Dodaj do ulubionych

Tarchomin-autobusy

IP: *.*.*.* 17.10.01, 09:41
Przejazd ulicą Modlińska w godzinach szczytu jest praktycznie niemożliwy, ale
jest to pestka w porównaniu z dostaniem się na Rondo Starzyńskiego(szkoda,że
nikt nie pomyślał tam o światłach, czasami pojawi się tam policjant). Dlaczego
Tarchomin z Pragą i Gocławkiem połączony jest jednym autobusem 509 (do
Śródmieścia jedzie 4 pośpieszne), który jest notorycznie spóźniony i
zatłoczony. Może ktoś zainteresuje się tym problemem, po tej stronie Warszawy
też mieszkają ludzie i jest ich coraz więcej.
Obserwuj wątek
    • sloggi Re: Tarchomin-autobusy 17.10.01, 10:51
      Jazda rano linią 101 jest pasmem nieustannych powodów do radości.
      Wcale nie jedzie tak tragicznie, a że przy FSO trzeba przeskoczyć do tramwaju
      21. Ja nie wiem czemu niektórzy buso-tarchominersi boją się tramwaju.
    • Gość: Agaa Re: Tarchomin-Rondo Starzynskiego IP: 217.153.35.* 17.10.01, 14:10
      O tym jak beznadziejnie jest przy rondzie Starzyńskiwgo od strony Jagillonskiej
      rano pisalam wczesniej. Wjazd na rondo jest o tyle wkurzajacy, ze korek w ogóle
      się nie przesuwa, bo (1) rondo blokowane jest przez tych wjezdzajacych ze
      Starzynskiego, (2) przejezdzajace tramwaje, (3) przechodnioów (już po skrecie
      na most), którzy niestety częstokroć przechodzą pojedyńczo, wymuszając za
      kazdym razem zatrzymanie ruchu (generalnie nie mam nic przeciwko przechodniom i
      jestem chyba jedna z tych niewielu kierowców, którzy często zatrzymują się na
      przejściu dla pieszych (pod warunkiem, że widzę, że nikt mi się z tyłu z
      impetem nie pakuje w bagażnik), ale ta "wola amerykanka" w wykonaniu pieszych,
      która ma miesjce przy rondzie to trochę przesada.
      • sloggi Tarchomin-Rondo Starzynskiego 17.10.01, 15:18
        Chyba Cię znielubię.
        Nie narzekaj na pieszych, to też ludzie.
        Pomyśl ile Ty jedna zajmujesz miejsca swoim blachosmrodem, a ile miejsca
        zajmuje zatłoczony autobus w którym jest 50-60 osób.
        I masz odpowiedź skąd są korki.
        • Gość: Agaa Re: Tarchomin-Rondo Starzynskiego IP: 217.153.35.* 17.10.01, 16:29
          Sama jestem czasem pieszym i wiem, że przejście przez np. dwupasmową ulicę
          graniczy z cudem (np. przejście przy rondzie Babka od strony Słonimskiego jest
          dużym wyczynem). Ale to co się dzieje na rondzie Starzyńskiego jest jednak
          przesadą - tamtejsze przejście to jeden wielki deptak, po którym spacerują
          dziesiątki pieszych - nie mam nic przeciwko przepuszczaniu pieszych - zbierze
          si kilku, co trwa do 15 sekund, to proszę bardzo, niech przechodzą - ale nie co
          chwila każdy pojedyńczy przechodzień. Płynność jazdy jezt przez to bardzo
          ograniczona. Oczywiście ja prezentuję bardzo kulturalne podejście do wszystkich
          uczestników ruchu, obawiam się, że większośc kierowców, gdyby tylko mogła
          rozjechałaby nawet te grupki osób właśnie przechodzących przed ich maską.
        • agazaka Re: Tarchomin-Rondo Starzynskiego 06.11.01, 19:18
          sloggi napisał(a):

          > Chyba Cię znielubię.
          > Nie narzekaj na pieszych, to też ludzie.
          hehe, ja i tak nei lubie pieszych. Moze dlatego ze zaliczylam dzieki nim remont
          tylnej czesci auta raz.

          > Pomyśl ile Ty jedna zajmujesz miejsca swoim blachosmrodem, a ile miejsca
          > zajmuje zatłoczony autobus w którym jest 50-60 osób.
          Ale przerzucilam sie na autobusy ze wzgledu na korki. Wyszlo mi, ze polowe trasy
          autobus przemierza szybiej niz samochod. Odcinek od Swiatowida do Mostu Grota
          Roweckiego.

          Aga
          • sloggi Re: Tarchomin-Rondo Starzynskiego 06.11.01, 22:00
            Witaj w klubie Zmaltretowanych Pasażerów.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka