Dodaj do ulubionych

GDYBYM BYŁ JARUZELSKIM?

IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 07.12.01, 11:38
Za tydzień minie dwudziesta rocznica wypowiedzenia wojny społeczeństwu.
Dwudziesta rocznica zabicia nadziei. Tak ja to widzę.
Czy rzeczywiście wiemy tak mało? Zobaczymy.


Gdybym był Jaruzelskim

Gdybym był generałem armii, Wojciechem Jaruzelskim, pierwszym sekretarzem
Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, prezesem Rady Ministrów i ministrem
Obrony Narodowej, to wydałbym natychmiast takie oświadczenie:
„Towarzysze!
W dniu wczorajszym zwołałem Biuro Polityczne naszej partii i przedłożyłem mu
wytyczne nowego programu po linii wieloświatopoglądowości i wielo-sektorowości.
Towarzysze nie będą więcej potrzebowali udawać, że wyznają światopogląd
naukowy, a wszyscy zrozumieją, że można robić pieniądze inaczej niż przez
okradanie państwa. Ci towarzysze, którzy nie zgadzali się z moim projektem,
opuścili posiedzenie w towarzystwie żandarmów. Wytyczne za antycypowaną zgodą
Komitetu Centralnego zostały rozesłane komitetom wojewódzkim i podstawowym
organizacjom partyjnym.
Obywatele!
Powołałem rząd, złożony wyłącznie z fachowców, ekonomistów, prawników i
techników oraz jednego wojskowego, to jest mnie. Nie oglądając się na teorie
rząd ma sprawić, żeby produkcja narodowa nabrała jakiegoś sensu, żeby ludzie
mogli jeść, mieszkać, ubierać się i poruszać.
W wykonaniu konstytucji zarządziłem przygotowanie list przyszłych kandydatów do
sejmu przez organizacje polityczne i społeczne. 49 procent kandydatów wyznaczą
stronnictwa PZPR, ZSL i SD, tzn ja, 49 proc. „Solidarność" i inne nowo powstałe
organizacje samorządne, a 2 proc. zaproponuje ob. Józef Glemp. Ponieważ
konstytucja nie przewiduje możliwości rozwiązania sejmu, a obecny sejm ma
jeszcze 3 lata kadencji, więc wezwałem posłów, żeby wszyscy złożyli mandaty po
zatwierdzeniu nowego rządu, z powodów zdrowotnych, tj. z powodu niechęci do
utraty zdrowia w wyniku konfliktu z władzami bezpieczeństwa.
Rodacy!
W dniu 11 listopada na Placu Zwycięstwa w Warszawie odbędzie się wielka
defilada ludowego wojska polskiego dla uczczenia święta niepodległości Polski,
także rocznicy wielkiej rewolucji październikowej. Odbiorę defiladę w otoczeniu
wszystkich generałów i admirałów. Po wręczeniu mi buławy marszałkowskiej
odbędzie się uroczyste poświęcenie kamienia węgielneg opomnika kardynała
Wyszyńskiego i zmiana nazwy placu na Plac Jana Pawła Drugiego.
Wieczorem tegoż dnia, odbędzie się telewizowana konferencja prasowa, podczas
której na stawiane mi pytania odpowiadać będzie Stefan Kisielewski.
Polacy!
Zbliża się chwila opłacalności pracy i pewności bytu. Rząd przystąpił do
opracowania reformy walutowej. Zostanie zniesiona obecna dwuwalutowość.
Wyłączną jednostką płatniczą stanie się dolar amerykański.
Natomiast wszystkie teksty ideologiczne, wydawane będą odtąd wyłącznie w języku
rosyjskim.
Zleciłem Polskiej Akademii Nauk opracowanie zasad naukowych nowego prawa —
noweli do kodeksu karnego w postaci rozdziału o Głupocie Karalnej.
Okolicznością obciążającą przy tym przestępstwie, jest nadmiar dobrej woli i
kryminalna pobudliwość".
Ale tak naprawdę, to nie wiem co bym zrobił na miejscu Jaruzelskiego. Nie wiem
czy można w Polsce zrobić cokolwiek „z pozycji" PZPR. Próby rozstrzygnięcia
sprawy siłą muszą wywołać gwałtowne reakcje masowe. Cierpliwość wymaga poczucia
własnej siły. Gdy nie ma siły ani cierpliwości, pozostają tylko manewry, które
stopniowo pogłębiają kryzys. I im kryzys głębszy, tym wyraźniejsza się staje
konieczność dekomunizacji Polski.
(Dziennik Polski..., 29 października 1981)

Wojciech Wasiutyński



Hiacynt
Obserwuj wątek
    • Gość: Hiacynt Generał bez odwagi IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 07.12.01, 11:42
      Zbigniew Herbert o generale. Nie pisze, że jest to generał tchórz.
      Pisze, że jest to generał któremu zabrakło odwagi.
      Dzisiaj wiemy więcej o tym braku odwagi. Archiwa udostępnia.
      Coraz mniej miejsca pozostajena gdybanie i walenrodyzowanie.



      GENERAŁ
      Jeśli u nas mówi się Generał, to wiadomo, że nie chodzi o Pożogę, Moczara czy
      innych, ale o Wojciecha Jaruzelskiego. Jest więc on czymś w rodzaju generała
      generałów, najrówniejszy z równych. W czasie stanu wojennego powtarzano
      wiadomość, że naród pragnie mu dać buławę marszałkowską, ale on jej przyjąć nie
      chce. Wpiszmy więc na listę jego zalet pierwszą cnotę, tj. skromność. Istotnie,
      nikt nie widział go pędzącego na koniu przez Krakowskie Przedmieście, głucho
      także o jego fantazjach erotycznych czy alkoholowych. Generał przemawia
      poprawną, trochę bezbarwną polszczyzną, co przekreśla zarzut, że jest
      Rosjaninem w polskim mundurze.
      Po dokonaniu kilku historycznych czynów, jak zdławienie antykomunistycznego
      ruchu oporu po roku 1945, wykonaniu rozkazu strzelania do robotników na
      Wybrzeżu w 1970 r., czy wreszcie ów nieszczęsny stan wojenny — nie wycofał się
      do Sulejówka, mieszka w Warszawie i ukazuje się raz po raz w telewizji, żeby
      oszołomy pamiętały, że demontaż komunizmu wcale się nie skończył, a tzw.
      elementy postkomunistyczne mają wciąż swoją masę, twardość i duszący ciężar.
      Trudno, ale hokus-pokus z wirującym okrągłym stolikiem czy inne zabiegi
      magiczne nic zmieniły tego faktu.
      Jak miś w okienku ukazuje się raz po raz Generał ubrany schludnie. w czystej
      koszulinie i nierzucającym się w oczy krawacie. Czasem przyczesuje swoje
      rzadkie włosy grzebykiem wyjętym z kieszeni marynarki, co trąci manierami
      małomiasteczkowych elegantów, ale dla mnie jest to ujmujące. Twarz o rysach
      prostych, którą odrobinę szpeci niewdzięczny rzekłbym zarys ust i częściowy
      zanik podbródka.
      Do cechy skromności dodajmy - powściągliwość, gdyż mówi głosem cichym, łagodnym
      i perswazyjnym. Unika wszelkiej teatralności, czasem tylko zabrzmi nuta żalu,
      kiedy na przykład powiedział, że smutnym przywilejem starości jest dźwiganie na
      sobie brzemienia niepopełnionych win.
      Sprawny dziennikarz, Stefan Bratkowski, napisał, że Generał mógł utopić Polskę
      we krwi, w istocie jednak ofiar było mało.
      Do skromności i powściągliwości dodajmy jeszcze łagodny charakter, chociaż,
      mówiąc prawdę, nie do końca zrozumiałem, co Bratkowski miał na myśli, trudno
      bowiem chwalić człowieka, że mógł zarżnąć swoją żonę, a nie zarżnął.
      Nuta determinacji zabrzmiała w głosie Generała, gdy powiedział, że są tacy,
      którzy żądają jego głowy, ale on jako oficer liniowy nie odczuwa strachu.
      Do wyżej wymienionych dodatnich cech charakteru Generała dodajmy męski
      fatalizm. Co do określenia „oficer liniowy" mam poważne wątpliwości, ale nie
      wypowiadam się w sposób zdecydowany, ponieważ jestem w trakcie zbierania
      materiałów, a także rozszyfrowania całego dywanu baretek, w których, być może,
      znalazłoby się odznaczenie za usmierienie polskawo miatieza.
      Generał jako dobry gospodarz dbał o potrzeby materialne ludności i dokonał
      rzeczy nie lada. Nigdy nie mieliśmy przed stanem wojennym tak korzystnego
      wskaźnika żelaza i gumy na głowę mieszkańca, a odśnieżanie ulic, o czym
      wzmiankował Generał, odbywało się sprawnie i bez zakłóceń.
      Generałowie, jak wszyscy ludzie, mogą być mądrzy albo głupi, szlachetni albo
      nikczemni, brutalni lub łagodni. Sprawa stanu wojennego, jego tła politycznego,
      a co najważniejsze, określenia odpowiedzialności, wikła się coraz bardziej, a
      wyjaśnienia Generała i jego towarzyszy zaciemniają obraz.
      Czy nie lepiej, aby człowiek posiadający tyle zalet powiedział jasno i wyraźnie
      —ja to zrobiłem i ja za to będę odpowiadał?
      Na liście cnót Generała brak tylko jednej — odwagi. Jest to mankament bolesny,
      dojmujący, poważny i trudno po prostu dać sobie z tym radę. Bo przecież, mówiąc
      brutalnie, generał musi być odważny, za to mu płacą.

      1994 Zbigniew Herbert



      Hiacynt
      • Gość: Myszka Re: Generał bez odwagi IP: 10.129.131.* 07.12.01, 11:57
        Może to dobrze,że bez odwagi,bo nie jestem pewna w którą stronę ta odwaga by
        się miała zwrócić.Stan wojenny to już historia,pamiętamy,wspominamy i czy
        czegoś nas to nauczyło?Sądząc po wynikach wyborów to niczego.Ciągle mamy dwie
        Polski.Jedną odwróconą na zachód, a drugą na wschód.Czy da się to kiedyś
        pogodzić w jedno?Pozdrawiam.
        • Gość: # Re: Generał bez odwagi IP: *.wroclaw.tpnet.pl 07.12.01, 13:26
          Gość portalu: Myszka napisał(a):

          >. Ciągle mamy dwie Polski
          > .Jedną odwróconą na zachód, a drugą na wschód.Czy da się to kiedyś
          > pogodzić w jedno? Pozdrawiam.

          Pani Myszko ( poznalem Cie z komiksu "Maus")
          -jako wredna polska swinia nie zgadzam sie z Twoja narzucona mi rola
          Moskwa albo Bruksela. To i to RWPG. Rada wajemnej POMOCY gospodarczej.
          (wyjsn. dla mlodszch, niepamietajacych np. A.Kwasniewski)

          W celu uzyskania nowej pomocy z Brukselki zaplacilismy oficjalnie w latach 2000 -2001
          kilkanascie mlrd $ celem przystosowania do Unii E.
          A nieoficjalne zrodla mowia o kilkuset mlrd $ od 1992 i 1,5 mln miejsc pracy
          wyeksporowanuch za darmo z POLSKI NA ZACHOD. to tez nazywamy POMOCA !!!!

          Ostatnio Miller wczoraj potwierdzil, ze wejdziemy do Unii Europejskiej
          za "kazda cene" !!!!!!!! Naprawde - sam slyszalem kazde slowo "za kazda".
          A milo byc referendum. Po co ?
          By w razie przegranego usankcjonowac straty. Coraz czesciej robi sie z tego argument za wejsciem
          do UE.

          PARANOJA POLSKA NIE MA GRANIC. Juz jestesmy w Unii - co bylo do wykazania #
          Czy moze mamy jakies granice ? Co Myszka sądzi ? # musi byc tylko dwutorowy
          w analizowaniu ?
          CYTAT przytoczony przez Hiacynta z 1981 ?:

          "noweli do kodeksu karnego w postaci rozdziału o Głupocie Karalnej.
          Okolicznością obciążającą przy tym przestępstwie, jest nadmiar dobrej woli..."

          Podpadam ?
          Czy jednak moge miec gdzies, Twoj podzial na "dwie polowy"
          Jak w Jedwabno i wielu przytaczanych w innych postach # -a, przykladach.
          Jakos mi niedobrze w zadnej z dwu polowek - czegokolwiek. Nawet w lepszej.
          • Gość: Myszka Do #. IP: 10.129.131.* 07.12.01, 14:19
            Zboczyłeś z tematu,ale niech będzie.
            1.Mój nick nie jest z komiksu.
            2.Czemu tak o sobie nieładnie piszesz?
            3.Straty o których piszesz to koszty nauki jaką pobieramy tworząc nowoczesne
            państwo demokratyczne.
            4.Podpadłeś- wiem,że nadmiar dobrej woli jest obciązający i karę znoszę z
            pokorą.
            5.Zaprezentuj nowy podział?
            6.Jedwabno,to temat bardzo trudny,na forum nie dyskutowałam.Próbowałam z ludżmi
            którzy wojnę pamiętają i zobaczyłam tylko łzy w oczach.
            • Gość: # Re: Do #. IP: *.wroclaw.tpnet.pl 07.12.01, 15:04
              Gość portalu: Myszka napisał(a):

              > Zboczyłeś z tematu,ale niech będzie.

              Dzieki -przepraszam normalnie - jestem w wieku
              w ktorym zadne moje afronty nie obrazaja kobiet.

              > 1. Mój nick nie jest z komiksu.

              Pisz o nim do znudzenia i nie mam poparcia - DZIWI mnie to u mlodszych.
              Jak kiedys niustepowanie starszym. B. mnie to denerwowalo,
              aterz mowie: - "Siedz nasoisz sie na tarosc".

              > 2.Czemu tak o sobie nieładnie piszesz?
              Pisze bardzo ladnie i dowcipnie. Nikt mnie 57 lat nie chwalil.
              To sie sam pochwale. Jakbym Ci wyslal stek obrzydliwych insynuacji i inwektyw
              do mnie, kiedy pisalem powaznie - nie uwierzylabys, ze to Polacy !!!

              > 3.Straty o których piszesz to koszty nauki jaką pobieramy tworząc nowoczesne
              > państwo demokratyczne.
              Bzdura kompletna rodem z "wybiorczej"
              propagowana zamiast bilansu i kary, by nie wystraszyc "klasy politycznej",
              "etosu" i "autorytetow" od metody zamiatania pod dywan, i "uwlaszczania"
              swoich pod plaszczykiem reform.I po to by nie rozliczac zlodziei. Lepper czy nie Lepper,
              kiedy w takim razie powolac Komisje Sejmowa jak nie w "Przypadku Precedensu Marszalka Leppera" ?

              > 4.Podpadłeś- wiem,że nadmiar dobrej woli jest obciązający i karę znoszę z
              > pokorą.
              Pokorne ciele dwie... o cholera znowu dwie... i polowki.
              > 5.Zaprezentuj nowy podział?
              Pisze o tym w watkach:
              Szaty na golizne antypolonijna prezentowane przez media i politykow maca
              mlode umysly ! Zeruja na feminizacji szkolnictwa. Bez obrazy.

              > 6.Jedwabno,to temat bardzo trudny,na forum nie dyskutowałam.Próbowałam z ludżmi
              > którzy wojnę pamiętają i zobaczyłam tylko łzy w oczach.

              Ja dyskutowalem -prawie samotnie nie liczac Luka.
              Zrozumialem wtedy co to jest "Stajnia Audiasza" i "Wysilek Heraklesa".
              Watek Wybiorcza utajnila w Archiwum. Gdybys znalazla moje teksty
              i porownala zdzisiaj zdawkowo i sporadycznie opisanymi w "Rzeczypospolitej"
              - wiedzialabys, ze Snajpery, Liski Mecenasy Z USA, Komodory , Blongi i inne szelagi
              powinny zapasc sie ze wstydu i zamilczec na zawsze.
              A oni nie tylko nie przyznaja racji, nie przeprosza ale pisza jak czytasz- bezczelnie.
              Ja pokazyje humor i moja klase. Nie widzisz jej, naprawde ?


              • Gość: Lisek Re: Do #. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.12.01, 01:32
                Gość portalu: # napisał(a):

                >
                > Ja dyskutowalem -prawie samotnie nie liczac Luka.
                > Zrozumialem wtedy co to jest "Stajnia Audiasza" i "Wysilek Heraklesa".
                > Watek Wybiorcza utajnila w Archiwum. Gdybys znalazla moje teksty
                > i porownala zdzisiaj zdawkowo i sporadycznie opisanymi w "Rzeczypospolitej"
                > - wiedzialabys, ze Snajpery, Liski Mecenasy Z USA, Komodory , Blongi i inne sze
                > lagi
                > powinny zapasc sie ze wstydu i zamilczec na zawsze.
                > A oni nie tylko nie przyznaja racji, nie przeprosza ale pisza jak cz
                > ytasz- bezczelnie.
                > Ja pokazyje humor i moja klase. Nie widzisz jej, naprawde ?
                >

                Drogi Panie #-u,
                Zdaje sie, ze przestalismy rozmawiac na wiadomy temat. Wiec po co mnie Pan
                zaczepia, zwlaszcza ze ten watek zupelnie czego innego dotyczy?

                Pozdrowiania,
                Lisek - bezwstydny
                • Gość: Hiacynt Re: Do Liska IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 09.12.01, 18:17
                  Gość portalu: Lisek napisał(a):

                  > Gość portalu: # napisał(a):
                  >
                  > >
                  > > Ja dyskutowalem -prawie samotnie nie liczac Luka.
                  > > Zrozumialem wtedy co to jest "Stajnia Audiasza" i "Wysilek Heraklesa".
                  > > Watek Wybiorcza utajnila w Archiwum. Gdybys znalazla moje teksty
                  > > i porownala zdzisiaj zdawkowo i sporadycznie opisanymi w "Rzeczypospolite
                  > j"
                  > > - wiedzialabys, ze Snajpery, Liski Mecenasy Z USA, Komodory , Blongi i inn
                  > e sze
                  > > lagi
                  > > powinny zapasc sie ze wstydu i zamilczec na zawsze.
                  > > A oni nie tylko nie przyznaja racji, nie przeprosza ale pisza j
                  > ak cz
                  > > ytasz- bezczelnie.
                  > > Ja pokazyje humor i moja klase. Nie widzisz jej, naprawde ?
                  > >
                  >
                  > Drogi Panie #-u,
                  > Zdaje sie, ze przestalismy rozmawiac na wiadomy temat. Wiec po co mnie Pan
                  > zaczepia, zwlaszcza ze ten watek zupelnie czego innego dotyczy?
                  >
                  > Pozdrowiania,
                  > Lisek - bezwstydny

                  Lisku!

                  Miałem ładnie zaprowadzony wątek z cytatami
                  "Gdzie jest Kieres?", chciałem go teraz reaktywować,
                  Kires na listopad zapowiadał się, a wątku nie ma i Kieresa nie ma.
                  Miałem takie cytaty z wywiadów Kieresa, by były jak znalazł.
                  Szkoda. Cenzura.

                  pozdrawiam

                  nie mógłbys mi po znajomości
                  jakiegoś Jaruzelskiego obrońcy podrzucić?
                  Tylko nie widomego prokuratora, bo to specjalność
                  utrata zdolności.

        • Gość: Hiacynt W imieniu Kremla IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 07.12.01, 13:42
          Gość portalu: Myszka napisał(a):

          > Może to dobrze,że bez odwagi,bo nie jestem pewna w którą stronę ta odwaga by
          > się miała zwrócić.Stan wojenny to już historia,pamiętamy,wspominamy i czy
          > czegoś nas to nauczyło?Sądząc po wynikach wyborów to niczego.Ciągle mamy dwie
          > Polski.Jedną odwróconą na zachód, a drugą na wschód.Czy da się to kiedyś
          > pogodzić w jedno?Pozdrawiam.


          Myszko!

          Uważam, że nie mamy wyboru - zachód - rozdarcia nie dostrzegam.
          Obawiam się, że jeżeli nie wybierzemy zachodu jak najszybciej,
          to wschód nas rozedrze. Jeden warunek ale zasadniczy
          - twarde negocjacje z poparciem Busha.

          Jaruzelski. czy występował w imieniu Kremla, czy w imieniu aparatu?

          Czy?????
          No właśnie.
          Czekam na obrońców Jaruzelskiego.

          serdecznie Ciebie pozdrawiam

          Hiacynt
          • Gość: Myszka Ja też wolę na zachód. IP: 10.129.131.* 07.12.01, 13:50
            Hiacyncie,tylko stwierdzam fakt,a jak # te dwie połówki nie pasują to niech
            powie jaśniej czy jest więcej części?Pzdr.
            • Gość: # Wolę na zachodzie zarabaic a na wschodzie przepic. IP: *.wroclaw.tpnet.pl 07.12.01, 14:38

              Myszko, myslalem, ze jestes ze stada i napadlem Cie, bo Bykk -sojusznik
              mnie rozjuszyl, rzuciwszy czerwona plachte Komodora na mnie.
              A Borsuk mnie utozsamil z Krzys52 !!!!

              To Cie najmocniej, wobec afrontu, BykkoBorsuczymi powodami zdarzone,
              serduszko, przepraszam i raczki, delikatne , caluje az do kolan.

              Cholewka kozacka mi w oczko od ponczochy - czyzby skleroza -
              zapomnialem jak to sie damy przepraszalo !

              Mam "slabosc" do polowek politycznych, polewek polowicznych w "polowkach"
              i polowic narcystycznych - stad to jedwabne zamieszanie.

              Jak onegdaj czesto bywalo - Ten TRZECI # (Pisalem krytykom mej polszczyzny, na okropne
              zarzuty, iz mialem prof. Slabego - to byl mocarz !) A w ogole to scislosc
              przyrodnicza jest mi przyrodzona - ta z wdziekiem, nie ta wypoconego formalisty. : )






              • Gość: borsuk Re: Wolę na zachodzie zarabaic a na wschodzie przepic. IP: *.dip.t-dialin.net 07.12.01, 15:25
                Hej Haszu, czy to napewno tylko dwie polowki byly?
                Takie rozrzewnienie smile))
                A tak naprawde, to na zachod nam trzeba, z Azji sie wyrwac i zabor rosyjski
                wreszcie z serc i umyslow wytrzebic.
                Nie ma trzeciej drogi.

                Myszko, jak mi sie Twoj dawny nick podobal.
                borsuk
    • Gość: Hiacynt Re: GDYBYM BYŁ JARUZELSKIM? IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 07.12.01, 22:53
      Czy nikt w oparciu o dostępne dokumenty nie chce dyskutować
      poważnie o stanie wojennym i o Jaruzelskim???


      Hiacynt
    • Gość: U Re: GDYBYM BYŁ JARUZELSKIM? IP: *.gis.net 07.12.01, 23:31
      Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

      > Za tydzień minie dwudziesta rocznica wypowiedzenia
      wojny społeczeństwu.
      > Dwudziesta rocznica zabicia nadziei. Tak ja to widzę.
      > Czy rzeczywiście wiemy tak mało? Zobaczymy.
      >
      >
      > Gdybym był Jaruzelskim
      >
      > Gdybym był generałem armii, Wojciechem Jaruzelskim,
      pierwszym sekretarzem
      > Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, prezesem
      Rady Ministrów i ministrem
      > Obrony Narodowej, to wydałbym natychmiast takie
      oświadczenie:
      > �Towarzysze!
      > W dniu wczorajszym zwołałem Biuro Polityczne naszej
      partii i przedłożyłem mu
      > wytyczne nowego programu po linii
      wieloświatopoglądowości i wielo-sektorowości.
      >
      > Towarzysze nie będą więcej potrzebowali udawać, że
      wyznają światopogląd
      > naukowy, a wszyscy zrozumieją, że można robić
      pieniądze inaczej niż przez
      > okradanie państwa. Ci towarzysze, którzy nie zgadzali
      się z moim projektem,
      > opuścili posiedzenie w towarzystwie żandarmów.
      Wytyczne za antycypowaną zgodą
      > Komitetu Centralnego zostały rozesłane komitetom
      wojewódzkim i podstawowym
      > organizacjom partyjnym.
      > Obywatele!
      > Powołałem rząd, złożony wyłącznie z fachowców,
      ekonomistów, prawników i
      > techników oraz jednego wojskowego, to jest mnie. Nie
      oglądając się na teorie
      > rząd ma sprawić, żeby produkcja narodowa nabrała
      jakiegoś sensu, żeby ludzie
      > mogli jeść, mieszkać, ubierać się i poruszać.
      > W wykonaniu konstytucji zarządziłem przygotowanie list
      przyszłych kandydatów do
      >
      > sejmu przez organizacje polityczne i społeczne. 49
      procent kandydatów wyznaczą
      > stronnictwa PZPR, ZSL i SD, tzn ja, 49 proc.
      �Solidarność" i inne nowo po
      > wstałe
      > organizacje samorządne, a 2 proc. zaproponuje ob.
      Józef Glemp. Ponieważ
      > konstytucja nie przewiduje możliwości rozwiązania
      sejmu, a obecny sejm ma
      > jeszcze 3 lata kadencji, więc wezwałem posłów, żeby
      wszyscy złożyli mandaty po
      > zatwierdzeniu nowego rządu, z powodów zdrowotnych, tj.
      z powodu niechęci do
      > utraty zdrowia w wyniku konfliktu z władzami
      bezpieczeństwa.
      > Rodacy!
      > W dniu 11 listopada na Placu Zwycięstwa w Warszawie
      odbędzie się wielka
      > defilada ludowego wojska polskiego dla uczczenia
      święta niepodległości Polski,
      > także rocznicy wielkiej rewolucji październikowej.
      Odbiorę defiladę w otoczeniu
      >
      > wszystkich generałów i admirałów. Po wręczeniu mi
      buławy marszałkowskiej
      > odbędzie się uroczyste poświęcenie kamienia węgielneg
      opomnika kardynała
      > Wyszyńskiego i zmiana nazwy placu na Plac Jana Pawła
      Drugiego.
      > Wieczorem tegoż dnia, odbędzie się telewizowana
      konferencja prasowa, podczas
      > której na stawiane mi pytania odpowiadać będzie Stefan
      Kisielewski.
      > Polacy!
      > Zbliża się chwila opłacalności pracy i pewności bytu.
      Rząd przystąpił do
      > opracowania reformy walutowej. Zostanie zniesiona
      obecna dwuwalutowość.
      > Wyłączną jednostką płatniczą stanie się dolar
      amerykański.
      > Natomiast wszystkie teksty ideologiczne, wydawane będą
      odtąd wyłącznie w języku
      >
      > rosyjskim.
      > Zleciłem Polskiej Akademii Nauk opracowanie zasad
      naukowych nowego prawa �
      > ;
      > noweli do kodeksu karnego w postaci rozdziału o
      Głupocie Karalnej.
      Zlkodziejstwo nie bedzie zakazane.Ci,ktorzy dadza sie
      zlapac i ci,ktorzy odmowia dzielenia sie lupem, beda
      karani z najwyzsza surowoscia
      > Okolicznością obciążającą przy tym przestępstwie, jest
      nadmiar dobrej woli i
      > kryminalna pobudliwość".
      > Ale tak naprawdę, to nie wiem co bym zrobił na miejscu
      Jaruzelskiego. Nie wiem
      > czy można w Polsce zrobić cokolwiek �z pozycji" PZPR.
      Próby rozstrzygnięc
      > ia
      > sprawy siłą muszą wywołać gwałtowne reakcje masowe.
      Cierpliwość wymaga poczucia
      >
      > własnej siły. Gdy nie ma siły ani cierpliwości,
      pozostają tylko manewry, które
      > stopniowo pogłębiają kryzys. I im kryzys głębszy, tym
      wyraźniejsza się staje
      > konieczność dekomunizacji Polski.
      > (Dziennik Polski..., 29 października 1981)
      >
      > Wojciech Wasiutyński
      >
      >
      >
      > Hiacynt

      Zaczac od edukacji spoleczenstwa n/t-kto jest kto.
      Przed wyborami sporzadzic listy skurwysynstwa i
      zobowiazc narod do opanowania ich na pamiec
      Stworzyc podstawe prawna zobowiazujaca caly narod do
      glosowania.
      Zamknac budki z piwem.
      Jesli nie wyjdzie-rozpoczac pospolite ruszenie.
    • Gość: jRzLsK __________________________________GdBm.BŁ.JrZlSkM? IP: *.cm-upc.chello.se 08.12.01, 02:02
      ????j.nM.jstm.z.rkwckj.??????????
      ?????????????????????????????????
    • Gość: siedem Re: GDYBYM BYŁ JARUZELSKIM? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.12.01, 21:03
      zbyt wysokie progi jak na moje nogi.
      zapiszę sobie ten wątek na wypadek jakbym zmądrzał.
      7,00

      Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

      > Za tydzień minie dwudziesta rocznica wypowiedzenia wojny społeczeństwu.
      > Dwudziesta rocznica zabicia nadziei. Tak ja to widzę.
      > Czy rzeczywiście wiemy tak mało? Zobaczymy.
      >
      >
      > Gdybym był Jaruzelskim
      >
      > Gdybym był generałem armii, Wojciechem Jaruzelskim, pierwszym sekretarzem
      > Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, prezesem Rady Ministrów i ministrem
      > Obrony Narodowej, to wydałbym natychmiast takie oświadczenie:
      > „Towarzysze!
      > W dniu wczorajszym zwołałem Biuro Polityczne naszej partii i przedłożyłem mu
      > wytyczne nowego programu po linii wieloświatopoglądowości i wielo-sektorowości.
      >
      > Towarzysze nie będą więcej potrzebowali udawać, że wyznają światopogląd
      > naukowy, a wszyscy zrozumieją, że można robić pieniądze inaczej niż przez
      > okradanie państwa. Ci towarzysze, którzy nie zgadzali się z moim projektem,
      > opuścili posiedzenie w towarzystwie żandarmów. Wytyczne za antycypowaną zgodą
      > Komitetu Centralnego zostały rozesłane komitetom wojewódzkim i podstawowym
      > organizacjom partyjnym.
      > Obywatele!
      > Powołałem rząd, złożony wyłącznie z fachowców, ekonomistów, prawników i
      > techników oraz jednego wojskowego, to jest mnie. Nie oglądając się na teorie
      > rząd ma sprawić, żeby produkcja narodowa nabrała jakiegoś sensu, żeby ludzie
      > mogli jeść, mieszkać, ubierać się i poruszać.
      > W wykonaniu konstytucji zarządziłem przygotowanie list przyszłych kandydatów do
      >
      > sejmu przez organizacje polityczne i społeczne. 49 procent kandydatów wyznaczą
      > stronnictwa PZPR, ZSL i SD, tzn ja, 49 proc. „Solidarność" i inne nowo po
      > wstałe
      > organizacje samorządne, a 2 proc. zaproponuje ob. Józef Glemp. Ponieważ
      > konstytucja nie przewiduje możliwości rozwiązania sejmu, a obecny sejm ma
      > jeszcze 3 lata kadencji, więc wezwałem posłów, żeby wszyscy złożyli mandaty po
      > zatwierdzeniu nowego rządu, z powodów zdrowotnych, tj. z powodu niechęci do
      > utraty zdrowia w wyniku konfliktu z władzami bezpieczeństwa.
      > Rodacy!
      > W dniu 11 listopada na Placu Zwycięstwa w Warszawie odbędzie się wielka
      > defilada ludowego wojska polskiego dla uczczenia święta niepodległości Polski,
      > także rocznicy wielkiej rewolucji październikowej. Odbiorę defiladę w otoczeniu
      >
      > wszystkich generałów i admirałów. Po wręczeniu mi buławy marszałkowskiej
      > odbędzie się uroczyste poświęcenie kamienia węgielneg opomnika kardynała
      > Wyszyńskiego i zmiana nazwy placu na Plac Jana Pawła Drugiego.
      > Wieczorem tegoż dnia, odbędzie się telewizowana konferencja prasowa, podczas
      > której na stawiane mi pytania odpowiadać będzie Stefan Kisielewski.
      > Polacy!
      > Zbliża się chwila opłacalności pracy i pewności bytu. Rząd przystąpił do
      > opracowania reformy walutowej. Zostanie zniesiona obecna dwuwalutowość.
      > Wyłączną jednostką płatniczą stanie się dolar amerykański.
      > Natomiast wszystkie teksty ideologiczne, wydawane będą odtąd wyłącznie w języku
      >
      > rosyjskim.
      > Zleciłem Polskiej Akademii Nauk opracowanie zasad naukowych nowego prawa —
      > ;
      > noweli do kodeksu karnego w postaci rozdziału o Głupocie Karalnej.
      > Okolicznością obciążającą przy tym przestępstwie, jest nadmiar dobrej woli i
      > kryminalna pobudliwość".
      > Ale tak naprawdę, to nie wiem co bym zrobił na miejscu Jaruzelskiego. Nie wiem
      > czy można w Polsce zrobić cokolwiek „z pozycji" PZPR. Próby rozstrzygnięc
      > ia
      > sprawy siłą muszą wywołać gwałtowne reakcje masowe. Cierpliwość wymaga poczucia
      >
      > własnej siły. Gdy nie ma siły ani cierpliwości, pozostają tylko manewry, które
      > stopniowo pogłębiają kryzys. I im kryzys głębszy, tym wyraźniejsza się staje
      > konieczność dekomunizacji Polski.
      > (Dziennik Polski..., 29 października 1981)
      >
      > Wojciech Wasiutyński
      >
      >
      >
      > Hiacynt

    • Gość: karol w. Re: GDYBYM BYŁ JARUZELSKIM? IP: *.sympatico.ca 10.12.01, 03:54
      gdybym byl jaruzelskim, to bym wybil kilkanascie tysiecy tych przeciwnikow
      socjalizmu i tym samym oszczedzil polsce miliardowych strat jakie przyniosly
      rzady nieudacznikow spod znaku s. ale jaruzelski byl taki polski, taki
      tandetny, ze jego stan wojenny byl mdly i robiony na cwierc gwizdka.
      • n0str0m0 a jakby tu nagle w przyszlosci .... 10.12.01, 06:33
        karol w. napisa?(a):

        > gdybym byl jaruzelskim, to bym wybil kilkanascie tysiecy tych przeciwnikow
        > socjalizmu

        och ty karol!
        a jakby sie kilkanascie tysiecy przeciwnikow nie znalazlo?
        dobralbys ze zwolennikow?
        TO JA POPIERAM!

        daj zdrowy przyklad
        stan pod sciana!

        poszedlbym dalej (na wschod)
        i rachunek za kule zuzyta na egzekucje
        obarczylbym twoja mamusie

        nostromo
        • Gość: # Re: a jakby tu nagle w przyszlosci .... IP: *.wroclaw.tpnet.pl 10.12.01, 11:59
          n0str0m0 napisał(a):

          > karol w. napisa?(a):
          > > gdybym byl jaruzelskim, to bym wybil kilkanascie tysiecy tych przeciwnikow socjalizmu
          >
          > och ty karol!
          > a jakby sie kilkanascie tysiecy przeciwnikow nie znalazlo? dobralbys ze zwolennikow?
          > TO JA POPIERAM!
          >
          > daj zdrowy przyklad
          > stan pod sciana!

          > nostromo

          To Krzys52 plakal nad TW -mi w watku "...z fajką" gdyby Maciarewicz
          nie dopuscilich tylko do polityki, bo o dekomunizacjim w jednej, jedynej Polsce,
          - nikt nie smial sie nawet zajaknac, ze bedzie im krzywda jako normalnym obywatelom !!!

          To mi pzrypomina ukaranie Jaroszewicza "wywaleniem" z PZPR -
          CHOLERNA KRZYWDA - dla slugusow sprzedajnych - vide Cimoszewicz
          i obrona interesu Polski w Brukseli w jego wykonaniu.
          A 37,5 mln takich jak ja ? Nam sie nalezy nieuwlaszczenie nomennklaturowe
          i status antysemitow jedwabinskich "przedorzeczeniem" prezydenta "wszystkich" UBekow ?

          Podobno w GW sobotniej byly szef propagandy O.
          BP KC PZPR zastanawia sie co puscic w "tv - NIE- p" 13 grudnia ?
          To juz TAK oficjalnie sie indoktrynizuje - jak stado baranow wg def. Michnika ?

          Pozdrawiam borsuka i bykka w ich ciagotkach anty _# -owych.
          Zwyklem dla uspokojenia zazyc podwojna dawke smiertelna (dla nienawyklych)
          - z.... nostalgii utraty przyjaciol wypije trzecia ("polowke" wyj. - dla Miss Maus,
          ktora jeszcze raz p-praszam). 3 * "pól" to tez "pól" ! ( Tora)
          A "dwa" razy Tora Tora... idt. to "polowa zwyciestwa itd.itd.... itd.
    • Gość: Hiacynt za trzy dni okrągła rocznica wypowiedzenia wojny IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 10.12.01, 21:31



      .... czy nikt nie chce bronić generała .....


      GENERAŁ

      Jeśli u nas mówi się Generał, to wiadomo, że nie chodzi o Pożogę, Moczara czy
      innych, ale o Wojciecha Jaruzelskiego. Jest więc on czymś w rodzaju generała
      generałów, najrówniejszy z równych. W czasie stanu wojennego powtarzano
      wiadomość, że naród pragnie mu dać buławę marszałkowską, ale on jej przyjąć nie
      chce. Wpiszmy więc na listę jego zalet pierwszą cnotę, tj. skromność. Istotnie,
      nikt nie widział go pędzącego na koniu przez Krakowskie Przedmieście, głucho
      także o jego fantazjach erotycznych czy alkoholowych. Generał przemawia
      poprawną, trochę bezbarwną polszczyzną, co przekreśla zarzut, że jest
      Rosjaninem w polskim mundurze.
      Po dokonaniu kilku historycznych czynów, jak zdławienie antykomunistycznego
      ruchu oporu po roku 1945, wykonaniu rozkazu strzelania do robotników na
      Wybrzeżu w 1970 r., czy wreszcie ów nieszczęsny stan wojenny — nie wycofał się
      do Sulejówka, mieszka w Warszawie i ukazuje się raz po raz w telewizji, żeby
      oszołomy pamiętały, że demontaż komunizmu wcale się nie skończył, a tzw.
      elementy postkomunistyczne mają wciąż swoją masę, twardość i duszący ciężar.
      Trudno, ale hokus-pokus z wirującym okrągłym stolikiem czy inne zabiegi
      magiczne nic zmieniły tego faktu.
      Jak miś w okienku ukazuje się raz po raz Generał ubrany schludnie. w czystej
      koszulinie i nierzucającym się w oczy krawacie. Czasem przyczesuje swoje
      rzadkie włosy grzebykiem wyjętym z kieszeni marynarki, co trąci manierami
      małomiasteczkowych elegantów, ale dla mnie jest to ujmujące. Twarz o rysach
      prostych, którą odrobinę szpeci niewdzięczny rzekłbym zarys ust i częściowy
      zanik podbródka.
      Do cechy skromności dodajmy - powściągliwość, gdyż mówi głosem cichym, łagodnym
      i perswazyjnym. Unika wszelkiej teatralności, czasem tylko zabrzmi nuta żalu,
      kiedy na przykład powiedział, że smutnym przywilejem starości jest dźwiganie na
      sobie brzemienia niepopełnionych win.
      Sprawny dziennikarz, Stefan Bratkowski, napisał, że Generał mógł utopić Polskę
      we krwi, w istocie jednak ofiar było mało.
      Do skromności i powściągliwości dodajmy jeszcze łagodny charakter, chociaż,
      mówiąc prawdę, nie do końca zrozumiałem, co Bratkowski miał na myśli, trudno
      bowiem chwalić człowieka, że mógł zarżnąć swoją żonę, a nie zarżnął.
      Nuta determinacji zabrzmiała w głosie Generała, gdy powiedział, że są tacy,
      którzy żądają jego głowy, ale on jako oficer liniowy nie odczuwa strachu.
      Do wyżej wymienionych dodatnich cech charakteru Generała dodajmy męski
      fatalizm. Co do określenia „oficer liniowy" mam poważne wątpliwości, ale nie
      wypowiadam się w sposób zdecydowany, ponieważ jestem w trakcie zbierania
      materiałów, a także rozszyfrowania całego dywanu baretek, w których, być może,
      znalazłoby się odznaczenie za usmierienie polskawo miatieza.
      Generał jako dobry gospodarz dbał o potrzeby materialne ludności i dokonał
      rzeczy nie lada. Nigdy nie mieliśmy przed stanem wojennym tak korzystnego
      wskaźnika żelaza i gumy na głowę mieszkańca, a odśnieżanie ulic, o czym
      wzmiankował Generał, odbywało się sprawnie i bez zakłóceń.
      Generałowie, jak wszyscy ludzie, mogą być mądrzy albo głupi, szlachetni albo
      nikczemni, brutalni lub łagodni. Sprawa stanu wojennego, jego tła politycznego,
      a co najważniejsze, określenia odpowiedzialności, wikła się coraz bardziej, a
      wyjaśnienia Generała i jego towarzyszy zaciemniają obraz.
      Czy nie lepiej, aby człowiek posiadający tyle zalet powiedział jasno i wyraźnie
      —ja to zrobiłem i ja za to będę odpowiadał?
      Na liście cnót Generała brak tylko jednej — odwagi. Jest to mankament bolesny,
      dojmujący, poważny i trudno po prostu dać sobie z tym radę. Bo przecież, mówiąc
      brutalnie, generał musi być odważny, za to mu płacą.

      1994 Zbigniew Herbert


      przypomniał

      Hiacynt
    • Gość: Hiacynt Jaruzelski kłamie IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 11.12.01, 10:35
      a Michnik mu wtóruje w pseudowywiadzie w Wyborczej.
      Czy nikt nie chce bronić Jaruzelskiego honoru.

      Hiacynt
      • Gość: Hiacynt Re: Jaruzelski kłamie __ cytat IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 11.12.01, 10:38
        Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

        > a Michnik mu wtóruje w pseudowywiadzie w Wyborczej.
        > Czy nikt nie chce bronić Jaruzelskiego honoru.
        >
        > Hiacynt


        Zaponiałem o cytacie:

        Jaruzelski:

        Rano decyzja nie była jeszcze podjęta. Ci, co mówią, że stało się inaczej, po
        prostu bredzą. Łatwo to udowodnić.

        Michnik jako prowadzący wywiad:
        12 grudnia rano miał Pan nadzieję na cokolwiek?

        Jaruzelski:
        - Na jakiś sygnał, ruch ze strony "Solidarności".


        WSTYD PANIE MICHNIK

        Hiacynt
        • Gość: # Re: Jaruzelski kłamie __ cytat IP: *.wroclaw.tpnet.pl 13.12.01, 12:53

          Borusewicz za malo wyraznie zaznaczyl pokretne wypowiedziJaruzelskiego,
          w postaci cytatow ze stenogramow rozmow, ktorych nie przynisl do studia,
          bo za ciezkie, sam dajc sobie wmowic klamstwa, o dokumentach, ktore widzial
          bedac czlonkiem Komisji. Klania sie brak oceny i ustawy o zbrodniczosci komunizmu.

          St wierdzil tylko, ze widzial te dokumenty i interwencja miala byc 3 -cim etapem
          stanu wojennego na wypadek braku sykcesu dwu pierwszcyh.

          Nie zwrocil uwagi na fakt stacjonowania olbrzymich sil czerwonoarmiejcow w Polsce.
          Podobny absurd jak zamach rzadu na rzad Olszewskiego. Albo karanie za "kanalie" a nie za
          zaprzepaszenie na wieki ziemi ptrzez tak przezwanego.
          Surrealistyczna paranoja. Kto to smie bronic. Czekam...

          Pytal tez o generala o tresz rozmow z 8 na 9 XII 1981.
          Olejnik dawala dowolna ilosc czasu Jaruzelskiemu by plotl swe farmazony o ubolewaniu
          - jajek to naprawde szkoda, chyba ze modyfikowane unijne. Przynajmniej jakies dziecko nie zje.
    • Gość: ABACAB To korzystając ze stanu wojennego coś bym IP: *.pekao.com.pl 13.12.01, 17:14
      w Polsce zreformował.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka