Dodaj do ulubionych

Pracownicy oskarżają E. Leclerca

    • Gość: GOŚĆ Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.07, 21:27
      JA TEZ TAM PRACOWAŁEM I WIEM JAK JEST. DYREKTORKA WRZESZCZY ROBI MINY I TRZEBA
      JEJ UCIEKAĆ Z DROGI. JEJ MĄŻ PRACUJE Z NAMI I JEST OK. NIE WYTRZYMAŁEM TEJ
      ATMOSFERY I ZNALAZŁEM INNĄ PRACĘ. SŁYSZAŁEM ZE KIEROWNICY KTÓRZY ODESZLI MAJĄ
      TERAZ PRZERĄBANE BO DYRKA SIĘ MŚCI. JAK ROBIĄ TAM ZAKUPY TO OCHRONA ZA NIMI
      ŁAZI I TRAKTUJE ICH JAK ZŁODZIEJI. WSZYSCY BYLI W PORZĄDKU BO MIĘDZY
      PRACOWNIKAMI ROZMAWIAŁO SIĘ O KIEROWNIKACH I TO BYŁO I JEST NORMALNE. KASJERKI
      SOBIE CHWALIŁY SWOJĄ, CIUCHY SWOJĄ,RTV TEŻ BYŁ LUBIANY. Z ALKOHOLI KIEROWNIK
      TEŻ MIAŁ DOBRĄ OPINIĘ.Z ZABAWEK BABKA TEZ JEST SPOKO. Z CHEMII TO ASYSTENTKI
      TYLKO SĄ WPORZO I TO SIE SŁYSZY CAŁY CZAS.PRACOWNICY TEŻ SĄ WSPANIALI BO DAJĄ Z
      SIEBIE WSZYSTKO!!! DZIEWCZYNY SĄ FAJNE ALE MUSZĄ CIĄGNĄĆ PALECIAKI CIĘŻKIE JAK
      CHOLERA. JAK DYRA NIE WIDZI TO IM POMAGAMY BO WE DWOJE NIE WOLNO CIĄGNĄĆ JEDNEJ
      PALETY BO TO STRATA CZASU A ONI PŁACĄ ZA PRACĘ A NIE POMAGANIE.
      W KOŃCU KTOŚ SIĘ WZIĄŁ ZA TO I NAPISAŁ. DOBRZE IM TAK
      • Gość: kala Re: Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.tkdami.net 06.03.07, 22:05
        o jejku.... to traktowanie ludzi jest karygodne.....
        ta kobieta powinna się zastanowić z kim ma doczynienia,przecież są to ludzie
        którzy ciężko pracują i powinni żądać godną zapłatę za swoją pracę.nie
        powinniście dawać sie wyzyskiwać!!!!!
        ktoś powinien zrobić z tym porządek.
        współczuję tym ludziom i podziwiam....
        byłam może ze dwa razy w tym sklepie ale po tym artkule raczej już nie pójdę....
    • Gość: ryba Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: 82.139.11.* 06.03.07, 22:26
      Mysle ze to nielatwe, szczegolnie dla mieszkancow osiedla, ktorym blisko do
      marketu na zakupy, ale sadze ze mozna byloby zbojkotowac Leclerca nie robiac tam
      zakupow - chocby osoby przyjezdzajace tam na zakupy z Kielc i okolic. Wymaga to
      jednak solidarnosci i dyscypliny o co nielatwo. A przeciez jest o co walczyc
      zeby pomoc tym ludziom - sa tam znajomi wielu z nas.
      • Gość: gość44 Re: Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: 80.249.5.* 07.03.07, 08:35
        W czym bojkot sklepu pomoże pracownikom ? Że będzie miał mniejsze obroty i
        będą z tego powodu zwalniani? Jakie są warunki pracy w innych hipermarketach, a
        w małych sklepikach zatrudniających 3-4 osoby ? Czy ktoś się nad tym zastanowił
        wydając opinię na Leclerc na podstawie opini kilku byłych pracowników.
        • Gość: becia Re: Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.07, 21:58
          No właśnie nie pomoże a raczej zaszkodzi.W innnych marketach jest podobnie ja
          pracowałam w lidlu (zrządzeniem losu też na ślichowicach) odkąd biedronka
          zaczeła sprawy w sądzie wygrywać tak godzin przepracowanych pilnuja ale
          kierowniczka!!!Szok, skąd oni tych ludzi biorą wcale nie nadaje się do
          zarządzania zespołem ludzi, jedynie co potrafi to przez telefon rozmawiać i
          niekoniecznie w sprawach służbowych. Wszędzie jest tak samo,market nie market,
          wystarczy dać nieodpowiednim ludziom trochę władzy i jest jak jest.
          • Gość: BYŁA PODDANA Re: Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.vf.pl 17.03.07, 10:22
            WITAM SERDECZNIE JESTEM BYŁĄ PRACOWNICĄ TEGO BADZIEWIA I POWIEM WAM JEDNO TAM ZASADA BYŁA JEDNA ROBISZ NIC NIE MÓWISZ I NAJLEPIEJ UNIKASZ DYREKTORKI A JEZELI JUŻ JĄ SPOTKAŁEŚ NA SWOJEJ DRODZE TO ZAWSZE KOŃCZYŁO SIE TO DARCIEM MORDY NIGDY NIE WIDZIAŁAM JEJ USMIECHNIĘTEJ CHODZIŁA NERWOWO PO SKLEPIE SZUKAJĄC SWOJEJ OFIARY CZASEM AŻ Z TEGO WSZYSKIEGO RYCZAŁA ALE CÓŻ NIECH PŁACZE DZIECI TYCH KASJEREK TEŻ PŁACZĄ. MOGŁABYM WIELE POWIEDZIEĆ O NIEJ TYM SKLEPIE BYŁAM Z NIMI OD POCZĄTKU.NIEWIEM CZY WIDZIELIŚCIE TAKĄ WIELKĄ OKROPNĄ BABE Z RADOMIA NIBY JAKIŚ KIEROWNIK DEPARTAMENTU POPROSTU ONA JAK PRZYJEŻDŻAŁA DO NAS TO BYŁ OGÓLNY POSTRACH WIELKIE WRZESZCZĄCE BABSKO Z KITA PO KOLANA ŻAŁOSNE. PANI DAGMARO CHCE PANI POWIEDZIEC ŻE BYŁA PANI JEDYNYM NORMALNYM ZNAJĄCYM LUDZKIE POTRZEBY CZŁOWIEKIEM W TYM ZAPIZIAŁYM SKLEPKU OSIEDLOWYM POZDRAWIAM SERDECZNIE I ŻYCZĘ SUKCESÓW. JA JUŻ PRACUJE W NORMALNEJ FIRMIE.
    • Gość: CK Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: 82.139.11.* 06.03.07, 22:32
      Niepolecam zakupów w tym hipermarkecie, wyjątkowo nieprzyjemnie i ciasno.
    • Gość: tom Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.onkol.kielce.pl 07.03.07, 08:40
      no ciekawe czyli solidarno-chrześcijańscy polacy zbojkotuja ten kramik.
    • Gość: były pracownik Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.07, 09:35
      tam wystarczy zmienic dyrektorkę i powinna tam być odpowiednia osoba na to
      stanowisko. tam wszyscy sie jednoczą przeciwko jednej osobie. powinny zmienić
      sie warunki pracy i płacy.min 1000zł netto i byłoby ok.w takim sklepie jest co
      robić bo towar upłynnia się non stop. a jeżeli chodzi o kierowników to nikt z
      pracowników na nich nie nadaje złego słowa. to byli fajni ludzie. mijamy ich na
      sklepie czy w jadalni i są normalni. zagadali z nami , żartowali i nie
      traktowali jak śmieci. stanowisko nie uderzało im do głowy jak
      niektórym.popieram ich!!! walczcie o swoje!!! wózkami jeżdżą wszyscy tak na
      marginesie. towar musi być na półce a jest ich dużo.
    • Gość: ROZBÓJNICZEK Re: Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: 80.249.5.* 07.03.07, 09:46
      To wszystko jakieś chore. Wszyscy Ci którzy oskarżają, wiedzieli na co się
      decydują, gdzie idą do pracy. Każdy wie że zawsze jest nagonka na hipermarkety.
      Także nie mam pojęcia dlaczego tak każdy narzeka. Po prostu osoby Te nie
      wytrzymali tępa pracy jaki panuje w Leclercu. Biorąc pod uwagę że to jest nowy
      sklep, że trzeba włożyć dużo siły w otwarcie takiego sklepu. A jeżeli chodzi o
      osobę rządzącą w tym sklepie, to każdy wiedział jaka jest, czego wymaga, jaki
      ma stosunek do pracy w leclercu. Skoro wiedzieli Jaka jest, to po co się
      decydowali na pracę na stanowisku kierowniczym. Mieli wszystko powiedziane jak
      będzie wyglądała praca. Także przestancie już narzekać, nie wytrzymaliście
      tempa pracy, i nie dostaliścue tyle pieniążków co chcieliście. A teraz chcecie
      je przez sąd odzyskać. Pozdrowienia.
      • Gość: wazelina Re: Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.07, 09:58
        Chyba tylko jedna osoba mogła tak napisać. czy to ty wazeliniaro Bożeny?
        • Gość: pracownik Re: Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.chello.pl 07.03.07, 10:09
          a kim jest ta "wazeliniara Bożeny" bo ja takiej nie zaważyłam?znasz ją?
      • Gość: były pracownik Re: Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.07, 10:19
        co do tego że nie wytrzymali tempa to byc może.podobno jeszcze przed otwarciem
        dwóch kierowników wylądowało w szpitalu.z tego co wiem cały sklep (wszystkie
        towary)rozkładali kierownicy. nie wiem ilu ale mogło ich być z 9 na taki duży sklep.
      • Gość: Podróżniczka Re: Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.4.udn.pl 29.08.07, 19:50
        Nie zgodzę sie z Tobą ROZBÓJNICZKU - od kilkunastu lat współpracuję z różnymi
        hiper- i supermarketami na terenie 1/5 Polski i widziałam różne zachowania
        dyrektorów - pani B jest wyjątkowa i tempo pracy nie ma tu nic do rzeczy. Market
        jest najgorszy pod względem sprzedaży ze wszystkich w Kielcach, więc siłą rzeczy
        tempo pracy nie powinno być tak duże jak np. w Tesco czy Real. A chodzi o ogólną
        atmosferę zastraszenia i paniki jaką wprowadza dyrektorka. Nie jest to również
        specyfiką sieci, gdyż sklepy w Nowym Targu, Rzeszowie czy Lublinie, kierowane
        przez kompetentnych ludzi nie mają takiej rotacji pracowników, a atmosfera w
        nich jest o niebo przyjemniejsza! Z kieleckiego sklepu każdy chce uciekać jak
        najprędzej i traktuje wizyty jak przykry obowiązek...
    • Gość: JA TAM PRACUJĘ Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.07, 10:14
      to napewno ta wazeliniara bo siedzi od rana do wieczora w robocie i truje krew
      nam pracownikom. czy ona nie ma rodziny??? jakie pieniądze są tego warte? musi
      mieć dużo więcej od tych co odeszli skoro nie chce nic odbierać przez sąd.
      tamci w porę odeszli bo tu można zostać wrakiem człowieka. jestem szrym
      pracownikiem i nie chciałbym być kierownikiem w tym bajzlu. głowa jeszcze wyżej
      pani kierownik to może sama odpadnie z tej dumy ze jeszcze sie utrzymałaś. że
      też ręka nie boli od tego chadzania z panią dyrektor!!!!
    • Gość: pracownik Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.07, 10:18
      wszyscy znają wazelinkę. jest tylko jedna i niepowtarzalna. kto jest
      najdumniejszy w całej wsi?
    • Gość: pracownik Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.07, 10:30
      to prawda sami wszystko rozkładali od rana do wieczora.my byliśmy zatrudnieni
      od 2 listopada to juz część była zrobiona. siedzieli z nami cały czas.my
      kończyliśmy po ośmiu dziewięciu godzinach a oni tyraki do późna. mieszkam tu i
      widziałam jak wychodzą i gaszą światła. wiem o kogo chodzi z wazeliną. wszyscy
      ją znają i wiedzą. przyznaj się wazelino. dzisiaj w pracy będą patrzeć na
      ciebie wszyscy. mam druga zmianę i szlak mnie trafia że muszę tam iść. ale nie
      mam narazie innej roboty.
    • Gość: Elbląg Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.07, 10:50
      znam doskonale Panią Stuleblak to intelektualne zero i nic więcej,dla awansu
      społecznego zniszczy każdego kto stanie jej na drodze.Powodzenia
      • Gość: Kielce Re: Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.07, 10:59
        podobno Elbląg to przykład cudownego sklepu. Pani S. podobno także miała w tym
        udział. Czy podobnie zaszła tam pracownikom za skórę jak w Kielcach. czy była
        podobna sprawą tam czy to tylko kielce się odważyły. podobno w radomiu gdzie
        była również pani S. było podobnie czy tam ktoś coś z tym próbował zrobić.
      • Gość: mieszkanka kielc Re: Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.server.ntli.net 07.03.07, 11:27
        wydaje mi sie ze ktos musi na to zareagowac, pomoc tym ludziom, bo sami tej jak
        na nia mowia "Boni" nie dadza rady. z wypowiedzi pracownikow, artylulu i
        obserwacji klientow wynika ze dyrektorka hipermarketu jest osoba calkowicie
        bezwzgledna a wrecz osmiele sie stwierdzic sadystyczna.do tego wydaje sie
        szczycic swoim zachowaniem twierdzac iz zeby rzadzic trzeba byc
        twardym.osobiscie uwazam ze osoba ta wykorzystujac swoja pozycje i pieniadze
        latwo wylga sie ze wszystkich swoich swoich mniejszych lub wiekszych wystepkow
        (a pewnie nawet i przestepstw).ci biedni pracownicy potrzebuja pomocy.powinni
        zaalarmowac wszystki mozliwe media apelujac o pomoc bo sami pewnie nic nie
        zdzialaja (choc zycze im tego ze szcerego serca).powodzenia!
        • Gość: prawnik Re: Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.07, 10:25
          Ludzie zastanówcie się trochę nad sobą i nad tym co piszecie. To jakimi
          jesteście pracownikami wynika chociażby z poziomu prowadzonej dyskusji.
          Użalacie się nad sobą, a w rzeczywistości jesteście zwykłymi nierobami, którzy
          obijając się chcą zarabiać dużą kasę. Dla mie jako postronnego obserwatora
          wygląda na to, że ta cała dyskusja to wynik zwykłej nagonki sprowokowanej przez
          osoby, które wyleciały z pracy, bo nic sobą nie reprezentowały. Osobiście nie
          znam ani Pani Dyrektor, o której tyle piszecie, ani nawet nigdy nie byłam w tym
          sklepeie, ale jedno jest pewne zachowujecie się jak hieny, które próbują
          wybielić swoje przewinienia szkalując innych. Łatwo jest rzucać anonimowo
          obelgi i oszczerstwa pod adresem innej osoby, ale w mojej ocenie to zachowanie
          poniżej godności. Będę z uwagą śledzić dalszy bieg tej sprawy i mam nadzieję,
          że szybko znajdzie ona finał w sądzie - ale nie przeciwko Leclerc i jego
          dyrekcji, ale przeciwko osobom, które bezprawnie, bezpodsatwnie i bezpardonowo
          potrafią szkalować innych zamiast wziąć sie do roboty i zacząć uczciwie i
          ciężko pracować.
          • Gość: obecny pracownik Re: Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.chello.pl 08.03.07, 10:38
            Popieram Panią prawnik w 100%
          • Gość: do prawnika Re: Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.07, 10:49
            skoro jest Pani prawnikiem to powinna pani wiedzieć że to właśnie Pani rzuciła
            teraz szereg wyzwisk i obelg pod adresem byłych pracowników.a to już
            zniesławienie.tym bardziej iż twierdzi Pani iż sprawy nie zna.przypominam o
            odpowiedzialności za napisane słowa oraz to iż forum nie gwarantuje 100%
            anonimowości. skoro jak Pani twierdzi sprawy nie zna to w tej sytuacji najlepiej
            się nie odzywać. jeśli jest jednak inaczej (co śmiem twierdzić po zawziętości
            artykułu) to proszę napisać fakty. obrażając innych bez dowodów niestety zniżyła
            się Pani do poziomu dyskusji, który tak Pani przeszkadza.
            pozdrawiam
            • Gość: prawnik Re: Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.07, 11:55
              Bardzo trafna uwaga, jeśli chodzi o odpowiedzialność za słowo. Ciekawe jak to
              się ma do nazywania kogoś personalnie przestępcą albo chorym psychicznie.
              Pozwolę sobie zauważyć, że moja wypowiedz nikogo nie zniesławia, gdyż nie jest
              spersonifikowana nawet w najmniejszym stopniu. Na tym poprzestanę.

              Pozdrawiam
              • Gość: do pani prawnik Re: Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.07, 12:56
                ale poziomu dyskusji swoją epatującą złością, zawziętością,zawierającą liczne
                inwektywy wypowiedzią też Pani nie podniosła. Szafuje Pani oskarżeniami podobnie
                jak Oni. proszę uważać na słowa jeśli mniema się Pani za kogoś lepszego i
                mądrzejszego od wypowiadających się pracowników. Według mnie swoją wypowiedzią
                stwarza Pani wrażenie, że jest to tylko Pani przekonanie.
                pozdrawiam
                • Gość: prawnik Re: Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.07, 13:19
                  Szkoda czasu na dalsze pisanie, bo jak widzę to do nieczego nie
                  prowadzi.Zrobiliście sobie pożywkę i podsycacie sensację. Nie ma to jak dokonać
                  publicznego linczu, na bazie pomówień i niestworzonych historii
                  typu ,,pracowałam 32 godziny bez przerwy". To przerażające!

                  Żegnam

                  • Gość: ostatnie słowo Re: Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.07, 13:31
                    mam nadzieję że jeśli sąd uzna, że osoba ta pracowała 32 godziny i że to nie są
                    niestworzone historie to przeprosi Pani tą osobę, którą Pani obraża. jeśli tak
                    sąd nie uzna proszę pisać co Pani chce.mniemam, że uznaje Pani wyrok sądu za
                    wiążący. ja więc też wzywam do wstrzymania się z osądami i pomówieniami zarówno
                    w jedną jak i drugą stronę przez osoby,które swoja wiedzę zawdzięczają forum.
                    mimo wszystko życzę miłego dnia.
                  • Gość: pstryk do prawnika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.07, 13:49
                    >>prawnik napisało:
                    >>Bardzo trafna uwaga, jeśli chodzi o odpowiedzialność za słowo. Ciekawe jak to
                    >>się ma do nazywania kogoś personalnie przestępcą albo chorym psychicznie.

                    PRZESTĘPCĄ jest człowiek dla którego PRAWNIKU pracujesz i która to osoba każe
                    pracować powyżej określonego wymiaru czasu i nie płaci za nadgodziny. To jest
                    PRZESTĘPCA - osoba dla której pracujesz. Łamie prawo pracy albo inaczej mówiąc
                    KRADNIE.

                    A CHORY PSYCHICZNIE kolego PRAWNIKU to jest kierownik/dyrektor który zamiast
                    wydać polecenie normalnym tonem krzyczy [może być tez głuchy - II opcja].

                    Dlatego jak pracujesz dla przestępcy czy chorego psychicznie czy też głuchego
                    to MORDA W KUBEŁ!!!
                    • Gość: prawnik Re: do prawnika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.07, 14:19
                      Bardzo się cieszę, że dużą część agresji wyładował Pan na mnie. Przynajmniej
                      oszczędziło sie trochę Pani Dyrektor. Niestety nie pracuję dla niej, choć
                      zaczynam tego żałować, bo z tego co tu wyczytałam to nietuzinkowa osoba.

                      Mimo wszystko spokojnego i miłego dnia...
                      • Gość: elbląg Re: do prawnika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.07, 10:33
                        podobnie jak i ty...jęśli chcesz to dam ci jej numer telefonu to sobie
                        pogadacie jak widać macie podobne doświadczenia pewnie wyniesione z domu...
                  • Gość: były kierownik z L Re: Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.elb.vectranet.pl 10.03.07, 17:41
                    To wszystko prawda. W leclerku nie szanuje sie ludzi. Znam Radom, Elblag... to
                    wyryło sie w mojej psychice i pewna osoba sni mi sie do tej pory. Koszmar tego
                    nie da sie opisac. Nie tylko "B" jest taka-w Elblagu jest podobnie.. a moze by
                    napisac ksiazkę.. skazani na Leclerc...
          • Gość: radomianka Re: Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: 82.139.50.* 09.03.07, 13:09
            Szanowna Pani Prawnik! Zgadzam sie z Pania ze wyssane z palca obelgi i klamstwa
            to naruszenie prawa, ale z drugiej strony poczulam sie urazona Pani opinia ze
            my pracownicy marketow jestesmy nierobami.Prosze mi wierzyc 90% wysuwanych
            przez internautow opinii to swieta prawda.Jestem jeszcze (na szczescie dostalam
            prace za granica)obecnym pracownikiem radomskiego Leclerca i doskonale wiem o
            czym ci ludzie mowia. P. Bozena ma we krwi ponizanie innych, wyzywanie sie na
            pracownikach to jej chleb powszedni zwlaszcza uwielbia to robic przy klientach.
            Jesli nawet pracownik cos zle zrobi to od tego sa biura kierownikow, zaplecze
            czy jakies inne pomieszczenia by porozmawiac z pracownikiem czy go obsunac.
            Kultura jeszcze nikomu nie zaszkodzila, ale p.Bozena nie wie co to
            takiego .Dziekujemy Bogu, my radomianie, ze tej kobiety juz u nas nie
            ma.Wspolczujemy jednoczesnie kieleckim leclerkowiczom. Ta osoba - p. dyrektor-
            naprawde jest zalosna, bezwstydna i chamska. Jestem osoba po studiach,
            wyksztalcona i kulturalna. W dziecinstwie uczono mnie szacunku do pracy i
            innych ludzi. W Radomiu trudno jest o prace jesli nie masz ''dojsc'' mozesz
            pracowac tylko w marketach.Nie chcialam wyjezdzac za granice wiec zatrudnilam
            sie do pracy w E. Leclerc, mialam nadzieje ze bedzie to praca przejsciowa w
            moim zyciorysie - niestety prawda okazala sie bardziej brutalna. Do konca zycia
            bede zalowac tej decyzji. Dawalam z siebie wszystko: nie spoznialam sie, nie
            zwalnialam sie z pracy bo wlasnie mi cos wypadlo, nie chodzilam na zwolnienia
            przez 6lat (z goraczka czesto siedzialysmy z kolezankami w pracy), wykonywalam
            wszystkie powiezone mi obowiazki na czas (kosztem zostawania po godzinach - nie
            zaplaconych i nie oddanych) slyszalam od przelozonych pochwaly pod swoim
            adresem. No i co z tego. Przez 6 lat zadnej podwyzki (670 a jak ci sie nie
            podoba to won jak uslyszalysmy), premi czy czegokolwiek co by motywowalo nas do
            jeszcze lepszej pracy.Atmosfera w pracy jest taka ze czlowiek wychodzac z domu
            do leclerca kilka razy odwiedzi WC a i lepiej nic nie jesc przed praca bo nie
            wiadomo jak sie procesy naturale skoncza z drugiej strony nie wiadomo kiedy
            przelozony bedzie mial ochote poscic cie na przerwe wiec glodujesz caly dzien.
            Czesta praktyka jest pusczanie pracownika na przerwe po godzinie lub dwoch na
            przerwe a pozniej siedzisz przez 6, 7 lub 8 godzin bez jedzenia i picia. Nie sa
            to wiec wiadomosci sensacje wyssane z palca ale nasza NIESTETY leclercowska
            rzeczywistosc. Koncze i pozdrawiam Pania i wszystkich leclercowiczow.
            Ps. Wlasnie szykuje sie do wyjscia do pracy i juz mam serce w gardle ale jakos
            wytrzymam te dwa miesiace. Mam nadzieje ze na obczyznie nie bede traktowana jak
            zlo konieczne. Znajomi sa bardzo zadowoleni ze swoich angielskich szefow - mam
            nadzieje ze i mnie sie wreszcie poszczesci zawodowo
        • Gość: Szyderca Re: Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.07, 10:03
          Boże, jacy wy wszyscy jestesci biedni. Znam pania Bozene i jest to bardzo bardzo
          inteligentna osoba, duzo wyamaga ale sama pracuje po 14 godzin dziennie. NIe
          chce wam sie pracowac i teraz probujecie zrobic z niej kozla ofiarnego. Polowa
          ludzi ktorzy pisza na nia tutaj zle slowa nawet jej nie zna. Zal mi was.
          • prawnik0 Re: Pracownicy oskarżają E. Leclerca 23.07.07, 08:35
            Jak widzę dla włazidupstwa w Leclerku nadal dobra pogoda... nie kompromituj się
            chłopie, a może babo...;-)
            Ps. Dla mojej przyjemności, to pani Stuleblak może pracować i po 16 godzin,
            tyle, że nie wolno jej zmuszać do tego innych i to za jakieś nędzne grosze.
            Widziałeś gnoju ile zarabia zwykły kasjer? To zamknij pysk kundelku pani Bożeny!
    • Gość: RADOM Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.07, 10:56
      ja też ją znam i dobrze że od nas się już wyniosła. współczuje tym udziom ale
      uprzedzaliśmy ich co do niej. to fajni ludzie byli u nas osiem miesiecy i
      wszyscy dogadywali się bez problemu. oczywiście chemiczka jako jedyna miała
      problem ale nasza sie na niej poznała. w radomiu mamy jedną taka co jest jak
      Bożenka i tez moglibyście artykuł napisać. kierownicy trzymajcie sztamę i nie
      dajcie się!!!
      • Gość: znan tę panią Re: Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.07, 11:05
        Skoro macie taką samą to też coś z tym zróbcie.chyba nawet wiem która to bo
        czasem bywa w Kielcach. być może zjednoczone siły pozwolą wyeliminować takich
        ludzi. ktoś kto nie miał spotkanie bliskiego stopnia z tą pania nie wie o czym
        my tu mowimy. tego nie da się opisać. to jest naprawdę ewenement.
    • Gość: gość Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.07, 11:02
      to jak można taką babę trzymać jeszcze na tym stanowisku?
      Dać jej miotłę i na Łysą Górę wysłać!!! czytałam że to diablica może piekło się
      o nią upomina?
      • Gość: mała Re: Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.07, 11:11
        To chyba naprawdę diablica skoro dała się we znaki tylu ludziom. jak to możliwe.
        czy nie ma żadnego nadzoru nad nią.chyba są prezesi lub jakiś inny nadzór nad
        leclerkami. jakaś centrala. chyba z góry też nie wygląda to najlepiej. ciągła
        rotacja. niewielka ilość i tak już zniechęconych klientów. bałagan w całym
        sklepie.jakie tam są obroty????
    • Gość: radom Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.07, 11:07
      niestety my nie mieliśmy odwagi ale my swoja dyrektorkę mamy fajną. Pani
      Barbara B jest ok. mamy takie same godziny pracy też 6 dni w tygodniu ale idzie
      się z nią dogadać jak ktoś chce wyjść wcześniej albo mieć wolne. Stuleblakowa
      zawsze czepiała sie wszystkich i była przeciwko naszej Dyrektor. tam są dwa
      światy prezesi i bonia.
      kieleccy kierownicy potwierdzą kto jest lepszym dyrektorem?
    • Gość: Elbląg Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.07, 11:08
      idzie maj może zrobi maturę...? ;) takie niestety czasy że tacy dostają władzę
      nad innymi...w Elblągu też ją wszyscy znają i "kochają"
    • Gość: pracownica Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.07, 11:10
      ja też znam tę babę. warkocz jak u Maryny i gęba od ucha do ucha! wielka
      pani!!! a naprawde jest "wielka" kto ja widział ten wie jaka???
    • Gość: BRACISZEK Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: 80.249.5.* 07.03.07, 11:11
      Pewnie narzekajcie wszyscy i wyjeżdżaajcie za granice, tam nie będziecie
      poniżani he he he. A nawet będziecie poniżani to i tak będziecie pracować bo
      tam są większe pieniądze. Polak jest do tego zdolny, tylko, pieniądz, pieniądz.
      Pieniądze szczęscia nie dają, tylko mamy dzięki nim lżej. Żal mi trochę tych co
      odeszli, wszystko pewnie się dało wytrzymać tylko trzeba było być twardym a nie
      miękkim. Ludzie nie takie rzeczy przeżyli a wy co ????????? pracy w markecie
      nawet nie wytrzymaliście.
      • Gość: twardy??? Re: Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.07, 11:17
        ale tu chyba nie chodzi o to czy ktoś jest twardy czy miękki. chodzi o zapłatę o
        przepracowane godziny. z poprzedniej wypowiedzi wynika że w Polsce żeby przeżyć
        trzeba być "twardym' tzn pracować na maxa nie upominać się o zapłatę i nie
        dopominać się swojego. czy taka definicja pojęcia "twardy Polak" ma teraz zostać
        wpisana do słownika
        • Gość: Braciszek Re: Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: 80.249.5.* 07.03.07, 11:29
          A ile Polaków zostało wrobionych za granicą. Ile koczuje na dworcu, ile padło
          ofiarami ogłoszeń fikcyjnych. Może ty się upomniesz o zapłate. Każdy wie że w
          marketach czasami się pracuje nadgodziny. Ludzie nagminnie odchodzą z pracy
          zostają ci którzy chcą pracować, ktoś musi zastąpić tych co odeszli. I dlatego
          są nadgodziny. A o egzekfowanie zapłaty ??? ( może się to zmieni)W każdej
          firmie jest taki problem, czy prywatnej czy państwowej. Powtarzam jeszcze raz W
          KAŻDEJ FIRMIE SĄ PROBLEMY TEGO TYPU. Także nie róbmy z tego sensacji. Jest
          powiedzienie - WSZĘDZIE DOBRZE GDZIE NAS NIE MA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • Gość: do brata Re: Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.07, 11:38
            to że wszędzie są problemy nie oznacza że nie należy nic z tym robić. dobrze że
            ktoś walczy o swoje druga sprawa to czy coś osiągną tym Ci ludzie. po drugie
            trudno mówić tu o robieniu sensacji. ludzie po prostu dzielą się tu swoimi
            obserwacjami. a że tyle jest wpisów. no cóż pracowników jest tan wielu. każdy ma
            coś do powiedzenia. no i zachęcam do sięgnięcia do słownika ortograficznego.
      • Gość: pracownik Re: Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.07, 11:23
        Czy praca w markecie to praca czy jakiś survival?ja dla przykładu chce tylko
        pracować a nie mierzyć się ze sobą czy przetrwam market czy nie. może i nie
        jestem twardy i bezwzględny. ale czy tacy nie maja prawa pracować???
      • Gość: braciszku Re: Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.07, 11:50
        ta wypowiedź wg mnie jest tu nie ma miejscu. co ma piernik do wiatraka. z
        przeczytanych wypowiedzi wynika że problemem nie jest tu sama praca w markecie
        ale osoba, która tym wszystkim zarządza. wszędzie znajdzie się ktoś na
        nieodpowiednim stanowisku i nie ma w tym nic dziwnego że ludzie dążą do zmiany
        tego stanu rzeczy.pracownicy w większości skarzą sie właśnie na tę Panią. tylko
        jak to możliwe że jedna osoba terroryzuje tylu pracowników w Kielcach i ja się
        dowiaduję również w Radomiu i Elblągu.
      • Gość: R twardym to ja mogę być gdy biorę udział wmaratonie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.07, 13:09
        albo w innych zawodach, gdzie wymagana jest siła fizyczna i psychiczna.
        i chętnie bym sie zmierzył w takim gienkiem, jak ty...
        A pracy, to ja chcę dostać takie wynagrodzenie, na jakie umówiłem sie z
        pracodawcą. Nic więcej.
    • Gość: elbląg Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.07, 11:13
      ja tez znam Panią Stuleblakową. wszystko to prawda. tylko dopiero kielce miały
      odwagę sie odezwać. gratulacje!!! nasi presesi to fajni ludzie i dyrektor też
      nie najgorszy, chociaż mógłby być bardziej wyluzowany.
      kielczaki wykopcie je obie. tę drugą też mieliśmy okazję poznać. są jak siostry
      jedna przed drugą ściga się kto kogo szybciej wykończy z pracowników.
    • Gość: kielce Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.07, 11:14
      Radom się solidarnie przyłączył to super. dzięki Radomiaki macie jeszcze serca.
    • Gość: normalna Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.07, 11:21
      wy im zarzucacie że tylko pieniądze się dla nich liczyły. jakby tak było to
      siedzieli by tam i dalej tyrali i dawali sie poniżać. oni w końcu przejżeli na
      oczy i rzucili to w pierony.nie słyszałam zeby chcieli wyjeżdżać za granicę,
      szukaja tylko normalnej pracy w normalnych warunkach. ci co zostali chca za
      wszelką cenę nawet swojej moralności zostać dla kasy. nie maja odwagi walczyć o
      swoje i pozwalają żeby żabojady ich wykorzystywały.
      brawo ludzie którzy odeszli. Polacy to nie śmieci i to oni są u siebie a nie
      Francuzi.
    • Gość: kielczanka Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.07, 11:25
      BRACISZKU idź do marketu i przepracuj rok tak jak tamci to pogadamy, chyba że
      to znowu ta wazeliniara napisała bo ona jeszcze tam siedzi. ale za nią pracują
      inni jak zawsze. dobrze że ma asystentkę która to wszystko prowadzi, ale tez
      jest naiwna że tamta dostaje lepszą kasę a ona tyra. dziewczyno obudź sie bo
      to Ty powinnaś zająć jej miejsce
      • Gość: RADOM Re: Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.server.ntli.net 07.03.07, 11:35
        NAJLEPIEJ WSADZIC BONIE ZA KRATKI!!
    • Gość: twardy Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.07, 11:30
      Twardy nie musi być głupi. za pracę należy się zapłata!!!! żeby żabijad mógł
      żyć to polak musi na niego tyrać. koniec z tym!!! co to za wazeliniara że tak
      jej nikt nie trawi? pozbądźcie się jej jak wam zaszła za paznokcie.
      • Gość: zaprzyjazniony Re: Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.134.219.81.static.kielce.msk.pl 09.03.07, 11:29
        znam sytuacje w tym sklepie, ale tej wazeliniarze to dajcie zdrowo popalic jest
        taka sama jak pani dyrektor, czeka az ona obejmie ten stołek, to wtedy naprawde
        sie zacznie sytuacja jak w obozie.
    • Gość: radom Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.07, 11:36
      człowieku BRACISZKU!!!
      praca w markecie powinna być traktowana jak każda inna i o to walczą ci ludzie.
      chcieli pracować w handlu bo to im pasowało ale nie w takich warunkach. trzeba
      nagłaśniać tę sprawę żeby ktoś w końcu wziął się za markety. tu już nie chodzi
      o jeden ale o więcej. Biedronka wywalczyła swoje i jest poprawa.
      ci ludzie nie pojechali za granice tylko tutaj znaleźli pracę i tutaj walczą o
      lepsze traktowanie. ci co wyjechali nie mieli odwagi by pracować w Polsce a
      przecież sam mówisz że w marketach jest sporo miejsca pracy.
      ci ludzie walczą bo ktoś musi nie gadać ale działać. jestem z wami poszkodowani
      BEZ IMION
    • Gość: kielce Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.07, 11:40
      z artykułu wynika że zajęła się BONIĄ Prokuratura. to dobrze bo ktoś z władzy
      musi. gdzie jest nasz PREZYDEN MIASTA który na to pozwolił. najpierw wpóścił
      ich do naszgo miasta a teraz nie interesuje się co tam przechodzą nasi
      kielczanie. PREZYDENCIE OBÓDŹ SIĘ oni potrzebuja pomocy!!!!!
      Po co głosowaliśmy na Ciebie skoro Ty o niczym nie wiesz???
    • Gość: bonia Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.07, 11:43
      odczepcie się!
      • Gość: elbląg Re: Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.07, 12:30
        Jak to jest wiedzieć że ludzie cię nienawidzą?
    • Gość: elbląg Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.07, 11:44
      uciekła z radomia bo mieli jej dość a gdzie ucieknie teraz?
      • Gość: lala Re: Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.07, 11:51
        może z powrotem do piekła.
        • Gość: propozycja. Re: Pracownicy oskarżają E. Leclerca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.07, 11:57
          a ja ma propozycję dla tych wszystkich pracowników którzy anonimowa się
          wypowiadają. ujawnicie się i powiedzcie co macie do powiedzenia. jest was dużo
          przecież nie zwolnią całego sklepu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka