Gość: Andreas
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
20.10.06, 00:42
Przejeżdżałem dzisiaj tamtędy i oto wnioski, które mi się nasunęły:
1. Skrzyżowanie jest okropnie małe. Jest po jednym pasie dla jadących na
wprost i po jednym dla skręcających. To zakorkuje tą część miasta gdyż wielu
kierowców jedzie właśnie na wprost Al. Szajnowicza do ul. Malików bądź w
stronę Ślichowic II. Mając jeden pas i rzeszę samochodów skręcających w ul.
Massalskiego zrobi się jeden wielki korek. Dodatkowo za światłami pojawi się
następny problem w postaci prawoskrętu do Pasażu - przy dużym natężeniu ruchu
nie będzie jak opuścić skrzyżowania. Rozwiązanie jest banalnie proste. Dwa
pasy ruchu do jazdy na wprost i jeden dla skręcających w prawo (od Malikowa
dwa pasy na wprost i jeden dla lewoskrętu). I jeszcze jedno - nie bardzo
wyobrażam sobie wyjazdu z Pasażu w stronę Kielc. Całość samochodów jak
rozumiem zostanie skierowana na ulicę Massalskiego. Tutaj włączyć się do
ruchu będzie arcyciężko gdyż potok samochodów wyjeżdżających z osiedla będzie
czekał na zielone światło. Wniosek jest taki, że skrzyżowanie jest
zdecydowanie za małe !!! Ktoś nie przemyślał do końca tego problemu. A co
będzie za kilka lat ?