24.02.05, 08:36
Są tacy szefowie,którzy nie cierpią kiedy ktoś lepszy ma u nich pracować.Wolą zatrudnić miernotę-wazeliniarza niż profesjonalistę z charakterem.Gdyby szło tylko o np sprzątanie parkingu to można przymknąć na to oko,ale dyrektor szpitala czy kierownik oddziału pozbywający się świetnych młodych lekarzy to porażka.Oni nie myślą o tym kto i jak będzie dbał o pacjentów,ważniejsze jest utrzymanie stołka i tworzenie posadek dla MaW(mierny ale wierny)
Obserwuj wątek
    • maotse Re: śco 24.02.05, 08:37
      przepraszam za niepotrzebne powielenie wątku;)
    • Gość: niewazne_kto_ Re: śco IP: 81.6.129.* 11.03.05, 22:12
      Nie ma za co frajerze. Moja zona miala w zeszlym roku mastektomie piersi w SCO. Ma 34 lata i zyje, obylo sie bez zadnych dowodow wdziecznosci. Jak chcesz o czyms pisac to pisz ale badz pewny tego. Ok? Nie wiesz pewnie co to jest choroba nowotworowa gdy cierpi na nia osoba najblizsza. Internet powoduje wlasnie takie bezmyslne zachowania malych ludzi. Nie zycze Ci takich doswiadczen ale czasami jest warto zastanowic sie nad tym. Jestsmy wdzieczni SCO bo nadal jestesmy razem. I na koniec radze Ci puknij sie w czolo.
      • Gość: miki Re: śco IP: *.klc.vectranet.pl / 80.48.255.* 11.03.05, 23:36
        To że uratowali Twoją żonę , nie ma tu zadnego znaczenia , widocznie tak miało
        być. Gośc napisał samą prawde , a Ty lepiej trzymaj emocje na wodzy. To , że
        jesteś komus za coś wdzięczny nie oznacza , że musisz głupio go bronić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka