Dodaj do ulubionych

to miasto niszczy ludzi

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 17:00
Wychowałam się tu, lubię to miejsce, nie chciałabym się wyprowadzać. Ale
dlaczego kielczanie są takimi burakami? Każdy ma jakieś wady, wiadomo, ale
tutaj tylko one dochodzą do głosu. Ktokolwiek chce tu zrobić coś dobrego,
zrealizować jakąś wizję zaraz zostanie zbluzgany, upokorzony, zmieszany z
błotem, wyszydzony. Najważniejsze są głupie przepychanki. Tem ma racje kto
głośniej krzyczy, więcej klnie i rozpycha się łokciami. Ludzie mądrzy,
trzeźwo myślący nie mają szans. Kilka lat temu walczyliśmu o utrzymanie
statusu miasta wojewódzkiego, udało się. Ale na jak długo? Jesteśmy Polską
kategorii C i tak będzie o ile nie zdarzy się cud...
Obserwuj wątek
    • Gość: misterxy Re: to miasto niszczy ludzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 18:29
      Poprawka: Jesteśmy Polską kategorii B (wg programu informacyjnego „FAKTY”
      2003). I uważasz, że jak się przeprowadzisz do Warszawy to ludzie będą Cię
      szanowali? Jeżeli tak to grubo się mylisz. Chamstwo jest wszędzie. Rozejrzyj
      się wokół siebie, a zrozumiesz.
      Mnie również denerwuje "buractwo" (jak ty to nazywasz). I tu się zgadzam.
      Irytuje mnie w twojej wypowiedzi to, że przedstawiasz Kielce jako najgorsze
      miasto w Polsce, a tak nie jest. Jedno miasto jest lepsze od drugiego- tak, ale
      z ludźmi tak nie jest. Mentalności ludzkiej tak po prostu się nie da zmienić.
      Jak ktoś był i jest chamem to chyba nim pozostanie. Pozdrawiam.
      • Gość: Michel2 Re: to miasto niszczy ludzi IP: *.visp.energis.pl 04.11.04, 23:58
        Ja wychowalem sie na Sitkowce, czyli prowincji Kielc. I jestem z tego powodu
        bardzo szczesliwy. Bo przynajmniej nie wyroslem na zlodzieja jakich pelno
        chociazby na Czarnowie czy Sadach. Taka jest prawda ze ludzie z przedmiescia
        maja wieksza kulture osobista niz z miasta. Lecz traca ja gdy ida do Kieleckich
        szkol. Taka jest cena za edukacje. Znam takiego jednego z Podkarczowki, bo
        chodze z nim do jednej klasy. 3Liceum 7LO im. J.Pilsudskiego. Mysli ze jak jest
        z miasta to mu wszystko wolno. Nazywa sie Bartosz Marchlewicz. To dopiero BURAK
        przez doze B.
    • Gość: jurek Re: to miasto niszczy ludzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.04, 18:38
      ja sobie tak mysle ze to miasto mogloby zyc i wygladac itp zupelnie inaczej
      gdyby nie to zakompleksienie mieszkancow...bo wszedzie wszystko jest lepsze,
      wszedzie lepiej tylko nie tu gdzie jestem, a prawda jest taka ze przy pierwszym
      lepszym pytaniu na temat swojego miasta beda zieloni,najlatwiej wyrazac opinie
      bez poparcia ot tak,bo tak sie mowi,to jest smutne ale taka niestety jest
      wiekszosc.
      • Gość: misterxy Re: to miasto niszczy ludzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 19:00
        Gość portalu: jurek napisał(a):
        a prawda jest taka ze przy pierwszym
        >
        > lepszym pytaniu na temat swojego miasta beda zieloni,najlatwiej wyrazac
        opinie
        > bez poparcia ot tak,bo tak sie mowi,to jest smutne ale taka niestety jest
        > wiekszosc.


        Dokładnie. Byłem dzisiaj tego świadkiem. Ale tak jest w większości miast.
    • ck_behemot wieczne labidzenie 04.11.04, 19:05
      Najgorsze jest to wieczne labidzenie egzaltowanych kucharek.
      W Kielcach jest wielu ludzi bystrych i mądrych, wielu gotowych pracować
      społecznie, a nawet - nierzadko - trafi się ktoś, kto sfinansuje projekt, jeśli
      ma on ręce i nogi.
      Jako przykład można podać klub bilardowy Contact. Powstał z niczego ale to mu
      nie przeszkadza co rok ocierać się o Mistrzostwo Polski.
      • Gość: madzia Re: wieczne labidzenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 19:08
        oj! dzieci, dzieci...........
      • Gość: dupajasiu Re: wieczne labidzenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 19:21
        Czy to jest to stowarzyszenie, które dofinansowała Pani Tomala, szefowa
        kieleckiego PFRON, a pieniądze wcięło?
        • Gość: Filip Re: wieczne labidzenie IP: 69.156.224.* 04.11.04, 20:14
          ...no tak !....szukamy swiata idealnego...czyz nie chwalebne to ?

          Wychowałam się tu, lubię to miejsce, nie chciałabym się wyprowadzać. Ale
          dlaczego kielczanie są takimi burakami? Każdy ma jakieś wady, wiadomo, ale
          tutaj tylko one dochodzą do głosu. Ktokolwiek chce tu zrobić coś dobrego,
          zrealizować jakąś wizję zaraz zostanie zbluzgany, upokorzony, zmieszany z
          błotem, wyszydzony. Najważniejsze są głupie przepychanki. Tem ma racje kto
          głośniej krzyczy, więcej klnie i rozpycha się łokciami. Ludzie mądrzy,
          trzeźwo myślący nie mają szans. Kilka lat temu walczyliśmu o utrzymanie
          statusu miasta wojewódzkiego, udało się. Ale na jak długo? Jesteśmy Polską
          kategorii C i tak będzie o ile nie zdarzy się cud...
          -------------------------------------------------------------------------------

          "dziewczynko" - prosze zaczac od siebie !
          Pamietaj ze we wszystkich procesach, i spolecznych, i innych zachodzi reakcja;
          PRZYCZYNOWO - SKUTKOWA.
          Niewatpliwie to piekne ze piszesz na ten temat. Temu wlasnie celowi, miedzy
          innemi ma sluzyc to forum, ale dlaczego nie jestes w tanie napisac cos wiecej.
          Tylko takie lakoniczne stwierdzenie ze" ludzie w Kielcach to buraki"
          Wez kartke dlugopis i postaraj sie, odpowiedziec sobie na kilka podstawowych
          pytan;

          1...Dlaczego ludzie zyjacy w Kielcach sa tacy a nie inni ?
          2...Zatem jacy oni powinni byc, jakie sa moje oczekiwania ?
          3...Co wladze miasta, czy jego elita powinna zrobic by ich, jednak w jakis
          sposob zmieniac, tego czlowieka na lepszego.
          4...W jaki sposob ja sama moge wplywac na zmiane wlasnego otoczenia.

          Pozdrawiam zyczac przyjemnych rozwazan w tej materii.
        • nestor2004 [...] 04.11.04, 22:50
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: dupajasiu To ten paszkwil :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 23:15
            Tajne konta i wizerunki funduszu

            Co ma do ukrycia Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych?
            Próbowaliśmy przez tydzień dociec na co poszły pieniądze z Państwowego Funduszu
            Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, które trafiły do jednego z kieleckich
            stowarzyszeń. Nie pokazano nam jednak rachunków mimo interwencji w warszawskiej
            centrali. Co chce ukryć PFRON?
            Interesowało nas jaką kwotę PFRON, dysponujący publicznymi pieniędzmi,
            przekazał Świętokrzyskiemu Stowarzyszeniu Bilardowemu. Okazało się, że
            odpowiedź na to pytanie sprawia ogromne trudności Annie Tomali, dyrektorce
            Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych w Kielcach.

            Pani dyrektor nie rozumiała
            Dyrektor Anna Tomala nie chciała podać ogólnej kwoty przekazanej bilardzistom,
            ani wyszczególnić na co poszły pieniądze. Próbowała wmówić nam, że nie rozumie
            naszych pytań, kazała sformułować je na piśmie wraz z podaniem... prawnego
            uzasadnienia. Jak sama przyznała, nie zna ustawy o dostępie do informacji
            publicznej!
            Kolejną rozmowę telefoniczną odbyliśmy z Wiesławą Żyłowicz-Rybczyńską,
            prawnikiem kieleckiego PFRON. Pani radca również nas "zbyła". Po tłumaczeniach,
            że obowiązkiem PFRON jest ujawnianie dokumentacji, która dotyczy przekazywania
            funduszy publicznych, podano jedynie tyle: "Świętokrzyskie Stowarzyszenie
            Bilardowe otrzymało dotychczas z Funduszu środki finansowe w wysokości 15
            tysięcy 100 złotych na pokrycie kosztów kwalifikowanych, zatwierdzonych uchwałą
            Zarządu PFRON w sprawie: Procedur Realizacji Programu »Parter« - wspieranie
            zadań realizowanych przez organizacje działające na rzecz osób
            niepełnosprawnych..." - wyjaśniała w swoim piśmie Anna Tomala, dyrektor
            oddziału świętokrzyskiego PFRON. Ponieważ interweniowaliśmy gdzie się dało,
            zdecydowała się też wreszcie na udzielenie ustnej wypowiedzi:
            - W ramach umowy zawartej z funduszem stowarzyszenie miało zorganizować
            następujące imprezy: Puchar Gór Świętokrzyskich, Mistrzostwa Województwa
            Świętokrzyskiego, Mistrzostwa Kielc w Bilardzie, Drużynowe Mistrzostwa Polski
            oraz szkolenia. Fundusz podjął się dofinansowania zadań do wysokości 30.200
            złotych. Przekazanie środków może nastąpić wyłącznie w transzach. Rozliczenie
            pierwszej transzy stowarzyszenie zobowiązało się przekazać do 30 września, co
            nastąpiło i przekazana dokumentacja rozliczeniowa podlega obecnie sprawdzaniu.
            Udostępnienie dziennikarzowi do wglądu dokumentów, które podlegają
            przetwarzaniu przez fundusz jako administratora danych, nie znajdowałoby
            uzasadnienia w obowiązujących przepisach - argumentowała dyrektor Tomala.

            Państwo w państwie
            Ponieważ rozliczenia nadal nie udostępniono, zadzwoniliśmy do centrali w
            Warszawie i przesłaliśmy tam całą korespondencję z dyrektor Tomalą. Agata
            Kabat, doradca prezesa do spraw medialnych, zapewniła, że oddzwoni do redakcji.
            Przez kolejnych siedem dni nikt się jednak nie odezwał. Więc zadzwoniliśmy po
            raz kolejny z żądaniem zajęcia stanowiska w tej sprawie przez dyrektora
            generalnego PFRON.
            - Pani jest niegrzeczna, proszę zmienić słownictwo z "domagam się" na "proszę o
            udzielenie informacji". Nie wiem o co pani jeszcze chodzi, moim zdaniem dostała
            pani wyczerpującą odpowiedź od dyrektor Tomali - stwierdziła Agata Kabat.
            Bardziej rozmowny okazał się Janusz Trzciński, dyrektor generalny PFRON.
            - Będę interweniował u dyrekcji świętokrzyskiego oddziału, aby udostępnili pani
            rozliczenie bez rachunków, bo te objęte są tajemnicą i nie możemy ich
            pokazywać. Ściślej mówiąc, znajdują się na nich numery kont, które nie mogą być
            ujawniane - argumentował Janusz Trzciński.
            Z takim stanowiskiem nie zgodził się Tadeusz Poddębniak, dyrektor Najwyższej
            Izby Kontroli w Kielcach. - Jeżeli to stowarzyszenie dostaje pieniądze z PFRON,
            to musi się rozliczyć co do grosza. W świetle ustawy o dostępie do informacji
            publicznej takie informacje są jawne. Można było zasłonić numer konta, ale nie
            ukrywać informacji - uznał.

            A jednak brakowało dokumentów
            Dopiero po interwencji z centrali w Warszawie mogliśmy zobaczyć na co miały
            zostać przeznaczone pieniądze, które otrzymało Świętokrzyskie Stowarzyszenie
            Bilardowe. Okazało się wtedy, że PFRON nie ma całej, potrzebnej dokumentacji
            rozliczeniowej i wystąpił do stowarzyszenia o jak najszybsze jej
            uzupełnienie... Brakowało na przykład kopii przelewów za zapłacone faktury,
            przedstawione rachunki nie posiadały numerów, dat i innych istotnych danych.
            Jedną z faktur wystawiono na 22 uczestników szkolenia, podczas gdy było ich 18.
            Brakowało opisów ile osób korzystało z wyżywienia i noclegu, brakowało list
            odbioru nagród indywidualnych, rachunku za wyżywienie, nie było podpisów osób
            uprawionych do odbioru faktury za nagrody. Zdaniem dyrektor Tomali, te
            przewinienia są "błahe i zdarzają się każdemu stowarzyszeniu", które rozlicza
            się z otrzymanych pieniędzy. Jej zdaniem, braki w dokumentacji to "nic
            wielkiego". Gorzej, jak stwierdziła, gdyby dokumenty te były... fałszywe!

            Drastyczne rozliczanie?
            - Na naszych zawodach mamy osoby na wózkach, po porażeniu mózgowym, osoby
            głuchonieme, zawodnika, który gra bez jednej ręki. Jeśli zaś chodzi o brak
            dokumentacji, to przyznam się, że pierwszy raz zetknąłem się z tak drastyczną
            procedurą rozliczania, jaka jest w kieleckim PFRON. Zawsze dostarczaliśmy
            rachunki, ale nikt nigdy nie żądał od nas wyciągów bankowych z dokonanych
            przelewów. Stąd to zamieszanie. Za kilka dni uzupełnię te braki - tłumaczył
            Marcin Krzemiński, prezes Świętokrzyskiego Stowarzyszenia Bilardowego.
            Dlaczego Anna Tomala nie chciała pokazać rachunków i nie dała sobie zrobić
            zdjęcia, choć pełni funkcję publiczną? Po konsultacjach z centralą w Warszawie
            dyrektor wydziału obsługi prawnej oświadczyła, że nadużywamy prawa domagając
            się fotografii urzędnika, kierownika jednostki.
            - Pani dyrektor może sobie nie życzyć, aby zrobić jej zdjęcie. Możecie ją
            sfotografować przy okazji jakichś uroczystości. W tym przypadku uważamy, że
            zdjęcie dyrektor Tomali nie musi się ukazać w gazecie - argumentowała Alicja
            Ilczuk z PFRON w Warszawie.
            Tadeusz Poddębniak, dyrektor Najwyższej Izby Kontroli w Kielcach:- Jeżeli to
            stowarzyszenie dostaje pieniądze z PFRON, to musi się rozliczyć co do grosza. W
            świetle ustawy o dostępie do informacji publicznej takie informacje są jawne.
            Ostatecznie można zasłonić przecież numer konta - nie krył zdziwienia Tadeusz
            Poddębniak, dyrektor Najwyższej Izby Kontroli w Kielcach.

            Katarzyna PACANOWSKA
            • nestor2004 Re: To ten paszkwil :) 04.11.04, 23:24
              ten ten
              prawie kazde zdanie to kłamstwo lub manipulacja
              stek bzdur na prywatne zlecenie, w wydaniu papierowym było lepiej - doszły
              fotomontaże i zakłamane podpisy pod fotografiami

              smieszni ludzie w tym echu i głupi , i niegodziwi
            • jarek58 Re: To ten paszkwil :) 09.11.04, 10:07
              PACANOWSKA TO TO SAMO CO "TRAFIAŁEK FAMILY"
              Każdy kto zna bilard w Kielcach, wie o co chodzi dziennikarce piszacej ten
              tekst. Sprawa jest bardzo prosta. W cała ta sprawę zamieszny jest gość o
              nazwisku TRAFIAŁEK MICHAŁ. Wszyscy wiedzą, że po tym jak został wywalony z
              Bilardowej Ligi Firm za niekulturalne ( delikatnie mówiąc ) zachowanie
              powiedział, że zniszczy bilard w Kielcach i on będzie nowym jego szefem. Każdy
              wie, że w redakcji Echa pracuje żona jego pracownika a w PEFRONIE żona
              Trafiałka. Może gość chce zniszczyć bilard w Kielcach i Anne Tomale przez
              prasowe pomówienia pisane rękoma Pani Pacanowskiej. Będzie miał szansę na
              otworzenie swojego bilardu , w którym będzie mistrzem świata - tak się bowiem
              przedstawia wszystkim swym znajomym. A jego "uczciwa" żona może dostanie jakiś
              awans i wszystko będzie pięknie i ślicznie. Poza jednym. "Pan" TRAFIAŁEK będzie
              miał "gdzieś" zawodników, sport a tym bardziej niepełnosprawnych - no może poza
              sobą - ma przecież zółte papiery, a sam będzie robił interesy i będzie królem
              bilarda. Mam jednak nadzieję, że ktoś weźmie się właśnie za niego i nie
              pozwoili zabić sportu bilardowego w Kielcach.
              A tak na marginesie to czemu nikt z dziennikarzy Echa Dnia z panią Pacanowską
              na czele nie pojawił się na ostatnich dwóch imprezach dla niepełnosprawnych w
              których brałem udział.
              • Gość: kiko Re: To ten paszkwil :) IP: *.pfron.org.pl / 217.153.44.* 20.11.04, 13:12
                jarek!!! masz całkowicie rację - na tym forum to banda idiotów ( z wyjątkami ),
                którzy wogóle nie mają bladego pojęcia co to jest wogóle bilard czy osoba
                niepełnosprawna. Osobiście znam kilka osób niepełnosprawnych jeżdżących na
                wózku , którzy wyjeżdżają na turnieje z Bilarda. Są bardzo zadowoleni. Pani
                PACAN jest kawałkiem gó..anego śmiecia , która wzięła kasę za to żeby rozwalić
                coś co jest dobre. Mógłby jej redaktorek naczelny zwrócić uwagę na posunięcia
                swojej pracownicy. Znam osoby z którymi przeprowadzała wywiad i niestety nawet
                po autoryzacji artykułu nie pisała prawdy. To jest dziennikarka???? a gdzie
                etyka dziennikarska!!!!
          • Gość: ryba [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 13:24
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: zawodnik Re: wieczne labidzenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 14:23
            Strasznie wtajemniczony koleś,co za propagandowy artykuł w obronie super
            uczciwego Prezesa PZBil - chyba razem byliście w parti. Dobrze że wreszcie mu
            się ktoś do dupy wziął i wyjdą na jaw wszystkie wały, bo to jest dopiero
            prywata. Cały związek to prywatne podwórko Pana Krzemińskiego, który uważa się
            twórcą polskiego bilarda. Związek tworzą zawodnicy, bilardziści, pasjonaci tego
            sportu a nie jeden koleś który kosztem tych o to zawodników próbuje nabić sobie
            kasę. Jak nazwać zlecenie organizacji największych polskich turnieji z cyklu
            Pol Tour, z których do pewnego czasu to związek właśnie czerpał pieniądze
            prywatnej firmie MAK Marketing, której przez chyba czysty przypadek Prezesem
            jest wielki uczciwy Pan Marcin Krzemiński. Czy to nie jest wał, że koleś w
            zasadzie z budżetowej, państwowej organizacji jaką jest PZBil, sam sobie zleca
            organizację najlepszych polskich turniejów bilardowych - i chyba nie robi tego
            dla idei jak podejrzewam tylko dla normalnych acz kolwiek w jego rękach nie
            zawsze czystych pieniędzy. Bilard w Polsce to nie tylko Kielce, wskażcie mi
            chociaż jednego w Polsce, nie w Kielcach i nie zawodnika Contactu bilardzistę
            oraz działacza (nie powiązanego ze stołkami w PZBilu) który powie cokolwiek
            pozytywnego o działalności Pana Krzemińskiego. Drogi Nestorze to przecież
            gazeta codzienna Echo Dnia lansowała Pana Krzemińskiego jako twórcę polskiego
            bilarda poprzez liczne dotychczasowe artykuły, jako promotora regionu itp, to
            gazeta Echa Dnia na prośbę Pana Krzemińskiego obierała patronat nad imprezami
            organizowanymi przez PZBil oraz Świętokrzyskie Stowarzyszenie Bilardowe
            promując na swoich łamach zarówno bilard jak i "uczciwą" działalność Pana
            Krzemińskiego. Ale rzetelne dziennikarstwo polega na dociekaniu prawdy, nie
            kiedy bolesnej prawdy i za to należy cenić dziennikarzy Echa Dnia że się
            odważyli napisać prawdę (pomimo jak się domyślam usilnych nacisków grupy ludzi
            związanych z Panem Krzemińskim i Panią Tomalą) i mam nadzieję że tej sprawy tak
            nie zostawią, bo żyjemy w takim kraju że to dziennikarze wyciągają na wierzch
            największe afery, a nie póki co prokuratura. A jeśli chodzi jeszcze o Pana
            Krzemińskiego, to drogi Nestorze, może odpowiesz mi na pytanie bo potym co
            napisałeś widać że jesteś blisko "koryta" czy prawdą jest jakoby Pan Krzemiński
            ten uczciwy którego celem jest jedynie rozwój bilarda, dbanie o kluby oraz
            zawodników nie jest jak pijawka i nie bierze znacznej części z wygranych przez
            zawodników Contactu pieniędzy w turniejach komercyjnych, które to wyjazdy mają
            sponsorowane nie z prywatnych pieniędzy Pana Krzemińskiego a ze środków
            stowarzyszenia, które na pewno znając obrotność Pana Krzemińskiego też jest
            dotowane z budżetu miasta oraz województwa. To przecież w jakimś stopniu nasze
            podatki, mieszkańców Kielc idą na finansowanie młodzieży grającej w bilard i
            chwała im za to że są najlepsi w Polsce, aczkolwiek na pewno ciężko im się
            oddaje i tak byle jakie pieniądze z wygranych w formie haraczu dla Pana
            Prezesa. A swoją drogą jak mogą być dobrze opłacane turnieje bilardowe skoro na
            górze jedna wielka sitwa.
            • Gość: Nik Re: wieczne labidzenie IP: 82.160.68.* 05.11.04, 15:24
              Wreszcie nowa aferka sie sie szykuje bo juz bylo tak cicho.Brawo
              Echo,trafiliscie chyba w dobre miejsce, tak trzymac do konca. Mozna tez ubic na
              tym szmbie niezly interes,odstepujac temat FAKTOM /mialby dobra oprawe i
              zakonczenie/.Nik i Prokuratura powinni dobrze sie przyjrzec sie tym zaleznoscia
              Stowarzyszen, a PEFRONEM: to moze byc niezla " pralnia "?.To najgorsze lata dla
              funduszu pod rzadami p. Tomali.Ktos znajacy te osobe, powinien przesledzic
              kariere zawodowa i powiazania z kieleckim swiatkiem.To dzieki zalatwiono jej
              takie fajne korytko.Czytalem komentarze w dniu ukazania sie art. i widze po
              nich,ze duzo ma do stracenia i ukrycia p.Tomala.Obrazanie tylu ludzi z
              nazwiska to tylko zalosna obrona, troche skruchy i przyzwojtosci p.Tomali
              potrzeba bo przekroczyla wszelkie granice.Moze ktos wreszcie ustawi ja na
              wlasciwym miejscu.Powodzenia.
              • ck_behemot rzeczywiście straszna afera 05.11.04, 16:21
                Nie dała sie sfotografować - rzeczywiście straszna afera.
            • ck_behemot zazdrosne łajzy 05.11.04, 16:19
              > Cały związek to prywatne podwórko Pana Krzemińskiego

              Załóż swój Klub, nie będziesz musiał zazdrościć.
              Poza tym - widocznie Zarząd Klubu i Komisja Rewizyjna wiedzą lepiej od Ciebie,
              co jest dobre dla Klubu, skoro pozwalają Prezesowi Krzemińskiemu robić to, co
              robi.

              > Czy to nie jest wał, że koleś w
              > zasadzie z budżetowej, państwowej organizacji jaką jest PZBil,
              > sam sobie zleca
              > organizację (...) turniejów (...) dla (...) pieniędzy.

              A sędziowie pracują za darmo? Sponsorzy dają kase za darmo? Zawodnicy startują
              za darmo? Czy jest tam w ogóle ktoś, kto coś robi za darmo? Ty może coś
              zrobiłeś za darmo? Dlaczego Firma Krzemińskiego ma to robić za darmo?

              Poza tym PZBil nie jest ani państwowy ani budżetowy. Ma tylko dotacje od
              tzw. "państwa" ale te dotacje nie wystarczają na pokrycie kosztów
              działalności ...tak jak prawie we wszystkich klubach sportowych.


              > czy prawdą jest jakoby Pan Krzemiński
              > (...) bierze znacznej części z wygranych przez
              > zawodników Contactu pieniędzy w turniejach komercyjnych

              Krzemiński bierze dla siebie czy dla Klubu?
              Zawodnicy mu dobrowolnie dają czy on im zabiera (kradnie, wymusza rozbójniczo),
              itp.)?
              Czy zawodnicy nie moga zmienić klubu na taki, w którym nie oddaje się części
              wygranych klubowi?

              > znając obrotność Pana Krzemińskiego

              No, czyli miałem rację - sukces jest w Kielcach możliwy. W mieście są
              energiczni ludzie ...i zazdrosne łajzy ;-)
            • Gość: warrior Re: wieczne labidzenie bilard IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 16:10
              Jak to czytam to mam wrażenie ze mam przed sobą bande idiotów, która nie ma
              zielonego pojęcia o tym co to jest PZBil i jak powstał!!
              Jak ktoś pływać nie umie to mówi że woda jest za mokra !!
              Wyjaśnię, że PZBil tworzy nie Prezes, ale masa klubów, zawodników, sędziów i
              działaczy z całego kraju !!
              Niepełnosprawni też !!
              Dlaczego oni nie piszą takich BZDUR ?!
              Bo oni chcą grać i tworzyć !!
              "Pan" Michał Trafiałek i "Pani" Pacanowska chcą zniszczyć bilard !!
              Niestety to im się nie uda bo są "niepełnosprawni umysłowo" !!
              Może KLAN ŚWIĘTYCH BARANÓW zazdrości wieloletniego sukcesu Przezsowi PZBil i
              całemu Związkowi ?!
              Nas jest więcej i nie damy się oczerniać !!
              Skoro jesteś "zawodnikiem" to może się podpiszesz ? ;))
              A może też należysz do KLANU... ?


        • Gość: volupte Re: wieczne labidzenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 00:35
          To zona Tomali od sfalszowanych teczek nauczyciela dyplomowanego? Bo nie
          nadazam. Za prorodzinna polityka naszego panstwa:)
          • Gość: volupte Re: wieczne labidzenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 00:39
            Jak tu zrobic kariere bez jakiegos meza??? Bede wdzieczna za odpowiedzi i
            sugestie:))).
          • szacuneczek Re: wieczne labidzenie 05.11.04, 01:26
            To niczyja żona. Zero powiązań z Mieczysławem od lipnych dyplomów.
      • Gość: plotkarka Re: wieczne labidzenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 20:59
        Ten klub podobno naciągnął miasto na 300 tys zł. Tak słyszałam
      • Gość: dupajasiu Re: wieczne labidzenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 21:16
        Czy to w tym klubie zbierają się starsze i młodsze komuszki?
    • Gość: Sprawiedliwy Re: to miasto niszczy ludzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 21:39
      najgorsze jest to że na tym forum ciągle i na każdy temat wszystko sprowadza
      sie do polityki że ten to komunista ten z prawicy , jak czasami to czytam to
      już sie przewraca w żołądku .Kilku kolesi bardzo zawziętych wzieło sobie na cel
      kilka osób i do znudzenia potrafią rozprawiać co kto żle zrobił a sami niewiele
      potrafią tylko potrafią głośno krzyczeć i krytykować.Myślę że dopuki nie zmieni
      się mentalność ludzi i każda inicjatywa będzie atakowana niezależnie od tego
      czy jest słuszna a od tego jak nazywa się gość który z nią wystąpił i z jakiej
      jest parti tak długo w Kielcach niewiele będzie sie dziać.Każdy kto nawet ma
      dobry pomysł woli dać sobie siana i nie wychylać sie bo jak by coś chciał
      zrobić dla ludzi to i tak pewnie kilku frustratów powie że pewnie to
      złodziej.Mam nadzieje że kiedyś się to zmieni a ludzie którzy coś zrobili dla
      Kielc będą nagradzani.
      • Gość: dziewczynka Re: to miasto niszczy ludzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 21:57
        To nie jest labidzenie. Właśnie dzisiaj dzisiaj przepadła szansa na coś fajnego
        i ważnego. Przepadła, bo w naszych władzach są osoby (nie twieredzę, że
        wszystkie)które zupełnie nie znają (i nie chcą znać) na sprawach którymi
        zarządzają. To nie jest labidzenie. Chociaż decyzje zapadły to i tak postaramy
        się uratować co się da z pierwotnego projektu. Po prostu wkurza mnie, że jeśli
        chcesz coś zrobić to musisz użerać się z bandą idiotów a potem i tak nic z tego
        nie ma. To jest frustracja, a nie labidzenie
        • Gość: kniaż z Bodzentyna Re: to miasto niszczy ludzi IP: *.globit / 217.98.57.* 04.11.04, 22:13
          Do "dziewczynki".Stopień ogólności w Twoich wypowiedziach jest wręcz
          kosmiczy!!!.
        • ck_behemot to labidzenie nieudaczników niszczy ludzi 05.11.04, 13:29
          > wkurza mnie, że jeśli
          > chcesz coś zrobić to musisz użerać się z bandą idiotów
          > a potem i tak nic z tego
          > nie ma. To jest frustracja, a nie labidzenie

          Jeśli nie ptrafisz nikogo przekonać do swoich pomysłów, to znaczy, że albo
          pomysł kiepski albo TY nie nadajesz się do robienia tego, co robisz. A może
          trzeba odwiedzić lekarza, jeśli wszyscy w koło są idiotami, a tylko ty jesteś
          mądra ...choć nie na tyle, żeby odnieść sukces.
          Weź się w garść i pokaż na co Cię stać.
      • Gość: volupte Re: to miasto niszczy ludzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 00:45
        Jej, musze Ci powiedziec, ze Twoje "dopuki" sprawilo, ze straciles wiarygodnosc
        w moich oczach. Masz zaswiadczenie z poradni? A tak Ci dobrze szlo;)
    • Gość: kate18 Re: to miasto niszczy ludzi IP: *.klc.vectranet.pl / 80.48.255.* 09.11.04, 18:24
      doskonale Cię rozumiem! Ludzie dobrzy i sprawiedliwi nie maja szans w tym
      świecie. ale zwróć uwagę ze gdybyśmy my nie niszczyli miasto to i ono by nas
      nie niszczyło. Sami sobie na to pozoliliśmy naszą bezmyślnością!!
      • guru_stronger Do kolesia z sitkówki ( Michel2) 09.11.04, 20:36
        Jesteś tylko nędznym wsiokiem.Po prostu leszczykiem, który myśli że może
        obrażać ludzi na forum.Siedź sobie lepiej na tej swojej wiosce i nie strasz
        swoim wyglądem ludzi w Mieście!!!
        • Gość: Michel2 Re: Do kolesia z sitkówki ( Michel2) IP: *.visp.energis.pl 09.11.04, 21:06
          Czyzbym trafil w czuly punkt BARTOSZU! To ze oceniasz ludzi po wygladzie
          swiadczy o tobie i twojej wartosci. Myslisz ze jak mieszkasz sobie na tej
          twojej Podkarczowce to jestes lepszym ode mnie. Duzo ci brakuje do wielu ludzi.
          Twoja arogancja i chamstwo raza wiekszosc ludzi. Myslisz ze od nas z klasy ktos
          cie lubi, poza wasza paczka. Wiekszosc dziewczyn ma cie za chama. Tylko ze ci
          tego nie powiedza. To ty nie strasz kulturalnych i NORMALNYCH ludzi swoim
          zachowaniem. Zegnam.
          • guru_stronger Re: Do kolesia z sitkówki ( Michel2) 09.11.04, 21:17
            Wiesz co wiejska gnido?Akurat nie trafiłeś.Nie jestem Bartkiem, ale tak się
            składa, że go troche znam.Ale i tak jesteś parszywą istotą.POZDRAWIAM.
            • Gość: Michel2 Re: Do kolesia z sitkówki ( Michel2) IP: *.visp.energis.pl 09.11.04, 21:30
              Nie pisalbym tego gdyby to nie byla prawda. Nie wiem ile ty go znasz, ja widze
              jego zachowanie. Obojetnie jaki jest przy tobie. Na moich oczach zachowuje sie
              chamsko. Czlowiek kulturalny zachowuje sie kulturalnie wszedzie. A jak dlugo go
              znasz, jesli oczywiscie mozna wiedziec. Pozdr.
              • Gość: misterxy Re: Do kolesia z sitkówki ( Michel2) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 21:35
                Oj chłopcy, chłopcy. Jak dzieci...
              • guru_stronger Re: Do kolesia z sitkówki ( Michel2) 09.11.04, 21:47
                Ok.Masz troche racji.Znam go bardzo mało,prawie tylko z widzenia i
                nazwiska.Może wtedy kiedy ty go widzisz zachowuje sie inaczej.Ja nic do ciebie
                nie mam.Ale najbardziej zdenerwowało mnie to, że napisałeś jego nazwisko.Tak
                się nie robi.Trzymaj się.
                • Gość: Michel2 Re: Do kolesia z sitkówki ( Michel2) IP: *.visp.energis.pl 11.11.04, 11:52
                  Spoko! Mysle ze znajdziemy jeszcze wspolny jezyk.
    • e.mocja Nic dziwnego, że niszczy 09.11.04, 20:48
      bo Kielce to dziura
      • baba53 Re: Nic dziwnego, że niszczy 11.11.04, 12:29
        i to czarna
        • Gość: zboczek [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.04, 12:31
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: Michel2 Re: Nic dziwnego, że niszczy IP: *.visp.energis.pl 12.11.04, 00:12
            Zastanow sie 10 razy jak cos powiesz bo ty i jeszcze kilku tutaj nie dorasta do
            poziomu tego forum. Sadze ze jestes zwyklym rozpieszczonym przez mamusie
            guwniazem ktoremu sie nudzi. "Zegnam ozieble z domieszka ironji".

            Powiedzenie mojej pani od polskiego.

            Pozdrowienia.
            • Gość: zboczek Re: Nic dziwnego, że niszczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 00:18
              Może sam jestes jedynakiem? Pewmie tak.
              • michel2 Re: Nic dziwnego, że niszczy 12.11.04, 22:19
                Tak jestem jedynakiem, ale nie kazdy jedynak to egoista. Zreszta uwazam ze to
                przesadzony stereotyp. Chodzi mi tylko o twoje slownictwo. POZDRAWIAM.
                • Gość: zboczek Re: Nic dziwnego, że niszczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 11:58
                  No coment.
    • Gość: Oskar Re: to miasto niszczy ludzi IP: *.238.113.34.adsl.inetia.pl 16.11.04, 19:28
      Tacy ludzie jak Ty ,niszczą to miasto.Urodziłem się i wychowałem w
      Kielcach,moja rodzina mieszka w Kielcach od kilku pokoleń.Miasto ma bardzo dużo
      do zaoferowania mieszkańcom okolicznych wsi.Przez lata komuny wielu z nich
      zamieszkało w Kielcach na stałe.Teraz ,pokutuje brak przywiązania do tego
      miasta,wychodzą kompleksy wiochy.Podobno inteligentni ludzie się nie nudzą,ale
      tacy "pszyszywani" kielczanie duszą sie w Kielcach (i chyba w każdym innym
      miescie),bo ich "korzenie" sa tutaj bardzo płytkie.Pozdrawiam i zachecam do
      lepszego poznania historii Naszych przepięknych Kielc-to miasto jest jedyne na
      świecie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka