Dodaj do ulubionych

Drogie pomierniki

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.06, 12:26
Polecam firmę TECHEM do rozliczenia ciepła. Pisze z Połańca i tu ta firma
obsługuje całe miasto i wszyscy są bardzo zadowoleni. Koszty ciepła
zdecydowanie spadły i mam bardz duże zwroty. A za urządzenia do pomaiaru są
bardzo tanie i nawet nie zauważyłem żeby za nie płacić.
Obserwuj wątek
    • Gość: wiesiek Re: Drogie pomierniki IP: *.fly.pl 26.07.06, 17:57
      drogie i jeszcze do niczego sie nie nadaja
      • Gość: gospocha Re: Drogie pomierniki IP: *.futuro.kielce.msk.pl 26.07.06, 20:35
        Proszę mi przybliżyć temat. Czy to są pomierniki elektroniczne czy tzw.
        wyparkowe tzn. takie ,ktore parują najbardziej w lecie ,kiedy słońce nagrzewa
        pomieszczenie lub piecze się placek w kuchni.Nie wiadomo tez co paruje, /jaka
        substancja/ a zatem nie wiemy czym oddychamy? Byc moze jest to
        paskudztwo ,ktore truje nas ,nasze dzieci i zwierzaki /tez mają nowotwory !/
        • Gość: gość Re: Drogie pomierniki IP: *.fly.pl 27.07.06, 23:13
          Podzielniki Techem są elektroniczne, dwu czujnkowe. Wyparkowe są starej
          generacji i w takie upały pewnie niezle odparuja. Wiec o wiele lepsze sa
          elektroniczne ktore reaguja tylko wtedy gdu gdzejnik jest goracy. A ta
          substanacja w podzielnikach wyparkowych to jakis zwiazek alkocholowy i jest
          calkowicie bezpieczny. Prosze poszukac firmy techem w kielcach. www.techem.pl.
          • Gość: Crux Re: Drogie pomierniki IP: *.kom / *.os1.kn.pl 28.07.06, 00:19
            > Podzielniki Techem są elektroniczne, dwu czujnkowe. Wyparkowe są starej
            > generacji i w takie upały pewnie niezle odparuja. Wiec o wiele lepsze sa
            > elektroniczne ktore reaguja tylko wtedy gdu gdzejnik jest goracy. A ta
            > substanacja w podzielnikach wyparkowych to jakis zwiazek alkocholowy i jest
            > calkowicie bezpieczny. Prosze poszukac firmy techem w kielcach. www.techem.pl.

            No i co z tego, że wyparowują w lecie? Przecież to są podzielniki. One nie
            mierzą zużycia ciepła. Mają jedynie pokazać proporcję - np. że ja zużyłem w
            naszej wspólnocie mieszkaniowej 0,1% całego ciepła (bo tak wynika z tego ile
            cieczy wyparowało, albo jaką liczbę wskazuje podzielnik elektroniczny). Dopiero
            na tej podstawie, znając całkowitą ilość zużytego ciepła przez całą wspólnotę,
            oblicza się faktyczną ilość zużytego ciepła przez poszczególnych odbiorców.

            Prawda jest taka, że jedne i drugie są jednakowo do bani (bo jedne i drugie to
            są podzielniki), ale nie dlatego, że np. jedne w lecie "wyparowują", bo to jest
            akurat żaden problem. Tu doszukiwać się problemu mogą jedynie osoby, które nie
            rozumieją zasady działania podzielników. Ale jak się pokaże elektronicznego
            cudaka, to można ludziom już w głowach zamotać. A skuteczność jednych, jak i
            drugich jest porównywalna.

            Jak powiedziałem - jedne i drugie nie są idealne, ale wskazania ich nie różnią
            się bardzo od rzeczywistego zużycia ciepła (oczywiście konieczne było
            wprowadzenie np. korekt dla mieszkań szczytowych itd.). Więc, biorąc pod uwagę,
            że podzielniki elektroniczne są droższe, ten obecnie obserwowany pęd spółdzielni
            do wymiany podzielników na elektroniczne jest trochę niezrozumiały...
            • Gość: Łukasz Re: Drogie pomierniki IP: *.intermedia.com.pl 28.07.06, 09:24
              skoro uważasz że nie szkodzi że ci troche tej cieczy odparuje w lecie to jest
              twoja sprawa. Przeciez jak spadnie ci w lecie przypuśćmy o pare kresek to
              zapłacisz o te pare kresek więcej. jak sam zauważyłeś podzielniki pokazują ile
              kto zużył kresek w swoim mieszkaniu, czyli ile kto zużył ciepla indywidualnie.
              Załóżmy taką sytuację że ja mam w tym samym bloku podzielnik elektroniczny a ty
              cieczowy. Mi w ciągu lata nie nabije się nic, natomiast ty starcisz przy takich
              upałach powiedzmy 5 kresek I kto zapłaci mniej?? Ja czy ty?? pozatym przewaga
              podzielników elektronicznych nad cieczowymi jest taka że śa o wiele łatwoejsze
              w obsłudze i stasunkowo tanie. Ja jestem bardzo zadowolony z elektronicznych. W
              poprzednim roku rozliczeniowym miałem ponad 1000 zł zwrotu i nie marzłem jak by
              ktos to poiedział. Wystarczy tylko rozsądnie gospodarować energią. Przykręcać
              grzejniki na noc, wtedy kiedy nie ma cię w domu i to w zupełności wystarczy.
              Jakbyś potzrebował bliższych onformacji na ten temat to chętnie ich udziele.
              Pozdrawiam.
              • m0by Re: Drogie pomierniki 28.07.06, 09:49
                W kwestii formalnej... Chyba nie ma możliwości, żeby w jednym bloku były różne
                podzielniki bo wiadomo, że będą inaczej dzielić. Wspólnota/spółdzielnia zakłada
                takie same każdemu.
                A jak każdy ma taki sam podzielnik to latem każdemu tyle samo wyparuje i nic to
                nie zmieni w podziale.
              • Gość: Crux Re: Drogie pomierniki IP: *.kom / *.os1.kn.pl 28.07.06, 09:54
                Dziękuję za Twoje chęci... Szkoda, że nadal nie zrozumiałeś idei, co można
                wnioskować po tej części Twojej wypowiedzi:

                > Przeciez jak spadnie ci w lecie przypuśćmy o pare kresek to
                > zapłacisz o te pare kresek więcej. jak sam zauważyłeś podzielniki pokazują
                > ile kto zużył kresek w swoim mieszkaniu, czyli ile kto zużył ciepla
                > indywidualnie.

                Ja tego nie stwierdziłem - radzę przeczytać dokładniej poprzedni mój list. Poza
                tym nie możesz sobie tak po prostu zmienić podzielnika - to musi zrobić cała
                spółdzielnia (a przynajmniej jeden węzeł rozliczeniowy), bo sposób rozliczania
                ciepła musi być taki sam. Poza tym nie rozumiem w czym tkwi przewaga w prostocie
                obsługi podzielnika elektronicznego. Przecież to ma odczytać osoba ze
                spółdzielni. Mnie nic nie mówi, ani informacja o tym ile kresek "odparowało",
                ani także liczba, która jest wyświetlana na podzielniku elektronicznym. No
                chyba, że masz na myśli bajer dodawany do niektórych tych podzielników
                elektronicznych w postaci modułu do komunikacji radiowiej. Tylko, że dla mnie to
                przerost formy nad treścią...

                A zasady rozsądnego gospodarowania ciepłem są dokładnie takie same w przypadku
                jednych jak i drugich podzielników.
            • Gość: Głupi Re: Drogie pomierniki IP: *.futuro.kielce.msk.pl 28.07.06, 09:49
              nawet wie ,ze pomiernik to nie licznik ciepła ! Czyliz dzieląc koszty zużycia
              c.o stosujemy klasyczną zasadę komunistyczną .Admin zawsze zamawia tę samą
              ilość ciepła /nawet jesli będzie klimat śródziemnomorski- potem firma ma heh !!
              b. skomplikowaną pracę !Zlicza wszystkie kreski i oblicza cene
              jednostkowa,robiac po drodze fasony z pow.dodatkowa.Paradoks polega na tzm ,ze
              im bardziej ludzie oszczedzaja -mala ilosc kresek ,tym wieksza cena jedn.Jest
              to wyscig szczurow ,w ktorym przegrywaja szczury w norach ekstremalnie
              polozonych,na uskokach ,nie ma upustow-w miejscach b.naslonecznionych.To co
              zaoszczedza w zimie traca w lecie !!!Jest to najwieksza PARANOJA tego
              stulecia !!! Nikt nie wie jak sa rozliczane koszty ,wedlug jakich zasad.Wolna
              amerykanka !!!
              • Gość: Crux Re: Drogie pomierniki IP: *.kom / *.os1.kn.pl 28.07.06, 10:03
                Są upusty np. dla mieszkań szczytowych.

                Teraz nie wiem jak jest z zamawianiem przez administację ciepła. Musiałbym się
                spytać mądrzejszej osoby. Wydaje mi się jednak, że płaci się jednak za zużyte
                ciepło, a nie za ciepło zakontraktowane.

                Poza w takim typowym bloku z wielkiej płyty nie ma możliwości w pełni uczciwego
                zmierzenia zużycia ciepła. Nawet, gdyby każdemu indywidualnie zainstalować
                ciepłomierz, to i tak będą straty przez przegrody. A więc np. sąsiad, który
                parnamentnie nie grzałby mieszkania, "kradłby" Ci Twoje ciepło :)))

                A dyskusja rozpoczęła się od stwierdzenia o domniemanej przewadze podzielników
                jednych nad drugimi. Okazuje się, że (o ile taka przewaga w ogóle istnieje) jest
                ona nieznaczna.
                • Gość: Logika Re: Drogie pomierniki IP: *.futuro.kielce.msk.pl 28.07.06, 12:31
                  podpowiada ,ze jesli mamy nie liczniki tylko pomierniki/podzielniki/ciepła to
                  koszty jakie ponoszą sp-nie są dzielone na użytkowników lokali.Zasady rozliczeń
                  nie są uregulowane prawnie ,chociaz były dobre chęci ze strony
                  rządzących .Zauważyłam ,ze co roku jest inny klucz !Zimy są ciepłe
                  dośc ,ostatnio,więc z pewnościa nie chodzi o INTERES ogrzewających się .Zasady
                  rozliczenia ,powinny uwzględniać położenie budynku,na tzw. wygwizdowie ludzie
                  bardziej marzną ,za to w lecie mają piekło.Mieszkania na uskokach ,będące
                  strefą buforową przed wiatrami dla innych bloków, nie korzystają z żadnych
                  dodatkowych upustów .Najgorszą sytuację mają mieszkancy mieszkań szczytowych na
                  uskokach ,na obrzeżu osiedla !!!W zimie Syberia ,w lecie środek Afryki.A więc
                  trudno mówić o sprawiedliwych rozliczeniach ciepła ,bo ktos kto musi więcej go
                  zużyć zawyża globalną ilość tzw. jednostek obliczeniowych ,to z kolei
                  pomniejsza cenę jednostkową/zasady arytmetyki/na czym zarabiają tylko
                  ci ,ktorzy mają super położenie mieszkania !
                  • Gość: Łukasz Re: Drogie pomierniki IP: *.fly.pl 28.07.06, 13:26
                    zgadza sie ze podzielniki w jednym bloku muszą być takie same. chciałem tylko
                    pokazć różnice między podzielnikiem wyparkowym a elektronicznym. co do
                    położenia mieszkania są odpowiednie wspołczynniki redukcyjne które są dobierane
                    do mieszkań. Np. mieszkanie szytowe na ostatnim piętrze i w samym rogu będzie
                    miało wspólczynnik 0.75 a te które jest w środku i ogrzane prez inne mieszkania
                    będzie maiło współczynnik 0.99. Więc nikt nie bedzie miał dużej straty.
                    Najważniejsza jest świadomość ludzi i troszke pomyślunku. Często w bloku jest
                    tak że ludzie przykręcaja sobie na zero i nic nie grzeją. To jest błąd!
                    Zazwyczaj na klatkach sa grzejniki i one badzo grzeją bo nie mają zaworów.
                    Czyli mamy w mieszkaniu 18 stopci C a na klatce 22 stopni C. I oczywiście za to
                    ciepło płacimy. Oczywiście ważna jest też kwestia ile tego cipła nam do bloku
                    wpompują. Bo często jest tak że mpec czy kotłownia pcha ciepło ile tylko może
                    nie patrząc na zapotrzebowanie. A robi to tak żeby nabić sobie kaski.
                    Oczywiście ważna jest też instalacja C.O. w bloku. Gdzy jest ona dobrze
                    wyregulowana i są zainstalowane odpowiednie zawory i nastawy to możliwośći
                    oszczędzania na cieple się zwiększaja do jakiś 20 % W połączeniu z
                    podzielnikami i mądzrze zarządzającymi ciepłem ludźmi będzie to dawało duże
                    oszczędności. Jeszcze może dodam informację że zgodnie z obowiązującym prawem,
                    zawory termostatyczne montowane w mieszkaniach muszą miec blokade na 16 stponi
                    C. Ma to zapobiegać zakręcaniu instalacji na 0 i zamarazaniu rur i grzybowi.
                    Oczywiście kwestie opomiarowaia są uregulowane prawnie i możliwe że za pare lat
                    będzie obowiązkowe. Pozdrawiam i przepraszam za błędy w pisowni :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka