Dodaj do ulubionych

Budowa stadionu podnosi się z ziemi

15.01.05, 09:41
codziennie przechodząc obok budowy stadionu mam prawo stwierdzić, iż wygląda
to bardzo sprawnie :) czyżby pierwsza budowa ukończona w terminie ;)? tfu...
żeby nie wykrakać... ;)
Obserwuj wątek
    • Gość: Karol CK Re: Budowa stadionu podnosi się z ziemi IP: *.globit / 217.98.57.* 15.01.05, 10:59
      Oby taka pogoda się utrzymała to będą prace jeszcze szybciej postępować bo
      widać że robotnicy się nie obijają a naliczyłem ich ok 100!!
      • Gość: ASD Re: Budowa stadionu podnosi się z ziemi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.05, 11:04
        JA TEZ CODZIENNIE MAM PRZYJEMNOSC PODGLADAC BUDOWE I PRZYZNAM ZE NIE MAM
        ZASTRZEZEN, AZ PRZYJEMNIE POPATRZEC. ZRESZTA WIDAC ZE CO 2 PRZECHODZIEN
        ZATRZYMUJE SIE ZEBY PODPATRZEC BUDOWY ;]]
      • Gość: MeehoweCK Re: Budowa stadionu podnosi się z ziemi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.05, 12:50
        Od kwietnia do czerwca będzie pracowało 300 robotników:) Faktycznie aż miło
        popatrzeć:]
        • Gość: knowhow a gdzie teraz są malkontenci? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.05, 14:56
          gdzie teraz są malkontenci, którzy twierdzili, ze do budowy nigdy nie dojdzie,
          ze planów w Polsce było wiele, że nie ma szans na powstanie stadionu w
          Kielcach???? Pozdrawiam Was dzisiaj bardzo serdecznie :)
          • basia996 Re: a gdzie teraz są malkontenci? 15.01.05, 15:07
            A na co nam ten stanion ,kto go utrzyma i za czyje pieniądze ???
            • basia996 Mecze międzynarodowe nie w Kielcach !!!! 15.01.05, 15:11
              Władze PZPN przekonują, że Polska musi przyjąć "model portugalski" - ostatnie
              mistrzostwa w 2004 roku zorganizowano w Portugalii, gdzie w imprezę ogromne
              pieniądze zainwestowało państwo, które było gwarantem przedsięwzięcia. - Te
              inwestycje w drogi, stadiony czy hotele to był doskonały pomysł - zauważa
              Listkiewicz. - Do Portugalii przyjechały miliony kibiców i turystów, obiekty
              wybudowane na czas mistrzostw będą im służyły wiele lat. U nas może i powinno
              być podobnie, tym bardziej że państwo jest najwiarygodniejszym gwarantem
              kredytowym.

              PZPN przygotował listę ośmiu polskich miast, które będą ubiegać się o
              organizację meczów mistrzowskich. W tym gronie są: Warszawa, Kraków, Łódź,
              Wrocław, Poznań, Gdańsk, Chorzów i Katowice. W rezerwie pozostają Szczecin oraz
              Bydgoszcz. Ale szanse na Euro ma tylko pięć ośrodków (drugie pięć otrzyma
              Ukraina). - Już wstępnie rozmawialiśmy z władzami kilku polskich miast i
              spotkaliśmy się z bardzo ciepłym odzewem. Największą szansę na organizacje
              meczów mają: Warszawa, Wrocław, Poznań, Gdańsk oraz Kraków - twierdzi prezes
              Listkiewicz.

              I co wy na to ? PZPN nawet w rezerwie nie widzi Kielc (z podobno najnowszym
              stadionem)
              • Gość: knowhow Re: Mecze międzynarodowe nie w Kielcach !!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.05, 15:23
                witam - zupełnie jak w szkole -kto się nie przygotwał do lekcji, albo kto prace
                domową odrobił słabo?- pyta nauczyciel -no i podnosi sie ręka do góry. Oj
                dobre, choć dawne to czasy, cieszę się, że na forum zasady sa podobne.

                prezes PZPN Michał Listkiewicz obiecał, że na stadionie w Kielcach swoje mecze
                rozgrywać bedzie reprezentacja Polski- nawet jeśli nie byłyby to mistrzostwa -a
                mecze eliminacyjnie to i tak bedzie "do przodu" Poza tym ektraklasa również
                przyciagnie na stadion kibiców -podobnie jak organizowane koncerty muzyczne -
                nie wolno zapominać, ze taki stadion to nie tylko piłka nożna.

                Mam nadzieję, ze rozmowy leśnych ludków z PZPN odnośnie meczów mistrzostw
                piłkarskich - z władzami polskich miast będą przedmiotem zainteresowania
                kieleckich dziennikarzy, którzy zapytają piłkarska centralę - "czemu nie
                kielce?" -które obecnie są nr 1 w postępie prac -wszedzie indziej z wyjątkiem
                Poznania -kończy sie na gadaniu, nie ma nawet przetargów, jedynie luźne zarysy
                projektów)

                Pozdrawiam Cie Basiu996
                • Gość: Crux Re: Mecze międzynarodowe nie w Kielcach !!!! IP: *.kom / *.kom-net.pl 15.01.05, 15:45
                  Tylko nie wspomniałeś w swojej pracy domowej, że projektowany stadion w Kielcach
                  będzie małym obiektem. Zarówno w Krakowie, Katowicach, Poznaniu, Warszawie czy
                  Wrocławiu są dużo większe obiekty sportowe. Niektóre rzeczywiście w takim sobie
                  stanie i pewnie przebudowy byłyby konieczne.

                  Niemniej jednak jest to znamienne. Wymienione miasta - dużo potężniejsze i
                  bogatsze, jakoś są w stanie odpuścić sobie budowę stadionu i widzą ważniejsze
                  sprawy do załatwienia w mieście niż podgrzewana murawa. Może po prostu tam nie
                  ma takiego małomiasteczkowego zadęcia jak w Kielcach.

                  Pozdrawiam
                  • Gość: Andreas Re: Mecze międzynarodowe nie w Kielcach !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.05, 21:52
                    Wręcz przeciwnie, żadno z tych miast nie odpuszcza sobie stadionu ale ich
                    kosztorysy są naprawdę wygórowane. Stadion narodowy w Warszawie ma kosztować
                    bagatela 300 mln zł. Jedna trybuna stadionu Wisły Kraków 40 mln zł. Przy takich
                    kosztach planowanych inwestycji budowa stadionu w Kielcach wydaje się
                    relatywnie tania (albo pozostałe budowy wydają się być utopijne). Jeżeli ktoś
                    mi wyjaśni co spowodowało prawie 10-krotnie większy nakład finansowy na budowę
                    stadionu Narodowego (ma być podobno na 35 tys widzów) to będę wdzięczny
                • Gość: Crux A propos koncertów IP: *.kom / *.kom-net.pl 15.01.05, 15:51
                  A jeżeli chodzi o koncerty - to zdecydowanie lepiej byłoby przebudować
                  Kadzielnię. Kielcom nie potrzeba więcej miejsc do organizowania masowych imprez
                  rozrywkowych.

                  Jak znam życie, teraz nie znajdą się pieniądze na modernizację Kadzielni, bo są
                  "ważniejsze sprawy" - ot spłata kredytu i późniejsze utrzymanie stadionu :|

                  Pozdrawiam z nadzieją, że moje czarne wizje jednak się nie sprawdzą...
                  • Gość: MeehoweCK Re: A propos koncertów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.05, 17:54
                    LUDZIE!!
                    Przecież ten stadion nie jest budowany dla reprezentacji czy dla koncertów
                    tylko dla Korony! Nie rozumiecie tego?! Przestańcie pieprzyć wreszcie.
                    Przegraliście. Stadion się buduje. Przyjmijcie to z pokorą.
                    Pozdrawiam
              • Gość: MeehoweCK Re: Mecze międzynarodowe nie w Kielcach !!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.05, 17:50
                Baśka, jakbyś się cokolwiek na tym znała, to byś wiedziała, że do organizacji
                ME jest potrzebny stadion na 30 tys widzów. A tak na marginesie to już Ci
                kiedyś napisałem, że mnie wku..ają takie zrzędy jak Ty. Więc błagam - nie pisz
                więcej!!!!!!!!!!!
                Pozdrawiam zadowolonych z budowy:)
              • Gość: Andreas Re: Mecze międzynarodowe nie w Kielcach !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.05, 21:48
                Bo też na chwilę obecną nie ma stadionu. Rozmawiałem z prezesem Listkiewiczem
                osobiście (przy okazji meczu Francja - Polska) i zapewnił mnie, że jeśli Kielce
                będą miały stadion zgodny z wymogami FIFA to nie tylko mecze się odbędą ale
                będziemy miastem traktowanym priorytetowo (co prawda do czasu aż powstanie
                stadion narodowy w Warszawie - tereny Legii Warszawa). Na chwilę obecną
                wszystkie miasta poza Kielcami planują - my działamy więc chyba jest jasne, że
                życie zweryfikuje plany.
            • Gość: Andreas Re: a gdzie teraz są malkontenci? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.05, 21:45
              Myślę, że obciążymy Ciebie :-) Podaj adres na forum będziemy wiedzieć gdzie
              wysłać faktury :-)
          • Gość: Crux Re: a gdzie teraz są malkontenci? IP: *.kom / *.kom-net.pl 15.01.05, 15:39
            A tu jest jeden malkontent... chociaż nigdy nie twierdziłem, że taki obiekt nie
            powstanie. Ba! Ja byłem pewien, że ten obiekt powstanie. Nie wiem, dlaczego ktoś
            miałby myśleć inaczej. Jeżeli wykłada się tak olbrzymie pieniądze, to nawet
            wybudują pomnik słonia w karafce. Łatwo jest coś budować na kredyt...

            Dziwię się, że niektórych zachwyca postęp prac. Jeżeli firma bierze tak duże
            pieniądze za inwestycję, która postrzegana jest jako "prestiżowa" dla miasta, to
            tempo prac musi być adekwatne... Pewnie to są te same osoby, które narzekają na
            postępy przebudowy ulic. Tylko nikt nie bierze pod uwagę, że są to jednak z
            punktu widzenia wykonywania prac, całkiem inne inwestycje. Dużo łatwiej przy
            budowie takiego obiektu JAK STADION (szczególnie biorąc pod uwagę rozmiar) o
            zrównoleglenie prac.

            Pytanie tylko PO CO? A może nawet nie po co, tylko dlaczego akurat ta
            inwestycja, skoro jest wiele innych dużo potrzebniejszych. I wcale nie widzę w
            tej budowie znaku rozwoju miasta, a jedynie krótkowzroczności decydentów i chęci
            przypodobania się gawiedzi. Niestety...

            No i na tym zasadza się całe moje malkontenctwo :]

            Pozdrawiam
            • Gość: knowhow Re: a gdzie teraz są malkontenci? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.05, 16:00
              " Pytanie tylko PO CO? A może nawet nie po co, tylko dlaczego akurat ta
              inwestycja, skoro jest wiele innych dużo potrzebniejszych. I wcale nie widzę w
              tej budowie znaku rozwoju miasta, a jedynie krótkowzroczności decydentów i chęci
              przypodobania się gawiedzi. Niestety... "

              Ja z kolei twiierdzę, ze takie mówienie to jedynie Twoja krótkowzroczność. Dla
              przykłądu -wiele osób twierdziło swego czasu: remontujmy ulice, nie budujmy
              stadionu!
              Ja pytam - na co komu dobre wyremiontowane ulice -jak nie bedzie po co do tego
              miasta przyjeżdżać.

              Co do pracy domowej -to weźmy pod uwagę stadion dla 40 000 osób w Lubine
              (Zagłębie), podobny Łodzi (ŁKS) - tam reprezentacja nie zagra -bo obiekty są w
              opłakanym stanie. Piłkarze światowej klasy nie beda czekać aż im zacznie lecieć
              ciepła woda z prysznica, nie bedą sie kąpać w szatni porośniętej grzybem. Nie
              zagrają meczu Ligi Mistrzów, czy eliminacji do mistrzostw Eurpy, Świata - w
              marcu -na wielkomiejskiej murawie skutej lodem. Takich stadionów w Polsce poza
              lubinem i łodzią jest więcej. Jedyn przebudowywane gruntownie to Lech poznań i
              własnie Kielce.
              Nawet stadion legii choć ciepłą wode ma, a i grzyba prewnie nie znajdziecie -
              daleki jest od wymagań europejskich. Na narodowym stadionie ślaskim są
              nieoświetlone trybuny, bez zadaszenia, nie ma nawet tablicy świetlnej z czasem
              i wynikiem, nie wspominając o podgrzewanej murawie. Ale fakt stadion jest
              większy..tylko czy to wystarczy????

              Stan wielu wymienionych wyżej obiektów wymaga nie tylko renowacji, ale
              gruntownej przebudowy, niemal od podstaw. Mała różnica...chyba na naszą
              korzyść - w tamtych miastach o przebudowie narazie się mówi, planuje, toczy
              dyskusje. My już mozemy dyskutować o szybkosci postepowania róbót budowlanych.

              Myślę, ze zbyt wiele osób miesza w budowę stadionu postać wąsacza naszego
              szanownego i tworzy z placu budowy arenę walki politycznej. Owszem -jueśli juz
              mówimy o małomiasteczkowci -to zjawisko jest wydaje sie bardziej
              małomiasteczkowe niż podgrzewana murawa, która to bedzie przez najblizsze lata
              jedną -bodaj z 3 takich w Polsce -pozostałe funkcjonują na stadionach znacznie
              mniejszych.
              • Gość: Crux Re: a gdzie teraz są malkontenci? IP: *.kom / *.kom-net.pl 15.01.05, 16:11
                > ciepła woda z prysznica, nie bedą sie kąpać w szatni porośniętej grzybem. Nie
                > zagrają meczu Ligi Mistrzów, czy eliminacji do mistrzostw Eurpy, Świata - w
                > marcu -na wielkomiejskiej murawie skutej lodem. Takich stadionów w Polsce poza
                > lubinem i łodzią jest więcej.
                (...)
                > Ale fakt stadion jest większy..tylko czy to wystarczy????

                Ma i to duże. Bo może np. w takiej Warszawie nie będzie tak "nowocześnie" na
                stadionie i w szatniach, ale wcześniej samolot z drużyną przyjezdną będzie miał
                gdzie wylądować, później zawodnicy będą mogli się przespać w porządnym hotelu, a
                po meczu znaleźć moc rozrywek.

                Tylko nie mów, że jak postawią stadion, to zaraz powstaną dobre hotele
                (przynajmniej 3, 4-gwiazdkowe), rozbuduje się lotnisko, no i powstanie wiele
                lokali na poziomie europejskim. Nie mów - bo nie uwierzę. Nawet działanie
                Centrum Targowego nie spowodowało takich rewolucji, więc tym bardziej nie
                spowoduje tego istnienie nawet najnowocześniejszego stadionu... A mecze ligi
                polskiej, to w najlepszym razie nie spowodują zbyt dużych perturbacji w mieście :|
                • Gość: knowhow Re: a gdzie teraz są malkontenci? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.05, 16:36
                  "Nie mów - bo nie uwierzę. Nawet działanie
                  Centrum Targowego nie spowodowało takich rewolucji, więc tym bardziej nie
                  spowoduje tego istnienie nawet najnowocześniejszego stadionu... "

                  Może właśnie zatem centrum targowe + stadion spowodują, ze zbudowanie takiego
                  hotelu bedzie następną inwestycją? Jesli chodzi o lotnisko to jestesmy na takim
                  samym etpaie budowy jak Wrocław, Warszawa ze stadionem...czemu zatem w jedno
                  wierzymy a w drugie nie?

                  Choć z drugiej strony - może powinniśmy oprotestować kazda jedną budowę, na
                  czole wysmarować sobie "małomiasteczkowi malkontenci" i raz na zawsze zamknąć
                  drogę dla każdej inwestycji w mieście? Być moze jednak, ze jakiś cudem
                  pozwolimy przynajmniej rozbudować drogi i otworzyć jedną, góra dwie - fabryki
                  stolarki budowlanej - drogi poprowadzą do nikąd, a drzwi będa drzwiami do lasu.
                • Gość: Andreas Re: a gdzie teraz są malkontenci? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.05, 22:09
                  Nie zgodzę się z kolegą. Hotele w naszym mieście ostatnio powstają jak grzyby
                  po deszczu (Hotel Relax, Hotel La Mar, Hotel Leśny Dwór, etc.) a te które
                  istnieją od dawna zmieniają się na lepsze (vide Hotel Łysogóry. Lokale również
                  coraz częściej zaczynają mieć poziom i również jest ich sporo jak na nasze
                  miasto. Rozwija się telewizja, mamy Centrum Kultury, teatry w planach budowa
                  filharmonii i przebudowa Amfiteatru. Coś więc jednak się dzieje. Dojazd do
                  Kielc z takiej Warszawy (Okęcie) lub Krakowa (Balice) nie zajmuje więcej jak
                  dwie godziny. Kilka drużyn w ekstraklasie jest z pipidówek (Grodzisk
                  Wielkopolski, Wronki, itp.) a mimo to zespoły zagraniczne przyjeżdżają bo
                  stadiony spełniają normy UEFA - za to taki stadion Wisły Kraków był warunkowo
                  dopuszczony do meczy Ligi Mistrzów. Pamiętamy co się działo w meczu z Lazio
                  (odwołany) Pamiętamy też pamiętny mecz Legii w pucharach przeciwko
                  Panathinaikosowi na całkowicie zmrożonym i wręcz zlanym solanką stadionie. Tak
                  więc do Kielc prędzej czy później będą zjeżdżały klasowe drużyny jak i
                  reprezentacje narodowe (może na początku niekoniecznie pierwsze). Klasowy
                  stadion to konieczność. Nie można też zapominać o Koronie Kielce i prywatnym
                  inwestorze, który wydał już grubą kasę by Koronka była liczącym się zespołem w
                  Polsce (nawet w konfrontacji z pierwszoligowcami) i nie grała ogonów w IV
                  lidze. Korona jest na najlepszej drodze do awansu !! Czy ktoś z Was malkontenci
                  pomyślał co się stanie jeśli w tym roku Korona awansuje ??? Czy ktoś z Was
                  pomyślał jaki będzie wstyd jak będziemy musieli grać mecze u siebie np. w
                  Ostrowcu Świętokrzyskim lub Krakowie ??? Stadion w Kielcach to nie luksus to
                  konieczność. A jeśli już należy przebudowywać to tak aby służył na lata i ...
                  we wszystkich możliwych konfiguracjach.
                  • Gość: Crux O hotelach i stadionach IP: *.kom / *.kom-net.pl 15.01.05, 23:16
                    No i właśnie w tym cały ambaras :)

                    Rzeczywiście w Kielcach powstało w ostatnim czasie kilka obiektów, ale o
                    poziomie adekwatnym do miasta. Jeżeli mówimy najpierw o powstających obiektach,
                    a następnie krytykujemy Kraków, że nie spełniał wymogów UEFA, to warto by się
                    przyjrzeć jakości stawianych w Kielcach obiektów.

                    Obecnie w Kielcach nie ma i nie planuje się budowy żadnego hotelu
                    4-gwiazdkowego. Jedynie Qbus ma się szczycić trzema. Lokale - zgadzam się, są
                    fajne, ale jedynie pod warunkiem, że zestawiamy je do oferty proponowanej przez
                    Radom... Podobnie rzecz ma się z szeroko pojętą ofertą kulturalną.

                    Kolejna sprawa - dojazd z Krakowa lub Warszawy. Droga przez mękę...

                    Jeżeli ktoś takich rzeczy nie dostrzega, to się nie dziwię, że jest zachwycony
                    ideą budowy stadionu.

                    Jedyne co może bronić zasadności budowy stadionu, to liczenie na jakąś promocję.
                    Ot, że np. pan Czesiek w Poznaniu dowie się, że istnieje coś takiego jak
                    Kielce, bo nawet ostatnio to jego Lech Poznań grał z jakąś tam Koroną. Czy
                    dostrzegam inną możliwość promocji? Mgliście... A promocja powinna wiązać się z
                    korzyściami dla miasta. Budowę stadionu raczej postrzegałbym w tym kontekście
                    jako element poprawy wizerunku miasta w Polsce... Żeby nie było, że tylko
                    scyzoryki i majonez :)

                    Niemniej jednak, jak ktoś zauważył – stadion jest już budowany i nic tu nie
                    zmienimy. Pozostaje mieć nadzieję, że decyzja o wydaniu grubych pieniędzy okaże
                    się właściwą. I tyle!
                    • Gość: Hotelarz Re: O hotelach i stadionach IP: *.globit / 217.98.57.* 15.01.05, 23:50
                      CO TY CZŁOWIEKU ZA GŁUPSTWA PIERD..... W KIELCACH JEST CO NAJMNIEJ 4 HOTELE 3
                      GWIAZDKOWE CENTRALNY, EXBUD ,LEŚNY DWÓR , POD RÓŻĄ , TARA I TEN NOWY LA MAR
                      PEWNIE DOSTANIE KATEGORYZACJĘ 3 GWIAZDKOWĄ A W PROMIENIU 15 KM OD KIELC KOLEJNE
                      4 HOTELE - 3 GWIAZDKOWE AMELIÓWKA I W CEDZYNIE WIĘC NIE WYPISUJ GŁUPOT JAK NIE
                      WIESZ. FAKT NIE MA HOTELU 4 I 5 GWIAZDKOWEGO ALE POZA TARGAMI BY SIĘ NIE
                      SPRZEDAŁ. NAWET W TAKIM KRAKOWIE TAKICH HOTELI JEST MOŻE 3!!!!!!
                      • Gość: Crux Re: O hotelach i stadionach IP: *.kom / *.kom-net.pl 16.01.05, 00:16
                        Ale Pan Hotelarz opowiada głupoty, co Pan w tych hotelach robisz :>

                        Przede wszystkim nie mówiłem, że w Kielcach nie ma żadnych hoteli 3-gwiazdkowych
                        i odsyłam do poprzedniego listu. Stwierdziłem, że nie ma żadnego hotelu
                        4-gwiazdkowego, z czym wydaje się nie polemizujesz... Nie wiem skąd wytrzasnąłeś
                        dane, że Leśny Dwór, Pod Różą i Tara są 3-gwiazdkowe. Naturalnie nie kwestionuję
                        ich standardu, ale jedynie fakt posiadania "gwiazdek". To że obiekt spełnia
                        wymagania, nie sprawia, że automatycznie przyznawane mu są gwiazdki.

                        W Krakowie są 3 hotele 5-gwiazdkowe, a 4-gwiazdkowych jest 7, nie wspominając o
                        niższych kategoriach :) Więc lepiej coś sprawdzić, niż powiedzieć coś bez sensu :)
                        • Gość: info Re: O hotelach i stadionach IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 17.01.05, 10:44
                          www.staypoland.com/kielce_mapa.htm
              • Gość: czwarty Re: a gdzie teraz są malkontenci? IP: *.sebastiana.ceti.pl 25.01.05, 00:59
                po co stadion skoro inne inwestycje sa potrzebe?? ano trzeba pomyslec troche.
                stadion wymaga infrstruktury pozasportowej. jako pierwszy przyklad nasuwa mi
                sie zapotrzebowanie na miejsca nocelgowe dla ewentualnych gosci. tych w kiecach
                brakuje, a potrzeba wymusi ich powstanie. taka iwestycja jest niezbedna nie
                tylko dla pilki noznej ale przedewszystkim dla podniesienia rangi miasta jako
                miejsca w ktorym mozna inwestowac, organizowac naprawde duze imprezy masowe.
                obecnosc kielc w telewizji jako organizatora meczu waznego dla reprezenatcji,
                uswiadomi wielu nie tylko w Polsce, ze takie miejsce wogole istnieje. troche
                dywagujac obecnosc takiego obiektu zmienic moze mentalnosc ludzi - uwierza ze w
                takim grajdole tez mozna.
            • Gość: Grzeslaw Re: a gdzie teraz są malkontenci? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 00:00
              Crux napisał:
              'wcale nie widzę w
              > tej budowie znaku rozwoju miasta, a jedynie krótkowzroczności decydentów i
              chęc
              > i
              > przypodobania się gawiedzi. Niestety..."

              No i właśnie dlatego nigdy się nie dogadamy. Nikt nikogo nie przekona. Z resztą
              zdanie takiej osoby jak ty mnie w tej chwili kompletnie nie interseuje. Liczy
              się dobro KORONY. Niech będzie choć jedna rzecz w tym mieście, którą będziemy
              się mogli w całej Polsce poszczycić. Kto nie widzi korzyści płynących z tego
              stadionu jego problem.
              P.S. Mógłbyś się powstrzymać od wyzywania ludzi od gawiedzi?

              MKS KORONA KIELCE- DUMA MIASTA.
              • Gość: Crux Liczy się dobro Korony :) IP: *.kom / *.kom-net.pl 16.01.05, 00:26
                > Mógłbyś się powstrzymać od wyzywania ludzi od gawiedzi?

                Poczułeś się urażony? Uderz w stół... Niemniej jednak, jeżeli Cię to uraziło, to
                przepraszam najmocniej.

                > Liczy się dobro KORONY

                Czyżbyś był jakimś fanatykiem Korony? Nie jeść, nie pić (no tu już lekko
                przesadziłem) - wszystko oddam dla Korony? Może chodzisz w żółto-czerwonym
                szaliku przy +30 stopniach w cieniu? To uważaj - przegrzanie organizmu jest
                niezwykle niebezpieczne. Swoją drogą ciekawe dlaczego w Kielcach przychodzi Wam
                tak łatwo chodzić w tych szalikach, a gdy jedziecie (tak prywatnie) do innego
                miasta, szybko je chowacie do szafki. Co innego, gdy jedziecie na mecz wyjazdowy
                - w grupie raźniej. Ot, taka filozofia. Czyżbyście bali się innych kibiców?
                Przecież to tacy kulturalni ludzie... Mylę się?

                MKS Korona Kielce - duma miasta - już wiem przynajmniej z czego mam być dumny.
                Dzięki za oświecenie. Chciałbym jednak mieć także inne powody do dumy z mojego
                miasta :|

                Pozdrawiam
    • Gość: jurek Re: Budowa stadionu podnosi się z ziemi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.05, 15:20
      Az milo mi codziennie popatrzec jak pracuja :) Az widac ze miasto sie rozwija.
      • basia996 Re: Budowa stadionu podnosi się z ziemi 15.01.05, 15:50
        Gość portalu: jurek napisał(a):
        > Az milo mi codziennie popatrzec jak pracuja :) Az widac ze miasto sie rozwija.

        Drogi Jureczku co ma wspólnego budowa jakiegoś stadionu z rozwijaniem się
        miasta, chyba dwiurawe i zakorkowane ulice ?
        • Gość: jurek Re: Budowa stadionu podnosi się z ziemi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.05, 17:03
          No uwierz ze ma i to wielkie znaczenie...poki co kazdy kto przejezdza widzi
          duza budowe,zurawie, a za rok bedziemy mieli obiekt, ktory wstydu nam nie
          przyniesie, tylko wielka chlube a co za tym idzie wielka promocje...a jedna
          nowa ulica reszte Polski nie interesuje.
        • Gość: Andreas Re: Budowa stadionu podnosi się z ziemi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.05, 22:13
          Ale ulice są dla nas mieszkańców. Póki co nasi kochani radni zamiast usprawniać
          ruch totalnie go korkują (z 3 pasmowych Warszawskiej i Grunwaldzkiej zostają po
          dwa pasy, są pomysły by zamknąć Czarnowską) Więc może lepiej niech za drogi się
          nie biorą. A stadion ?? Jak już powstanie to o nim będą mówić w całej Polsce.
          Prędzej czy później będzie na nim grać reprezentacja a jeszcze wcześniej Korona
          w I lidze - to jest promocja. Kilkadziesiąt minut relacji z Kielc. Wywiady,
          rzut okiem na centrum miasta, później sam mecz - to jest promocja idąca w
          miliony, to prestiż.
    • basia996 za 45 mil.zł.to chyba klepisko nie stadion ??? 15.01.05, 16:09
      Jest zgoda na na zabudowę i zagospodarowanie terenu wokół stadionu Legii, co
      otwiera drogę do budowy Stadionu Narodowego. Ma on powstać do 2006 r.
      Stadion Narodowy pomieści prawdopodobnie 35 tys. widzów, a więc będzie trzy
      razy większy od obecnego obiektu Legii. Ma to być typowo piłkarski obiekt, bez
      bieżni lekkoatletycznej. Będą na nim rozgrywane mecze Legii oraz reprezentacji,
      do czego zobowiązał się już PZPN.

      "Uważamy, że powinny się tu odbywać także mecze finałowe Pucharu Polski.
      Zamierzamy wspólnie z Ukrainą ubiegać się o organizację mistrzostw Europy w
      2012 roku. Jeśli ją otrzymamy, Stadion Narodowy w Warszawie będzie jedną z aren
      tej imprezy" - powiedział podczas spotkania z inwestorami wiceprezes PZPN
      Eugeniusz Kolator.

      Jeszcze nie wiadomo, jakie będą koszty budowy. Władze miasta szacują, że mogą
      wynieść od 200-240 mln złotych, jeśli zostanie wybrany oszczędniejszy projekt
      tylko z zadaszonymi trybunami, do 400 mln złotych, jeśli - wzorem Gelsenkirchen
      czy Cardiff - powstanie stadion z rozsuwanym dachem
      • Gość: keraj Re: za 45 mil.zł.to chyba klepisko nie stadion ?? IP: 82.160.68.* 15.01.05, 16:37
        basiu a co ci tak na nerwy ten stadion dziala, napewnoe nic zlego miastu taki
        stadion nie przyniesie, fakt ze jest duzo rzeczy dziurawych w tym miescie no ale
        tak do konca w bloto nie ida te pieniadze, fakt... to juz w tym roku wiele
        dziur ma byc zaasfaltowanych a kolejny fakt to ze miasto nabiera rozpedu w
        inwestycjach i doczekasz sie spelnienia swoich marzen

        patrz na taki Radom czy Czestochowe gdzie miasta wieksze od Kielc stoja w
        miejscu, coz Wartszawa to stolica, komus zalezy na stadionie narodowym
        dokladnie tam, ale czy nam potrzebny taki.... mi osobiscie wystarczy ten
        nowobudujacy sie przy Sciegiennego
    • Gość: Karol CK Re: Budowa stadionu podnosi się z ziemi IP: *.globit / 217.98.57.* 15.01.05, 17:14
      Basiu996 i Crux proponuję przeprowadzić się do Radomia wtedy będziecie mieli
      rzeczywiście powody do narzekania i krytykowania bo tam rzadnych inwestycji w
      mieście nie widać nie mówiąc już o porządnych knajpach czy hotelach. A w
      Kielcach w ciągu ostatnich paru lat trochę tych knajp i Hoteli powstało i kilka
      następnych ma być budowanych
    • kobylybbb Już kilkanaście razy 15.01.05, 17:41
      pisałem, a i inne rozsądne głosy się zdarzały, dlaczego budowa stadionu jest w
      obecnej sytuacji niekorzystna.
      Knowhow coś tam sobie pisze, chyba sam nie wie, co. Jurek też sobie coś sobie
      pisze, chyba sam nie wie, co.
      Natomiast stadion, to są konkretne efekty ewentualnie konkretne straty.
      Głównym argumentem jest promocja. Efekty promocji są względnie wymierne do
      przewidzenia.
      Czy ktokolwiek przewidział finansowy efekt Kielc poprzez promocji stadion?
      Czy wiemy, jakie będą koszty utrzymania stadionu?

      I na zakończenie jeszcze jedna sprawa. Kwestia inwestycji miejskich i ich
      finansowania dla przedsiębiorców w Kielcach. Kiedyś zapytałem o to Pana
      Prezydenta na czacie. Pan Prezydent wyraził zdanie, że będzie to bardzo
      pozytywne dla przedsiębiorców. Dziś dowiadujemy się, że Miasto ma zaciągnąć ca
      130 mln. kredytu. Nie jest chyba dla uczestników forum tajemnicą, że banki na
      akcję kredytową mają określoną pulę środków. Z pewnością przeznaczą te środki
      chętnie na kredyty dla Kielc. Będą to kredyty o niskim stopniu ryzyka. Ale
      przeznaczając te środki na kredyty dla Kielc zmniejszy się pula środków na
      kredyty dla przedsiębiorców. To będzie miało swój efekt w skali bezrobocia w
      Kielcach i skali zamożności mieszkańców. Jest wielce prawdopodobne, że koszty
      utrzymania nowych obiektów, w tym stadionu, muzeów itp. oraz konieczność
      obsługi kredytów, spowodują, że Miasto podniesie podatki lokalne. To także
      efekt dla przedsiębiorców i mieszkańców.
      Być może nie każdy zdaje sobie sprawę z tych i innych zależności.

      A ja z utęsknieniem czekam na chociażby szkic opracowania na temat skutków
      finansowych tej zajebistej promocji :)))
      • Gość: keraj Re: Już kilkanaście razy IP: 82.160.68.* 15.01.05, 18:11
        wiadomo ze jest ryzyko w budowie i utrzymaniu kazdej inwestycji, tak samo z
        kredytem ktory miasto bierze, ale miedzy innymi w taki sposob mozna tylko
        nadrobic stracony dystans do innych miast i mimo obaw ja tez starm sie dac
        szanse miastu, moze dla mnie taka formą promocji w kraju jak budowa
        stadionu+ewentualne sukcesy zespolu pilkarskiego, troche czasu poczekam, moze
        bede dumny z tego a moze nie
        • kobylybbb Re: Już kilkanaście razy 15.01.05, 18:41
          Tu nie ma mowy o ryzyku. Tu jest mowa o konkretnych zjawiskach finansowych.
          A szermowania promocją mam po dziurki w nosie. Każdy idiota, na czele z
          przygłupimi urzędnikami, jak nie ma innego argumentu, to posługuje się
          promocją. A promocja ma także swój finansowy i efektywnościowy wymiar.
          • basia996 Re: Już kilkanaście razy 15.01.05, 18:53
            Już w celu promocji Lubawski zafundował nam przedstawicielstwo w Gotha i co z
            tego mamy liu przedsiębiorców nawiązało kontakty gospodarczę ???
            No ale jest za to gdzie pojechać i przy okazji zabrać zespół parafialny,
            oczywiście wszystko to na nasz koszt.
            • Gość: keraj Re: Już kilkanaście razy IP: 82.160.68.* 15.01.05, 19:16
              Gotha to nie temat dyskusji ale przeciwny bylem temu pomyslowi od samego
              poczatku, ale jesli faktycznie nie ma na co wydawac tylko na malodochodowy
              punkt poza granicami to tylko zabierac graty i zciagac caly sprzet do Kielc
              skupmy sie na stadionie i tym co mozna dzieki niemu zyskac poza slawa z
              najnowszej infrastruktury sportowej, organizowanymi tam koncertami i imprezami
              sportowymi = promocja miasta to chyba jest
          • Gość: Andreas Re: Już kilkanaście razy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.05, 22:34
            Więc wymień mi korzyści z utrzymywania naszego przedstawicielstwa w Niemieckiej
            Goth'cie za ponad 200 000 zł rocznie, oraz przedstawicielstwa w Brukseli za
            niewiele mniejsze pieniądze. Nie neguję potrzeby ich istnienia ale nie za takie
            pieniądze. Po drugie nie wiem czy wiesz co to jest telewizja i czym jest jej
            potęga. To media kreują wizerunek. Jeżeli w TVP1 powiedzą, że Kielce to zadupie
            to nikt nie przyjedzie bo nie będzie widział celu swej wizyty. Kreowanie
            pozytywnego wizerunku to też promocja a to może się udać przy stosunkowo niskim
            nakładzie. Czy zastanawiałeś się ile Kielce musiały zapłacić i naprosić się by
            być około 10 minut w telewizji ogólnopolskiej ??? Podczas których 5 minut było
            nieistotną paplaniną ? Teraz przy okazji meczów role się odwrócą. Stadion
            stanie się miejscem gdzie wypada bywać by nie wypaść z kręgów biznesowych,
            koleżeńskich, partyjnych. Cały świat na układach jedzie. Potęgę mediów pierwszy
            dostrzegł Sołowow (fakt, że ma wiele przyjemności w tym co robi) startując w
            rajdach. Teraz wszyscy wiedzą gdzie są Kielce i co to jest Cersanit czy
            Barlinek. Przełożyło mu się to wydatnie na wynik dodatni firmy. Miasto to nie
            firma i nie ma bezpośredniego przełożenia ale jest pośrednie. Sponsor Korony
            firma Kolporter jest obecnie jedną z najprężniejszych firm działających w
            Kielcach a co za tym idzie jest głównym dostarczycielem podatków dla naszego
            miasta. Tak więc jeśli Kolporter będzie się rozwijać to i miasto będzie na tym
            korzystać. A przecież na koszulkach, stadionie jest jeszcze miejsce na inne
            reklamy. Jest jeszcze miejce by kolejna Kielecka firma wypromowała się przez
            sport, rozwinęła się zamiast podupadać i wpłacała większe podatki do miejskiej
            kasy. To jest mechanizm, który już działa a może działać tylko prężniej.
            • kobylybbb Dalej Łaskawco :))))) 15.01.05, 22:38
              Uświadom mnie w sprawie bankowości!!!!! :)))))

              Opowiedz mi o tych „produktach bankowych”!!!! :)))
      • Gość: Andreas Re: Już kilkanaście razy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.05, 22:23
        Kolego Ty chyba z byka spadłeś. Co ma wspólnego kredyt zaciągany przez miasto w
        banku z kredytem zaciąganym przez przedsiębiorców ??? Chyba tylko nazwę. Jest
        to zupełnie inny produkt oferowany w oparciu o zupełnie inne zasady i przez
        inne banki niż te w których najczęściej kredytują swoją działalność
        przedsiębiorcy. Nie ma obawy, że bankom braknie pieniędzy na kredyty - to jest
        po prostu niemożliwe. Po drugie pewne kredyty bankowe to korzyść i dla
        przedsiębiorców. Nie będę się rozpisywał o całym mechanizmie bankowym bo to
        dość rozległy temat. Kredyt w tak dużej wysokości jest faktycznie niebezpieczny
        dla miasta ale przecież z tych pieniędzy tylko część idzie na stadion (około 20
        mln) Samo utrzymanie stadionu kosztuje jeśli stałby niewykorzystany. Jeżeli
        odbywałyby się na nim regularne imprezy sportowe (lub pozasportowe) to na pewno
        stadion zarobi na siebie.
        • kobylybbb Śmiało Łaskawco :)))))))))) 15.01.05, 22:33
          Ależ rozpisz się Kochasiu o systemie bankowym!!! :)))

          Dalej!!! Jazda!!! Popisz się znajomością bankowości :)))

          I podaj wyliczenie, jak to „stadion zarobi na siebie” :)))
          • Gość: Andreas Re: Śmiało Łaskawco :)))))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.05, 22:46
            Na temat systemów bankowych broniłem pracę magisterską ładnych parę lat wstecz
            (oceniona na bdb), więc daruję sobie pisanie o tym na forum.
            Wyliczenie również pozostawię osobom, którym za to płacą.
            Według mnie stadion jest Kielcom potrzebny. Jeżeli Ty byś płacił co miesiąc
            kupę kasy do budżetu miasta, utrzymywał drużynę piłkarską promując również i
            Kielce dzięki jej wynikom to chyba miałbyś prawo żądać czegoś w zamian prawda ?
            Mamy początek, coś się rozkręca, możemy to zahamować albo rozwijać. Dajmy
            szanse zaistnieć mniejszym podmiotom, które również mogą zyskać na stadionie
            (reklama na stadionie, koszulkach etc. - darmowa reklama w mediach). Dlatego
            póki będzie dobrze z firmą Kolporter i Koroną Kielce to o utrzymanie stadionu
            bym się nie martwił. Ale czy będzie dobrze to zależy również i od nas samych.
            Mamy stadion adekwatny do naszych potrzeb - teraz należy efektywnie go
            wykorzystać.
            • kobylybbb Broniłeś pracę???!! 15.01.05, 22:51
              To jest nieodparty argument :)))

              No to opowiedz, jakie są czynniki determinujące wielkość akcji kredytowej banku?
              Czy banki dysponują nieograniczonymi środkami na kredyty???!!!

              Śmiało Prymusie :)))

              Resztę pozostawiam bez komentarza, bo jest to chyba na poziomie uzasadnienia
              tezy jaką w swojej bardzo dobrej pracy postawiłeś :)
            • kobylybbb Hej Prymusie!!! 15.01.05, 22:57
              Przy okazji możesz opowiedzieć o kreowaniu pieniądza przez banki oraz o wpływie
              akcji kredytowej na inflację i poziom stóp procentowych.

              Wykaż się wiedzą Łaskawco :)
              • kobylybbb Re: Hej Prymusie!!! 15.01.05, 23:00
                I zdradź mi łaskawie, z której to szkółki wypuszczają takich Geniuszy?! :)
      • Gość: Jurek Ogórek Re: Już kilkanaście razy IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 17.01.05, 11:51
        > Dziś dowiadujemy się, że Miasto ma zaciągnąć ca
        > 130 mln. kredytu. Nie jest chyba dla uczestników forum tajemnicą, że banki na
        > akcję kredytową mają określoną pulę środków. Z pewnością przeznaczą te środki
        > chętnie na kredyty dla Kielc.

        Nie jestem ekonomistą ale tak na chłopski rozum to, jeśli jednemu bankowi
        skończy się kasa na kredyty, a będzie zapotrzebowanie na takowe dla
        przedsiębiorców to czemu nie może wkroczyć tu jakiś inny bank? Jeśli będzie
        można na tym zarobić to jest raczej pewne że powstanie tu placówka banku z sieci
        bankowej której jeszcze w Kielcach nie ma. Mamy w końcu wolny rynek i niedługo
        nawet banki z Zachodniej UE będą mogły śmiało konkurować z naszymi, lokalnymi.
        Jeśli powstaną tu kolejne placówki banków to zartudnienie będą miały i lokalne
        firmy budowalne i spora liczba lokalnych ekonomistów, ochroniarzy, stróży
        nocnych, sprzątaczek... etc. Tak więc obawy kobylarza chyba nie są uzasadnione.
        • kobylybbb Re: Już kilkanaście razy 17.01.05, 12:02
          Nie trzeba być ekonomistą. Ilość pieniądza zarówno w bankach, jak i kraju jest
          określona. Abstrahuję od dopływu z zewnątrz. Nasze banki są już bankami
          zachodnimi.
          Co do zatrudnienia, to wniosek wyciągnięty został na podstawie początkowych,
          błędnych przesłanek, bo pieniądz, kapitał, itp. nie są dobrami nieograniczonymi.
          • Gość: Jurek Ogórek Re: Już kilkanaście razy IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 17.01.05, 12:21
            > bo pieniądz, kapitał, itp. nie są dobrami nieograniczonymi

            Twierdzisz zatem że dzięki ograniczonej ilości pieniądza na rynku niemożliwy
            jest jego napływ do Kielc? Czyżbyśmy żyli pod jakąś przykrywką, gdzie nic nowego
            nie może się tu pojawić, gdy możliwości obecnych banków się wyczerpią?
            • kobylybbb Re: Już kilkanaście razy 17.01.05, 13:02
              Dobrze. Może trochę szerzej. Każdy bank ma własne kapitały. Banki przyjmują
              także pieniądze zewnętrzne, czy to z ludzkich oszczędności, czy od firm, czy
              prowadząc rachunki itp. Banki są zobowiązane zachować pewne relacje w swojej
              działalności. Np. zachować odpowiedni wskaźnik wypłacalności, płynności itp.
              Jest to spowodowane między innymi koniecznością zabezpieczenia ulokowanych w
              bankach pieniędzy. Banki muszą zarabiać. Dokonują więc różnych operacji.
              Udzielają kredytów, inwestują w obligacje itp. Każda z takich działalności jest
              obarczona ryzykiem. Kredyt obarczony jest ryzykiem dość dużym. Każdej takiej
              działalności przypisana jest współczynnik ryzyka. Ważąc tym współczynnikiem
              poszczególne działalności i odnosząc do kapitału otrzymujemy m.in. tzw.
              współczynnik wypłacalności, który regulują ustawy i przepisy bankowe.
              Z tego m.in. wynika limit kredytowania w poszczególnych bankach.

              Kwestia otworzenia oddziału.

              Banki w Polsce są już w ponad 90% bankami prywatnymi, w tym tzw. zachodnimi.
              Każdy z takich banków dokonuje analizy przed otworzeniem oddziału. Bo oddział,
              to koszty. Bank ma swoją sytuację określoną. W tym kapitałową, depozytową,
              kredytową itp. Teraz tak – rozważam, czy chcę otworzyć oddział w Kielcach.
              Wiem, jakie będą koszty funkcjonowania oddziału. Planuję, jakie środki z Kielc
              pozyskam. Od ludzi na lokaty, od firm, od innych instytucji. Planuję, ile mogę
              zarobić na innych czynnościach. Jeżeli dochodzę do wniosku, że to mi się opłaca
              to otwieram.
              Ale zawsze biorę pod uwagę alternatywy. Np. otworzenie oddziału w innym kraju,
              bo to mi przyniesie większe korzyści. Otworzenie oddziału w innym mieście, bo
              to mi przyniesie większe korzyści.
              I nadal istotnym czynnikiem pozostaje kapitał własny banku. Kapitał ma
              przynieść jak największy zysk. Jednocześnie wielkość kapitału w pewnym stopniu
              ogranicza możliwość ściągnięcia depozytów i akcję kredytową.
              A, że ilość pieniądza jest ograniczona, to jest jasne. Pieniądz może napłynąć
              do Kielc. Tylko musi się to bardzo opłacać.
              Nie zapominaj także o tym, że są to banki prywatne i z kapitałem zagranicznym.
              I wyobraź sobie taką sytuację. Ten sam bank kredytuje dwie podobne firmy. Jedną
              w kraju rodzimym, w której ma być może swoje udziały, a drugą konkurencyjną w
              Polsce lub nawet Kielcach. Jeżeli z jakiegoś powodu wypowie firmie w Kielcach
              kredyt lub go nie udzieli, to firma w Kielcach upadnie. Może się oczywiście ta
              firma starać o kredyt w innym banku. Ale akurat ten bank kredytuje miasto. I
              posiada takie parametry, w tym współczynnik wypłacalności, że kredytu już
              udzielić nie może. Firma pada. Ludzie tracą pracę. Idą na garnuszek państwa i
              miasta. Nie płacą za media i czynsz. Miasto więc traci. Nie płacą podatków.
              Miasto ma mniejsze dochody. Nie płacą za media, więc miejskie spółki
              podwyższają ceny, bo nie mogą być na stratach.
              Identycznie w sytuacji, gdy ktoś chce otworzyć lub rozwinąć działalność.
              A zresztą kto się starał w Kielcach o kredyt na działalność, to wie jakie to
              jest łatwe. Nie mówię o potentatach o ugruntowanej pozycji. Jeżeli z tej
              ograniczonej puli środków na kredyty przeznaczymy większą ilość na kredytowanie
              nieprodukcyjnych inwestycji gmin typu stadion, muzeum, itp. to ilość środków na
              kredyty dla firm musi się zmniejszyć.
              Kapitał i pieniądz płynie tam, gdzie przynosi zysk. Ilość kapitału i pieniądza
              jest ograniczona. Dlatego świat się rozwija. Bo wybiera się przedsięwzięcia
              efektywniejsze.

              Przepraszam, za długą i nieskładną wypowiedź. Nie wiem czy zdoła kogokolwiek
              przekonać. Dlatego nie lubię na forum dyskutować. Bo trzeba mieć jasno
              określony poziom dyskusji i jakąś wiedzę na dyskutowany temat.
              • Gość: Jurek Ogórek Re: Już kilkanaście razy IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 17.01.05, 14:20
                Kobylarzu ! :))
                Idziesz dalej w zaparte choć sam doskonale wiesz że pieniądze z rynku nie
                znikają nie wiadomo gdzie. Są banki w innych miastach, są grupy bankowe które
                będą się tylko cieszyć że w Kielcach się dużo od nich pożycza i im w
                najbliższej, dającej się przewidzieć przyszłości środków nie zabraknie, więc nie
                strasz ludzi że nagle nie będzie pieniędzy. Dlaczego nie przyznasz się do błędu
                tylko dalej ciągniesz tą dyskusję?? Co innego jest z bankiami spółdzielczymi
                które faktycznie mają ograniczone środki, ale one nie będą kredytować przecież
                takich inwestycji (nie ta liga). Na końcu są przecież środki które miasto
                sukcesywanie będzie oddawać (niestety z procentem, który zapłacą mieszkańcy). I
                tu jest największy problem, gdyż faktycznie można się spodziewać podwyżek za
                niektóre usługi płatne do miejskiej kasy. A to że nagle nie będzie od kogo
                pożyczyć można spokojnie między bajki włożyć. :)
                • kobylybbb Re: Już kilkanaście razy 17.01.05, 14:36
                  Cóż, nie mam zdolności pedagogicznych. Nie przekonam Cię.
                  Pieniądze z rynku są wykorzystane. Ich ilość jest określona. Inne miasta, inne
                  państwa także pożądają kredytów :)
                  KAŻDY bank, nie tylko spółdzielczy, ma ograniczone środki. A w krótkim i
                  średnim okresie tym bardziej. Spójrz na to szerzej niż z perspektywy straganu
                  na bazarze.
                  A może pójdź i zapytaj jakiegoś wykładowcy w Twojej szkole :)
                  Nie twierdzę, że nie będzie, od kogo pożyczyć. Miasto z pewnością uzyska
                  kredyt, bo jest to dla kredytodawcy względnie bezpieczna transakcja. Twierdzę,
                  że o wiele trudniej będzie uzyskać kredyt przedsiębiorcom.
                  Dalej – zakładając, że otrzymamy kredyty z środków zewnętrznych, zakłócony
                  zostaje bilans krajowy. Skutkuje to inflacją, a następnie chociażby wzrostem
                  stóp procentowych.
                  Wybacz, ale naprawdę nie bawi mnie dawanie wykładów, tym bardziej, ze nikt mi
                  za to nie płaci :)
                  • Gość: Jurek Ogórek Re: Już kilkanaście razy IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 17.01.05, 15:38
                    > Cóż, nie mam zdolności pedagogicznych. Nie przekonam Cię.

                    Najwyraźniej NIE. :)

                    > Pieniądze z rynku są wykorzystane. Ich ilość jest określona. Inne miasta, inne
                    > państwa także pożądają kredytów :)

                    A więc jednak twierdzisz że 45 dużych baniek jakie miasto chce pozyczyć zapcha
                    worek do pełna i już więcej pieniędzy na rynku nie będzie. Co do lokalności
                    banków to jedna uwaga iż coraz więcej banków jest "wirtualna" i nawet nie muszą
                    otwierać swojego przedstawicielstwa w naszym mieście aby udzielać tu kredytów,
                    poza tym koszty działalności takich banków są minimalne i dlatego więcej
                    pieniędzy mają również na działalność kredytową.

                    > Dalej – zakładając, że otrzymamy kredyty z środków zewnętrznych, zakłócon
                    > y
                    > zostaje bilans krajowy. Skutkuje to inflacją, a następnie chociażby wzrostem
                    > stóp procentowych.

                    Doskonale wiesz że banki mają pokaźne rezerwy finansowe i jeszcze raz powtarzam
                    "kredytów nie zabraknie, ani dla miasta, ani dla przedsiębiorców".

                    Poza tym banki przecież zarabiają na kredytach, więc twoje obawy są bardzo
                    dziwne. Kredyty trzeba wcześniej czy później spłacać z procentem. Tak się dzieje
                    od kiedy powstały banki i nie sądzę aby właśnie ten miejski kredyt mógł coś w
                    tej sytuacji zmienić.

                    O wiele ciekawsze jest skąd i w jakiej wysokości my wszyscy zapłacimy za ten
                    kredyt i później za utrzymanie stadionu.

                    > A może pójdź i zapytaj jakiegoś wykładowcy w Twojej szkole :)

                    Na koniec pytanie, skąd twierdzenie że jestem uczniem/studentem a nie na
                    przykład wykładowcą. Nie jestem ani jednym, ani drugim. Skąd w ogóle pomysł że
                    mam coś wspólnego z adresem IP ICM'u, jeśli używam tylko ich serwera proxy, a
                    łączę się z internetem z NIE_WIADOMO_SKAD?
                    • kobylybbb Re: Już kilkanaście razy 17.01.05, 15:52
                      130 baniek.
                      Tak nie muszą otwierać, ale ilość pieniędzy maja ograniczoną. O lokalności
                      pisałem, bo padł taki argument.

                      „poza tym koszty działalności takich banków są minimalne i dlatego więcej
                      pieniędzy mają również na działalność kredytową”.

                      Powyższe stwierdzenie jest infantylną bzdurą.

                      „Doskonale wiesz że banki mają pokaźne rezerwy finansowe i...”

                      Dawałem już wykład. Radziłbym zapoznać się z zasadami funkcjonowania banków lub
                      poprosić o wytłumaczenie Andreasa :)

                      „Poza tym banki przecież zarabiają na kredytach, więc twoje obawy są bardzo
                      dziwne. Kredyty trzeba wcześniej czy później spłacać z procentem. Tak się
                      dzieje od kiedy powstały banki i nie sądzę aby właśnie ten miejski kredyt mógł
                      coś w tej sytuacji zmienić”.

                      Co powyższe ma wspólnego z moimi twierdzeniami???!!!

                      „O wiele ciekawsze jest skąd i w jakiej wysokości my wszyscy zapłacimy za ten
                      kredyt i później za utrzymanie stadionu”.

                      Powyższe powinno być jasne dla każdego. Była o tym nawet mowa przy okazji
                      budżetu Kielc :)

                      Jeżeli jesteś wykładowcą to pewnie na uczelni Andreasa :) A może Jego
                      promotorem?! :)
                      A jeżeli nie jesteś, to na naukę nigdy nie jest ponoć za późno :)
                • kobylybbb Jeszcze jedno 17.01.05, 15:02
                  Jeżeli zgodzisz się, że ilość pieniądza jest ograniczona. Jeżeli zgodzisz się,
                  że ograniczone są możliwości tzw. kreacji pieniądza przez banki, to już będzie
                  dużo.
                  Jeżeli się na to zgodzisz, to uznasz, że pieniądz jest w jakimś sensie towarem
                  i jest dobrem ograniczonym. Wtedy będziesz mógł zastosować prawa podaży i
                  popytu. W tym, pomyśleć o cenie pieniądza.
                  • Gość: Jurek Ogórek Re: Jeszcze jedno IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 17.01.05, 15:41
                    Oczywiście że to prawda, ale również doskonale wiesz że wraz z postępem
                    cywilizacyjnym i rozwojem ludzkości "pieniądza" na rynku jest coraz więcej.
                    • kobylybbb Re: Jeszcze jedno 17.01.05, 15:53
                      Gość portalu: Jurek Ogórek napisał(a):
                      > Oczywiście że to prawda, ale również doskonale wiesz że wraz z postępem
                      > cywilizacyjnym i rozwojem ludzkości "pieniądza" na rynku jest coraz więcej.

                      O "k u r w a" ":)))
                      Gratuluję :)))
                      • Gość: Jurek Ogórek Re: Jeszcze jedno IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 17.01.05, 15:55
                        Chcesz powiedzieć ze zasoby finansowe na świcie w dniu dzisiejszym były takie
                        same jak np w średniowieczu? :))
                        • kobylybbb Re: Jeszcze jedno 17.01.05, 16:00
                          Nie, nie chcę tego powiedzieć. Podziwiałem Twoją głębię przemyśleń :)
                          • Gość: Jurek Ogórek Re: Jeszcze jedno IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 17.01.05, 16:01
                            A to co innego. :)
                    • Gość: Jurek Ogórek Re: Jeszcze jedno IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 17.01.05, 15:54
                      Proponuję zakończyć tę dyskusję tutaj, bo w taki sposób nie dojdziemy do żadnych
                      wniosków. Musielibyśmy wiedzieć w jakim banku(ach) ta pożyczka będzie
                      zaciągnięta i juz od jakiegoś przedstawiciela banku dowiedzieć się jak ona
                      wpłynie na dostępność kredytów dla przedsiębiorców. Dodatkowo musielibyśmy się
                      dowiedzieć czy w ogóle ten bank(i) udzielają takich kredytów w naszym regionie.

                      Pozdrowienia & off.
                      • kobylybbb Re: Jeszcze jedno 17.01.05, 16:01
                        Gość portalu: Jurek Ogórek napisał(a):
                        > Proponuję zakończyć tę dyskusję tutaj, bo w taki sposób nie dojdziemy do
                        żadnyc
                        > h
                        > wniosków. Musielibyśmy wiedzieć w jakim banku(ach) ta pożyczka będzie
                        > zaciągnięta i juz od jakiegoś przedstawiciela banku dowiedzieć się jak ona
                        > wpłynie na dostępność kredytów dla przedsiębiorców. Dodatkowo musielibyśmy się
                        > dowiedzieć czy w ogóle ten bank(i) udzielają takich kredytów w naszym
                        regionie.
                        >
                        > Pozdrowienia & off.

                        To jest rzecz absolutnie niestotna. Moje stwierdzenie należało rozpatrywać na
                        innym poziomie :)
                        • Gość: Jurek Ogórek Re: Jeszcze jedno IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 17.01.05, 16:06
                          > To jest rzecz absolutnie niestotna. Moje stwierdzenie należało rozpatrywać na
                          > innym poziomie :)

                          Teraz to już zupełnie Cię nie rozumiem. Podaję ci konkretny przykład gdyż to
                          właśnie tego jednego banku będzie to dotyczyć, a ty mówisz o innym poziomie?

                          Jakim? Filozoficznym?

                          Dobra teraz to już naprawdę kończę. Powodzenia w rozwiązywaniu kolejnych
                          łamigówek życzę.
                          • kobylybbb Re: Jeszcze jedno 17.01.05, 16:15
                            Rozpatruj to na poziomie bardziej ogólnym. I tylko na takim poziomie możesz się
                            nad tym zastanawiać. Inaczej schodzisz na poziom rozumowania sprzedawcy z
                            bazaru.
                            Poza Kielcami są zresztą także inne miasta, które na kredyt zgłaszają
                            niewspółmiernie większe zapotrzebowanie. Spróbuj spojrzeć chociażby z poziomu
                            kraju.
                            Kielce to nie wyizolowana od otoczenia wysepka. A tak nawiasem, to zgodnie z
                            danymi statystycznymi, pieniądze z oszczędności Kielczan banki przeznaczają na
                            akcję kredytową w innych regionach. Bo to jest dla banków bezpieczniejsze i
                            bardziej opłacalne.
    • Gość: MeehoweCK Re: Budowa stadionu podnosi się z ziemi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.05, 20:26
      Baśka i Corx najwyraźniej nie lubią zmian. Proponuję więc aby wyprowadzili się
      do Radomia. Miasto podobnej wielkości co Kielce, ale nie zmieniło się w nim nic
      od kilkunastu lat i nie zapowiada się na nic w najbliższym czasie. Żadnych
      multipleksów, nowoczesnych stadionów - raj na ziemi:). Jedynych znaczących
      zmian (odpadanie tynków itp) dokonał w tym cudownym miejscu czas. Niech ocenią
      gdzie się lepiej żyje. Pozdrawiam Corca i Baśkę.
      • Gość: obserwator Re: Budowa stadionu podnosi się z ziemi IP: *.klc.vectranet.pl / 195.85.229.* 15.01.05, 21:40
        Cieszę się, że stadion będzie. Cieszę się, że za rok zamkną sie ględzące na tym
        forum buzie, że stadion jest niepotrzebny, bo lepsza byłaby: wyremontowana
        Zagnańska, opera albo jaśniejsze słupy oświetleniowe na Sienkiewce. A buzie
        zamkną się, bo stadion będzie tętnił żyjem, a ja z rodzinką bezpiecznie
        pójdziemy sobie na mecz Koronki i siądziemy na ponumerowanych krzesełkach.
        Pozdro
        • Gość: Crux O stadionie, co promować nas będzie... IP: *.kom / *.kom-net.pl 15.01.05, 22:38
          ...widzisz i nie grzmisz, chciałoby się rzec!

          Jak można uważać, że stadion budowany na kredyt, to tak ekstra promocja dla
          miasta. Tego typu "promocji" to potrzebują miasta takie jak Wronki czy Ostrowiec
          Świętokrzyski (z całym szacunkiem dla tych miast), bo tam oprócz stadionów
          niewiele więcej jest.

          Inwestycje są ważne - i chyba nikt z tym nie polemizuję. Chodzi tylko o kierunek
          zmian. Po co stadion?

          Dla "Koronki", jak pieszczotliwie nasz II-ligowy zespół określił jeden z
          kibiców? A dlaczego miasto nie chciało pomóc Cersanitowi, gdy grał w
          ekstraklasie i hala była do bani, albo Iskrze, gdy zdobywała tytuł mistrza
          Polski przy zbyt słabym oświetleniu parkietu? Tymczasem, gdy, nie oszukujmy się,
          przeciętna drużyna piłkarska, ma pewne szanse na awans do ekstraklasy, to miasto
          od razu ma zacząć budować stadiony. Szkoda, że nie postawimy piłkarzom pomnika
          na Sienkiewce. I o co to chodzi, jeżeli nie o chęć przypodobania się gawiedzi?
          Piłka nożna jest u nas w Polsce traktowana jako sport narodowy, choć wydaje się,
          że mamy nawet lepszą reprezentację w piłce wodnej. No i trzeba gdzieś zbijać
          kapitał wyborczy...

          Będę się powtarzał, ale za pieniądze, które wyda miasto na budowę stadionu można
          by chociażby pomyśleć o realnym rozwoju szkolnictwa wyższego w Kielcach (i nie
          mówię tu bynajmniej o siłowej metodzie zmiany nazwy AŚ na UJK), uzbroić nowe
          tereny pod inwestycje, pociągnąć w końcu trasę na Cedzynę, albo chociażby
          zbudować pierwszą linię tramwajową. Można by wybudować kilkadziesiąt kilometrów
          ścieżek rowerowych, kilka basenów i boisk przy szkołach - bo jak tak dalej
          pójdzie, to nie będzie miał kto grać w Koronie czy reprezentacji Polski. Takie
          inwestycje przyniosłyby bez wątpienia wszystkim korzyść, a nie tylko fanatykom
          kieleckiej piłki nożnej.

          Oczywiście stadion to inwestycja fajna i potrzebna, ale powinna być ona
          realizowana jeżeli inne ważniejsze sprawy zostaną załatwione. Warszawa widzi
          kilka innych ważniejszych do załatwienia spraw niż budowa na siłę stadionu.
          Widać Kielce mają już wszystko, czego brakuje tak bardzo Warszawie :]

          I proszę nie wmawiać mi, że nie lubię zmian. Lubię i się z nich bardzo cieszę,
          ale pod warunkiem, że są one ożywcze dla miasta i nie są jedynie wynikiem źle
          pojętej ambicji włodarzy. Chodzi o kierunek zmian, który moim zdaniem jest
          niewłaściwy.

          Stadion jednak powstanie i nie chciałbym, aby stanowił on przysłowiowy gwóźdź do
          trumny nieśmiale raczkującej pomyślności kieleckiej. Tak więc pozostaje mi
          życzyć sobie i Wam, aby rzeczywiście okazał się inwestycją potrzebną i ważną dla
          naszego miasta. Z nieukrywaną radością stwierdzę za kilka lat - pomyliłem się!

          Pozdrawiam
          • Gość: MeehoweCK Re: O stadionie, co promować nas będzie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.05, 12:27
            Debilu!!! (bo inaczej chyba nie zrozumiesz) Stadion będzie przede wszystkim
            stadionem. Budowany jest po to, aby Korona miała gdzie grać i aby kibice tacy
            jak ja i 10 tys. innych mieszkańców Kielc mieli gdzie te mecze oglądać.
            Promocja jest dopiero na drugim miejscu. Z resztą... po co ja to mówię?
            Przecież taki imbecyl i tak nie zrozumie. Poniosły mnie już nerwy.
            • Gość: Crux Re: O stadionie, co promować nas będzie... IP: *.kom / *.kom-net.pl 16.01.05, 15:09
              No to proszę Pana (aby nie było debilu :) czy potrafisz czytać? Stwierdziłem, że
              dla mnie niezrozumiałe jest, że miasto jest w stanie wydać olbrzymie pieniądze,
              aby wybudować stadion dla przeciętnej drużyny grającej ciągle w II lidze, gdy
              innym kieleckim drużynom już wówczas I-ligowym (ba jedna z tych drużyn zdobywała
              tytuł mistrza Polski) nie było tak chętne do pomocy. Dlaczego wówczas miasto nie
              budowało hali, albo nie modernizowało obecnych obiektów? Dziwne - prawda?

              Dlatego staram się znaleźć inną zaletę budowy tego stadionu i nie znajduję...

              Pozdrawiam
              • basia996 Re: O stadionie, co promować nas będzie... 16.01.05, 15:25
                Gość portalu: Crux napisał(a):
                Dlatego staram się znaleźć inną zaletę budowy tego stadionu i nie znajduję...

                Dlatego aby utrzymać ten obiekt przeniesie się bazar z Seminaryjskiej i
                będziemy mieli "Stadion X-lecia bis".
            • Gość: Crux Czytaj też czasem treść listu, a nie tylko tytuł IP: *.kom / *.kom-net.pl 16.01.05, 15:11
              • Gość: keraj do Crux IP: 82.160.68.* 16.01.05, 15:57
                "......wybudować stadion dla przeciętnej drużyny grającej ciągle w II
                lidze...",
                to jest kolego Crux perspektywa inwestycyna w promocje miasta, czas pokaze jak
                to bedzie, ale o taka promocje stara sie wiele miast, my mamy druzyne ktora ma
                duzego sponsora i wielkie pieniadze za tym ida (ty wiesz ile zarabia sportowiec
                w 2 lidze) to ze firma podejmuje sie awansowac z zespolem do 1 ligi swiadczy o
                zaangazowaniu i kolejnych wydatkach w sport, taki zawodnik bedzie wtedy
                zarabial ze 3 razy wiecej, bedzie to musial wydac predzej czy pozniej i to tez
                jest wazne (najczesciej w Kielcach)
                ta druzyna kupujac zawodnikow niebylejakich, ma potencjal, przekonasz sie, ale
                raczej tobie to wisi, bo ty masz swoje zdanie

                "...gdy innym kieleckim drużynom już wówczas I-ligowym (ba jedna z tych drużyn
                zdobywała tytuł mistrza Polski) nie było tak chętne do pomocy. ..."
                pilka nozna jest tak wypromowana, ze na calym swiecie ma najwieksze poparcie
                wsrod kibicow sportowych, i u nas kazdy mesz w tv oglada wiecej widzidzow niz z
                dziesiec w sumie transmisji (pilce recznej czy siatkowce) o bardzo duza stawke,
                nie obrazajac kibicow tych dyscyplin to ta inwestycja jest przyszlosciowa
            • Gość: ALBERT Re: O stadionie, co promować nas będzie... IP: 82.160.68.* 16.01.05, 16:44
              Nie potrzebnie się unosisz, takim osobom to nic nie przetłumaczysz, najlepiej
              to żeby w Kielcach powstawały nowe kościoły żeby takie osoby jak basia czy crux
              pomodliły się za rozwój Kielc:)))
              W KIELCACH URODZONY DLA KORONY PRZEZNACZONY
              • Gość: Crux Re: O stadionie, co promować nas będzie... IP: *.kom / *.kom-net.pl 16.01.05, 17:04
                > W KIELCACH URODZONY DLA KORONY PRZEZNACZONY

                Mam wrażenie, że miasto właśnie Tobie buduje nową świątynię :) Ten kibicowski
                fanatyzm jest co najmniej groteskowy, podobnie jak te wszystkie hasła, aby nie
                powiedzieć infantylne...
                • Gość: ALBERT Re: O stadionie, co promować nas będzie... IP: 82.160.68.* 17.01.05, 11:28
                  A widzisz złapałem cię, nie potrafisz przedstawić racjonalnych argumentów
                  przeciwko powstaniu takiego obiektu tylko wszystko zwalasz na jakiś fantyzm
                  piłkarski. Napisz mi prosze czy uważasz prezydenta miasta Kielc Wojciecha
                  Lubawskiego, wojewodę świętokrzyskiego Włodzimierza Wójcika, kilku radnych
                  miasta Kielc za fanatyków piłkarskich bo przecież oni bywają na każdym meczu
                  Korony tak jak ja i wielu zwyczajnych Kielczan. Na Korone przychodzą zarówno
                  właściciele dużych firm jak i bezrobotni, uczniowie i studenci, rodziny z
                  dziećmi - tak właśnie dla nich będzie stawiana "świątynia" jak to napisałeś.
                  Zapraszam cie na inauguracje rundy wiosennej II ligi 19 marca - zobaczysz jaka
                  panuje atmosfera na meczu w wykonaniu kieleckiej Koronki:)))

                  I tak dla Ciebie kilka hasełek:)))
                  ŻÓŁTO-CZERWONE TO BARWY NIEZWYCIĘŻONE
                  FANATYCY ZNAD SILNICY
                  ZŁOCISTO-KRWIŚCI
                  WALECZNE SERCE-KORONA KIELCE
            • Gość: Jola Re: O stadionie, co promować nas będzie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 10:33
              Jesteś bardzo niekulturalny w swoich wypowiedziach. Jak sam mówisz w Kielcach
              jest 10.000 kibiców tz. tylko 5% bo miasto liczy około 200 tys. czy warto
              budować taką inwestycję dla garstki ludzi a jak powszechnie wiadomo na stadiony
              przychodzi duża grupa chuliganów i bandytów. Ja jak kilku moich przedmówców nie
              chcę tego stadionu, uważam że te pieniądze można wydać na pożyteczniejsze cele.
              Pozdrawiam
              • Gość: Karol CK Re: O stadionie, co promować nas będzie... IP: *.globit / 217.98.57.* 17.01.05, 10:41
                A ja jestem jak najbardziej ZA!!!!!!!! budową tego stadionu bo w mieście
                przynajmniej coś ciekawego powstanie a tak to te pieniądze przejedli by
                darmozjady - związkowcy z MPK albo dali by na chorą służbę zdrowia której to w
                żaden sposób nie pomoże
    • Gość: Kielczanin Re: Budowa stadionu podnosi się z ziemi IP: *.com 15.01.05, 22:50
      ja sie już nie moge doczekać stadionu, jak wezmę całą rodzinkę i zasiądziemy na
      najnowoczesniejszym obiekcie w Polsce a cały stadion zacznie wyć: KO - RO - NA,
      KO - RO - NA !!!!!!!!!
      • Gość: Crux Re: Budowa stadionu podnosi się z ziemi IP: *.kom / *.kom-net.pl 15.01.05, 22:59
        To iście rodzinna impreza: "a cały stadion zacznie wyć: KO - RO - NA"

        Pozdrawiam rodzinnie nastawionego kielczanina :)
    • kobylybbb Magistrze Andreasie!!! 15.01.05, 23:10
      Czekam :)))

      Gratuluję pracy magisterskiej :)
      • Gość: ferte ferte [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.05, 23:31
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • Gość: Crux A fe Panie ferte ferte IP: *.kom / *.kom-net.pl 16.01.05, 00:00
          Wywód iście godny "intelektualisty"...

          Pozdrawiam :)
          • Gość: rafi Re: A fe Panie ferte ferte IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.05, 01:11
            Hmm... z drugiej strony, gdyby wyciąć fragmenty bardziej osobiste (dawne zatargi z ubecją i niechęć do sowietów), dokładniej zarysować sylwetki milczków i internetowych krzykaczy, motyw gęby rozszerzyć i podciągnąć bardziej w gombrowiczowski klimat, to ta "intelektualna" opinia byłaby dobrym podsumowaniem prawie każdego wątku na tym forum - zaścianku niespełnionych przywódców.
    • Gość: Mecio a cały stadion zacznie wyć: KO - RO - NA, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 14:44
      No ładnie :( Poziom wielu mieszkańców tego zapyziałego miasta został doskonale
      opisany :)
      • Gość: ALBERT Re: a cały stadion zacznie wyć: KO - RO - NA, IP: 82.160.68.* 16.01.05, 16:33
        No proszę kolejny "miastowy" się odezwał, napisz z łaski swojej z jakiego
        miasta jesteś, tylko proszę nie pisz że ze stolyyycy:))))
    • Gość: olo Re: Budowa stadionu podnosi się z ziemi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.05, 09:39
      mistrzostw europy i tak nie bedzie w polsce a gdyby nawet to potrzebne sa
      stadiony na min. 35 tys miejsc wiec dlatego listkiewicz stwierdzil, ze kielce
      nie wchodzilyby w rachube. a stadion super ze buduja 15 tys w kielcach
      wystarczy, po rozpadzie wisly krakow, bedziemy miec puchary za 2 lata i
      zobaczymy w akcji solidne europejskie kluby, fajnie jak ruszy jeszcze budowa
      hali na bocznej dla pilkarzy recznych - tu poziom ciagle jest na poziomie
      srednio-europejskim wiec z przyjemnoscia kibice zapelnia hale na meczu
      pucharowym czy z plockiem (ok. 3 tys)
      pamietajcie o magii sportu - te inwestycje zwroca sie po kilku latach z
      nawiazka
      • Gość: cvx Re: Budowa stadionu podnosi się z ziemi IP: 212.160.172.* 17.01.05, 10:29
        Niestety naowa hala będzie za mała.
        • Gość: hrabicz Re: Budowa stadionu podnosi się z ziemi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 11:26
          Nie jestem fanatykiem piłkarskim, chodzę na mecze i budowa stadionu cieszy mnie
          bardzo i czekam z niecierpliwością na to aż zostanie oddany do użytku. z
          przyjemnościa pójdę na mecz czy na jakiś koncert tam zorganizowany. mam
          nadzieję że bedzie się tam sporo fajnych imprez i zamknie to usta krytykom.
          Niestety nigdy nie ma tak żeby wszyscy byli zadowoleni. Ja jestem :)
    • kobylybbb Dla miłośników stadionu 17.01.05, 11:57
      Jest dzisiaj tekst:
      miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255,2496573.html
      Jeżeli wie się cokolwiek o sytuacji zdrowotnej młodzieży, w tym wadach postawy
      i tego konsekwencjach, to ten tekst zmusi do zastanowienia. Jeżeli wie się coś
      o bazie sportowej i warunkach, nie tyle uprawiania sportu, co zażywania ruchu w
      szkołach, to ten tekst zastanowi.
      Jeżeli przeczyta się uważnie wypowiedź Pani Jolanty Wołowiec, jak rozumiem żony
      Pana Jacka Wołowca, to ten tekst zastanowi tym bardziej.

      Ktoś tu napisał do kogoś tak: „Napisz mi prosze czy uważasz prezydenta miasta
      Kielc Wojciecha Lubawskiego, wojewodę świętokrzyskiego Włodzimierza Wójcika,
      kilku radnych miasta Kielc za fanatyków piłkarskich bo przecież oni bywają na
      każdym meczu Korony tak jak ja i wielu zwyczajnych Kielczan”.

      Ja odpowiem – ja uważam wyżej wymienione osoby za bezmyślne, populistyczne
      kukiełki. Nie ukrywam, że się o tych osobach wypowiadam. Wstydzę się tego. Bo
      wg mnie te i inne osoby nie posiadają jakichkolwiek walorów w tym
      intelektualnych, żeby mogły o czymkolwiek decydować, stanowić przykład do
      naśladowania i być tematem jakichkolwiek dyskusji i polemik.

      Stadion będzie. Będzie stadion i ktoś sobie to wpisze w życiorys jako wielkie
      dokonanie.

      P.S.
      A gdyby przeczytał to Magister Andreas, to czekam na ten wykład o
      bankowości :)))
      • Gość: przyjaciel Niemadry KOBYLEJAKIBYBYSNIEBYL IP: 213.199.233.* 17.01.05, 14:53
        daj se spokoj, nie masz nic ciekawego do roboty , piszesz tak rozpasle, ze to
        raczej ty jestes przykladem braku gopspodarnosci i firma gdzie pracujesz wiele
        pocichy z ciebie nie ma, a moze jej szkodzisz
        • kobylybbb Re: Niemadry KOBYLEJAKIBYBYSNIEBYL 17.01.05, 15:03
          Dziękuję za troskę o firmę :)
          • Gość: ktosik Re: Niemadry KOBYLEJAKIBYBYSNIEBYL IP: 82.160.68.* 17.01.05, 21:04
            panie Kobylanski, "...w panu tyle madrosci co glupoty..." (profesor Miodek)
    • Gość: Crux Jak feniks z popiołów! IP: *.kom / *.kom-net.pl 17.01.05, 19:18
      Aby zakończyć mój udział w tej dyskusji, odsyłam do listu, który napisałem w
      sprawie propozycji budowy linii tramwajowej w ... Gdańsku :) Czynię to tylko po
      to, aby co niektórzy nie uważali, że jestem przeciwko budowie stadionu w
      Kielcach tylko z zasady, bo tak nie jest. Ja jestem świadomy tego, że miasto
      kosztem budowy tego obiektu, zaniedba inne dużo ważniejsze inwestycje. Bo dla
      mnie Kielcom nowoczesny stadion pasuje jak kwiatek do kożucha. Miasto z rondem
      zamiast rynku, o paskudnym dworcu PKP, całkowicie marginalizowane w propozycjach
      rozwoju sieci drogowej i kolejowej w Polsce, bez lotniska, o kiepskich drogach i
      jeszcze gorszych urzędnikach, z przeciętnymi (żeby nie powiedzieć kiepskimi)
      uczelniami, o całkowicie niedorozwiniętej bazie obiektów sportowych (mówię o
      tych ogólnodostępnych) będzie miało nowoczesny stadion... Jak już wspomniałem -
      kwestia priorytetów...

      Odsyłam więc też do wątku o gdańskich tramwajach:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=19521974&a=19552637
      Może kiedyś nasi zakompleksieni włodarze i co poniektórzy mieszkańcy zrozumieją,
      co jest istotne dla miasto (albo innymi słowy, co nobilituje, a co śmieszy)...

      Nie widzę, aby ta dyskusja mogła do czegoś doprowadzić (poza wycieczkami
      personalnymi), dlatego też kończę mój udział w tej dyskusji. Mam nadzieję, że
      powstanie stadionu nie stanie na przeszkodzie w realizacji dużo ważniejszych
      celów...

      Pozdrawiam
      Crux - motorniczy kieleckiej świetlistej przyszłości :)
      • basia996 Re: Jak feniks z popiołów! 17.01.05, 19:34
        W zupełności się z tobą zgadzam drogi Crux i pozdrawiam !!!
        • Gość: ALBERT Re: Jak feniks z popiołów! IP: 82.160.68.* 18.01.05, 10:17
          No to jeszcze buzi:)))
    • Gość: Wajha CKK Re: Budowa stadionu podnosi się z ziemi IP: 195.47.201.* 18.01.05, 08:26
      Ten stadion jest bez sensu: za mały na duże imprezy, fatalnie położony, bez
      parkingu i za kilka lat będzie nawet w Polsce bardzo przeciętnym obiektem w
      związku z rozpoczęciem inwestycji w tym zakresie w innych miastach. Tak więc
      głośno o nim to będzie w Polsce ale przez miesiąc, góra dwa (równie głośno
      będzie o Czermnie jeśli wejdzie do II ligi). Dochodzi do tego słaba
      infrastruktura miasta i kiepściutkie położenie z dala od głównych istniejących
      czy też planowanych szlaków komunikacyjnych. A dla tych co nie wiedzą powiem
      tylko, że standardem jest dojazd z lotniska do centrum miasta w najwyżej 60
      minut. Twierdzenia, że miasto będzie promowane przez klub i pewną firmę
      pozostawiam bez komentarza. Wiadomo kto ma być promowany i za czyje pieniądze.
      • Gość: ALBERT Re: Budowa stadionu podnosi się z ziemi IP: 82.160.68.* 18.01.05, 10:24
        I co jeszcze kolor krzesełek też ci będzie przeszkadzał, co za ludzie, właśnie
        przez takich Kielce się słabo rozwijały ale na szczęście teraz jest dużo lepiej
        i każdy to widzi - oby tak dalej panie Lubawski (nie głosowałem na niego)
      • basia996 Re: Budowa stadionu podnosi się z ziemi 18.01.05, 10:25
        Gość portalu: Wajha CKK napisał(a):
        Twierdzenia, że miasto będzie promowane przez klub i pewną firmę pozostawiam
        bez komentarza. Wiadomo kto ma być promowany i za czyje pieniądze.

        Pewnie że wiadomo ,Lubawski za nasze pieniądze załatwia interesy z kolegą
        Klickim.
        Ale to jest chyba wyobrażenie grniusza o tak zwanym partnerstwie publiczno-
        prywatnym o którym to ciągle wspomina, czyli za publiczne pieniądze prywatny
        interes jeszcze tylko następnemu kolesiowi wybuduje parking w centrum miasta i
        koniec kadencji !
        • czerwony_borsuk Re: Budowa stadionu podnosi się z ziemi 18.01.05, 10:47
          no basia basia. Powiedz mi jeszcze ze za koklusz i hiva odpowiada pan Klicki.
          Prawda jest taka ze gdyby nie było takich ludzi w Kielcach jak Klicki i jego
          KOLPORTER bylibysmy dzis miastem takim jak RADOM z wielkim bezrobociem i bez
          perspektyw.

          Kobieto tez nie lubie Lubawskiego ale miej troche rozumu i nie wrzycah
          wszystkiego do jednego wora z Lubawskim. czyli za publiczne pieniądze prywatny
          > interes jaki prywatny interes ?? stadion bedzie Kolportera ?? wez sie zastanow
          • basia996 Re: Budowa stadionu podnosi się z ziemi 18.01.05, 11:00
            czerwony_borsuk napisał:
            jaki prywatny interes ?? stadion bedzie Kolportera ??

            Nie stadion będzie miasta i to miasto będzie go UTRZYNYWAĆ !!!
            A kto będzie na nim zarabiał, komu płaci się za reklamy i transmisje z meczów
            miasku czy klubowi (czytaj Klickiemu) ???
            • czerwony_borsuk Re: Budowa stadionu podnosi się z ziemi 18.01.05, 11:13
              Dobra a teraz sie zastanów Basiu logicznie. Dzieki jakiej firmie jakiemu
              klubowi czy klubom słychac o Kielcach w Polsce i nie tylko ?? Czy nie jest to
              promowanie miasta poza jego granicami ?? Wydaje mi sie ze tak. Stadion juz
              staje sie wizytówka miasta.
              Mysle ze tu troche błednie myslisz. W kosztach bedą parcytypowac i miasto i
              klub. Myslis ze tylko klub bedzie zyskiwał na stadionie ?? No raczej nie.



            • Gość: krzak Re: Budowa stadionu podnosi się z ziemi IP: 213.199.233.* 18.01.05, 12:29
              basiu zadzwon do mosirU I SIE DOWIESZ KTO BEDZIE ZARABIAL, Klicki ma promowac
              firme Kolporter dzieki ewentualnym sukcesom druzyny, czy bedzie to robil na
              nowym stadionie czy na starym to juz jego sprawa (tylko ze na starym nie ma
              mozliwosci organizowania meczy na poziomie ekstraklasy) zreszta obecny stadion
              na szczepaniaka zarabia calkiem sporo na siebie i ta kasa nie idzie do
              Kolportera
            • Gość: ferdo Re: Budowa stadionu podnosi się z ziemi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.05, 17:16
              Nie stadion będzie miasta i to miasto będzie go UTRZYNYWAĆ !!!
              A kto będzie na nim zarabiał, komu płaci się za reklamy i transmisje z meczów
              miasku czy klubowi (czytaj Klickiemu) ???

              A kto bedzie płacił miastu za wynajem stadionu? Kolporter...

              lata komuny wypłukały pewnym esbeckim prymitywom zasady działań wolnego
              rynku....
        • Gość: ferdo Re: Budowa stadionu podnosi się z ziemi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.05, 17:15
          Weź sie Kobieto zastanów - zlicz wszystkie podatki jakie do Skarbu Panstwa
          płaci 10 spółek Grupy Kolporter -wszystkie zarejestrowane w Kielcach. Z samych
          tych podatków można by wybudować stadion - choć zapewne liczyłaś ,że moze
          p.Klicki wybuduje Ci droge do kurozwęków dolnych, zebys mogła rodzine odwiedzać
          i promowac agroturystyke w gumiakach.
    • Gość: hrabicz Re: Budowa stadionu podnosi się z ziemi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 11:07
      mdło mi się robi jak czytam te wszystkie pierdoły o interesach pana Klickiego z
      Lubawskim i tak dalej. Przecież to pachnie teoriami spisku pana Giertycha,
      ks.Jankowskiego i tym podobnych oszołomów.
      Stadion powstanie mimo waszego ujadania i dużej ilości ludzi (m.in. mnie)
      sprawi to dużo radości.
      Pozdrawiam niezadowolonych
    • Gość: ALBERT Cuda techniki - Stadion IP: 82.160.68.* 18.01.05, 15:13
      "Stadiony coraz częściej stają się symbolami miast. W programie historia tych
      obiektów sportowych, które obecnie przeistoczyły się w wielofunkcyjne,
      supernowoczesne konstrukcje" Discovery Channel

      Dzisiaj o 22 na Discovery będzie program o stadionach m.in. Arene auf Schalke
      które stało się dumą miasta, Nasz stadion nie będzie równie imponujący jak ten
      w Gelsenkirchen ale może stać się wizytówką Kielc. Zapraszam niedowiarków do
      obejrzenia tego programu.
    • Gość: Kielczanin Re: Budowa stadionu podnosi się z ziemi IP: *.com 19.01.05, 19:12
      jestem dyktatorem i przemawiam do ludu:
      Nieważne co mówią przeciwnicy budowy stadionu. Obiekt wyrasta z ziemi i jest
      coraz większy. Bedzie to najnowocześniejszy stadion piłkarski w Polsce.
      Dlatego, sceptycy zatkajcie sie bo ryby i sceptycy głosu niemają. Możecie sobie
      tylko popatrzeć jak z dnia na dzień stadion staję się coraz wiekszy i większy :)
    • leclaire Re: Budowa stadionu podnosi się z ziemi 28.01.05, 22:54
      Jeśli będą zawody mistrzowskie w Polsce nasz stadion nie będzie się nadawał na
      przyjęcie takiej imprezy bo jest za mały. Ktoś powiedział, że to będzie
      najnowocześniejszy obiekt w Polsce. I co z tego, jeżeli by organizować
      mistrzostwa Europy, trzeba będzie zbudować inne stadiony. Ja widziałem rok temy
      rozwiązanie sprawy stadionu tak:
      1. Wyburzyć wszystko to co znajduje się na Ściegiennego, wyrównać, podzielić na
      działki i sprzedać pod budowę bloków.
      2. Za uzyskane w ten sposób pieniądze kupić kilka hektarów ziemi gdzieś przy
      wylotówce i tam zbudować od podstaw nowy obiekt.
      Architekci nie mieli by ograniczeń. Stadion móglby mieć widownoię na 30 tys.
      widzów. Można by było spokojnie dojechac i zostawić samochód na parkingu. W
      przyszłości mogłyby powstać obok inne obiekty. Ludzie mieszkający obok ul.
      Ściegiennego i Al. Legionów mogliby życ tam w spokoju. I pewnie jeszcze wiele
      innych....
      O budowie stadionu rozważało i decydowało wielu fachowców. Mam nadzieje, że
      takie rozwiązanie brane było pod rozwagę, ale o obecnym kształcie przeważyły
      inne uwarunkowania, które akurat nie przychodzą mi do głowy. Myślę, że
      wybydowanie trochę większego obiektu nieznacznie podwyższyło by koszty, a
      użytkowanie też nie było by dużo droższe. A Wy co o tym myślicie?
      • Gość: pilkarz Re: Budowa stadionu podnosi się z ziemi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 11:37
        leclaire napisała:

        > Architekci nie mieli by ograniczeń. Stadion móglby mieć widownoię na 30 tys.
        A po co w Kielcach tak wielki stadion? 15 tys. jest IMHO wystarczajace.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka