Dodaj do ulubionych

buraki na drogach Kielc

19.12.07, 21:00
Witam serdecznie
Ostatnio denerwuje mnie straszny buraczany zwyczaj na drogach Kielc.
wjezdzajac na skrzyzowanie i sygnalizujac zamiar skrętu w lewo
ustepuje pierwszenstwa jadacym na wprost i skręcającym w prawo.
Często jest tak że stojąc na tym skrzyżowaniu nie zdążę opuścić go
na zielonym. niestety po zmianie wjeżdzaja na skrzyzowanie BURAKI
roznorakie, ktore uniemozliwiaja opuszczenie skrzyzowania. Dlaczego
jeden cham z drugim wjezdza na skrzyzowanie, jezeli jeszcze znajduje
sie na nim moj samochod? jest to wrodzona buraczana zlosliwosc, bo i
tak nikt nie przyspieszy, bo zaraz musi stac na nastepnym czerwonym
swietle... (nie pisze o sytuacji kiedy ktos wjezdza na skrzzowanie i
nie moze zjechac z niego poniewaz nie ma miejsca za skrzyzowaniem,
tacy osobnicy sa sami sobie winni)
Obserwuj wątek
    • Gość: policjant R Re: buraki na drogach Kielc IP: *.chello.pl 19.12.07, 22:54
      Nie wjeżdżaj na skrzyżowanie jeśli nie masz pewności, że zdążyzsz go
      opuścić przed włączeniem się czerwonego światła dla twojego kierunku
      jazdy.
      • Gość: ala Re: buraki na drogach Kielc IP: *.klc.vectranet.pl 21.12.07, 12:35
        Mam pytanko: chcę skręcić w lewo - jestem pierwsza na skrzyżowaniu,
        zapala się zielone - dojeżdżam do środka skrzyżowania i czekam aż
        jadący prosto przejadą - i jadę w lewo (zanim zmienią się światła);

        czy wg ciebie powinnam czekać przed skrzyżowaniem licząc na to, że
        może cudem uda mi się wcisnąć w lewo, jak chłopcy przejeżdżający na
        czerwonym już zjadą a ci na zielonym łaskawie poczekają, bo przecież
        są tacy kulturalni?
        • Gość: kos Re: buraki na drogach Kielc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.07, 14:38
          bardzo dobry przykład, lecz chyba nikt na Twoje pytanie nie odpowie ...
          generalnie wychodzi na to że skręcanie w lewo jest ... NIEMOŻLIWE !~!

          PAMIĘTAJCIE w Kielcach nie skręca się w lewo - to poprostu jest niemożliwe !!! -
          fajne to miasto nie ?
          • Gość: ala Re: buraki na drogach Kielc IP: *.klc.vectranet.pl 22.12.07, 11:25
            Jeśli to jest prawdą:

            miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255,4784913.html
            to mam gdzieś opinię policjanta.
    • Gość: MrHide Re: buraki na drogach Kielc IP: *.chello.pl 20.12.07, 01:06
      witam serdecznie...
      Ostatnio pojawil sie dziwny zwyczaj na kieleckich skrzyzowaniach... Kierowcy na
      lewoskretach wjezdzaja stadami na srodek skrzyzowania i WYMUSZAJA PIERWSZENSTWO
      chcac zjechac z niego na czerwonym swietle. Jeszcze sa wielce oburzeni ze nie
      ustepuje sie im pierwszenstwa. Rozumiem, ze jednego mozna puscic, ale kilku
      takich inteligentnych inaczej potrafi przyblokowac skrzyzowanie. Zapominaja
      chyba o zasadzie: na skrzyzowanie mozna wjechac wtedy i tylko wtedy, gdy
      istnieje pewnosc opuszczenia go! A nazywanie burakami tych, ktorzy jada
      prawidlowo to przejaw braku kultury (nie tylko drogowej)
      • Gość: aaa Re: buraki na drogach Kielc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.07, 09:41
        to do tego doloze swoja cegielke i nazwe rzecz po imieniu. Stoje sobie
        gdziekolwiek jako pieszy pada deszcze , wieje wiatr i jest paskudnie i zaden
        cham nie stanie przy pasach zeby mnie przepuscic. kazdemu sie bardzo spieszy
        a ze jakiemus pieszemu wlasnie ucieka autobus to niewazne ,przeciez ja jestem
        wiekszy i jade a ona niech stoi i marznie co mnie tam :P
        • hamsterek Re: buraki na drogach Kielc 20.12.07, 14:23
          To i ja dorzucę. Nagminna sytuacja zwłaszcza na pasach koło UW IXw. Kielc.
          Zapala się zielone światło na na pasach stoją sobie samochody tak że piesi muszą
          pomiędzy nimi lawirować bo jeden cham z drugim nie wie że nie wieżdża sie na
          skrzyżowanie gdy nie można z niego zjechać.
        • Gość: żabusia Re: buraki na drogach Kielc IP: *.chello.pl 21.12.07, 13:01
          jeszcze należałoby dodać, że przejeżdżając- ochlapie błotkiem z
          kałuży. Sałatka ziemniaczano- buraczana. Pyzy z burakami.
    • Gość: kos Re: buraki na drogach Kielc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.07, 14:48
      kocham to miasto :)

      popatrzcie jeszcze na ronda, używanie kierunkowskazów itd. itp.

      słowo "cham" jak widzę modne jest na tym forum ...
      • Gość: Alizee Re: buraki na drogach Kielc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.07, 21:12
        Niestety raczej na razie nic się nie da zrobić. Wataha kmiotów
        atakuje miasto codziennie siejąc syf i spustoszenie. Szczególnie
        weekendy przeradzają się w drogowy horror. Największe cuda dzieją
        się rano i po poludniu np. na Krakowskiej czy Łódzkiej, gdzie stada
        wiejskich juhasów spod szyldu TKI, TJE i TKN organizują sobie
        buraczany wyścig szczurów. Kiedyś wiejskie bydełko przyjeżdżało do
        Kielc pociągami i PKS-ami. Tero każdy mo wóz, nistety. Sporo jeszcze
        wody upłynie zanim niedomyte wiejskie kmioty ulegną cudownemu
        procesowi cywilizacji drogowej
        • Gość: TKI Re: buraki na drogach Kielc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.07, 08:11
          no najlepsze są bezapelacyjnie Chamy z TK na rejestracjach, oni jezdza najlepiej
          i bezbłędnie. Są poprostu MISZCZAMI KIEROWNICY, wystarczy jechac do TESCO czy
          REAL i zobaczyc jak parkują miszczowie albo jechac wzdłóz TESCO skrecac w lewo w
          strone Swietokrzyskiego jak buraki z rej TK skrecaja z lewego pasa zajzezdzajac
          na samym skrecie na prawy pas. I jeszcze sie burzy ze ma pierszenstwo.
          Druga sprawa jesli ktos skreca w lewo a ten jadą na wprost nie moze kontynuowac
          jazdy powinien ustąpic temu co skreca. Przez to blokwane sa skrzyzowania.
          • Gość: kielcz Re: buraki na drogach Kielc IP: *.chello.pl 21.12.07, 08:40
            Tak tak TKI, ten co jedzie prosto ustepuje temu co jedzie w lewo,
            masz rację kochaniutki, już wysyłamy karetkę po ciebie. Moje
            biedactwo leków nie wzięło i teraz mu sie robią bloki na synapsach,
            a on mysli, że skrzyzowania sie blokują.
            • Gość: TKI Re: buraki na drogach Kielc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.07, 08:43
              baranie naucz sie czytac ze zrozumieniem. Przepisy znasz ?? Chyba nie bo jesli
              nie masz mozliwosci przejazdu nie masz prawa blokowac skrzyzowanie a przy tym ci
              co skrecaja maja mozliwosc skrecenia. Naucz sie przepisów miejski ćwoku
              • Gość: kielcz Re: buraki na drogach Kielc IP: *.chello.pl 21.12.07, 08:59
                Nie denerwuj się, zastrzyk ci pomoże - jesteś bez sniadania to ci
                cukier spada skarbie.
              • Gość: TK Buraku z TKI prawda jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.07, 23:03
                że czasami zdarzają się bady niedorobione z TK ale to co wyprawiają
                wiejskie wypasy szczególnie TKI tak jak piszą poprzednicy to norma .
                Powinno się chamom szczególnie w furmankach starszych niż 10 letnie
                zakazu wjazdu do CK
        • Gość: kos Re: buraki na drogach Kielc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.07, 10:59
          w tej oto wypowiedzi mamy doczynienia z czystym mieszczaństwem,
          małomiasteczkowym mieszczaństwem - jesteś takim samym burakiem albo jeszcze
          gorszym, może to ćwikła jest poprostu Ha Ha Ha
          • Gość: kielcz Re: buraki na drogach Kielc IP: *.chello.pl 21.12.07, 11:22
            No już dobrze, tak ćwikła, już dobrze.
    • Gość: wypie..ć !!!!!! Re: buraki na drogach Kielc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.07, 21:59
      wieśniaki spod znaku TKN skręcają z IX Wieków Kielc w Czarnowską z PRAWEGO PASA!!!
      • Gość: asdr Re: buraki na drogach Kielc IP: *.klc.vectranet.pl 21.12.07, 00:04
        chodzę,jeżdżę i takiego buractwa na jezdniach chyba nigdzie w Polsce nie
        ma!wjazdy na zakorkowane skrzyżowanie -nagminne,nie ustępowanie
        pieszym-nagminne,stanie na pasach-nagminne,parkowanie gdzie komu
        popadnie-nagminne,....MZD do d....y również-światła źle poustawiane,brak
        lewoskrętów....wiocha wiocha wiocha wstyd mi
        • haxman Re: buraki na drogach Kielc 21.12.07, 00:48
          Zobacz jak jeżdzą w Warszawie, na pewno nie lepiej a jeszcze bardziej niebezpiecznie.
      • Gość: TKI Re: buraki na drogach Kielc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.07, 14:09
        no ba kierowcy z rej TK nie robią takich rzeczy a jak pięknie parkują
    • Gość: Stokrotka. Re: buraki na drogach Kielc IP: *.ny325.east.verizon.net 21.12.07, 07:54
      Paprotka, nie denerwuj sie, zlosc pieknosci szkodzi, nic dziwnego,
      ze rolnicy nie chca wiecej sadzic burakow, juz wystarczajaco duzo
      jest ich w Kielcach, najwiekszej wsi w najmniejszym wojewodztwie.
      • Gość: Adorn Re: buraki na drogach Kielc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.07, 08:00
        I oto "prawdę "głosisz azbeściku .
        MCh 4
    • Gość: jjm Do wszystkich T IP: 80.50.70.* 21.12.07, 09:37
      Najbardziej irytujące jest blokowanie na rondach ze światłami skręcających w lewo. Stoją pomimo tego, że palące się czerwone światło jest za skrzyżowaniem i zabrania jazdy na wprost. Skręcający w lewo skęcają przed czerwonym światłem, więc mogą jechać w lewo ale tego nie robią i blokują ruch. Robią to TK, TKI, TKN i inni też...
      • Gość: też kierowca Re: Do wszystkich T IP: *.mzd.kielce.pl 21.12.07, 10:56
        jjm! O jedno słowo za dużo: "mogą". Przepisy rozporządzenia o
        znakach: § 99, ust. 2 "Jeżeli sygnalizator jest umieszczony nad
        jezdnią, to zatrzymanie pojazdu wynikające z nadawanego sygnału
        powinno nastąpić przed linią zatrzymania, a w razie jej braku -
        przed jezdnią, nad którą sygnalizator został umieszczony".
        • Gość: Ck Re: Do wszystkich T IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.07, 00:33
          I tu kolega ma rację. Ostatnio pojawił sie jednak nowy-stary trend w
          skręcaniu w lewo na rondach ze światłami. To światło o którym mowa
          dotyczy pojazdów na jezdni naprzeciw. O ile wiadomo, skręcający w
          lewo stoją obok aut jadących prosto. Teraz do rzeczy. Czemu(komu) w
          takim razie służy to światło? Stoi na złość i się czerwieni? Jeżeli
          jadący na wprost ma stać, a skręcający w lewo może jechać - to może
          zlikwidujmy to światło.Dlaczego jeden miałby dostawać zezwolenia na
          jazdę a drugi nie. Gdzie jest w tym sens, bo ja nie widze. A może
          nowe przepisy panów z lewego pasa to ich naturalny odsiew? Tym
          którzy próbują zrewolucjonizować przepisy, przypominam, że oprócz
          świateł, które są guru przed znakami są jeszcze znaki poziome,
          jednakowe dla jadących zarówno na wprost jak i w lewo.
    • Gość: Pawel Re: buraki na drogach Kielc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.07, 12:23
      Dorzuce cos od siebie w temacie. Kilka osob napisalo, ze nie wjezdza sie na skrzyzowanie jesli nie wiemy, ze uda nam sie je opuscic przed zmiana swiatel. To oczywiscie prawda. Ale jak wiadomo sa rozne rodzaje prawdy ;) Kiedys tez tak jezdzilem, staralem sie respektowac kodeks, ale niestety po kilkunastu latach za kolkiem nauczylem sie, ze nie da sie jezdzic zgodnie z nim. Przyklad? Podam jeden zwiazany z tematem - otoz kiedy nie wjedziemy na skrzyzowanie, a bedziemy czekac az zjada z niego inne wozy to zawsze znajda sie kierowcy, ktorzy mina nas z prawej strony i zajada nam droge. Proponuje przetestowac to np. na IX Wiekow. Jadac w kierunku ronda zatrzymajmy sie przy linii przerywanej i czekajmy az skrzyzowanie oprozni sie az poza przejscie dla pieszych - jesli zrobimy tak w godzinach szczytu NIE MA SZANS na przejechanie tego skrzyzowania, gdyz 75% kierowcow ominie nas z prawej strony poczym zajedzie nam droge. Taka prawda. Podobnie na lewoskretach - jesli nie ustawimy sie na srodku skrzyzowania narazimy sie na nieprzyjemne trabienie i gesty kierowcow z tylu
    • Gość: max Re: buraki na drogach Kielc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.07, 13:50
      Przezywam to codziennie i wyklinam sam do siebie. Przyklad:skrecic w
      lewo z Kolberga w Jagielonska zmiana trwa 30 sekund i nikt nie
      skreci a nawet czasem nie przejedzie prosto w Hoża bo buraki jadace
      od strony Szumena do 1 Maja pchaja sie na chama zostaja na srodku
      skrzyzowania i je blokuja > Buractwo do potegi!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka