ninka123
14.01.05, 00:56
Pogielo ratuszowych do końca. Może toten geniusz ich inspirujelub wręcz
poleca idiotyzmy.
Całe lata kielczanie brodzą w łajnie na ulicach, geniusz ma bałagan u siebie
w urzędzie ( np. przetarg na wykonanie dokonanych już inwestycji na
stadionie). Ma bałagan w głowie - muzea, gondole nad silnicą, jedno oratorium
za drugim, tylko inwestorów zagranicznych i kasy z unii nie widać.
Świadomie i bezkarnie łamie prawo ( strefa parkowania, przekręt z działką, za
który odpowie kolega figurant, ale tchórz go "wesprze moralnie").
I oni będą mandaty za pety i drobne śmieci nakładać?
A gdzie są kosze co 100 m? zamiast drukować plakaty potrzebne są solidne i
estetyczne kosze w odpowiedniej liczbie, a nie na lekarstwo.
Poza tym rzucanie śmieci na ulicę jest wyrazem patriotyzmu lokalnego i
solidarności społecznej - zapewnia pracę sprzatającym. Inaczej niechluj dawno
by ich zwolnił.