Gość: Fix
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
06.05.07, 18:48
Pisałem do USA o klęsce w polskich sadach jaką spowodował mróz. otrzymałem
odpowiedź jak się zabezpieczaja tamtejsi sadownicy. W sadach mają kominy na
ropę, które ogrzzewają powietrze. Są zamontowane wiatraki, mielą powietrze i
je mieszają, podwyzszając przez to temp. Każdy sadownik ma w domu czujnik
temp.jaka jest w sadzie. Stosuje się też, co mnie zdziwiło podlewanie, woda
zamarza na kwiatach i chroni przed niższą temperaturą. A u nas? Ksiądz
Tischner powiedział kiedyś, "módlcie się jakby wszystko zależało od Boga,
róbcie tak jakby wszystko zależało od was. U nas stosuje się tylko pierwszą
częśc tej cennej myśli.