chlamydia :( co robić?

01.06.10, 11:44
dziewczyny! ratujcie sad mam chlamydie sad moja lekarka nie ma pola
do popisu bo żadnego antybiotyku nie może mi dać w związku z
karmieniem - tak mówi... czy KTÓRAŚ to miała? ja to miałam przed
ciążą 2 razy i leczyłam antybiotykami... ale teraz nie mogę ich
jeść sad

jak to leczyłyście?
pozdrawiam
    • jacaroline24 Re: chlamydia :( co robić? 01.06.10, 12:31
      dodam jeszcze, że jest to chlamydia gardłowa (powoduje suchy
      uporczywy duszący kaszel) a nie pochwowa a mój mały ma 13 miesięcy...
      • kasica_1980 Re: chlamydia :( co robić? 01.06.10, 12:44
        nie wiem dokładnie jak leczyć. jak ja zimą miałam kaszel i ogólnie kiepski stan
        zdrowia to mi pomogło tantum werde w psikaniu i emskie. na pewno są antybiotyki,
        które nie przeszkadzają w karmieniu.
    • kasica_1980 Re: chlamydia :( co robić? 01.06.10, 12:48
      www.drposz.pl/main/zapytaj_lekarza.html
      spróbuj tu zapytać lekarza. ja kiedyś wysyłałam maila i otrzymałam potrzebną
      odpowiedz.
    • akaef Re: chlamydia :( co robić? 01.06.10, 14:43
      Bez przesady z tym antybiotykiem. Szczególnie, że to nie osesek. Ja
      miałam w ciąży pochwową, dostałam azytromycynę (Sumamed) + globulki
      i szlag trafił chlamydię zamiast mnie i dziecko.
      Podczas karmienia musiałam 2 razy wziąć Zinnat, w tym pierwszy raz
      kilka dni po porodzie i też się nic nikomu nie stało z tego powodu,
      nie popadajmy w paranoję, jak mus to mus.
      Na Twoim miejscu bym wzięła antybiotyk bo z chlamydią nie ma żartów.
      Od biedy możesz przez te 3 dni nie karmić (tyle trwa kuracja azytro-
      ).
      • akaef Re: chlamydia :( co robić? 01.06.10, 14:45
        Jeszcze dodam tylko, że zasadniczo nie używam antybiotyków ani dla
        siebie, ani tym bardziej w leczeniu dzieci, lekarzom zwykle z góry
        mówię, żeby nawet się nie trudzili przepisywaniem
        antybiotykoterapii, przekonać mnie do antybiotyku może naprawdę
        tylko krytyczna sytuacja. Chlamydię uważam za taką sytuację.
    • gosi_k Re: chlamydia :( co robić? 01.06.10, 14:50
      Mowa o chlamydia pneumoniae. Z tym nie ma żartów, tym bardziej, że
      nie leczona może dawać wiele "efektów" ubocznych. Grunt to trafić na
      dobrego lekarza - nie każdy ma o tym pojęcie. Mąż leczył się kilka
      miesięcy...
      Głowa do góry i szybkiego zakończenia leczenia smile
    • edytadk Re: chlamydia :( co robić? 01.06.10, 15:21
      Też mam chlamydię w gardle. W pakiecie z gronkowcem złocistym. Nie do wytłuczenia antybiotykami. Funkcjonuję normalnie dzięki wzmocnieniu odporności (dieta + suplementy). Wcześniej każdy spadek odporności w moim przypadku to uporczywy ból gardła. Teraz już nawet nie wysilam się z antybiotykami, bo mimo doboru ich według antybiogramu, efekt wymazu po przeleczeniu mam stale ten sam... Słyszałam, że naprawdę dużo ludzi jest nosicielami chlamydii i część lekarzy nawet nie decyduje się tego leczyć. Niemniej większość antybiotyków można stosować karmiąc - sama ze 4 przerabiałam, a w moim przypadku jest naprawdę ograniczone "pole do popisu" ze względu na uczulenie na penicyliny, podczas gdy antybiotyki z tej właśnie grupy uważane są za najbezpieczniejsze podczas karmienia.
      • miecka29 Re: chlamydia :( co robić? 01.06.10, 16:43
        Ja tez jestem przeciwnikiem antybiotykow i staram sie ich unikac,
        ale kiedy trzeba to trzeba, osobiscie przechodzilam juz dwie
        infekcje zatok i musialam wziasc antybiotyk w ciazy, lekarz
        przepisal mi penicyline, i wiem ze podczas karmienia tez mozna ja
        brac bez przeszkod........
    • fizula Re: chlamydia :( co robić? 01.06.10, 18:58
      Kto Ci powiedział, że nie możesz brać antybiotyków podczas karmienia. Jest
      bardzo dużo takich, które brać można- tylko lekarz musi zechcieć się
      dokształcić, a nie bazować wyłączne na Pharmindexie, który jest zupełnie
      niemiarodajny w tym względzie.
      Napisz, jaki antybiotyk chciał zapisać Ci lekarz oraz wiek dziecka- a ja
      postaram Ci się napisać, czy można go brać karmiąc.
      • jacaroline24 Re: chlamydia :( co robić? 01.06.10, 19:27
        moje dziecko ma 13 miesiecy, lekarka czytała o 2 antybiotykach, w
        kazdym przypadku było wyraznie napisane, ze nie zaleca sie matkom
        karmiacym, penicyline brałam, nie działa na chlamydię... sad

        małego nie moge nawet na 3 dni odstawic, bo karmie głównie w nocy i
        wieczorami... nie da rady...
        • edytadk Re: chlamydia :( co robić? 02.06.10, 08:35
          Jak już napisała Fizula, lekarze swoją oszałamiającą wiedzę w kwestii stosowania środków farmakologicznych niekolidujących z laktacją czerpią z katalogu leków. A tam zdecydowana większość jest z automatu klasyfikowana jako niekompatybilna z karmieniem. Dowiedz się, co "normalnie" przepisałaby Ci lekarka, a potem sprawdź wykaz leków na laktacja.pl:

          www.laktacja.pl/index.php?option=com_content&task=category§ionid=7&id=50&Itemid=119
          Jeśli będziesz mieć wątpliwości, zadzwoń do kogoś z wymienionej tam listy międzynarodowych konsultantów laktacyjnych - ja w ten sposób uzyskałam nr telefonu do poradni laktacyjnej w W-wie, gdzie bezpłatnie uzyskałam poradę (niestety nr zgubiłam, więc się nim nie mogę podzielić).

          Na zakończenie opiszę Ci jedną wizytę u mojego laryngologa - lekarz z tytułem profesorskim, do niedawna szef katedry otolaryngologii AM. W czasie tej wizyty pojawił się problem doboru antybiotyku - mimo usilnych starań nie byłam w stanie pozbyć się mojej "standardowej" infekcji gardła (m.in. chlamydia) domowymi sposobami. Wspominałam o kilku specyfikach, które sprawdziłam pod kątem możliwości stosowania przy karmieniu i ciąży (bo dla podniesienia poziomu złożoności problemu, dodatkowo byłam w ciążysmile), laryngolog przekopywał indeks leków sprawdzając dostępność polskich odpowiedników (miałam info ze stron międzynarodowych). We wspomnianym indeksie nagminnie był tekst o stosowaniu podczas ciąży/karmienia tylko, gdy potencjalne korzyści przewyższają ryzyko - tylko nie było ani słowa o tym, jakie to konkretnie ryzyko... Ostatecznie przez dobre 15 minut laryngolog kopał w tym indeksie podając antybiotyki do wytłukiwania chlamydii z różnych grup i pytając MNIE czy mogą być stosowane. Ponieważ nie wszystkie z rzucanych propozycji pamiętałam czy znałam, ostatecznie wyszłam stamtąd z dwoma receptami na dwa różne antybiotyki - żebym sobie na spokojnie sprawdziła stosowanie w ciąży/KP i wybrała lepszy... Podsumowując, do tej pory robi na mnie wrażenie pokora tego lekarza odnośnie braku wiedzy w tym temacie (a i tak ma znacznie większą wiedzę o leczeniu mamy karmiącej, niż przeciętny medyk) i jak słyszę kategoryczne stwierdzenie, że pambuk lekarz taki a taki odmówił leczenia do czasu odstawienia, no cóż, bez komentarza...
          • thegimel Re: chlamydia :( co robić? 03.06.10, 13:29
            Większość lekarstw jest opisana, że nie zaleca się ich kobietom w ciąży i
            karmiących piersią. I jest to z prostej przyczyny - nikt o zdrowych zmysłach nie
            będzie prowadził testów na kobietach w ciąży, a w przypadku matek karmiących,
            najwyżej sprawdzą czy lek przenika do mleka. Wiadomo, że leki przenikają do
            mleka, ale są sytuacje, kiedy niestety trzeba po antybiotyk sięgnąć. Mnie
            ostatnio na infekcję gardła lekarz przepisał Bioparox, z zastrzeżeniem, że jak
            nie pomoże, to trzeba będzie myśleć nad czymś mocniejszym. Na szczęście pomógł.
            Spróbuj iść do dobrego laryngologa, żeby przepisał ci coś odpowiedniego.
            • jacaroline24 Re: chlamydia :( co robić? 03.06.10, 18:58
              niestety Bioparox juz dawno na mnie nie działa, bralam w ciazy i po
              porodzie... ogranizm sie uodpornił... we srode mam wizyte...
              zobaczymy...
              • jacaroline24 Re: chlamydia :( co robić? 11.06.10, 15:33
                Dziewczyny POMOCY! czy mozecie mi podac nazwe antybiotyku na tą
                chlamydię, moja lekarka nie wie co mi przepisac sad

                podobno mają to być kombinacje roznych silnych antybiotyków a nie 1
                antybiotyk...

                czytałam w necie okropne rzeczy nt tej bakterii sad

                forum.chlamydioza.pl/portal.php?show=1
                ze leczenie trwa ponoc kilka lat bo bakteria ma 3 fazy rozwoju i za
                pomoca 1 antybiotyku zabic mozna tylko 1 faze sad

                kolejne fazy sie zatajają w organizmie i gdy jest obniżona odporność
                jest reinfekcja... ponadto możliwość zarażania innych osób nawet gdy
                się nie jest chorym...

                prosze pomocyyyy sad
                • edytadk Re: chlamydia :( co robić? 14.06.10, 08:23
                  Też czytałam i byłam przerażona wielkimi problemami graniczącymi z niemożnością wytłuczenia paskudztwa. Niemniej mój laryngolog - jeden z nielicznych lekarzy, których wiedzę i doświadczenie szanuję - nie robił z tego żadnej wielkiej sprawy. Zaordynował klindamycynę (dalacin c) na 3 tygodnie. Ja karmiłam wtedy dwulatka. Ostatecznie brałam ten antybiotyk "tylko" przez 2 tygodnie, bo synowi przyplątały się problemy brzuszkowe i nie chciałam mu dokładać tego mojego antybiotyku uznając, że karmienie w tamtej sytuacji to najlepsze, co może dostać.

                  Po tych 2 tygodniach wymazu w kierunku chlamydii nawet nie powtarzałam - założyłam, że mam dalej i tyle. Zrobiłam za to CRP i ASO, coby upewnić się, że przynajmniej w tamtym momencie pozbyłam się stanów zapalnych związanych z gardłem (oprócz chlamydii mam jeszcze gronkowca). Wyszło ok, więc po prostu wzięłam się za moją odporność. W międzyczasie zaszłam w ciążę i tym bardziej postawiłam na profilaktykę, coby nie uniknąć sytuacji konieczności brania antybiotyków. Poprawienie odporności i takie ogólne "dbanie o siebie" świetnie mi zrobiło - problemy z gardłem są obecnie o niebo mniejsze, a dodam, że jest to w pewnym sensie moje narzędzie pracy, bo ostatnio mam bardzo dużo "gadanych" zajęć ze studentami... Jako że chlamydii wokół jest pełno (praktycznie wszyscy z moich znajomych/rodziny, którzy robią wymaz, dostają dodatni wynik), jestem przekonana, że to kwestia przede wszystkim odporności - w sterylnym środowisku przecież nie żyjemy...
                  • jacaroline24 Re: chlamydia :( co robić? 14.06.10, 14:42
                    DZIEKI edytadk ! BARDZO DUZA POMOC.
                    dzis lekarka sie zastanawiała czy dac mi Clacid czy Klacid, oraz
                    sumamed, ale zazadała konsultacji z pediatra, wiec zobacze...
                    pytanie do edytadk co brałąś na odpornosc? ja teraz juz na
                    całego sie przeraziłam i lece:
                    (nie śmiejcie się ze na raz...)
                    - czosnek
                    - wit c
                    - tran
                    - pre i probiotyki
                    - actimel...
                    - feminatal
                    - wapno...


                    jak to nie pomoce to chyba padne sad
                    • edytadk Re: chlamydia :( co robić? 15.06.10, 08:20

                      > dzis lekarka sie zastanawiała czy dac mi Clacid czy Klacid, oraz
                      > sumamed, ale zazadała konsultacji z pediatra, wiec zobacze...

                      Wg bazy danych odnośnie kompatybilności leków z KP:
                      www.e-lactancia.org/ingles/inicio.asp
                      zarówno sumamed (czyli Azithromycin), jak i Klacid (czyli Clarithromycin) są w najbezpieczniejszej kategorii 0, tzn. kompatybilny z KP, brak ryzyka dla dziecka czy mamy. To już "moja" klindamycyna była "gorsza", bo z kategorii 1 (umiarkowanie bezpieczne). Jeśli jeszcze masz wątpliwości, na Twoim miejscu zamiast z pediatrą poszukałabym kontaktu chociażby z p. Moniką Staszewską z forum KP czy z innym międzynarodowym konsultantem laktacyjnym. Dla własnego spokoju ducha, w czasie swojej kuracji antybiotykowej również dziecku podawaj probiotyk (jakiś dicoflor czy chociażby jogurt naturalny). Na pewno nie zaszkodzi, a w razie potrzeby pomoże utrzymać prawidłową florę bakteryjną.

                      > - czosnek
                      > - wit c
                      > - tran
                      > - pre i probiotyki
                      > - actimel...
                      > - feminatal
                      > - wapno...

                      Wszystko z powyższej listy z wyjątkiem actimela i feminatalu (nie uznaję słodzonej chemii i sztucznych witamin). Ponadto srebro koloidalne i Citrosept. Z probiotyków polecam AC-Zymes - drogi, ale fantastycznie wydajny, w ostatecznym rozrachunku wychodzi znacznie taniej niż np. Trilac. Do ewentualnego uzupełnienia witamin warto pić Floradix - ja obecnie piję w ciąży ze względu głównie na żelazo, ale ogólnie przy KP też jest polecany (witaminy/minerały z pozbawionej konserwantów/alkoholu mieszanki wyciągów z ziół/warzyw/owoców). W ogóle wszystkie wymienione przeze mnie specyfiki są bezpieczne zarówno przy KP, jak i w ciąży.

                      Oprócz powyższych "wynalazków" kluczowe w moim przypadku było zadbanie o dietę - tzn. wyeliminowanie cukru i produktów z białej mąki. Po mniej więcej 2 miesiącach takiego reżimu nie tylko uspokoiły się moje gardłowe dolegliwości, ale też pozbyłam się przewlekłej grzybicy okolic intymnych - w międzyczasie bezskutecznie leczonej typowymi środkami farmakologicznymi. Na początku taka dieta skutecznie odbierała mi chęć do życia (dzionek bez czekolady do kawki, Wielkanoc bez ani odrobiny ciasta, które sama piekłamsad ), ale przyzwyczaiłam się i obecnie - w końcówce ciąży - czuję się świetnie mimo dość intensywnej pracy zawodowej i codziennego dojeżdżania, o opiece nad prawie-trzylatkiem nawet nie wspominającsmile.

                      Życzę duuużo zdrowia i wytrwałości podczas akcji wzmacniania odporności!


                      • jacaroline24 Re: chlamydia :( co robić? 17.06.10, 11:48
                        po ciężkich przebojach i konsultacjach z pediatrą dostałam od
                        lekarza antybiotyk - Klacid z nakzaem, by karmienie odbywało się
                        przynajmniej 12 godzin po zażyciu leku... ciekawe jak ja to zrobię suspicious
                        • fizula Re: chlamydia :( co robić? 17.06.10, 15:15
                          Ale Klacid możesz spokojnie brać podczas karmienia piersią, zwłaszcza starszego
                          dziecka. Bez przesady z tak długimi przerwami. Nie karmisz noworodka, a i przy
                          noworodku można by brać ten lek. Jest on z grupy makrolidów, które można
                          generalnie zażywać podczas karmienia piersią.
                          • jacaroline24 Re: chlamydia :( co robić? 18.06.10, 12:17
                            Dzieki Dziewczyny, troche mnie uspokoiłyście... może ten wątek komuś
                            pomoże, bo na lekarzy raczej nie można liczyć... czy orientujecie
                            się, po jakim czasie stężenie leku jest największe w mleku? czy to
                            jest około 6h?
                            • edytadk Re: chlamydia :( co robić? 20.06.10, 20:40
                              To zależy od konkretnego antybiotyku. Taka informacja może być w ulotce, ale ja pamiętam, że w przypadku stosowanego przeze mnie antybiotyku sporo szperałam po necie, m.in. na stronach producenta, gdzie były znacznie bardziej szczegółowe informacje o farmakokinetyce.
                            • misanka Re: chlamydia :( co robić? 27.09.10, 13:35
                              > bo na lekarzy raczej nie można liczyć...

                              oj faktycznie, raczej nie można sad
                        • fiamma75 Re: chlamydia :( co robić? 17.06.10, 20:08
                          fizula ma rację.
                          Sama brałam ten antybiotyk podczas kp.
                          • koire-moress Rovamycyna 22.06.10, 15:45
                            Hej, hej

                            Brałam na Chlamydię rovamycynę przez 4 tygodnie.
                            To jest antybiotek nawet dla ciężarnych z toxoplazmozą, w tym i na
                            chlamydię.
                            • jacaroline24 wielki powrót :( 27.09.10, 12:58
                              witam Was Dziewczyny... no niestety po jakimś czasie spokoju (potwierdzonym badaniem, że brak) moja chlamydia gardłowa wróciła... sad znów jestem słaba i chrypka i ból gardła... czy WAM też to świństwo wracało? zaczynam się zastanawiać, czy moj Mężulek nie jest czasem nosicielem a nie jest chory i mnie zaraża... sad
                              • misanka Re: wielki powrót :( 27.09.10, 13:34
                                > zy moj Mężulek nie jest czasem nosicielem a nie jest chory i mnie zaraża... sad
                                możliwe, moja koleżanka (mikrobiolog nawiasem mówiąc z zawodu) chlamydię płucną leczyła u siebie i jednocześnie narzeczonego, unikając podczas tego długaśnego leczenia nawet buziaków, żeby jedno nie zakażiło drugiego sad
                                • jacaroline24 Re: wielki powrót :( 28.09.10, 16:37
                                  co za świństwo, z każdym dniem czuje się gorzej, bolą mnie mięśnie, stawy, gardło i nogi mam jak z waty... czy nie da się tego pozbyć raz na zawsze?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja