peryhelium
26.10.07, 22:37
Szanowni Państwo dlaczego w polskich przychodniach nie można rejestrować się
na konkretny termin (czyt. data i godzina)? Rozumiem są kolejki itp. więc
chciałbym zapisać się np. za tydzień w piątek o 14.
I dupa... nie ma takiej możliwości. Co więcej w wielu przychodniach
rejestracja telefoniczna przekracza możliwości organizacyjne placówek. Wedle
wytycznych dyrekcji trzeba świtem się rejestrować i sterczeć godzinami w
poczekalni (fajnie jak jest gdzie siedzieć). To chyba nie jest kwestia niskich
zarobków i zbyt niskich składek zdrowotnych, tylko totalnego braku szacunku,
nie mówiąc juz o empatii jaka powinna cechować placówki służby zdrowia.
Powiedzcie więc moi mili jakie są przyczyny, tego że większość przychodni to
skansen PRL?
Kłaniam się pięknie