enenenen 09.03.12, 07:13 Wyjście jest jedno: przy następnych wyborach trzeba myśleć. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: patriota Re: List posła Artura Gierady: "Żebyśmy nie byli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.12, 07:30 Szczyt obłudy!!!! Takiej reprezentacji we władzach stolicy nasi nie mieli od lat. Czapki z głów przed ś.p. Gosiewskim. A co A. Gierada i inni posłowie zrobili dla nas. Wynik wyborów w świętokrzyskim daje odpowiedż. Same sukcesy! Na kilkudziesięciu ministrów i wiceministrów, żadnego ze świetokrzyskiego (pomimo starań Marszałka). Ogromne sukcesy prywatyzacyjne (KKSM, PKS-y,Prema)!! Ogromne sukcesy inwestycyjne (droga 73, Droga 7 do mazowieckiego i małopolskiego, kolejowa droga 8, budowa ośrodka TVP, lotniska Masłów i Obice). Koalicja rządząca niewiele przyczynia się do rozwoju, ale do dobrej opinii jak najbardziej ( lekarze-parlamentarzyści ze Skarżyska, były wójt z Solca, słynne Starachowice - tak, tak to prezydent z PiS-u , ale radni z PO, czy deportacja ze szpitala na Prostej). Same sukcesy!!! Panie Gierada!! Weż się Pan do roboty, a nie pluj w swoje gniazdo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ada Re: List posła Artura Gierady: "Żebyśmy nie byli IP: *.centertel.pl 09.03.12, 07:50 Panie Pośle najpierw powinien Pan się zwrócić do rządzących naszym województwem chłopców z PSL-a.Trzeba im wyrażnie zakazać trwonienia pieniędzy oraz obsadzania stanowisk swoimi.Obsadzają wszystkie stanowiska swoimi bardzo kompetentnymi członkami jak Pałys ,czy Jagiełło o innych nie wspomnę.Wszystkie Urzędy Pracy w Województwie obsadza PSL, a efekt widoczny.Za marnowanie olbrzymiej kasy przez tych fachowców z PSL jesteśmy na ostatnim miejscu pod względem bezrobocia .Trzeba wreszcie uderzyć pięścią w stół i powiedzieć tym ludziom "basta", a nie udawać ,że Platforma rządzi ale już kolejną kadencję nie ma nic do powiedzenia.Udawanie ,że się rządzi i słanie rozpaczliwych apeli to nie jest rozwiązanie .Festynowi rządzą wszędzie w Służbie Zdrowia,Urzędach Pracy,rozdziela Środki Unijne (dla swoich),rozdaje pieniądze na Kościół katolicki,urządza festyny strażackie i inne ,rządzi w powiatach i gminach , a Wy co.Mieliście jednego nieudanego Marszałka w poprzedniej kadencji,który podkulał ogon przed PSE-lem tak jak to robi teraz jako Starosta. Panie Pośle przestańcie narzekać ,pisać listy, a wziąć się do roboty .PSEL-OM mówimy dość! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: / Re: List posła Artura Gierady: "Żebyśmy nie byli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.12, 07:58 popieram- a o tym co Pan Posel pisze na tym forum internauci krzycza od lat - od wielu lat Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: List posła Artura Gierady: "Żebyśmy nie byli IP: *.dynamic.chello.pl 09.03.12, 23:03 Znaczy, że poseł czyta forum GW Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: -0 Re: List posła Artura Gierady: "Żebyśmy nie byli IP: *.do.gw-OSTROWIEC.man.kielce.pl 09.03.12, 07:54 chłop gdzieś coś przeczytał, gdzieś coś usłyszał. Brak pojęcia w ogóle o lokalizacji inwestycji, ale pianę ubił ehhhhh Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiek Re: List posła Artura Gierady: "Żebyśmy nie byli IP: *.dynamic.chello.pl 09.03.12, 07:54 Mieszasz to, co należy do władz poszczególnych miejscowości/miast, z tym, co jest sprawą władz wojewódzkich. A to wszystko kojarzysz z pracą posłów. Zanim wydasz tak kategoryczne opinie (na marginesie: Gosiewski był wicepremierem, stąd miał spore możliwości w działaniu), może poczytaj i dowiedz się więcej? Poza tym myślę, że w sprawach świętokrzyskich powinno być prezentowane jednolite stanowisko, ponad podziałami, a sytuacja, w której 54% młodych, wykształconych ludzi nie ma w województwie pracy, jest skandaliczna i pokazuje słabość zarządzania na różnych poziomach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mieszkaniec a kto rządzi ?wy gierada!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.stalowa.pilicka.pl 09.03.12, 08:07 wy gierada to se przypomnijta kto rządzi tym nieszczesliwym krajem od iluś tam 100studniowek rude płemieła... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adorn Re: List posła Artura Gierady: "Żebyśmy nie byli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.12, 08:34 Panie posle Gierada ! Czemu pisze Pan nieprawdę iz połozenie Kielc jest atutem !Atutem do czego i dla kogo ? Atutem by nas omijać w waznych inwestycjach drogowych i kolejowych -przy widocznej Waszej niemocy czy nieudanej pomocy ! Pytań nasuwa sie wiele co do Waszej PO- aktywnośći w parlamencie a czego wynikiem jest coroczny budżet państwa w części dla naszego województwa . Gdzie ten lobbing w Warszawie na rzecz świetokrzyskiego taki jak robią to inni na rzecz swoich mateczników ? Dojazd do Warszawy podstawowym srodkiem komunikacji koleją to .... Czemu brak małej łacznicy na CMK i mielibysmy łatwy dostęp do pólnocnych i zachodnich terenów kraju .Od lat pisza tu na tym forum ,czemu brak dobrej drogi do Warszawy czy Krakowa /bo kawałki niby expresowej nie załatwiaja sprawy /? Czemu brak obwodnicy Kielc od strony wschodniej i cały tranzyt Barwinek Porty leci przez centrum ? Dlaczego Wasi parlamentarzyści nie poparli akcji budowy nowego lotniska ? Obrażilisćie sie na PiS i Gosiewskiego-za to iz on za tym optował ? Czemu brak planu co z terenami po siarce/ w ramach naszego województwa/ W jaki sposób lobbowaliście na rzecz świetokrzyskiego w temacie Euro ? Czemu Was jako POsłow i senatorów zadowala tylko wybranie do parlamentu i w trakcie kadencji marazm a ozywiacie się tylko przed wyborami -vide p.Miodowicz . Busko miało być perłą wsród uzdrowisk a jest czym ?Tylko plamką wsród nich ! Zlikwidowano dworzec kolejowy i łatwy dojazd ludziom chorym,a tylko w planach jest jego reaktywacja-kiedy ? I mozna by tak pisać i pisać a POtem ........? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jej Re: List posła Artura Gierady: "Żebyśmy nie byli IP: *.dynamic.chello.pl 09.03.12, 09:12 Uważam, że Poseł ma racje w kwestii lokalizacji, podobnie jak Pan ma racje pisząc o pomijaniu Kielc przy waznych i istotnych dla rozwoju inwestycjach komunikacyjnych. Moim zdaniem, nie jest rola posłów kształtowanie i tworzenie planów rozwoju gospodarczego Kielc i regionu - faktycznie zadanie samorządów. Tymczasem zarówno władze Kielc jak i władze województwa ( tu uklan zwławszcza w stone marszałka Jarubasa ) obrały dziwna strategie przekształcenia kielecczyzny w region turystyczno-usługowy. Znamienne było zwłaszcza wystapienie kandydata Lubawskiego w debacie przedwyborczej, w której jasno i wyraźnie tak własnie okreslil role Kielc, a przeciez Kielce chociazby z racji swojej wielkości i najwiekszego potencjału inwestycyjno-gospodarczego powinny kreować działania proinwestycyjne. Myslę, że dośc juz oszukiwania się, że możemy stac sie potega turystyczną i postawic na zwykłą, codzienną, szarą prace u podstaw, czyli tworzyc warunki do inwestowania zwłaszcza w sferze wytwórczej. Wtedy przestana omijac nas istotne szlaki komunikacyjne. Wtedy pojawia sie perspektywy i sens wiązania przyszłości ze świetokrzyskiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darek Re: List posła Artura Gierady: "Żebyśmy nie byli IP: *.kielce.hypnet.pl 16.03.12, 19:54 Oj nie zgodze sie!!!Przecież Pan Gierada protegował na kilka stanowisk swoich koleżków którzy nawet w 5% nie posiadają odpowiednich kwalifikacji na te stanowiska a to jest nie mały sukces powciskać takie osoby...Załosne!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KarolKa Bzdury IP: *.w82-122.abo.wanadoo.fr 09.03.12, 08:46 "jedyny ratunek widzę w przyspieszeniu wysiłków samorządów w działaniach na rzecz polityki proinwestycyjnej" ale bełkot... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kielczanin Re: Bzdury IP: 213.77.117.* 09.03.12, 08:56 to prawda że tak słabego nie-rządu i posłów koalicyjnych to to jeszcze nie było sukcesy były tylko za śp. Gosiewskiego któremu Gierada do pięt nie dorasta , co do ludzi wykształconych to bym dyskutował mgr z kupionymi dyplomami na prywatnych szkółkach, a gdzie szkoły zawodowe i technika zniszczone przez rządzących technika kolejarskie w Skarżysku , Sędziszowie , dzisiaj piekarz prowadzi lokomotywę i kieruje ruchem to są te sukcesy PełO Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: artur h Re: Bzdury IP: *.adsl.inetia.pl 09.03.12, 09:09 Na kogo się skarży ?Na siebie? W PO nie ma żadnego doświadczonego człowieka któty byłby partnerem dla inwestorów. Rządzą tam etnografowie,historycy,humaniści którzy niewiele rozumieją z obecnego świata gospodarczego.Nie chce obrażać kieleckich polityków? To jak wytłumaczy Lubawskiemu czy Jarubasowi że są osobiście winni zapaści gospodarczej naszego regionu. Po tylu latach bezrobocia i biedy trzeba ich wyrzucić na zbity pysk i nie pozwolić by mydlili ludziom oczy sukcesami na które pieniadze dała Unia a ich wkład jest niewielki. W sumie artykuł ten pokazuje jak naiwny i dziecinny jest sposób rozumowania posła - ale dobrze że zaczął on dyskusję która ,miejmy nadzieję, skończy się tym,że pozbędziemy się nieudaczników. LICZYMY NA TWARDE DECYZJE PO W VTYM KADROWE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gall anonim Poseł Gierada wieszczy IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 09.03.12, 23:26 O czym pisze pan Gierada, jest wiadome każdemu, a można streścić to w 1 zdaniu: "trzeba budować fabryki". Daj mi teraz marzyć, daj... To co zrobiłeś, żeby jakieś tu powstały??? "szkolenia poprawiające kwalifikację osób szukających pracy są iluzoryczne i dają korzyści głównie szkolącym. Mam nadzieję, że jest to zapowiedź konkretnych rozwiązań systemowych i wprowadzenia nowych skutecznych pomysłów. Dla mnie idealnym rozwiązaniem byłoby na przykład przeniesienie w przyszłej perspektywie unijnej ogromnych środków jakie szły na system szkoleń na rzecz bezpośredniego wsparcia przedsiębiorców. Przyniesie to inwestycje, poprawę konkurencyjności polskich przedsiębiorstw, zaś pracodawcy przy wzroście zapotrzebowania na pracowników sami poniosą koszty szkoleń." - skąd pewność, że przedsiębiorcy środków unijnych nie przejedliby albo upchali na konta, jak zrobili to bankierzy z Wall Street, którzy za miliony wpompowane w banki poprzyznawali sobie bajońskie premie? Biznesem rządzi chciwość i te miliony z dotacji pewnie (w 75%) poszłyby na zwiększenie kapitału albo na prywatne konta, a nie na zwiększenie zatrudnienia. "położenie Kielc zaczyna być atutem. Duże bezrobocie skutkuje mniejszymi kosztami pracy dla często wykwalifikowanej kadry, którą potencjalny inwestor może również znaleźć w szerokim zapleczu studenckim w naszym mieście. " - czy poseł chce przez to powiedzieć, że kielczanie mają się cieszyć z tego, że będą gorzej opłacni niż ludzie z innych miast? 6 złotych brutto to wystarczająca stawka za godzinę? Studenci - wieczni niewolnicy. Generalnie to autor tego listela nie wysił się. I co z tego, że go napisał? Myśli, że wojewoda, prezydent nie wiedzą tego co wiedzą wszyscy??? Odpowiedz Link Zgłoś
oloros Re: List posła Artura Gierady: "Żebyśmy nie byli 09.03.12, 09:06 tyle razy o tym na forum pisano a czy Pan Posel ma cos do powiedzenie na temat DLUGU jaki ma wojwodztwo - czy wie jaki dlug maja same szpitale zarzadzane przez Marszalka? a PO - w osobie wicemarszalka za to odpowiedzlne personalnie w Zarzadzie? - czy wie ze to jest tykajaca bomba o bardzo kro=tkim loncie? co powie na temat polityki kadrowej - i tej zenady PSL? sadze ze Pan Posel o tym nic nie wie - bo gdyby wiedzial to przeciez by grzmial tu Larum graja a oni belkot - no zenada po prsotu Odpowiedz Link Zgłoś
dareczek25 List posła Artura Gierady: "Żebyśmy nie byli wy... 09.03.12, 10:57 Szkoda, że tak późno pan poseł zauważył problem. Jest takie miejsce w USA nazywa się Góry Skaliste, swego czasu decydenci pomyśleli, że budowa autostrady poprawi życie mieszkańców. Zmiany zaszły i owszem, łatwiej było wyjechać i wielu tak uczyniło. Podobnie jest ze świętokrzyskim. Zawsze zastanawiałem się czy to województwa powstała dla nas, czy urzędników. Teraz nie mam wątpliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
kateriinka List posła Artura Gierady: "Żebyśmy nie byli wy... 09.03.12, 11:06 Panie Gierada może odpuściłby pan sobie te frazesy?Wie pan jak wygląda wspieranie przedsiębiorczości a więc tworzenie nowych miejsc pracy przez PUP i MUP w Kielcach????Jak ma się znajomego urzędnika dostaje się dotacje!!!Przedsiębiorca który nie ma takowych tej dotacji nie dostaje .Proste?I stąd te idiotyczne biznesy otwierane na 10 miesięcy ,te staże ,które są fikcją a kasa płynie płynie...i nikt nikogo nie rozlicza .Kielce to biedna mieścinka w której nastąpiło straszne tąpnięcie po likwidacji zakładów pracy - niech pan spojrzy na te osiedla budowane dla robotników przybyłych z podkieleckich wsi...nędza patologia i degeneracja.Historia zatoczyła koło - Kielce wracają do stanu z początku XX wieku.Jest wąska elita prawników lekarzy biznesmenów ,którzy zarabiają fajne pieniądze trochę drobnych przedsiębiorców i budżetówki( administracja nauczyciele etc) która utrzymuje się na powierzchni i ogrom biedoty zatrudnionej na umowach śmieciowych ,która zarabia tyle ,że za dużo żeby umrzeć a za mało żeby żyć.Tak wyglądają Kielce i lepiej wyglądać nie będą - Dzięki Mochoniowi są TARGi i tylko dlatego funkcjonujemy na mapie Polski ,bo gdyby nie to pies z kulawą nogą by tu nie zajrzał.Ani produkcji ,ani ośrodków naukowo badawczych ani wielkiej turystyki ,ani sztuki - w Kielcach nie ma nic.Szkoda .Bo tacy zwykli ludzie jak ja kochają to miasto - jak brzydkiego kundla ale na litość boską nie wmawiajcie nam ,że ten kundel to pitbull medalista. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiek Re: List posła Artura Gierady: "Żebyśmy nie byli IP: *.dynamic.chello.pl 09.03.12, 15:06 PUP - PSL. MUP - WEL. A Ty masz pretensje do Gierady za to, że wreszcie ktoś postawił diagnozę, nazwał problem i podpisał się własnym imieniem i nazwiskiem. Odpowiedz Link Zgłoś
easy.przemo zanim zaczną pisać głupie listy 09.03.12, 11:14 niech zrobią u siebie porządek (lub najlepiej ze sceny politycznej) podobnie z koalicjantem z PSL, który w województwie nieźle się stołuje na kierowniczych stanowiskach vide Andrzej Pałys Odpowiedz Link Zgłoś
contact31 List posła Artura Gierady: "Żebyśmy nie byli wy... 09.03.12, 11:20 hahaha ale ma rogi na zdjeciu bi.gazeta.pl/im/4/11309/z11309884X.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CK Re: List posła Artura Gierady: "Żebyśmy nie byli IP: *.play-internet.pl 09.03.12, 11:51 jak ktoś tak obiektywnie spojrzy na obecną sytuację gospodarczą województwa świętokrzyskiego i podkarpackiego to nic tylko się załamać i w tej kwestii facet ma rację. historyk jak patrzy na to, co dzisiaj się wyprawia w tych regionach i porównuje z tym co było przed wojną to aż dziw bierze, że z Centralnego Okręgu Przemysłowego zostało kilka konkretnych zakładów, a reszta upadła i znikła z powierzchni ziemi. facet w artykule LINK, który wczoraj czytałem ma pełną rację, że z czołowego regionu gospodarczego jesteśmy PROWINCJĄ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hipokryta Re: List posła Artura Gierady: "Żebyśmy nie byli IP: *.dynamic.chello.pl 09.03.12, 11:58 Pomysłowy Arturek napisał: O sukcesie działań samorządów i Specjalnych Stref Ekonomicznych najlepiej świadczy jednak przykład sąsiadów po wschodniej stronie Wisły, gdzie wcale nie ma lepszych warunków pod względem położenia i infrastruktury drogowej. W Chmielowie, na terenach objętych Tarnobrzeską Specjalną Strefą Ekonomiczną,[u] trwa budowa fabryki firmy Pilkington Automotive mającej dać 400 miejsc pracy (choć w przeszłości mówiono, że inwestycja może być ulokowana w Sandomierzu)[/u] CZLOWIEKU WIESZ DLACZEGO TAM JEST BUDOWANA W OGOLE ? PEWNIE WIESZ TYLKO DO TEKSCIUKU TRZEBA BYŁO NACIAGNAC TROCHE FAKTY. ZE WZGLEDU NA ZAGROZENIE PRZECIWPOWODZIOWE, BO WLASNIE TWOJ RZAD POKAZAL JAKI JEST STAN W PL ZABEZPIECZENIA PRZECIWPOWODZIOWEGO. POKAZALA OSTATNIO KONTROLA NIK JAK ZOSTALY WYDANE PIENIADZE KTORE MIALY ISC NA ZABEZPIECZENIA PRZECIWPOWODZIOWE.. NIE DENERWUJ MNIE Z RANA CZLOWIEKU... JESLI MASZ ASPIRACJE STARTOWAC W NASTEPNYCH WYBORACH NA PREZYDENTA KIELC TO NIE LICZ NA MOJ GLOS... Odpowiedz Link Zgłoś
ladydziunia List posła Artura Gierady: "Żebyśmy nie byli wy... 09.03.12, 11:55 ha ha wyścig się zaczął, za 2 lata na prezydenta nie panie pośle? Kielce nagle stają się ważne Odpowiedz Link Zgłoś
osse List posła Artura Gierady: "Żebyśmy nie byli wy... 09.03.12, 12:27 Trzeba się widocznie przypomnieć ludziom w Kielcówku, w końcu prezydenckie wybory już niedługo, wbrew pozorom. Panie Gierado! Jest pan młody, energiczny, chce coś w polityce osiągnąć dla województwa (nie tylko dla siebie)? Czy chce pan tworzyć wizerunek medialny na potrzeby wyborów - bo to 2 różne rzeczy. Z pana wypowiedzi, też tych komentarzy na FB wynika, że jest pan ograniczonym tępym partyjnym półgłówkiem, którego perspektywa myślenia dalej niż interesy PO nie sięga. To naśmiewanie się z Kaczyńskiego, te ćwierćinteligentne komentarze, gdy ludzie walczą o szkołę (mniejsza o to, czy mają rację czy nie - kultura zobowiązuje do czegoś "więcej"), te naiwne pseudoodezwy-listy nie świadczą, by było pana na wiele stać, a na pewno nie żeby coś zmienić "naprawdę". Pijarkowy światek w stylu Kołodków, Tymochowiczów rodem z lat 90. nie zaradzi problemom ludzi młodych i tego miasta, bo ono jest jak stajnia Augiasza. Tylko poteżny przeciąg może wymieść to łajno partyjne wszelkiej maści. Tymczasem pan grzeje się w tym ciepełku, a listami chce pan zyskać jakieś procenty poparcia u ćwierć-inteligentów z Kielc, tej elytki która jeszcze kupuje Wyborczą w tym grajdole. "Słowa nic nie zmienią..." N Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ariella Re: List posła Artura Gierady: "Żebyśmy nie byli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.12, 15:07 Osse, jestem wśród znajomych Pana Gierady na FB i z tego powodu czasem śledzę jego wpisy. Pewnie mi coś umknęło, ale nie dostrzegam „ćwierć inteligentnych komentarzy”. Szczególnie interesuje mnie wpis, który odnosi się do ludzi walczących o szkołę, bo ostatni znalazłam się w takiej sytuacji. Możesz podać link do tego komentarza? Proszę o przykłady, bo czasem łatwo kogoś anonimowo skrzywdzić takimi opiniami. Pozdrawiam… Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: osse Re: List posła Artura Gierady: "Żebyśmy nie byli IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 09.03.12, 17:40 Ano chodzi np. o słowa, że ludzie "walczący" o szkołę biją się o nią jak o niepodległość... Z całym szacunkiem, ale rozumiem, że gminie nie opyla się utrzymanie szkoły z kilkunastoma dzieciakami i z perspektywy budżetu słusznie, że ją zlikwidowali, ale w rozmowie z ludźmi należy używać innych argumentów i zawsze starać się ich zrozumieć... a poseł Gierada takimi wypowiedziami pokazuje tak naprawdę, że nawet jeśli jest w porządku, to ma problem z ukryciem chama, jakim każdy z nas jest w środku. Garnitur, legitymacja partyjna i immunitet to jeszcze nie wszystko. Cytatów nie chce mi się szukać, podobnie jak Gieradzie nie chce się zniżać do poziomu "zwykłych" śmiertelników z podkieleckich gmin, i traktować ich inaczej niż "z buta", dlatego nie poprę swojej opinii żadnymi cytatami, bo mi się nie chce. Ale i z innych wypowiedzi wynika, że z pana Gierady "cham" wyłazi dość często, czego nie ma potrzeby "udowadniać"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: osse Re: List posła Artura Gierady: "Żebyśmy nie byli IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 09.03.12, 17:53 Tu na przykład: " Artur Gierada wiadomosci.wp.pl/wid,14282270,martykul.html Jarosław Kaczyński mówi o cechach potencjalnej osoby, ktorej moglby oddać władze w PiS..." To musiałby być człowiek stosunkowo młody, ale nie zbyt młody, bardzo przystojny":) ( brakuje jedynie słów: - choć w części tak doskonały jak ja" )" Czy do obowiązków zawodowych radnego/posła itd. RZĄDZĄCEJ partii jest obśmiewanie (i to w dodatku tak kretyńskie i głupkowate) lidera opozycyjnej partii? Czy poseł Gierada dzięki temu poczuł się lepiej? Czy wpadek Tuska będzie przez takie żarty mniej? Czy szybciej powstaną drogi, czy mniej biedy, czy mniej korupcji i dziadostwa w urzędach? Niech mnie Gierada przekona, że warto na niego głosować, ale nie dowcipkując sobie ze starszego człowieka, któremu zginęła praktycznie cała rodzina. Niech zrobi coś konstruktywnego, co by się widocznie przełożyło na jakość życia, a nie wypisuje jakieś bzdurne listy-apele o niewiadomo co do niewiadomo kogo. Mnie pijarkowy światek posłów PEŁO nie obchodzi i nie robi to na ludziach wrażenia. Chyba tylko na sympatykach PEŁO i młodzieżówkach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiek Re: List posła Artura Gierady: "Żebyśmy nie byli IP: *.dynamic.chello.pl 09.03.12, 18:08 Zwracanie uwagi Panu Gieradzie i piętnowanie jego komentarzy (BTW, Poseł rozmawiał ze znajomymi i miał prawo zażartować, jeśli prezes sam zaczął opowiadać dyrdymały o przystojności, prawda?) nie przeszkadza Ci szydzić z nazwy partii: piszesz PEŁO, pijarkowy światek, co - jak się domyślam - jest pewnie wyrażaniem niezwykłego wprost szacunku do tej formacji? Mnie to przeszkadza, podobnie jak Twoje uwagi dotyczące Premiera (którego niezmiernie cenię i szanuję) itd. Jeśli wiec już tak dokładnie widzisz źdźbło w oku cudzym, może dostrzeżesz i belkę w oku swoim? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Proinwestorski samarząd IP: *.dynamic.chello.pl 09.03.12, 23:04 Dobrym przykładem działań proinwestorskich była decyzja samorządu o bezprzetargowej sprzedaży księgarni Żeromskiego. Miasto straciło i ksiegarnię, i lokal, i kupę kasy. Ale dzięki tej decyzji zarobił inwestor. Róbta tak dalej. Na koniec zawsze będzie można zrobić tak: "- Trudno tę sprawę w ogóle spokojnie skomentować. Gdy sobie przypomnę zapowiedzi właścicielki dotyczące rozwoju księgarni, kiedy dyskutowaliśmy o sprzedaży, to zwyczajnie czuję się oszukana - mówi Agata Wojda, radna PO." Och! Och! Och! No straszne. Tyle, że pieniądze przepadły, a odpowiedzialnych brak. Odpowiedz Link Zgłoś
naiwnybardzo Re: Proinwestorski samarząd 10.03.12, 09:41 Pamiętam czas przed wyborami samorządowymi. W ulotkach prawie wszystkich kandydatów do rady miejskiej pojawiał się postulat: uchwalenie planu zagospodarowania przestrzennego miasta. I co się stało z tym postulatem? Przypominam, że według ekspertów brak takiego planu jest najpoważniejszą okazją do nadużyć w administracji, bo wszystko zależy od opinii określonego urzędnika. O Kielcach pisałem sporo, bo serce mnie czasami boli, gdy widzę/słyszę, co się dzieje. Nie chcę pisać o skandalicznej dla mnie sprzedaży Szpitala Miejskiego, nie chcę pisać o nieliczeniu się z ludźmi przy planowaniu remontów, nie chcę pisać o drodze ekspresowej w centrum miasta, nie chcę pisać o brakoróbstwie i niedostatecznej kontroli nad remontami. Nie chcę pisać o świetnych rozwiązaniach komunikacyjnych (np. IX Wieków/Nowy Świat/Piotrkowska). Nawet nie chcę pisać o parkingu miejskim, w którym prosta awaria sprzętu doprowadza do zamknięcia ludzi wewnątrz na godzinę (w spalinach). Nie chcę pisać o lekceważeniu zaleceń NIK, o braku koncepcji promocyjnej miasta, o bezczelności niektórych urzędników, których standardy zachowań może pasują do biednych krajów azjatyckich w XIX wieku (gdzie posiadanie nawet marnego konia wbijało w dumę), ale nie do europejskich. Nie chcę pisać o lekceważeniu sytuacji młodych ludzi w regionie. To jest bomba, która kiedyś wybuchnie. Stać nas na wywalanie kupy kasy na budynki, a nie stać nas na tworzenie miejsc pracy? Dlaczego władze miasta odstraszają inwestorów? Galerie handlowe to nie jest rozwiązanie, które traktuję poważnie, jeśli chodzi o tworzenie nowych miejsc pracy w regionie. Jak może istnieć państwo, które kształci za swoje pieniądze, daje na to kupę kasy (z coraz większą przewagą kupy), a nie ma planu zagospodarowania tych ludzi? Kształcimy dla Anglii? Irlandii? Niemiec? Holandii? Dla kogo? I po co? Zadał sobie w ogóle ktoś takie pytanie? Czy to za trudne jest? Czasami przeglądam gazety. Lokalne gazety. Nie wiem, czy myśmy już tak zdurnieli doszczętnie, czy naprawdę dziennikarze myślą, że najbardziej interesującym wydarzeniem dnia jest jakaś kolejna gala? Chce wam się bawić? Bo mnie nie. Ja się zastanawiam, za co ja płacę? Za solidną pracę, myślenie w moim imieniu, sprawdzanie decyzji urzędniczych, planowanie, realizowanie strategii (jest jakaś w mieście?), czy za jakieś bzdety i bankiety? Kiedy ci ludzie pracują? Na czym się znają? Co wykonują w ramach obowiązków? Otwierają, przecinają, wręczają? To może robić każdy. Często mam wrażenie, że pieniądze UE (czyli moje) wcale nie są wydatkowane zgodnie ze zdrowym rozsądkiem. Słyszę od ludzi: to przepisy unijne! Ostatnio czytam, że nie, to nie są zalecenia UE. To nawet nie są zalecenia ministerialne. To my, TUTAJ, tworzymy irracjonalne zapisy, które utrudniają życie nam samym. Pewnie wygląda to tak: pani Zdzisia coś walnie, pani Czesia nie sprawdzi, pan Ziutek klepnie, pan Henio zaakceptuje, bo co mu tam! Jak to możliwe? No właśnie, Panie Pośle, jak to możliwe? Ile miejsc pracy powstało w wyniku odpowiedniego inwestowania pieniędzy UE, które podobno tak świetnie w województwie inwestujemy? Konkrety. Wie ktoś? m.wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,117915,11240410,Wiecej_lapowek__wiecej_platnej_protekcji__wiecej_korupcji.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pinio Re: List posła Artura Gierady: "Żebyśmy nie byli IP: *.kielce.hypnet.pl 16.03.12, 20:01 Oj widze ze obrońca sie gierady znalazl.Musisz mu chyba potrzymac... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tk Re: List posła Artura Gierady: "Żebyśmy nie byli IP: *.dynamic.chello.pl 09.03.12, 23:10 ćwierć-inteligentów z Kielc, tej elytki która jeszcz > e kupuje Wyborczą w tym grajdole- sam się krytykujesz, i chyba słusznie Odpowiedz Link Zgłoś
dareczek25 List posła Artura Gierady: "Żebyśmy nie byli wy... 09.03.12, 14:45 Aby dyskusja była w pełni merytoryczna powinien pan dołączyć opinie pracodawców dlaczego omijają nasze województwo szerokim łukiem, choćby z Lewiatana i rozmawiać o tym z samorządowcami. Jako poseł ma pan, o niebo większe możliwości niż zwykły wyborca. Nie sztuka wziąć rocznik statystyczny i przytoczyć kilka danych. Rozumiem, że intencje były szczytne, ale to może być strzał w kolano. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: List posła Artura Gierady: "Żebyśmy nie byli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.12, 15:29 Popieram. Trzeba myśleć i nie dać się zwodzić PO i zagłosować na kogoś spoza parlamentu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: laja Re: List posła Artura Gierady: "Żebyśmy nie byli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.12, 09:12 Już jeden z PO startował na prezydenta naszego miasta w ostatnich wyborach. 4% to wszystko. Panie G., taki wynik byłby dla Pana sukcesem. Odpowiedz Link Zgłoś
akson1 Krótka analiza 09.03.12, 21:07 Gratuluję dzisiejszego artykułu w Wyborczej. Nie ukrywam bowiem, że liczę po nim już nie tylko na ciekawą wymianę poglądów, ale również na konkretne działania. PO zostało bowiem mniej więcej pół roku - mniej jeśli Euro w Polsce okaże się organizacyjną klapą (i nie chodzi mi tu o miasta organizatorów, bo samorządowcy na pewno się sprężą, ale o nieprzejezdność dróg, kolei i te elementy za które odpowiada państwo którym PO kieruje już kilka lat), zanim sondaże Pana partii zaczną tak spadać, że to, co spotkało SLD po aferze Rywina to będzie niemal nic :( Zapyta Pan czemu? Otóż - symptomatyczny był dzisiejszy raport NIK nt katastrofy smoleńskiej. Pokazał on bowiem tak porażający bezmiar bałaganu i nieodpowiedzialności panujący w strukturach administracji, że w połączeniu z tym co każdy Polak widzi na codzień wokół siebie - nikt już chyba nie uwierzy że naszym państwem kierują profesjonaliści i że sprawy w kraju idą w dobrym kierunku. Proszę spojrzeć - obiektywnie i z boku na każdą dziedzinę działalności za którą odpowiada państwo (a więc PO) - drogi, koleje: porażka. Afera za aferą, braki przejezdności, zawalane terminy, dziury jeszcze przed oddaniem :( Służba zdrowia - dno. Kolejki, przepełnienia, fatalne zarządzanie :( Instytucje publiczne - dno. Każdy kto może unika ZUSów, skarbówek, administracji. Prawo - fatalne. W sądach czekamy niemal najłużej w Europie na wyroki. Innowacyjność - szary koniec Unii. Przedszkola, szkoły, podejście do przedsiębiorców - może Pan wskazać coś publicznego, co dobrze funkcjonuje i na co ludzie nie narzekają (nawet biorąc poprawkę pod malkontenctwo Polaków?) Widzi Pan. I ja i wielu moich znajomych daliśmy Pańskiej formacji (z zaciśniętym nosem i zębami, ale jednak) kredyt zaufania w ostatnich wyborach, licząc, że może jednak coś drgnie. Że rzeczywiście macie może gdzieś te szuflady pełne ustaw, że po wyborach wszystko ruszy z kopyta: i co? I okazało się że król jest nie tylko nagi, ale wręcz że pod ubraniem ma tylko suche kości, a może nawet kilka wrzodów, a nie atrakcyjne, kompetentne ciało… I już nawet nie chodzi o wtopę Arłukowicza (bo rozumiemy, że musiał chronić niedorobione ustawy pani Kopacz) Ale okazało się, że rząd nie ma nic – ustaw, kompetencji, wizji, kierunków rozwoju… Co nam, wyborcom, zostało zaproponowane? Ministra Mucha nie znająca się na sporcie? Piękny minister odpowiadający za drogi, który nie uznaje ich za ważne do powodzenie Euro? Nieprzemyślane przyjęcie ACTA? A może pomysł na podniesienie wieku emerytalnego? I tu może Pana zaskoczę, ale ja popieram Wasz postulat, bo nie da się utrzymać systemu tworzonego za Bismarcka, gdy ludzie żyli po 50 lat dziś, gdy żyję 75…Ale przy okazji tego projektu wyszło to jak działa PO – bez długofalowej wizji, konsultacji, planów… Powie Pan: Jak to? Ale to przecież projekt długofalowy. No tak, ale mi chodzi o przygotowanie do jego wdrożenia. To projekt absolutnie kluczowy dla Polski. Będący niemal być albo nie być finansów publicznych naszego kraju. I co? Czy został on uzgodniony z koalicjantem? Czy został przygotowany jego projekt już wcześniej? Czy przygotowano analizy, dane, alternatywy? Nie. Pomysł przyszedł do głowy pewnie Ostachowiczowicza przy tworzeniu expose i został walnięty jako taki listek figowy pokazujący determinację premiera do reform. I może bym w to uwierzył – gdyby nie mina Pawlaka podczas expose i gdyby nie to, że projekt tej ustawy dopiero się tworzy. Może bym uwierzył w to, że macie pomysł na Polskę – i mieliście go idąc do wyborów, gdyby nie to, że pokazaliście przez te 100 dni, że nie macie nic: ministrowie z łapanki, zero ustaw, zero pomysłów na kraj. Widać to na przykładzie wspaniałych działań deregulacyjnych Gowina: on nie zastał projektów tych deregulacji obejmując tekę ministra. On je musiał dopiero sam wykreować. Liczyliście chyba że będzie ot, jak dotąd – od afery w mediach do afery w mediach. Tu premier wyjdzie, pogrozi, tu się uśmiechnie i jakoś to będzie? Tylko że teraz to, u diaska, nie działa. Wie Pan dlaczego? Bo tak już się nie da. Tak się dało przez 4 lata, ale teraz wychodzą efekty takiego ścibolenia i nominacji nie wg umiejętności, a wierności i zasług dla partii. Bo w Polsce nic publicznego dobrze nie działa. A wie Pan co mam na myśli pisząc, że macie (jako PO) maksymalnie pół roku? Bo póki co ludzie będą żyć Euro, ale zaraz potem zaczną się rozliczenia. Za drogi, koleje, za to co nie działało na Euro. Jeśli odniesiemy jakiś sukces to nieco Wam darują, ale jeśli skończymy jak w Korei, to zmiłuj się Boże nad Wami. A wiecie co jeszcze dojdzie? Olbrzymie afery z funduszami unijnymi. Póki co wydaje się, że to Wasza najsilniejsza strona. Bo wydajecie te pieniądze. Ale właśnie – tylko wydajecie. Bez długofalowej wizji i celu (co pokazał raport Hausnera) a na dodatek –co widać gołym okiem np. w świętokrzyskim swoim-moim, a nie gdzie są rzeczywiście potrzebne. I przyjdzie jedna, druga kontrola z Brukseli i dopiero się zacznie lament. Bo jeśli jest Pan inteligentny, (a jest Pan) to Pan wie jak są przyznawane fundusze. Ile projektów jest efektem korupcji, ile jest przejadanych i ile nic, ale to nic nie wnosi. (poza tym, że ta kasa jest wydana) Oj, będzie się działo… I druga sprawa – bezrobocie. Po Euro znowu wzrośnie. A ponieważ system walki z nim w Polsce nie istnieje (urzędy pracy to kpina, a programy zwalczania bezrobocia nic nie dają - co przyznał sam premier podczas spotkania z Solidarną Polską) to efektem będą kolejne dziesiątki, może nawet setki tysięcy bezrobotnych. A już nie mają gdzie wyjechać – jak mogłem ja po wejściu do Unii, bo w UE już nie jest tak kolorowo… I te protesty, które robili młodzi przy okazji ACTA to będzie pikuś, gdy w końcu ruszy się np. 54% bezrobotnych młodych do 34 roku życia w naszym województwie, kiedy ruszy się te ponad 70% pracujących za minimalną lub na umowy-zlecenia. Wyobraża Pan sobie że połowa młodych w świętokrzyskim nie ma pracy? Ile tracimy jako kraj, naród, państwo? Napisał Pan list otwarty w którym pisze Pan o fatalnej sytuacji w naszym mieście i regionie. I super, tylko zapomniał Pan chyba, że to PO rządzi od kilku lat (wraz z koalicjantem) i krajem i regionem. To kto więc odpowiada za ten stan rzeczy? Ja? Ci młodzi, którzy nie mogąc znaleźć pracy po naszych uczelniach w naszym mieście muszą wyjeżdżać do Warszawy, Wrocławia, Poznania? Myśli Pan że nie chcieliby zostać tutaj? Ale nie mogą, bo miejsca pracy zajmują Pana współ-koalicjanci (mam nadzieję, że trzeźwi) jak choćby były poseł Pałys i ich znajomi, rodziny, koledzy… Macie więc pół roku – albo i mniej, żeby pokazać, że PO jest coś warte. Że nie jesteście tylko partią władzy, ale że zależy Wam na Polsce. Mówicie, że wydłużacie wiek emerytalny, bo chcecie ratować sytuację demograficzną kraju? Bo dzieci się rodzi za mało? Bo Polki nie chcą ich rodzić? A jak mają rodzić, jeśli zakupy wózka, ubranek, pampersów, zasypek, wizyt u lekarzy i innych takich już w pierwszych miesiącach życia malucha to wydatek ok. 10 000zł, a becikowe to 1000zł? (wiem, bo w grudniu urodził mi się wspaniały syn) Jak mają je rodzić, gdy nie ma przedszkoli i żłobków, a ubranka w Polsce są droższe niż w Irlandii czy Anglii? Ja mam propozycję – w 1989 roku mieliśmy 169 tysięcy urzędników. Dziś mamy ich 460 tysięcy (a nikt nie powie, że wtedy było trudniej coś załatwić niż dziś ;) Wróćmy do poziomu 169 tysięcy. Kto wie, może się nawet okazać, że państwo lepiej funkcjonuje. A już na pewno budżet będzie miał nadwyżkę :) I nie trzeba będzie podnosić podatków (ups, przepraszam – reformować finansów publicznych jak mówi minister Rostkowski) Macie pól roku, bo potem chyba w ludziach coś pęknie. Już macie tylko 2 posłów przewagi jako koalicja. A jeśli Palikotowi i Kwaśniewskiemu uda się połączyć Ruch i SLD, to nie wygracie (działając jak dotąd) kolejnych wyborów. I kto wie – może jedyną alternatywą będzie PO-PIS. Albo samodzielne rządy lewicy z Pal Odpowiedz Link Zgłoś
akson1 Krótka analiza cz.2. 09.03.12, 21:08 Nie wiem czy Pan to przeczyta. Nie wiem czy jeśli przeczyta się z tym zgodzi. Ale kto wie – może rzeczywiście kandydowanie na prezydenta Kielc (o ile pan Lubawski zrezygnuje z kolejnej kadencji) będzie jedyną szansą na jakieś konkretne stanowisko. Bo działając tak jak działacie dotąd raczej kolejnej kadencji PO w koalicji rządzącej już raczej nie widzę. A na pewno zwycięstwa PO w regionie. Jak nie Palikoty, to może PISy albo jeszcze coś nowego… Macie, jako PO, jeszcze szanse. I trzymam mimo wszystko kciuki, bo jak pomyślę, że będę musiał palić jointy albo śledzić rozpyloną mgłę, to już wolę Was ;) Ma Pan szansę. Jest Pan młody, niegłupi, dość otwarty. Pozycja startowa więc nie najgorsza. Ale musi Pan dać coś więcej niż artykuły w GW… Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: orzeszja Re: Krótka analiza cz.2. IP: *.dynamic.chello.pl 09.03.12, 22:46 I te protesty, które robili młodzi przy okazji ACTA to będzie pikuś, gdy w końcu ruszy się np. 54% bezrobotnych młodych do 34 roku życia w naszym województwie, kiedy ruszy się te ponad 70% pracujących za minimalną lub na umowy-zlecenia. Wyobraża Pan sobie że połowa młodych w świętokrzyskim nie ma pracy? Ile tracimy jako kraj, naród, państwo? I O TO WŁAŚNIE CHODZI.Dziwię się że za ACTA były takie protesty, a gdy mowa o bezrobociu taka apatia.Inaczej by śpiewali. Mało-krótka ta analiza:), i dotyczy chyba niepotrzebnie sytuacji ogólnokrajowej, bo w artykule chodzi tu bardziej o Kielce. Wszak jak ktoś wcześniej zauważył słusznie upper middle class ma się tu dobrze, a reszta to dno. I tu pojawia się pytanie do posła czy szczere są intencje. Bo jeśli tak, to ja jestem za wspomnianą zmianą na prezydenta. Tym bardziej, że poseł wspomniał przykład Stalowej Woli, gdzie oprócz sukcesów w inwestycjach, oszczędnościowo wyłączyli podświetlanie kościołów z miejskiej kasy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: osse Re: IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 09.03.12, 23:02 Akson, zawsze Cię podziwiałem za to, co wyrabiasz, ale chyba oszukujesz sam siebie... Cyniczny optymista zamienił się w naiwnego optymistę. W pół roku nic się nie zmieni (w sposobie rządzenia), a po Euro ludzie jeszcze przez długie miesiące będą się jarać futbolem. Na myślenie przyjdzie czas nie wcześniej niż na początku 2013 roku, niestety. Tym bardziej poseł Gierada nam się nie zmieni, a innych gieradów jak na razie nie widać. Chciałbym zobaczyć zamiast Lubawskiego Gieradę, tyle że mądrzejszego i poważniejszego. Nie doczekam się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: der Re: IP: *.adsl.inetia.pl 10.03.12, 10:00 Zacznijcie od rzeczy najważniejszej - odwołania Lubawskiego.Jeżeliby kieleckie PO pojęło ten temat ,to sukces macie murowany. Nic was to nie kosztuje :referendum to robota na 2-3 miesiące a tym razem sukces byłby 100%.Młodzież kielecka ,bezrobotni absolwenci to dziesiątki tysięcy ludzi którzy oczekują z nadzieją na człowieka,który zmierzy sie odważnie z ich problemami i da im choć odrobinę nadziei w tym zniszczonym mieście.Na naszej uczelni wszyscy są przekonani że należy w Kielcach przewietrzyć tę zgniłą atmosferę o której mówił w Kielcach prez.Kaczyński. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sosik Re: IP: *.devs.futuro.pl 10.03.12, 18:26 Święte słowa (sp Kaczyńskiego). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smurfmadrala wyplenić socjalizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.12, 04:31 Socjalizm i jego haracze zabijają rentowność przedsiębiorstw, socjalizm dobija firmy patologiczną biurokracja i chaszczami "przepisów", socjalizm ograbiając zwykłych ludzi zaniża popyt, socjalizm to żer dla kasty oligarchów i jego armii: kleptobiurokracji oraz służalczych mediów. POTĘŻNY DŁUG ROŚNIE ! Proletariusze, podatnicy i wyborcy, kto zapłaci za proceder socjalizmu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realista Re: IP: *.dynamic.chello.pl 11.03.12, 09:15 Zgadzam się z wnioskiem Kolegi. Obawiam się jednak, że Lubawski - jako człowiek popierany przez Miodowicza - może spać spokojnie. To już raczej PSL może się zmobilizować do walki, mają też całkiem dobrego kandydata na prezydenta ... no chyba że Poseł Gierada podejmie konkretne starania, a PO już go poprze i namaści. Czas leci. Szybko. Bardzo szybko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: harry Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.12, 11:34 Dyskutantów podpisujących się tutaj jako "der" i "realista" zapytam jedynie, o jakim murowanym sukcesie PO czy PSL w Kielcach raczycie mówić ? O tych 3 procentach osiągniętych przez niejakiego Świercza czy Kowalczyka w ostatnich wyborach samorządowych ? Przecież ludzie wiedzą mimo iż cicho siedzą przez 4 lata na kogo głosować: na kogoś kto faktycznie coś robi czy na kogoś kto jedynie 4 lata o tym mówi. Tu również znajdziecie odpowiedź na temat rzeczywistej wartości waszych kandydatów i pożal się Boże partii politycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: farang Re: IP: *.devs.futuro.pl 11.03.12, 11:44 Gierada, jak będzie tylko pisał listy a nie pokaże że jest męższczyzną i nie obnaży różnych sprawek Lubawskiego to przegra z kandydatem PSL. Więc niepotrzebnie słucha Miodowicza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realista Re: IP: *.dynamic.chello.pl 11.03.12, 11:54 Domyślam się, że jedyną rzeczą, jakiej boi się ekipa prezydenta (do której niewątpliwie należysz), jest bilans otwarcia zrobiony przez następcę obecnego prezydenta? Nie dziwię Ci się, masz się czego bać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: harry Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.12, 12:07 mam gdzieś głęboko te twoje bilanse otwarcia jak i ekipy jakichkolwiek prezydentów w tym i w innym mieście. Twój histeryczny atak na mnie z racji odmiennego od twego zdania jakie raczyłem tu zaprezentować dowodzi, że na bank należysz to całej tej sfory upartyjnionych dupków określających się mianem "pięknych, młodych i zdolnych", którzy aż srają po nogawkach by już załapać te setki urzędowych posad wszelkiego pokroju asystentów, pomagierów w gabinetach i gabinecikach politycznych, niby-doradców czy doradców doradców oraz rzeczników samych rzeczników. Pełno was w całym tym głupawym kraju, w tak zwanych zapleczach i gabinetach politycznych każdego z polskich urzędów no i oczywiście na każdym forum internetowym. Bo bardzo kochacie anonimowość, oszczerstwa i nienawiść do każdego kto ma inne zdanie od was. Życzę powodzenia w drodze do wariatkowa, do którego dość szybko zdążacie. Niekiedy was odwiedzę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realista Re: IP: *.dynamic.chello.pl 11.03.12, 12:32 Jeśli nie boisz się bilansu otwarcia, to nie masz sobie nic do zarzucenia, możesz spać spokojnie i się nie denerwować. Ty jednak reagujesz bardzo emocjonalnie, całkowicie nieadekwatnie do sytuacji (u mnie przejawów histerii nie stwierdzam). Nie rozumiem, dlaczego nie pozwalasz mi mieć swojego zdania, skoro ja mam tak bardzo szanować Twoje? Jest tu jakaś niekonsekwencja, nad którą powinieneś się zastanowić. Czy ja Cię obrażam i wyzywam od upartyjnionych dupków? To dlaczego Ty to robisz? Piszesz: "Bo bardzo kochacie anonimowość, oszczerstwa i nienawiść do każdego kto ma inne zdanie od was". Przeczytaj to, co napisałeś. I zastanów się, w czyim poście jest więcej nienawiści i oszczerstw. W moim czy Twoim, Szanowny Panie Harry? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realista Re: IP: *.dynamic.chello.pl 11.03.12, 12:23 Poza tym tak się zastanawiam, dlaczego lekceważysz Jacka Kowalczyka? Młody, nieźle wyglądający, otwarty na ludzi, życzliwy, sympatyczny, pracowity, współpracujący, na każdym kroku pokazuje nieudolnym urzędnikom miejskim, na czym mogłaby polegać promocja miasta. Nie widzę ani jednego powodu, by go dyskredytować. Dlaczego lekceważysz Posła Artura Gieradę? Uważam, że ma wszelkie predyspozycje, by starać się o fotel prezydencki w nadchodzących wyborach: otwarty, życzliwy ludziom, interesujący się rozwojem przedsiębiorczości w Kielcach, ma doświadczenie zdobyte na różnych szczeblach samorządowych. Przede wszystkim zaś - ma odwagę, by wskazać błędy obecnego prezydenta i wyciągnąć z nich wnioski. W Kielcach szaleństwo, prawda? Dzięki postawie Pana Posła coś wreszcie zaczęło się zmieniać i w naszej Radzie Miasta. Już nie wszystko przechodzi w pakietach... Czas starych układowców nagrodzonych za spanie na styropianie się skończył, czy tego chcesz, czy nie. Nie wystarczy robić dla samego robienia. Trzeba jeszcze myśleć i kierować się najważniejszym: JAK coś robić, by to naprawdę służyło mieszkańcom. Najlepszym przykładem ilustrującym "robienie po kielecku" jest historia ścieżki rowerowej przy budynkach Społem. Najpierw remont i układanie. Rok później demontowanie kostki, wyrzucanie jej na trawnik. Marnowanie publicznych pieniędzy. Wiesz, co z tego wynika? To, że obecna ekipa w ogóle nie panuje nad tym, co się dzieje. Nie umie zaplanować nawet najprostszych działań (typu remont niewielkiego chodnika). Taką ekipę trzeba zmienić. Dla dobra mieszkańców. Proste. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: harry Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.12, 12:38 A to sobie zmieniaj.Ja w życiu stosuję zasadę, że nie powierzam swojego losu komuś kto nie kierował niczym oprócz własnego samochodu. Komuś kto za swoje największe osiągnięcie będzie i tak musiał uznać jedynie pisanie nic nie wnoszących listów otwartych. Komuś kto nie widzi, że partia rządząca z której się wywodzi od lat mydli ludziom oczy i komuś kto przez pisanie głupawych listów usiłuje sprawić wrażenie, że dobro płynie ze szczytów PO a wszelkie zło rodzi się w każdym z polskich miast. Dużych i małych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realista Re: IP: *.dynamic.chello.pl 11.03.12, 12:48 Jeśli nie możesz odpisać merytorycznie (wiem jednak, że trudno dyskutować z "oczywistymi oczywistościami"), to może nic nie pisz? Rozczarowałeś mnie poziomem tego postu, kiedyś zdarzało Ci się pisać mądrzej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: harry Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.12, 13:50 Miałem już w tym wątku głosu nie zabierać, ale Szanowny Realisto - co jest rzeczą zupełnie normalną - reprezentujemy widać dwa odmienne realizmy. Ale obiektywne fakty to żenujące wyniki zarówno kandydatów PO jak i PSL w ostatnich wyborach w Kielcach. Coś przecież bardzo realnego było tego przyczyną i sam sobie zdefiniuj co to było. Blisko 70 procentowy wynik Lubawskiego to bez wątpienia pierwsza "oczywista oczywistość", mówiąc Twoim językiem. Druga to list Posła Gierady. Żenujący bo skierowany do niewłaściwych adresatów. Właściwymi adresatami jego ubolewania i nieskrywanych pretensji byłby rząd kierowany przez jego wszechpotężnego guru - niejakiego Tuska oraz jego koalicjant i zarazem współdecydent we wszystkich sprawach tego nieszczęsnego kraju oraz regionu czyli PSL. Problem w tym, że poseł Gierada uznał, że ci którzy ów list będą czytać to zapewne idioci. Że nie będą pamiętać iż o tych, najistotniejszych sprawach kraju i regionu świętokrzyskiego od wielu ładnych lat decyduje niezłomny tandem PO-PSL. Uznawanie mnie za głupca przez kogoś takiego jak poseł Gierada już samo w sobie jest dla mnie obraźliwe. Nigdy więc nie głosuję na kogoś kto reprezentuje pogląd, że uzyskanie mandatu poselskiego wpływa znacząco na iloraz inteligencji tego, który ten mandat zdobył. Niekiedy może i trzeba być w polityce hipokrytą, ale skutek korzystania z efektów takiej przewrotności dostępny jest jedynie nielicznym, tylko inteligentnym. Poseł Gierada w świetle tego laureatem MENSY raczej nie mógł by zostać. Podobnie jak i ci, którzy sądzą, że wszystko co z siebie raczył przez te lata wyartykułować koszmarek o szyldzie PO-PSL naród od razu przełyka gładko i z pokorą. I po trzecie: poseł Gierada pisząc ten list w sytuacji gdy jednocześnie uznał za głupców tych, ktorzy będą go czytać mimowolnie wskazał konfitury, na które ma niewątpliwą ochotę: jest nimi prezydentura Kielc. To jego sprawa, że tak uznał. Ale to moja sprawa, że Gierada uznał też iż mało pamiętliwymi głupcami jest te blisko 90 procent Kielczan, którzy w ostatnich wyborach samorządowych mieli gdzieś nie mniej pięknego od niego i cały czas uśmiechniętego kandydata PO, niejakiego Świercza czy jego nadętego kolegę z koalicyjnego PSL - Kowalczyka. Oni też chcieli, ale ci co o tym decydują chcieli inaczej. Niby czemu mieliby chcieć teraz czegoś innego ? I tylko dlatego, że Gierada wziął się za pisanie nieudolnych listów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realista Re: IP: *.dynamic.chello.pl 11.03.12, 14:33 Nie przesadzaj, że aż tylu ludzi w Kielcach w ogóle nie myśli i dobrze ocenia obecną władzę. 165175 - uprawnieni do głosowania w Kielcach 73875 - wzięli udział w wyborach 43335 - głosowali na Lubawskiego 165175 - 43335 = 111840 (głosowali na innych lub nie poszli na wybory) Legitymizacja władzy Lubawskiego: 26% Tylko 26%. A nie 70%. Te 26% to głównie pracownicy UM i instytucji zależnych (z rodzinami), członkowie stowarzyszenia, które nie jest partią, przedsiębiorcy współpracujący dla dobra własnego z prezydentem itd. Tak naprawdę korzystacie z ludzkiego zniechęcenia, braku aktywności, umordowania i ... słabości partii politycznych, które dotychczas - zwodzone obietnicami Prezydenta i zaproszeniami biskupa - popierały obecnego prezydenta. Poprzez niewystawianie kandydatów lub wystawianie ich zbyt późno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: harry Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.12, 14:54 Mylisz się bądź kłamiesz. 26 procent zawsze oznaczać będzie nieco więcej niż 4 procent. Dlaczego więc i nad tym zastanawiasz? To po pierwsze. Po drugie: to wyborca decyduje na kogo głosować, a nie rozmyślania partyjniackiego dupka nad labilnością myślenia elektoratu. Po trzecie: skoro tak pokrętnie oceniasz dotychczasową jakość myślenia wyborcy to dlaczego nadal uważasz, że w końcu zagłosuje on na PO czy PSL? Niby dlaczego miałby to zrobić? Bo poseł Gierada i Ty uznaliście za głupców wszystkich, którzy nie głosują na PO? Czy też dlatego, że skoro są głupcami to bez zastanowienia przełkną obłudę i hipokryzję zawartą w liście Gierady? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realista Re: IP: *.dynamic.chello.pl 11.03.12, 15:10 Nikogo nie uznaję za głupka i nikogo nie obrażam. W przeciwieństwie do Ciebie. Matematyka nigdy się nie myli. W przeciwieństwie do polityków (tych z S2002 też). Wybacz, ale na tym poziomie nie będę z Tobą dyskutować. Nie chce mi się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JacekKa Re: IP: *.dynamic.chello.pl 11.03.12, 19:40 W demokracji tak już jest, że w wyborach wygrywają ci, których poparła mniejszość, a większości się nie chciało wypowiadać. Ale: kolejne wybory wygra WL, jeśli wystartuje. Nie dlatego, że jest świetny, ale dlatego, że kogoś trzeba wybrać. Kontrkandydaci albo są żenująco słabi, albo nieznani. Sprawę będzie miał ułatwioną, bo politycy z Kielc to absolutny margines - w żadnej partii nie ma nawet jednej osobowości, która znaczyłaby cokolwiek w Warszawie. A list pana posła to zwykła mowa-trawa, nic nieznaczące frazesy, świadczące jak najgorzej o zapleczu intelektualnym i klasie lokalnych polityków. O radzie miasta to już nawet szkoda gadać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: no comment Kolejny sukces urzędników miejskich IP: *.dynamic.chello.pl 11.03.12, 16:16 ED; Dodano: 11 marca 2012, 10:00 Autor: Paweł WIĘCEK "Inwestycja miała się zakończyć w kwietniu. Ale od grudnia stoi, bo Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego unieważnił pozwolenie na budowę. Kiedy i czy w ogóle będzie nowe – tego nie wiadomo. Inwestor już grozi miastu procesem. Budowa tego apartamentowca jest wstrzymana od grudnia. Póki co nie wiadomo kiedy i czy w ogóle ruszy. Sprawa wyszła na jaw dzięki uporowi mieszkańców sąsiedniego bloku oraz domu. Wszystkim inwestor, czyli Kielecka Grupa Inwestycyjna, nadepnął na odcisk. Efektem ich działań jest wstrzymanie budowy przez Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego. LISTA ROZBIEŻNOŚCI Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego wskazuje w swojej decyzji liczne rozbieżności między warunkami zabudowy określonymi dla przedsięwzięcia przez miejskich urzędników (na podstawie tego dokumentu powstaje projekt budowlany) a projektem, jaki przedłożył inwestor i w oparciu o który uzyskał pozwolenie na budowę. Mówiąc inaczej, projekt obiektu, choć powinien, nie zgadzał się z warunkami zabudowy. Między innymi dlatego, że – ta fachowa terminologia jest tu niezwykle istotna - wysokość najwyżej położonej krawędzi gzymsu elewacji frontowej budynku w części północnej wynosi 17,5 metrów (miało być 14), a w części południowej 14 metrów (miało być 7,5). Na tym nie koniec rozbieżności. Otóż urzędnicy ograniczyli powierzchnię przeznaczoną na działalność użytkową do 210 metrów kwadratowych, tymczasem z projektu wynika, iż gabinety lekarskie zajmą… 651 metrów. Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego zauważył ponadto, że zaprojektowany budynek posadowiono, inaczej niż określili to urzędnicy, w granicy z sąsiednimi działkami oraz w odległości około dwóch metrów od granicy z jeszcze inną działką, co jest niezgodne z rozporządzeniem ministra infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Zdaniem Inspektoratu "sprzeczność ta wywołuje skutki społeczno-gospodarcze niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia praworządnego państwa”. UPARLI SIĘ I DOPIĘLI SWEGO Dlaczego władze Kielc wydały zgodę na budowę w sytuacji, kiedy projekt obiektu znacznie odbiegał od decyzji o warunkach zabudowy? To pytanie zadali i wciąż zadają sobie mieszkańcy sąsiedniego bloku przy ulicy Sabinówek 3 (zbudowanego także przez Kielecką Grupę Inwestycyjną) oraz właściciel pobliskiego domu, którzy zaskarżyli pozwolenie na budowę. Procedurę zaczęli od wojewody świętokrzyskiego, ale ten odmówił stwierdzenia nieważności decyzji prezydenta. Napisali więc do Głównego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego. I dopięli swego. Mieszkańcy bloku przy ulicy Sabinówek 3 mówią, że inwestor, czyli KGI, mocno nadepnął im na odcisk. – Po prostu czujemy się oszukani – mówi wprost jeden z lokatorów. Kiedy kupowali mieszkania, w miejscu, gdzie obecnie stoi nowy blok, miał być teren zielony z placem zabaw. Tak przewidywała decyzja o warunkach zabudowy z maja 2008 roku. – Z tą myślą część ludzi nabyła lokale – dodaje nasz rozmówca. Jednak już we wrześniu tego samego roku KGI otrzymała decyzję o warunkach zabudowy na realizację nowego budynku przewidzianą na "terenie zielonym” oraz przyległej działce, którą zakupiła. W styczniu 2010 roku spółka dokonała formalnego podziału nieruchomości przypisanej pierwotnie blokowi przy ulicy Sabinówek 3, wydzielając z niej niedoszły plac zabaw (i tę sprawę mieszkańcy zaskarż yli do sądu), a w kwietniu dostała pozwolenie na realizację inwestycji pod nazwą Dolina Silnicy III. Budowa ruszyła na wiosnę 2011 roku. – KGI zrobiła nas w balona – mówi jeden z lokatorów. Swoje powody do zaskarżenia pozwolenia na budowę miał także właściciel sąsiedniego domu. Jak mówi, jego budynek popękał podczas wstawiania przez wykonawcę tak zwanych ścianek Larsena, które zabezpieczają fundamenty przed osuwem. – Pale wbijano w ziemię zamiast wciskać. A że robiono to metr od mojego domu, to popękały ściany i podłoga – mówi mężczyzna. Złożył w związku z tym zawiadomienie do nadzoru budowlanego. Wiesław Krzyk, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego, zna sprawę. – Można stwierdzić, że pęknięcia nastąpiły wskutek zastosowania inwazyjnej metody zabijania ścianek szczelnych – mówi. Obecnie właściciel domu domaga się od KGI wypłaty odszkodowania za zniszczenia. KWESTIA INTERPRETACJI Z decyzją Głównego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego nie zgadza się Andrzej Kędra, dyrektor Wydziału Architektury i Urbanistyki Urzędu Miasta Kielce. To jego pracownicy przygotowują dokumenty o pozwoleniu na budowę, które przedkładają do podpisu prezydentowi. Jak mówi, zgodę na budowę wydano, ponieważ projekt budynku nie odbiegał od decyzji o warunkach zabudowy. Zdaniem dyrektora Kędry rzecz rozbija się o interpretację zapisów prawa budowlanego. – Nie ma definicji, co rozumieć przez elewację frontową. Wydajemy decyzje ugruntowane orzecznictwem sądów, ale Główny Inspektorat Nadzoru Budowlanego zajął inne stanowisko, na wyrost. W decyzji nie ma przepisu, który by został naruszony – mówi Andrzej Kędra. Jego zdaniem decyzja Inspektoratu jest nie do przyjęcia i będzie uchylona także z innego powodu. – Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego dopuścił w charakterze stron wspólnotę mieszkaniową, która nie istniała w dacie wydania decyzji. To rażące naruszenie prawa i totalne nieporozumienie. Jestem przekonany, że decyzja będzie wyeliminowana z obrotu prawnego – ocenia dyrektor Kędra. WYSTĄPI O ODSZKODOWANIE Zbigniew Kraszewski, prezes Kieleckiej Grupy Inwestycyjnej, informuje, że w grudniu złożył odwołanie od decyzji Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Złożył także do Urzędu Miasta Kielce wniosek o wydanie nowego pozwolenia na budowę. Prezydent może to zrobić pod jednym warunkiem: że Minister Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej wyda zgodę na odstępstwo od przepisów techniczno-budowlanych dla budynku, który znajduje się w granicy działki. Na jakim etapie jest postępowanie? – Proszę pytać pana prezydenta. To teraz jego problem. Dbając o swoje interesy robimy to, co do nas należy. Czekamy, czas idzie, a koszty rosną. Klienci, którzy wpłacili zaliczki na ponad 50 procent powierzchni oczekują na wypełnienie umowy. Minęły trzy miesiące, a prezydent nie wydał decyzji. A czas to pieniądz. W budynku są ulokowane ponad trzy miliony złotych – mówi prezes Kraszewski. Dodaje, że lada dzień wezwie miasto do wypłaty odszkodowania. – Powaga sprawy jest duża, bo dotyczy wielu osób i dużych pieniędzy. W tym stanie rzeczy aktywność urzędników prezydenta powinna być większa niż jest – twierdzi prezes Kraszewski. Z ZARZUTAMI SIĘ NIE ZGADZA Odpiera zarzuty mieszkańców bloku przy ulicy Sabinówek 3 dotyczące terenów zielonych oraz wyodrębnienia działki pod nowy budynek. Twierdzi, że zamierzenia inwestycyjne były wszystkim doskonale znane, a podziału nieruchomości dokonał zgodnie z prawem na wniosek KGI jako jej właściciela. Dodaje, że teren wokół budynku przy Sabinówek 3 zagospodarowano zgodnie z warunkami określonymi w pozwoleniu na budowę. Prezes Kraszewski kwestionuje też stanowisko Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego. - Nie zgadzamy się z tą decyzją tak jak większość urzędników się nie zgadza. Ale jeśli urzędnicy zatwierdzili projekt, to mam prawo twierdzić, że wszystko jest zgodne z decyzją o warunkach zabudowy – zaznacza. Zdaniem prezesa Kraszewskiego sprawa zakończy się pomyślnie. – Jestem tego absolutnie pewien, choć muszę zastrzec, że najtrudniej być prorokiem we własnym kraju - mówi Zbigniew Kraszewski". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miś Yogi List otwarty do Sz.P. Artura Gierady IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 13.03.12, 14:56 Panie Arturze Gierado! Zwracam się do Pana z prośbą, aby więcej nie pisał Pan listów otwartych, ale by Pan i Pana koledzy ze świętokrzyskiej PO podjęli próbę odwołania Pana Prezydenta Miasta Kielce, Wojeciecha Lubawskiego. Pod wnioskiem tym podpiszę się ja i cała moja kompanija (Boo Boo oraz Kubuś Puchatek też obiecali dać swoje podpisy).Tylko błagam, niech nie wzoruje się Pan na premierze Tusku w działaniach pozorowanych, tylko przejdzie do k o n k r e t ó w. Czyny - nie słowa! Kto niby miałby się tego podjąć, jeżeli nie Pan? Jeśli ma Pan jaja i nie boi się betonu ani CZARNYCH, do dzieła! A nie pisać mi tu jakieś listy. Młodzi w Kielcach chcą zmian! Dość już tego marazmu, tu pomniczek, tam pomniczek, a w środku Filharmonia... a w tle jedna kontrol NIku za drugą i jedna niedorzeczna wypowiedź urzędniczki z UM za drugą... tak się nie rządzi miastem. Ma pan chyba wszystko, co trzeba. Trzeba działać, nie zwalajcie tego zadania na obywateli - akcję musicie zorganiozwać WY! Nie pozwólcie, żeby to miasto już całkiem upadło. Już nawet Podkarpacie radzi sobie lepiej niż Kielce. Jeszcze kilka lat temu Podkarpacie to był synonim biedy, a dziś proszę... Ratuj to miasto - tak, Ty, do ciebie mówię. Za 10 lat nie będzie już czego ratować. Z pozdrowieniami. załoga z parku Yellowstone Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: konserwator co Re: List otwarty do Sz.P. Artura Gierady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.12, 14:56 Panie Gierada, zasadnym byłoby aby napisał Pan list otwarty również w odniesieniu do awanturek jakim patronuje najprawdopodobniej Pańskie ugrupowanie w tym regionie, a zwłaszcza w Kielcach. Ze znanych tu i ówdzie związków personalnych nieciekawych ludzi z Platformą pożal się Boże Obywatelską absolutnie nie wynika nic pozytywnego. Ale skoro fryzjer miał nadzorować polski sport to dlaczego przeciętny restaurator miałby nie rządzić w szpitalu na Prostej. On chociażby miał szansę urozmaicić szpitalną i nieustannie okrawaną przez rząd niejakiego Tuska dietę pacjentów o akcenty greckie w przeciwieństwie do fryzjera, który zapewne nałożyłby na olimpijczyków jedynie powszechny obowiązek systematycznego podstrzygania, przede wszystkim w jego salonach. W efekcie minister Mucha kwitłaby promiennie, mając szansę stać się niedościgłym wzorem kobiecego ideału w tej Waszej PO co sportowo-dietetyczne i nader upublicznione starania świętokrzyskiej wojewody czyni już na starcie skazanymi na porażkę.Cóż, nie ona jedna zapewne zawodzi się na własnej partii. Związki Pańskiego ugrupowania z ludźmi skłonnymi jedynie do prymitywnych awantur nie służą temu regionowi, a zwłaszcza Kielcom. Skoro są aż tak jawne, Pan jako poseł powinien zaprezentować swoje stanowisko. Świętokrzyskie jest szczególnym poligonem doświadczalnym skuteczności koalicyjnego układu PO-PSL bowiem ten układ niepodzielnie rządzi zarówno w Polsce jak i tutaj. Nic więc nie stoi na przeszkodzie by siłą tego koalicyjnego układu zapełnić mapę świętokrzyskiego trafionymi inwestycjami z tysiącami nowych miejsc pracy czy siecią nowoczesnych dróg. A przecież nic takiego się nie dzieje. Chyba, że widzimy dwa zupełnie inne województwa. Dlaczego więc tak jest albo dlaczego nie widać Waszych starań choć tak wiele o nich mówicie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: konserwator co Re: List otwarty do Sz.P. Artura Gierady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.12, 16:08 Zawodzisz mnie Gierada. Już ponad godzinę, a Ty nie zdołałeś sklecić jakiejkolwiek odpowiedzi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: List otwarty do Sz.P. Artura Gierady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.12, 10:10 "Ze znanych tu i ówdzie związków personalnych nieciekawych ludzi z Platformą pożal się Boże Obywatelską absolutnie nie wynika nic pozytywnego. " - ależ, rudy może się spełniać w miłości, a miłość z kolei ma na chleb, kasa biletowa PKP to takie mało ambitne miejsce dla prorozwojowych anielskich umysłów i talentów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: List otwarty do Sz.P. Artura Gierady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.12, 12:30 cytat TRZYMAM SIĘ PRAWA Bożentyna Pałka Koruba, wojewoda świętokrzyski jest zadowolona z wyroku, bo to potwierdza, że jej pracownicy mieli rację negując kwalifikacje dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy. - Przepisy prawa wykazały, że pani Stanioch nie mogła być w tym czasie dyrektorem – uważa wojewoda - Kontrola była zasadna, badaliśmy, czy uprawnienia pani Stanioch kwalifikują ją do zajmowanego stanowiska. Uruchomiliśmy procedurę określoną prawem, bo naszym zdaniem, nie miała odpowiedniego stażu pracy do bycia dyrektorem. I nie widzę tu żadnych politycznych zagrywek. Wobec tego skoro służby Pani Wojewody trzymają się prawa to czas ku temu aby zająć się własnym podwórkiem - na jakiej podstawie zatrudniono Panią Lewandowską w UM, - które to prawo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yogi Bu Bu Re: List otwarty do Sz.P. Artura Gierady IP: *.kielce.vectranet.pl 16.03.12, 22:38 Panie Gierada, Arturze dość picowania. Weź się pan do roboty, bo kobieta, która jest o wysokość szpilek wyższa od pana znajdzie bardziej ambitnego faceta. A do wyboru jest kilku: G. Banaś (stygmatyk), J. Karyś (kolekcjoner laptopów), J. Gierada (wujek, wu nie równa się chu), K. Zapała (co wie wszystko), R. Siejka (wielokrotny przechrzta z SLD) i nijaki Łęcki, którego nie pamiętam imienia, ale to ten co ma psa Brutusa z obciętymi pazurkami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: żyd Re: List otwarty do Sz.P. Artura Gierady IP: *.adsl.inetia.pl 17.03.12, 20:45 Dlaczego Tusk likwiduje fundusz kościelny, a nie likwiduje, mimo przedwyborczych obietnic, finansowania partii z moich pieniędzy? Czy fundusz idący na finansowanie partii politycznych jest dużo mniejszy niż tzw, fundusz kościelny? Czy Tusk i jego partyjni kumple to przyjaciel Kościoła katolickiego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pytajnik Re: List otwarty do Sz.P. Artura Gierady IP: *.dynamic.chello.pl 18.03.12, 13:09 Czy Ty jesteś mądry? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sprawdzam Re: List otwarty do Sz.P. Artura Gierady IP: *.dynamic.chello.pl 19.03.12, 09:35 ARTUR GIERADA, JEGO AKTYWNOŚĆ info za strona sejmu: Aktywność poselska Wystąpienia na posiedzeniach Sejmu Liczba wypowiedzi: 5 Interpelacje, zapytania, pytania w sprawach bieżących, oświadczenia Interpelacje 10 Zapytania 3 Pytania w sprawach bieżących 1 Uaaaaaaa , ciężka praca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sprawdzam Re: List otwarty do Sz.P. Artura Gierady IP: *.dynamic.chello.pl 19.03.12, 09:36 www.sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/posel.xsp?id=101&type=A Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ryszard S. Re: List otwarty do Sz.P. Artura Gierady IP: *.kielce.net.pl 19.03.12, 11:51 Gość portalu: sprawdzam napisał(a): > rel="nofollow">www.sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/posel.xsp?id=101&type=A To jest dobre: Przynależność do zespołów parlamentarnych: Parlamentarna Grupa Rowerowa 01-12-2011 Parlamentarny Zespół Sportu Szkolnego 25-01-2012 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bzyk Re: List otwarty do Sz.P. Artura Gierady IP: *.dynamic.chello.pl 19.03.12, 16:33 Ludzie, zanim coś napiszecie, zorientujcie się, na czym polega działalność sejmowa. Najważniejsze są komisje i praca w nich. Konstruktywna. Żeby wystąpić w Sejmie, można po prostu pozdrowić sąsiadów (jak kiedyś posłanka Zuba) i zapytać o ich zdrowie. Jest to tym łatwiejsze, że czasami nikogo na sali nie ma. Co z takich wystąpień wynika? Niewiele. Może czyjeś lepsze samopoczucie. Z tego, co widzę, nasz poseł zasiada w Komisji Finansów Publicznych , w Podkomisji stałej do monitorowania wykorzystania środków unijnych (zastępca przewodniczącego), w Komisji Gospodarki. Macie coś do jego pracy w tych komisjach, napiszcie do niego i powiedzcie mu to. Bo teraz to się kompromitujecie niewiedzą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ryszard S. Re: List otwarty do Sz.P. Artura Gierady IP: *.kielce.net.pl 19.03.12, 16:38 Gość portalu: bzyk napisał(a): Z tego, co widzę, nasz poseł zasiada w Komisji Finansów Publicznych , w Podkomi > sji stałej do monitorowania wykorzystania środków unijnych (zastępca przewodnic > zącego), w Komisji Gospodarki. Ale ty jesteś zorientowany, to oświeć nas, co ztego zasiadania, poza samym zasiadaniem wynika? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kielce-NaszaKnajpa Re: List otwarty do Sz.P. Artura Gierady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.12, 17:16 Finansowy sukces Kielc 14-03-2012 Fitch Ratings zmienił perspektywę ratingów Kielc z Negatywnej na Stabilną. Jak czytamy w komunikacie Fitch Ratings - ratingi Miasta odzwierciedlają poprawę zarządzania finansowego, która obejmuje ograniczenie tempa wzrostu wydatków operacyjnych oraz racjonalizację wydatków bieżących. Fitch oczekuje, że obecna polityka finansowa Miasta przyczyni się do poprawy wyników opearcyjnych, co powinno zapewnić Kielcom bezpieczną obsługę długu. Ratingi biorą również pod uwagę rosnące, choć w dalszym ciągu umiarkowane zadłużenie Miasta oraz utrzymującą się presję na wzrost wydatków operacyjnych, wynikającą z przekazywania przez rząd zadań bez odpowiedniego ich finansowania. Więcej na stronie www.fitchpolska.com.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bzyk Re: List otwarty do Sz.P. Artura Gierady IP: *.dynamic.chello.pl 19.03.12, 17:35 Nie wiem, nie chce mi się szukać i czytać. Coś może tu znajdziesz: arturgierada.eu/aktywnosc-w-sejmie/ arturgierada.eu/aktywnosc-w-regionie/ Mój komentarz dotyczył Twoich wyobrażeń na temat pracy sejmowej, bo tak naprawdę praca toczy się w komisjach, a nie na sali. Chociaż wydaje nam się, że najwięksi zadymiarze najciężej pracują. Taka nowa świecka tradycja (medialna) nam się w Polsce wytworzyła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Limahl Re: List otwarty do Sz.P. Artura Gierady IP: *.dynamic.chello.pl 19.03.12, 19:11 No po prostu bohater naszych czasow! Tylko, ze jak tak zebrac te bzdety powypisywane na tej stronie i wycisnac, to nic nie zostaje. Tak jak z tego listu. Wata plus kilka okraglych zwrotow, jakie zawsze mozna uslyszec od polityka dowolnej opcji. Zenada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bzyk Re: List otwarty do Sz.P. Artura Gierady IP: *.adsl.inetia.pl 19.03.12, 20:10 RYNEK PRACY ALE DLA KOGO.PEWNA PANI OTYM SAMYM NAZWISKU CO NASZ BOHATER DOSTAŁA ZATRUDNIENI NA KIEROWNICZE STANOWISKO W MUZEUM W TOKARNI. MIAŁA PRZEBICIE LUB NAZWISKO ------------ŻENADA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dietetyk z PO Re: List otwarty do Sz.P. Artura Gierady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.12, 13:03 Grillowane mięsa, potrawy rybne i wegetariańskie, przekąski, kanapki z łososiem, zupy i desery - to nie menu luksusowej restauracji, tylko karta dań dla pracowników i gości Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Zakończył się tam właśnie przetarg na usługi restauracyjne. Wyżywienie jednej osoby kosztuje 450 złotych, a w cenę wliczone jest pół butelki wina! . W czasie spotkań i konferencji pracownicy oraz goście ministerstwa oprócz standardowego obiadu czy przerwy kawowej będą mieli zapewnione koktajle, szwedzki stół, kanapki, grilla oraz kolację. A menu każdego z tych posiłków jest bardzo urozmaicone. Dodatkowo uczestnicy grilla czy kolacji będą mogli raczyć się winem do woli. Restaurator ma zapewnić minimum pół butelki na głowę. A wszystko za pieniądze podatników. Czy 450 zł za wyżywienie jednej osoby to nie przesada? - Ministerstwo organizuje wiele narad, szkoleń, konferencji, a także obsługuje delegacje zagraniczne - tłumaczy Małgorzata Woźniak, rzeczniczka resortu. - W większości organizowane są one w godzinach pracy urzędu. W spotkaniach uczestniczy kierownictwo ministerstwa, departamentów oraz podległych mu służb - dodaje. Okazuje się, że wyżywienie jednego pracownika MSW jest niemal trzy razy droższe niż gościa weselnego. Nawet w Warszawie koszt wesela wraz z wynajęciem sali wynosi 150-200 złotych. - Za tę kwotę zapewniamy pięć gorących dań, siedem dań zimnych, trzy sałatki, tort, ciasta, owoce, napoje bez limitu. Co ważne, przekąski zimne są dostępne przez cały czas trwania przyjęcia - mówi Jarosław Lewandowski, właściciel warszawskiej sali bankietowej Akant. Więcej www.se.pl/wydarzenia/kraj/wielkie-zarcie-w-msw-450-zl-na-wyzywienie-tylko-jednej-osoby-w-resorcie-cichockiego_247011.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: konserwator co Re: List otwarty do Sz.P. Artura Gierady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.12, 14:10 Panie Gierada, po tym menu widać, że nic w Polsce i w świętokrzyskim nie pozostanie kolonialną wyspą. Twierdzę nawet, że nic nie pozostanie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wzrokowiec Re: List posła Artura Gierady: "Żebyśmy nie byli IP: *.proxnetwork.com 25.03.12, 21:17 enenenen napisała: > Wyjście jest jedno: przy następnych wyborach trzeba myśleć. Przy następnych wyborach myśląc postawię krzyżyk przy nazwisku "Gierada". Facet ma przynajmniej dobry technicznie fotoserwis w publikacjach i internecie. Odpowiedz Link Zgłoś