lukasz.mc 26.08.12, 16:25 wątek dotyczy problemu nadmiernego hałasu przy skrzyżowaniu ul grunwaldzkiej i jagiellońskiej prosiłbym o wypowiedzi bo z problemem chyba należy zacząć walczyć Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: czarnowiak Re: grunwaldzka ekrany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.12, 20:14 Tak, nalezy zaczac walczyc poprzez wyrzucenie pojazdow ciezkich na obwodnice, dosadzenie zieleni oraz ograniczenie ruchu. To najskuteczniejsza metoda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :( Re: grunwaldzka ekrany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.12, 23:11 A nasze MZD robi dokładnie odwrotnie :( Samochody uber alles. Odpowiedz Link Zgłoś
lukasz.mc Re: grunwaldzka ekrany 27.08.12, 19:11 ja mam zamiar zacząć od pisma do Mzd o ekrany akustyczne, nie wiem jakie ale jak ekrany najwyższe, chodzi też o kochane karetki , bo wolę żyć w odgrodzony od innych osiedli ale za to w umiarkowanej ciszy, bo do tego hałasu nigdy się nie przyzwyczaję. Moim zamiarem jest wystosowanie pisma do Zarządu (ale z podpisami jak największej liczby mieszkańców) i na pewno na jednym piśmie się nie skończy. Należy brać pod uwagę , że właśnie prowadzona jest inwestycja (duża) i zasłyszałem , choć nie wiem czy to prawda, że są jakieś oszczędności, a więc przede wszystkim nagłośnić temat i wykonać wszelkiego rodzaju ekspertyzy i pomiary hałasu. Nie wiem czy ekrany są najlepszym rozwiązaniem, ale na moją wiedzę tylko tyle na razie przychodzi mi do głowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: łachudra Re: grunwaldzka ekrany IP: *.183.195.46.dsl.dynamic.t-mobile.pl 27.08.12, 19:29 Czy Pan Lukasz jest pracownikiem MZD? Jeśli będziemy pozwalać na najgorsze rozwiązania,to niestety jako mieszakńcy będziemy ponosić konsekwencje.Proponuję Panu przespacerować się na Bocianek i porozmawiać z mieszkańcami tego obrzydliwego getta.Rozwiązanie jest jedno-wyprowadzenie maksymalnie ruchu poza Kielce. Niestety nasza władza nie podejmuje żadnych działań w tym kierunku,a wręcz przeciwnie. Wydaje się coraz więcej pieniędzy na rozwiązania,które nic w naszym mieście nie pomogą,a zostawią nam SAME BUBLE ,które w ŻADEN sposób nie rozwiązują kłopotów komunikacyjnych,bo jeżeli z dwóch nitek wszędzie zjeżdżamy w jedną,to co to za rozwiązanie. Buduje się,a w zasadzie partaczy drogi,chyba tylko dla wydania pieniędzy podatników i unijnych. Odpowiedz Link Zgłoś
lukasz.mc Re: grunwaldzka ekrany 27.08.12, 20:33 Pracownikiem MZD nie jestem i z MZD mam niewiele wspólnego (właściwie nic) ale za to wiem że mam problem, bo latem przy upałach nie mogę otworzy okna, bo nawet uchylone przenosi warkot rozpędzających się samochodów i ruszających średnio co 2 minuty autobusów komunikacji miejskiej. Nie wspominam o karetkach. Nie wiem jeszcze co zrobię, ale nie zamierzam nie robić nic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adorn Re: grunwaldzka ekrany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.12, 15:07 Czemu wozy uprzywilejowane nocami jeżdząc po pustych ulicach czy drogach wyją ? Kto może to wytłumaczyć ?Czy same swiatła w tym czasie nie wystarczą ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: / Re: grunwaldzka ekrany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.12, 16:29 ale robia dokladnie odwrotnie - caly ruch ciezkich samochodow idzie prez miasto - buduja autostrady przez miasto - ulatwienia dla mieszkancow Rzeszowa brak ringu obwodnic wokol Kielc przeciez Tiry jadace z Tarnowa do Krakowa podjezdzaja niemal pod Katedre - skrecaja w Krakowska na Rogatce Krakowskiej - i dalej do Krakowa !!!!!!! oczu nie macie? trzeba bylo wybrac ludzi z zawartoscia pod beretem - macie moherow z przegrzanymi platami czolowymi bez zadnego kontaktu z reszta mozgu ciagle pobieranie nauk u Ryczana dodatkowo konczy sie wtornym debilizmem Odpowiedz Link Zgłoś
lukasz.mc Re: grunwaldzka ekrany 28.08.12, 18:14 co do karetek to prawda czasem po północy przy pustych skrzyżowaniach jadzie i wyje na całego, co im tam przecież oni tutaj nie mieszkają, i nikt z tym nic nie robi, a słychać ją z kilku kilometrów; wystarczy , że przejedzie koło bloku a blok stoi max 10 m od ulicy i obudzi nawet umarłego (ten kto tutaj mieszka wie o czym piszę). Przez kilka sekund natężenie dźwięku jest tak duże , że nawet najszczelniejsze okna nic nie dają. Wiadomo ten sygnał z założenia ma być donośny. Nie wiem czy ktoś "miejscowy" to czyta, ale jeżeli tak to prosiłbym jakiś odzew. Może coś wspólnymi siłami... Jak dla mnie to najbardziej newralgiczne miejsce trzeba czymś odgrodzić i to czymś jak najwyższym, żeby jak najwięcej fal pochłonąć, a przynajmniej odbić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ekranom nie Ekrany niewiele dają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.12, 18:41 Co do karetek na sygnale, to podobno tak im każą przepisy. Dzien, czy noc muszą włączać syreny. Powinien powstac jakiś ruch obywatelski na rzecz zmiany tych przepisów, bo to problem w całym kraju. Jeśli chodzi o ekrany, prosze się nie łudzić, że wiele pomogą na hałasy. One ograniczaja hałas w bardzo niewielkim stopniu, a mieszkańcom wyższych pięter w blokach nie dają w ogóle nic. Przy tym szpecą, ograniczają przestrzeń i możliwość poruszania się pieszym oraz tworzą warunki do rozwoju przestępczości. Lepsze w tłumieniu hałasu są wysokie drzewa i gęsta roślinność. A najskuteczniejsze jest ograniczenie ruchu, a przynajmniej prędkości jadących samochodów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czarnowianka Re: Ekrany niewiele dają IP: *.adsl.inetia.pl 29.08.12, 22:01 Ja mieszkam blisko przystanku, co sobie bardzo chwale, mozesz przyjsc z lista do podpisu, ale z radoscia na twarzy Ci ja podre na strzepy, bo nie chce, by i tak nie do konca bezpieczne osiedle zamienilo sie w getto patologii. Lepiej napisz, zeby ograniczyli tonaż i predkosc poprzez ustawienie fotoradarow, bedzie lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
lukasz.mc Re: Ekrany niewiele dają 30.08.12, 19:58 Z całym szacunkiem, czarnowiank-o zdaje mi się , że ton i sposób wyrazu Twoich myśli nie pasuje do poziomu tej dyskusji, w związku z czym prosiłbym o wyrażanie swoich emocji w bardziej cywilizowany sposób. Sformułowania typu "na twarzy Ci ja podre na strzepy" zakrawają raczej na szczeniackie wykrzykiwanie. Założyłem wątek wiec poczuwam się do tego , aby zwrócić na to uwagę. Jeżeli wyraża się swoje zdanie to należy je argumentować raczej bez agresji wymierzonej w kierunku mojej skromnej osoby. Dalsze tego typu wypowiedzi będą przynajmniej przeze mnie ignorowane. Tyle w tym temacie, bo odbiegam od przedmiotu dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś
lukasz.mc Re: Ekrany niewiele dają 30.08.12, 20:05 Co do ograniczenia prędkości i fotoradarów. Rozumiem że to na pewno w jakimś stopniu pomoże, ale należy zauważyć, że rejon o którym mówię znajduje się blisko skrzyżowania , tak więc każda zmiana świateł wiąże się z warkotem silników rozpędzających się samochodów (i wcale nie koniecznie ciężarowych) bo osobowe z głośnym wydechem i motory robią niejednokrotnie o wiele więcej hałasu kiedy nabierają prędkości. Odpowiedz Link Zgłoś
lukasz.mc Re: Ekrany niewiele dają 30.08.12, 20:07 I chciałbym jeszcze zaznaczyć , że jest to trasa wylotowa (jak by nie patrzeć) w związku z czym sam zastanawiam się jak tu ograniczyć ruch ciężkich pojazdów. Odpowiedz Link Zgłoś