Gość: zuza
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
10.10.06, 08:07
"kierowca " bohater pojazdem o masie ponad 3.5 tony wyjechał w Dyminach
zajeżdzajac drogę i "strzelił' w Sciegiennego mimo zakazu / jadąc ok 80 km/h/
Pokazał kto "panem" na drodze a potem zdziwko bierze jaśnie kierowcę kiedy
dochodzi do kolizji czy wypadku.Oczywiście "panów" w niebieskich mundurach
na swych sławnych srodkach pościgowych w godzinach rannych nie uświadczysz !
Czyżby się budzili zletargu nocnego ?