teddy2000
17.03.13, 13:07
Kościół jest daleko w tyle w stosunku do obecnych czasów. Jeśli nic się nie zmieni, to czarno to widzę. Ludzie żyją w różnych związkach i najważniejsze, że się szanują i nikogo tym związkiem nie krzywdzą. To, że kościół takich związków nie akceptuje, to tylko kościół na tym traci. Czas zauważyć, że lepiej aby się ludzie rozwiedli niż mają trwać w nieudanych, toksycznych związkach, które unieszczęśliwiają zarówno rodziców jak i dzieci. Ja też jestem rozwiedziona i żyje mi się wspaniale, wcale nie czuję się gorsza. Czuję się szczęśliwa i spełniona, a że kościół ma mi to za złe, to tylko świadczy o kościele.