Dodaj do ulubionych

Bierzmowanie a Covid

21.03.21, 15:07
Właśnie wróciłem zszokowany z pierwszej mszy-spotkania dla kandydatów do bierzmowania 2022 oraz ich rodzin. Spotkanie odbyło się w parafii Miłosierdzia Bożego w Kielcach dziś tj. 21.03.21. o 12.30. Moje dziecko jest głęboko wierzące...Wiedziałem ,że to dla niego ważne dlatego mimo ryzyka i ufając,że organizator -tj proboszcz/parafia dopełni obowiązków wynikających z obostrzeń-zdecydowałem się pójść.Proboszcz,jak sam przyznał-połączył rekolekcje,chrzty 2dzieci z rodzinami,spotkanie tegorocznych kandydatów z przyszłorocznymi🤦‍♂️.Pełen kościół,człowiek przy człowieku!Ksiądz Proboszcz brylował zebrawszy upragnioną frekwencję i odniosłem wrażenie,że w związku z koronawirusem zatęsknił za życiem "front-mena".Na tacę grzecznie wrzuciłem 2zł- na tyle wyceniając to one-man-show.Wydawało mi się,że ksiądz,to ktoś kto ma przyciągać do Boga ( szczególnie młodych)m.in.dobrocią,miłosierdziem,tolerancją,szacunkiem do jego dzieł.Proboszcz wydaje się być zaprzeczeniem tego wszystkiego.Ewidentnie idzie drogą feudala, jakiegoś pana na włościach.Szkoda mi księży,którzy są pod nim - bo to dobra ekipa a przede wszystkim szkoda mi młodzieży.Nie będę jednak dalej w to brnął.Opowiem Państwu co mnie aż tak zbulwersowało,że zdecydowałem się założyć konto i to opisać.Poza tym,że proboszcz sam ,z zamysłem zorganizował ten spęd w czasach pandemii, przyporządkował kandydatom do bierzmowania 2021 i kandydatom 2022 dwie strony kościoła.Po jego lewej adepci tegoroczni,po prawej rok następny."Tegoroczni" mieli wymienić dzienniczki obecności we mszy i spowiedzi a "przyszłoroczni" po oddaniu wypełnionego kwestionariusza deklarującego chęć przyjęcia sakramentu-odebrać swoje.Ksiądz i ministrant z tacą z dzienniczkami zostali oblężeni przez cały kościół 2roczników adeptów do bierzmowania.Było jak na bazarach we wtorki czy piątki,gdzie jeden popychał drugiego.Proboszcz,grzmiący i strofujący na kazaniu ,w rzeczywistości nie umiał poradzić sobie z zaistniałą sytuacją(- którą przez braki organizacyjne-sam przecież wywołał)!Wszedł bez maseczki w tłum - nie bardzo wiem po co.Opuściłem zaraz kościół nie czekając na ciąg dalszy spektaklu.Gdybym miał pewność,że sytuacja była incydentalna... nie czepiałbym się.Niestety mamy jeszcze rok uczestniczenia w spotkaniach i jestem tym wszystkim przerażony.Chciałbym zapewnić sobie i najbliższym bezpieczeństwo - niestety nie mam wpływu (?)na bezmyślność innych.Pozdrawiam czytających.
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka