ich nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.11, 10:11
            Gość portalu: też dumna napisał(a):

            > Taaaak....a chrzest ( wg ciebie takie NIC ) oczywiście zamyka drogę do tego :)

            A według ciebie w porządku jest, żeby komuś narzucać religię, jaką ma wyznawać?
            • Gość: też dumna Re: Zamieszanie z komuniami. W 2014 roku ich nie IP: *.dynamic.chello.pl 01.10.11, 13:14
              Gość portalu: he he napisał(a):


              >
              > A według ciebie w porządku jest, żeby komuś narzucać religię, jaką ma wyznawać?

              Tak jest świat skonstruowany, że rodzice "narzucają" dzieciom wiele rzeczy. Niestety matki narzucają dzieciom sztuczne mleko, a potem niezdrowy styl życia ( tak ogólnie rzecz biorąc).
              I o ile chrzest nie ma skutków ubocznych o tyle wiele innych "narzutów" owszem.
              Dziecku wychowanemu po katolicku ( chociaż w podstawowej wersji ;) ) komunii się nie narzuca. Ono chce iść samo. dzieci z " pseudo katolickich" rodzin maja narzucane. A dlaczego istnieją "pseudo katolickie" rodziny ? Moim zdaniem z lenistwa. Wiem bo to przerobiłam :D
              • Gość: he he Re: Zamieszanie z komuniami. W 2014 roku ich nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.11, 18:47
                Gość portalu: też dumna napisał(a):

                > Tak jest świat skonstruowany, że rodzice "narzucają" dzieciom wiele rzeczy. Ni
                > estety matki narzucają dzieciom sztuczne mleko, a potem niezdrowy styl życia (
                > tak ogólnie rzecz biorąc).
                > I o ile chrzest nie ma skutków ubocznych o tyle wiele innych "narzutów" owszem.

                Z przykładów jakie podajesz, wynika, że religię porównujesz do niezdrowego trybu życia :)
                Co do skutków ubocznych chrztu, to niestety, są i takowe. Choćby statystyki kościelne, mówiące o dziewięćdziesięciu kilku procentach katolików w Polsce, co księża wykorzystują jako pretekst do ingerowania w politykę i finanse państwa.

                > Dziecku wychowanemu po katolicku ( chociaż w podstawowej wersji ;) ) komunii si
                > ę nie narzuca. Ono chce iść samo.

                Nic dziwnego, jak organizuje mu się imprezę i obdarowuje prezentami :) Żadnego dziecka nie trzeba do tego przymuszać :)
                • Gość: też dumna Re: Zamieszanie z komuniami. W 2014 roku ich nie IP: *.dynamic.chello.pl 02.10.11, 08:55
                  Gość portalu: he he napisał(a):

                  > Gość portalu: też dumna napisał(a):

                  >
                  > Z przykładów jakie podajesz, wynika, że religię porównujesz do niezdrowego tryb
                  > u życia :)

                  Na to wyszło chociaż pisałam o wpływie rodziców na życie. Oczywiście można dodać jeszcze wiele dziedzin, ale ja podałam te które mnie leżą na sercu :)


                  > Co do skutków ubocznych chrztu, to niestety, są i takowe. Choćby statystyki koś
                  > cielne, mówiące o dziewięćdziesięciu kilku procentach katolików w Polsce, co ks
                  > ięża wykorzystują jako pretekst do ingerowania w politykę i finanse państwa.
                  >

                  Wiesz co ? Polityka kleru a sakramenty to zupełnie inna historia. Wiele rzeczy w Polsce mi się nie podoba. Np. system oświaty. Ale to nie oznacza, że nie wyślę dzieci do szkoły. Mam to szczęście, że trafiam na dobre placówki i dobrych nauczycieli. Tak samo jest z parafiami. Złego słowa powiedzieć nie mogę. I w związku z powyższym nie pluję się dla zasady, bo jest nagonka, akcja przeciw. Mam swój rozum. Przegięcia w każdą stronę mnie drażnią.


                  > > Dziecku wychowanemu po katolicku ( chociaż w podstawowej wersji ;) ) komu
                  > nii si
                  > > ę nie narzuca. Ono chce iść samo.
                  >
                  > Nic dziwnego, jak organizuje mu się imprezę i obdarowuje prezentami :) Żadnego
                  > dziecka nie trzeba do tego przymuszać :)


                  Taaaak ??? A skąd ty pochodzisz ? Z zakutej wsi gdzie każdy o każdym wie wszystko ? Dwie sąsiadki miały ostatnio komunię i nie wiem nic na temat imprez, ani prezentów. Tym bardziej moje dzieci. Jak już pisałam wcześniej. Komunia najstarszego dziecka odbyła się bez hucznej imprezy i wielkich prezentów. Dziecko było i tak szczęśliwe. Młodsze czekają z niecierpliwością
                  :) Naprawdę nie mieści ci się w głowie, że ktoś może być inny ?
                  Może to ty żyjesz stereotypami ? To, że dla ciebie komunia była okazją do prezentów nie znaczy, że dla każdego musi być. Ogólnie współczuję. Ale jest szansa, że zmienisz podejście do życia ( nie koniecznie zostaniesz katolikiem, ale dorośniesz :D )
                  • Gość: he he Re: Zamieszanie z komuniami. W 2014 roku ich nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.11, 18:04
                    Gość portalu: też dumna napisał(a):

                    > Na to wyszło chociaż pisałam o wpływie rodziców na życie.

                    Wpływ rodziców powinien się ograniczać do wychowania, a nie do podejmowania za dziecko życiowych wyborów. Czym innym jest posyłanie do szkoły, a czym innym wybieranie za syna, czy córkę kierunku studiów. Tak samo czym innym jest wychowanie w duchu religijnym, a czym innym narzucanie religii a priori. Nie przypadkowo prawa wyborcze człowiek otrzymuje dopiero osiągnąwszy pełnoletność. Z przyjęciem chrztu, czyli jednoznacznym wyborem wyznania, powinno być podobnie.

                    > Wiesz co ? Polityka kleru a sakramenty to zupełnie inna historia.

                    To powinna być zupełnie inna historia. Niestety, jest to element rzeczywistości tego samego Kościoła Katolickiego. Nie ma przecież dwu Kościołów - tych od spraw duchowych i tych od polityki.

                    > Taaaak ??? A skąd ty pochodzisz ? Z zakutej wsi gdzie każdy o każdym wie wszys
                    > tko ?

                    Tu akurat mam wrażenie, że to ty pochodzisz z Utopii. To, że ty i twoje najbliższe sąsiadki nie wyprawiacie przyjęć nie znaczy, że większość tego nie robi. Dowodem choćby wzmianka o problemie restauratorów w powyższym artykule. Nie udawaj, że nie wiesz na jakim świecie żyjesz :P

                    Wiele rzeczy
                    > w Polsce mi się nie podoba. Np. system oświaty. Ale to nie oznacza, że nie wyśl
                    > ę dzieci do szkoły.
          • ona3010 Re: Zamieszanie z komuniami. W 2014 roku ich nie 02.10.11, 10:29
            > Przykro, że masz takie otoczenie. Ja raczej nie pytam, kto ochrzczony, kto nie,
            > kto chodzi do kościoła czy kto i jak korzysta z sakramentów. Patrzę na ludzi p
            > rzez pryzmat - co sobą i swoim życiem reprezentują.

            Ty reprezentujesz najwidoczniej PiS...:) i co Ty reprezentujesz???

            > Chciałabym zobaczyć całokształt, a nie tylko kwestię chrztu. Ja też zresztą na
            > szablony nie zwracam uwagi. ślub kościelny czy chrzest dzieci to była moja potr
            > zeba, a nie presja środowiska :)

            > nie mam ślubu bo miłość a papierek to 2 rożne rzeczy...:)

            > Taaaak....a chrzest ( wg ciebie takie NIC ) oczywiście zamyka drogę do tego :)

            wiesz ja do dziś mam pretensje do matki że mnie ochrzciła i nie pytając o zdanie... wiec daję wolność swojemu dziecku


            > Tzn czyje naciski ? Przypuszczam że rodziny, która najpierw jest rodzina, a dop
            > iero katolikiem.
            >
            > naciski wielu osób i raczej nie z rodziny bo znają mnie i wiedza że jestem nie ugięta. I nie masz pojęcia jak ludzie potrafią narzucać religie i byc nachalnym w tym.


            > Tzn. być w szpitalu, a zostać poinformowanym, że dziecko praktycznie nie ma sza
            > ns na przeżycie to zasadnicza różnica.
            > > :)
            to byłaby największa obłuda jaką miałabym zrobić - nigdy.
            • Gość: też dumna Re: Zamieszanie z komuniami. W 2014 roku ich nie IP: *.dynamic.chello.pl 02.10.11, 13:11
              ona3010 napisała:

              > > Przykro, że masz takie otoczenie. Ja raczej nie pytam, kto ochrzczony, kt
              > o nie,
              > > kto chodzi do kościoła czy kto i jak korzysta z sakramentów. Patrzę na l
              > udzi p
              > > rzez pryzmat - co sobą i swoim życiem reprezentują.
              >
              > Ty reprezentujesz najwidoczniej PiS...:) i co Ty reprezentujesz???


              HA ! HA! HA! Nic bardziej mylnego :) A w ogóle to skąd ten poroniony pomysł ?
              A widzisz...kierujesz się stereotypami.


              >
              >
              > > nie mam ślubu bo miłość a papierek to 2 rożne rzeczy...:)

              I moim zdaniem to Twoja sprawa. Nie mam nic przeciwko. Ale swoją drogą ten papierek nie przekreśla miłości i jeśli ta miłość jest, to jej nie zniszczy.

              >
              > > Taaaak....a chrzest ( wg ciebie takie NIC ) oczywiście zamyka drogę do te
              > go :)
              >
              > wiesz ja do dziś mam pretensje do matki że mnie ochrzciła i nie pytając o zdani
              > e... wiec daję wolność swojemu dziecku


              Kurcze...nie rozumiem. Wg ciebie Boga nie ma. Skoro tak to twój chrzest to była taka tam "szopka", więc o co ból ? Jeślibyś naprawdę nie wierzyła w Boga nie miałoby to dla ciebie znaczenia. Może ty jesteś na etapie buntu ? ;)
              Co do dziecka to skoro taka postępowa jesteś to zostaw mu jeszcze wybór co do jedzenia, mycia zębów, oglądania TV korzystania z komputera :) Zobaczymy co wybierze :)


              >
              >
              > > Tzn czyje naciski ? Przypuszczam że rodziny, która najpierw jest rodzina,
              > a dop
              > > iero katolikiem.
              > >
              > > naciski wielu osób i raczej nie z rodziny bo znają mnie i wiedza że jeste
              > m nie ugięta.

              Hęęęę ??? Chcesz mi powiedzieć, że obcy ludzie wpierdzielają się w twoje życie osobiste ? A z kim ty masz do czynienia ? :O


              I nie masz pojęcia jak ludzie potrafią narzucać religie i byc nac
              > halnym w tym.


              Wiem...podobnie jak ci, którzy ja negują. IDENTYCZNIE Osobiście i jednych i drugich mam w głębokim "poważaniu" :D

              >
              >
              > > Tzn. być w szpitalu, a zostać poinformowanym, że dziecko praktycznie nie
              > ma sza
              > > ns na przeżycie to zasadnicza różnica.
              > > > :)
              > to byłaby największa obłuda jaką miałabym zrobić - nigdy.


              Nigdy nie mów nigdy. Dopóki nie staniesz przed takim wyborem nie zaklinaj się, że nie. Napisałam. Nie spotkałam się z odmową ochrzczenia dziecka które nie ma szans przeżycia.
              >
              • ona3010 Re: Zamieszanie z komuniami. W 2014 roku ich nie 02.10.11, 17:19
                > Kurcze...nie rozumiem. Wg ciebie Boga nie ma. Skoro tak to twój chrzest to była
                > taka tam "szopka", więc o co ból ? Jeślibyś naprawdę nie wierzyła w Boga nie m
                > iałoby to dla ciebie znaczenia. Może ty jesteś na etapie buntu ? ;)
                > Co do dziecka to skoro taka postępowa jesteś to zostaw mu jeszcze wybór co do j
                > edzenia, mycia zębów, oglądania TV korzystania z komputera :) Zobaczymy co wybi
                > erze :)
                >
                > A wiesz że faktów się nie da cofnąć? Jeśli dziecko ma krzywe zęby przez matkę to zawsze jest szansa na aparat.... bądź spokojna o moje dziecko zajmij się swoimi porządnymi...
                > >

                > Hęęęę ??? Chcesz mi powiedzieć, że obcy ludzie wpierdzielają się w twoje życie
                > osobiste ? A z kim ty masz do czynienia ? :O
                >
                > Właśnie dokładnie z takimi jak ty:)

                > Wiem...podobnie jak ci, którzy ja negują. IDENTYCZNIE Osob
                > iście i jednych i drugich mam w głębokim "poważaniu" :D
                >
                skoro tak to po co się udzielasz tu??? widać wszystko wiesz...umiesz żyć... masz poki co porządne dzieci...:)
                >
                > Nigdy nie mów nigdy. Dopóki nie staniesz przed takim wyborem nie zaklinaj się,
                > że nie. Napisałam.

                Oj duża to twoja wiedza i autopsja:D
                • Gość: też dumna ona3010 IP: *.dynamic.chello.pl 03.10.11, 07:12
                  Kiedy brak argumentów to atak ?
                  jesteś najzwyklejsza chamicą- najzwyklejszą. Rzucasz się jak...bo ktoś posyła dziecko do komunii. Nie ochrzciłaś- twoja sprawa. To że jesteś z tego dumna to zwykła poza.To, że nie wzięłaś ślubu bo papierek...hihi...miałam taką znajomą, która wszystkim o tym papierku trąbiła. A, że świat jest mały to się okazało, że to luby nie ma papierku ... rozwodowego :) Na dodatek jakoś mu na nim nie zależało, a ona mogą sobie co najwyżej swoją filozofię głosić :)
                  Inna nie miała papierku, bo " narzeczony" nie chciał się wiązać.
                  Oczywiście, że wiem, że nie wszyscy tak mają :)
                  Reszta po prostu nie jest pewna czy chce być z druga osobą. Gorzej jeśli "druga" osoba dorabia do tego filozofię :P

                  Masz problem z tym co czytasz i z tym co piszesz- nie rozumiesz do końca.
                  Zastanów się gdzie i jak wpierdzielałam się w twoje życie ? Zadanie pytania po co najmniej prowokującej, bezmyślnej i szczeniackiej wypowiedzi ? Wisi mi co ty robisz, ze swoim życiem osobistym ! Może nawet mijamy się gdzieś i wyobraź sobie, że obcy ludzie mnie nie wzruszają. Już wiem- ty chciałabyś wzbudzać zainteresowanie i tyle :)
                  Najczęściej to ludzie, którzy chcą zwrócić na siebie uwagę robią sztuczny zamęt. Ja nie obnoszę się ze swoja postawą religijną toteż nikt mi głowy nie suszy. A ty trąbisz na prawo i lewo "swoją filozofię" to ci niektórzy zawracają dupę :) ha ha ha jak dziecko

                  Co do twojej matki to jesteś na nią wkurzona raczej o całokształt, a wiesz czemu ? bo jesteś IDENTYCZNA :)

                  P.S.
                  Moja wiedza ( szczególnie w pewnym temacie) i autopsja są naprawdę duże. Możesz pozazdrościć i tyle. Tobie to nie grozi. Skupiasz się nie na tym co potrzeba :)
                  ŻEGNAM
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka