Gość: 2wb IP: *.kie.pl 12.08.03, 11:44 szukam kontaktu z ludzmi interesującymi się rajdami .2wb@wp.pl są tacy w kielcach? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Ian_Curtis Re: rajdowcy w kielcach IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 12.08.03, 11:50 Jest ich sporo ale śledząc wątki na pewno znikoma ilość na tym forum, poszukaj gdzie indziej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koszal Re: rajdowcy w kielcach IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 12.08.03, 17:30 Pokręć się w piątkowy wieczór po mieście to nas znajdziesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ian_Curtis Re: :-))))))) IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 13.08.03, 06:52 Gość portalu: koszal napisał(a): > Pokręć się w piątkowy wieczór po mieście to nas znajdziesz. W maluchach z CD przy lusterku czy VW Golfach z cepelii ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: todo Re: :-))))))) IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 13.08.03, 18:57 Gość portalu: Ian_Curtis napisał(a): > Gość portalu: koszal napisał(a): > > > Pokręć się w piątkowy wieczór po mieście to nas znajdziesz. > > W maluchach z CD przy lusterku czy VW Golfach z cepelii ??? A ty tak masz buraku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mały Re: rajdowcy w kielcach IP: 80.50.23.* 13.08.03, 07:13 Szkoda, że policja nie może was znaleźć... ale może śmierć będzie szybsza... miejmy nadzieję... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iza Re: rajdowcy w kielcach IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 13.08.03, 19:00 Gość portalu: mały napisał(a): > Szkoda, że policja nie może was znaleźć... ale może śmierć będzie szybsza... > miejmy nadzieję... Mały człowieczku , nie wiem jaką małą gnidą musisz być życząc komuś śmierci. Ale takie życzenia obracają się przeciw takim jak ty. Jasne , że nie powinni się ścigać na ulicach miasta , ale mocno przesadziłeś. To miejsce służy do wypowiadania opini , ale do tego trzeba mieć jeszcze trochę rozumu , którego ty nie masz napewno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mały Re: rajdowcy w kielcach IP: 80.50.23.* 14.08.03, 06:12 Gość portalu: iza napisał(a): > Mały człowieczku , nie wiem jaką małą gnidą musisz być życząc komuś śmierci. > Ale takie życzenia obracają się przeciw takim jak ty. Jasne , że nie powinni > się ścigać na ulicach miasta , ale mocno przesadziłeś. To miejsce służy do > wypowiadania opini , ale do tego trzeba mieć jeszcze trochę rozumu , którego ty > > nie masz napewno. Po pierwsze - nie masz prawa mnie obrażać, nie zrobiłem Ci nic złego. Po drugie - jest wolność słowa i każdy może wypowiadać swoje opinie. Jeśli się z moimi nie zgadzasz, możesz to napisać, ale nie masz prawa obrzucać mnie "mięsem". Po trzecie - strasznie upraszczasz sprawę. To nie jest tak, że ja życzę komuś śmierci. "Ludzie" o których piszemy, mają za nic życie innych ludzi i ich bezpieczeństwo. Uważam, że jeśli ktoś szarżuje za kierownicą, narażając życie i zdrowie innych, przypadkowych ludzi, to lepiej żeby sam się zabił i tym samym zlikwidował niebezpieczeństwo dla innych. A widzę, że Ty grasz siostrę miłosierdzia. Gdyby ktoś taki, przez własną głupotę, zabiłby na przejściu dla pieszych Twoje dziecko lub inną bliską Ci osobę - czego byś mu życzyła? Co do rozumu - nie znasz mnie, a oceniasz jego stan na podstawie kilku wypowiedzi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iza Re: rajdowcy w kielcach IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.03, 19:15 > Po pierwsze - nie masz prawa mnie obrażać, nie zrobiłem Ci nic złego. > Po drugie - jest wolność słowa i każdy może wypowiadać swoje opinie. Jeśli > się z moimi nie zgadzasz, możesz to napisać, ale nie masz prawa obrzucać > mnie "mięsem". Wybacz , ale jak można zareagować na Twoje słowa : "może śmierć będzie szybsza (niż policja)...miejmy nadzieję..." Po prostu w głowie nie mieści mi się , że ktoś może coś takiego powiedzieć... Tych słów , sorry , ale nie nazwałabym opinią... > Po trzecie - strasznie upraszczasz sprawę. To nie jest tak, że ja życzę komuś > śmierci. Jeszcze raz cytat :"może śmierć będzie szybsza... miejmy nadzieję..." Dla mnie brzmi to jednoznacznie. Może ty po prostu nie do końca chciałeś to tak napisać albo źle zrozumiałeś to co napisałeś , ale tak to własnie brzmi. > "Ludzie" o których piszemy, mają za nic życie innych ludzi i ich > bezpieczeństwo. > Uważam, że jeśli ktoś szarżuje za kierownicą, narażając życie i zdrowie > innych,przypadkowych ludzi, to lepiej żeby sam się zabił i tym samym > zlikwidował niebezpieczeństwo dla innych. Widzisz chyba nie do końca piszemy o tych samych ludziach. Odróżnijmy piratów drogowych pędzących 150 km/h po warszawskiej (w stosunku do tych masz rację - są niebezpieczni dla nas wszystkich) od młodych ludzi których pasją jest ściganie się. Takie "nielegalne" wyścigi urządzają na całym świecie nie tylko w kielcach , ale wierz mi , że są one czasem lepiej zorganizowane niż niejedna profesjonalna impreza. Również te kieleckie to nie jest wyścig ze ślichowic na KSM tylko krótkodystansowy wyścig w ustronnym miejscu i o późnej porze gdzie nic nikomu nie zagraża . Kolega który zaczął ten post o takich ludzi się pytał a czyjaś nie do końca może zrozumiała (w tym dla ciebie jak rozumiem) odpowiedź żeby się pokręcił po mieście nie oznacza że zobaczy bolidy pędzące ulicami na złamanie karku a raczej chodziło kolesiowi o to , że liczna grupa charakterystycznych czasem samochodów zbiera się gdzieś w mieście i spokojnie wyjeżdża za miasto w bezpieczne do ścigania miejsce. I tak jest bo gdyby ktoś próbował urządzić pokazówkę na ulicach szybko całe zgromadzenie zostałoby spacyfikowane przez policję i byłoby już po robocie. Także uczestnicy tych "zjazdów" sami tępią i eliminują ze swojego grona zwykłych idiotów których niestety nie brakuje w żadnej grupie społecznej , tak samo wśród kierowców. > A widzę, że Ty grasz siostrę miłosierdzia. Gdyby ktoś taki, przez własną > głupotę, zabiłby na przejściu dla pieszych Twoje dziecko lub inną bliską Ci > osobę - czego byś mu życzyła? Zabiłabym gnoja! Ale w poprzedniej odpowiedzi starałam Ci się wykazać , że o kim innym mówimy. Piratów drogowych narażających innych kierowców czy pieszych należy bezwzględnie tępić i to nie jest temat do dyskusji. > Co do rozumu - nie znasz mnie, a oceniasz jego stan na podstawie kilku > wypowiedzi... Nie na podstawie kilku tylko tej jednej której po raz trzeci nie będę cytować. Przepraszam. I nadal mam nadzieję , że napisałes nie to co chciałe napisać w tym zdaniu. pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mały Re: rajdowcy w kielcach IP: 80.50.23.* 16.08.03, 08:40 Gość portalu: iza napisał(a): > Widzisz chyba nie do końca piszemy o tych samych ludziach. Odróżnijmy piratów > drogowych pędzących 150 km/h po warszawskiej (w stosunku do tych masz rację - > są niebezpieczni dla nas wszystkich) od młodych ludzi których pasją jest > ściganie się. Takie "nielegalne" wyścigi urządzają na całym świecie nie Nie widzę żadnej różnicy. Jedni i drudzy stwarzają olbrzymie niebezpieczeństwo dla postronnych osób, dla siebie też, ale to już mniej ważne - za głupotę trzeba płacić. tylko > w kielcach , ale wierz mi , że są one czasem lepiej zorganizowane niż niejedna > profesjonalna impreza. Również te kieleckie to nie jest wyścig ze ślichowic na > KSM tylko krótkodystansowy wyścig w ustronnym miejscu i o późnej porze gdzie > nic nikomu nie zagraża . Kolega który zaczął ten post o takich ludzi się Totalna bzdura. Na publicznej drodze zawsze jest zagrożenie. Jeśli ktoś się chce ścigać, to niech sobie zrobi licencję kierowcy rajdowego i ściga się w rajdach. > żeby się pokręcił po mieście nie oznacza że zobaczy bolidy pędzące ulicami na > złamanie karku a raczej chodziło kolesiowi o to , że liczna grupa > charakterystycznych czasem samochodów zbiera się gdzieś w mieście i spokojnie > wyjeżdża za miasto w bezpieczne do ścigania miejsce. I tak jest bo gdyby ktoś Nie ma takich miejsc. Droga publiczna nie jest przystosowana do wyścigów. > próbował urządzić pokazówkę na ulicach szybko całe zgromadzenie zostałoby > spacyfikowane przez policję i byłoby już po robocie. Także uczestnicy I tak powinno być, ale policja chyba boi się dresiarzy w tuningowanych samochodach. Zresztą ja też się boję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iza Re: rajdowcy w kielcach IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 16.08.03, 23:50 Gość portalu: mały napisał(a): > I tak powinno być, ale policja chyba boi się dresiarzy w tuningowanych > samochodach. Zresztą ja też się boję. I jeszcze jedno , oburzyłeś się jak Cię oceniłam , przypomnę : "Co do rozumu - nie znasz mnie, a oceniasz jego stan na podstawie kilku wypowiedzi..." A widzisz , tu sam oceniłeś "wyścigowców" nazywając ich dresiarzami. Tymczasem jeśli chodzi o dresiarzy to co najwyżej jakiś się tam czasem zaplącze. Dla 95% tych którzy się ścigają słowo "dresiarz" jest obraźliwe i nikt tam się z tą grupą społeczną nie identyfikuje. A że niektórym tuningowane auto kojarzy się od razu z dresem i łysą pałą? Tak jest bo właśnie dresiarze tuningują swoje autka po to żeby się polansować po mieście i żeby zobaczyło ich jak najwięcej osób a nie dlatego , że to ich pasja i hobby. Więc oni się lansują i ich widać "na mieście" a Ci którzy robią to z pasji czyli dla siebie mają w d... czy przechodnie będą się za nimi oglądać. W "dużym formacie" ze 2 tygodnie temu był artykulik na temat warszawskich "ścigaczy". Jeśli nie czytałeś to pisało kto się tam ściga - młodzi ludzie którzy są prawnikami , właścicielami firm czy bankowcami i którzy wydają czasem całą pensję na swoje autka. Tak jest i w Kielcach , oczywiście , że jest też grupka dzieci zarobionych rodziców ale wielu to ludzie na stanowiskach itp. A np. Sołowow który sobie startuje w "prawdziwych" rajdach? To też jego pasja , tyle tylko , że mało kto dysponuje aż taką kasą żeby się zabawić tak jak on. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zet Re: rajdowcy w kielcach IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.03, 12:36 Iza zgadzam się z Tobą w 100% Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: El Matador Re: rajdowcy w kielcach IP: 212.244.153.* 18.08.03, 10:46 Popieram Izę i jej wypowiedzi, Iza, Ty wiesz o co chodzi i już. Pozdrowionka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zet Re: rajdowcy w kielcach IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.03, 18:02 Mały napisz po prostu że zazdrościsz kolesiom fajnych samochodów. Jeśli masz samochód to na pewno 126p. albo jesteś zwykłym pieszym co się wpieprza na chama na ulice. Ja ścigałem się 2 tygodnie temu i tydzień temu i nigdzie nie było zagrożenia. Ostatnio ścigaliśmy się w podkieleckich lasach o północy i przez 2 godziny nie przejechał tam żaden samochód. Oczywiście że głupotą jest ściganie się w mieście gdzie jest duży ruch samochodów i może jakiś pieszy wejść pod koła. Ale my jeździmy na opustoszałe ulice w nocy gdzie nie ma w ogóle ruchu. Pozdrawiam wszystkich fanów szybkiej jazdy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zet Re: rajdowcy w kielcach IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.03, 18:03 Na razie do jutrzejszego wieczoru. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mały Re: rajdowcy w kielcach IP: *.satbit.pl / 10.10.3.* 15.08.03, 21:23 Gość portalu: zet napisał(a): > na ulice. Ja ścigałem się 2 tygodnie temu i tydzień temu i nigdzie nie było > zagrożenia. Ostatnio ścigaliśmy się w podkieleckich lasach o północy i przez 2 > godziny nie przejechał tam żaden samochód. Oczywiście że głupotą jest Twoje tłumaczenie jest żałosne. Co z tego, że akurat wtedy nie przejechał żaden samochód. Mógł przejechać, mógł iść człowiek, mogło z lasu zwierzę wyskoczyć... Trzeba mieć wyobraźnię. Jak długo masz prawo jazdy? Rok, dwa? Ja mam od kilkunastu lat i przejechałem kilkaset tysięcy kilometrów. Myślę, że Ty za kilkanaście lat też dojdziesz do wniosku, że postępowałeś głupio, biorąc udział w takich "wyścigach". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zet Re: rajdowcy w kielcach IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 16.08.03, 14:23 Do „małego” 1.Nie mogło nic jechać ani nikt iść bo na końcu stały samochody i blokowały ulice. 2.Mam 24 lata i 7 lat prawo jazdy i na pewno ja i podobni do mnie młodzi kierowcy jeżdżą 100 razy lepiej niż Ty i tobie podobni „starzy kierowcy”. Właśnie przez takich jak Ty dochodzi do wypadków bo jeździcie ślimaczym tempem i nie można Was wyprzedzić. Tak, tak przez wolną jazdę też stwarza się zagrożenie bo sam jeżdżę czasami po Polsce i widzę jak „stare pryki” swoim „bolidami” blokują ulice. 3.Boisz się dresiarzy – to twoja sprawa ale nie wszyscy co mają tuningowe samochody chodzą w dresach, ja taki samochód mam i na co dzień nie chodzę w dresie. Na koniec powiem Ci krótko: żal Ci d...e ściska że młodzież jeździ fajnymi brykami i z odrobiną adrenaliny spędza czas a Ty wieczorem siedzisz w domku i jedyną rozrywką w twoim wieku jest oglądanie TV. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mały Re: rajdowcy w kielcach IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 16.08.03, 21:54 Gość portalu: zet napisał(a): > Do „małego” > 1.Nie mogło nic jechać ani nikt iść bo na końcu stały samochody i blokowały > ulice. > 2.Mam 24 lata i 7 lat prawo jazdy i na pewno ja i podobni do mnie młodzi Faktycznie, zagorzały z Ciebie kierowca. Nic , tylko się ścigać... > 3.Boisz się dresiarzy – to twoja sprawa ale nie wszyscy co mają tuningowe > > samochody chodzą w dresach, ja taki samochód mam i na co dzień nie chodzę w > dresie. Nie myślałeś o tym, żeby realizować się w jakiejś innej dziedzinie? Nauka, jakieś pożytecznie zajęcie. Z takich rajdów nic dobrego nie ma. A może być tragedia. Jesteś człowiekiem bez wyobraźni. > Na koniec powiem Ci krótko: żal Ci d...e ściska że młodzież jeździ fajnymi > brykami i z odrobiną adrenaliny spędza czas a Ty wieczorem siedzisz w domku i > jedyną rozrywką w twoim wieku jest oglądanie TV. Tu się mylisz. Mam fajną brykę, ale uważam, że samochód służy do jeżdżenia a nie do wyścigów. A wieczorami mam lepsze zajęcia niż TV. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iza Re: rajdowcy w kielcach IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 16.08.03, 23:34 Gość portalu: mały napisał(a): > Nie myślałeś o tym, żeby realizować się w jakiejś innej dziedzinie? Nauka, > jakieś pożytecznie zajęcie. Z takich rajdów nic dobrego nie ma. A może być > tragedia. Jesteś człowiekiem bez wyobraźni. > Tu się mylisz. Mam fajną brykę, ale uważam, że samochód służy do jeżdżenia a > nie do wyścigów. A wieczorami mam lepsze zajęcia niż TV. Problem polega na tym , że do Małego nie przemawiają żadne argumenty. Piszę , że jest bezpiecznie bo w nocy i na odludziu ale Tobie zawsze ktoś może wyskoczyć. Zet napisał , że drogę chłopaki blokują ale i tak uważasz że "nic dobrego z tego nie ma". Mały zrozum , że reprezentujesz inne pokolenie. Czasy się zmieniły , ludzie uprawiają różne bardzo ryzykowne sporty bo gra w szachy choć niewątpliwie rozwijająca intelekt nie jest już atrakcją którą można zająć młodzież. Piszesz , że może być tragedia z rajdów. Pewnie , że może - z wszystkiego może być tragedia. Kiedyś w Kielcach kolarz został kaleką bo na zamkniętą trasę wyścigu wyjechała koparka. Na Telegrafie zabił się narciarz. Wypadki zawsze i wszędzie się zdarzają i tego się nie uniknie . Ale zrozum , że jeśli coś dla kogoś jest pasją to on to będzie robił bez względu na ryzyko jakie ponosi. Weź Waldemara Marszałka - chyba jedynego znakomitego polskiego motorowodniaka. Ile razy miał wypadki ? Ile razy ledwo uszedł z życiem? Zawsze wracał do sportu bo to była jego pasja. Wiem , że trudno Tobie to zrozumieć bo wiem , że moi albo Zet-a rodzice mielibvy podobne zdanie. Z drugiej strony zamiast mówić , że coś jest złe należy zrobić coś żeby było trochę lepsze. Jest tor w miedzianej górze - zamknięty coraz lepszymi szlabanami. Nic się tam nie dzieje przez 350 dni w roku. A budowano go za pieniążki Twoje i naszych rodziców. Komu go budowano? Po to żeby giełda samochodowa napełniała kieszenie jakiejś wąskiej grupie ludzi? Chyba nie po to , ale nikt nie zaproponował młodzieży żeby mogła się tam spotkać co piątek i pościgać. Bez sensu , wszyscy mówią tylko , że młodzież ma złe zabawy, że wystaje po klatkach ale nikt im nie ma nic do zaproponowania. Bez wyobraźni są właśnie Ci , którzy nie potrafią przewidzieć mając jakieś możliwości decydowania co trzeba by zrobić żeby np. takie wyścigi odbywały się pod kontrolą. Dobiero jak problem narasta bo np. na wyścigi przyjeżdża coraz więcej samochodów to robi się problem bo "dzieciaki się źle bawią". I w ostatnich zdaniach piszę tylko przykładowo o wyścigach samochodowych bo to dotyczy też innych rzeczy. Idź na spacer lasem na telegraf - bedziesz musiał uważać żeby nie zabił cię jakiś crazy rowerzysta bo małolaty (takie 15 - 16letnie) też się chcą pościgać ale jeszcze samochodami nie mogą. I też im nikt nic nie organizuje . Wszystko co robi młodzież jest konsekwencją zachowania dorosłych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mały Re: rajdowcy w kielcach IP: 80.50.23.* 17.08.03, 08:21 Gość portalu: iza napisał(a): > młodzież. Piszesz , że może być tragedia z rajdów. Pewnie , że może - z > wszystkiego może być tragedia. Kiedyś w Kielcach kolarz został kaleką bo na > zamkniętą trasę wyścigu wyjechała koparka. Na Telegrafie zabił się narciarz. > Wypadki zawsze i wszędzie się zdarzają i tego się nie uniknie . Ale zrozum , OK. Ale Ty też spróbuj zrozumieć jedną rzecz. Chodzi mi tylko o to, że "rajdowcy" stwarzają zagrożenie DLA INNYCH. Jeśli sami się pozabijają - to proszę bardzo, ja nie mam nic przeciwko temu. Piszesz o Miedzianej Górze. Ciekaw jestem, czy ktokolwiek z "organizatorów" tych rajdów chociaż próbował się dogadać automobilklubem w sprawie zorganizowania ich na torze. Ale widzisz, to nie o to chodzi. Rajdy "nielegalne" to zupełnie inaczej brzmi. Poza tym ta adrenalina, ciągła czujność - jedzie policja czy nie... Ja uważam, że ci "rajdowcy" to w 99% rozpieszczone dzieci bogatych rodziców. Tatuś i mamusia kupują dziecku wóz na 18 urodziny, dziecko za kieszonkowe tuninguje sprzęta, a ponieważ się nudzi - wpada mu do głowy pomysł, żeby w jakiś ciekawy sposób to "cacko" wykorzystać. "Nielegalne rajdy" - jak to świetnie brzmi. W Warszawie się ścigają, więc my też bądźmy "trendy", zróbmy to u nas. Tylko że w Warszawie takie rajdy urządza się nie na ulicach, tylko na dużych placach, na przykład koło cargo na okęciu, gdzie rzeczywiście nikomu nic się nie może stać. A u nas? Któraś gazeta napisała, że ścigacie się na Raszówce. Przecież to jedno z najniebezpieczniejszych miejsc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zet Re: rajdowcy w kielcach IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.03, 12:36 Mały – reprezentujesz pokolenie które pomału odchodzi w zapomnienie. Weź zastanów się człowieku przez chwile zanim coś wystukasz na klawiaturze. Czy Ty myślisz że przez cały dzień 7 dni w tygodniu nic nie robię tylko jeżdżę sobie bez celu po mieście a w wolnych chwilach ścigam się. Otóż nie, skończyłem naukę i obecnie pracuje a po pracy jest właśnie czas na spotkania z kolegami i wspólną zabawę. „uważam, że samochód służy do jeżdżenia a nie do wyścigów” – tym stwierdzeniem mnie „zabiłeś”:). To weź to powiedz tym wszystkim kierowcom wyścigowym którzy jeżdżą np. w Formule 1, WRC itp. i milionom kibiców którzy to oglądają. Jeszcze raz to powtórzę – zastanów się na chwilę zanim coś głupiego napiszesz. Na koniec – to napisz jaką to masz „fajna brykę” i ile masz lat? Tylko prawdę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mały Re: rajdowcy w kielcach IP: 80.50.23.* 17.08.03, 12:52 Gość portalu: zet napisał(a): > „uważam, że samochód służy do jeżdżenia a nie do wyścigów” – > tym stwierdzeniem > mnie „zabiłeś”:). To weź to powiedz tym wszystkim kierowcom wyścigo > wym którzy > jeżdżą np. w Formule 1, WRC itp. i milionom kibiców którzy to oglądają. Chyba nadal nie widzisz różnicy między zwykłym samochodem a rajdowym. Zwykły samochód, nawet tuningowany, nie służy do ścigania się. Ściganie się na publicznej drodze jest wykroczeniem i mam nadzieję, że policja w końcu zacznie to egzekwować. Jeśli chcesz się ścigać to idź do automobilklubu i spytaj co zrobić, żeby zostać kierowcą rajdowym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mały Re: rajdowcy w kielcach IP: 80.50.23.* 17.08.03, 12:54 Gość portalu: zet napisał(a): > Na koniec – to napisz jaką to masz „fajna brykę” i ile masz l > at? Tylko prawdę. To chyba najczęściej tuningowany samochód w Polsce. Ale mój służy do jeżdżenia i nie doznaję ekstazy opowiadając o nim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iza Re: rajdowcy w kielcach IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.03, 13:41 No cóż. Typowy konflikt pokoleń ktorego tu nie rozwiążemy :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mały Re: rajdowcy w kielcach IP: 80.50.23.* 17.08.03, 13:49 Gość portalu: iza napisał(a): > No cóż. Typowy konflikt pokoleń ktorego tu nie rozwiążemy :( Chyba jesteś w błędzie. Nie rozwiążemy go, bo brakuje Wam (zwolennikom rajdów) argumentów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iza Re: rajdowcy w kielcach IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.03, 15:22 Gość portalu: mały napisał(a): > > Chyba jesteś w błędzie. Nie rozwiążemy go, bo brakuje Wam (zwolennikom rajdów) > argumentów. Ech , i tak możemy nakręcać się w nieskończoność , bo moim zdaniem Tobie brakuje argumentów.Polemizujesz z każdym zdaniem ale tylko do pewnego momentu i piszesz coraz mniej, wątku o dresiarzach nie ciągnąłeś bo napisałeś nie o faktach tylko o "powszechnej opinii" która nie jest prawdziwa i dalsze spieranie się nie miałoby sensu. O tym , że ludzie mają hobby z którego nigdy nie zrezygnują (Marszałek) też już nie masz co dyskutować. O tym , że dorośli nic nie mają do zaproponowania młodzieży też nie kontynujesz bo taka jest prawda. Uparcie tylko starasz się powiedzieć że ktoś stwarza zagrożenie dla innych , ale Twoja opinia nie jest w żadnym razie poparta faktami - nigdy nie byłes na takim wyścigu. Jedyne w czym masz rację to to , że gdziekolwiek by się on nie odbywał nie jest to do tego stworzone miejsce. Ale jest to naturalną konsekwencją tego , że miejsce stworzone do tego jest zamknięte na głucho. Jeśli nikt (a są instytucje do tego powołane : automobilkluby , pzmoty czy choćby policja bo ona nie jest tylko od ścigania ale i od prewencji) nie zorganizuje takich imprez legalnie , to nikt w miedzianej górze nie będzie chciał z samymi zapaleńcami wyścigów rozmawiać , albo pisną taką cenę za korzystanie z toru że można się będzie postukać w głowe co najwyżej. I kiedyś jeszcze można było tam wjechać choćby po to , żeby nauczyć się jeździć samochodem , teraz już nie ma na to szans , nawet leśny odcinek toru jest zamknięty na głucho. Lepiej może poświęciłbyś się pisaniu na temat : udostępnić tor kielce ludziom bo dla ludzi został on zbudowany. Może odniosłoby to większe korzyści niż jałowa dyskusja że ściganie jest be. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mały Re: rajdowcy w kielcach IP: *.satbit.pl / 10.10.3.* 17.08.03, 15:52 Gość portalu: iza napisał(a): > Ech , i tak możemy nakręcać się w nieskończoność , bo moim zdaniem Tobie > brakuje argumentów.Polemizujesz z każdym zdaniem ale tylko do pewnego momentu i > > piszesz coraz mniej, wątku o dresiarzach nie ciągnąłeś bo napisałeś nie o > faktach tylko o "powszechnej opinii" która nie jest prawdziwa i dalsze Po prostu nie widziałem nigdy tuningowanego samochodu, którym by spokojnie jechał zwykły człowiek. Zawsze jest to wygolony młodzieniec z łokciem za oknem, gazujący min. 80 km.h po mieście. Zrozum, że nie każdy kierowca ma taki świetny refleks jak "rajdowcy". Jak będzie jechał emeryt maluszkiem i mu wyskoczy na skrzyżowaniu taki dresiarz z prędkością ponad 80 km.h to człowiek nie będzie w stanie wyhamować. > spieranie się nie miałoby sensu. O tym , że ludzie mają hobby z którego nigdy > nie zrezygnują (Marszałek) też już nie masz co dyskutować. O tym , że dorośli Czy Marszałek ścigał się po bałtyckim kąpielisku, przelatując po głowach kąpiącym się dzieciom? Nie. Trenował w miejscach do tego przeznaczonych. > nic nie mają do zaproponowania młodzieży też nie kontynujesz bo taka jest > prawda. Uparcie tylko starasz się powiedzieć że ktoś stwarza zagrożenie dla To nie jest prawda. Jeśli chcesz coś robić, to możesz to robić. Chcesz, żeby dorośli zapewniali rozrywki dwudziestoparolatkom? Przecież to dorośli ludzie i sami powinni się sobą zająć. > konsekwencją tego , że miejsce stworzone do tego jest zamknięte na głucho. > Jeśli nikt (a są instytucje do tego powołane : automobilkluby , pzmoty czy > choćby policja bo ona nie jest tylko od ścigania ale i od prewencji) nie > zorganizuje takich imprez legalnie , to nikt w miedzianej górze nie będzie > chciał z samymi zapaleńcami wyścigów rozmawiać , albo pisną taką cenę za Skąd wiesz? Próbowałaś? > korzystanie z toru że można się będzie postukać w głowe co najwyżej. I kiedyś > jeszcze można było tam wjechać choćby po to , żeby nauczyć się jeździć > samochodem , teraz już nie ma na to szans , nawet leśny odcinek toru jest Co to za problem zainteresować sprawą lokalne gazety? Może wtedy pzmot otworzy wam tor. Najlepiej jednak siedzieć z założonymi rękami i czekać "aż doirośli coś zorganizują". Albo lepiej ścigać się samochodami po ulicach. > zamknięty na głucho. Lepiej może poświęciłbyś się pisaniu na temat : udostępnić > tor kielce ludziom bo dla ludzi został on zbudowany. Może odniosłoby to większe > korzyści niż jałowa dyskusja że ściganie jest be. Ja może nie, ale zadzwoń do PZMotu, automobilklubu, gazety wyborczej, słowa, echa. Może ktoś sie tym zajmie. Nie warto spróbować? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zet Re: rajdowcy w kielcach IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.03, 17:29 „Po prostu nie widziałem nigdy tuningowanego samochodu, którym by spokojnie jechał zwykły człowiek. Zawsze jest to wygolony młodzieniec z łokciem za oknem, gazujący min. 80 km.h po mieście” – skoro mieszkasz na wsi to co Ty tam możesz zobaczyć. Jak chcesz to ja podjadę moim samochodem i zobaczysz jaki mam „zimny łokieć” no i specjalnie dla Ciebie ubiorę się w dres firmy abibas z czterema paskami. Nie musze pisać że jestem łysy:) Jak z takim człowiekiem jak Ty można dyskutować po prostu się nie da. Szkoda słów, kończę z Tobą dyskusję. Nie musisz pisać jaki masz samochód bo wiem że jest to 126p - najczęściej tuningowany samochód w Polsce. Sam to potwierdziłeś:) p.s. Iza nawet się nie staraj z gościem od „fajnej bryczki” dyskutować. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mały Re: rajdowcy w kielcach IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.03, 20:25 Gość portalu: zet napisał(a): > zobaczyć. Jak chcesz to ja podjadę moim samochodem i zobaczysz jaki mam „ > zimny > łokieć” no i specjalnie dla Ciebie ubiorę się w dres firmy abibas z czter > ema > paskami. Nie musze pisać że jestem łysy:) Jak z takim człowiekiem jak Ty Nic dodać nic ująć. > dyskutować po prostu się nie da. Szkoda słów, kończę z Tobą dyskusję. Nie > musisz pisać jaki masz samochód bo wiem że jest to 126p - najczęściej Dobra, niech Ci będzie że mam 126p. Ciekawe... oceniać człowieka na podstawie posiadanego samochodu. Spodziewałem się tego. A może jestem kierowcą autobusu, albo śmieciarki... skąd wiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szczydoniecki bis Re: rajdowcy w kielcach IP: PROXY:* / 172.16.1.* 17.08.03, 21:56 echhh, rajdowcy i rajdofcy. Szczyle potrafiący szybko na prostych ... Echhh i KUNIECNIE SE SZYBKI NA CARNO ZALEPIAJTA. Echhh ćwoczki wieczorowe ... echh wy twardzi mężczyźni: oczytani, elokwentni, dojrzali, męscy. Gówno umiecie a nie jeździć. Szybko każdy potrafi. Ale szybko, sprawnie i mądrze ... no trzeba mieć jeszcze komórki we łbie. Naklejcie se czarne folijki na łby. będziecie jeszcze lepsi rajdoFcy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: rajdowcy w kielcach IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.03, 23:17 Mamy tu ciekawą dyskusję i wypociny osoby która sobie mózg czarną folią zakleiła nie są mile widziane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: rajdowcy w kielcach IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.03, 23:19 A swoją drogą po co tracić czas na pisanie czegoś jeśli nie ma się nic do powiedzenia oprócz paru słów świadczących , że się jest prostym chamkiem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ian_Curtis Re: !!! SPIS AUT - no chwalić się "rajdowcy" :-) IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 18.08.03, 09:30 Uśmiałem się czytając co niektóre wypowiedzi myślałem że gość który załozył ten wątek szukał miłośników rajdów a tu się okazało że wszystkim chodziło o wyścigi (nie rajdy !) uliczne :-))) No ściganci z podkielekich lasów bardzo prosze się chwalić jakimi to "potworkami" się ścigacie. Śmiem twierdzić że na profesjonalnie zorganizowanym KJS prawdziwy miłośnik sportów samochodowych na maluszku by wasz wymieszał :-)) Oj żałosne pokolenie wyrosło, fajnie to Kazelot Staszewski nazwał "Polsat Generation"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: des Re: !!! SPIS AUT - no chwalić się 'rajdowcy' :-) IP: *.infomax.com.pl 18.08.03, 10:46 oj, napisalbys lepiej - chyba ze nie wiesz, ze przy Automibilklubie kieleckim jest Koło Rajdowo Tuningowe "ScyZZoR", ktore lubi wlasnie krecic sie dookola pacholkow :) Wiadomo, ze to co innego niz proste wyscigi dla "prostych" ludzi na prostej, tylko skad na nich takze goscie w samochodach z tego Koła? :P Do Izy: Zgadzam sie z Twoimi postami w 101% :) Gdybym sam tak umial pisac :) Do Curtis'a: gosc ktory zapoczatkowal watek napisal rajdowcy. nie sprecyzowal konkretnie o co mu chodzi. wiec rownie dobrze moglo chodzic o cos bardziej w stylu KJS niz kieleckiego streetracingu, ktory juz zreszta po ost. interwencjach policji zamiera. Do Zet'a: kojarzysz cos ScyZZor'a lub KKT? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ElMatador Re: rajdowcy w kielcach IP: 212.244.153.* 18.08.03, 10:42 Czytajac te wypowiedzi można dojść do wniosku, że jesli ktoś posiada samochód po tutningu to znaczy, że jest prostakiem, mało inteligentnym człowiekiem, a jesli już bywa na "wyscigach", to już całkowite dno... Dziwi mnie to i nie rozumiem dlaczego taki stereotyp jest w dalszym ciągu utwierdzany. Ale dostrzegam w tym jednak pewna prawidłowość. Mówią to ludzie, którzy są zazdrośni, ze kogoś stać na fajną, ładną furę, ludzie, którzy zamiast się spotkać i pogadać w miłym gronie wolą siedzieć przy piwku, przed TV i narzekac na wszystko. To, że ktoś lubi tuning, wyscigi, to jest złe??? Ja rozumiem, że zdarzają się wyjątki, niekulturalni, wulgarni ludzie, ale tak jest w kazdym gronie. Nie lubię gdy ktoś uogólnia całą sprawę. Nie pozwolę sobie na to aby jacyś SUPERFACECI krytykujący tu na tym forum sprawe tuningu, wyścigów, uogólniali całość. Sam posiadam samochód po lekkim tuningu, (granatowe MV6), jestem z wyższym wyksztalceniem, pracuję na uczelni i przyjeżdzam w piątki na spotkania. Jest bardzo miło, wszyscy rozmawiają oglądają auta, i nie zgodzę się z PANAMI, którzy tak krytykują tą tematykę. I na koniec jeszcze jedno. Nawet maluch o przemyślanym tuningu jest ładnym samochodzikiem, a nie szata zdobi człowieka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ARTX Re: rajdowcy w kielcach IP: 213.77.1.* 18.08.03, 11:24 Widze ze wywiazala sie tu dosc spora dyskusja na temat tuningowcow i street racer'ów. Sam jestem klubowiczem KKT i niejest to tak ze jak mamy autka po tuningu to wyciskamy z nich ile fabryka dala. Otoz jest tak ze szanujemy swoje autka bo wkaladamy tam duzo pracy i najczesciej cale swoje oszczednosci. To chyba nikt z nas niebedzie szalal ulicami Kielc zeby wpasc w jakas dziure lub kraweznik zeby cos urwac lub rozwalic bo zazwyczaj sa to kosztowna rzeczy. Wiec jesli sa organizowane nocne wyscigi to raczej sa one prawie w 100% bezpieczne. Poniewaz jest to tylko ok 400-500metrow i koniec a na odcinku tej trasy jest wszystko zablokowane, wiec nikt i nic niepowinno wyskoczyc. Oczywiscie znajda sie niekiedy debile i sie niebezpiecznie popisuja ale to juz inna sprawa. Wiec kazdy chyba przyzna mi racje ze lepiej sie wyszalec po pólnocy na nieuczeszczanej trasie niz w centrum kielc na kretych i niebezpiecznych ulicach. A przeciez gdzies musimy to robic bo to juz nasza pasja...;-) A pozatym zawsze sie przyda odrobina adrenalinki... Pozdrawiam wszystkich tuningowców i streetracer'ów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ian_Curtis Re: a niech tam... IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 18.08.03, 12:10 Gwoli wyjaśnień: 1. Nie mam nic przeciwko tuningowi choc twierdzę że zjawisko to w naszym kraju jest bardzo tandetnie, folklorystycznie i przedewszystkim baaaardzo niedbale i bezgustu reprezentowane. Inna sprawa że po części sami sobie jesteście winni opinni jaka o was panuje, niestety większość pajaców jeżdząca skrajnie niebezpiecznie po kielczech ma auta po tuningu i z takowym zjawiskiem na 99% się identyfikuje. Co do wyścigów ulicznych :-) śmieszni jesteście robiąc coś takiego na ulicach mając piękny tor wyścigowy, sam chętnie dał bym parę złotych na bilet wstępu aby popatrzeć na sprawnie zorganizowane zawody w sprincie. 2. Co co ja mam do jasnej cholery myśleć o debilu z Reanult Clio, autko wraz z gościem ( o zgrozo owy człowieczek studiuje prawo ! ) było opisywane jakieś 3 tygodnie temu w Auto Świecie czy innej gazetce. Gość jest z Kielc i ludzie związani z KKT pewnie go znają, a tu pięknego słonecznego dnia jechał owym autkiem na ulicy Tarnowskiej lekko ponad 100 zlewając jakiekolwiek zasady ruchu ! Następny gość Audi 100 z takimi srebrnymi nakładkami na masce i progach, tylne lampy "smołą" wymalowane notorycznie wymuszający pierszeństwo i mający innych użytkowników drogi ogólnie recz biorąc w dupie pewnie też jest znany w KKT. Mógłbym jeszcze pare jeżdzących "cepelii" wymienić tylko jak sądze to co powiedziałem wystarczy aby mnie teraz na luziku spokojnie sponiewierać na forum... 3. Aby było jasne nie mam kompleksów słabszego autka czy jakaś zazdrość we mnie wzbiera jak widzę auto 3 razy mocniejsze od mego, po prostu szlag mnie trafia jak widzę waszą brawurową, bezmyślną jazdę na ulicach. Sam jestem miłośnikiem sportów motorowych od niepamiętnych lat, wraz z moją panią jesteśmy miłośnikami Alfy Romeo, sam wydzwaniałem zo PZM z wielkimi żalami i nie ukrywaną złością że że sierpniowa eliminacja PAR nie odbyła sięw Kielcach. Kurcze mógłbym się to w cholere rozpisywać, ale po co... Was i tak nic nie zmieni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: El Matador Re: a niech tam... IP: 212.244.153.* 18.08.03, 12:24 Nikt nikogo nie ma zamiaru obrażać... Ale nie wolno atakować ludzi nie znając ich. A to, że jest wielu nieodpowiedzialnych ludzi to nie nasza wina... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: des Re: a niech tam... IP: *.infomax.com.pl 18.08.03, 13:08 zahacze tylko o szybka jazde a'propos np. ul. tarnowskiej. faktem jest kierowcy notorycznie lamia tam predkosc - jezdze tamtedy codziennie do/z pracy i 99% kierowcow nie jedzie ponizej 70km/h nie wspominajac o 60. z tych 99% jakies 40% jedzie w poblizu 100 km/h. I to nie jakies dzieciaki w wozkach tatusiow, a raczej tatusiowie w drodze do/z pracy. Srdenia predkosc, jesli tylko nie ma panow z suszarkami na tarnowskij, to jakies ca 80 km/h. Zupelnie "normalni" kierowcy. To, ze jakas tuningowa "cepelia" chcaca sie za wszelkka cene wyroznic z tlumu innych, i jest po prostu lepiej widoczna ze wzgledu na wyglad i danego kierowce tego autka, nie przesadza ze wszyscy tacy sa. Gdyby tylko ta "cepelia" wygladala jak kazdy inny samochod, a zachowywala sie tak samo, z pewnoscia nikt - no moze prawie nikt - nie zwrocilby na to uwagi. Bo jak pogina jakies A8 czy beja czy inna lancia to jest ok, ale gdyby tylko mialy jakies lotki czy spojlery, to od razu Bee! Tak, ze kazdego z uzytkownikow drogi trzeba raczej indywidualnie traktowac - gdzies w poblizu jest watek o piratach drogowych... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ian_Curtis Re: a niech tam... IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 18.08.03, 14:04 Gość portalu: des napisał(a): > zahacze tylko o szybka jazde a'propos np. ul. tarnowskiej. faktem jest kierowcy > > notorycznie lamia tam predkosc - jezdze tamtedy codziennie do/z pracy i 99% > kierowcow nie jedzie ponizej 70km/h nie wspominajac o 60. z tych 99% jakies 40% > > jedzie w poblizu 100 km/h. I to nie jakies dzieciaki w wozkach tatusiow, a > raczej tatusiowie w drodze do/z pracy. Srdenia predkosc, jesli tylko nie ma > panow z suszarkami na tarnowskij, to jakies ca 80 km/h. Zupelnie "normalni" > kierowcy. To, ze jakas tuningowa "cepelia" chcaca sie za wszelkka cene wyroznic > > z tlumu innych, i jest po prostu lepiej widoczna ze wzgledu na wyglad i danego > kierowce tego autka, nie przesadza ze wszyscy tacy sa. Gdyby tylko ta "cepelia" > > wygladala jak kazdy inny samochod, a zachowywala sie tak samo, z pewnoscia > nikt - no moze prawie nikt - nie zwrocilby na to uwagi. Bo jak pogina jakies A8 > > czy beja czy inna lancia to jest ok, ale gdyby tylko mialy jakies lotki czy > spojlery, to od razu Bee! Tak, ze kazdego z uzytkownikow drogi trzeba raczej > indywidualnie traktowac - gdzies w poblizu jest watek o piratach drogowych... Nieprawda sam w wątku który wspominasz napisałem o kierowcy prezydenta Lubawskiego który swoją Lancią zlewa wszystkie paragrafy na drodze, słusznie twierdzisz że można to uogulnić na brać tuningową, tylko że ja podaję konkretne przykłady konkretnych aut a tego ten wątek dotyczy. Wracając do sprawy "sprintu" czy naprawdę w tym mieście nie ma osób które zorganizują wam zawody "sprinterskie na 400m" na torze w Miedzianej Górze ? Sam będę pierszy który kupi bilety i przyjdzie na takie zawody ! A gwarantuję wam że takich będzie więcej, ale prawda jest taka że całej braci ścigającej się nielegalnie po ulicach o to chodzi aby było nielegalnie większy smaczek, będzie co kumplom opowiadać... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: des Re: a niech tam... IP: *.infomax.com.pl 18.08.03, 14:23 /.../ Wracając do > sprawy "sprintu" czy naprawdę w tym mieście nie ma osób które zorganizują wam > zawody "sprinterskie na 400m" na torze w Miedzianej Górze ? Sam będę pierszy nie chcialbym byc falszywym prorokiem, ale mysle ze do konca tego roku jeszcze zadnych oficjalnych biletowanych wyscigow na torze nie bedzie, za to w przyszlym roku na 99% tak :) > który kupi bilety i przyjdzie na takie zawody ! A gwarantuję wam że takich > będzie więcej, ale prawda jest taka że całej braci ścigającej się nielegalnie > po ulicach o to chodzi aby było nielegalnie większy smaczek, będzie co kumplom opowiadać... masz racje. niestety. jednak w 99% sa to goscie nie zrzeszeni w zadnych klubach czy to rajdowych czy tuningowych... btw: czesto mozna Cie spotkac na tarnowskiej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ian_Curtis Re: a niech tam... IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 18.08.03, 14:57 Gość portalu: des napisał(a): > /.../ Wracając do > > sprawy "sprintu" czy naprawdę w tym mieście nie ma osób które zorganizują > wam > > zawody "sprinterskie na 400m" na torze w Miedzianej Górze ? Sam będę piers > zy > > nie chcialbym byc falszywym prorokiem, ale mysle ze do konca tego roku jeszcze > zadnych oficjalnych biletowanych wyscigow na torze nie bedzie, za to w > przyszlym roku na 99% tak :) > > > który kupi bilety i przyjdzie na takie zawody ! A gwarantuję wam że takich > > > będzie więcej, ale prawda jest taka że całej braci ścigającej się nielegal > nie > > po ulicach o to chodzi aby było nielegalnie większy smaczek, będzie co > kumplom opowiadać... > > masz racje. niestety. jednak w 99% sa to goscie nie zrzeszeni w zadnych klubach > > czy to rajdowych czy tuningowych... > > btw: czesto mozna Cie spotkac na tarnowskiej? Co dzień z tym że w ostatnich dniach jeżdzę autem pożyczonym, zresztą mieszkam na Bukówce więc trudno bym nie poruszał się Tarnowską :-) pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: des Re: a niech tam... IP: *.infomax.com.pl 18.08.03, 15:05 /.../ > na Bukówce więc trudno bym nie poruszał się Tarnowską :-) > pewnie sie dzien w dzien mijamy :) masz gg? 1665153 pOzdrO Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mały Re: rajdowcy w kielcach IP: 80.50.23.* 18.08.03, 12:45 Gość portalu: ElMatador napisał(a): > utwierdzany. Ale dostrzegam w tym jednak pewna prawidłowość. Mówią to ludzie, > którzy są zazdrośni, ze kogoś stać na fajną, ładną furę, ludzie, którzy zamiast > się spotkać i pogadać w miłym gronie wolą siedzieć przy piwku, przed TV i > narzekac na wszystko. To, że ktoś lubi tuning, wyscigi, to jest złe??? Takie "wyścigi" są niebezpieczne i sprzeczne z prawem. Ludzie, którzy w nich uczestniczą, popełniają kilka wykroczeń jednocześnie - stwarzają zagrożenie w ruchu drogowym, bezprawnie zamykają publiczną drogę i przekraczają prędkość. Za coś takiego według kodeksu można stracić od razu komplet punktów i kilka stówek z kieszeni. Tylko, że policja ma to w dupie. Jak ktoś zginie, to gazety napiszą - "gdzie była policja?'. No właśnie - gdzie? > Ja rozumiem, że zdarzają się wyjątki, niekulturalni, wulgarni ludzie, ale tak > jest w kazdym gronie. Nie lubię gdy ktoś uogólnia całą sprawę. Nie pozwolę > sobie na to aby jacyś SUPERFACECI krytykujący tu na tym forum sprawe tuningu, Nie mam nic przeciwko tuningowi. Jestem przeciwko łamaniu prawa i sprowadzaniu niebezpieczeństwa utraty życia lub zdrowia na postronne osoby. Sami się zabijajcie, jeśli lubicie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ElMatador Re: rajdowcy w kielcach IP: 212.244.153.* 18.08.03, 13:24 Jeśli chodzi o łamanie prawa, z tym się zgadzam, natomiast nie bede popierał uogólniania sprawy środowiska ludzi, którzy jeżdą na zloty tuningowe, i to mam na myśli pisząc, że "chcą się spotkac, pogadać itp..." A prawda jest taka, że prawdziwych wyścigów na 400 m nie bylo i nie będzie... Nia ma na to warunków, to raz, a dwa, nie ma osoby, bądź osób, które mądrze mogą to zorganizować. Niestety taka prawda. I nic na to nie poradzimy. musimy jednak rozgraniczyć między małolatami a ludxmi, którzy dobrze znają pojęcie streetracingu i tuningu. I to jest główna myśl jaką kieruję do czytelników. Z małolatami zawsze są i będą problemy. Taki świat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mały Re: rajdowcy w kielcach IP: 80.50.23.* 18.08.03, 14:29 Gość portalu: ElMatador napisał(a): > Jeśli chodzi o łamanie prawa, z tym się zgadzam, natomiast nie bede popierał > uogólniania sprawy środowiska ludzi, którzy jeżdą na zloty tuningowe, i to mam > na myśli pisząc, że "chcą się spotkac, pogadać itp..." > A prawda jest taka, że prawdziwych wyścigów na 400 m nie bylo i nie będzie... Właśnie. Od początku w tym wątku probuję dowieść że te "wyścigi" to nie żadne wyścgi tylko zwykły łamanie prawa. Nie jest sztuką szybko jeździć. Sztuką jest dobrze i bezpiecznie jeździć. Rajdowcy - co jakiś czas automobliklub organizuje rajdy SPRAWNOŚCIOWE. Każdy może brać w nich udział. Spróbujcie, a zobaczycie, że to nie sztuka palić gumy na 400 m. Sztuką jest przejechać slalom z piłeczką na masce, tak, żeby nie spadła. Sztuką jest umieć wychodzić z poślizgów. Nauczcie się tego, a nie głupiego ścigania na pól mili. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zet Re: rajdowcy w kielcach IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 18.08.03, 14:18 Otóż to ElMatador zazdrośni, mają kompleksy jak osoba w młodym wieku podjeżdża samochodem po tuningu a oni tylko się patrzą w swoich „fajnych bolidach” albo przez szybę autobusu. Ja przyjeżdżam w piątki ciemno-fioletowym Golf-em TDI. Pozdrowienia dla Izy, ElMatador-a, des-a, ARTX Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: des Re: rajdowcy w kielcach IP: *.infomax.com.pl 18.08.03, 14:25 /.../ > > Pozdrowienia dla Izy, ElMatador-a, des-a, ARTX thx. w kwestii informacyjnej. nie bylo mnie w ost. piatek /swieto/ czy cos sie dzialo? czy moze zaszla jakas zmiana? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zet Re: rajdowcy w kielcach IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 18.08.03, 15:09 Było mniej samochodów niż 2 tygodnie temu ale też było fajnie. Nie napisze gdzie się ścigano ( siedzący w tym temacie wiedzą gdzie ) bo tacy konfidenci jak „mały” donieśli by tam gdzie trzeba. Spodziewam się że w ostatni piątek sierpnia i we wrześniu ( jak będzie pogoda ) powinno być znacznie więcej samochodów – koniec wakacji, szkoła i wszyscy zjadą do Kielc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: des Re: rajdowcy w kielcach THX /no txt/ IP: *.infomax.com.pl 18.08.03, 15:19 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mały Re: rajdowcy w kielcach IP: 80.50.23.* 18.08.03, 15:57 Gość portalu: zet napisał(a): > Było mniej samochodów niż 2 tygodnie temu ale też było fajnie. Nie napisze > gdzie się ścigano ( siedzący w tym temacie wiedzą gdzie ) bo tacy konfidenci > jak „mały” donieśli by tam gdzie trzeba. Spodziewam się że w ostatn Miejmy nadzieję, że podczas tych "rajdów" któryś z Was się zabije. Wtedy policja sama się tym zajmie i rozgoni to "towarzystwo". > i piątek > sierpnia i we wrześniu ( jak będzie pogoda ) powinno być znacznie więcej > samochodów – koniec wakacji, szkoła i wszyscy zjadą do Kielc. Właśnie. To jest tylko potwioerdzenie mojej tezy, że ci "rajdowcy" to rozpieszczone bachory bogatych rodziców, którzy dostali wozy na osiemnastke i z nudów się ścigają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zet Re: rajdowcy w kielcach IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 18.08.03, 18:37 No dalej, daj upust swojej zazdrości że ty takich rodziców nie miałeś jak byłeś w naszym wieku. Pokaż jaki z Ciebie jest teraz wielki moralista i będziesz Nas uczył jak się jeździ bezpiecznie ale i tak każdy ma to głęboko w d...e co piszesz. Jesteś starym prykiem i nic tego nie zmieni. Mam nadzieję że spotkamy się na ulicy – eeee skąd przecież jesteś cykorem i nie powiesz jaki masz samochód. Na pewno jakbym cię ujrzał to bym się ze śmiechu wyłożył. Internetowy napinacz tylko potrafisz przy komputerze siedzieć i pisać swoje brednie. Weź podejdź do takiego młodego kierowcy w sportowym samochodzie i mu to wszystko co tu na forum piszesz powiedz. Zesrał byś się ze strachu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iza Re: rajdowcy w kielcach IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 18.08.03, 19:01 > Miejmy nadzieję, że podczas tych "rajdów" któryś z Was się zabije. Wtedy > policja sama się tym zajmie i rozgoni to "towarzystwo". A ty jednak swoje. Wiesz , ja mam nadzieję , że ty sie jednak szybciej zabijesz niż wykrakasz coś tym swoim głupim krakaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: t Re: rajdowcy w kielcach IP: *.infomax.com.pl 20.08.03, 08:57 Gość portalu: mały napisał(a): > Gość portalu: zet napisał(a): > > > Było mniej samochodów niż 2 tygodnie temu ale też było fajnie. Nie napisze > > > gdzie się ścigano ( siedzący w tym temacie wiedzą gdzie ) bo tacy konfiden > ci > > jak „mały” donieśli by tam gdzie trzeba. Spodziewam się że w o > statn > > Miejmy nadzieję, że podczas tych "rajdów" któryś z Was się zabije. Wtedy > policja sama się tym zajmie i rozgoni to "towarzystwo". > > > i piątek > > sierpnia i we wrześniu ( jak będzie pogoda ) powinno być znacznie więcej > > samochodów – koniec wakacji, szkoła i wszyscy zjadą do Kielc. > > Właśnie. To jest tylko potwioerdzenie mojej tezy, że ci "rajdowcy" to > rozpieszczone bachory bogatych rodziców, którzy dostali wozy na osiemnastke i z > > nudów się ścigają. Jest wierutną głupotą obrażać kogoś kogo się nie zna. Może się trafić że w Twoim środowisku to ty jesteś rozpieszczonym bachorem. Zastanów się co klikasz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mały Re: rajdowcy w kielcach IP: proxy / 10.4.0.* 20.08.03, 09:08 Gość portalu: t napisał(a): > Jest wierutną głupotą obrażać kogoś kogo się nie zna. Może się trafić że w > Twoim środowisku to ty jesteś rozpieszczonym bachorem. Zastanów się co klikasz. Na podstawie tego co piszą tutaj ci "rajdowcy" wywnioskowałem, że są to rozpieszczone dzieci, które od bogatych rodziców dostały samochody i nie wiedzą co z nimi robić. Pewnie nie wszyscy ale w większości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: des Re: rajdowcy w kielcach IP: *.infomax.com.pl 20.08.03, 09:33 na pewno nie wszyscy :) jak zwykle racja czesciowo lezy po obu stronach barykady. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: t Re: rajdowcy w kielcach IP: *.infomax.com.pl 20.08.03, 10:07 Gość portalu: mały napisał(a): > Gość portalu: t napisał(a): > > > Jest wierutną głupotą obrażać kogoś kogo się nie zna. Może się trafić że w > > > Twoim środowisku to ty jesteś rozpieszczonym bachorem. Zastanów się co > klikasz. > > Na podstawie tego co piszą tutaj ci "rajdowcy" wywnioskowałem, że są to > rozpieszczone dzieci, które od bogatych rodziców dostały samochody i nie wiedzą > > co z nimi robić. Pewnie nie wszyscy ale w większości. Ale to decyzja ich rodziców i nie wyrażaj się. Jeżeli Cię stać to po namowach dziecka też sprawisz mu taki prezent. Teraz kupujesz np. drogie klocki,rowerek a w przyszłości? /oczywiście wszysko w miarę zasobności kieszeni i konta/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mały Re: rajdowcy w kielcach IP: 80.50.23.* 20.08.03, 13:30 Gość portalu: t napisał(a): > Ale to decyzja ich rodziców i nie wyrażaj się. Jeżeli Cię stać to po namowach > dziecka też sprawisz mu taki prezent. Teraz kupujesz np. drogie klocki,rowerek > a w przyszłości? /oczywiście wszysko w miarę zasobności kieszeni i konta/ Nie o to chodzi. Ci ludzie nie mają szacunku dla cudzej własności i przede wszytskim dla cudzego życia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: t Re: rajdowcy w kielcach IP: *.infomax.com.pl 20.08.03, 14:47 Tu się z Tobą krytycznie nie zgodzę. Znam co niektórych z TYCH ludzi i wiem co innego,a Twoje gadanie w ten sposób obraża ich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ElMatador Re: rajdowcy w kielcach IP: 212.244.153.* 20.08.03, 12:30 Dziękuję za pozdrowienia od wszystkich, pozdrawiam również wszystkich. PS, w piątki bywam granatową OMEGĄ MV6, zapraszam do rozmów... Pozdrowienia dla tuningowców i fanów sportów samochodowych. -p- Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mały Re: rajdowcy w kielcach IP: 80.50.23.* 18.08.03, 14:35 Gość portalu: zet napisał(a): > Ja przyjeżdżam w piątki ciemno-fioletowym Golf-em TDI. Widzisz. Tu jest problem. Ciebie rajcuje chwalenie się "super wozem". Dla mnie nie jest to ważne, ważne jest czy umiesz jeździć, czy nie. Podczas wyścigu na pół mili nie udowadniasz, że umiesz jeździć, tylko że masz ciężką stopę i setki koni pod maską. > Otóż to ElMatador zazdrośni, mają kompleksy jak osoba w młodym wieku podjeżdża > samochodem po tuningu a oni tylko się patrzą w swoich „fajnych bolidach Mnie to wali kto ma jaki samochód. Wolę rozmawiać/przyjaźnić się/kolegować z osobą która ma malucha, ale nie stwarza zagrożenia dla innych i coś sobą reprezentuje, niż posiadaczem super zachodniego wozu, który pod czachą ma trociny i umie tylko grzać na maxa, mając w dupie bezpieczeństwo innych. A tak na marginesie - założę się, że Twojego "super golfa" kupili Ci rodzice. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jendrek Re: rajdowcy w kielcach IP: 213.76.134.* 18.08.03, 12:41 brawo momy nowego holowczyca z siedmioletnim stazem jeszcze raz brawo powinnismy byc dumni ze tak dobrze jezdzaca osoba mieszka w kielcach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PostMortem Re: rajdowcy w kielcach IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 18.08.03, 16:11 Zorganizowanie wyscigow na 1/4 mili na Torze Kielce jest niemozliwe poniewaz prosta na malej pentli jest zwyczajnie za krotka zeby bezpiecznie wychamowac. Czy starsi panowie naprawde nie pomysleli ze takie juz przeprowadzono na Torze i to nie jeden raz...poza tym druga sprawa, legalne wynajcie toru jest bardzo kosztowne, a zorganizowanie bezpiecznych i legalnych wyscigow graniczy z cudem, zapewne wiedza to Ci co byli na zlocie aut amerykanskich i smiem twierdzic ze wyscigi na zlocie amerykancow byly o wiele bardziej niebezpieczne niz piatkowe spotkanie, ktore do tej pory byly rowniez niebezpieczne!! Idelanym miejscem do scigania sie jest lotnisko w Maslowie... pare wyscigow tez tam sie odbylo... I jeszcze kwestia organizacji takich wyscigow... to wszystko rozbija sie o $$$ mala grupka osob=duze koszta, dobrze rozreklamowane wyscigi rowna sie przyjazdowi duzej ilosci wszelkiej masci debili, pajacow, bezmozgowcow a to natomiast wymusza zapewnienie bezpieczenstwa normalnym ludziom...a koszta dobrej ochrony sa olbrzymie. Jak by nie patrzec to najbezpieczniejsze, najtansze i najfajniejsze jest sciganie sie w malych grupach dobrych znajomych gdzies w odludnym miejscu, a takie miejsca sa tylko trzeba ja dobrze chronic przed "bydlem" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zet Re: rajdowcy w kielcach IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 18.08.03, 18:36 Właśnie o to chodzi przed bydłem no i takimi konfidentami jak „mały”. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iza Re: rajdowcy w kielcach IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 18.08.03, 19:04 Ale się narobiło postów. Tylko mały ciągle swoje :( pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mały Re: rajdowcy w kielcach IP: proxy / 10.4.0.* 19.08.03, 00:10 Gość portalu: zet napisał(a): > Właśnie o to chodzi przed bydłem no i takimi konfidentami jak „mały” Chyba nie znasz znaczenia słowa "konfident". Weź słownik i się doucz. Dopiero wtedy tu wróć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PostMortem Re: rajdowcy w kielcach IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 18.08.03, 23:34 o kurde napisalem "wychamowac"...chyba nadszedl czas zeby zalozyc dres i kupic bmw... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: t Re: rajdowcy w kielcach IP: *.infomax.com.pl 20.08.03, 09:22 Ojjjjjj, naklikało się sporo, a nadal nic z tego nie wynika. Obrażanie się nawzajem do niczego nie prowadzi. Warto się niekiedy zastanowić. Zawsze będą ludzie za i przeciw. Do "małego" - pamiętaj że nie jesteś sam. Co do niebezpiecznych wyścigów to fakt, że jest to zagrożenie dla życia własnego i przypadkowej osoby/ z naciskiem na własnego /ale to ja podejmuję to ryzyko a nie Ty i nie obrażaj mnie. Ty np. wyrzucając niezgaszonego papierosa na pikniku też stwarzasz zagrożenie dla siebie i innych. I to bezwiednie i bez kontroli. Takich przykładów może być tysiące. Nie ma supermenów. Zastanów się. Co do reszty klikaczy. Nie warto obrażać nieznajomego. Inna sprawa stanąć na przeciwko siebie i wyłożyć "kawę na ławę" A jeszcze jedno do "małego" - jako osoba siedząca w tuningu, jeżeli nie znasz tematu to nie zabieraj głosu bo się ośmieszasz. Każda najmniejsza innowacja w samochodzie zrobiona przez pasjonata tuningu i sportu samochodowego sprawia u właściciela auta wielką radość, a jak to wykonał to już jego gust i możliwości. Nikt nie narzuca Ci sposobu ubierania się. To Twoja sprawa. Wracając do Izy, ElMatador-a, des-a, ARTX-a, dajcie sobie na wstrzymanie. Możemy pogadać w ścisłym gronie bez wyzwisk itp. TUNING jest wspaniałą pasją,a co do wyścigów nocnych ............. dano nam wolną wolę i korzystamy z niej. Na razie tyle. Spadam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ian_Curtis Re: :-DDDDD ubawiłeś mnie mr.t IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 20.08.03, 11:03 Gość portalu: t napisał(a): > co do wyścigów nocnych ............. dano nam wolną wolę i korzystamy z niej. haaaaaaaaa umrę ze śmiech :-DDDDDDDD dano nam wolną wolę, o narodzie może przyklęknę jak to będę cytował :-DDDD KTO I KIEDY ??? Idąc tym tropem dziś pojadę pod prąd na Warszawskiej, eeeee na Krakowskiej lepiej a co tam skoczę na autostradę (no przecież mamy wolność) tam pojeżdzę sobie pod prąd ale zrobię to nocą bo pewnie nie będę nikomu przeszkadzał... kibel, kibel po stokroć kibel... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: t Re: :-DDDDD ubawiłeś mnie mr.t IP: *.infomax.com.pl 20.08.03, 14:19 Gość portalu: Ian_Curtis napisał(a): > Gość portalu: t napisał(a): > > > co do wyścigów nocnych ............. dano nam wolną wolę i korzystamy z ni > ej. > > haaaaaaaaa umrę ze śmiech :-DDDDDDDD dano nam wolną wolę, o narodzie może > przyklęknę jak to będę cytował :-DDDD > > KTO I KIEDY ??? > > Idąc tym tropem dziś pojadę pod prąd na Warszawskiej, eeeee na Krakowskiej > lepiej a co tam skoczę na autostradę (no przecież mamy wolność) tam pojeżdzę > sobie pod prąd ale zrobię to nocą bo pewnie nie będę nikomu przeszkadzał... > > kibel, kibel po stokroć kibel... Jeżeli tylko uważasz że tak ci się to podoba to możesz jeżdzić nawet w poprzek, mam to w "dużym poważaniu" to twoja sprawa i masz prawo decydowania o sobie. I o to mi chodziło określając wolną wolę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mały Re: :-DDDDD ubawiłeś mnie mr.t IP: 80.50.23.* 20.08.03, 14:23 Gość portalu: t napisał(a): > > sobie pod prąd ale zrobię to nocą bo pewnie nie będę nikomu przeszkadzał.. > > kibel, kibel po stokroć kibel... > Jeżeli tylko uważasz że tak ci się to podoba to możesz jeżdzić nawet w poprzek, > mam to w "dużym poważaniu" to twoja sprawa i masz prawo decydowania o sobie. > I o to mi chodziło określając wolną wolę. Chyba nie wiesz co mówisz. To nie jest wolna wola tylko anarchia. Niestety, żyjemy w dziwnym kraju, w którym policja nie robi tego do czego jest stworzona - nie ściga ludzi, którzy mają nadinterpretują pojęcie WOLNEJ WOLI. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: t Re: :-DDDDD ubawiłeś mnie mr.t IP: *.infomax.com.pl 20.08.03, 14:28 Ale nadal mają wolną wolę tak jak Ty.Wychodzisz z pracy i od Ciebie zależy czy idziesz na piwo czy na spacer. To Ty decydujesz. I tak jest z wyścigami. To oni decydują . Co innego odpowiedzialność. Tu każdy wsiadający za kółko bierze ją na siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ian_Curtis Re: :-DDDDD ubawiłeś mnie mr.t IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 20.08.03, 14:30 Gość portalu: t napisał(a): > Jeżeli tylko uważasz że tak ci się to podoba to możesz jeżdzić nawet w poprzek, > > mam to w "dużym poważaniu" to twoja sprawa i masz prawo decydowania o sobie. > I o to mi chodziło określając wolną wolę. Mistrzu, drogi nie są prywatną własnością !!! Więc z przeproszeniem pierdolenie farmazonów o wolnej woli na drodze publicznej (czyt.blokowanie, urządzanie wyścigów) są nie zgodne z prawem, jeżeli chcesz się mieć takową "wolną wolę" zapłać na wynajęcia toru lub innego miejsca gdzie będziesz mógł uskuteczniać swoje chore zabawy w ściganie !!! wątpię byś zrozumiał... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: t Re: :-DDDDD ubawiłeś mnie mr.t IP: *.infomax.com.pl 20.08.03, 14:35 Niektóre są, a poza tym siedzicie obok siebie z "małym" i nudzi wam się. Dyskutujecie poza tematem, czy zawsze jesteś taki poprawny, sądzę że nieraz pozwoliłeś sobie na odrobinę szaleństwa a innej osobie nie przypadło to do gustu. I poco ta dyskusja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ian_Curtis Re: :-DDDDD ubawiłeś mnie mr.t IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 20.08.03, 14:45 Gość portalu: t napisał(a): > Niektóre są, a poza tym siedzicie obok siebie z "małym" i nudzi wam się. > Dyskutujecie poza tematem, czy zawsze jesteś taki poprawny, sądzę że nieraz > pozwoliłeś sobie na odrobinę szaleństwa a innej osobie nie przypadło to do > gustu. I poco ta dyskusja. Ani znam "małego" ani nie siedzę koło niego. Według was (przepraszam że uogulniam) mam na myśli osoby które ścigają się i się z tym nie kryją wszystko jest OK. Totalna "falandyzacja" przecież jest noc, pieszych nie ma i temu podobne argumenty, przypominają mi jak Clinton powiedział że palił trawkę ale się nie zaciągał. Pytasz czy pozwoliłem sobie na odrobinę szaleństwa, jasne kolega kolegi zaprosił mnie na Tor w Miedzianej Górze i szaleństwom "alfamobilem" nie było granic momentami zdawało mi się że prawa fizyki nie istnieją. Widzisz różnicę ? Bo ja tak i po to właśnie jest ta dyskusja... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mały Re: :-DDDDD ubawiłeś mnie mr.t IP: 80.50.23.* 20.08.03, 14:55 Gość portalu: Ian_Curtis napisał(a): > Ani znam "małego" ani nie siedzę koło niego. Ja też Cie nie znam, a nasze adrssy chyba trochę się różnią. Nie każdy chyba to zauważa. > Według was (przepraszam że uogulniam) mam na myśli osoby które ścigają się i Nie ma probelmu ;) > się z tym nie kryją wszystko jest OK. Totalna "falandyzacja" przecież jest > noc, pieszych nie ma i temu podobne argumenty, przypominają mi jak Clinton > powiedział że palił trawkę ale się nie zaciągał. Pytasz czy pozwoliłem sobie > na odrobinę szaleństwa, jasne kolega kolegi zaprosił mnie na Tor w Miedzianej > Górze i szaleństwom "alfamobilem" nie było granic momentami zdawało mi się że > prawa fizyki nie istnieją. > > Widzisz różnicę ? Popieram w całej rozciągłości. Dogadajcie się z automobilklubem albo aeroklubem i ścigajcie się do woli. To zależy tylko od was. Tylko Wam się nie chce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: t Re: :-DDDDD ubawiłeś mnie mr.t IP: *.infomax.com.pl 20.08.03, 14:36 I wszystko robisz zgodnie z obowiązującym prawem.............ciekawe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ElMatador Re: rajdowcy w kielcach IP: 212.244.153.* 20.08.03, 12:40 Pozdrawiam wszystkich. Zapraszam w piątki do rozmowy, bywam granatową omegą MV6 Dziekuję za pozdrowienia... Trzymajcie się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mały Re: rajdowcy w kielcach IP: 80.50.23.* 20.08.03, 13:14 Gość portalu: ElMatador napisał(a): > Pozdrawiam wszystkich. > Zapraszam w piątki do rozmowy, bywam granatową omegą MV6 > Dziekuję za pozdrowienia... Trzymajcie się. Mam prośbę, jak będziesz się ścigał, nie zapinaj pasów - tak się ścigają twardziele. A przy okazji - jest nadzieja, że jeden potencjalny zabójca sam się wyeliminuje ze społeczeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mały Re: rajdowcy w kielcach IP: 80.50.23.* 20.08.03, 13:15 Gość portalu: ElMatador napisał(a): > Zapraszam w piątki do rozmowy, bywam granatową omegą MV6 Swietny wóz, gdzie taki kupiłeś? Na prawdę jesteś szczęściarzem. Może podaj jeszcze numery rejestracyjne, to będziemy wiedzieć na kogo uważać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mały Re: rajdowcy w kielcach IP: 80.50.23.* 20.08.03, 13:25 Gość portalu: t napisał(a): > Ojjjjjj, naklikało się sporo, a nadal nic z tego nie wynika. Obrażanie się > nawzajem do niczego nie prowadzi. Warto się niekiedy zastanowić. Zawsze będą > ludzie za i przeciw. Do "małego" - pamiętaj że nie jesteś sam. Co do > niebezpiecznych wyścigów to fakt, że jest to zagrożenie dla życia własnego i > przypadkowej osoby/ z naciskiem na własnego /ale to ja podejmuję to ryzyko a > nie Ty i nie obrażaj mnie. Z naciskiem na CUDZEGO. Powtarzam po raz kolejny - sami się zabijajcie, ale nie stwarzajcie zagrożenia dla innych. Jeśli o mnie chodzi, to nie mam NIC przeciwko temu że stwarzacie zagrożenie dla siebie. Najgorsze jest to, że stwarzacie zagrożenie dla innych, wyłącznie dla własnej przyjemności. To jest totalny egoizm. > Ty np. wyrzucając niezgaszonego papierosa na pikniku > też stwarzasz zagrożenie dla siebie i innych. I to bezwiednie i bez kontroli. Nie palę. A nawet gdybym palił, to bym gasił pety. Takich rzeczy nie robi się bezwiednie. Chyba że ktoś jest głupi i nie panuje nad sobą. Ktoś taki w ogóle nie powinien siadać za kierownicę. > A jeszcze jedno do "małego" - jako osoba siedząca w tuningu, jeżeli nie znasz > tematu to nie zabieraj głosu bo się ośmieszasz. Każda najmniejsza innowacja w > samochodzie zrobiona przez pasjonata tuningu i sportu samochodowego sprawia u > właściciela auta wielką radość, a jak to wykonał to już jego gust i możliwości. OK. Nie przeczę temu. > Nikt nie narzuca Ci sposobu ubierania się. To Twoja sprawa. > Wracając do Izy, ElMatador-a, des-a, ARTX-a, dajcie sobie na wstrzymanie. > Możemy pogadać w ścisłym gronie bez wyzwisk itp. TUNING jest wspaniałą pasją,a > co do wyścigów nocnych ............. dano nam wolną wolę i korzystamy z niej. Jasne. Mi też dano wolną wolę. Kupię sobie kałasznikowa i będę strzelał. Nikomu nic się nie stanie. Będę korzystał z DARU WOLNEJ WOLI. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ian_Curtis Re: do małego IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 20.08.03, 13:37 Gość portalu: mały napisał(a): > Jasne. Mi też dano wolną wolę. Kupię sobie kałasznikowa i będę strzelał. Nikomu > > nic się nie stanie. Będę korzystał z DARU WOLNEJ WOLI. Słusznie zapraszam Cie ja będę jeździł autem pod prąd ty będziesz strzelał, wszak wolna wola panuje :-DDDD PZDR serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mały Re: do małego IP: 80.50.23.* 20.08.03, 13:43 Gość portalu: Ian_Curtis napisał(a): > Słusznie zapraszam Cie ja będę jeździł autem pod prąd ty będziesz strzelał, > wszak wolna wola panuje :-DDDD Przedni pomysł. Albo zamkniemy sobie kawałek autostrady w nocy, na końcach zamkniętego odcinka postawimy kolegów, żeby pilnowali żeby nikt nie wjechał i wtedy się pościgamy. NIKOMU PRZECIEŻ NIC SIE NIE STANIE!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ElMatador Re: do małego IP: 212.244.153.* 20.08.03, 14:05 Mały.. Nie ścigam się... Nie lubię się ścigać... Przestrzegam przepisy, jestem poważnym facetem, a to, że przyjeżdżam na spotkania, to nie świadczy o tym, że jestem wariatem! Uspokuj się troszkę, bo czepiasz się niepotrzebnie. Jesli chcesz nr. rej to proszę, zapraszam do rozmowy. TK 42744. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mały Re: do małego IP: 80.50.23.* 20.08.03, 14:11 Gość portalu: ElMatador napisał(a): > Mały.. Nie ścigam się... Nie lubię się ścigać... Przestrzegam przepisy, jestem > poważnym facetem, a to, że przyjeżdżam na spotkania, to nie świadczy o tym, że > jestem wariatem! A to przepraszam. W tym wątku broniłeś "rajdowców" co pozwoliło mi przpuszczać, że też się ścigasz, a okazuje się że tak nie jest. Nie mam nic przeciwko tuningowi, nie toleruję natomiast łamania prawa i narażania postronnych osób na śmierć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ElMatador Re: do małego IP: 212.244.153.* 20.08.03, 14:24 Ok, znajdx osobę, która to toleruje... Ja myslę, że ryzyko utraty zdrowia lub życia występuje nawet gdy przechodzimy przez pasy. Natomiast wyścigi nocne wiązą się z ryzykiem, dlatego też spotykają się ludzie w piątkowe noce gdy natężenie ruch jest bardzo małe, a możliwość "spaceru" człowieka jezdnią jest znikoma. Poza tym, trasa przed "wyścigiem" jest sprawdzana po to aby ryzyko weliminować do minimum, a narażanie własnego życia za kierownicą to już sprawa osobista. Moja opinia jest następująca: nie mam nic przeciwko "wyścigom". I tak są to raczej "zloty miłośników aut" niż wyścigi, nie poprę natomiast ludzi, którzy są nastawieni do tematu- "nie, bo nie". Uważam, że ryzyko występuje zawsze. Mam nadieję, że niedługo można będzie organizować takie imprezy np. na lotnisku w Masłowie... Pozdrawiam wszystkich tuningowców, apeluję o rozwagę i uprzejmość za kierownicą... Bawmy się dobrze! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mały Re: do małego IP: 80.50.23.* 20.08.03, 14:29 Gość portalu: ElMatador napisał(a): > Ja myslę, że ryzyko utraty zdrowia lub życia występuje nawet gdy przechodzimy > przez pasy. Natomiast wyścigi nocne wiązą się z ryzykiem, dlatego też spotykają > > się ludzie w piątkowe noce gdy natężenie ruch jest bardzo małe, a > możliwość "spaceru" człowieka jezdnią jest znikoma. Poza tym, trasa > przed "wyścigiem" jest sprawdzana po to aby ryzyko weliminować do minimum, a Ale jest to publiczna droga nie przeznaczona do organizowania wyścigów. Dlaczego? Bo jest na to zbyt niebezpieczna - nie jest odpowiednio wyprofilowana, może leżeć na niej kamień, może wbiec człowiek lub zwierzę. Ryzyka nie da sie wyeliminowac. Na lotnisko - OK. Nie mam nic przeciwko.\ > narażanie własnego życia za kierownicą to już sprawa osobista. Zgadzam się. > nastawieni do tematu- "nie, bo nie". Uważam, że ryzyko występuje zawsze. Mam Ale podczas takich "wyścigów" znacznie wzrasta. Poza tym to zwykłe łamanie przepisów drogowych, a więc wykroczenie lub ptrzestępstwo. I powinno być ścigane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ElMatadr Re: do małego IP: 212.244.153.* 20.08.03, 14:38 Zatem Mały... Nie zmienisz tego... Ani ja, ani Ty... No chyba, że masz możliwość wpłynięcia na władzę w mieście (w sensie pomocy przy wynajęciu)i pomożesz nam rozwiązać problem... W przeciwnym razie pozostaje Ci tylko krytyka... Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: t Re: do małego IP: *.infomax.com.pl 20.08.03, 14:24 Gość portalu: Ian_Curtis napisał(a): > Gość portalu: mały napisał(a): > > > Jasne. Mi też dano wolną wolę. Kupię sobie kałasznikowa i będę strzelał. > Nikomu > > > > nic się nie stanie. Będę korzystał z DARU WOLNEJ WOLI. > > > Słusznie zapraszam Cie ja będę jeździł autem pod prąd ty będziesz strzelał, > wszak wolna wola panuje :-DDDD > > PZDR serdecznie Naprawdzę trafiliśmy na "małego" i jego kolegę /Ian_Curtis/ Ludzie oblatani.Jeden strzela - szkoda klikać a drugi jeżdzi pod prąd. Spadam z tej stronki bo szkoda mojego czasu na poprawianie dzieci. Ciekaw jestem czy naprawdę to tacy wyklikani goście? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mały Re: do małego IP: 80.50.23.* 20.08.03, 14:33 Gość portalu: t napisał(a): > Naprawdzę trafiliśmy na "małego" i jego kolegę /Ian_Curtis/ > Ludzie oblatani.Jeden strzela - szkoda klikać a drugi jeżdzi pod prąd. > Spadam z tej stronki bo szkoda mojego czasu na poprawianie dzieci. Po prostu straciłeś argumenty. Ale czego się spodziewać po kimś, kto umie tylko wciskać pedał gazu o oporu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: t Re: rajdowcy w kielcach IP: *.infomax.com.pl 20.08.03, 14:31 Popadasz w skrajność. Dobrze wiesz o co mi chodziło z wolną wolą a strugasz ........ Nie będę w tej kwesti dyskutował, ta odpowiedz świadczy o Tobie. Pomyśl, wypowiadasz się poważniwe albo "napisz list do przyjaciółki z pretensjami" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: t Re: rajdowcy w kielcach IP: *.infomax.com.pl 20.08.03, 14:44 I nie ścigam się. Argumenty mam ale rozmowa z Tobą jest bezsensowna, i tak wiesz najlepiej. Masz rację co do ryzyka, ale Ty szukasz pretekstu do takich rozmów i faktycznie to masz w d... czy ja czy kto inny wyjedzie za miasto w nocy i pozwoli sobię na wciśnięcie gazu. Ciekaw jestem czy nigdy nie przekroczyłeś dozwolonej prędkości i nie przekroczyłeś ciągłej lini. Odpowiedz szczerze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mały Re: rajdowcy w kielcach IP: 80.50.23.* 20.08.03, 14:50 Gość portalu: t napisał(a): > I nie ścigam się. Argumenty mam ale rozmowa z Tobą jest bezsensowna, i tak > wiesz najlepiej. Masz rację co do ryzyka, ale Ty szukasz pretekstu do takich > rozmów i faktycznie to masz w d... czy ja czy kto inny wyjedzie za miasto w > nocy i pozwoli sobię na wciśnięcie gazu. Nie mam tego w d... Nie chcę po prostu wracając kiedyś w nocy do domu natknąć się na takich "rajdowców". Samochód służy mi do przemieszczania się i chcę to robić tak, żeby dotrzeć żywy. Niestety nie zależy to tylko ode mnie. > Ciekaw jestem czy nigdy nie przekroczyłeś dozwolonej prędkości i nie > przekroczyłeś ciągłej lini. Chyba nie ma kierowcy, który nigdy nie złamałby przepisów. Przekroczyłem prędkość nie raz, ale staram się nie robić tego dla przyjemności, narażając innych. Co innego ciągła linia. Mogę szczerze przyznać, że nie wyprzedzam na ciągłej. Dzisiaj jakiś kretyn (taksówka, astra kombi złoty metalik) na Paderewskiego wyprzedzał na ciągłej i prawie we mnie wjechał. Na szczęście mam refleks, ale nie każdy ma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: t Re: rajdowcy w kielcach IP: *.infomax.com.pl 20.08.03, 15:03 > > Chyba nie ma kierowcy, który nigdy nie złamałby przepisów. Przekroczyłem > prędkość nie raz, ale staram się nie robić tego dla przyjemności, narażając > innych. Co innego ciągła linia. Mogę szczerze przyznać, że nie wyprzedzam na > ciągłej. Dzisiaj jakiś kretyn (taksówka, astra kombi złoty metalik) na > Paderewskiego wyprzedzał na ciągłej i prawie we mnie wjechał. Na szczęście mam > refleks, ale nie każdy ma. No i zobacz sam, to teraz daj spoko ludzom poświęcającym swój czas na wyścigi nocne a siądż na taksówkarzy, oni po mieście szaleją w dzień i to wioząc ludzi. A oni ścigają się sami ze sobą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: t Re: rajdowcy w kielcach IP: *.infomax.com.pl 20.08.03, 15:05 A dlaczego przekraczasz prędkość, spieszy Ci się . A ludzie na przejściach dla pieszych, a rowerzyści........itd To teraz można na Tobie pojeżdzić / słownie/? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mały Re: rajdowcy w kielcach IP: 80.50.23.* 20.08.03, 15:12 Gość portalu: t napisał(a): > A dlaczego przekraczasz prędkość, spieszy Ci się . A ludzie na przejściach dla > pieszych, a rowerzyści........itd Nie dlatego, że mi się spieszy. Wyprzedzam na przykład kolesia, a ten przyspiesza do 60 km/h, żeby go wyprzedzić muszę przekroczyć prędkość. To tylko przykład. Co do pośpiechu - co z tego że zamiast 60 km/h jechałbym 80 km/h. Dotarłbym do domu o 1 minutę wcześniej. Warto? Chyba nie. Przekraczam prędkość wtedy, kiedy jestem do tego zmuszony. Nigdy - z pośpiechu, albo dla przyjemności. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zet Re: rajdowcy w kielcach IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.03, 19:01 „Nie chcę po prostu wracając kiedyś w nocy do domu natknąć się na takich "rajdowców". Samochód służy mi do przemieszczania się i chcę to robić tak, żeby dotrzeć żywy. Niestety nie zależy to tylko ode mnie.” – a ja bym się chciał natknąć na takiego pacjenta jak Ty. Ludzie przestańcie z tym „moralistą drogowym” dyskutować. To On nie ma żadnych argumentów a jak nie wie co napisać to uogólnia że wszyscy jesteśmy rozpieszczonymi bachorami. Gó..o cię obchodzi skąd mam samochód ale jak chcesz się bardzo dowiedzieć i porozmawiać ze mną to zapraszam w piątek. Do Ciebie nie docierają żadne argumenty. Zobacz gość podał numery rejestracyjne, ja ci napisałem jakim samochodem przyjeżdżam ( charakterystyczny ) a Ty co – boisz się, chickeeeeen!!! Łatwo siedzieć przed monitorem i napierać na klawiaturę. Co Ty na to? Pozdrawiam "Szybkich i wściekłych" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iza Re: rajdowcy w kielcach IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.03, 20:18 Poskaczcie trochę po forum i zobaczcie ile na nim skarg "małego". A to Justus na motorze na Kaczmarka chciał go z prawej wyprzedzić, a to jakiś TJE spychał go z drogi na E7 ,jakiś golf wjechał przed niego na czerwonym świetle a już szczytem bezczelności było , że transit zaparkował 10 cm od niego! A dzisiaj taksówkarz by go skasował , no po prostu w Kielcach jest jakaś zmowa - polowanie na Małego. Mały , ja nie twierdzę , że ludzie jeżdżą rewelacyjnie , ale ilość zdarzeń z Twoim udziałem skłania mnie do zastanowienia czy to Ty umiesz jeździć. Bo nikomu by nie przyszlo wyprzedzać Cię z prawej strony albo spychać z drogi gdybyś nie jechał środkiem. A to , że facet zaparkował 10 cm od ciebie ? Jest znaczy się rewelacyjnym kierowcą! Gdyby wszyscy tak parkowali byłoby w mieście luźniej , a tymczasem setki baranów stają na środku wolnego miejsca (Staszica na przykład) gdzie zmieściłyby się 2 albo 3 samochody. Mały , czy ty też tak robisz? Wiesz co Mały - jeżdżę napewno więcej niż ty bo pracuję "samochodem". Zdarza się , że jakiś kretyn stworzy niebezpieczeństwo ale nie 2 razy dziennie jak tobie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mały Re: rajdowcy w kielcach IP: proxy / 10.4.0.* 20.08.03, 20:45 Gość portalu: iza napisał(a): > Poskaczcie trochę po forum i zobaczcie ile na nim skarg "małego". > A to Justus na motorze na Kaczmarka chciał go z prawej wyprzedzić, a to jakiś > TJE spychał go z drogi na E7 ,jakiś golf wjechał przed niego na czerwonym > świetle a już szczytem bezczelności było , że transit zaparkował 10 cm od > niego! A dzisiaj taksówkarz by go skasował , no po prostu w Kielcach jest jakaś > > zmowa - polowanie na Małego. Mały , ja nie twierdzę , że ludzie jeżdżą Nie. Po prostu na drogach panuje wolna amerykanka. Kązdy robi co chce. Przykładem jest dzisiejszy wypadek - gościowi nie chciało się zatrzymać na znaku stop - zatrzymał się na słupie. > rewelacyjnie , ale ilość zdarzeń z Twoim udziałem skłania mnie do zastanowienia > > czy to Ty umiesz jeździć. Bo nikomu by nie przyszlo wyprzedzać Cię z prawej > strony albo spychać z drogi gdybyś nie jechał środkiem. A to , że facet Jak można jechać środkiem, jak jest tylko jeden pas, po lewej podwójna ciągła, po prawej zero pobocza. Ty byś wyprzedzała w takim miejscu? Jeśli tak - to nie mamy o czym rozmawiać. > zaparkował 10 cm od ciebie ? Jest znaczy się rewelacyjnym kierowcą! Gdyby Jeśli bym nie umiał jeździć to bym miał samochód klepany już z 10 razy, bo tak się składa że bardzo dużo jeżdżę. Przez 2 lata mieszkałem w Warszawie i dziennie robiłem po 100 km. > wszyscy tak parkowali byłoby w mieście luźniej , a tymczasem setki baranów Jasne. A jak z obu stron Cie tak zastawią to jak wyjedziesz? Nawet nie wsiądziesz do samochodu. Jak parkowałem to parking był pusty. > stają na środku wolnego miejsca (Staszica na przykład) gdzie zmieściłyby się > albo 3 samochody. Mały , czy ty też tak robisz? Wiesz co Mały - jeżdżę napewno > więcej niż ty bo pracuję "samochodem". Dobra, jesteś profesjonalistką, a ja zawalidrogą. Zadowolona? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zet Re: rajdowcy w kielcach IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.03, 17:00 Co Ty, jeździłeś po stolicy, daj spokój, nie chwal się:). Wreszcie się przyznałeś że jesteś zawalidrogą – napisz jakim samochodem jeździsz to wszyscy będziemy na Ciebie uważać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mały Re: rajdowcy w kielcach IP: proxy / 10.4.0.* 21.08.03, 17:43 Gość portalu: zet napisał(a): > Co Ty, jeździłeś po stolicy, daj spokój, nie chwal się:). Wreszcie się > przyznałeś że jesteś zawalidrogą – napisz jakim samochodem jeździsz to ws > zyscy > będziemy na Ciebie uważać. Napisałem to co chcieliście usłyszeć. Jakim samochodem mam jeździć - napiszę taką markę, jaką sobie życzysz. Jeśli chodzi o stolicę, to nie jest kwestia chwalenia. Pojeździj sobie trochę po tym mieście to zobaczysz różnicę. I dostosuj się do tamtejszego stylu jazdy. Najłatwiej jest się ścigać na 1/4 mili, trudniej jest bezpiecznie jeździć. Wyobraź sobie, że jeżdżę od 10 lat, różnymi samochodami, zrobiłem w sumie kilkaset tysięcy kilometrów, nie miałem żadnego wypadku, ani nawet stłuczki. Raz tylko zapłaciłem mandat. Przekroczyłem na Tarnowskiej prędkość o 22 km/h. Ale jak widzę, co się dzieje na drogach, to mnie szlag trafia. Jest tylu idiotów bez wyobraźni. Najciekawsze jest to, że najwięcej chamstwa na drogach jest w wakacje. W zimie nie ma tylu tak tragicznych wypadków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mały Re: rajdowcy w kielcach IP: proxy / 10.4.0.* 20.08.03, 20:39 Gość portalu: zet napisał(a): > numery rejestracyjne, ja ci napisałem jakim samochodem przyjeżdżam ( > charakterystyczny ) a Ty co – boisz się, chickeeeeen!!! Łatwo siedzieć pr > zed > monitorem i napierać na klawiaturę. Co Ty na to? > Pozdrawiam "Szybkich i wściekłych" Raczej "głupich i wściekłych". Szkoda mi Cie. Kiedyś zrozumiesz jak bardzo się myliłeś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: t Re: rajdowcy w kielcach IP: *.infomax.com.pl 21.08.03, 09:10 Moje ostatnie słowo do "małego". Cwaniakujesz za klawiaturą i jak już napisali poprzednicy boisz się /chyba nawet własnego cienia /Nie sapotkasz żadnego z nas szalejącego po mieście- jesteśmy ludzmi z poczuciem odpowiedzialności i rozwagą. Poszaleć jest gdzie bez narażania osób postronnych. Tobie życzę abyś kiedyś wracając pieszo do domu trafił na grupkę wałęsających się z nudów młokosów i zaznał ich życzliwości. Szkoda z Tobą dyskutować. A obrażać możesz swoich znajomych a nie nas - kij ma zawsze 2 końce. Pozdrawiam ludzi znających smak szybkiej /bezpiecznej/ jazdy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ElMatador Re: rajdowcy w kielcach IP: 212.244.153.* 21.08.03, 09:16 Poooozdrowienia! Zatem jutro się spotykamy, zapraszam do rozmów, będę po 22 w stałym miejscu. (granatowe MV6). Miłego dnia! A wszystkim którzy krytykują i się bezpodstawnie czepiają mówimy: 2fast4you!!! Milego dnia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mały Re: rajdowcy w kielcach IP: 80.50.23.* 21.08.03, 09:48 Gość portalu: t napisał(a): > Moje ostatnie słowo do "małego". Cwaniakujesz za klawiaturą i jak już napisali > poprzednicy boisz się /chyba nawet własnego cienia/. Nie sapotkasz żadnego z nas Boję się ludzkiej głupoty - tylko i wyłącznie. A tej jest coraz więcej - szczególnie na drogach. > szalejącego po mieście- jesteśmy ludzmi z poczuciem odpowiedzialności i > rozwagą. Poszaleć jest gdzie bez narażania osób postronnych. Tobie życzę abyś > kiedyś wracając pieszo do domu trafił na grupkę wałęsających się z nudów > młokosów i zaznał ich życzliwości. Szkoda z Tobą dyskutować. A ja Ci życzę, żebyś na własnej skórze przekonał się, że uliczne rajdy nie są bezpieczne. Może wtedy trochę zmądrzejesz. > A obrażać możesz swoich znajomych a nie nas - kij ma zawsze 2 końce. > Pozdrawiam ludzi znających smak szybkiej /bezpiecznej/ jazdy. Nie ma czegoś takiego jak szybka - bezpieczna jazda, szczególnie w nocy na publicznej drodze. Odpowiedz Link Zgłoś