sygitoyo
19.06.14, 15:43
Od roku mówi się, że na stołek Biskupa Ryczana
przywiozą w teczce czterdziestolatka z Krakowa.
Kłamstwo.
Ukończył już pięćdziesiąt lat.
"Trudno jest słuchać o aferach. Zawiera się tajne umowy, kiedyś nazywano to zdradą stanu, dziś jest to sposób na uprawianie polityki - mówił w homilii biskup Kazimierz Ryczan, ordynariusz diecezji kieleckiej."
I wszystko jasne.
Cały tekst: kielce.gazeta.pl/kielce/1,47262,16183705,Biskup_Ryczan_podczas_procesji___Kiedys_zdrada_stanu____.html#ixzz355lmYROU