Dodaj do ulubionych

Po olimpijskiej klęsce świętokrzyskich licealistów

IP: *.gprspla.plusgsm.pl 17.01.07, 21:06
Madry artykuł. Praca nauczyciela w liceum skierowana jest głównie na to ,
aby wszyscy jego uczniowie zdali maturę.Jeśli polonista ma 140 uczniówów (4
klasy po 35 wychowanków) często brakuje mu sił i czasu, aby pracować
efektywnie z tymi najzdolniejszymi. Instytucji Mistrza szkodzi coraz większa
biurokratyzacja szkoły :sprawozdania, statystyki, ankiety itp., które niczemu
ważnemu nie służą, zabierają czas i energię, przekształcając nauczyciela w
urzędnika.
Obserwuj wątek
    • Gość: nl Re: Po olimpijskiej klęsce świętokrzyskich liceal IP: *.tkdami.net 17.01.07, 22:13
      nauczyciel nie powinien być biurokratą
      • Gość: 11 Re: Po olimpijskiej klęsce świętokrzyskich liceal IP: *.tkdami.net 18.01.07, 01:25
        !
        • Gość: nauczycielka Re: Po olimpijskiej klęsce świętokrzyskich liceal IP: *.tkdami.net 18.01.07, 15:10
          "...honoru bronilo I LO w Kielcach."W "nagrode" bezprawnie zwolniono dyr
          M.Jozwiak.
          • Gość: Magda Re: Po olimpijskiej klęsce świętokrzyskich liceal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 13:46
            I bardzo dobrze, że ja zwolniono. W mojej klasie w Zeromskim (matura '95) było 5
            finalistów ogolnopolskich. Pięciu... w jednej klasie. a potem co?
            • Gość: gość Re: Po olimpijskiej klęsce świętokrzyskich liceal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 18:04
              O! ho!ho! Czyżby Magda Rzepka sie odezwała ? W 1995 roku ci się fartnęło. Z
              tego co pamietam niewiele miałaś w tym udziału.
              • Gość: Gość Re: Po olimpijskiej klęsce świętokrzyskich liceal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 18:20
                Potwierdzam, potwierdzam. Czas chyba na chwilę prawdy o zdegustowanym
                nauczycielu Żeroma. To własnie Magda RZepka. Jak sama przyznała ostatni sukces,
                nie do końca autorski, osiągnęła w 1995r. Później nastąpiło 11 olimpijskich,
                bezpłodnych lat, w których nie pokalała się pracą z uczniem zdolnym, a tych w
                Żeromie nigdy nie brakowało. Trzeba było tylko chcieć pracować, a nie chodzić
                do kina lub teatru. A czy dobrze sie stało, że p. dyr. Jóźwiak została
                zwolniona, to pewnie czas pokaże. Od 2002 roku, kiedy została dyrektorem,
                szkoła miała 15 i 16 miejsce w Polsce - najwyższe w historii szkoły. Później
                spadła, bo władze oświatowe w mieście na czele z Sygutem zaczęły się mieszać w
                sprawy szkoły.
                • Gość: Kamila Re: Po olimpijskiej klęsce świętokrzyskich liceal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 13:29
                  Co za bezczelność! Pani Magda Rzepka to jeden z najwspanialszych nauczycieli
                  jakich miałam w życiu. To ona nauczyła mnie wrażliwości na literaturę, teatr,
                  sztukę. Jeżeli ten kto napisał ten tekst twierdzi, że po 1995r pani Rzepka nie
                  miała żadnych pedagogicznych sukcesów to bardzo się myli. Miała wielu finalistów
                  i laureatów w olimpiadach ogólnopolskich. Była i jest nie tylko wspaniałym
                  pedagogiem, ale i człowiekiem, nie ograniczającym się tylko do podręcznika.
                  Wszystkim moim znajomym i przyjaciołom bardzo nie podoba się to jaką szkołą stał
                  się Zeromski po przejęciu rządów przez p. Jóźwiak. Teraz tam chodzi mój młodszy
                  brat i ta szkoła nie ma nic wspólnego z tym czym jeszcze była 5-10 lat temu, a
                  była wspaniałym, elitarnym liceum dzięki między innymi takim nauczycielom jak
                  Magda Rzepka.
                • Gość: obiektyv Re: Po olimpijskiej klęsce świętokrzyskich liceal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.07, 22:51
                  zuwaz ze to bylo spijanie smietanki po ogromnej pracy pana dyr. szczepanka i
                  calego grona skonczyla sie smietanka i pani dyr. jozwiak zostawila zgliszcza -
                  kpina!!!
    • Gość: ala Re: Po olimpijskiej klęsce świętokrzyskich liceal IP: 82.139.11.* 22.01.07, 14:35
      Nauczyciel już dawno przestał być Mistrzem; zbytnie spoufalanie się z uczniami,
      braki w kulturze osobistej, braki merytoryczne, brak należytej finansowej
      gratyfikacji z racji wykonywanego zawodu itp przyczyniły się do postrzegania
      typowego nauczyciela, jako nieudacznika, bądź lenia, który nie jest godzien
      szacunku.
      • Gość: Gemme Re: Po olimpijskiej klęsce świętokrzyskich liceal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 16:19
        Dlaczego tak jest:

        1. Czesc nauczycieli nie wie wiele o Olimpiadach ze swojego przedmiotu
        Odsylam na stronę www.liceum.pl/olimpiady/olimpiady.phtml

        2. Nie kazdy uczen ma ta przyjemnosc, ze ma z intersującego go przedmiotu taką Panią Bukałę, która go uswiadomi.

        3. W kielckich szkolach panuje przekonanie, ze slaby wynik szkoly to wina niegarnacych się do nauki uczniow. Tymaczem (!) Wystarczy ich wiec delikatnie zachecic (patrz: zwolnienie z matury, indeks na wyzsza uczelnie) i spojrzenie sie zmienia.

        4. Olimpijczyk nie rodzi sie sam z siebie. Nie jest tak, ze Jan Kowalski powie wygram olimpiadę z historii i ja wygrywa. Zazwyzaj jest efekt dwu-trzyleniej pracy i przygotowan. Uczen musi indwidualnie poznac specyfike olimpiady, przetrzec się na okręgu i dopiero walczyc na centralce.

        5. Kielckie szkoly (Zeromski, Sawicka, Sniadecki) musza odpowiedziec sobie na pytanie co wazniejsze: ogoł czy jednostka? Sama profilalizacja szkol to za malo. Wspomnie w artykule 13 LO ze Szczecina to dla naszych szkol narazie odlegla bajka (patrz: wsparcie USz, uczen wybiera przedmioty i olimpiadę do ktorej bedzie startowal jesli wybiera geografię to ma zwiekszony (nie o 1h, ale o 4-5) program nauczania geografii. Pytam wiec kto ma wiesze szanse i lepsze przygotowanie nasz czy uczen 13 LO?

        Taka lista grzechow glownych bylaby zapewne jeszcze dluzsza, ale to chyba te najwazniejsze!
    • Gość: pik Po olimpijskiej klęsce świętokrzyskich licealistów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 22:24
      "I tu pojawia się kolejny problem: polityka edukacyjna urzędu miasta. Z chwilą
      kiedy wraz z prezydentem Kielc Wojciechem Lubawskim do urzędu przyszli Andrzej
      Sygut i Mieczysław Tomala, wydawać się mogło, że idą złote lata dla kieleckiej
      edukacji. Obaj panowie pracowali w kuratorium oświaty i nie ma chyba osób, które
      lepiej orientowały się w problemach pedagogicznych. Niestety, obaj szybko
      zapomnieli, że są pedagogami, i stali się po prostu urzędnikami."

      Przecież oni właściwie niemal wcale nie pracowali w szkołach, więc pedagogami
      nie byli i nie znają problemów szkoły.
      Pan Sygut ma szerszy zakres obowiązków i brak doświadczenia pedagogicznego nie
      jest dla niego tak istotny, ale Pan Tomala jako osoba zarządzająca szkołami to
      kompletne nieporozumienie.
      • Gość: robespierre Re: Po olimpijskiej klęsce świętokrzyskich liceal IP: *.215.219.81.static.kielce.msk.pl 28.01.07, 23:50
        Prezydent Lubawski nie interesuje się szkołami w mieście zupełnie. W całości
        przekazał kompetencje Sygutowi i nie sprawuje żadnego nadzoru. A Sygut traktuje
        oświatę w tym mieście jak swój biznes. Niewazny jest interes uczniow, liczy sie
        tylko kasa. Dlatego pompuje sie klasy w dodatekowe liczby uczniow. Likwiduje
        sie szkoly wbrew prostestom uczniow, nauczycieli i rodzicow informujac ich
        wtedy gdy klamka praktycznie zapadla. Tak bylo z siedziba na sad
        administracyjny i tak jest teraz ze szkola na sadach. Miasto powinno temu Panu
        powiedzieć już dawno: "Dziekujemy, więcej nie trzeba!!!"
    • Gość: Kasia M Po olimpijskiej klęsce świętokrzyskich licealistó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.07, 19:02
      Gratuluję zdrowego podejścia do tematu konkursów w gimnazjach. Uważam, że nie
      można blokować wszyskiego i oszczędzać na gimnazjalistach organizując tylko
      konkurs matematyczno-przyrodniczy. Myślę, że inteligentni organizatorzy
      konkursów zweryfikują decyzję i w nowym roku będziemy mieli konkursy: np.
      przyrodniczy (biologia,chemia,geografia), matematyczny, fizyczny, języków
      obcych, humanistyczny (język polski i historia)Pozdrawiam.
    • Gość: Marian Po olimpijskiej klęsce świętokrzyskich liceal IP: *.zeork.com.pl 26.01.07, 07:34
      No nieźle, nieźle!
    • Gość: uczennica Po olimpijskiej klęsce świętokrzyskich licealistó IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.07, 17:14
      Jestem uczennicą ponoć elitarnego I LO. I mam nadzieją, że nowy pan dyrektor
      zaprowadzi w tej szkole porządek, po tym, jak zrujnowała ją Pani Jóźwiak.
      Uważam, że jest swietną nauczycielką, ale niestety rozgrywki interpersonalne,
      jakie sobie w Żeromskim urządzała to po prostu skandal. Przepraszam - nie na
      temat, ale dokądś zmierzam.

      Myślę, że zarówno jeśli chodzi o olimpiady w gimnazjum jak i liceum, najwięcej
      pracy wykonują uczniowie, a najwięcej skucesów spijają za to nauczyciele.
      Przykladem dla mnie jest starszy kolega - już absolwent, ktory chodził na
      korepetycje z historii do legendarnego Pana P. z II LO. Był olipijczykiem, a
      nagrodę za jego sukucesy zebrał nauczyciel, który się do tego nawet małym palcem
      nie przyczynił. I tu nie chodzi o to, że nie chciał. Nie - po prostu nie był na
      tyle kompetentny.

      Boję się otwarcie krytykować Żeromskiego, bo nauczyciele tam tworzą swego
      rodzaju mafię - jeden fałszywy ruch i wyżywanie się miesiącami.

      Ale wszyscy którzy mieli w ciągu ostatnich 3 lat do czynienia z tą właśnie
      placówką, wiedzą, że pracują tam nauczyciele, którzy powinni przejść dodatkowe
      szkolenie w zakresie
      1. Albo swoich kompetencji
      2. Albo stosunku do pracy i ucznia
      3. Albo metod przekazywania wiedzy
      albo powinni zostać po prostu zwolnieni. Dlaczego państwo ma płacić wcale nie
      tak małe pieniądze komuś, kto po prostu się nie nadaje do wykonywania danego zawodu?

      A zawód nauczyciela jest misją, powołaniem, profesją, która powinna nieść za
      sobą wielką odpowiedzialność! I dopóki dyrektorzy kieleckich liceów nie zdadzą
      sobie sprawy z tego, kogo zatrudniają i jak NA PRAWDĘ jest na lekcjach, nasze
      wyniki nadal będą takie, jakie są.
      • Gość: uczennica Re: Po olimpijskiej klęsce świętokrzyskich liceal IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.07, 17:16
        Przy okazji serdecznie pozdrawiam wszystkich wspaniałych pedagogów z "Żeroma" na
        czele z Panem Dyrektorem:)
        • Gość: nauczycielka Re: Po olimpijskiej klęsce świętokrzyskich liceal IP: *.tkdami.net 28.01.07, 18:30
          Sygut i Tomala oraz "ich ludzie" w wydziale oswiaty to najgorsza ekipa dla
          oswiaty w powojennej historii Kielc!
          • Gość: efka Re: Po olimpijskiej klęsce świętokrzyskich liceal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.07, 11:53
            racja im więcej takich tym gorsze szkoły
      • Gość: ala Re: Po olimpijskiej klęsce świętokrzyskich liceal IP: 82.139.11.* 28.01.07, 19:21
        Fakt, że Żeromski, to "ponoć elitarne" LO, jeśli "ponoć" uczennica ma problem z
        ortografią. (co zaznaczyła wielkimi literami)

        No i jeszcze jedno "uczennico" - pieniądze nauczyciela nie są takie duże, jak
        sądzisz, bo byle urzędniczyna (bez specjalnych kwalifikacji i doświadczenia
        zawodowego) zarabia w Urzędzie Marszałkowskim na starcie tyle, ile nauczyciel
        ma szansę zarabiać po 7 latach pracy.
        • Gość: kubasCK Re: Po olimpijskiej klęsce świętokrzyskich liceal IP: *.acn.waw.pl 29.01.07, 22:02
          zarobki nauczycieli są niższe niż np. urzędników, gdyż mają oni niższe
          kwalifikacje. Nauczyciele to niestety w większości absolwenci szkół typu
          kieleckie WSP; nielicznie końćzyli uniwersytety czy politechniki. zgadzam się
          ze stwierdzeniem, że niskie zarobki nauczycieli powodują, że żaden młody i
          wykształcony człowiek nie zdecyduje się na pracę jako nauczyciel - co za tym
          idzie - poziom nauczania spada; i będzie spadał! kilka lat temu skończyłem VLO,
          dzięki tylko mojej pracy studiuje na IL na Politechnice Warszawskiej, i jestem
          pewien, że żadne liceum w Kielcach nie ma programu przystosowanego, żeby
          przygotować ucznia do studiach np na PW czy innych lepszych szkołach... z
          drugiej strony; nie każdy musi iść na studia. dlatego utworzenie zajęć
          dodatkowych w szkołach rozwiąże ten problem! tylko jeden pozostaje nie
          rozwiązany - skąd wziąć na to pieniądze???:) pozdrawiam!
          • Gość: gość11 Re: Po olimpijskiej klęsce świętokrzyskich liceal IP: *.72-81-b.business.telecomitalia.it 31.01.07, 14:55
            zgadzam się w zupełności. jestem absolwentką dobrej uczelni, studiowałam
            również za granicą... ciągle kusi mnie żeby zostać nauczycielem, ale ewentualne
            zarobki już dawno ostudziły mój zapał; myślę o tym trochę jak o dziecku -
            dorobię się to może poważnie o tym pomyśle... sama chodziłam do fantastycznej
            szkoły (I LO w Kielcach, ale parę lat temu), w której atmosfera stworzona przez
            dyrektora (dyr Szczepanek) i nauczycieli NAPRAWDĘ pozwalała się rozwijać, i to
            ona zachęcała potencjalnych olimpijczyków... no cóż, szkoda, że ktos pozwolił
            na panowanie super tandemu (Jóźwiak-Kowalski), ale tej katastrofy szkoła
            jeszcze długo
            nie odrobi... a tak swoją drogą, kto tam teraz jest dyrektorem?
            • Gość: gość Re: Po olimpijskiej klęsce świętokrzyskich liceal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 17:11
              Skoro jesteś taka dobra (studia za granicą, byle by nie za wschodnią !?), to
              masz szansę sie wykazać w Żeromie. Sygut ci pomoże sie rozwinąć i wyprostować
              szkołę po "tandemie". A tak poważnie, to od czasów "Bąbla" p. dyr. Jóźwiak
              wydaje się być najlepszą dyrektorką w dotychczasowej historii Żeroma. Legendy o
              atmosferze za czasów Szczepamka są tylko legendami. Inaczej twierdzą chłopcy
              pod prysznicem w szatni WF-u.
          • Gość: ala Re: Po olimpijskiej klęsce świętokrzyskich liceal IP: 82.139.11.* 31.01.07, 15:23
            Ja skończyłam Uniwersytet, chodziłam też do szkoły w Anglii; urzędnik - może
            AŚ: zarządzanie i marketing; jakoś się z Tobą nie mogę zgodzić kubasieCK;
          • Gość: Maria Re: Po olimpijskiej klęsce świętokrzyskich liceal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.07, 18:42
            Twoja wiedza na temat wykształcenia i kwalifikacji nauczycieli pracujących w
            Kielcach nie jest aktualna. Piszesz o większości (nie można uogólniać zwłaszcza
            jak nie posiada się wystarczającej wiedzy na dany temat). Czy tego uczą na
            Politechnice ? Ja skończyłam Uniwersytet Jagielloński i pracuję jako
            nauczycielka. Uważam się za osobę bardzo dobrze przygotowaną i kompetentną. Przy
            okazji pozdrawiam moich wspaniałych uczniów.
        • Gość: uczennica ta sama Re: Po olimpijskiej klęsce świętokrzyskich liceal IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.07, 01:57
          Zdaje się, że język internetowy rządzi się swoimi prawami. Wytknij mi jeszcze
          jakieś ortografy, to może uwierzę w to, że powinnam iść do zawodówki.
          Nauczyciele i tak sobie dorabiają mnóstwo na korkach. Nie będę wymieniać z
          imienia i nazwiska, bo to nie czas i miejsce. A Ty szanowna forumowiczko jesteś
          nauczycielem czy tak charytatywnie bronisz sitwy?

          Prawda jest taka, że w każdej porządnej firmie jeśli nie jesteś na tyle dobry,
          to mówimy Ci "do widzenia", ale w sektorze publicznym oczywiście nie. I na to
          jako młody człowiek jestem zła. Tyle się mówi o przekwalifikowaniach, kursach,
          ale do tego potrzeba chęci.

          Ale czemu ja się dziwię? Skoro nasza była WSP, chlubnie ubiegająca się o tytuł i
          poziom uniwesytetu, rocznie produkuje tyle "nauczycieli", to przecież gdzieś się
          musi dla nich miejsce znaleźć... Zwłaszcza, jeśli mama gdzieś uczyła, lub babcia
          - i wiem, co mówię - sama pochodzę z rodziny nauczycielskiej.
      • Gość: pik Re: Po olimpijskiej klęsce świętokrzyskich liceal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.07, 20:14
        Pani Jóźwiak miała pecha, bo trafiła jednocześnie na kilka niekorzystnych dla
        niej okoliczności.
        1.Po objęciu przez nią stanowiska dyrektora zmieniła się ekipa w Urzędzie
        Miasta, co mogło wywoływać niepokój.
        2.Do szkoły weszły pierwsze roczniki "pogimnazjalne", co dla utrzymania liczby
        klas (praca dla nauczycieli)spowodowało konieczność przyjmowania do klas
        pierwszych o 1/3 więcej kandydatów. Stąd wynika obniżenie poziomu, zaostrzone
        jeszcze dodatkowo "uszczęśliwianiem" szkoły przez Urząd Miasta tworzeniem
        dodatkowych klas i zwiększaniem limitu liczby uczniów w klasie.
        3.Wytyczne organizacyjne narzucane przez UM i kuratorium tak ograniczały swobodę
        decyzji dyrektorom szkół, że prowadzenie szkoły w sposób gwarantujący osiąganie
        sukcesów w rankingach stało się niemożliwe.
        4.Doświadczonych, kompetentnych nauczycieli zastępowały często osoby
        przypadkowe, które mogłyby pracować w szkole podstawowej, a nie w liceum.
        Podobnie zresztą działo się w innych liceach kieleckich. Żeromski, Śniadecki,
        Sawicka przestały być szkołami elitarnymi. Przy niżu demograficznym mają zbyt
        wielu uczniów, zbyt liczne klasy, a także źle opłacanych i nie zawsze dobrze
        przygotowanych do pracy nauczycieli.
        Omawiany ranking to klęska nie świętokrzyskich licealistów, ale świętokrzyskiego
        systemu zarządzania edukacją.
        • Gość: ala Re: Po olimpijskiej klęsce świętokrzyskich liceal IP: 82.139.11.* 29.01.07, 09:22
          Punkt czwarty twojej wypowiedzi: "Doświadczonych, kompetentnych nauczycieli
          zastępowały często osoby przypadkowe, które mogłyby pracować w szkole
          podstawowej, a nie w liceum." wynika z niego, że:
          1. w podstawówce pracują beznadziejni debile;
          2. najwyraźniej inne studia kończy się chcąc pracować w liceum;
          3. młody nauczyciel, bezpośrednio po studiach, nie ma szans na znalezienie
          pracy w szkole średniej;

          chciałam ci powiedzieć, że nie ma takiego różnicowania nauczycieli, wszyscy
          kończą ten sam rodzaj studiów, a gdzie pracują zależy od tego ,gdzie jest
          miejsce.

          Przykład: bezpośrednio po studiach pracowałam w LO, teraz na uczelni, gdyby
          zaszła potrzeba to w podstawówce też mogłabym uczyć - na studiach nauczono nas,
          jak pracować z uczniami w różnym wieku, praktyki odbywały się w różnych typach
          szkół, co pozwoliło nam zapoznać się ze szkolną rzeczywistością i ewentualnie
          zweryfikować swoje wiadomości teoretyczne.
          • Gość: Gemme Moze specjalizacja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 13:13
            Czytajac wasze wypowiedzi nasuwa mi sie pewne rozwiaznie:
            specjalizacja:
            Zerom - scisly
            Sawka - biol-chem
            Sniadek - human
            /segregacja wg ogolnej opinii/

            W Warszawie jest cos takiego ze "Staszic" to szkola scisla i walczy w olimp mat, fiz etc., anp. "Dwojka" (2 Spol LO) jest bardziej elastyczna.
            Wspomniane juz przeze mnie 13 LO w Szczecinie ma tylko 4 klasy specjalizacyjne, ale w tami Staszicu dominuja klasy scisle, a reszta to tylko dodatek.
            Chcialem przeanalizowac ostatnie wyniki olimpijskie naszych szkol pod wzgledem udzialu szkol w poszczegolnych, niestety tylko IV LO im. Sawickiej ma zaaktualizane informację wiec na tym opre swoja analizę:
            Odnosze wrazenie ze w Sawickiej dominuja dwa profile:
            1. Co naturalne BIOL-CHEM oraz
            2. human w odmianie prawniczo-europejsko-politologicznej
            nieco z tylu jest fizyka...
            Na czym opieram swoja opinię?
            Prosze spojrzec na listę olimpijczykow na stronie www.sawicka.kielce.pl
            Rokrocznie min. 2 uczniow z tytulem laueata lub finalisty z biologii (zazywczaj jest to jednak liczba 4-5)
            Ponadto laureaci i finalisci w olimpiadach prawniczych (np. Olimpiada Wiedzy o Prawach Czlowieka) oraz unijnych.

            Poslugujac sie dalej przykladem IV LO: Moze wiec lepiej aby w Sawickiej byly dwie klasy biol-chem, dwie human prawniczy i jedna ogolna? Zamiast 8 klas?
            I miejsca w szkole byloby wiecej...
          • Gość: pik Re: Po olimpijskiej klęsce świętokrzyskich liceal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 23:12
            Droga "alu"! Dokonałaś nadinterpretacji mojej - przyznaję - niezbyt precyzyjnej
            wypowiedzi. Stąd błędne wnioski.

            > 1. w podstawówce pracują beznadziejni debile; - nic takiego nie wynika z mojej
            wypowiedzi. Ale znam przykłady nauczycieli matematyki i fizyki w liceum, których
            sprawność intelektualna w zakresie tych dziedzin nauki wywołuje u licealistów
            uśmiechy politowania i irytację z powodu straty czasu na lekcjach. Być może ci
            nauczyciele lepiej radziliby sobie na lekcjach w podstawówce.

            > 2. najwyraźniej inne studia kończy się chcąc pracować w liceum; - kończy się
            te same studia, ale sama wiesz, jacy ludzie byli przyjmowani w czasie jesiennych
            rekrutacji do WSP, a później AŚ, właśnie na matematykę, fizykę czy chemię (bo na
            kierunkach humanistycznych przeważnie nie było już miejsc). Później okazywało
            się, że taki słaby absolwent dzięki poparciu właściwych osób (bo trudno znaleźć
            inne uzasadnienie) zostawał nauczycielem w liceum i teraz męczy się z uczniami,
            którzy go intelektualnie przerastają i z programem, do którego nie dorósł.

            > 3. młody nauczyciel, bezpośrednio po studiach, nie ma szans na znalezienie
            > pracy w szkole średniej; - nie! nie to miałem na myśli. Uważam natomiast, że
            szkoły, które chcą osiągać sukcesy w olimpiadach powinny przyjmować nauczycieli
            z konkursu, a nie krewnych i znajomych królika.

            > chciałam ci powiedzieć, że nie ma takiego różnicowania nauczycieli, wszyscy
            > kończą ten sam rodzaj studiów, a gdzie pracują zależy od tego ,gdzie jest
            > miejsce. - moim zdaniem nie powinni pracować tam, gdzie jest miejsce, ale tam,
            gdzie są w stanie pomóc uczniom w rozwoju zainteresowań, zdolności i zdobywaniu
            wiedzy. Lepiej dać dodatkowe godziny dobremu nauczycielowi w wieku emerytalnym
            niż zatrudniać słabego, ale młodszego nauczyciela, bo właśnie zwolniło się miejsce.
            Wiem, że opisałem tu przypadki, które są marginesem w codzienności kieleckich
            (świętokrzyskich) liceów. Ale zwykle margines, chociaż stanowi niewielką część
            całości, bardziej rzuca się w oczy i przez to bardziej denerwuje.

            Życzę świętokrzyskim licealistom więcej takich nauczycieli jak "ala".
            • Gość: ala Re: Po olimpijskiej klęsce świętokrzyskich liceal IP: 82.139.11.* 30.01.07, 10:25
              Piku, owszem, była to nadinterpretacja, ale nie powinno się różnicować
              nauczycieli: ten pracuje w podstawówce, a ten (ooooooo!) w liceum.

              W szkole podstawowej (wtedy nr 10, im. J. Korczaka, przy Wojewódzkiej)lekcje
              fizyki mieliśmy z niezapomnianym panem Sobockim - a w Sawickiej przez dwa lata
              z paniami, które o fizyce chyba faktycznie niewiele wiedziały (a przecież
              uczyły w "kuźni kujonów"). Dobrze, że później zajęcia z nami prowadził pan
              Kowalczyk i pan Dąbrowski (z AŚ - w ramach eksperymentu), to przynajmniej w
              miarę dobre wrażenie po fizyce w LO mi pozostało.

              Zajęcia języka polskiego - z fantastyczną panią Kuchinką; fakultety z tego
              samego przedmiotu - z panią B. (skojarz z WSU), której lektury opowiadaliśmy,
              bo jakoś ich nie doczytała.

              Co mniej więcej sprowadza się do tego, iż w każdym typie szkoły można znaleźć
              wyjątkowego nauczyciela, ale typ szkoły, w której nauczyciel pracuje
              niekoniecznie świadczy o jego poziomie merytorycznym.

              Pozdrawiam i życzę miłego dnia.
              • Gość: Gemme Re: Po olimpijskiej klęsce świętokrzyskich liceal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 00:19
                Jesli Cie dobrze rozumiem alu nauczyciele akademiccy okazali sie skuteczniejsi od zwyklych magistrow. Moze wiec w klasach z danego profilu zatrudniac nauczycieli akademickich, a przy nich ksztalcili by sie magistrzy, ktorzy mogliby sie "wyrobic" i potem przejac schedę po nauczycielach akademickich... Ewentualnie moze cos luzniejszego? Jakas stala wspolpraca miedzy LO i uczelnia w danych profilach nauczania poszczegolnych klas...
                • Gość: ala Re: Po olimpijskiej klęsce świętokrzyskich liceal IP: 82.139.11.* 01.02.07, 19:28
                  Gemme, napisałam wyraźnie, jaki z tego wniosek: w każdej szkole są nauczyciele
                  dobrzy i gorsi - i nie jest to zależne od rodzaju placówki, w której są
                  zatrudnieni.
              • Gość: bziQ Re: Po olimpijskiej klęsce świętokrzyskich liceal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 19:18
                Alu, no nie wytrzymam. My się chyba naprawdę znamy:). I to z kilku szkół:))).
                Musisz jednak przyznać, że Pik miał dużo racji, gdy napisał, że o jakości
                nauczania w danej szkole decydują przede wszystkim nauczyciele. Pani B. nigdy
                nie powinna przejść z podstawówki do szkoły średniej, prawda?:) Po przeczytaniu
                Twojego postu rozumiem, czemu po paru latach pracy ta słynna kielecka
                polonistka mogła analizować lektury;))). Znała ich treść z opowiadań:).
                Pozdrawiam Cię serdecznie.
                • Gość: ala Re: Po olimpijskiej klęsce świętokrzyskich liceal IP: 82.139.11.* 01.02.07, 19:29
                  No nie wiem, rocznik 72:-)
                  • Gość: bziQ Re: Po olimpijskiej klęsce świętokrzyskich liceal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 19:43
                    Alu, powiem tak: miałyśmy tego samego wychowawcę w SP nr 10:). Cudowny
                    człowiek. I tak bardzo wierzył w moje możliwości, że zmusił mnie do pójścia do
                    Sawickiej:). Bo chciałam do Śniadka:).
                    PS. Możesz mi lampą w oczy świecić, brać w krzyżowy ogień pytań, przypiekać
                    ogniem, grozić przynależnością do PiSu, szantażować zawartością torebki (tzn.
                    teczki), a i tak się nie przyznam do rocznika:). Stwierdzam, że Ty chyba
                    facetem jesteś;))).
                    • Gość: ala Re: Po olimpijskiej klęsce świętokrzyskich liceal IP: 82.139.11.* 01.02.07, 21:11
                      A w Sawickiej na jakim profilu byłaś? I kto był wychowawcą?
                      • Gość: bziQ Re: Po olimpijskiej klęsce świętokrzyskich liceal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 21:18
                        Alu, nie mogę udzielać żadnych prawdziwych informacji na tym forum;). Zaraz
                        Babetek mnie zidentyfikuje:P i będę miała zajęty telefon:).
                        Ale pozdrawiam bratnią duszę:). Jednak SP nr 10 i Sawicka to naprawdę niezłe
                        szkoły były...
                        • Gość: ala Re: Po olimpijskiej klęsce świętokrzyskich liceal IP: 82.139.11.* 01.02.07, 21:26
                          Ja też pozdrawiam:-)

                          Dla mnie szczególnie fajny był profil "ogólny".
                          • Gość: Gemme Re: Po olimpijskiej klęsce świętokrzyskich liceal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 23:15
                            Dlaczego byla? chyba nadal jest... ;)
                          • Gość: bziQ Re: Po olimpijskiej klęsce świętokrzyskich liceal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.07, 00:33
                            Nie dziwię Ci się;).
                            • Gość: BelleFleur Re: Po olimpijskiej klęsce świętokrzyskich liceal IP: *.elartnet.pl 08.02.07, 22:48
                              A ja kończyłam Sawicką, biol - chem, parę lat temu (jeszcze nim zakwaterowano
                              tam gimnazjum) i kiedy odwiedzałam szkołę rok czy 2 lata później to zdumiało
                              mnie chyba najbardziej to, jak zmienili się ludzie, tzn za moich czasów chodziła
                              tam cała masa "bałaganów', ludzi którzy mieli swój styl, poglądy, byli
                              nietuzinkowi, a tymczasem zobaczyłam tam całą masę dziewczyn typu strój
                              wieczorowy i taki też makijaż, oprócz tego odeszła część nauczycieli którzy
                              pracowali na wysoki poziom szkoły, więc co się dziwić że sawicka spada w
                              rankingach...
              • prawnik0 Re: Po olimpijskiej klęsce świętokrzyskich liceal 01.03.07, 14:19
              • prawnik0 Re: Po olimpijskiej klęsce świętokrzyskich liceal 01.03.07, 14:30
                Mamy chyba wspólnych znajomych, bo i ja miałem zajęcia z fizyki z panem
                Dąbrowskim... Były znakomite pod każdym względem.
                Basia B.? Znam... znam... Na szczęście ominęła mnie wątpliwa przyjemność bycia
                jej uczniem:-)Znam też panią L. od chemii - pomyłkę polskiego systemu edukacyjnego..
                Po Izie Zimie, brrr...! wzięła nas, humanistów pod swoje skrzydła Pani Alicja
                Wiącek i jakoś doprowadziła klasę do stanu używalności. Byliśmy zresztą jej
                ostatnią klasą, bo odeszła na emeryturę razem z nami. zawsze będę ciepło
                wspominał tę osobę...



    • Gość: OSA Po olimpijskiej klęsce świętokrzyskich licealistó IP: 82.139.11.* 09.02.07, 12:23
      Honoru broniło I LO?? HEHEHEHEHE Wolne żarty - ta szkoła leci na opinii
      podobnie jak IV LO. Spójrzmy prawdzie w oczy,to wylęgarnia snobów, która ma o
      sobie wysokie mniemanie, a tak na prawde niewiele sobą prezentuje. W Kielcach
      nie ma dobrych liceów - nie ma - Możemy się z tym faktem pogodzić, albo starać
      się go zmienić - bo dyskutować nie ma oczym. Niezłe jest II LO, ma przyzwoity
      poziom, i zdrowe podejście do edukacji. Miejmy nadzieje, że liceum nazaretanek
      do niego dołączy i też będzie "ratowało honor" naszego regionu. Żeromski,
      Sawicka, Słowacki - to już minęło, w Polsce nikt nie wie o tych szkołach, mają
      dobrą opinię tylko w Kielcach. To nie opinia drodzy państwo tylko praca z
      uczniami, tylko praca daje owoce. I i IV LO popadły w samouwielbienie, i mamy
      tego owoce. Dziwie się o co ten cały szum.
      • Gość: ala Re: Po olimpijskiej klęsce świętokrzyskich liceal IP: 82.139.11.* 09.02.07, 12:48
        Taak, katolicka szkoła fajna jest, nawet bardzo - dzieci mają dobre wyniki? nic
        dziwnego, jak się dokształcają poza szkołą; ostatnio w grupie językowej miałam
        dwie osoby z tego liceum, świetni uczniowie, ale skoro to szkoła ma
        zbierać "owoce", to może trzeba więcej siać jednak i dbać o wzrastające
        duszyczki tak, aby nie musiały uzupełniać wiedzy w innych instytucjach.

        a swoją drogą ciekawe czy pan B. od angielskiego tak krzyczy na młodzież
        katolicką, jak na nauczycieli, gdy jeszcze był przedstawicielem handlowym
        wydawnictwa.
        • Gość: O Re: Po olimpijskiej klęsce świętokrzyskich liceal IP: 82.139.11.* 09.02.07, 13:30
          A ja myśle, że nie ma co atakować szkoły katolickiej:) jest wiele dobrych
          katolickich szkół - Kielce mają jakiś dziwny kompleks i zakuke betonowo-
          komunistyczne podejście do takich kwestii. Przykład Krakowa i tamtejszych
          liceów - także katolickich to uwypukla.Nie znam pana B., i nie ważne dla mnie
          czy uczniowie zdobywają wiedzę poza szkołą. z resztą to dyrektorkę Żeromskiego
          wyrzucili za korepetycje dla własnych uczniów. Oczywiście teraz będzie nagonka
          na szkołę katolicką - bo ŻEROMSKI - BOŻYSZCZE KIELCZAN I WSPANIAŁA SZKOŁA
          ZAWIÓDŁ
          TAK TAK - Bo tylko zeromski może być dobry:)
          • Gość: ala Re: Po olimpijskiej klęsce świętokrzyskich liceal IP: 82.139.11.* 09.02.07, 17:33
            Nie będzie nagonki - stwierdziłam tylko, że niestety na opinię szkoły nie
            pracują wyłącznie nauczyciele w niej pracujący, ale też ci, którzy muszą
            dokształcać młodzież z tej szkoły na zajęciach poza szkołą;

            Żeromski nie jest moim bożyszczem, sama chodziłam do Sawickiej, z opinią możesz
            zapoznać się powyżej.
            • Gość: Gemme Re: Po olimpijskiej klęsce świętokrzyskich liceal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.07, 18:23
              A teraz szczerze? Macie nadzije na to, że kieleckie sztandarowe LO (I, II, IV) wroca tam gdzie ich miejsce czyli chociaz do czasow rankingu z '02?.

              Swego czasu bodaj SGH prowadzila niezalezny ranking dostawalnosci na studia wtedy tez IV i I LO byly zawsze w pierwszej dziesiatce.

              Co do Liceum Katolickiego to przypominam, ze ma ono 104 uczniow, a wiec latwiej jej sie wybic niz kolosom I, II i IV LO. Dla porwania Sawicka ma ponad 700 uczniow, a Sniadek ok 1000 i tu zawsze ranking nie bedzie rownomierny.
              Oczyw nalezy sie cieszyc, ze mamy kolejne LO w Rankingu. A co do tych tendencji katolickich to np. LO Prezbiteranek z Rzeszowa jest 7 szkola w Polsce!
        • Gość: ktoś Re: Po olimpijskiej klęsce świętokrzyskich liceal IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.07, 02:11
          Pan B. od angielskiego został wyrzucony z Żeromskiego, a słynął u nas zwłaszcza
          powiedzeniaem "nie udawaj głupszej niż jesteś".

          Autorytet pewdagogiczny z niego żaden, ale słówek umiał nauczyć tak, że same
          wchodziły do głowy...
    • Gość: Mama Re: Po olimpijskiej klęsce świętokrzyskich liceal IP: 195.14.65.* 26.02.07, 16:08
      Jest tak źle bo nauczyciele są rekrutowani spośród znajomych dyrektorów szkół.
      Nigdzie nie ma ogłoszeń o wolnych miejscach pracy, by czasem się ktoś zdolny i
      chętny do pracy nie zgłosił. Pisało o tym niedawno "Echo". Pan Tomala obiecał,
      że oferty pracy dla nauczycieli będą publikowane na stronach Urzędu Miasta.
      I co ?
      Nic. Nie ma. Na stronach Kuratorium też nie ma ofert dla nauczycieli.
      A najdrobniejszego urzednika zatrudnia się z całą procedurą rekrutacyjną
      począwszy od ogłoszenia w BIP.
      • Gość: zosia Re: Po olimpijskiej klęsce świętokrzyskich liceal IP: *.tkdami.net 01.03.07, 09:17
        nauczyciele a nawet sprzataczki sa rekrutowani sposrod znajomych
        kirownictwa wydzialu oswiaty
        • Gość: ala Re: Po olimpijskiej klęsce świętokrzyskich liceal IP: 82.139.11.* 01.03.07, 11:34
          zosiu, muszę cię rozczarować, nie jest to prawdą; część nauczycieli jest z
          łapanki, bo mało kto chce z taką młodzieżą, za takie pieniądze, pracować.
          • Gość: uczennica ta sama Re: Po olimpijskiej klęsce świętokrzyskich liceal IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.07, 02:17
            Czuję się obrażona - po raz kojeny... "Taką młodzieżą" to znaczy jaką?? Nie znam
            niestety tytułu tego filmu, ale czy oglądała Pani film o nauczycielu w USA,
            który uratował klasę złożoną z dzieci z samych patologicznych rodzin? Po
            godzinach dorabiał na zmywaku w reatauracji, uczniowie pluli na niego i nie
            słuchali go przez pierwsze dwa miesiące, ale on się nie poddał. Efekt był taki,
            że każde z tych "straconych" dzieciaków zdało państwowe egzaminy na A lub A+, a
            w przyszłości zajmowało najlepsze miesjca w najlepszych collegach. Młodzież ma
            dosyć słuchania o swej demoralizacji - tak nas postrzegacie, to tacy jesteśmy.
            My, a przynajmniej większa część Żeromskiego sądzi inaczej.
    • Gość: olimp Re: Po olimpijskiej klęsce świętokrzyskich liceal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.07, 14:16
      i tak dziwne że im sie coś chce zwylke trza olać
      • Gość: bimbom Re: Po olimpijskiej klęsce świętokrzyskich liceal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.07, 02:21
        bicie piany to potwierdzenie tezy czy anty tezy czy tak dla sportu ?
        90 % sukcesu ucznia , czytaj szkoły to inne niz szkolne wpływy, tak jest już od
        podstwówki potem tylko wyraźniej to widać...
        sukcesy uczniów to ....szkoda czasu tu i tak nikogo ten temat tak naprawdę nie
        inetresuje
        upraiacie rodzaj samo...zadowolenia bo inaczej wam nie wychodzi
    • Gość: ala Re: Po olimpijskiej klęsce świętokrzyskich liceal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.07, 01:29
      sie zrobiło
    • carolina_herrera Re: Po olimpijskiej klęsce świętokrzyskich liceal 06.03.07, 19:05
      Nie wiem, skąd peany na temat byłego dyr. Żeroma - p. Szczepanka, ja kończylam
      to liceum w 1997 r. i wcale z rozrzewnieniem go nie wspominam...niczym
      szczególnym przez te 4 lata nie zabłysnął...no chyba że w porównianiu do jego
      następców...np.p. Pukalski od PO...żenada...10 lat temu kadra nauczycielska
      powtarzała nam ,ze jestesmy smietanka smietanki i creme de la creme Kielc(400
      osób na 220 miejsc w 1994r.) i nikt tego nie kwestionował...mielismy z tego
      powodu obowiązki ale i przywileje...\a co do zabiegania nauczycieli o zdawalność
      matury przez ich uczniów to przytoczę tu wypowiedź mgr Janochy - JA SWOJą MATURę
      JUż ZDAłAM, A CZY WY ZDACIE, TO MNIE NIE OBCHODZI ;-) według niej nie
      zasługiwaliśmy na ocene lepszą niż 3 (dostateczny) a później okazało się, iz z
      tak marnymi ocenami wszyscy się dostali na germanistykę, UJ, SGH, Akademię
      Ekonomiczną...ja dopiero na studiach w Krakowie zdałam sobbie sprawę, jaki
      wysoki poziom nauczania prezentował Żerom...gdy porównałam mój zasób wiedzy z
      innymi studentami...szkoda tylko, że kadra Żeroma oprócz poczucia wyższości nie
      wpoiła nam również przekonania o dużej wartości nas samych...
      ruszylismy w świat nie znając do końca siły naszej wiedzy...Pozdrawiam
      wszystkich "Żeromszczaków" i starą kadrę;-)
      • Gość: uczeeń 2LO Re: Po olimpijskiej klęsce świętokrzyskich liceal IP: *.tkdami.net 06.03.07, 19:26
        Żeromszczacy uważacie sie za elitę ,a ciągle sie opluwacie,zauważcie,ze
        uczniowie i absolwenci innych szkol milczą,oni chyba lubia swoją
        szkole,przemyslcie te slowa i przestańcie sie ośmieszać.
    • Gość: Gemme Re: Po olimpijskiej klęsce świętokrzyskich liceal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.07, 00:11
      Czyzby artykul zadzialal? Oto lista naszych szkol, ktore maja uczestnikow w zawodach centralnych olimpiad. Lista w oparciu o strony www poszczegolnych olmpiad. Lista jest niepelna gdyz nie wszedzue odbyly sie juz zawody okregowe lub tez nie sa opublikowane na stronach www olimpiad

      Olimpiada Chemiczna
      I LO - 1
      IV LO - 1

      Olimp Geogr
      I LO - 1
      IV LO - 2

      Olimpiada Informatyczna
      I LO - 2

      Europejska Olimpiada Spoleczno-Prawna (Etap Warszawa)
      I LO - 1
      IV LO - 5

      Olimpiada Przedsiebiorczosci
      II LO - 1

      Olimpiada Wiedzy o UE (Pultusk)
      IV LO - 1 (finalista)
      • Gość: techno Re: Po olimpijskiej klęsce świętokrzyskich liceal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.07, 01:28
        jest jeszcze olimpiad a wiedzy technicznej...I lo jest w finale
        • Gość: Hej Re: Po olimpijskiej klęsce świętokrzyskich liceal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.07, 08:21
          I olimpiada filozoficzna I LO w centralnych - 1 osoba.
          • Gość: IVLO Re: Po olimpijskiej klęsce świętokrzyskich liceal IP: *.stk.vectranet.pl 31.03.07, 20:18
            Fajna dyskusja:) Mozna troche powspominac. Ja mialam wielkie szczescie do
            nauczycieli. Chodzilam do SP7, gdzie spotkalam chyba najlepszego pedagoga -
            Panią Alicję Polakowską. Wszystko co osiągnęłam, w głownej mierze zawdzieczam
            jej. Pozniej - juz w IV LO, a bylo to w dobie olimpijskich wyżyn - niepomiernie
            dziwilo mnie, ze jest tak latwo i na luzie. Podstawowka wymagala ode mnie
            znacznie wiecej. Nie zgadzam sie z opiniami, ze nauczyciele zle zarabiaja i im
            sie nie chce. Wtedy zarabiali jeszcze gorzej, bo "korki" byly w szkole i za
            darmo - nazywaly sie "zajecia wyrownawcze". Ci najlepsi, prawdziwi pedagodzy
            mieli pasję i powolanie. Teraz umieja w zasadzie tylko marudzic. Mam nadzieje,
            ze jeszcze ktos sie odezwie:)) Pozdrawiam
    • Gość: izula Re: Po olimpijskiej klęsce świętokrzyskich liceal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.08, 22:11
      w całej tej dyskusji musze sprawiedliwie ocenić moje LO- Sawicką:).
      Sława tej szkoły rzeczywiście wygasa i nic dziwnego. Pozostało tam
      nie wielku dobrych pedagogów. Miałam wielką przyjemnośc być
      uczennicą Pani Bukały, moj rocznik byl ostatnim przygotowywanym
      przez Nia do matury. Ludzi z taka wiedza i umiejetnoscia wspolpracy
      i mobilizacji młodzieży oraz checia przekazywania ogromu informacji
      w pomysłowy sposób brakuje w naszych szkołach!
      • Gość: julek Re: Po olimpijskiej klęsce świętokrzyskich liceal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.08, 00:01
        Sawicka miała dawniej szczęście do nauczycieli: Sierakowska, Bukała, Kuchinka,
        Ruminowa. Co po NICH?
    • Gość: nauczyciel Re: Po olimpijskiej klęsce świętokrzyskich liceal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.08, 11:42
      Wszystko zaczęło sie od p.p. Wiceprezydenta i Dyrektora Wydziału
      ps. "Teczka ", ich działania doprowadziły do katastrofy w kieleckiej
      oświacie i efekty ich pracy już odczuwamy, a będą jeszcze bardziej
      widoczne. Zaczęli Ci Panowie od zwolnień bardzo dobrych
      dyrektorów:p.p.Spurek
      Górka,Kotwica,Szydłowski,Mertyna,Chatys,Jachym,Krala,Wodyk,Jóżwiak,
      Pawlik, Smużyńska itd......
      Kto następny Panowie? Ale rachunek będzie Wam wystawiony!
      Kolejne pokolenia młodzieży Wam tego nie wybaczą!
      Kielecka oświata upada ! RATUNKU !
      • Gość: absolwent Re: Po olimpijskiej klęsce świętokrzyskich liceal IP: *.klc.vectranet.pl 19.04.08, 22:55
        Przepraszam,Pani Smurzyńska zrezygnowala sama,teraz świetnie sie Jej
        wiedzie
    • Gość: uczen nizszej szko Re: Po olimpijskiej klęsce świętokrzyskich liceal IP: 94.254.146.* 06.06.09, 17:46
      No musze przyznac ze gorsze szkoly typu Norwid, Sciegienny, Pilsud, itp. na sile
      staraja sie wbic w ta czolowke. Sam jestem uczniem jednej w tych szkol i musze
      przyznac ze uczen jest traktowany jak smiec (nie przez wszystkich nauczycieli,
      ale przez wiekszosc). Ma sluchac co mowi nauczyciel zapamietac a pozniej
      powtorzyc przy odpowiedzi albo napisac na spr. i dostac dobra ocene. Bron boze
      wyrazac wlasne zdanie bo to wielka obraza. Jezeli nauczyciel widzi ze uczen
      sobie nie radzi, szuka sposobu aby go albo zniszczyc psychicznie, aby zmienil
      szkole na gorsza i nie psul wizerunku pnacej sie w gore placowce albo
      uniemozliwic zdanie. A jezeli chodzi o informacje o konkursach, docieraja one
      tylko do tych uczniow ktorzy sa pupilkami i "liza dupe" nauczycielom. Szukajac
      samemu informacji wsrod nauczycieli dostawalem odpowiedz albo ze nei ma czasu i
      ludzi do tego albo dla tych co maja dobre oceny. Ostatnio z angielskiego
      udowodnilem ze ze slabymi stopniami mozna przejsc dalej w szkolnym konkursie.
      Mozna powiedziec ze to tylko szkolny ale mam cos w glowie i to wykorzystuje
      myslac nie wkuwajac na pamiec tekstu z ksiazek. Trzeba sobie powiedziec aby
      uzdrowic to panstwo trzeba uzdrowic spoleczenstwo, uzdrowione spoleczenstwo moze
      zaczac naprawiac system, bo my jestesmy przyszloscia tego kraju, nie ci ktorzy
      siedza i pierdza na wiejskiej. Kazdy potrafi powiedziec ze jest zle i nie ma na
      kogo glosowac i nie ma po co isc na wybory. Tylko tak postepujac oni wiedza ze
      nikt im nie patrzy na rece przy frekwencji nie przekraczajacej polowy, moga
      mowic co chca bo te 30% uwierzy we wszystko co sie powie. Nie powiem ze ten kraj
      to dno, patrzac na historie jestem dumny ze jestem Polakiem ale patrzac dalej w
      przyszlosc z takim podejsciem jak ma wiele ludzi nie wyobrazam sobie jak to bedzie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka