Dodaj do ulubionych

mieli borelioze?

19.04.08, 15:16
smile
Kolejka w aptece.
Pierwszy klient podchodzi do okienka, daje receptę, aptekarz mówi mu:
- 320 zlotych proszę.
Drugi podchodzi, daje receptę, aptekarz mówi mu:
- 340 zlotych.
Trzeci podchodzi, aptekarz mówi mu:
- 390 zlotych.
Czwarty facet w kolejce się lekko poddenerwował i mówi:
- Panie mgr, wszyscy idziemy od tego samego lekarza, wszyscy mamy
taki sam lek na recepcie, dlaczego jedni placą mniej, a inni więcej?
Mgr odpowiada:
- No wie pan, mamy taki kod z lekarzem, taką umowę....
Facet się zdenerwował i mówi:
- Panie, niech pan nam powie co to za lek, dlaczego ma inną cenę? Na
recepcie było napisane : CC NWCMJDMCC CC. Klienci zaczeli nerwowo
naciskać na aptekarza, bardzo chcieli żeby im przeczytal co to
znacza, co to za lekarstwo... W końcu aptekarz pod wpływem nacisku
zaczął czytać z rumieńcami na twarzy:
- Cześć Czesiek, Nie Wiem Co Mu Jest, Daj Mu Co Chcesz, Cześć Czesiek
Obserwuj wątek
    • anyx27 Re: mieli borelioze? 19.04.08, 15:52
      DOBRE smile
      to ja też coś dorzucę smile

      - To skandaliczne, że lekarze bazgrzą jak kura pazurem! Nie sądzisz?
      - Jasne. Na receptę, którą doktor wystawił mi 2 lata temu, przez rok
      za darmo wchodziłem do muzeów, przez drugi rok jeździłem za darmo
      koleją, a teraz jeszcze dostaję rentę!



      Z drzwi gabinetu lekarskiego wypada facet kopnięty przez
      zdenerwowanego lekarza.
      - Następny proszę!
      - Pan doktor chyba dziś nie w humorze. Może przyjdę jutro...
      - Och, nie! Po prostu tamten facet, którego od dziesięciu lat leczę
      na żółtaczkę, dopiero dziś powiedział, że jest Chińczykiem.


      Pacjent pyta:
      - Do której pan dziś przyjmuje, panie doktorze?
      - Dziś do lewej, do lewej - odpowiada doktor i odchyla kieszeń
      fartucha.
      • swigonka :) 20.04.08, 00:19
        jakoś musimy sobie poprawiać humor!
        • stachenka Re: :) 20.04.08, 01:33
          Pewnie smile

          Dwaj znajomi spotykają się na ulicy.
          - Cześć, skąd idziesz?
          - Od dentysty.
          - Ile ci wyrwał?
          - Pięć stów.

          ***
          Ten chyba też miał boreliozę:

          W poczekalni oczekuje pacjent, który twierdzi, ze odwiedził już wszystkich
          lekarzy w mieście - informuje siostra.
          - A na co on się uskarża?
          - Na tych lekarzy!

          ***
          Lekarz do pacjenta:
          Nie wolno panu palić papierosów, pić alkoholu i kawy. Musi pan cały czas
          stosować surowa dietę, żadnych tłuszczy, skrobi i węglowodanów.
          Ze względu na serce proszę zaprzestać uprawiania seksu. No i najważniejsze...
          Więcej radości z życia mój drogi, więcej radości z życia!

          ***
          Lekarz wybrał się na urlop na narty, ale nie znał gór i zabłądził. Aby ułatwić
          akcję poszukiwawczą, napisał na śniegu POMOCY!
          Niestety, akcja ratownicza zakończyła się niepowodzeniem... Wśród ratowników nie
          było farmaceuty.
          • stachenka Czarny humor (zarchiwizowany) 26.04.08, 01:47
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26140&w=56744834&a=56744834
            Grupa boreliozytykow oglosila, ze zamierza sie poddac czasowej zmianie gatunku
            aby zdobyc uprawnienia do dlugoterminowej kuracji antybiotykiem.
            A to dlatego, ze bydlo, trzoda chlewna i kurczaki sa masowo trzymane na
            antybiotykach przez cale lata podczas gdy wg IDSA zdrowie ludzkie tego
            absolutnie nie wytrzyma.

            Majac na wzgledzie problem opornosci na antybiotyki, uwazaja, ze gadki na temat
            opornosci na antybiotyki bardziej naleza do sezonu ogorkowego i nie znajduja
            pokrycia w rzeczywistosci dotknietych przez borelioze a opor IDSA wynika z checi
            ukrycia poprzednio popelnionych bledow oraz z uporczywej ochrony swojej dzialki.

            Zmeczeni walka i wierzac, ze uzyskanie antybiotykow nieformalnie nie jest w
            dobrym stylu, owi pacjenci poszukuja pary mlodych rolnikow, ktorzy zajma sie
            nimi do czasu az prawda zatriumfuje i pacjenci legalnie otrzymaja leczenie,
            ktorego potrzebuja. Pacjenci... tzn zwierzeta... wtedy beda mogly ponownie stac
            sie ludzmi.
            • stachenka Re: Czarny humor (zarchiwizowany) 26.04.08, 01:58
              Stachenka (całe życie z boreliozą) 47-my dzień siedzi w przychodni pod kroplówką.
              Nagle słychać wypowiedziane płaczliwym głosem słowa:
              "Nie ma Bozia dla mnie litości"

              To ja?
              Nie.
              Pielęgniarka. Pod koniec jej urlopu padał deszcz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka