katamaran21
09.03.13, 08:42
W/g badań fundacji Maciuś ok. 800tyś. dzieci głoduje. Takie badania można wrzucić do kosza. 67% to dzieci wiejskie. Dlaczego dzieci na wsi głodują? Mieszkałem na wsi. Była krowa, kury, babka chleb piekła. Było masło, jajka, ser. Latem warzywa. Pieniędzy nie było ale nigdy głodny nie byłem. Nie było luksusów, ale do zaspokojenia głodu nie są potrzebne wymyślne potrawy. Jajecznica, zalewajka, chleb z masłem też głód zaspokaja. Nie rozumiem dlaczego dzieci na wsi głodują, może ktoś wyjaśni. Hasło "żywią i bronią" o chłopach nie wzięło się z powietrza. Chłopi od zawsze kraj żywili. A dzisiaj nie potrafią wyżywić własnych dzieci? To wieś żywiła miasta podczas okupacji, świnie były kolczykowane, podobnie i bydło, ale i tak mięso trafiało na stoły. Co się więc stało, że w XXI w. gdzie kraj nie jest nękany wojną dzieci na wsi głodują? A może to chwyt propagandowy fundacji, by wpływało więcej pieniędzy? Otrzymuję co miesiąc blankiety by wpłacać pieniądze I ostatnie pytanie. Po co fundacji rzecznik prasowy, nie może informacji udzielać szef ( szefowa) fundacji?