Gość: Hiacynt
IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl
07.12.01, 11:38
Za tydzień minie dwudziesta rocznica wypowiedzenia wojny społeczeństwu.
Dwudziesta rocznica zabicia nadziei. Tak ja to widzę.
Czy rzeczywiście wiemy tak mało? Zobaczymy.
Gdybym był Jaruzelskim
Gdybym był generałem armii, Wojciechem Jaruzelskim, pierwszym sekretarzem
Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, prezesem Rady Ministrów i ministrem
Obrony Narodowej, to wydałbym natychmiast takie oświadczenie:
„Towarzysze!
W dniu wczorajszym zwołałem Biuro Polityczne naszej partii i przedłożyłem mu
wytyczne nowego programu po linii wieloświatopoglądowości i wielo-sektorowości.
Towarzysze nie będą więcej potrzebowali udawać, że wyznają światopogląd
naukowy, a wszyscy zrozumieją, że można robić pieniądze inaczej niż przez
okradanie państwa. Ci towarzysze, którzy nie zgadzali się z moim projektem,
opuścili posiedzenie w towarzystwie żandarmów. Wytyczne za antycypowaną zgodą
Komitetu Centralnego zostały rozesłane komitetom wojewódzkim i podstawowym
organizacjom partyjnym.
Obywatele!
Powołałem rząd, złożony wyłącznie z fachowców, ekonomistów, prawników i
techników oraz jednego wojskowego, to jest mnie. Nie oglądając się na teorie
rząd ma sprawić, żeby produkcja narodowa nabrała jakiegoś sensu, żeby ludzie
mogli jeść, mieszkać, ubierać się i poruszać.
W wykonaniu konstytucji zarządziłem przygotowanie list przyszłych kandydatów do
sejmu przez organizacje polityczne i społeczne. 49 procent kandydatów wyznaczą
stronnictwa PZPR, ZSL i SD, tzn ja, 49 proc. „Solidarność" i inne nowo powstałe
organizacje samorządne, a 2 proc. zaproponuje ob. Józef Glemp. Ponieważ
konstytucja nie przewiduje możliwości rozwiązania sejmu, a obecny sejm ma
jeszcze 3 lata kadencji, więc wezwałem posłów, żeby wszyscy złożyli mandaty po
zatwierdzeniu nowego rządu, z powodów zdrowotnych, tj. z powodu niechęci do
utraty zdrowia w wyniku konfliktu z władzami bezpieczeństwa.
Rodacy!
W dniu 11 listopada na Placu Zwycięstwa w Warszawie odbędzie się wielka
defilada ludowego wojska polskiego dla uczczenia święta niepodległości Polski,
także rocznicy wielkiej rewolucji październikowej. Odbiorę defiladę w otoczeniu
wszystkich generałów i admirałów. Po wręczeniu mi buławy marszałkowskiej
odbędzie się uroczyste poświęcenie kamienia węgielneg opomnika kardynała
Wyszyńskiego i zmiana nazwy placu na Plac Jana Pawła Drugiego.
Wieczorem tegoż dnia, odbędzie się telewizowana konferencja prasowa, podczas
której na stawiane mi pytania odpowiadać będzie Stefan Kisielewski.
Polacy!
Zbliża się chwila opłacalności pracy i pewności bytu. Rząd przystąpił do
opracowania reformy walutowej. Zostanie zniesiona obecna dwuwalutowość.
Wyłączną jednostką płatniczą stanie się dolar amerykański.
Natomiast wszystkie teksty ideologiczne, wydawane będą odtąd wyłącznie w języku
rosyjskim.
Zleciłem Polskiej Akademii Nauk opracowanie zasad naukowych nowego prawa —
noweli do kodeksu karnego w postaci rozdziału o Głupocie Karalnej.
Okolicznością obciążającą przy tym przestępstwie, jest nadmiar dobrej woli i
kryminalna pobudliwość".
Ale tak naprawdę, to nie wiem co bym zrobił na miejscu Jaruzelskiego. Nie wiem
czy można w Polsce zrobić cokolwiek „z pozycji" PZPR. Próby rozstrzygnięcia
sprawy siłą muszą wywołać gwałtowne reakcje masowe. Cierpliwość wymaga poczucia
własnej siły. Gdy nie ma siły ani cierpliwości, pozostają tylko manewry, które
stopniowo pogłębiają kryzys. I im kryzys głębszy, tym wyraźniejsza się staje
konieczność dekomunizacji Polski.
(Dziennik Polski..., 29 października 1981)
Wojciech Wasiutyński
Hiacynt