Dodaj do ulubionych

Nie ma jak u mamy

    • Gość: XYZ Nie ma jak u mamy IP: *.pu.kielce.pl 08.09.06, 10:45
      Nie widzę nic nagannego w zatrudnieniu córki! Ciekawe gdzie pracują rodziny
      głośno krzyczących urzędników...
    • Gość: frau Nie ma jak u mamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.06, 12:01
      Wiecie , to wszystko śmieszne jest. W zeszłym roku była afera, z której już
      dawno powiny byc wyciągnięte konsekwencje ( rekrutacja) i nic się nie stało, a
      teraz jakieś sztuczne dolewanie oliwy do ognia... przecież tam w ciągu paru lat
      kadencji, przyszło pół Sienkiewicza, wszyscy to krewni albo znajomi, albo z
      układów (np. p. Kopycińska - kojarzy się z kimś?). To co tu czepiać się córki.
      A bo to jedna tam pracuje? Paranoja panie Burda
    • Gość: Paweł Nie ma jak u mamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.06, 14:30
      W papierowym wydaniu GW artykuł na pół strony z WIELKIMI LITERAMI - sensacja co
      najmniej na miarę lądowania w Kielcach Marsjan albo przyznania kielczaninowi
      (kielczance) nagrody Nobla ! Przeczytałem go dwa razy, aby czegoś nie uronić,
      ale tam niczego nie, ma poza informacją, że matka-dyrektor zatrudniła córkę.
      Jako czytelnik zaatakowany "afrykańskim nepotyzmem" w podtytule spodziewałem
      się jakiś sensacji. Może córka nie ma kwalifikacji, może wyrzucono kogoś innego
      z pracy, aby ona mogła ją dostać, może jest tylko formalnie na liście płac, a
      nie przychodzi do szkoły, może straszy młodzież… Nic takiego nie znalazłem. Za
      to dowiedziałem się, że "O "Norwidzie" było głośno dokładnie rok temu. Okazało
      się wówczas, że do niektórych pierwszych klas tej szkoły przyjęto ponad 40
      uczniów, podczas gdy system naboru przewidywał przyjęcie 34. Mimo deklaracji
      ratusza wobec dyrekcji III LO nie wyciągnięto żadnych konsekwencji."
      Panie Redaktorze Burda !
      Nie znam ani dyrektorki tej szkoły, ani jej córki i jedynym źródłem informacji
      o sprawie jest pana artykuł. Ale na Boga, nie wkurzaj pan czytelników takim
      idiotycznym pisaniem o niczym. Albo ma pan jakieś konkretne zarzuty, albo niech
      pan nie dotyka pióra, komputera czy czego tam pan używa do pisania
      swoich "artykułów". Jeśli prawo czegoś nie zabrania, to automatycznie jest to
      dozwolone. Ciekawe czy i co napisałby pan, gdyby np. w wyniku procesu
      rekrutacji nie zatrudniono kogoś, kto wprawdzie spełnił wszystkie wymagane
      kryteria, ale został odrzucony, bo był członkiem rodziny przełożonego ?
      Przecież byłaby to dyskryminacja i łamanie konstytucyjnej równości obywateli !!!
      A robienie komuś zarzutu, że zamiast 34 przyjął 40 uczniów jest idiotyczne !
    • Gość: Absolwentka III LO Nie ma jak u mamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.06, 17:53
      III LO im. Norwida było świetną szkołą za czasów dyrekcji Pani M. Jarosińskiej.
      Wszyscy w środowisku wiedzą, że to ona powinna wygrać wtedy konkurs. Norwid
      rozkwitał za czasów dyr. Rogóyskiego i dyr. Jarosińskiej. To była super szkoła.
      Pani Wodyk ją zniszczyła.
      • Gość: osa Re: Nie ma jak u mamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.06, 18:58
        Oczywiście!!! I to nikt inny jak pan Sygut i TA CAŁA RESZTA.... do tego
        dopuściła. Jarosińska i Rogóyski - won- bo mieli własne zdanie i na uwadze
        dobro szkoły. A potrzebny był ktoś posłuszny władzy. No to mają panią Wodyk a
        teraz dziwią się publicznie, że niby taka samodzielna i be... Oj, żenada!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka