Dodaj do ulubionych

GDYBYŚ BYŁ/A PREZYDENTEM KIELC...

IP: *.radiopogoda.pl 11.12.01, 08:29
Nie muszę chyba tłumaczyć o co mi chodzi. Co byście zrobili? To jest druga część wątku 21 POSTULATÓW...
Obserwuj wątek
    • Gość: Kaczusia Re: GDYBYŚ BYŁ/A PREZYDENTEM KIELC... IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 11.12.01, 08:54
      Jejku ale trudne pytania zadajesz.

      1. Przyspieszyłbym o ile jest to w kompetencjach Prezydenta Miasta proces
      wyjaśniania właśności działek, kamienic itp. Jeżeli nie należy to bezpośrednio
      do kopetencji PM to robiłbym wszystko aby zostało to jak najszybciej
      załatwione. Myślę, że znacznie chętniej pojawialiby się tu inwestorzy gdyby
      mieli pewności,że jak kupią jakąś działkę lub kamienicę to za pare lat nie
      wyrzuci ich jakis świerzo odnaleziony prawnuk właściciela. Poza tym jak ktoś
      jest na swoim to lepiej dba o taką działkę lub kamienicę. Może wtedy poprwiłby
      się wygląd coponiektórych kamienic w centrum, a naprawdę jest tu kilka takich,
      które kiedyś były bardzo ładne, zresztą najlepszym przykładem jest budynek
      Teatru Żeromskiego.

      2. Teraz coś dla mojego osiedla. Wybudowałbym kanalizację na wszystkich
      osiedlach domków jednorodzinnych, które takowej jeszcze nie mają, a jest ich
      troche.

      3. Wspólnie z innymi Wójtami, Burmistrzami, Prezydentami, Starostami oraz z
      Marszałkiem Województwa i Wojewodą popracowałbym nad opracowaniem cyklu imprez
      kuturalno, rozrywkowych w okresie letnim i zimowym tak aby przyciągnąć jak
      największą rzeszę turystów. W tym samym gronie popracowałbym nad kompletną
      strategią promocji województwa. Tak aby każde działanie było przemyslane i
      dokładnie zaplanowane. U nas w województwie za dużo jest imprez
      nieskoordynowanych o których wiedzą tylko ziomkowie.

      To tyle narzie nie chcę puszczac zbyt długiego tekstu.
      • Gość: jrk Re: GDYBYŚ BYŁ/A PREZYDENTEM KIELC... IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 11.12.01, 08:58
        Ja bym uruchomił nocne autobuy zwłaszcza w weekendy. Może można by się dogadać
        z właścicielami busów, które obecnie jeżdżą po okolicach Kielc, robiąc
        konkurencję PKS.
        Pzdr!
        • Gość: rz Re: GDYBYŚ BYŁ/A PREZYDENTEM KIELC... IP: *.kielce.uw.gov.pl 11.12.01, 09:34
          zatrudniłbym w Urzędzie Miejskim prawdziwych fachowców w danych dziedzinach -
          takich, którzy są jednocześnie aktywnymi społecznikami i którzy swoimi
          działaniami do tej pory udowodnili, że rzeczywiście kochają swoje miasto. I nie
          myślę tutaj o przerostach zatrudnienia - niektórzy z obecnych pracowników
          musieliby sobie pracy poszukać gdzie indziej ;-)
      • Gość: Rafi Re: GDYBYŚ BYŁ/A PREZYDENTEM KIELC... IP: *.radiopogoda.pl 11.12.01, 09:31
        Gość portalu: Kaczusia napisał(a):

        > Jejku ale trudne pytania zadajesz.
        >

        Dzięki za pomoc.

        Z tymi pytaniami to jest tak, że same cisną się na usta, ktoś je musi zadać, żeby inny ktoś mógł usłyszeć odpowiedzi. I
        tak powstały media...
    • jjarm Re: GDYBYŚ BYŁ/A PREZYDENTEM KIELC... 11.12.01, 11:23
      Gość portalu: Rafi napisał(a):
      > Nie muszę chyba tłumaczyć o co mi chodzi. Co byście zrobili? To jest druga częś
      > ć wątku 21 POSTULATÓW...

      Po pierwsze gdybym mial nawet szanse nim zostac to bym odmowil tego
      zaszczytu...dlaczego? zapytacie pewnie, sadze ze nie moglbym wiele w tym miescie
      zrobic, tylko z nielicznymi da sie dojsc do porozumienia - a to za malo.
      Wielu pelni swe funkcje dla samego faktu ich pelnienia i nic z tego nie
      wynika...poki co jestem mieszkancem Kielc ( od 10 lat) i z tej perspektywy patrze
      na to co widzimy wszyscy, po co wiec rozpisywac sie o nierealnych marzeniach?

      Jako mieszkancy/spolecznosc tego miasta robmy to co jest/moze byc- w zasiegu
      naszych mozliwosci! a wiec ostatni przyklad, nie puscmy plazem watku "Jak Wam sie
      podoba nowy odcinek Sienkiewki?" ktos wciska nam kit ze jest super i ladnie, byl
      szampan i kwiaty...te remont kosztowal 2,14 mln zł !

      Przestancie marzyc "co bym zrobil gdybym byl prezydentem?" zrobcie cos aby
      obecny Prezydent ,ta wladza Ci ludzie-nalezycie wywiazywali sie ze swych
      obowiazkow, patrzcie na "rece", domagajcie sie wyjasnien, nie dajcie sie mamic!
      a glowy winnych zaniedban/przekretow trzeba "stracic"...na ich miejsce (tak jak
      pisal "rz") ludzi doswiadczonych, kompetentnych, rzetelnych i uczciwych ( w to
      ostatnie coraz bardziej zaczynam watpic)...tych ktorzy wlasnie uciekaja z miasta
      za praca, za lepszymi zarobkami ;-( smutne to wszystko ale prawdziwe

      Na zakonczenie dodam ze wszyscy wiedza czego nam brakuje i co nalezy zrobic
      najpilniej, mieszkamy gdzie mieszkamy, mamy okreslony miejsce w skali kraju i
      nie przeskoczymy samych siebie (np. abstrakcyjny pomysl z tramwajami, az sie
      dziwie ze nie bylo metra)

      pozdr
      jjarm
      • Gość: msz Re: GDYBYŚ BYŁ/A PREZYDENTEM KIELC... IP: *.gazeta.pl 11.12.01, 13:02
        A czemu by nie metro. Co, w Wrszawce mogą mieć a my nie?

        No dobra ale teraz na poważnie.
        Uważam że Kielce nie robią nic żeby ściągnąć tutaj obcy kapitał (nie mam na
        myśli oczywiście supermarketów i takich firm które tutaj się usadawiają
        wykupując inne firmy np: David&Smith,). Ostatnio na spotkaniu z licealistami
        wiceprezydent Kielc jako przykład firmy zagranicznej która u nas zainwestowała
        podał z dumą Browary Belgia, ale ja uważam że ta jedna firma to za mało.
        Myślę ,że władze miejskie powinny wziąść przykład z byłego wojewody który
        organizował różne imprezy proujące nasz region, mam tu na myśli dni Angielskie,
        Irlandzkie itd. Na dni irlandzkie, które odbywały się w czerwcu b.r. w Centrum
        Exbudu zostali mni zaproszeni: ambasador Irlandii w RP, przedstawicielka
        Irlandii w Brukseli przemysłowcy irlandzcy oraz ambasador RP w Irlandii Ernest
        Bryl. Dzięki takim właśnie spotkaniom przemysłowcy i przedstawiciele mogą
        naocznie przekonać się jak u nas jest i podjąć decyzje co do ewentualnego
        inwestowania w naszym mieście.
        • Gość: msz Re: GDYBYŚ BYŁ/A PREZYDENTEM KIELC... IP: *.gazeta.pl 11.12.01, 13:28
          Gość portalu: msz napisał(a):

          > A czemu by nie metro. Co, w Wrszawce mogą mieć a my nie?
          >
          > No dobra ale teraz na poważnie.
          > Uważam że Kielce nie robią nic żeby ściągnąć tutaj obcy kapitał (nie mam na
          > myśli oczywiście supermarketów i takich firm które tutaj się usadawiają
          > wykupując inne firmy np: David&Smith,). Ostatnio na spotkaniu z licealistami
          > wiceprezydent Kielc jako przykład firmy zagranicznej która u nas zainwestowała
          > podał z dumą Browary Belgia, ale ja uważam że ta jedna firma to za mało.
          > Myślę ,że władze miejskie powinny wziąść przykład z byłego wojewody który
          > organizował różne imprezy proujące nasz region, mam tu na myśli dni Angielskie,
          >
          > Irlandzkie itd. Na dni irlandzkie, które odbywały się w czerwcu b.r. w Centrum
          > Exbudu zostali mni zaproszeni: ambasador Irlandii w RP, przedstawicielka
          > Irlandii w Brukseli przemysłowcy irlandzcy oraz ambasador RP w Irlandii Ernest
          > Bryl. Dzięki takim właśnie spotkaniom przemysłowcy i przedstawiciele mogą
          > naocznie przekonać się jak u nas jest i podjąć decyzje co do ewentualnego
          > inwestowania w naszym mieście.

          W ostatnim zdaniu miało być oczywiście: przedstawiciele biznesu. Sorki.

    • muzi Re: GDYBYŚ BYŁ/A PREZYDENTEM KIELC... 11.12.01, 14:54
      ... podałbym sie natychmiast do dymisji.
      • Gość: Yahagi Re: GDYBYŚ BYŁ/A PREZYDENTEM KIELC... IP: *.kielce.tpsa.pl 11.12.01, 16:39
        Rafi: ale prowokator jesteś ...:))!!

        jrk: zgadza się, nocny autobus by się przydał, ale nie bardzo wierzę
        w 'prywatną linie nocną'. Wszędzie nocne linie są deficytowe, nawet w
        Stolyczenej, więc chyba trudno byłoby się z prywaciarzem dogadać. Wydaje mi
        się, że jednak MZK, które nie musiałoby przecież wypuszczać autobusów.
        Wystarczyłby (np.w ramach testu) jeden bus, jakiś mercedes abo co...(?). Koszta
        bniżone do minimum; takiego mercedesa możnaby porzyczyć za jakieś grosze od
        jakiejś firmy, w której w nocy stoi ma parkingu. Po 2-3 miesiącach byłoby
        wiadomo jak się to sprawdza.
        Tu chyba ważniejszy jest rozkład jazdy i trasa, która musiałaby być
        _szczególnie_ przemyślana. (może nawet z wjazdem na Rynek ?).
        Skoro przy prywatnej komunikacji: zachęciłbym jakoś prywaciarzy do postawienia
        jakiegoś budynku (za ich pieniądze - może jakaś umowa na 10 lat?) spełniającego
        funkcję hmm... nazwijmy to 'małego dworca' na ul. Mielczarskiego i wówczas
        _goniłbym_ wszystkich którzy robią sobie przystanki w tak pokrętnycj miejscach
        jak np. zaplecze kina Romantica. To by trochę uporzadkowało miasto, bo w tym
        temacie jest jednak wolna amerykanka, a przyjezdnym bardzo rzuca się to w oczy..

        rz: od tego bym zaczął; być może niektórych trzeba by było importować z
        zewnątrz, ale dla takich warto wybudować nawet blok i dać im mieszkania. Wiecie
        dlaczego nie ma do tej pory ogrodu botanicznego w Kielcach ? Wcale nie dlatego,
        że nie ma na to pieniędzy (bo w porównaniu z ZOO są to bardzo małe pieniążki),
        ale dlatego, że nie ma w Kielcach pasjonata, któremu można by kierowanie takim
        ogrodem powierzyć. (Był np. gośc na Białogonie, który w swym prywatnym ogrodzie
        miał 120 'oryginalnych' drzew, niektóre egzemplarze były/są ponoć jedyne w
        kraju; ale chyba 'dostrzeżono go' za późno, dopiero po jego śmierci). Takich
        instytucji nie da sie uruchomić odgórną decyzją. Potrzeba więcej takich ludzi
        jak np. Adaś Wolski, jak Lubawski; którzy są 'nawiedzeni' mają swoje pasje,
        żyją nimi, ale mają równiez kontakty i znajomości i wiedzą do kogo uderzyć,
        komu powiedzieć:'Józek; zbeiraj swoją ekipę i przybywaj; robimy w Kielcach
        fajną imprezę'; wiedza kogo zaprosić, wiedzą też z kim rozmawiać, żeby nie było
        problemu z finansowaniem różnych dziwnych pomysłów (jak np:
        www.rzeczpospolita.com.pl/dodatki/swie_011207/swie_a_16.html). To samo
        dotyczny 'zakręconych' naukowców, pedagogów, .. itd itd. Może trzeba będzie im
        dac pieniądze 3 razy większe niż średnia w Kielcach, ale ze swoja pasją będą
        robić to co innych pięciu i pewnie ze trzy razy lepiej.

        ....:)) o tym co ja bym zrobił - za moment - żeby nie było, że piszę najdłuższe
        posty w Kielczech ...:))
        • Gość: do jjarm Re: GDYBYŚ BYŁ/A PREZYDENTEM KIELC... IP: *.kielce.tpsa.pl 11.12.01, 17:02
          Pewnie, że wszyscy wiedzą, czego nam trzeba; pewnie, że projekt z 'tramwajami'
          jest poza naszym zasięgiem; pewnie, że Sienkiewki nie można puścić płazem (znam
          jeszcze kilka szczegółów dotyczących prac wykonawcy, których niestety nie moge
          na forum wyjawić). Pewnie, że trzeba się upominac i wywierac presję, gdzie
          tylko można. No ale chyba nie chodzi nam o to, żeby do poszczególnych
          instytucji słać listy i tłumaczyć im, że nie podoba nam się to co np. zrobili z
          Sienkiewką. Chyba też nie pójdziemy pod UW albo UM prostestować. No ale fakt,
          że chyba nie wiele możemy zrobić dyskutując na forum.

          No.. chyba, że głosy, które sie tu pojawiają, zaczną być dostrzegane...
          I stąd właśnie pomysł SĄDU NAD STRONAMI. Jeżeli pomysł 'zaskoczy' - będzie to
          jakiś czynnik opiniotwórczy, dzięki któremu będzie można na cokolwiek wpłynąć;
          w tym wypadku na formę (zwłaszcza na 'tumiwisizm' w witrynach niektórych) w
          jakiej prezentują się lokalne instytucje. No i stąd też potrzeba i zachęta do
          wszystkich aby ten posmysł wsparli/poparli...

          Nie wiem czy to się uda, ja daję 50%/50%; jeżeli tak i jeżeli jakaś
          firma/insytucja przejmie się tym jak jest postrzegana w internecie i cokolwiek
          zmieni, będzie to sukces. I o to chyba właśnie chodzi. Jeżeli pomysłowi udałoby
          się przez hmmm... 'przypadek' rozwinąć, to z tego właśnie poziomu, jako
          lokalnego czynnika opiniotwórczego można by 'wpływać' (chyba przydałoby się
          inne słowo ...:))) na inne zdarzenia/zjawiska. To zależy od nas, i od nas też
          zależy (w jakimś stopniu) jak to miasto będzie wyglądało.

          jjarm: całkiem poważnie: masz jakiś pomysł na zaprotestowanie przeciw partactwu
          na Sienkiewce ?
          • Gość: Yahagi Re: GDYBYŚ BYŁ/A PREZYDENTEM KIELC... IP: *.kielce.tpsa.pl 11.12.01, 18:31
            ...

            Ja zacząłbym od jednej rzeczy, która - co bardzo istotne - nie wiąże się chyba
            ze znaczącymi/dostrzegalnymi kosztami. Pojechałbym, najlepiej z kimś kto ma
            znajomości w TVP, Polsacie i TVN i próbowałbym załatwić tam u nich sprawę
            informacji docierających z Kielc do widzów.

            W ostatnim okresie pamiętam takie migawki:
            TVP,TVN - Bukówka - szkolenie wojsk przed wyjazdem do Afganistanu
            TVP - Stadion - pierwsze w Polsce kobiety w POLICJI - oddziały prewencji
            TVN24 - CTK - Targi ALARM - dość długi przekaz w cyklu 'bez komentarza' - chyba
            był pokaz obezwładniania terorystów
            TVP - również CTK - również Targi Alarm - krótka informacja w Teleexpresie
            dotycząca konferencji 'Bezpieczeństwo na stadionach' (tytuł
            parafrazowałem ..:)) jako imprezie towarzyszącej targom....
            ....i tyle ....(przespałem coś ???)

            Ludzie !!!! Czy w tym mieście dzieje się naprawdę tylko tyle ???!!!

            No i tu piszę po co pojechałbym do TVP, Polsatu, TVN: załatwić (najlepiej w
            każdej sieci) człowieka, który naprawdę przekazywałby znaczące informacje z
            miasta i regionu. W/g mnie prawie każde targi (a 100% te międzynarodowe)
            powinny być pokazywane w telewizji. 16-go w KCK wystąpi KTT; dlaczego nie można
            tego pokazać innym; to jest 'podobno' jedyny w Polsce Jazz-owy Teatr Tańca
            (gdzieś tak przeczytałem, ale sam nie wiem co 'to' może oznaczać...:)), a
            Teleexpres karmi mnie informacjami o tym, że jakiś naprawdę podrzędny teatr w
            Warszawie wystawia sztukę w której udział bierze trzech aktorów...

            Nie wiem czy jeszcze tak jest, ale jakis czas temu prawie w każdym Teleexpresie
            była jakaś informacja ze Słupska (zawsze była robiona przez p. Ostrowskiego).

            Myślicie, że tam naprawdę coś się działo ? Pamiętam dwie z nch:
            1. Uruchomienie iluminacji ratusza miejskiego w Słupsku
            2. Policjanci w Słupsku zrobili sobie antenę 'satelitarną' z _miednicy_ i
            zamontowali ją na syrence (taki samochód: info dla młodego pokolenia...:))

            ... ale o Słupsku słyszało się w kraju i na świecie... chociaż przy okazji
            takich bzdurnych informacji.

            Ja bym p. Ostrowskiego przyciągnął do Kielc (wraz z jego znajomościami w
            Teleexpresie - bo nie robi/robił tego z całą pewnością bez znajomości) żeby
            informował o tym co się tu dzieje. I flaszkę mu postawił, i udostepnił
            mieszkanie. I najlepiej żeby taki 'Ostrowski' siedział tu w Kielcach z ramienia
            zarówno TVP jak i TVN jak też Polsatu albo - już żeby nie byc tak zachłannym -
            wystarczyłby jeden z przyzwoitą kamerą, który współpracowałby z nimi
            wszystkimi. Wtedy pkt 3 Kaczusi byłby zwłaszcza sensowny, bo o różnych
            wydarzeniach informacje publikowane byłyby na bieżąco (albo nawet jako
            zapowiedzi)
            • dm_ Re: GDYBYŚ BYŁ/A PREZYDENTEM KIELC... 11.12.01, 18:38
              Gość portalu: Yahagi napisał(a):

              > ...
              >
              > Ja zacząłbym od jednej rzeczy, która - co bardzo istotne - nie wiąże się chyba
              > ze znaczącymi/dostrzegalnymi kosztami. Pojechałbym, najlepiej z kimś kto ma
              > znajomości w TVP, Polsacie i TVN i próbowałbym załatwić tam u nich sprawę
              > informacji docierających z Kielc do widzów.
              >
              > W ostatnim okresie pamiętam takie migawki:
              > TVP,TVN - Bukówka - szkolenie wojsk przed wyjazdem do Afganistanu
              > TVP - Stadion - pierwsze w Polsce kobiety w POLICJI - oddziały prewencji
              > TVN24 - CTK - Targi ALARM - dość długi przekaz w cyklu 'bez komentarza' - chyba
              >
              > był pokaz obezwładniania terorystów
              > TVP - również CTK - również Targi Alarm - krótka informacja w Teleexpresie
              > dotycząca konferencji 'Bezpieczeństwo na stadionach' (tytuł
              > parafrazowałem ..:)) jako imprezie towarzyszącej targom....
              > ....i tyle ....(przespałem coś ???)
              >


              jeszcze sprawda przyznania dzieci, ojcu czy matce tej co w stanach i dzieci
              swoich nie znala.......
              podobno sprawda byla kontrowersyjna
            • Gość: Rafi Re: GDYBYŚ BYŁ/A PREZYDENTEM KIELC... IP: *.radiopogoda.pl 12.12.01, 07:55
              Odnosząc się do Twoich spekulacji telewizyjnych, muszę Ci przypomnieć, że w Kielcach działa
              oddział krakowskiej telewizji publicznej. Nie słyszałem, żeby go rozwiązali. To ONI odpowiadają za
              "informowanie abonamentu" (tak mówią o widzach TV publicznej) o najważniejszych sprawach w
              Kielcach. Ich materiały mogą trafić nawet na jedynkę głównego wydania wiadomości, czy
              teleexpressu. I tylko od nich (pomijając wydawców tych dzienników) zależy, czy takie materiały się
              ukażą.

              Konkluzja: "Ostrowski" w Kielcach jest, ale jakie są tego efekty to widać. Dwa razy widziałem Pawła
              Solarza, który "mówił o Kielcach". Poza tym cisza, chyba, że się słabo przyglądałem.

              Prywatne nie kupują od TVP. Biorą od Dami, czy innych tego typu tv. Ale mozna byłoby się postarać o
              wtyczkę dla TVN, czy Polsatu.
          • Gość: jjarm Re: GDYBYŚ BYŁ/A PREZYDENTEM KIELC... IP: *.djm.com.pl 11.12.01, 19:35
            Gość portalu: do jjarm napisał(a):
            > Pewnie, że wszyscy wiedzą, czego nam trzeba; pewnie, że projekt z 'tramwajami'
            > jest poza naszym zasięgiem; pewnie, że Sienkiewki nie można puścić płazem (znam
            > jeszcze kilka szczegółów dotyczących prac wykonawcy, których niestety nie moge
            > na forum wyjawić)

            wyjaw je, niech bedzie wiadomo wszystkim w tej sprawie jak najwiecej...



            . Pewnie, że trzeba się upominac i wywierac presję, gdzie
            > tylko można. No ale chyba nie chodzi nam o to, żeby do poszczególnych
            > instytucji słać listy i tłumaczyć im, że nie podoba nam się to co np. zrobili z
            > Sienkiewką. Chyba też nie pójdziemy pod UW albo UM prostestować. No ale fakt,
            > że chyba nie wiele możemy zrobić dyskutując na forum. No.. chyba, że głosy,
            które sie tu pojawiają, zaczną być dostrzegane...

            wlasnie...na to ze dotra te glosy gdzies gdzie powinny to sie zbytnio nie ludze-
            a raczej ze odniosa jakis konkretny skutek, poza bzdurnymi wyjasnieniami kogos
            kto ta fuszere wykonal lub osoby/osob "kapitalowo" powiazanych (wiecie co mam na
            mysli) wracajac do tych wyjasnien z ramienia wykonawcy, jakie by one nie byly to
            nie powinny zamknac tematu. Sadze ze to nie wyjasnienia i tlumaczenia sa
            potrzebne a konkretne "dzialanie" np. usuniecie tych bloczkow z wyrabanymi
            dziurami na halogeny i wstawenie nowych, ponowne ulozenie krzywych plyt
            chodnikowych, ulozenie murkow i ich zwienczen (siedzisk?) zgodnie ze sztuka-tak
            jak byc to powinno zrobione! wiec? zakres tych "usterek" jest tak wielki ze
            wlasciwie to to co jest trzeba zrywac i klasc/ukladac/wycinac od nowa ;-)

            Jesli takie partactwo kosztowalo 2,14 mln zlotych (!!!!) z pieniedzy podatnikow
            to sprawa jest dobra dla prokuratury...ktos wzial konkretne pieniadze, ktos sie
            pod tym podpisal/prace odebral i pozwolil wyplacic naleznosc- ktos wciska kit
            ludziom ze jest ok' tymczasem wcale nie trzeba sie tak dokladnie przygladac aby
            dostrzec ta fuszere!
            Ja osobiscie bylem tam krotko, trwalo to moze piec do osmiu minut....mialem
            aparat wiec zrobilem zdjecia tego co widze:
            www.miasto.kielce.pl/art/rozne/remont/
            , jesli mialbym sie temu przygladac dluzej, az sie boje ;-), nie jestem
            budowlancem, nie jestem z branzy -ale takie podstawowe sprawy jak poziom, dbalosc
            o szczegoly wykonczen to ma chyba kazdy z nas....
            W zyciu bym sobie nie pozwolil aby u mnie np. w domu lub kazdym innym miejscu
            ktos tak polozyl mi plytki na podlodze! nie do pomyslenia aby tak oprawil
            halogeny np. w suficie!!!!
            ,"RZ" mial dobry pomysl i poszly juz te informacje/zdjecia do lokalnych rozglosni
            radiowych i gazet-zobaczymy co dalej bedzie sie dziac.
            Jesli zakonczy sie tylko na slownych tlumaczeniach tego co zostalo zrobione,
            prace nie zostana wykonane prawidlowo to faktycznie pojdziemy dalej....jest
            telewizja ktora sie tym moze zainteresowac.


            > I stąd właśnie pomysł SĄDU NAD STRONAMI. Jeżeli pomysł 'zaskoczy' - będzie to
            > jakiś czynnik opiniotwórczy, dzięki któremu będzie można na cokolwiek wpłynąć;
            > w tym wypadku na formę (zwłaszcza na 'tumiwisizm' w witrynach niektórych) w
            > jakiej prezentują się lokalne instytucje. No i stąd też potrzeba i zachęta do
            > wszystkich aby ten posmysł wsparli/poparli...

            popieram, popieram, tylko ze temat www do glownej ulicy w miescie to delikatnie
            mowiac nie ma porownania, LUDU KIELC POWSTAN ;-)) powinno Wam wszystkim zalec! (
            sam nim nie jestem KIELCZANINEM - mieszkam tu dopiero 10 lat) to Wasza ulica,
            Wasze Miasto!
            Przygladajac sie temu co sie dzieje w miescie, wiele drazni i wiele moze sie nie
            podobac, nie bede sie brnac w szczegoly, afery, polityke i uklady jakie tu maja
            miejsce...z tym nic sie nie da zrobic/mozna odpuscic dla wewnetrznego spokoju i
            troski o wlasne zdrowie, ale remont Sienkiewki ?
            to chyba sprawa honoru Kielczan? i nie powinno sie tego tak pozostawic,:
            ...byli przedstawiciele wladz, szampan, kwiaty i pochwaly dla wykonawcy za dobrze
            wykonana prace...' kpina? zart?


            > Nie wiem czy to się uda, ja daję 50%/50%; jeżeli tak i jeżeli jakaś
            > firma/insytucja przejmie się tym jak jest postrzegana w internecie i cokolwiek
            > zmieni, będzie to sukces. I o to chyba właśnie chodzi. Jeżeli pomysłowi udałoby
            > się przez hmmm... 'przypadek' rozwinąć, to z tego właśnie poziomu, jako
            > lokalnego czynnika opiniotwórczego można by 'wpływać' (chyba przydałoby się
            > inne słowo ...:))) na inne zdarzenia/zjawiska. To zależy od nas, i od nas też
            > zależy (w jakimś stopniu) jak to miasto będzie wyglądało.


            To forum jest opiniotworcze, mozna sie postarac o inne formy - owszem, ale czy
            sam "krytykowany" wezmie sobie do serca slowa krytyki?
            Na wirtualnej swego czasu byla przynawana "zlota kupa", wiesz ze jedna z nich
            otrzymala strona echa czy slowa? nie pamietam juz, czy cos ich tam ruszylo? maja
            to gleboko w tyle ;-))



            > jjarm: całkiem poważnie: masz jakiś pomysł na zaprotestowanie przeciw partactwu
            > na Sienkiewce ?

            j.w.
            zaprotestowanie? tu musimy wyrazic zdecydowany sprzeciw! i calkowity brak
            akceptacji wobec takiego partactwa!
            moge dodac ze jesli nie bedzie to zrobione dobrze, nie poradza sobie z tematem
            lokalne rozglosnie i prasa (tzn. ze zakonczy sie na tym ze maja temat na dwa
            wydania numeru)to pojdziemy z tym dalej...TVN (Pod napieciem, sprawa dla
            reportera, TVP i wszystkie inne stacje jakie sa, wniosek do prokuratury o
            popelnieniu przestepstwa - uwazam ze to jest przestepstwo wlasnie za 2,14 mln !!!
            w obliczu klopotow finansowych jakie ma miasto i zaciaga kolejny juz kredyt na
            inne potrzeby. Staniemy na nszej Sienkiewce ze stoliczkiem i lista do zbierania
            podpisow ludzi ktorzy maja podobne zdanie o "jakosci prac jakie wykonano",
            ostatecznie trzeba bedzie zebrac podpisy, moze wniosek o odwolanie konkretnych
            osob ktore przymykaja oczy na to co widac a nie powinny...Temat zaczela GW, i
            chwala im za to! lecz ta kostka ktora tam wypadla, o przepraszam ktora wyjeli
            mieszkancu jest niczym w porownaniu z tym co zobaczylem na miejscu.
            • Gość: rz Re: GDYBYŚ BYŁ/A PREZYDENTEM KIELC... IP: *.kielce.uw.gov.pl 12.12.01, 08:48
              jako uzupełnienie do wypowiedzi jjarma:
              jak do tej pory po zobaczeniu zdjęć sprawą postanowiły się zająć Radio Kielce i
              Radio Tak (a być może też Słowo Ludu, ale oni mają coś nie tak z pocztą). Jeśli
              słuchacie tych rozgłośni to dajcie znać jeśli się coś działo lub będzie działo!
              Jestem przekonany, że media w takich sprawach mogą dużo zrobić (przede
              wszystkim ludzie się po prostu dowiedzą). A jeśli Wyborcza z jakichś powodów
              nie chce w takie sprawy wchodzić głębiej to szkoda, ale całe szczęście nie są
              przecież jedyni...
              Przypominam też o Zagórskiej - polecam np. fragment chodnika od przystanku
              naprzeciw księgarni w kierunku Szczecińskiej: prawdziwe "Góry Świętokrzyskie"..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka