Gość: rz
IP: *.kielce.uw.gov.pl
11.07.01, 09:43
Często jestem na KSM-ie - wśród PRL-wskich osiedli jest ono wyjątkowe bo
przypomina park - tonie w zieleni. Ale chyba już niedługo...
1. zaczęło się od tego,że w zeszłym roku zaczęto "pielęgnacyjnie przycinać"
zieleń - niejednokrotnie z bujnych krzewów pozostawiając sterszące krótkie
kikuty. Zapewnie "zgodnie ze sztuką ogrodniczą", tylko dlaczego niektóre z tych
kikutów już nie odżyły?
2. ul Bohaterów Warszawy szczyciła się piekną ścianą zieleni oddzielającą
ruchliwą jezdnie od chodników. Niestety okazało sie,że niektórzy z okolicznych
mieszkańców parkują wzdłuż ulicy samochody i przez ten żywopłot nie widzą ich z
okien - wiosną żywopłot ścięto prawie do samej ziemi a gęste gałęzie ozdobnych
drzewek obcięto do wysokości 2,5 metra. Widać już wszystkie samochody.
3. zaczęto "przycinać" zieleń zasłaniającą okna pozostawiając z rozłożystych
drzew żałosne gołe kilkumetrowe pnie (patrz wierzby przy Karłowicza 13).
Przedwczoraj całkiem wycięto cały zagajnik pięknych klonów między Chopina 13 a
15. Jednocześnie w jednym z mieszkań na parterze trwał remont - pomyślałem,ze
ta wycinka jest cześcią tego remontu... Co dalej? W każdym bloku znajdą się
przecież ludzie, którym drzewa zasłaniają słońce lub widok na osiedle...
4. spółdzielnia zamierza wybudować pawilon na rogu Zagórskiej i Chopina -
akurat w tym miejscu rośnie pęk wysokich srebrzystych jodeł.
5. przy remoncie Zagórskiej będzie wycięte ponad 50 drzew.
6. spółdzielnia nosi się z zamiarem wycięcia wszystkich topoli, bo są "łamliwe
i niebezpieczne" (nawiasem pisząc do tej pory niesłyszałem o zadnym wypadku...)
Co Wy na to, forumowicze i dziennikarze?