ksionc
14.11.02, 13:15
HALUCYNOZA ALKOHOLOWA
Ostra halucynoza alkoholowa (ostra omamica), opisana została w 1883 r. przez
Kraepelina. Jest ona drugą co do częstości występowania psychozą alkoholową i
towarzyszy innym objawom zespołu abstynencyjnego. Przez niektórych uważana
jest za odmianę majaczenia alkoholowego.
Początek jest z reguły nagły. Najczęściej chory zaczyna słyszeć głosy, które
grożą mu, wymyślają, czasami oskarżają, a kiedy indziej żywo dyskutują na
jego temat, bądź nakazują co ma robić. Zdarza się, że nakazują popełnienie
samobójstwa (chory słyszy np.: "powieś się... powieś się"), bądź zrobienie
sobie jakiejś krzywdy, np. glos nakazuje odcięcie sobie ręki ("albo sobie
utniesz rękę, albo ci urżniemy łeb"). W miarę trwania choroby mogą dołączyć
się usystematyzowane urojenia, często prześladowcze, ściśle związane z
zasłyszanymi treściami, np. przekonanie, że wrogowie organizują zamach na
życie chorego, dysponują aparaturą podsłuchową, a nawet oddziaływają na niego
poprzez ściany, sufit czy podłogę. Urojeniom towarzyszy na ogół niepokój,
lęk, obniżenie nastroju. Zdarzają się zachowania agresywne i autoagresywne.
Nierzadkie jest występowanie omamów czuciowych (np. chodzące po ciele robaki
bądź mrówki, albo też kasza czy włosy w jamie ustnej). Choroba trwa zwykle od
kilku dni do miesiąca, wymaga intensywnego leczenia farmakologicznego, i to
nierzadko w warunkach szpitalnych.
www.psychologia.edu.pl/index2.php?category=slownik&level=47