Dodaj do ulubionych

Nasze uczelniane dno

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.07, 21:22
"Rzeczpospolita " opublikowała ranking polskich wyższych uczelni. Wśród szkół
państwowych Politechnika jest na 60 - tym miejscu, a Akademia Świętokrzyska na
miejscu 78 !!!!! W prognozie stanu wód określa się to jako dolna strefa stanów
niskich. Jedynie w swojej kategorii ( niepubliczne szkoły licencjackie )
Wszechnica Świętokrzyska zajmuje miejsce medalowe - 3 pozycja. I teraz już
chyba jasne dlaczego w Kielcach nie ma uniwersytetu. Dobra rada dla
kierujących uczelniami państwowymi - obróćcie tabele, będziecie na czele ! A
może zarządzający Politechniką i Akademią pójdą na korepetycje na Wszechnicę,
aby się dowiedzieć jak do tego wyniku doszedł jej rektor ?
Obserwuj wątek
    • Gość: Newser Re: Nasze uczelniane dno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.07, 21:29
      www.rzeczpospolita.pl/dodatki/dodatek1_070419/dodatek1_a_9.html
      • Gość: AŚka Re: Nasze uczelniane dno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.07, 20:00
        Wiadomo, czerwony komuch i konfident to podstawa AŚ-ki
        • Gość: dodek Re: Nasze uczelniane dno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.07, 21:23
          A kto się tymi uczelniami w Kielcach interesuje z władz, a te są mocno
          zakompleksione.Uczelnie im sa potrzebne od czasu do czasu. Na propagandzie
          uniwersytetu i lotniska zdobyto niejeden mandat, a poźniej wystawiano je do
          wiatru.W czym miasto i województwo pomogło uczelniom, aby stały się
          uniwesyteckimi.Pluciem na własne kadry wychowane w regionie?A czy teraz, kiedy
          Wszechnica świętokrzyska zdobyła medalowe miejsce, ktoś z władz wybrał się do
          jej rektora lub pogratulował- zapewne nie i nie uczynił zapewne jej były
          student Adam Jarubas.To jemu powinna uczelnia gratulować, że ją w ogóle
          skończył.Dno i zakompleksienie w stosunku władz do uczelni i ludzi
          uczelni,które władze mają w dupie .Był kiedyś sobie Franciszek Wachowicz - I
          sekretarz KW PZPR - człowiek po szkole podstawowej ale potrafił dla Kielc
          wywalczyć Politechnikę.Dzisiejsze władze kieleckie po studiach wyższych wstydzą
          się kieleckich uczelni- może te powinny ich przeprosić za to,że są oni ich
          absolwentami. Jednym słowem wariatowo i oczekiwanie na wyniki,lustracji, aby
          dać kieleckim wykształciuchom popalić.Ale takie Aśki, te leczą kompleksy i
          szkoda im poświęcać choćby słowa.Zaorajcie uczelnie kieleckie i będziecie z
          nimi mieli święty spokój.
    • Gość: Kronikarz AŚ Re: Nasze uczelniane dno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.07, 21:36
      Może zapytajcie poprzedniego rektora, bo z rankingu wynika tendencja spadkowa z
      czasów jego kadencji.
    • Gość: Kielczanin Re: Nasze uczelniane dno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.07, 22:24
      Niestety ranking oddaje aktualną pozycje kieleckich "wyższych uczelni". Mam tą
      wątpliwą przyjemność, że znam zarówno studentów, jak rownież absolwentów i
      wykładowców , w tym. m.in. tzw. profesorów tych uczelni. Poziom wiedzy i
      kultury jaki sobą prezentują jst żenujący i odpowiada średnio rozgarnietemu
      gimnazjaliście.
      • Gość: dec Re: Nasze uczelniane dno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.07, 08:48
        Jakie kieleckie ćwoki, takie i mają kieleckie uczelnie. Niektórzy nawet znają
        profesorów o żenującej kulturze. Ja też takich paru znam, ale nie prezentują
        takiej kultury, tylko muszą wzmagać się z zawiścią po kielecku.Uczony w
        Kielcach to ten jest dobry, który pochodzi z KRAKOFA. A że miejscowych też
        mamy, to wolimy im dokuczać i przypominać skąd pochodzą albo wręcz kulturalnie
        po kielecku pytamy, jak ten h.. z Jędrzejowa,Włoszczowy czy z kieleckiego
        Nowego Światu czy też syn kolejorza został profesorem.Albo jakie ta pi.. z
        podkieleckiej wiochy miała układy, że została profesorem.Inną z kolei znamy, że
        po studiach zaczęła pracę w administracji w jednej ze szkół średnich i taka
        pi.. uczy teraz moje dzieci na Akedemii i udaje profesora z habilitacją.A
        pamiętają jej rodzinę i przypominają biedę, jaka w niej była,że dzieci po
        ulicach bez majtek latały. I tak dalej i tak dalej. Jednemu z profesorów,
        pochodzącego ze Stąporkowa w kieleckich księgarniach nnie prtzyjęto książki do
        sprzedaży, bo z tejm miejscowości nikt w Kielcach nie zna mądrych
        ludzi.Zakompleksione kieleckie ćwoki.
        • Gość: Jaga Re: Nasze uczelniane dno IP: 80.48.137.* 22.04.07, 12:01
          Co ciekawe na Wszechnicy uczą ci sami ludzie co na Akademii Świętokrzyskiej i
          częsciowo na Politechnice. Czyli rzecz w fatalnym zarządzaniu uczelnią,
          zwłaszcza AŚ przede wszystkim. Bałaganu po poprzednim rektorze i nieudolności
          obecnego skladu nie da się ukryć.
          • Gość: tuman Re: Nasze uczelniane dno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.07, 20:14
            Jest to jedyna uczelnia w kraju, której prorektor do spraw finansowych jest
            rektorem innej (prywatnej) uczelni, a w AŚ jest zatrudniony na drugim etacie.
            Prawdziwe cudo!
            • Gość: ciekawy Re: Nasze uczelniane dno IP: *.134.219.81.static.kielce.msk.pl 22.04.07, 20:47
              Pewnie dobrym jest pływakiem , ciekawe w jakim stylu ,może motylek ???
              • Gość: tuman Re: Nasze uczelniane dno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.07, 21:12
                Chyba to delfin:).
              • Gość: gość Re: Nasze uczelniane dno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.07, 22:25
                Prawda.
                • Gość: student Re: Nasze uczelniane dno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.07, 22:59
                  KOMPROMITACJA. KUŹNIE KIELECKICH ELIT.
        • Gość: Barkley Re: Nasze uczelniane dno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.07, 12:48
          Niestety dec trafiłeś w sedno.Sam tego doświadczyłem choć dopiero robie doktorat
          w Lublinie.Jeśli przyjdę z chęcią uczenia czegoś(podejrzewam prawa bo to moja
          działka) na kieleckiej uczelni to zaraz przesympatyczni miejscowi powiedzą,że
          jestem h...spod Skarżyska któremu nie wiadomo jak się udało.Dlatego lepiej dać
          sobie spokój z pracą na kieleckiej uczelni i nawet się o nią nie starać.
    • Gość: jola Re: Nasze uczelniane dno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.07, 19:29
      urodziłam się we Włoszczowie co sobie uważam za plus-nie dajcie się zwariować-
      Kraków to tendencja,wolę np. Lublin
      • Gość: Jaga Re: Nasze uczelniane dno IP: *.kielce.net.pl 24.04.07, 16:33
        Zobaczcie kto uczy w prywatnych uczelniach kieleckich, które ocierają się o
        prawo, jeśki chodzi o zezwolenia na otwarcie kierunków studiów. Sami
        prominentni urzędnicy przeważnie z aktualnej opcji. To wyjaśnia dlaczego mierne
        szkoły, mimo tylu zarzutow kierownych przez studentów i żadnych wyników w
        rankingach nadal prosperują.
        • Gość: marta Re: Nasze uczelniane dno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.07, 22:16
          Masz rację z tym ocieraniem się o prawo. Sama skończyłam studia podyplomowe na
          Wszechnicy, pomijając, że poziom był żenujący, to po niedługim czasie
          dowiedziałam się, że ukończony kierunek nie daje mi kwalifikacji takich, jakie
          obiecywano, a właściwie żadnych. Wydałam mnóstwo pieniędzy, straciłam masę
          czasu, a dyplom mogę dziś wyrzucić do kosza.
          Ciekawa jestem, czy ktoś ma podobne doświadczenia.
          • Gość: komuch Re: Nasze uczelniane dno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.07, 16:49
            Towarzysze wszystkich uczelni polskich łączcie się
            • Gość: Ania Re: Nasze uczelniane dno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.07, 18:08
              Muszę zapytać o jedno. Dlaczego ta akcja? Dlaczego kontra?
              Dlaczego jest lustracja - wiemy. Żeby zniszczyć poprzedni układ. I słusznie.
              Każdy układ zostanie kiedyś zniszczony. To Tak KU PA...mięci:). Nic do tego nie
              mam. Powiem więcej, chętnie się dowiem, czy znam osoby współpracujące. Jako
              typowy Polak czekam na tę wiadomość ze złośliwą satysfakcją:).
              Cóż nas, prawdziwych Polakow, może cieszyć więcej niż zniszczenie kogoś
              innego?:) Chcę powiedzieć, że podziwiam manipulacyjne wykorzystanie naszego
              narodowego charakteru:).
              Nie rozumiem jednak jednej rzeczy. Dlaczego aż tak wielkie oburzenie dla idei
              lustracji uczelnianej? Dla mnie to oczywiste: nie współpracowałem - nie dygam
              (jeśli nie ma teczek spreparowanych, to jednak nie jest jasne). Wydaje mi się
              również, że zapominamy o jednej rzeczy: o możliwości preparowania dokumentów. O
              pokazówkach. O tym, że trzeba gawiedzi dać igrzyska zamiast chleba. I to
              ostatnie PiS realizuje konsekwentnie. Patrz: Blida. Gladiator zabity.Emocje są.
              Myślę, że lustracja została przeprowadzona za późno. Bo teraz przeciętny Polak
              już w nic nie wierzy. I podejrzewa. Cóż, dziedziczy się obyczaje władzy;).
              Mam pytanie: dlaczego publiczna TVP nie pokazała dyskusji Dorna z PANAMI
              PROFESORAMI Uniwersytetu Warszawskiego (Pań tam jakoś nie było - jak w naszej
              polityce:)).
              A teraz powód prawdziwy mojego pisania: beznadzieja ustawodawcza. Nie ma już
              lekarzy w szpitalach, siedzą w więzieniach. Nie chcę nikogo bronić. Chcę tylko
              powiedzieć, że kolejny rok czekam na kasy fiskalne w prywatnych gabinetach
              lekarskich, czekam też na karty chipowe dokumentujące moje prawdziwe
              korzystanie z usług medycznych. Chcę wiedzieć, ile MOICH pieniędzy wydano na
              MOJE leczenie. Historia (MOJA) z ubiegłego roku: przesłuchiwała mnie policja.
              Byłam w sądzie. Zapytacie: dlaczego? Otóż okazało się, że namiętnie korzystam z
              usług lekarskich:). Wystarczyła znajomość mojego numeru PESEL, żeby mnie
              wpisywać wszędzie, gdzie się dało. Ile osób nie ma świadomości, że korzysta z
              NFZ? Ja nie miałam. Bo ostatnio (i to od kilku lat) bywam tylko u prywatnych
              specjalistów. I wydawało mi się, że płacę raz:). Dlaczego podniesiono składki
              tzw. zdrowotne? Na co te pieniądze są przeznaczane?
              Czy nie jest to większy skandal niż lustracja (która i tak będzie niezgodna z
              Konstytucją)? Czy nie jest to większy skandal niż Samoobrona i LPR w Sejmie? O
              posłance "Topless Lewandowskiej" nie wspomnę? O kochance Filipka, nałożnicach
              Łyżwińskiego mierzi opowiadać. Ludzie, MY za to wszystko płacimy. Dużo.
              Jeśli nie chodzimy głosować.
              • Gość: zmpowiec Re: Nasze uczelniane dno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.07, 15:17
                Uchole z polskich uczelni łączcie się
                • Gość: jo Re: Nasze uczelniane dno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.07, 19:36
                  gołodupki hop do kupki = proletariusze wszystkich krajów łączcie się
                  a jak bedzie
                  konfidenci wszystkich kieleckich uczelni łączcie sie?
                  • Gość: Ania Re: Nasze uczelniane dno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.07, 01:48
                    Nie wiem, czy mnie zrozumieliście właściwie. Jak powiedziałam, ja nie mam nic
                    przeciwko uczelnianym działaniom lustracyjnym. Ponieważ jednak pochodzę z
                    pokoleń nieufających władzy i nie interesuje mnie lustracja naukowców aż tak,
                    żeby się tym nadmiernie podniecać - bo wiadomo, że jest niezgodna z Konstytucją
                    i dotyczy znikomego procentu społeczeństwa(ilu to naukowców dorobiło się nasze
                    państwo? Ilu mamy profesorów? Ilu pozostałych szaraków uczelnianych?), pytam o
                    coś, co interesuje każdego płacącego podatki i składki zdrowotne. Dlaczego nie
                    mogę korzystać z usług tzw. państwowych lekarzy, skoro ciężko płacę na ich
                    pensje. Jak to się dzieje, że w mojej państwowej przychodni zdrowia (czyli ja
                    na nią płacę i ją utrzymuję)lekarz nie może zrobić żadnych badań (typu USG)
                    bezpłatnie? Natomiast okazuje się, że w tym samym czasie, ten sam lekarz, na
                    sprzęcie przychodnianym może te badania przeprowadzić natychmiast - jeśli
                    człowiek za te badania zapłaci prywatnie?
                    To może trzeba zaprzestać pobierania składek "zdrowotnych" i wywiesić cenniki
                    usług prywatnych w przychodniach?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka