Dodaj do ulubionych

KIELCE - jaka przyszłość?

IP: *.radiopogoda.pl 15.11.01, 17:12
KIELCE - jaka przyszłość? Co zrobić, żeby miasto nie straciło szansy na rozwój? Kto powinien nim
rządzić? Czy aby nie jest za mało nowoczesne mentalnie?
Obserwuj wątek
    • prr Re: KIELCE - jaka przyszłość? 15.11.01, 18:19
      Gość portalu: Rafi napisał(a):

      > KIELCE - jaka przyszłość? Co zrobić, żeby miasto nie straciło szansy na rozwój?
      > Kto powinien nim
      > rządzić? Czy aby nie jest za mało nowoczesne mentalnie?

      wez gosciu przestan marudzic, filozof kurna. Jakby wiedzieli co robic to by
      robili. Co bysmy tu nie wymyslili to i tak na nic sie to przyda.

      • Gość: darek Re: KIELCE - jaka przyszłość? IP: *.*.*.* 15.11.01, 20:26
        Mój przedmówca oczywiście nie ma racji.Jeśli Kielce będą postrzegane przez
        pryzmat ludzi o takim musleniu to zawsze pozostana zaściankiem.
        Ludzie pokroju "dresiarzy" nie wpływają korzystnie na wizerunek miasta,ani jego
        rozwój.Jeśli w mieście nie będą rozwijać sie inwestycję,bedzie panowało
        bezrobocie/a widać,że problem narasta-przykład ISKRY,CHEMARU a ostatnio
        EXBUDU/to będzie poszerzać sie obszar nędzy i szarej strefy co nie wróży
        niczemu dobremu.
        Osobiście uważałem i nadal uważam,że wszyscy decydenci powinni sobie postawić
        za punkt honoru,aby przyciągać tu inwestorów krajowych i zagranicznych,a nie
        jak do tej pory partykularne podejście i kumoterstwo blokowanie każdej
        mozliwości zainwestowania pieniędzy w mieście i regionie.
        Poza tym rozwój intelektualny czyli jednak szbkie powstanie Uniwersytetu
        jakbyście go nie oceniali,rozwój lokalnych mediów/TV w Kielcach/jest sprawą
        gardłową inaczej spychani będziemy na margines POLSKI B lub C.Czasu mało i
        należy szybko nadrobić te zaległości.Jeśli te sprawy zostana spełnione to jstem
        optymistą.Tu zwracam się do Yahagiego,który jest człowiekiem rozsądnym i
        zazwyczaj na tym forum zgadzam sie z jego opinią .Co Ty o tym sądzisz?
        POZDRAWIAM.
        • Gość: maam Re: KIELCE - jaka przyszłość? IP: *.acn.waw.pl 15.11.01, 23:39
          Ciekawy jestem, czy ktoś z UM kiedykolwiek próbował ściągnąć do Kielc jakąś
          poważną zachodnią firmę? Napiszcie coś o tym jeśli wiecie.
          • Gość: msz Re: KIELCE - jaka przyszłość? IP: *.gazeta.pl 16.11.01, 07:48
            Gość portalu: maam napisał(a):

            > Ciekawy jestem, czy ktoś z UM kiedykolwiek próbował ściągnąć do Kielc jakąś
            > poważną zachodnią firmę? Napiszcie coś o tym jeśli wiecie.

            Jedyną firmą zagraniczną jaka powstała w Kielcach (nie wykupując naszej firmy)
            jest Browar Belgia. Na Zagnańskiej jest też irlandzka Kerry, ale nie wiem czy oni
            zbudowali swoją firmę u nas od podstaw czy wykupili jakąś inną.
            Czyli na tym przykładzie widać jak UM stara się ściągnąć inwestorów.
            • Gość: dziku Re: KIELCE - jaka przyszłość? IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 16.11.01, 09:50
              Najbardziej z tego stanu rzeczu powinni się martwić biurokraci. Mniej dobryh
              firm mniej kasy do przejedzenia dla urzędasów. Sam Exbud odejdzie z kilkoma
              milonami nowych złotych do Warszawy, podobno także Mitex szykuje się do wyjazdu
              na salony stolicy. Kolejne pare milionów. Kto następny? A następców nie widać.
              • dm_ Re: KIELCE - jaka przyszłość? 16.11.01, 11:59
                Gość portalu: dziku napisał(a):

                > na salony stolicy. Kolejne pare milionów. Kto następny? A następców nie widać.

                ... a kielce pozostana takimi jakimi opisywal je zeromski : brudne ulice,bieda,
                zascianek jednym slowem 'obrzydlowek'. Zamiast sie rozwijac staniemy w miejscu.
                tylko zydow brak (moze ich nie widac).(od razu zastrzegam - nie jestem antysemita)
                • Gość: Yahagi Re: KIELCE - jaka przyszłość? IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 16.11.01, 14:31
                  Przykre to, ale to jest odgórny trend.. z większości miast firmy przenoszą się
                  do stolicy, bo to jest notrma.... u uciekają nie tylko z Kielc, ale i z
                  Bydgoszczy, Szczecina, Rzeszowa... a ucieczki ten mają charakter typowo
                  EXBUDowy - uciekają same 'szczyty' kadrowe... a co gorsza - zazwyczaj adres
                  zmienia tez siedziba społki... nie wiecie jak jest teraz z KOLPORTEREM ...?? Bo
                  z tego co wiem, to też mają mocne zaplecze kadrowe w Stolicznej....
      • Gość: elektora Re: KIELCE - jaka przyszłość? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 27.11.01, 15:37
        dobrze tak kielcom, bo zamiast wybierac swoich ludzi, to wybrali gosiewskiego,
        buraka z pod bialegostoku ktory mieszka w warszawie a z kielcami ma tyle
        wspolnego co dupa z oczami. a mozna bylo wybrac wolowca lub bujaka. a tak mamy
        przyglupa gosiewskego. jak zwykle w kielcach zwycieza zawisc i za to bedzie
        teraz kara
    • Gość: Krisó jaka przyszłość? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.11.01, 16:46
      Jeśli pozostanie tak, jak jest obecnie, Kielce staną się miastem starych ludzi.
      Dopóki KOLESIE będą sprawowali władzę, nie będzie ŻADNEJ szansy na rozwój.
      Młodzi ludzie po skończeniu szkoły będą wyjeżdżali tam, gdzie stworzy im się
      jakiekolwiek szanse. Bezrobocie będzie coraz większe, bo nikomu nie będzie się
      chciało podjąć jakiejkolwiek inicjatywy - no bo w sumie po co, jeśli KOLESIE i
      tak wszystko zadepczą.
      Pozostaną w Kielcach tylko starzy ludzie i Ci, którym jest wszystko jedno.
      Ogólnie mówiąc Kielce są nieco większe niż Starachowice i Ostrowiec, dla tego
      może nieco później, ale skończy się tak samo.
      Komuchy spieprzą wszystko, bo jedynym celem sprawowania władzy przez komuchów
      jest sprawowanie wladzy. A w Kielcach komuchy rządzą i mają silne poparcie -
      ludzie im wierzą .. i z dnia na dzień stają się coraz bardziej ubodzy...
      • Gość: Yahagi Re: jaka przyszłość? IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 19.11.01, 00:29
        ... a to jest dyskusja po podtekście politycznym ...??? bo nie wiem czy się
        wypowiadać....


        Dziwnie kol. Leonid mi się przypomina.......
      • Gość: leninus Re: jaka przyszłość? IP: 217.97.156.* 19.11.01, 08:27
        Gość portalu: Krisó napisał(a):

        > Jeśli pozostanie tak, jak jest obecnie, Kielce staną się miastem starych ludzi.
        >
        > Dopóki KOLESIE będą sprawowali władzę, nie będzie ŻADNEJ szansy na rozwój.
        > Młodzi ludzie po skończeniu szkoły będą wyjeżdżali tam, gdzie stworzy im się
        > jakiekolwiek szanse. Bezrobocie będzie coraz większe, bo nikomu nie będzie się
        > chciało podjąć jakiejkolwiek inicjatywy - no bo w sumie po co, jeśli KOLESIE i
        > tak wszystko zadepczą.

        > jest sprawowanie wladzy. A w Kielcach komuchy rządzą i mają silne poparcie -
        > ludzie im wierzą .. i z dnia na dzień stają się coraz bardziej ubodzy...

        Swięta słowa!! Dorzuciłbym do tego jeszcze szereg innych zjawisk - np -
        "zbawienna" działalność kieleckiego US który niezwykle "sprzyja"
        przedsiębiorcom. Chłopcy działają "na wyrwę" a co będzie potem - czy bezrobocie
        dzięki ich działaniom wzrośnie - to już ich absolutnie nie obchodzi.

        Ale ważniejszy jest brak znaczącej klasy średniej z prawdziwego zdazrenia - ludzi
        którzy kreują coś ciężko praując - w zamian za to jest spora grupa urzędników,
        rentierów systemu etc którzy nie wnoszą za wiele do pruktu narodowego a właświe
        raczej nas kosztują. Co ciekawe uważają się z elitę. zresztą być może są lokalną
        elitą.

        Reansumując uważam że Kielce może zbawić JEDYNIE energia mieszkańców i ich
        przedsiębiorczośc ale czy bedą istniały sprzyjające warunki? Na razie lokalne
        władze niewiele robią by sprzyjać przedsiębiorczości. Przecież zdolnych ludzi nie
        brakuje - tak a propos niedawno w "Rzp" był duży artykuł o chłopaku z Kielc który
        zrobił karierę w londyńskim City (Merill Lynch!).

        PS tylko może się obejdzie tym razem bez głupich postów o "judzeniu"
        i "krytykanctwie"?
        • Gość: Rafi Re: jaka przyszłość? IP: *.radiopogoda.pl 19.11.01, 09:34
          To dzięki tej LOKALNEJ WŁADZY mieszkam w innym mieście! Przecież mógłbym pracować w Kielcach. Ale
          gdzie? W radiu tak, z którego uciekłóem!, w famie z tym pajacem jagielskim?, w klerykalnym plusie kielce?. ....
          No nie - mógłbym pracować w Radiu Kielce, które bardzo szanuję, ale tam trzeba mieć legitymację, niekoniecznie
          prasową.
          • Gość: LENINUS Re: jaka przyszłość? IP: 217.97.156.* 19.11.01, 10:09
            Gość portalu: Rafi napisał(a):

            > To dzięki tej LOKALNEJ WŁADZY mieszkam w innym mieście! Przecież mógłbym pracow
            > ać w Kielcach. Ale
            > gdzie? W radiu tak, z którego uciekłóem!, w famie z tym pajacem jagielskim?, w
            > klerykalnym plusie kielce?. ....
            > No nie - mógłbym pracować w Radiu Kielce, które bardzo szanuję, ale tam trzeba
            > mieć legitymację, niekoniecznie
            > prasową.

            Domyślam się że chodzi o Legitymację Ligii Ochrony Przyrody oczywiście:))).
            Podbnie jak np w kasie Chorych dobrze jest należeć do Ligii Ochrony Przyrody.
            taaaa
            pozdrawiam nieniejszym jej działaczy! :))

        • Gość: cvs Re: jaka przyszłość? IP: *.proxy.aol.com 21.11.01, 04:02
          PrzysZlosc prawie zadna.W przewidywalnej przyszlosci przybedzie pare nowych
          kosciolow i prywatnych posiadlosci bylych prezesow, prezydentow i radnych.Nie
          przybedzie nowych ulic, stare pozarastaja do reszty chwastami. Nie przybedzie
          nowych miejsc pracy ani nowych domow dla ludzi. Liczba ludnosci w najlepszym
          razie pozostanie na poziomie z lat 60-tych.Wszystko dlatego, ze od forumowego
          chciejstwa do konkretnego dzialania droga daleka.Przybedzie tez kilka nowych
          knajp gdzie bedzie mozna moczyc robaka i snuc plany "Zajebistego rozwoju" z
          linia tramwajowa, lotniskiem i multikinem. Procz kasy do rozwoju potrzeba
          chetnych i goracych glow z wizja na miare mozliwosci i potrzeb i nie na
          kataryniarskim forum a w miejskiej radzie. Taka jest przyszlosc Kielc na
          najblizsze pokolenie.cvs
      • Gość: Rafi Re: jaka przyszłość? IP: *.radiopogoda.pl 19.11.01, 09:28
        Chciałbym się z tob.ą niezgodzić, ale niestety masz rację. Chciałbym się z tobą niezgodzić, bo marzą mi się Kielce
        nowoczesne, także mentalnie. Czy nie uważacie, że nasze miasto traci szanse, jakie dostało stając się stolicą
        regionu. I nie chodzi mi o Starachowice, że nas wyprzedzą. Ale być z tyłu za mazowieckim Radomiem!!!!!?
        A kolesie z komuny rozpierdalają wszystko co się da. Czy wiecie, ze towarzysz Kuman wymyślił nazwę dla
        Radia Tak? Dostał za to kasę rzecz jasna. Przykłady kolesiostwa można mnożyć, a powinno się dzielić.

        Pamiętajcie wyrażam swoje osobiste opinie!
      • Gość: Rafi Re: jaka przyszłość? IP: *.radiopogoda.pl 19.11.01, 09:39
        Chciałbym się z tob.ą niezgodzić, ale niestety masz rację. Chciałbym się z tobą niezgodzić, bo marzą mi się Kielce
        nowoczesne, także mentalnie. Czy nie uważacie, że nasze miasto traci szanse, jakie dostało stając się stolicą
        regionu. I nie chodzi mi o Starachowice, że nas wyprzedzą. Ale być z tyłu za mazowieckim Radomiem!!!!!?
        A kolesie z komuny rozpierdalają wszystko co się da. Czy wiecie, ze towarzysz Kuman wymyślił nazwę dla
        Radia Tak? Dostał za to kasę rzecz jasna. Przykłady kolesiostwa można mnożyć, a powinno się dzielić.

        Pamiętajcie wyrażam swoje osobiste opinie!
      • Gość: Pietro Re: jaka przyszłość? IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 20.11.01, 17:30
        Witam po kilku dniach nieobecnosci ... zauważyłem że rozwija się ciekawy wątek
        , więc do niego się przyłączę..

        W Kielcach nigdy nie będzie dobrze!!

        Chyba że zmieni się mentalność tego "zasranego" narodu, tych "zasranych" i
        zasranych ludzi którzy rządzą tym miastem. I nie chodzi tu o "stricte" Ligę
        Ochrony Przyrody ... każda partia jak i z lewa jak i sprawa NIE MA POJĘCIA JAK
        RZĄDZIĆ MIASTEM!!
        Dopóki nie zmieni się przekonanie że RADNY to funkcja bardziej SPOŁECZNA,
        DAJĄCA SZACUNEK WŚRÓD OBYWATELI MIASTA a nie STOŁEK nie będzie w Kielcach ,
        Radomiu, Szczebrzeszynie czy Hajnówce dobrze.

        Mogę się założyć że dla 80% radnych w Polsce stanowisko jakie mają to zwykła
        Synekura. Oczywiście będą udawać że zależy im na obywatelach , tylko nie mają
        pieniędzy.

        Kilkanaście miesięcy temu byłem na spotkaniu z Prezydentem CK Kielc ... mr.
        Stepniem ... i powiedział dość mądre słowa że kierowanie miastem , samorządem
        jest podobne do kierowania firmą.

        Na przykładzie jego rządzenia zapomniał dodać ze FIRMĄ PAŃSTWOWĄ, którą
        kierując można mówiąc bardzo hamsko "WYRUCHAĆ W DUPĘ BEZ PREZERWATYWY", bez
        żadnych konsekfencji bo i tak wygramy wybory.

        W firmie prywatnej właściciel powinien w pocie czoła szukac nowych inwestycji a
        nie kupować Mercedesy i zakładać klimatyzację w Biurze ... bo to nie przyniesie
        mu żadnych profitów.

        Tak więc czy remont Sienkiewki, zresztą o niemal 400% bardziej kosztowny niż
        początkowo zakładano to dobre posunięcie. Wydawało by się że dobre..
        Sienkiewka będzie ładniejsza, domy odmalowane ... ale za jaką cenę ???
        Przypomina mi to czasy Gierka, (a w zasadzie powinno przypominac z opowiesci
        Rodziców bo urodziłem się w 1981 r), gdy budowano z wielkim rozmachem ale za
        kredyty które do dziś spłacamy. Okazuje się że RM zdominowana przez LOP weźmnie
        pożyczkę z banku , a jak ją spłaci ?? Wydrukuje obligacje bez pokrycia ???
        Uciekają od nas firmy - "dojne krowy" dla budżetu mikasta ... czy ktoś choć
        odrobinę się wysilił by sprowadzić na Kielcecczyznę inne firmy zagraniczne??

        Tyle mówi się że po wejściu do Unii trochę odżyjemy bo Unia da pieniądze ??
        Owszem da , ale nie poda kawy na ławę!
        Pytam się czy w naszej RM jest choć kilka osób KOMPETENTNYCH DO SKUTECZNEGO
        NAPISANIA WNIOSKU DO EUROPEJSKICH AGENCJI ROZWOJU O DOTACJĘ ???

        Nie .. ale za to są pomysłodawcy zrobienia kładki dla pieszych nad Źrodłową za
        kilka miliónów bo w ciągu dziesięciu lat zginęło tam 2 osoby w tym 1 pijana..

        Druga sprawa to "cyrk" z przetargami , jeśli nie dasz pienioedzy w łapę nie
        masz czegoś szukać ..
        Oczywiściue wygrywa firma najdroższa ale za to prezes jest znajomnkiem urzędasa
        z LOP czy innej Partyi. To udeża nie tylko w budżet miasta ale i zwykłego
        przedsiębiorce który przegrywa , bo nie ma uczciwych przetargów.

        Tak czy innaczej zmiana żądzących tu nic nie da , bo wszystkie elity "lokalne"
        są w dużym stopniu chore na STOŁKI.

        Na koniec chciałbym tu podać przykład ludzi którzy mają zmysł dalekowzroczny i
        oni naprawdę rządzą miastem jak firmą.
        Chodzi tu mi głównie o burmistrza Polkowic Emialiana Stanczyszyna , który
        wiedząć ze miedź nie będzie przyszłością maista ,, sprowadził do Polkowic
        inwestycję Volkswagena , CCC i innych firm ...

        Przeczytałem całą moją wypowiedz i wiem że to puste gadanie i niczego nie
        zmieni .. stweirdzam jednak fakt że mentalność kieleckich elit jest bardzo
        zdegenerowana.
        • Gość: msz Re: jaka przyszłość? IP: *.gazeta.pl 21.11.01, 08:07
          Gość portalu: Pietro napisał(a):

          > Witam po kilku dniach nieobecnosci ... zauważyłem że rozwija się ciekawy wątek
          > , więc do niego się przyłączę..
          >
          > W Kielcach nigdy nie będzie dobrze!!
          >
          > Chyba że zmieni się mentalność tego "zasranego" narodu, tych "zasranych" i
          > zasranych ludzi którzy rządzą tym miastem. I nie chodzi tu o "stricte" Ligę
          > Ochrony Przyrody ... każda partia jak i z lewa jak i sprawa NIE MA POJĘCIA JAK
          > RZĄDZIĆ MIASTEM!!
          > Dopóki nie zmieni się przekonanie że RADNY to funkcja bardziej SPOŁECZNA,
          > DAJĄCA SZACUNEK WŚRÓD OBYWATELI MIASTA a nie STOŁEK nie będzie w Kielcach ,
          > Radomiu, Szczebrzeszynie czy Hajnówce dobrze.
          >
          > Mogę się założyć że dla 80% radnych w Polsce stanowisko jakie mają to zwykła
          > Synekura. Oczywiście będą udawać że zależy im na obywatelach , tylko nie mają
          > pieniędzy.
          >
          > Kilkanaście miesięcy temu byłem na spotkaniu z Prezydentem CK Kielc ... mr.
          > Stepniem ... i powiedział dość mądre słowa że kierowanie miastem , samorządem
          > jest podobne do kierowania firmą.
          >
          > Na przykładzie jego rządzenia zapomniał dodać ze FIRMĄ PAŃSTWOWĄ, którą
          > kierując można mówiąc bardzo hamsko "WYRUCHAĆ W DUPĘ BEZ PREZERWATYWY", bez
          > żadnych konsekfencji bo i tak wygramy wybory.
          >
          > W firmie prywatnej właściciel powinien w pocie czoła szukac nowych inwestycji a
          >
          > nie kupować Mercedesy i zakładać klimatyzację w Biurze ... bo to nie przyniesie
          >
          > mu żadnych profitów.
          >
          > Tak więc czy remont Sienkiewki, zresztą o niemal 400% bardziej kosztowny niż
          > początkowo zakładano to dobre posunięcie. Wydawało by się że dobre..
          > Sienkiewka będzie ładniejsza, domy odmalowane ... ale za jaką cenę ???
          > Przypomina mi to czasy Gierka, (a w zasadzie powinno przypominac z opowiesci
          > Rodziców bo urodziłem się w 1981 r), gdy budowano z wielkim rozmachem ale za
          > kredyty które do dziś spłacamy. Okazuje się że RM zdominowana przez LOP weźmnie
          >
          > pożyczkę z banku , a jak ją spłaci ?? Wydrukuje obligacje bez pokrycia ???
          > Uciekają od nas firmy - "dojne krowy" dla budżetu mikasta ... czy ktoś choć
          > odrobinę się wysilił by sprowadzić na Kielcecczyznę inne firmy zagraniczne??
          >
          > Tyle mówi się że po wejściu do Unii trochę odżyjemy bo Unia da pieniądze ??
          > Owszem da , ale nie poda kawy na ławę!
          > Pytam się czy w naszej RM jest choć kilka osób KOMPETENTNYCH DO SKUTECZNEGO
          > NAPISANIA WNIOSKU DO EUROPEJSKICH AGENCJI ROZWOJU O DOTACJĘ ???
          >
          > Nie .. ale za to są pomysłodawcy zrobienia kładki dla pieszych nad Źrodłową za
          > kilka miliónów bo w ciągu dziesięciu lat zginęło tam 2 osoby w tym 1 pijana..
          >
          > Druga sprawa to "cyrk" z przetargami , jeśli nie dasz pienioedzy w łapę nie
          > masz czegoś szukać ..
          > Oczywiściue wygrywa firma najdroższa ale za to prezes jest znajomnkiem urzędasa
          >
          > z LOP czy innej Partyi. To udeża nie tylko w budżet miasta ale i zwykłego
          > przedsiębiorce który przegrywa , bo nie ma uczciwych przetargów.
          >
          > Tak czy innaczej zmiana żądzących tu nic nie da , bo wszystkie elity "lokalne"
          > są w dużym stopniu chore na STOŁKI.
          >
          > Na koniec chciałbym tu podać przykład ludzi którzy mają zmysł dalekowzroczny i
          > oni naprawdę rządzą miastem jak firmą.
          > Chodzi tu mi głównie o burmistrza Polkowic Emialiana Stanczyszyna , który
          > wiedząć ze miedź nie będzie przyszłością maista ,, sprowadził do Polkowic
          > inwestycję Volkswagena , CCC i innych firm ...
          >
          > Przeczytałem całą moją wypowiedz i wiem że to puste gadanie i niczego nie
          > zmieni .. stweirdzam jednak fakt że mentalność kieleckich elit jest bardzo
          > zdegenerowana.

          Zgadzam się z tobą w ogólnym zarysie. Jedynie tylko zastanawia mnie czemu jesteś
          przeciwny remontowi deptaka. Przecież w Kielcach zawsze będą jakieś ważne rzeczy
          do zrobienia (remony ulic, budowy sieci wodociągowych) i tym sposobem remont
          deptaka będziemy odkładać w nieskończoność. A Sinkiewka to przecież ulica
          reprezentacyjna grodu nad Silnicą.
          • Gość: ZEN Re: jaka przyszłość? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.11.01, 10:38
            powiewa strasznym pesymizmem z tych wypowiedzi. Trochę porzypomina to rozmowy w
            knajpie przy "moczeniu robaka".

            Szanowni Państwo trochę optymizmu!-))

            Rozwój Kielc przypomina trochę sinusoidę, teraz jesteśmy w dołku czas na ruch w
            górę. Jestem pewien że nastąpi. Przecież w kolejce do załamania jest przed nami
            tyle miast, dlaczego degradacja ma nas dotknąć.
            Co do władzy to biorąc pod uwagę pionierskie działania rzadu Buzka & Co. to sam
            już nie wiem kto jest lepszy, a Samoobrona tylko czeka... oby się tylko okazało
            że najgorse już za nami.

            Podzr.ZEN
            • Gość: leninus Re: jaka przyszłość? IP: 217.97.156.* 21.11.01, 10:57
              Gość portalu: ZEN napisał(a):

              > powiewa strasznym pesymizmem z tych wypowiedzi. Trochę porzypomina to rozmowy w
              >
              > knajpie przy "moczeniu robaka".
              >
              > Szanowni Państwo trochę optymizmu!-))
              >
              > Rozwój Kielc przypomina trochę sinusoidę, teraz jesteśmy w dołku czas na ruch w
              >
              > górę. Jestem pewien że nastąpi. Przecież w kolejce do załamania jest przed nami
              >
              > tyle miast, dlaczego degradacja ma nas dotknąć.
              > Co do władzy to biorąc pod uwagę pionierskie działania rzadu Buzka & Co. to sam
              >
              > już nie wiem kto jest lepszy, a Samoobrona tylko czeka... oby się tylko okazało
              >
              > że najgorse już za nami.
              >
              > Podzr.ZEN

              Nie chodzi o wybielanie ekipy AWSu. Biorąc pdo uwagę co dokonali reprezentaci tzw
              prawicy (co to w ogóle w CK może znaczyć???? - czy ktos portafi wymienić
              prawicowych polityków z Kielc???)to widać że nie ma w CK faktycznej alternatywy
              dla LOPu obecnie.
              Po 1: w skali kraju tendencje makro nie są optymistyczne - a działania rządu
              dopiero okaże się jakie są (retoryka jest co prawda lewicowa ale póki co
              bardziej tną jednak wydatki a mniej zwiększają podatki)
              po 2 lokalnie - rentowność przedsiębiorstw po 9 mies -1% i mało widzę
              dynamicznych prywatnych firm które mogą być motorem rozwoju w prerspektywicznych
              branżach aczkolwiek cośtam widzę!
          • Gość: Pietro Re: jaka przyszłość? IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 21.11.01, 11:27
            > Zgadzam się z tobą w ogólnym zarysie. Jedynie tylko zastanawia mnie czemu jeste
            > ś
            > przeciwny remontowi deptaka. Przecież w Kielcach zawsze będą jakieś ważne rzecz
            > y
            > do zrobienia (remony ulic, budowy sieci wodociągowych) i tym sposobem remont
            > deptaka będziemy odkładać w nieskończoność. A Sinkiewka to przecież ulica
            > reprezentacyjna grodu nad Silnicą.

            Nie jest przeciwny upiększania Sienkiewki, zgadzam się z Toba że to bardzo ważne
            aby główny deptak miasta wyglądał wspaniale ... ale dziwne jest to że panowie
            rajcy przez 4 lata nie zrobili nic dla Sienkiewki ( poza wygonieniem handlarzy
            gazetami , kapustą i szczypiorem ) a teraz przezd wyborami chcą się popisać i
            próbują coś zrobić ..
            Jak się okazuje remont Sienkiewki bedzie kosztował 4 razy tyle niż planowano ..
            czy nie dało się poszukać jakiś firm które zrobiłey by remont o wiele taniej ???

            Na razie wszystko wygląda cacy .. ale obawiam się że pieniądze szybko się skończą
            i będziemy mieli zamiast pięknego deptaku ... rozkopaną dziurawą ulicę
      • Gość: abcd Re: jaka przyszłość? IP: 62.244.141.* 26.11.01, 09:25
        Frajerze ,Ty nie wiesz co piszesz .NIe masz w ogóle pojęcia o wszystkim .W tym mieście jest bardzo
        ciężko cokolweiek zrobić min.dlatego ,że w Państwie brakuje pieniędzy!.
        - Pewnie ,że młodym też trzeba dać szansę ,ale napewno nie pchać ich na wysokie stołki.Powinni
        przejsć wszystkie stopnie kariery zawodowej,by mogli być" doświadczonymi osobami" .Mamy w
        Kielcach doskonały przykład -MŁODEGO REPREZENTANTA LEWICY- R.SIEJKĘ.Gówniarzowi
        uderzyła woda sodowa do głowy.Cwaniak .Naobiecywał ludziom pracę i teraz co frajerze.........?-tylko
        obietnice.Ale niech on sobie zapamięta:"KTO MIECZEM WOJUJE<TEN OD MIECZA GINIE".
        Powinni GO USUNĄC Z PARTII I ZAKAZAĆ WSTĘPOWANIA DO JAKIEJKOLWIEK INNEJ!!!!!!!!!!!!
        • Gość: Rafi Re: jaka przyszłość? IP: *.radiopogoda.pl 26.11.01, 09:54
          Gość portalu: abcd napisał(a):

          > Frajerze ,Ty nie wiesz co piszesz .NIe masz w ogóle pojęcia o wszystkim .W tym
          > mieście jest bardzo
          > ciężko cokolweiek zrobić min.dlatego ,że w Państwie brakuje pieniędzy!.

          To o czym piszemy nie stało się dziś. Brakuje pieniędzy (tych naprawdę dużych) od powiedzmy roku. A
          kielecka rzeczywistość dzieje się od bardzo dawna, więc nie zganiałbym wszystkiego na tzw. dziurę
          budżetową.


          > - Pewnie ,że młodym też trzeba dać szansę ,ale napewno nie pchać ich na wysokie
          > stołki.Powinni
          > przejsć wszystkie stopnie kariery zawodowej,by mogli być" doświadczonymi osobam
          > i" .Mamy w
          > Kielcach doskonały przykład -MŁODEGO REPREZENTANTA LEWICY- R.SIEJKĘ.Gówniarzowi
          >
          > uderzyła woda sodowa do głowy.Cwaniak .Naobiecywał ludziom pracę i teraz co fra
          > jerze.........?-tylko
          > obietnice.Ale niech on sobie zapamięta:"KTO MIECZEM WOJUJE<TEN OD MIECZA GIN
          > IE".
          > Powinni GO USUNĄC Z PARTII I ZAKAZAĆ WSTĘPOWANIA DO JAKIEJKOLWIEK INNEJ!!!!!!!!
          > !!!!

          Trochę naiwne, co piszesz, ale jest w tym trochę prawdy. Kielce nie przysparzają radości inwestorom i to
          dlatego ich nie ma. A potencjał w mieście jest naprawdę ogromny. Jeśli przyjdzie kapitał, to będą
          miejsca pracy i będzie lepiej. Liczę na to...
    • Gość: perom KIELCE - jaka przyszłość? IP: *.in-addr.btopenworld.com 13.12.01, 22:02
      Nie chce sie bawic w czarnowidztwo ale moj i nie tylko moj wspolczynnik
      optymizmu poczynajac od roku 90-tego w skali 10-0 wynosi -1. I ma tendencje
      spadkowa. Do poki ludzie nie beda mogli rozliczac wybranych przez siebie
      Prezydentow, Burmistrzow, radnych itp. Do poki nie bedzie odpowiedzialnosci za
      bledne i niekiedy wrecz szkodliwe spolecznie i ekonomicznie decyzje, zadna
      partia tak z prawa jak i z lewa nie bedzie przejmowac sie losem ludzi tylko
      wlasna kieszenia. Odpowiedzialnosc i ewentualna kara za korupcje i
      nieprofesjonalizm musi byc nieunikniona. Wszystkie te pseudo- elity musza zdac
      sobie sprawe, ze nie sa feudalnymi wladcami stojacymi ponad prawem. Natomiast
      ludzie powinni jak najszybciej zdac sobie sprawe z tego, ze glosujac na pana
      posla, Prezydenta czy radnego nie wybieraja sobie pana i wladcy tylko zarzadce,
      ktory ma za zadanie dbac o ich interesy. i jesli sie nie sprawdzi bedzie musial
      porzegnac sie ze stanowiskiem ,i nie jak to sie do tej pory dzialo poprzez
      zmiany stolka. Musza powstac sprzyjajace warunki do rozwoju prywatnych firm,
      sklepow, zakladow rzemieslniczych , z ktorych kiedys moze wyksztalcic sie
      kregoslup gospodarczy panstwa- czyli tzw. klasa srednia -i to jest "kura
      znoszaca zlote jajka" w postaci naplywajacych podatkow i zmniejszania
      bezrobocia . Wielkie zachodnie inwestycje nie napelnia kasy panstwowej, bo
      wiekszosc swoich podatkow odprowadzaja we wlasnych krajach.Nie twierdze, ze
      nalezy sie ich wystrzegac ale trzeba bardziej dbac o przyslowiowych Kowalskich
      i ich malutkie inwestycje, ktorych nie stac na zatrudnienia prawnikow i
      doradcow finansowych. Wedlug mnie bzdura jest powracajaca co jakis czas debata
      na temat podatkow.Tak sie sklada, ze podatki mamy podobne jak w calej europie.
      Zmora naszych malych przedsiebiorcow jest zgnity i niesamowicie drogi ZUS, z
      ktorego i tak ludzie nie otrzymuja nic w zamian, i jest on jednym z glownych
      czynnikow powstawania szarej strefy.Musimy w koncu dac do zrozumienia naszym
      reprezentantom w Gminach, Powiatach, Sejmach ,Urzedach, ze ONI PRACUJA W NASZYM
      INTERESIE, ZA NASZE PIENIADZE, I ZE NIE SA NIETYKALNI.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka