Gość: remi Re: Dyrektor DPS kontra starosta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.07, 20:49 pani po szaleje po dps boi sie prawdy jaka ukazuje sie w internecie ostatnio wolala pracownikow na dywanik moze ktos peknie i przyzna sie do winy mieszkancy i wiekszosc pracownikow ma dosc jej stalinowskiej wladzy ludzie boja sie ze soba rozmawiac tylko dlatego zeby nie pisac wyjasnien za pana kusmierczyka takich sytuacji nie bylo pracowalo sie bez nerwow teraz czlowiek mysli zeby jak najszybciej byly wolne dni od pracy to wszystko nadaje sie do ukazania w telewizji trzeba o tym pomyslec moze ona pomoze rozwiazac ten problem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czeslaw do p. Andrzeja Marka Lenarta :D IP: *.ksknet.pl 06.05.07, 21:52 panie Lenart pana praca w charakterze starosty jest tak zalosna jak poprzednia, mowie o nauce j. polskiego i pisaniu tych marnych felietonow, a swoja droga czasem zdazylo mi sie przeczytac te panskie "pseudofelietony" i ciekaw jestem co pan zrobiles, zeby bylo lepiej, bo tam nieustannie krytykowales owczesne rzady, a teraz?? dostales sie do stolka i co?? i LIPA!! a odwolywac sie mozesz, mysle, ze i tak z tego nic nie bedzie, ale w sumie nie dziwie sie panskiej decyzji, bo tak jak wszyscy w PiS-ie wyznajesz mysl: kto nie z nami ten przeciwko nam, ale juz niedlugo, bo mam nadzieje, ze to byl pierwszy i ostatni raz kiedy dorwaliscie sie do koryta! pozdrowienia dla p. Bogdana! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinga Re: Dyrektor DPS kontra starosta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 06:40 w pewnej jednostce powiatu mieszkaniec mial umowiony termin wizyty u specialisty w kielcach w tym samym czasie naczelnik wydzialu powiatu mial pilny wyjazd kto zgadnie komu admistrator dal samochod zagadka jest tajemnicza smierc mieszkanca marka s mlody czlowiek zmarl nagle i nikt nie wyjasnil okolicznosci smierci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przyjaciel Re: Dyrektor DPS kontra starosta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.07, 21:31 gratuluję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: go[ Re: Dyrektor DPS kontra starosta IP: 194.117.241.* 21.05.07, 21:37 poczekajmy na wyrok II instancji ale bdzie wesolo nie dla Pani Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrade Re: Dyrektor DPS kontra starosta IP: 213.134.179.* 25.05.07, 22:46 "patrzę na ten świat i niepokój mnie ogarnia bo widzę: na kamrata donosi kamrat gdzie ta solidarność? duch co jednoczy? patrzę na to wszystko, już mam dego dosyć człowiek co się stara, wyrzucony z pracy szanowany ten kto więcej da na tacy ..." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bogdan K. Re: Dyrektor DPS kontra starosta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.07, 09:42 Z Władzą trzeba żyć. 29 marca 2007 roku Sąd Pracy uznał za bezskuteczne wypowiedzenie mi pracy, które otrzymałem 20 grudnia 2006 r. W 18–stronicowym uzasadnieniu Sąd szczegółowo analizował wszystkie podane przyczyny rozwiązania stosunku pracy oraz każdą wypowiedź występujących świadków, aby w konkluzji dojść do stwierdzenia, że "Zarząd Powiatu w pisemnym uzasadnieniu wypowiedzenia pracy podał pozorne (nieprawdziwe i nierzeczywiste) przyczyny rozwiązania z nim stosunku pracy". Następnego dnia zgłosiłem gotowość podjęcia pracy w Cichym Zakątku. Tego samego dnia otrzymałem odpowiedź, podpisaną przez trzech członków Zarządu Powiatu, że Zarząd Powiatu wniesie apelację do Sądu Okręgowego i "do czasu rozpatrzenia sprawy w II instancji nie istnieje możliwość przywrócenia do pracy". W tym samym piśmie "Zarząd podtrzymuje propozycję zatrudnienia [mnie] w DPS w Rudzie Pilczyckiej na stanowisku adekwatnym do posiadanych kwalifikacji zawodowych". Stało się tak, aby się wypełniło odrębne zdanie jednego z członków Zarządu Powiatu, który na posiedzeniu Zarządu, w dniu 15 grudnia 2006 roku "oświadczył, że z uwagi na uprawnienia Zarządu Powiatu do powoływania i odwoływania kierowników jednostek organizacyjnych powiatu, należy zaproponować P. Kuśmierczykowi podjęcie innej pracy, aby nie pozostał bez środków do życia". "Ponadto - na tym samym posiedzeniu - podjęto decyzję, że nowy dyrektor będzie zobowiązany do wprowadzenia zmiany personalnej na stanowisku przełożonej pielęgniarek". A także: "Podczas dyskusji Zarządu związanej z funkcjonowaniem w/w placówki ustalono, że w DPS w Końskich - zostanie wykonane zabezpieczenie drzwi wejściowych do placówki (zastosowanie blokady wejściowej oraz zorganizowania portierni - dyżurki z przeszkloną szybą umożliwiającą podgląd kto wchodzi i wychodzi z placówki). - nastąpi zmiana dotycząca opieki medycznej nad pensjonariuszami". Co w praktyce oznacza przekształcenie DOMU w zakład zamknięty, tzw. przechowalnię. Oferta pracy była poważna i zachęcająca, więc odwrotnie, 3 kwietnia poprosiłem o szczegóły: "W związku z propozycją pracy, proszę o udzielenie mi odpowiedzi na następujące pytania: 1. zwrot 'na stanowisku adekwatnym do posiadanych kwalifikacji zawodowych' jest zbyt szeroki. Proszę o rozszyfrowanie tego zwrotu i zaproponowanie stanowiska zgodnie z Regulaminem organizacyjnym Domu. 2. Ponieważ ofertę pracy otrzymałem od Zarządu Powiatu, a nie otrzymałem takiej oferty od DPS w Rudzie Pilczyckiej, proszę o informację, z kim miałbym zawrzeć umowę. Czy z Zarządem Powiatu czy z Dyrekcją Domu. 3. Proszę o informację, czy w DPS w Rudzie Pilczyckiej jest służbowe mieszkanie i czy w tym mieszkaniu mógłbym zamieszkać na czas zatrudnienia. 4. Proszę o podanie warunków płacowych". Na odpowiedź na te pytania czekałem aż do 18 maja, ale było warto: "poszukiwanie pracy dla zwolnionego pracownika nie jest działaniem obligatoryjnym dla Zarządu Powiatu. Jest to raczej działanie dodatkowe". I dalej: "Zwrot ten nie może być interpretowany zawężająco do stanowiska dyrektora DPS. Pana kwalifikacje zawodowe to: organizator pomocy społecznej i zgłoszona propozycja odpowiadała posiadanym kwalifikacjom zawodowym. Przy czym - jak to pięknie ujął pan Starosta - pod pojęciem kwalifikacji, użytym w korespondencji należy rozumieć nie tylko przygotowanie zawodowe pracownika, a więc jego formalne wykształcenie, zdobyte doświadczenie zawodowe i potrzebne umiejętności, ale również właściwości psychofizyczne, predyspozycje psychiczne oraz zdolności do wykonywania określonych czynności z punktu widzenia zdrowia fizycznego". I już wszystko jasne. Niezależnie od prowadzonej korespondencji, od chwili ogłoszenia wyroku, zabiegałem o rozmowę z panem Starostą. Pani sekretarka zapisała mnie na pierwszy wolny termin, za dwa tygodnie. Ale, jak się okazało, nie była to rozmowa, bo na rozmowę nie zgodził się pan Starosta, tylko spotkanie z całym Zarządem. Z taką pewną nieśmiałością zaproponowałem wtedy, żeby Zarząd Powiatu scedował prowadzenie Domu na Stowarzyszenie Pracowników i Przyjaciół Domu - ustawa o pomocy społecznej przewiduje taką ewentualność - ale Starosta nie wyraził na to zgody. Choć przecież z dobrym skutkiem w tej formie prowadzone są przychodnie lekarskie a teraz jest dyskusja o przekazaniu przedszkoli. Poczekamy. W Dzień Zwycięstwa, 8 maja pan Starosta złożył apelację od wyroku Sądu. Jeszcze trzy Teresy, o których głośno na Tym Forum. Pierwsza, to pani Helenka. Współpracowaliśmy razem w Świętokrzyskim Komitecie Obywatelskim, któremu przewodniczył pan sędzia Jerzy Stępień. (Do dziś mam jego fotografię z 1989 roku, z podpisem: "z prośbą o pomoc w chwilach trudnych"). Ktoś tu na Forum próbuje nas poróżnić. Druga, to pani kadrowa. Przez 13 lat wspólnej pracy w Cichym Zakątku, była wierna zasadzie: dzień bez stwierdzenia "jaki pan jest dobry", to dzień stracony. Ale nawet i teraz, gdy występowała przed Sądem jako świadek starostwa, to powiedziała" "W stosunku do mieszkańców powód był dobry". I dalej "Ja widziałam, że powodowi chodzi o dobro mieszkańców, i ja doceniałam to u powoda,". Z trzecią Teresą nie miałem żadnej styczności ani przedtem, ani teraz; to pani redaktor lokalnej gazety lub czasopisma [ulubionej pana Wojewody, który od jej lektury rozpoczyna dzień pracy]. Jest autorką serii napastliwych w formie i zawierających nieprawdziwe informacje artykułów, które jednak miały decydujący wpływ na rozwój wydarzeń. Inspektorzy wojewódzcy, pod wpływem tej lektury, w protokole z doraźnej kontroli, napisali o istotnych uchybieniach w działalności Domu. Na moją prośbę, by wykreślić z protokołu słowo: "istotne" [uchybienia], stwierdzili, że ten zwrot wprowadzono specjalnie po to, by można było "dołożyć staroście". I wystąpili, imiennie do już wtedy byłego starosty, bo dzień wcześniej Rada Powiatu wybrała nowego. I cóż mi z tego, że odmówiłem podpisania takiego protokołu. Również pan Wojewoda zainteresował się sprawą po lekturze tych artykułów, o czym przed Sądem zaświadczył sam pan Starosta" "następnie otrzymałem dwa telefony od Wojewody Banasia z zapytaniem dotyczącym wyjaśnienia okoliczności śmiertelnego zdarzenia na terenie DPS". Jest mi przykro, że od momentu wręczenia wypowiedzenia pracy, zabroniono mi również wchodzenia na teren Domu, a pracownicy, którzy ze mną rozmawiali, muszą składać pisemne relacje o treści rozmowy. Rozumiem działanie super kontroli inspektorów powiatowych, którzy od kilku miesięcy poszukują w dokumentach Domu tzw. "haków". I choć przez te ostatnie osiem lat, gdy Dom był jednostką organizacyjną powiatu, starostwo nie dołożyło do prowadzenia Domu nawet złotówki, a było do tego zobowiązane ustawą o pomocy społecznej ("Art. 19. Do zadań własnych powiatu należy: 10) prowadzenie i rozwój infrastruktury domów pomocy społecznej o zasięgu ponadgminnym"), to panowie inspektorzy są dokładnie zorientowani na co szły pieniądze i wiedzą gdzie czego szukać. Jeśli jeszcze nie znaleźli, to podpowiadam: sprawdźcie panowie, ile zapłacono za Operat ochrony powietrza, a także sprawdźcie, gdzie podziały się środki przekazywane jesienią 2006 roku z Urzędu Wojewódzkiego na koszty dochodzenia do standardów w domach pomocy społecznej powiatu. Pani dyrektor Wydziału, indagowana o to, odpowiedziała, że ze starostą, to może wypić kawę, bo "z władzą trzeba żyć". Powszechnie zrozumiałe jest, że wszystkich pracowników obowiązuje lojalność wobec nowego dyrektora, ale serwilizm niektórych pracowników przekroczył wszelkie granice. Co najmniej dziwne jest namawianie pracowników do podpisywania list popierających nowe kierownictwo i jednocześnie dyskredytujących poprzednie. To obrzydliwość! A dla tych, którzy się oburzają, że zbyt emocjonalnie wyraziłem tu stan moich uczuć, śpieszę z informacją, że używając tego zwrotu znalazłem się w dobrym t Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bogdan K. Re: Dyrektor DPS kontra starosta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 12:53 Napisałem zbyt obszerny list i maszyna ucięła końcówkę. Nie śpieszyłem się z poprawką, bo było to już ostatnie zdanie, ale dostałem kilka telefonów sygnalizujących, że coś się zacięło, więc dopisuję: A dla tych, którzy się oburzają, że zbyt emocjonalnie wyraziłem tu stan moich uczuć, śpieszę z informacją, że używając tego zwrotu znalazłem się w dobrym towarzystwie; posługiwał się nim i Sienkiewicz i Iwaszkiewicz, a w Piśmie Świętym to słowo występuje w odmianach 116 razy. Mleko już się rozlało. Co do innych osób: dwie Maryje, Marcel; to chyba są nowi pracownicy, których nie poznałem. Pozdrawiam wszystkich oczekujących. Bogdan K. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pracownica Re: Dyrektor DPS kontra starosta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 16:00 Pozdrowienia dla Pana Dyrektora Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Witek Re: Dyrektor DPS kontra starosta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.07, 10:46 Ładnie się Pan popisał na Sielpi Panie Lenart! Ciekawe, czy sprawa ucichnie, czy ktoś sie dobierze Panu do dupy. Taki Był Pan Piany że nawet dzieci nie widział! Ale myśle że przy Pana znajomođciach i kasie sprawa szybko ucichnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawyisprawiedliwy Re: Dyrektor DPS kontra starosta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.07, 16:50 Panie Bogdanie gratuluję wygranej. Trzymam kciuki za szybki Pana powrót do DPS. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: witek Re: Dyrektor DPS kontra starosta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.07, 07:07 Wszyscy pracownicy DPS-u sie cieszą ze P. Kuśmierczyk wygrał tą sprawe. Wszyscy oprócz pielęgniarek z góry, Marianowej, Tereni, oraz "Króla Augusta", wraz z "Królową"Zapomniał był o P. Przygodzkiej, która dostała ataku furii, biegała jak najęta po placu DPS-u, a w ręku trzymała telefon, ale "Król" nie miał wczoraj czasu bo koń się wykończył wożąc takiego idiotę. Całe szczęście ze zbliżają się nowe wybory. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bogdan K. Re: Dyrektor DPS kontra starosta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.07, 22:51 W samo południe, czyli z wyrokami sądów się nie dyskutuje. 24 lipca Sąd Apelacyjny oddalił apelację, a wcześniej, 29 marca, Sąd Rejonowy uznał za bezskuteczne wypowiedzenie umowy o pracę wręczone mi 20 grudnia ubiegłego roku. Dziś w tej sprawie zebrał się Zarząd Powiatu. Pan Starosta wypowiedział jedno zdanie: "Byliśmy w sporze, ale z wyrokami sądów ja nie dyskutuję". I tyle. Jutro, 31 lipca, w samo południe nastąpi przejęcie obowiązków. Wszystkim, którzy mnie na Tym Forum wspierali, serdecznie dziękuję. A że przy okazji oberwało się osobom niewinnym, to już taka uroda forum. Pozdrawiam wszystkich uczestników dyskusji. Bogdan K. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek Re: Dyrektor DPS kontra starosta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.07, 14:22 P. dyrektor DPS wygrał z ukladem !!!! BRAWO. Najserdeczniejsze gratulacje. Rzadko to się zdarza, jednak czasami jest to możliwe, nawet w Końskich. Odpowiedz Link Zgłoś