Dodaj do ulubionych

rajdowcy w kielcach

IP: *.kie.pl 12.08.03, 11:44
szukam kontaktu z ludzmi interesującymi się rajdami .2wb@wp.pl
są tacy w kielcach?
Obserwuj wątek
    • Gość: Ian_Curtis Re: rajdowcy w kielcach IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 12.08.03, 11:50
      Jest ich sporo ale śledząc wątki na pewno znikoma ilość na tym forum, poszukaj
      gdzie indziej...
      • Gość: koszal Re: rajdowcy w kielcach IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 12.08.03, 17:30
        Pokręć się w piątkowy wieczór po mieście to nas znajdziesz.
        • Gość: Ian_Curtis Re: :-))))))) IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 13.08.03, 06:52
          Gość portalu: koszal napisał(a):

          > Pokręć się w piątkowy wieczór po mieście to nas znajdziesz.

          W maluchach z CD przy lusterku czy VW Golfach z cepelii ???
          • Gość: todo Re: :-))))))) IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 13.08.03, 18:57
            Gość portalu: Ian_Curtis napisał(a):

            > Gość portalu: koszal napisał(a):
            >
            > > Pokręć się w piątkowy wieczór po mieście to nas znajdziesz.
            >
            > W maluchach z CD przy lusterku czy VW Golfach z cepelii ???

            A ty tak masz buraku?
        • Gość: mały Re: rajdowcy w kielcach IP: 80.50.23.* 13.08.03, 07:13
          Szkoda, że policja nie może was znaleźć... ale może śmierć będzie szybsza...
          miejmy nadzieję...
          • Gość: iza Re: rajdowcy w kielcach IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 13.08.03, 19:00
            Gość portalu: mały napisał(a):

            > Szkoda, że policja nie może was znaleźć... ale może śmierć będzie szybsza...
            > miejmy nadzieję...

            Mały człowieczku , nie wiem jaką małą gnidą musisz być życząc komuś śmierci.
            Ale takie życzenia obracają się przeciw takim jak ty. Jasne , że nie powinni
            się ścigać na ulicach miasta , ale mocno przesadziłeś. To miejsce służy do
            wypowiadania opini , ale do tego trzeba mieć jeszcze trochę rozumu , którego ty
            nie masz napewno.
            • Gość: mały Re: rajdowcy w kielcach IP: 80.50.23.* 14.08.03, 06:12
              Gość portalu: iza napisał(a):

              > Mały człowieczku , nie wiem jaką małą gnidą musisz być życząc komuś śmierci.
              > Ale takie życzenia obracają się przeciw takim jak ty. Jasne , że nie powinni
              > się ścigać na ulicach miasta , ale mocno przesadziłeś. To miejsce służy do
              > wypowiadania opini , ale do tego trzeba mieć jeszcze trochę rozumu , którego
              ty
              >
              > nie masz napewno.

              Po pierwsze - nie masz prawa mnie obrażać, nie zrobiłem Ci nic złego.
              Po drugie - jest wolność słowa i każdy może wypowiadać swoje opinie. Jeśli się
              z moimi nie zgadzasz, możesz to napisać, ale nie masz prawa obrzucać
              mnie "mięsem".
              Po trzecie - strasznie upraszczasz sprawę. To nie jest tak, że ja życzę komuś
              śmierci. "Ludzie" o których piszemy, mają za nic życie innych ludzi i ich
              bezpieczeństwo.

              Uważam, że jeśli ktoś szarżuje za kierownicą, narażając życie i zdrowie innych,
              przypadkowych ludzi, to lepiej żeby sam się zabił i tym samym zlikwidował
              niebezpieczeństwo dla innych.

              A widzę, że Ty grasz siostrę miłosierdzia. Gdyby ktoś taki, przez własną
              głupotę, zabiłby na przejściu dla pieszych Twoje dziecko lub inną bliską Ci
              osobę - czego byś mu życzyła?

              Co do rozumu - nie znasz mnie, a oceniasz jego stan na podstawie kilku
              wypowiedzi...
              • Gość: iza Re: rajdowcy w kielcach IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.03, 19:15
                > Po pierwsze - nie masz prawa mnie obrażać, nie zrobiłem Ci nic złego.
                > Po drugie - jest wolność słowa i każdy może wypowiadać swoje opinie. Jeśli
                > się z moimi nie zgadzasz, możesz to napisać, ale nie masz prawa obrzucać
                > mnie "mięsem".
                Wybacz , ale jak można zareagować na Twoje słowa :
                "może śmierć będzie szybsza (niż policja)...miejmy nadzieję..."
                Po prostu w głowie nie mieści mi się , że ktoś może coś takiego powiedzieć...
                Tych słów , sorry , ale nie nazwałabym opinią...


                > Po trzecie - strasznie upraszczasz sprawę. To nie jest tak, że ja życzę komuś
                > śmierci.
                Jeszcze raz cytat :"może śmierć będzie szybsza... miejmy nadzieję..."
                Dla mnie brzmi to jednoznacznie. Może ty po prostu nie do końca chciałeś to tak
                napisać albo źle zrozumiałeś to co napisałeś , ale tak to własnie brzmi.


                > "Ludzie" o których piszemy, mają za nic życie innych ludzi i ich
                > bezpieczeństwo.
                > Uważam, że jeśli ktoś szarżuje za kierownicą, narażając życie i zdrowie
                > innych,przypadkowych ludzi, to lepiej żeby sam się zabił i tym samym
                > zlikwidował niebezpieczeństwo dla innych.
                Widzisz chyba nie do końca piszemy o tych samych ludziach. Odróżnijmy piratów
                drogowych pędzących 150 km/h po warszawskiej (w stosunku do tych masz rację -
                są niebezpieczni dla nas wszystkich) od młodych ludzi których pasją jest
                ściganie się. Takie "nielegalne" wyścigi urządzają na całym świecie nie tylko
                w kielcach , ale wierz mi , że są one czasem lepiej zorganizowane niż niejedna
                profesjonalna impreza. Również te kieleckie to nie jest wyścig ze ślichowic na
                KSM tylko krótkodystansowy wyścig w ustronnym miejscu i o późnej porze gdzie
                nic nikomu nie zagraża . Kolega który zaczął ten post o takich ludzi się pytał
                a czyjaś nie do końca może zrozumiała (w tym dla ciebie jak rozumiem) odpowiedź
                żeby się pokręcił po mieście nie oznacza że zobaczy bolidy pędzące ulicami na
                złamanie karku a raczej chodziło kolesiowi o to , że liczna grupa
                charakterystycznych czasem samochodów zbiera się gdzieś w mieście i spokojnie
                wyjeżdża za miasto w bezpieczne do ścigania miejsce. I tak jest bo gdyby ktoś
                próbował urządzić pokazówkę na ulicach szybko całe zgromadzenie zostałoby
                spacyfikowane przez policję i byłoby już po robocie. Także uczestnicy
                tych "zjazdów" sami tępią i eliminują ze swojego grona zwykłych idiotów których
                niestety nie brakuje w żadnej grupie społecznej , tak samo wśród kierowców.


                > A widzę, że Ty grasz siostrę miłosierdzia. Gdyby ktoś taki, przez własną
                > głupotę, zabiłby na przejściu dla pieszych Twoje dziecko lub inną bliską Ci
                > osobę - czego byś mu życzyła?
                Zabiłabym gnoja! Ale w poprzedniej odpowiedzi starałam Ci się wykazać , że o
                kim innym mówimy. Piratów drogowych narażających innych kierowców czy pieszych
                należy bezwzględnie tępić i to nie jest temat do dyskusji.


                > Co do rozumu - nie znasz mnie, a oceniasz jego stan na podstawie kilku
                > wypowiedzi...
                Nie na podstawie kilku tylko tej jednej której po raz trzeci nie będę cytować.
                Przepraszam. I nadal mam nadzieję , że napisałes nie to co chciałe napisać w
                tym zdaniu.
                pozdro
                • Gość: mały Re: rajdowcy w kielcach IP: 80.50.23.* 16.08.03, 08:40
                  Gość portalu: iza napisał(a):

                  > Widzisz chyba nie do końca piszemy o tych samych ludziach. Odróżnijmy piratów
                  > drogowych pędzących 150 km/h po warszawskiej (w stosunku do tych masz rację -
                  > są niebezpieczni dla nas wszystkich) od młodych ludzi których pasją jest
                  > ściganie się. Takie "nielegalne" wyścigi urządzają na całym świecie nie

                  Nie widzę żadnej różnicy. Jedni i drudzy stwarzają olbrzymie niebezpieczeństwo
                  dla postronnych osób, dla siebie też, ale to już mniej ważne - za głupotę
                  trzeba płacić.

                  tylko
                  > w kielcach , ale wierz mi , że są one czasem lepiej zorganizowane niż
                  niejedna
                  > profesjonalna impreza. Również te kieleckie to nie jest wyścig ze ślichowic
                  na
                  > KSM tylko krótkodystansowy wyścig w ustronnym miejscu i o późnej porze gdzie
                  > nic nikomu nie zagraża . Kolega który zaczął ten post o takich ludzi się

                  Totalna bzdura. Na publicznej drodze zawsze jest zagrożenie. Jeśli ktoś się
                  chce ścigać, to niech sobie zrobi licencję kierowcy rajdowego i ściga się w
                  rajdach.

                  > żeby się pokręcił po mieście nie oznacza że zobaczy bolidy pędzące ulicami na
                  > złamanie karku a raczej chodziło kolesiowi o to , że liczna grupa
                  > charakterystycznych czasem samochodów zbiera się gdzieś w mieście i spokojnie
                  > wyjeżdża za miasto w bezpieczne do ścigania miejsce. I tak jest bo gdyby ktoś

                  Nie ma takich miejsc. Droga publiczna nie jest przystosowana do wyścigów.

                  > próbował urządzić pokazówkę na ulicach szybko całe zgromadzenie zostałoby
                  > spacyfikowane przez policję i byłoby już po robocie. Także uczestnicy

                  I tak powinno być, ale policja chyba boi się dresiarzy w tuningowanych
                  samochodach. Zresztą ja też się boję.
                  • Gość: iza Re: rajdowcy w kielcach IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 16.08.03, 23:50
                    Gość portalu: mały napisał(a):

                    > I tak powinno być, ale policja chyba boi się dresiarzy w tuningowanych
                    > samochodach. Zresztą ja też się boję.

                    I jeszcze jedno , oburzyłeś się jak Cię oceniłam , przypomnę : "Co do rozumu -
                    nie znasz mnie, a oceniasz jego stan na podstawie kilku wypowiedzi..."
                    A widzisz , tu sam oceniłeś "wyścigowców" nazywając ich dresiarzami. Tymczasem
                    jeśli chodzi o dresiarzy to co najwyżej jakiś się tam czasem zaplącze. Dla 95%
                    tych którzy się ścigają słowo "dresiarz" jest obraźliwe i nikt tam się z tą
                    grupą społeczną nie identyfikuje. A że niektórym tuningowane auto kojarzy się
                    od razu z dresem i łysą pałą? Tak jest bo właśnie dresiarze tuningują swoje
                    autka po to żeby się polansować po mieście i żeby zobaczyło ich jak najwięcej
                    osób a nie dlatego , że to ich pasja i hobby. Więc oni się lansują i ich
                    widać "na mieście" a Ci którzy robią to z pasji czyli dla siebie mają w d...
                    czy przechodnie będą się za nimi oglądać. W "dużym formacie" ze 2 tygodnie temu
                    był artykulik na temat warszawskich "ścigaczy". Jeśli nie czytałeś to pisało
                    kto się tam ściga - młodzi ludzie którzy są prawnikami , właścicielami firm czy
                    bankowcami i którzy wydają czasem całą pensję na swoje autka. Tak jest i w
                    Kielcach , oczywiście , że jest też grupka dzieci zarobionych rodziców ale
                    wielu to ludzie na stanowiskach itp. A np. Sołowow który sobie startuje
                    w "prawdziwych" rajdach? To też jego pasja , tyle tylko , że mało kto dysponuje
                    aż taką kasą żeby się zabawić tak jak on.
                    • Gość: zet Re: rajdowcy w kielcach IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.03, 12:36
                      Iza zgadzam się z Tobą w 100%
                    • Gość: El Matador Re: rajdowcy w kielcach IP: 212.244.153.* 18.08.03, 10:46
                      Popieram Izę i jej wypowiedzi, Iza, Ty wiesz o co chodzi i już. Pozdrowionka.
    • Gość: zet Re: rajdowcy w kielcach IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.03, 18:02
      Mały napisz po prostu że zazdrościsz kolesiom fajnych samochodów. Jeśli masz
      samochód to na pewno 126p. albo jesteś zwykłym pieszym co się wpieprza na chama
      na ulice. Ja ścigałem się 2 tygodnie temu i tydzień temu i nigdzie nie było
      zagrożenia. Ostatnio ścigaliśmy się w podkieleckich lasach o północy i przez 2
      godziny nie przejechał tam żaden samochód. Oczywiście że głupotą jest ściganie
      się w mieście gdzie jest duży ruch samochodów i może jakiś pieszy wejść pod
      koła. Ale my jeździmy na opustoszałe ulice w nocy gdzie nie ma w ogóle ruchu.
      Pozdrawiam wszystkich fanów szybkiej jazdy.
      • Gość: zet Re: rajdowcy w kielcach IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.03, 18:03
        Na razie do jutrzejszego wieczoru.
      • Gość: mały Re: rajdowcy w kielcach IP: *.satbit.pl / 10.10.3.* 15.08.03, 21:23
        Gość portalu: zet napisał(a):

        > na ulice. Ja ścigałem się 2 tygodnie temu i tydzień temu i nigdzie nie było
        > zagrożenia. Ostatnio ścigaliśmy się w podkieleckich lasach o północy i przez
        2
        > godziny nie przejechał tam żaden samochód. Oczywiście że głupotą jest

        Twoje tłumaczenie jest żałosne. Co z tego, że akurat wtedy nie przejechał żaden
        samochód. Mógł przejechać, mógł iść człowiek, mogło z lasu zwierzę wyskoczyć...
        Trzeba mieć wyobraźnię.

        Jak długo masz prawo jazdy? Rok, dwa? Ja mam od kilkunastu lat i przejechałem
        kilkaset tysięcy kilometrów. Myślę, że Ty za kilkanaście lat też dojdziesz do
        wniosku, że postępowałeś głupio, biorąc udział w takich "wyścigach".
        • Gość: zet Re: rajdowcy w kielcach IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 16.08.03, 14:23
          Do „małego”
          1.Nie mogło nic jechać ani nikt iść bo na końcu stały samochody i blokowały
          ulice.
          2.Mam 24 lata i 7 lat prawo jazdy i na pewno ja i podobni do mnie młodzi
          kierowcy jeżdżą 100 razy lepiej niż Ty i tobie podobni „starzy kierowcy”.
          Właśnie przez takich jak Ty dochodzi do wypadków bo jeździcie ślimaczym tempem
          i nie można Was wyprzedzić. Tak, tak przez wolną jazdę też stwarza się
          zagrożenie bo sam jeżdżę czasami po Polsce i widzę jak „stare pryki”
          swoim „bolidami” blokują ulice.
          3.Boisz się dresiarzy – to twoja sprawa ale nie wszyscy co mają tuningowe
          samochody chodzą w dresach, ja taki samochód mam i na co dzień nie chodzę w
          dresie.
          Na koniec powiem Ci krótko: żal Ci d...e ściska że młodzież jeździ fajnymi
          brykami i z odrobiną adrenaliny spędza czas a Ty wieczorem siedzisz w domku i
          jedyną rozrywką w twoim wieku jest oglądanie TV.
          • Gość: mały Re: rajdowcy w kielcach IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 16.08.03, 21:54
            Gość portalu: zet napisał(a):

            > Do „małego”
            > 1.Nie mogło nic jechać ani nikt iść bo na końcu stały samochody i blokowały
            > ulice.
            > 2.Mam 24 lata i 7 lat prawo jazdy i na pewno ja i podobni do mnie młodzi

            Faktycznie, zagorzały z Ciebie kierowca. Nic , tylko się ścigać...

            > 3.Boisz się dresiarzy – to twoja sprawa ale nie wszyscy co mają tuningowe
            >
            > samochody chodzą w dresach, ja taki samochód mam i na co dzień nie chodzę w
            > dresie.

            Nie myślałeś o tym, żeby realizować się w jakiejś innej dziedzinie? Nauka,
            jakieś pożytecznie zajęcie. Z takich rajdów nic dobrego nie ma. A może być
            tragedia. Jesteś człowiekiem bez wyobraźni.

            > Na koniec powiem Ci krótko: żal Ci d...e ściska że młodzież jeździ fajnymi
            > brykami i z odrobiną adrenaliny spędza czas a Ty wieczorem siedzisz w domku i
            > jedyną rozrywką w twoim wieku jest oglądanie TV.

            Tu się mylisz. Mam fajną brykę, ale uważam, że samochód służy do jeżdżenia a
            nie do wyścigów. A wieczorami mam lepsze zajęcia niż TV.
            • Gość: iza Re: rajdowcy w kielcach IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 16.08.03, 23:34
              Gość portalu: mały napisał(a):

              > Nie myślałeś o tym, żeby realizować się w jakiejś innej dziedzinie? Nauka,
              > jakieś pożytecznie zajęcie. Z takich rajdów nic dobrego nie ma. A może być
              > tragedia. Jesteś człowiekiem bez wyobraźni.

              > Tu się mylisz. Mam fajną brykę, ale uważam, że samochód służy do jeżdżenia a
              > nie do wyścigów. A wieczorami mam lepsze zajęcia niż TV.


              Problem polega na tym , że do Małego nie przemawiają żadne argumenty. Piszę ,
              że jest bezpiecznie bo w nocy i na odludziu ale Tobie zawsze ktoś może
              wyskoczyć. Zet napisał , że drogę chłopaki blokują ale i tak uważasz że "nic
              dobrego z tego nie ma". Mały zrozum , że reprezentujesz inne pokolenie. Czasy
              się zmieniły , ludzie uprawiają różne bardzo ryzykowne sporty bo gra w szachy
              choć niewątpliwie rozwijająca intelekt nie jest już atrakcją którą można zająć
              młodzież. Piszesz , że może być tragedia z rajdów. Pewnie , że może - z
              wszystkiego może być tragedia. Kiedyś w Kielcach kolarz został kaleką bo na
              zamkniętą trasę wyścigu wyjechała koparka. Na Telegrafie zabił się narciarz.
              Wypadki zawsze i wszędzie się zdarzają i tego się nie uniknie . Ale zrozum , że
              jeśli coś dla kogoś jest pasją to on to będzie robił bez względu na ryzyko
              jakie ponosi. Weź Waldemara Marszałka - chyba jedynego znakomitego polskiego
              motorowodniaka. Ile razy miał wypadki ? Ile razy ledwo uszedł z życiem? Zawsze
              wracał do sportu bo to była jego pasja. Wiem , że trudno Tobie to zrozumieć bo
              wiem , że moi albo Zet-a rodzice mielibvy podobne zdanie. Z drugiej strony
              zamiast mówić , że coś jest złe należy zrobić coś żeby było trochę lepsze. Jest
              tor w miedzianej górze - zamknięty coraz lepszymi szlabanami. Nic się tam nie
              dzieje przez 350 dni w roku. A budowano go za pieniążki Twoje i naszych
              rodziców. Komu go budowano? Po to żeby giełda samochodowa napełniała kieszenie
              jakiejś wąskiej grupie ludzi? Chyba nie po to , ale nikt nie zaproponował
              młodzieży żeby mogła się tam spotkać co piątek i pościgać. Bez sensu , wszyscy
              mówią tylko , że młodzież ma złe zabawy, że wystaje po klatkach ale nikt im nie
              ma nic do zaproponowania. Bez wyobraźni są właśnie Ci , którzy nie potrafią
              przewidzieć mając jakieś możliwości decydowania co trzeba by zrobić żeby np.
              takie wyścigi odbywały się pod kontrolą. Dobiero jak problem narasta bo np. na
              wyścigi przyjeżdża coraz więcej samochodów to robi się problem bo "dzieciaki
              się źle bawią". I w ostatnich zdaniach piszę tylko przykładowo o wyścigach
              samochodowych bo to dotyczy też innych rzeczy. Idź na spacer lasem na telegraf -
              bedziesz musiał uważać żeby nie zabił cię jakiś crazy rowerzysta bo małolaty
              (takie 15 - 16letnie) też się chcą pościgać ale jeszcze samochodami nie mogą. I
              też im nikt nic nie organizuje . Wszystko co robi młodzież jest konsekwencją
              zachowania dorosłych.
              • Gość: mały Re: rajdowcy w kielcach IP: 80.50.23.* 17.08.03, 08:21
                Gość portalu: iza napisał(a):

                > młodzież. Piszesz , że może być tragedia z rajdów. Pewnie , że może - z
                > wszystkiego może być tragedia. Kiedyś w Kielcach kolarz został kaleką bo na
                > zamkniętą trasę wyścigu wyjechała koparka. Na Telegrafie zabił się narciarz.
                > Wypadki zawsze i wszędzie się zdarzają i tego się nie uniknie . Ale zrozum ,

                OK. Ale Ty też spróbuj zrozumieć jedną rzecz. Chodzi mi tylko o to,
                że "rajdowcy" stwarzają zagrożenie DLA INNYCH. Jeśli sami się pozabijają - to
                proszę bardzo, ja nie mam nic przeciwko temu.

                Piszesz o Miedzianej Górze. Ciekaw jestem, czy ktokolwiek z "organizatorów"
                tych rajdów chociaż próbował się dogadać automobilklubem w sprawie
                zorganizowania ich na torze. Ale widzisz, to nie o to chodzi.
                Rajdy "nielegalne" to zupełnie inaczej brzmi. Poza tym ta adrenalina, ciągła
                czujność - jedzie policja czy nie...

                Ja uważam, że ci "rajdowcy" to w 99% rozpieszczone dzieci bogatych rodziców.
                Tatuś i mamusia kupują dziecku wóz na 18 urodziny, dziecko za kieszonkowe
                tuninguje sprzęta, a ponieważ się nudzi - wpada mu do głowy pomysł, żeby w
                jakiś ciekawy sposób to "cacko" wykorzystać.

                "Nielegalne rajdy" - jak to świetnie brzmi. W Warszawie się ścigają, więc my
                też bądźmy "trendy", zróbmy to u nas. Tylko że w Warszawie takie rajdy urządza
                się nie na ulicach, tylko na dużych placach, na przykład koło cargo na okęciu,
                gdzie rzeczywiście nikomu nic się nie może stać. A u nas? Któraś gazeta
                napisała, że ścigacie się na Raszówce. Przecież to jedno z
                najniebezpieczniejszych miejsc.
                • Gość: zet Re: rajdowcy w kielcach IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.03, 12:36
                  Mały – reprezentujesz pokolenie które pomału odchodzi w zapomnienie. Weź
                  zastanów się człowieku przez chwile zanim coś wystukasz na klawiaturze. Czy Ty
                  myślisz że przez cały dzień 7 dni w tygodniu nic nie robię tylko jeżdżę sobie
                  bez celu po mieście a w wolnych chwilach ścigam się. Otóż nie, skończyłem naukę
                  i obecnie pracuje a po pracy jest właśnie czas na spotkania z kolegami i
                  wspólną zabawę.

                  „uważam, że samochód służy do jeżdżenia a nie do wyścigów” – tym stwierdzeniem
                  mnie „zabiłeś”:). To weź to powiedz tym wszystkim kierowcom wyścigowym którzy
                  jeżdżą np. w Formule 1, WRC itp. i milionom kibiców którzy to oglądają. Jeszcze
                  raz to powtórzę – zastanów się na chwilę zanim coś głupiego napiszesz.

                  Na koniec – to napisz jaką to masz „fajna brykę” i ile masz lat? Tylko prawdę.
                  • Gość: mały Re: rajdowcy w kielcach IP: 80.50.23.* 17.08.03, 12:52
                    Gość portalu: zet napisał(a):

                    > „uważam, że samochód służy do jeżdżenia a nie do wyścigów” –
                    > tym stwierdzeniem
                    > mnie „zabiłeś”:). To weź to powiedz tym wszystkim kierowcom wyścigo
                    > wym którzy
                    > jeżdżą np. w Formule 1, WRC itp. i milionom kibiców którzy to oglądają.

                    Chyba nadal nie widzisz różnicy między zwykłym samochodem a rajdowym. Zwykły
                    samochód, nawet tuningowany, nie służy do ścigania się. Ściganie się na
                    publicznej drodze jest wykroczeniem i mam nadzieję, że policja w końcu zacznie
                    to egzekwować.
                    Jeśli chcesz się ścigać to idź do automobilklubu i spytaj co zrobić, żeby
                    zostać kierowcą rajdowym.
                  • Gość: mały Re: rajdowcy w kielcach IP: 80.50.23.* 17.08.03, 12:54
                    Gość portalu: zet napisał(a):

                    > Na koniec – to napisz jaką to masz „fajna brykę” i ile masz l
                    > at? Tylko prawdę.

                    To chyba najczęściej tuningowany samochód w Polsce. Ale mój służy do jeżdżenia
                    i nie doznaję ekstazy opowiadając o nim.
                    • Gość: iza Re: rajdowcy w kielcach IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.03, 13:41
                      No cóż. Typowy konflikt pokoleń ktorego tu nie rozwiążemy :(
                      • Gość: mały Re: rajdowcy w kielcach IP: 80.50.23.* 17.08.03, 13:49
                        Gość portalu: iza napisał(a):

                        > No cóż. Typowy konflikt pokoleń ktorego tu nie rozwiążemy :(

                        Chyba jesteś w błędzie. Nie rozwiążemy go, bo brakuje Wam (zwolennikom rajdów)
                        argumentów.
                        • Gość: iza Re: rajdowcy w kielcach IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.03, 15:22
                          Gość portalu: mały napisał(a):
                          >
                          > Chyba jesteś w błędzie. Nie rozwiążemy go, bo brakuje Wam (zwolennikom
                          rajdów)
                          > argumentów.

                          Ech , i tak możemy nakręcać się w nieskończoność , bo moim zdaniem Tobie
                          brakuje argumentów.Polemizujesz z każdym zdaniem ale tylko do pewnego momentu i
                          piszesz coraz mniej, wątku o dresiarzach nie ciągnąłeś bo napisałeś nie o
                          faktach tylko o "powszechnej opinii" która nie jest prawdziwa i dalsze
                          spieranie się nie miałoby sensu. O tym , że ludzie mają hobby z którego nigdy
                          nie zrezygnują (Marszałek) też już nie masz co dyskutować. O tym , że dorośli
                          nic nie mają do zaproponowania młodzieży też nie kontynujesz bo taka jest
                          prawda. Uparcie tylko starasz się powiedzieć że ktoś stwarza zagrożenie dla
                          innych , ale Twoja opinia nie jest w żadnym razie poparta faktami - nigdy nie
                          byłes na takim wyścigu. Jedyne w czym masz rację to to , że gdziekolwiek by się
                          on nie odbywał nie jest to do tego stworzone miejsce. Ale jest to naturalną
                          konsekwencją tego , że miejsce stworzone do tego jest zamknięte na głucho.
                          Jeśli nikt (a są instytucje do tego powołane : automobilkluby , pzmoty czy
                          choćby policja bo ona nie jest tylko od ścigania ale i od prewencji) nie
                          zorganizuje takich imprez legalnie , to nikt w miedzianej górze nie będzie
                          chciał z samymi zapaleńcami wyścigów rozmawiać , albo pisną taką cenę za
                          korzystanie z toru że można się będzie postukać w głowe co najwyżej. I kiedyś
                          jeszcze można było tam wjechać choćby po to , żeby nauczyć się jeździć
                          samochodem , teraz już nie ma na to szans , nawet leśny odcinek toru jest
                          zamknięty na głucho. Lepiej może poświęciłbyś się pisaniu na temat : udostępnić
                          tor kielce ludziom bo dla ludzi został on zbudowany. Może odniosłoby to większe
                          korzyści niż jałowa dyskusja że ściganie jest be.
                          • Gość: mały Re: rajdowcy w kielcach IP: *.satbit.pl / 10.10.3.* 17.08.03, 15:52
                            Gość portalu: iza napisał(a):

                            > Ech , i tak możemy nakręcać się w nieskończoność , bo moim zdaniem Tobie
                            > brakuje argumentów.Polemizujesz z każdym zdaniem ale tylko do pewnego momentu
                            i
                            >
                            > piszesz coraz mniej, wątku o dresiarzach nie ciągnąłeś bo napisałeś nie o
                            > faktach tylko o "powszechnej opinii" która nie jest prawdziwa i dalsze

                            Po prostu nie widziałem nigdy tuningowanego samochodu, którym by spokojnie
                            jechał zwykły człowiek. Zawsze jest to wygolony młodzieniec z łokciem za oknem,
                            gazujący min. 80 km.h po mieście. Zrozum, że nie każdy kierowca ma taki świetny
                            refleks jak "rajdowcy". Jak będzie jechał emeryt maluszkiem i mu wyskoczy na
                            skrzyżowaniu taki dresiarz z prędkością ponad 80 km.h to człowiek nie będzie w
                            stanie wyhamować.

                            > spieranie się nie miałoby sensu. O tym , że ludzie mają hobby z którego nigdy
                            > nie zrezygnują (Marszałek) też już nie masz co dyskutować. O tym , że dorośli

                            Czy Marszałek ścigał się po bałtyckim kąpielisku, przelatując po głowach
                            kąpiącym się dzieciom? Nie. Trenował w miejscach do tego przeznaczonych.

                            > nic nie mają do zaproponowania młodzieży też nie kontynujesz bo taka jest
                            > prawda. Uparcie tylko starasz się powiedzieć że ktoś stwarza zagrożenie dla

                            To nie jest prawda. Jeśli chcesz coś robić, to możesz to robić. Chcesz, żeby
                            dorośli zapewniali rozrywki dwudziestoparolatkom? Przecież to dorośli ludzie i
                            sami powinni się sobą zająć.

                            > konsekwencją tego , że miejsce stworzone do tego jest zamknięte na głucho.
                            > Jeśli nikt (a są instytucje do tego powołane : automobilkluby , pzmoty czy
                            > choćby policja bo ona nie jest tylko od ścigania ale i od prewencji) nie
                            > zorganizuje takich imprez legalnie , to nikt w miedzianej górze nie będzie
                            > chciał z samymi zapaleńcami wyścigów rozmawiać , albo pisną taką cenę za

                            Skąd wiesz? Próbowałaś?

                            > korzystanie z toru że można się będzie postukać w głowe co najwyżej. I kiedyś
                            > jeszcze można było tam wjechać choćby po to , żeby nauczyć się jeździć
                            > samochodem , teraz już nie ma na to szans , nawet leśny odcinek toru jest

                            Co to za problem zainteresować sprawą lokalne gazety? Może wtedy pzmot otworzy
                            wam tor. Najlepiej jednak siedzieć z założonymi rękami i czekać "aż doirośli
                            coś zorganizują". Albo lepiej ścigać się samochodami po ulicach.

                            > zamknięty na głucho. Lepiej może poświęciłbyś się pisaniu na temat :
                            udostępnić
                            > tor kielce ludziom bo dla ludzi został on zbudowany. Może odniosłoby to
                            większe
                            > korzyści niż jałowa dyskusja że ściganie jest be.

                            Ja może nie, ale zadzwoń do PZMotu, automobilklubu, gazety wyborczej, słowa,
                            echa. Może ktoś sie tym zajmie. Nie warto spróbować?
                            • Gość: zet Re: rajdowcy w kielcach IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.03, 17:29
                              „Po prostu nie widziałem nigdy tuningowanego samochodu, którym by spokojnie
                              jechał zwykły człowiek. Zawsze jest to wygolony młodzieniec z łokciem za oknem,
                              gazujący min. 80 km.h po mieście” – skoro mieszkasz na wsi to co Ty tam możesz
                              zobaczyć. Jak chcesz to ja podjadę moim samochodem i zobaczysz jaki mam „zimny
                              łokieć” no i specjalnie dla Ciebie ubiorę się w dres firmy abibas z czterema
                              paskami. Nie musze pisać że jestem łysy:) Jak z takim człowiekiem jak Ty można
                              dyskutować po prostu się nie da. Szkoda słów, kończę z Tobą dyskusję. Nie
                              musisz pisać jaki masz samochód bo wiem że jest to 126p - najczęściej
                              tuningowany samochód w Polsce. Sam to potwierdziłeś:)

                              p.s. Iza nawet się nie staraj z gościem od „fajnej bryczki” dyskutować.
                              Pozdrawiam
                              • Gość: mały Re: rajdowcy w kielcach IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.03, 20:25
                                Gość portalu: zet napisał(a):

                                > zobaczyć. Jak chcesz to ja podjadę moim samochodem i zobaczysz jaki mam „
                                > zimny
                                > łokieć” no i specjalnie dla Ciebie ubiorę się w dres firmy abibas z czter
                                > ema
                                > paskami. Nie musze pisać że jestem łysy:) Jak z takim człowiekiem jak Ty

                                Nic dodać nic ująć.

                                > dyskutować po prostu się nie da. Szkoda słów, kończę z Tobą dyskusję. Nie
                                > musisz pisać jaki masz samochód bo wiem że jest to 126p - najczęściej

                                Dobra, niech Ci będzie że mam 126p.
                                Ciekawe... oceniać człowieka na podstawie posiadanego samochodu. Spodziewałem
                                się tego.

                                A może jestem kierowcą autobusu, albo śmieciarki... skąd wiesz?
                              • Gość: szczydoniecki bis Re: rajdowcy w kielcach IP: PROXY:* / 172.16.1.* 17.08.03, 21:56
                                echhh, rajdowcy i rajdofcy. Szczyle potrafiący szybko na prostych ... Echhh i
                                KUNIECNIE SE SZYBKI NA CARNO ZALEPIAJTA. Echhh ćwoczki wieczorowe ... echh wy
                                twardzi mężczyźni: oczytani, elokwentni, dojrzali, męscy. Gówno umiecie a nie
                                jeździć. Szybko każdy potrafi. Ale szybko, sprawnie i mądrze ... no trzeba
                                mieć jeszcze komórki we łbie. Naklejcie se czarne folijki na łby. będziecie
                                jeszcze lepsi rajdoFcy.
                                • Gość: obserwator Re: rajdowcy w kielcach IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.03, 23:17
                                  Mamy tu ciekawą dyskusję i wypociny osoby która sobie mózg czarną folią
                                  zakleiła nie są mile widziane.
                                  • Gość: obserwator Re: rajdowcy w kielcach IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.03, 23:19
                                    A swoją drogą po co tracić czas na pisanie czegoś jeśli nie ma się nic do
                                    powiedzenia oprócz paru słów świadczących , że się jest prostym chamkiem?
                                    • Gość: Ian_Curtis Re: !!! SPIS AUT - no chwalić się "rajdowcy" :-) IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 18.08.03, 09:30
                                      Uśmiałem się czytając co niektóre wypowiedzi myślałem że gość który załozył
                                      ten wątek szukał miłośników rajdów a tu się okazało że wszystkim chodziło o
                                      wyścigi (nie rajdy !) uliczne :-))) No ściganci z podkielekich lasów bardzo
                                      prosze się chwalić jakimi to "potworkami" się ścigacie. Śmiem twierdzić że na
                                      profesjonalnie zorganizowanym KJS prawdziwy miłośnik sportów samochodowych na
                                      maluszku by wasz wymieszał :-)) Oj żałosne pokolenie wyrosło, fajnie to
                                      Kazelot Staszewski nazwał "Polsat Generation"...
                                      • Gość: des Re: !!! SPIS AUT - no chwalić się 'rajdowcy' :-) IP: *.infomax.com.pl 18.08.03, 10:46
                                        oj, napisalbys lepiej - chyba ze nie wiesz, ze przy Automibilklubie kieleckim
                                        jest Koło Rajdowo Tuningowe "ScyZZoR", ktore lubi wlasnie krecic sie dookola
                                        pacholkow :) Wiadomo, ze to co innego niz proste wyscigi dla "prostych" ludzi
                                        na prostej, tylko skad na nich takze goscie w samochodach z tego Koła? :P

                                        Do Izy: Zgadzam sie z Twoimi postami w 101% :) Gdybym sam tak umial pisac :)

                                        Do Curtis'a: gosc ktory zapoczatkowal watek napisal rajdowcy. nie sprecyzowal
                                        konkretnie o co mu chodzi. wiec rownie dobrze moglo chodzic o cos bardziej w
                                        stylu KJS niz kieleckiego streetracingu, ktory juz zreszta po ost.
                                        interwencjach policji zamiera.

                                        Do Zet'a: kojarzysz cos ScyZZor'a lub KKT? :)
                          • Gość: ElMatador Re: rajdowcy w kielcach IP: 212.244.153.* 18.08.03, 10:42
                            Czytajac te wypowiedzi można dojść do wniosku, że jesli ktoś posiada samochód
                            po tutningu to znaczy, że jest prostakiem, mało inteligentnym człowiekiem, a
                            jesli już bywa na "wyscigach", to już całkowite dno...
                            Dziwi mnie to i nie rozumiem dlaczego taki stereotyp jest w dalszym ciągu
                            utwierdzany. Ale dostrzegam w tym jednak pewna prawidłowość. Mówią to ludzie,
                            którzy są zazdrośni, ze kogoś stać na fajną, ładną furę, ludzie, którzy zamiast
                            się spotkać i pogadać w miłym gronie wolą siedzieć przy piwku, przed TV i
                            narzekac na wszystko. To, że ktoś lubi tuning, wyscigi, to jest złe???
                            Ja rozumiem, że zdarzają się wyjątki, niekulturalni, wulgarni ludzie, ale tak
                            jest w kazdym gronie. Nie lubię gdy ktoś uogólnia całą sprawę. Nie pozwolę
                            sobie na to aby jacyś SUPERFACECI krytykujący tu na tym forum sprawe tuningu,
                            wyścigów, uogólniali całość. Sam posiadam samochód po lekkim tuningu,
                            (granatowe MV6), jestem z wyższym wyksztalceniem, pracuję na uczelni i
                            przyjeżdzam w piątki na spotkania. Jest bardzo miło, wszyscy rozmawiają
                            oglądają auta, i nie zgodzę się z PANAMI, którzy tak krytykują tą tematykę. I
                            na koniec jeszcze jedno. Nawet maluch o przemyślanym tuningu jest ładnym
                            samochodzikiem, a nie szata zdobi człowieka...
                            • Gość: ARTX Re: rajdowcy w kielcach IP: 213.77.1.* 18.08.03, 11:24
                              Widze ze wywiazala sie tu dosc spora dyskusja na temat tuningowcow i street
                              racer'ów. Sam jestem klubowiczem KKT i niejest to tak ze jak mamy autka po
                              tuningu to wyciskamy z nich ile fabryka dala. Otoz jest tak ze szanujemy swoje
                              autka bo wkaladamy tam duzo pracy i najczesciej cale swoje oszczednosci. To
                              chyba nikt z nas niebedzie szalal ulicami Kielc zeby wpasc w jakas dziure lub
                              kraweznik zeby cos urwac lub rozwalic bo zazwyczaj sa to kosztowna rzeczy. Wiec
                              jesli sa organizowane nocne wyscigi to raczej sa one prawie w 100% bezpieczne.
                              Poniewaz jest to tylko ok 400-500metrow i koniec a na odcinku tej trasy jest
                              wszystko zablokowane, wiec nikt i nic niepowinno wyskoczyc. Oczywiscie znajda
                              sie niekiedy debile i sie niebezpiecznie popisuja ale to juz inna sprawa. Wiec
                              kazdy chyba przyzna mi racje ze lepiej sie wyszalec po pólnocy na
                              nieuczeszczanej trasie niz w centrum kielc na kretych i niebezpiecznych
                              ulicach. A przeciez gdzies musimy to robic bo to juz nasza pasja...;-) A
                              pozatym zawsze sie przyda odrobina adrenalinki...
                              Pozdrawiam wszystkich tuningowców i streetracer'ów
                              • Gość: Ian_Curtis Re: a niech tam... IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 18.08.03, 12:10
                                Gwoli wyjaśnień:

                                1. Nie mam nic przeciwko tuningowi choc twierdzę że zjawisko to w naszym kraju
                                jest bardzo tandetnie, folklorystycznie i przedewszystkim baaaardzo niedbale i
                                bezgustu reprezentowane. Inna sprawa że po części sami sobie jesteście winni
                                opinni jaka o was panuje, niestety większość pajaców jeżdząca skrajnie
                                niebezpiecznie po kielczech ma auta po tuningu i z takowym zjawiskiem na 99%
                                się identyfikuje. Co do wyścigów ulicznych :-) śmieszni jesteście robiąc coś
                                takiego na ulicach mając piękny tor wyścigowy, sam chętnie dał bym parę
                                złotych na bilet wstępu aby popatrzeć na sprawnie zorganizowane zawody w
                                sprincie.

                                2. Co co ja mam do jasnej cholery myśleć o debilu z Reanult Clio, autko wraz z
                                gościem ( o zgrozo owy człowieczek studiuje prawo ! ) było opisywane jakieś 3
                                tygodnie temu w Auto Świecie czy innej gazetce. Gość jest z Kielc i ludzie
                                związani z KKT pewnie go znają, a tu pięknego słonecznego dnia jechał owym
                                autkiem na ulicy Tarnowskiej lekko ponad 100 zlewając jakiekolwiek zasady
                                ruchu ! Następny gość Audi 100 z takimi srebrnymi nakładkami na masce i
                                progach, tylne lampy "smołą" wymalowane notorycznie wymuszający pierszeństwo i
                                mający innych użytkowników drogi ogólnie recz biorąc w dupie pewnie też jest
                                znany w KKT. Mógłbym jeszcze pare jeżdzących "cepelii" wymienić tylko jak
                                sądze to co powiedziałem wystarczy aby mnie teraz na luziku spokojnie
                                sponiewierać na forum...

                                3. Aby było jasne nie mam kompleksów słabszego autka czy jakaś zazdrość we
                                mnie wzbiera jak widzę auto 3 razy mocniejsze od mego, po prostu szlag mnie
                                trafia jak widzę waszą brawurową, bezmyślną jazdę na ulicach. Sam jestem
                                miłośnikiem sportów motorowych od niepamiętnych lat, wraz z moją panią
                                jesteśmy miłośnikami Alfy Romeo, sam wydzwaniałem zo PZM z wielkimi żalami i
                                nie ukrywaną złością że że sierpniowa eliminacja PAR nie odbyła sięw Kielcach.
                                Kurcze mógłbym się to w cholere rozpisywać, ale po co... Was i tak nic nie
                                zmieni

                                • Gość: El Matador Re: a niech tam... IP: 212.244.153.* 18.08.03, 12:24
                                  Nikt nikogo nie ma zamiaru obrażać...
                                  Ale nie wolno atakować ludzi nie znając ich. A to, że jest wielu
                                  nieodpowiedzialnych ludzi to nie nasza wina...
                                • Gość: des Re: a niech tam... IP: *.infomax.com.pl 18.08.03, 13:08
                                  zahacze tylko o szybka jazde a'propos np. ul. tarnowskiej. faktem jest kierowcy
                                  notorycznie lamia tam predkosc - jezdze tamtedy codziennie do/z pracy i 99%
                                  kierowcow nie jedzie ponizej 70km/h nie wspominajac o 60. z tych 99% jakies 40%
                                  jedzie w poblizu 100 km/h. I to nie jakies dzieciaki w wozkach tatusiow, a
                                  raczej tatusiowie w drodze do/z pracy. Srdenia predkosc, jesli tylko nie ma
                                  panow z suszarkami na tarnowskij, to jakies ca 80 km/h. Zupelnie "normalni"
                                  kierowcy. To, ze jakas tuningowa "cepelia" chcaca sie za wszelkka cene wyroznic
                                  z tlumu innych, i jest po prostu lepiej widoczna ze wzgledu na wyglad i danego
                                  kierowce tego autka, nie przesadza ze wszyscy tacy sa. Gdyby tylko ta "cepelia"
                                  wygladala jak kazdy inny samochod, a zachowywala sie tak samo, z pewnoscia
                                  nikt - no moze prawie nikt - nie zwrocilby na to uwagi. Bo jak pogina jakies A8
                                  czy beja czy inna lancia to jest ok, ale gdyby tylko mialy jakies lotki czy
                                  spojlery, to od razu Bee! Tak, ze kazdego z uzytkownikow drogi trzeba raczej
                                  indywidualnie traktowac - gdzies w poblizu jest watek o piratach drogowych...
                                  • Gość: Ian_Curtis Re: a niech tam... IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 18.08.03, 14:04
                                    Gość portalu: des napisał(a):

                                    > zahacze tylko o szybka jazde a'propos np. ul. tarnowskiej. faktem jest
                                    kierowcy
                                    >
                                    > notorycznie lamia tam predkosc - jezdze tamtedy codziennie do/z pracy i 99%
                                    > kierowcow nie jedzie ponizej 70km/h nie wspominajac o 60. z tych 99% jakies
                                    40%
                                    >
                                    > jedzie w poblizu 100 km/h. I to nie jakies dzieciaki w wozkach tatusiow, a
                                    > raczej tatusiowie w drodze do/z pracy. Srdenia predkosc, jesli tylko nie ma
                                    > panow z suszarkami na tarnowskij, to jakies ca 80 km/h. Zupelnie "normalni"
                                    > kierowcy. To, ze jakas tuningowa "cepelia" chcaca sie za wszelkka cene
                                    wyroznic
                                    >
                                    > z tlumu innych, i jest po prostu lepiej widoczna ze wzgledu na wyglad i
                                    danego
                                    > kierowce tego autka, nie przesadza ze wszyscy tacy sa. Gdyby tylko
                                    ta "cepelia"
                                    >
                                    > wygladala jak kazdy inny samochod, a zachowywala sie tak samo, z pewnoscia
                                    > nikt - no moze prawie nikt - nie zwrocilby na to uwagi. Bo jak pogina jakies
                                    A8
                                    >
                                    > czy beja czy inna lancia to jest ok, ale gdyby tylko mialy jakies lotki czy
                                    > spojlery, to od razu Bee! Tak, ze kazdego z uzytkownikow drogi trzeba raczej
                                    > indywidualnie traktowac - gdzies w poblizu jest watek o piratach
                                    drogowych...


                                    Nieprawda sam w wątku który wspominasz napisałem o kierowcy prezydenta
                                    Lubawskiego który swoją Lancią zlewa wszystkie paragrafy na drodze, słusznie
                                    twierdzisz że można to uogulnić na brać tuningową, tylko że ja podaję
                                    konkretne przykłady konkretnych aut a tego ten wątek dotyczy. Wracając do
                                    sprawy "sprintu" czy naprawdę w tym mieście nie ma osób które zorganizują wam
                                    zawody "sprinterskie na 400m" na torze w Miedzianej Górze ? Sam będę pierszy
                                    który kupi bilety i przyjdzie na takie zawody ! A gwarantuję wam że takich
                                    będzie więcej, ale prawda jest taka że całej braci ścigającej się nielegalnie
                                    po ulicach o to chodzi aby było nielegalnie większy smaczek, będzie co kumplom
                                    opowiadać...
                                    • Gość: des Re: a niech tam... IP: *.infomax.com.pl 18.08.03, 14:23
                                      /.../ Wracając do
                                      > sprawy "sprintu" czy naprawdę w tym mieście nie ma osób które zorganizują wam
                                      > zawody "sprinterskie na 400m" na torze w Miedzianej Górze ? Sam będę pierszy

                                      nie chcialbym byc falszywym prorokiem, ale mysle ze do konca tego roku jeszcze
                                      zadnych oficjalnych biletowanych wyscigow na torze nie bedzie, za to w
                                      przyszlym roku na 99% tak :)

                                      > który kupi bilety i przyjdzie na takie zawody ! A gwarantuję wam że takich
                                      > będzie więcej, ale prawda jest taka że całej braci ścigającej się nielegalnie
                                      > po ulicach o to chodzi aby było nielegalnie większy smaczek, będzie co
                                      kumplom opowiadać...

                                      masz racje. niestety. jednak w 99% sa to goscie nie zrzeszeni w zadnych klubach
                                      czy to rajdowych czy tuningowych...

                                      btw: czesto mozna Cie spotkac na tarnowskiej?
                                      • Gość: Ian_Curtis Re: a niech tam... IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 18.08.03, 14:57
                                        Gość portalu: des napisał(a):

                                        > /.../ Wracając do
                                        > > sprawy "sprintu" czy naprawdę w tym mieście nie ma osób które zorganizują
                                        > wam
                                        > > zawody "sprinterskie na 400m" na torze w Miedzianej Górze ? Sam będę piers
                                        > zy
                                        >
                                        > nie chcialbym byc falszywym prorokiem, ale mysle ze do konca tego roku
                                        jeszcze
                                        > zadnych oficjalnych biletowanych wyscigow na torze nie bedzie, za to w
                                        > przyszlym roku na 99% tak :)
                                        >
                                        > > który kupi bilety i przyjdzie na takie zawody ! A gwarantuję wam że takich
                                        >
                                        > > będzie więcej, ale prawda jest taka że całej braci ścigającej się nielegal
                                        > nie
                                        > > po ulicach o to chodzi aby było nielegalnie większy smaczek, będzie co
                                        > kumplom opowiadać...
                                        >
                                        > masz racje. niestety. jednak w 99% sa to goscie nie zrzeszeni w zadnych
                                        klubach
                                        >
                                        > czy to rajdowych czy tuningowych...
                                        >
                                        > btw: czesto mozna Cie spotkac na tarnowskiej?


                                        Co dzień z tym że w ostatnich dniach jeżdzę autem pożyczonym, zresztą mieszkam
                                        na Bukówce więc trudno bym nie poruszał się Tarnowską :-)

                                        pzdr
                                        • Gość: des Re: a niech tam... IP: *.infomax.com.pl 18.08.03, 15:05
                                          /.../
                                          > na Bukówce więc trudno bym nie poruszał się Tarnowską :-)
                                          >
                                          pewnie sie dzien w dzien mijamy :) masz gg?
                                          1665153

                                          pOzdrO
                            • Gość: mały Re: rajdowcy w kielcach IP: 80.50.23.* 18.08.03, 12:45
                              Gość portalu: ElMatador napisał(a):

                              > utwierdzany. Ale dostrzegam w tym jednak pewna prawidłowość. Mówią to ludzie,
                              > którzy są zazdrośni, ze kogoś stać na fajną, ładną furę, ludzie, którzy
                              zamiast
                              > się spotkać i pogadać w miłym gronie wolą siedzieć przy piwku, przed TV i
                              > narzekac na wszystko. To, że ktoś lubi tuning, wyscigi, to jest złe???

                              Takie "wyścigi" są niebezpieczne i sprzeczne z prawem. Ludzie, którzy w nich
                              uczestniczą, popełniają kilka wykroczeń jednocześnie - stwarzają zagrożenie w
                              ruchu drogowym, bezprawnie zamykają publiczną drogę i przekraczają prędkość. Za
                              coś takiego według kodeksu można stracić od razu komplet punktów i kilka stówek
                              z kieszeni. Tylko, że policja ma to w dupie. Jak ktoś zginie, to gazety
                              napiszą - "gdzie była policja?'. No właśnie - gdzie?

                              > Ja rozumiem, że zdarzają się wyjątki, niekulturalni, wulgarni ludzie, ale tak
                              > jest w kazdym gronie. Nie lubię gdy ktoś uogólnia całą sprawę. Nie pozwolę
                              > sobie na to aby jacyś SUPERFACECI krytykujący tu na tym forum sprawe tuningu,

                              Nie mam nic przeciwko tuningowi. Jestem przeciwko łamaniu prawa i sprowadzaniu
                              niebezpieczeństwa utraty życia lub zdrowia na postronne osoby. Sami się
                              zabijajcie, jeśli lubicie.
                              • Gość: ElMatador Re: rajdowcy w kielcach IP: 212.244.153.* 18.08.03, 13:24
                                Jeśli chodzi o łamanie prawa, z tym się zgadzam, natomiast nie bede popierał
                                uogólniania sprawy środowiska ludzi, którzy jeżdą na zloty tuningowe, i to mam
                                na myśli pisząc, że "chcą się spotkac, pogadać itp..."
                                A prawda jest taka, że prawdziwych wyścigów na 400 m nie bylo i nie będzie...
                                Nia ma na to warunków, to raz, a dwa, nie ma osoby, bądź osób, które mądrze
                                mogą to zorganizować. Niestety taka prawda. I nic na to nie poradzimy. musimy
                                jednak rozgraniczyć między małolatami a ludxmi, którzy dobrze znają pojęcie
                                streetracingu i tuningu. I to jest główna myśl jaką kieruję do czytelników. Z
                                małolatami zawsze są i będą problemy. Taki świat.
                                • Gość: mały Re: rajdowcy w kielcach IP: 80.50.23.* 18.08.03, 14:29
                                  Gość portalu: ElMatador napisał(a):

                                  > Jeśli chodzi o łamanie prawa, z tym się zgadzam, natomiast nie bede popierał
                                  > uogólniania sprawy środowiska ludzi, którzy jeżdą na zloty tuningowe, i to
                                  mam
                                  > na myśli pisząc, że "chcą się spotkac, pogadać itp..."
                                  > A prawda jest taka, że prawdziwych wyścigów na 400 m nie bylo i nie będzie...

                                  Właśnie. Od początku w tym wątku probuję dowieść że te "wyścigi" to nie żadne
                                  wyścgi tylko zwykły łamanie prawa. Nie jest sztuką szybko jeździć. Sztuką jest
                                  dobrze i bezpiecznie jeździć.

                                  Rajdowcy - co jakiś czas automobliklub organizuje rajdy SPRAWNOŚCIOWE. Każdy
                                  może brać w nich udział. Spróbujcie, a zobaczycie, że to nie sztuka palić gumy
                                  na 400 m. Sztuką jest przejechać slalom z piłeczką na masce, tak, żeby nie
                                  spadła. Sztuką jest umieć wychodzić z poślizgów. Nauczcie się tego, a nie
                                  głupiego ścigania na pól mili.
                            • Gość: zet Re: rajdowcy w kielcach IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 18.08.03, 14:18
                              Otóż to ElMatador zazdrośni, mają kompleksy jak osoba w młodym wieku podjeżdża
                              samochodem po tuningu a oni tylko się patrzą w swoich „fajnych bolidach” albo
                              przez szybę autobusu.
                              Ja przyjeżdżam w piątki ciemno-fioletowym Golf-em TDI.

                              Pozdrowienia dla Izy, ElMatador-a, des-a, ARTX
                              • Gość: des Re: rajdowcy w kielcach IP: *.infomax.com.pl 18.08.03, 14:25
                                /.../
                                >
                                > Pozdrowienia dla Izy, ElMatador-a, des-a, ARTX

                                thx. w kwestii informacyjnej. nie bylo mnie w ost. piatek /swieto/ czy cos sie
                                dzialo? czy moze zaszla jakas zmiana?
                                • Gość: zet Re: rajdowcy w kielcach IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 18.08.03, 15:09
                                  Było mniej samochodów niż 2 tygodnie temu ale też było fajnie. Nie napisze
                                  gdzie się ścigano ( siedzący w tym temacie wiedzą gdzie ) bo tacy konfidenci
                                  jak „mały” donieśli by tam gdzie trzeba. Spodziewam się że w ostatni piątek
                                  sierpnia i we wrześniu ( jak będzie pogoda ) powinno być znacznie więcej
                                  samochodów – koniec wakacji, szkoła i wszyscy zjadą do Kielc.
                                  • Gość: des Re: rajdowcy w kielcach THX /no txt/ IP: *.infomax.com.pl 18.08.03, 15:19
                                  • Gość: mały Re: rajdowcy w kielcach IP: 80.50.23.* 18.08.03, 15:57
                                    Gość portalu: zet napisał(a):

                                    > Było mniej samochodów niż 2 tygodnie temu ale też było fajnie. Nie napisze
                                    > gdzie się ścigano ( siedzący w tym temacie wiedzą gdzie ) bo tacy konfidenci
                                    > jak „mały” donieśli by tam gdzie trzeba. Spodziewam się że w ostatn

                                    Miejmy nadzieję, że podczas tych "rajdów" któryś z Was się zabije. Wtedy
                                    policja sama się tym zajmie i rozgoni to "towarzystwo".

                                    > i piątek
                                    > sierpnia i we wrześniu ( jak będzie pogoda ) powinno być znacznie więcej
                                    > samochodów – koniec wakacji, szkoła i wszyscy zjadą do Kielc.

                                    Właśnie. To jest tylko potwioerdzenie mojej tezy, że ci "rajdowcy" to
                                    rozpieszczone bachory bogatych rodziców, którzy dostali wozy na osiemnastke i z
                                    nudów się ścigają.
                                    • Gość: zet Re: rajdowcy w kielcach IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 18.08.03, 18:37
                                      No dalej, daj upust swojej zazdrości że ty takich rodziców nie miałeś jak byłeś
                                      w naszym wieku. Pokaż jaki z Ciebie jest teraz wielki moralista i będziesz Nas
                                      uczył jak się jeździ bezpiecznie ale i tak każdy ma to głęboko w d...e co
                                      piszesz. Jesteś starym prykiem i nic tego nie zmieni. Mam nadzieję że spotkamy
                                      się na ulicy – eeee skąd przecież jesteś cykorem i nie powiesz jaki masz
                                      samochód. Na pewno jakbym cię ujrzał to bym się ze śmiechu wyłożył. Internetowy
                                      napinacz tylko potrafisz przy komputerze siedzieć i pisać swoje brednie. Weź
                                      podejdź do takiego młodego kierowcy w sportowym samochodzie i mu to wszystko co
                                      tu na forum piszesz powiedz. Zesrał byś się ze strachu.
                                    • Gość: iza Re: rajdowcy w kielcach IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 18.08.03, 19:01
                                      > Miejmy nadzieję, że podczas tych "rajdów" któryś z Was się zabije. Wtedy
                                      > policja sama się tym zajmie i rozgoni to "towarzystwo".

                                      A ty jednak swoje. Wiesz , ja mam nadzieję , że ty sie jednak szybciej zabijesz
                                      niż wykrakasz coś tym swoim głupim krakaniem.
                                    • Gość: t Re: rajdowcy w kielcach IP: *.infomax.com.pl 20.08.03, 08:57
                                      Gość portalu: mały napisał(a):

                                      > Gość portalu: zet napisał(a):
                                      >
                                      > > Było mniej samochodów niż 2 tygodnie temu ale też było fajnie. Nie napisze
                                      >
                                      > > gdzie się ścigano ( siedzący w tym temacie wiedzą gdzie ) bo tacy konfiden
                                      > ci
                                      > > jak „mały” donieśli by tam gdzie trzeba. Spodziewam się że w o
                                      > statn
                                      >
                                      > Miejmy nadzieję, że podczas tych "rajdów" któryś z Was się zabije. Wtedy
                                      > policja sama się tym zajmie i rozgoni to "towarzystwo".
                                      >
                                      > > i piątek
                                      > > sierpnia i we wrześniu ( jak będzie pogoda ) powinno być znacznie więcej
                                      > > samochodów – koniec wakacji, szkoła i wszyscy zjadą do Kielc.
                                      >
                                      > Właśnie. To jest tylko potwioerdzenie mojej tezy, że ci "rajdowcy" to
                                      > rozpieszczone bachory bogatych rodziców, którzy dostali wozy na osiemnastke i
                                      z
                                      >
                                      > nudów się ścigają.
                                      Jest wierutną głupotą obrażać kogoś kogo się nie zna. Może się trafić że w
                                      Twoim środowisku to ty jesteś rozpieszczonym bachorem. Zastanów się co klikasz.
                                      • Gość: mały Re: rajdowcy w kielcach IP: proxy / 10.4.0.* 20.08.03, 09:08
                                        Gość portalu: t napisał(a):

                                        > Jest wierutną głupotą obrażać kogoś kogo się nie zna. Może się trafić że w
                                        > Twoim środowisku to ty jesteś rozpieszczonym bachorem. Zastanów się co
                                        klikasz.

                                        Na podstawie tego co piszą tutaj ci "rajdowcy" wywnioskowałem, że są to
                                        rozpieszczone dzieci, które od bogatych rodziców dostały samochody i nie wiedzą
                                        co z nimi robić. Pewnie nie wszyscy ale w większości.
                                        • Gość: des Re: rajdowcy w kielcach IP: *.infomax.com.pl 20.08.03, 09:33
                                          na pewno nie wszyscy :) jak zwykle racja czesciowo lezy po obu stronach
                                          barykady.
                                        • Gość: t Re: rajdowcy w kielcach IP: *.infomax.com.pl 20.08.03, 10:07
                                          Gość portalu: mały napisał(a):

                                          > Gość portalu: t napisał(a):
                                          >
                                          > > Jest wierutną głupotą obrażać kogoś kogo się nie zna. Może się trafić że w
                                          >
                                          > > Twoim środowisku to ty jesteś rozpieszczonym bachorem. Zastanów się co
                                          > klikasz.
                                          >
                                          > Na podstawie tego co piszą tutaj ci "rajdowcy" wywnioskowałem, że są to
                                          > rozpieszczone dzieci, które od bogatych rodziców dostały samochody i nie
                                          wiedzą
                                          >
                                          > co z nimi robić. Pewnie nie wszyscy ale w większości.

                                          Ale to decyzja ich rodziców i nie wyrażaj się. Jeżeli Cię stać to po namowach
                                          dziecka też sprawisz mu taki prezent. Teraz kupujesz np. drogie klocki,rowerek
                                          a w przyszłości? /oczywiście wszysko w miarę zasobności kieszeni i konta/
                                          • Gość: mały Re: rajdowcy w kielcach IP: 80.50.23.* 20.08.03, 13:30
                                            Gość portalu: t napisał(a):

                                            > Ale to decyzja ich rodziców i nie wyrażaj się. Jeżeli Cię stać to po namowach
                                            > dziecka też sprawisz mu taki prezent. Teraz kupujesz np. drogie
                                            klocki,rowerek
                                            > a w przyszłości? /oczywiście wszysko w miarę zasobności kieszeni i konta/

                                            Nie o to chodzi. Ci ludzie nie mają szacunku dla cudzej własności i przede
                                            wszytskim dla cudzego życia.
                                            • Gość: t Re: rajdowcy w kielcach IP: *.infomax.com.pl 20.08.03, 14:47
                                              Tu się z Tobą krytycznie nie zgodzę. Znam co niektórych z TYCH ludzi i wiem co
                                              innego,a Twoje gadanie w ten sposób obraża ich.
                                • Gość: ElMatador Re: rajdowcy w kielcach IP: 212.244.153.* 20.08.03, 12:30
                                  Dziękuję za pozdrowienia od wszystkich, pozdrawiam również wszystkich. PS, w
                                  piątki bywam granatową OMEGĄ MV6, zapraszam do rozmów... Pozdrowienia dla
                                  tuningowców i fanów sportów samochodowych. -p-
                              • Gość: mały Re: rajdowcy w kielcach IP: 80.50.23.* 18.08.03, 14:35
                                Gość portalu: zet napisał(a):

                                > Ja przyjeżdżam w piątki ciemno-fioletowym Golf-em TDI.

                                Widzisz. Tu jest problem. Ciebie rajcuje chwalenie się "super wozem". Dla mnie
                                nie jest to ważne, ważne jest czy umiesz jeździć, czy nie. Podczas wyścigu na
                                pół mili nie udowadniasz, że umiesz jeździć, tylko że masz ciężką stopę i setki
                                koni pod maską.

                                > Otóż to ElMatador zazdrośni, mają kompleksy jak osoba w młodym wieku
                                podjeżdża
                                > samochodem po tuningu a oni tylko się patrzą w swoich „fajnych bolidach&#

                                Mnie to wali kto ma jaki samochód. Wolę rozmawiać/przyjaźnić się/kolegować z
                                osobą która ma malucha, ale nie stwarza zagrożenia dla innych i coś sobą
                                reprezentuje, niż posiadaczem super zachodniego wozu, który pod czachą ma
                                trociny i umie tylko grzać na maxa, mając w dupie bezpieczeństwo innych.

                                A tak na marginesie - założę się, że Twojego "super golfa" kupili Ci rodzice.
          • Gość: jendrek Re: rajdowcy w kielcach IP: 213.76.134.* 18.08.03, 12:41
            brawo momy nowego holowczyca z siedmioletnim stazem jeszcze raz brawo
            powinnismy byc dumni ze tak dobrze jezdzaca osoba mieszka w kielcach
            • Gość: PostMortem Re: rajdowcy w kielcach IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 18.08.03, 16:11
              Zorganizowanie wyscigow na 1/4 mili na Torze Kielce jest niemozliwe poniewaz
              prosta na malej pentli jest zwyczajnie za krotka zeby bezpiecznie wychamowac.

              Czy starsi panowie naprawde nie pomysleli ze takie juz przeprowadzono na Torze
              i to nie jeden raz...poza tym druga sprawa, legalne wynajcie toru jest bardzo
              kosztowne, a zorganizowanie bezpiecznych i legalnych wyscigow graniczy z
              cudem, zapewne wiedza to Ci co byli na zlocie aut amerykanskich i smiem
              twierdzic ze wyscigi na zlocie amerykancow byly o wiele bardziej niebezpieczne
              niz piatkowe spotkanie, ktore do tej pory byly rowniez niebezpieczne!!

              Idelanym miejscem do scigania sie jest lotnisko w Maslowie... pare wyscigow
              tez tam sie odbylo... I jeszcze kwestia organizacji takich wyscigow... to
              wszystko rozbija sie o $$$ mala grupka osob=duze koszta, dobrze rozreklamowane
              wyscigi rowna sie przyjazdowi duzej ilosci wszelkiej masci debili, pajacow,
              bezmozgowcow a to natomiast wymusza zapewnienie bezpieczenstwa normalnym
              ludziom...a koszta dobrej ochrony sa olbrzymie.

              Jak by nie patrzec to najbezpieczniejsze, najtansze i najfajniejsze jest
              sciganie sie w malych grupach dobrych znajomych gdzies w odludnym miejscu, a
              takie miejsca sa tylko trzeba ja dobrze chronic przed "bydlem"

              • Gość: zet Re: rajdowcy w kielcach IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 18.08.03, 18:36
                Właśnie o to chodzi przed bydłem no i takimi konfidentami jak „mały”.
                • Gość: iza Re: rajdowcy w kielcach IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 18.08.03, 19:04
                  Ale się narobiło postów.
                  Tylko mały ciągle swoje :(
                  pozdro
                • Gość: mały Re: rajdowcy w kielcach IP: proxy / 10.4.0.* 19.08.03, 00:10
                  Gość portalu: zet napisał(a):

                  > Właśnie o to chodzi przed bydłem no i takimi konfidentami jak „mały”

                  Chyba nie znasz znaczenia słowa "konfident".
                  Weź słownik i się doucz. Dopiero wtedy tu wróć.
              • Gość: PostMortem Re: rajdowcy w kielcach IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 18.08.03, 23:34
                o kurde napisalem "wychamowac"...chyba nadszedl czas zeby zalozyc dres i
                kupic bmw...
    • Gość: t Re: rajdowcy w kielcach IP: *.infomax.com.pl 20.08.03, 09:22
      Ojjjjjj, naklikało się sporo, a nadal nic z tego nie wynika. Obrażanie się
      nawzajem do niczego nie prowadzi. Warto się niekiedy zastanowić. Zawsze będą
      ludzie za i przeciw. Do "małego" - pamiętaj że nie jesteś sam. Co do
      niebezpiecznych wyścigów to fakt, że jest to zagrożenie dla życia własnego i
      przypadkowej osoby/ z naciskiem na własnego /ale to ja podejmuję to ryzyko a
      nie Ty i nie obrażaj mnie. Ty np. wyrzucając niezgaszonego papierosa na pikniku
      też stwarzasz zagrożenie dla siebie i innych. I to bezwiednie i bez kontroli.
      Takich przykładów może być tysiące. Nie ma supermenów. Zastanów się.
      Co do reszty klikaczy. Nie warto obrażać nieznajomego. Inna sprawa stanąć na
      przeciwko siebie i wyłożyć "kawę na ławę"
      A jeszcze jedno do "małego" - jako osoba siedząca w tuningu, jeżeli nie znasz
      tematu to nie zabieraj głosu bo się ośmieszasz. Każda najmniejsza innowacja w
      samochodzie zrobiona przez pasjonata tuningu i sportu samochodowego sprawia u
      właściciela auta wielką radość, a jak to wykonał to już jego gust i możliwości.
      Nikt nie narzuca Ci sposobu ubierania się. To Twoja sprawa.
      Wracając do Izy, ElMatador-a, des-a, ARTX-a, dajcie sobie na wstrzymanie.
      Możemy pogadać w ścisłym gronie bez wyzwisk itp. TUNING jest wspaniałą pasją,a
      co do wyścigów nocnych ............. dano nam wolną wolę i korzystamy z niej.
      Na razie tyle. Spadam.
      • Gość: Ian_Curtis Re: :-DDDDD ubawiłeś mnie mr.t IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 20.08.03, 11:03
        Gość portalu: t napisał(a):

        > co do wyścigów nocnych ............. dano nam wolną wolę i korzystamy z niej.

        haaaaaaaaa umrę ze śmiech :-DDDDDDDD dano nam wolną wolę, o narodzie może
        przyklęknę jak to będę cytował :-DDDD

        KTO I KIEDY ???

        Idąc tym tropem dziś pojadę pod prąd na Warszawskiej, eeeee na Krakowskiej
        lepiej a co tam skoczę na autostradę (no przecież mamy wolność) tam pojeżdzę
        sobie pod prąd ale zrobię to nocą bo pewnie nie będę nikomu przeszkadzał...

        kibel, kibel po stokroć kibel...
        • Gość: t Re: :-DDDDD ubawiłeś mnie mr.t IP: *.infomax.com.pl 20.08.03, 14:19
          Gość portalu: Ian_Curtis napisał(a):

          > Gość portalu: t napisał(a):
          >
          > > co do wyścigów nocnych ............. dano nam wolną wolę i korzystamy z ni
          > ej.
          >
          > haaaaaaaaa umrę ze śmiech :-DDDDDDDD dano nam wolną wolę, o narodzie może
          > przyklęknę jak to będę cytował :-DDDD
          >
          > KTO I KIEDY ???
          >
          > Idąc tym tropem dziś pojadę pod prąd na Warszawskiej, eeeee na Krakowskiej
          > lepiej a co tam skoczę na autostradę (no przecież mamy wolność) tam pojeżdzę
          > sobie pod prąd ale zrobię to nocą bo pewnie nie będę nikomu przeszkadzał...
          >
          > kibel, kibel po stokroć kibel...
          Jeżeli tylko uważasz że tak ci się to podoba to możesz jeżdzić nawet w poprzek,
          mam to w "dużym poważaniu" to twoja sprawa i masz prawo decydowania o sobie.
          I o to mi chodziło określając wolną wolę.
          • Gość: mały Re: :-DDDDD ubawiłeś mnie mr.t IP: 80.50.23.* 20.08.03, 14:23
            Gość portalu: t napisał(a):

            > > sobie pod prąd ale zrobię to nocą bo pewnie nie będę nikomu przeszkadzał..
            > > kibel, kibel po stokroć kibel...
            > Jeżeli tylko uważasz że tak ci się to podoba to możesz jeżdzić nawet w
            poprzek,
            > mam to w "dużym poważaniu" to twoja sprawa i masz prawo decydowania o sobie.
            > I o to mi chodziło określając wolną wolę.

            Chyba nie wiesz co mówisz. To nie jest wolna wola tylko anarchia. Niestety,
            żyjemy w dziwnym kraju, w którym policja nie robi tego do czego jest stworzona -
            nie ściga ludzi, którzy mają nadinterpretują pojęcie WOLNEJ WOLI.
            • Gość: t Re: :-DDDDD ubawiłeś mnie mr.t IP: *.infomax.com.pl 20.08.03, 14:28
              Ale nadal mają wolną wolę tak jak Ty.Wychodzisz z pracy i od Ciebie zależy czy
              idziesz na piwo czy na spacer. To Ty decydujesz.
              I tak jest z wyścigami. To oni decydują . Co innego odpowiedzialność. Tu każdy
              wsiadający za kółko bierze ją na siebie.
          • Gość: Ian_Curtis Re: :-DDDDD ubawiłeś mnie mr.t IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 20.08.03, 14:30
            Gość portalu: t napisał(a):


            > Jeżeli tylko uważasz że tak ci się to podoba to możesz jeżdzić nawet w
            poprzek,
            >
            > mam to w "dużym poważaniu" to twoja sprawa i masz prawo decydowania o sobie.
            > I o to mi chodziło określając wolną wolę.

            Mistrzu, drogi nie są prywatną własnością !!!

            Więc z przeproszeniem pierdolenie farmazonów o wolnej woli na drodze
            publicznej (czyt.blokowanie, urządzanie wyścigów) są nie zgodne z prawem,
            jeżeli chcesz się mieć takową "wolną wolę" zapłać na wynajęcia toru lub innego
            miejsca gdzie będziesz mógł uskuteczniać swoje chore zabawy w ściganie !!!

            wątpię byś zrozumiał...

            • Gość: t Re: :-DDDDD ubawiłeś mnie mr.t IP: *.infomax.com.pl 20.08.03, 14:35
              Niektóre są, a poza tym siedzicie obok siebie z "małym" i nudzi wam się.
              Dyskutujecie poza tematem, czy zawsze jesteś taki poprawny, sądzę że nieraz
              pozwoliłeś sobie na odrobinę szaleństwa a innej osobie nie przypadło to do
              gustu. I poco ta dyskusja.
              • Gość: Ian_Curtis Re: :-DDDDD ubawiłeś mnie mr.t IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 20.08.03, 14:45
                Gość portalu: t napisał(a):

                > Niektóre są, a poza tym siedzicie obok siebie z "małym" i nudzi wam się.
                > Dyskutujecie poza tematem, czy zawsze jesteś taki poprawny, sądzę że nieraz
                > pozwoliłeś sobie na odrobinę szaleństwa a innej osobie nie przypadło to do
                > gustu. I poco ta dyskusja.

                Ani znam "małego" ani nie siedzę koło niego.

                Według was (przepraszam że uogulniam) mam na myśli osoby które ścigają się i
                się z tym nie kryją wszystko jest OK. Totalna "falandyzacja" przecież jest
                noc, pieszych nie ma i temu podobne argumenty, przypominają mi jak Clinton
                powiedział że palił trawkę ale się nie zaciągał. Pytasz czy pozwoliłem sobie
                na odrobinę szaleństwa, jasne kolega kolegi zaprosił mnie na Tor w Miedzianej
                Górze i szaleństwom "alfamobilem" nie było granic momentami zdawało mi się że
                prawa fizyki nie istnieją.

                Widzisz różnicę ?

                Bo ja tak i po to właśnie jest ta dyskusja...
                • Gość: mały Re: :-DDDDD ubawiłeś mnie mr.t IP: 80.50.23.* 20.08.03, 14:55
                  Gość portalu: Ian_Curtis napisał(a):

                  > Ani znam "małego" ani nie siedzę koło niego.

                  Ja też Cie nie znam, a nasze adrssy chyba trochę się różnią. Nie każdy chyba to
                  zauważa.

                  > Według was (przepraszam że uogulniam) mam na myśli osoby które ścigają się i

                  Nie ma probelmu ;)

                  > się z tym nie kryją wszystko jest OK. Totalna "falandyzacja" przecież jest
                  > noc, pieszych nie ma i temu podobne argumenty, przypominają mi jak Clinton
                  > powiedział że palił trawkę ale się nie zaciągał. Pytasz czy pozwoliłem sobie
                  > na odrobinę szaleństwa, jasne kolega kolegi zaprosił mnie na Tor w Miedzianej
                  > Górze i szaleństwom "alfamobilem" nie było granic momentami zdawało mi się że
                  > prawa fizyki nie istnieją.
                  >
                  > Widzisz różnicę ?

                  Popieram w całej rozciągłości. Dogadajcie się z automobilklubem albo aeroklubem
                  i ścigajcie się do woli. To zależy tylko od was. Tylko Wam się nie chce.
            • Gość: t Re: :-DDDDD ubawiłeś mnie mr.t IP: *.infomax.com.pl 20.08.03, 14:36
              I wszystko robisz zgodnie z obowiązującym prawem.............ciekawe
      • Gość: ElMatador Re: rajdowcy w kielcach IP: 212.244.153.* 20.08.03, 12:40
        Pozdrawiam wszystkich.
        Zapraszam w piątki do rozmowy, bywam granatową omegą MV6
        Dziekuję za pozdrowienia... Trzymajcie się.
        • Gość: mały Re: rajdowcy w kielcach IP: 80.50.23.* 20.08.03, 13:14
          Gość portalu: ElMatador napisał(a):

          > Pozdrawiam wszystkich.
          > Zapraszam w piątki do rozmowy, bywam granatową omegą MV6
          > Dziekuję za pozdrowienia... Trzymajcie się.

          Mam prośbę, jak będziesz się ścigał, nie zapinaj pasów - tak się ścigają
          twardziele. A przy okazji - jest nadzieja, że jeden potencjalny zabójca sam się
          wyeliminuje ze społeczeństwa.
        • Gość: mały Re: rajdowcy w kielcach IP: 80.50.23.* 20.08.03, 13:15
          Gość portalu: ElMatador napisał(a):

          > Zapraszam w piątki do rozmowy, bywam granatową omegą MV6

          Swietny wóz, gdzie taki kupiłeś? Na prawdę jesteś szczęściarzem.
          Może podaj jeszcze numery rejestracyjne, to będziemy wiedzieć na kogo uważać.
      • Gość: mały Re: rajdowcy w kielcach IP: 80.50.23.* 20.08.03, 13:25
        Gość portalu: t napisał(a):

        > Ojjjjjj, naklikało się sporo, a nadal nic z tego nie wynika. Obrażanie się
        > nawzajem do niczego nie prowadzi. Warto się niekiedy zastanowić. Zawsze będą
        > ludzie za i przeciw. Do "małego" - pamiętaj że nie jesteś sam. Co do
        > niebezpiecznych wyścigów to fakt, że jest to zagrożenie dla życia własnego i
        > przypadkowej osoby/ z naciskiem na własnego /ale to ja podejmuję to ryzyko a
        > nie Ty i nie obrażaj mnie.

        Z naciskiem na CUDZEGO. Powtarzam po raz kolejny - sami się zabijajcie, ale nie
        stwarzajcie zagrożenia dla innych. Jeśli o mnie chodzi, to nie mam NIC
        przeciwko temu że stwarzacie zagrożenie dla siebie.
        Najgorsze jest to, że stwarzacie zagrożenie dla innych, wyłącznie dla własnej
        przyjemności. To jest totalny egoizm.

        > Ty np. wyrzucając niezgaszonego papierosa na pikniku
        > też stwarzasz zagrożenie dla siebie i innych. I to bezwiednie i bez kontroli.

        Nie palę. A nawet gdybym palił, to bym gasił pety. Takich rzeczy nie robi się
        bezwiednie. Chyba że ktoś jest głupi i nie panuje nad sobą. Ktoś taki w ogóle
        nie powinien siadać za kierownicę.

        > A jeszcze jedno do "małego" - jako osoba siedząca w tuningu, jeżeli nie znasz
        > tematu to nie zabieraj głosu bo się ośmieszasz. Każda najmniejsza innowacja
        w
        > samochodzie zrobiona przez pasjonata tuningu i sportu samochodowego sprawia u
        > właściciela auta wielką radość, a jak to wykonał to już jego gust i
        możliwości.

        OK. Nie przeczę temu.

        > Nikt nie narzuca Ci sposobu ubierania się. To Twoja sprawa.
        > Wracając do Izy, ElMatador-a, des-a, ARTX-a, dajcie sobie na wstrzymanie.
        > Możemy pogadać w ścisłym gronie bez wyzwisk itp. TUNING jest wspaniałą
        pasją,a
        > co do wyścigów nocnych ............. dano nam wolną wolę i korzystamy z niej.

        Jasne. Mi też dano wolną wolę. Kupię sobie kałasznikowa i będę strzelał. Nikomu
        nic się nie stanie. Będę korzystał z DARU WOLNEJ WOLI.
        • Gość: Ian_Curtis Re: do małego IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 20.08.03, 13:37
          Gość portalu: mały napisał(a):

          > Jasne. Mi też dano wolną wolę. Kupię sobie kałasznikowa i będę strzelał.
          Nikomu
          >
          > nic się nie stanie. Będę korzystał z DARU WOLNEJ WOLI.


          Słusznie zapraszam Cie ja będę jeździł autem pod prąd ty będziesz strzelał,
          wszak wolna wola panuje :-DDDD

          PZDR serdecznie
          • Gość: mały Re: do małego IP: 80.50.23.* 20.08.03, 13:43
            Gość portalu: Ian_Curtis napisał(a):

            > Słusznie zapraszam Cie ja będę jeździł autem pod prąd ty będziesz strzelał,
            > wszak wolna wola panuje :-DDDD

            Przedni pomysł. Albo zamkniemy sobie kawałek autostrady w nocy, na końcach
            zamkniętego odcinka postawimy kolegów, żeby pilnowali żeby nikt nie wjechał i
            wtedy się pościgamy. NIKOMU PRZECIEŻ NIC SIE NIE STANIE!!!
            • Gość: ElMatador Re: do małego IP: 212.244.153.* 20.08.03, 14:05
              Mały.. Nie ścigam się... Nie lubię się ścigać... Przestrzegam przepisy, jestem
              poważnym facetem, a to, że przyjeżdżam na spotkania, to nie świadczy o tym, że
              jestem wariatem!
              Uspokuj się troszkę, bo czepiasz się niepotrzebnie.
              Jesli chcesz nr. rej to proszę, zapraszam do rozmowy. TK 42744.
              Pozdrawiam.
              • Gość: mały Re: do małego IP: 80.50.23.* 20.08.03, 14:11
                Gość portalu: ElMatador napisał(a):

                > Mały.. Nie ścigam się... Nie lubię się ścigać... Przestrzegam przepisy,
                jestem
                > poważnym facetem, a to, że przyjeżdżam na spotkania, to nie świadczy o tym,
                że
                > jestem wariatem!

                A to przepraszam. W tym wątku broniłeś "rajdowców" co pozwoliło mi przpuszczać,
                że też się ścigasz, a okazuje się że tak nie jest. Nie mam nic przeciwko
                tuningowi, nie toleruję natomiast łamania prawa i narażania postronnych osób na
                śmierć.
                • Gość: ElMatador Re: do małego IP: 212.244.153.* 20.08.03, 14:24
                  Ok, znajdx osobę, która to toleruje...
                  Ja myslę, że ryzyko utraty zdrowia lub życia występuje nawet gdy przechodzimy
                  przez pasy. Natomiast wyścigi nocne wiązą się z ryzykiem, dlatego też spotykają
                  się ludzie w piątkowe noce gdy natężenie ruch jest bardzo małe, a
                  możliwość "spaceru" człowieka jezdnią jest znikoma. Poza tym, trasa
                  przed "wyścigiem" jest sprawdzana po to aby ryzyko weliminować do minimum, a
                  narażanie własnego życia za kierownicą to już sprawa osobista.
                  Moja opinia jest następująca: nie mam nic przeciwko "wyścigom". I tak są to
                  raczej "zloty miłośników aut" niż wyścigi, nie poprę natomiast ludzi, którzy są
                  nastawieni do tematu- "nie, bo nie". Uważam, że ryzyko występuje zawsze. Mam
                  nadieję, że niedługo można będzie organizować takie imprezy np. na lotnisku w
                  Masłowie...
                  Pozdrawiam wszystkich tuningowców, apeluję o rozwagę i uprzejmość za
                  kierownicą...
                  Bawmy się dobrze!
                  • Gość: mały Re: do małego IP: 80.50.23.* 20.08.03, 14:29
                    Gość portalu: ElMatador napisał(a):

                    > Ja myslę, że ryzyko utraty zdrowia lub życia występuje nawet gdy przechodzimy
                    > przez pasy. Natomiast wyścigi nocne wiązą się z ryzykiem, dlatego też
                    spotykają
                    >
                    > się ludzie w piątkowe noce gdy natężenie ruch jest bardzo małe, a
                    > możliwość "spaceru" człowieka jezdnią jest znikoma. Poza tym, trasa
                    > przed "wyścigiem" jest sprawdzana po to aby ryzyko weliminować do minimum, a

                    Ale jest to publiczna droga nie przeznaczona do organizowania wyścigów.
                    Dlaczego? Bo jest na to zbyt niebezpieczna - nie jest odpowiednio
                    wyprofilowana, może leżeć na niej kamień, może wbiec człowiek lub zwierzę.
                    Ryzyka nie da sie wyeliminowac. Na lotnisko - OK. Nie mam nic przeciwko.\

                    > narażanie własnego życia za kierownicą to już sprawa osobista.

                    Zgadzam się.

                    > nastawieni do tematu- "nie, bo nie". Uważam, że ryzyko występuje zawsze. Mam

                    Ale podczas takich "wyścigów" znacznie wzrasta. Poza tym to zwykłe łamanie
                    przepisów drogowych, a więc wykroczenie lub ptrzestępstwo. I powinno być
                    ścigane.
                    • Gość: ElMatadr Re: do małego IP: 212.244.153.* 20.08.03, 14:38
                      Zatem Mały... Nie zmienisz tego... Ani ja, ani Ty... No chyba, że masz
                      możliwość wpłynięcia na władzę w mieście (w sensie pomocy przy wynajęciu)i
                      pomożesz nam rozwiązać problem... W przeciwnym razie pozostaje Ci tylko
                      krytyka... Pozdrawiam.
          • Gość: t Re: do małego IP: *.infomax.com.pl 20.08.03, 14:24
            Gość portalu: Ian_Curtis napisał(a):

            > Gość portalu: mały napisał(a):
            >
            > > Jasne. Mi też dano wolną wolę. Kupię sobie kałasznikowa i będę strzelał.
            > Nikomu
            > >
            > > nic się nie stanie. Będę korzystał z DARU WOLNEJ WOLI.
            >
            >
            > Słusznie zapraszam Cie ja będę jeździł autem pod prąd ty będziesz strzelał,
            > wszak wolna wola panuje :-DDDD
            >
            > PZDR serdecznie
            Naprawdzę trafiliśmy na "małego" i jego kolegę /Ian_Curtis/
            Ludzie oblatani.Jeden strzela - szkoda klikać a drugi jeżdzi pod prąd.
            Spadam z tej stronki bo szkoda mojego czasu na poprawianie dzieci.
            Ciekaw jestem czy naprawdę to tacy wyklikani goście?
            • Gość: mały Re: do małego IP: 80.50.23.* 20.08.03, 14:33
              Gość portalu: t napisał(a):

              > Naprawdzę trafiliśmy na "małego" i jego kolegę /Ian_Curtis/
              > Ludzie oblatani.Jeden strzela - szkoda klikać a drugi jeżdzi pod prąd.
              > Spadam z tej stronki bo szkoda mojego czasu na poprawianie dzieci.

              Po prostu straciłeś argumenty. Ale czego się spodziewać po kimś, kto umie tylko
              wciskać pedał gazu o oporu.
        • Gość: t Re: rajdowcy w kielcach IP: *.infomax.com.pl 20.08.03, 14:31
          Popadasz w skrajność. Dobrze wiesz o co mi chodziło z wolną wolą a
          strugasz ........ Nie będę w tej kwesti dyskutował, ta odpowiedz świadczy o
          Tobie. Pomyśl, wypowiadasz się poważniwe albo "napisz list do przyjaciółki z
          pretensjami"
          • Gość: t Re: rajdowcy w kielcach IP: *.infomax.com.pl 20.08.03, 14:44
            I nie ścigam się. Argumenty mam ale rozmowa z Tobą jest bezsensowna, i tak
            wiesz najlepiej. Masz rację co do ryzyka, ale Ty szukasz pretekstu do takich
            rozmów i faktycznie to masz w d... czy ja czy kto inny wyjedzie za miasto w
            nocy i pozwoli sobię na wciśnięcie gazu.
            Ciekaw jestem czy nigdy nie przekroczyłeś dozwolonej prędkości i nie
            przekroczyłeś ciągłej lini.
            Odpowiedz szczerze.
            • Gość: mały Re: rajdowcy w kielcach IP: 80.50.23.* 20.08.03, 14:50
              Gość portalu: t napisał(a):

              > I nie ścigam się. Argumenty mam ale rozmowa z Tobą jest bezsensowna, i tak
              > wiesz najlepiej. Masz rację co do ryzyka, ale Ty szukasz pretekstu do takich
              > rozmów i faktycznie to masz w d... czy ja czy kto inny wyjedzie za miasto w
              > nocy i pozwoli sobię na wciśnięcie gazu.

              Nie mam tego w d...
              Nie chcę po prostu wracając kiedyś w nocy do domu natknąć się na
              takich "rajdowców". Samochód służy mi do przemieszczania się i chcę to robić
              tak, żeby dotrzeć żywy. Niestety nie zależy to tylko ode mnie.

              > Ciekaw jestem czy nigdy nie przekroczyłeś dozwolonej prędkości i nie
              > przekroczyłeś ciągłej lini.

              Chyba nie ma kierowcy, który nigdy nie złamałby przepisów. Przekroczyłem
              prędkość nie raz, ale staram się nie robić tego dla przyjemności, narażając
              innych. Co innego ciągła linia. Mogę szczerze przyznać, że nie wyprzedzam na
              ciągłej. Dzisiaj jakiś kretyn (taksówka, astra kombi złoty metalik) na
              Paderewskiego wyprzedzał na ciągłej i prawie we mnie wjechał. Na szczęście mam
              refleks, ale nie każdy ma.
              • Gość: t Re: rajdowcy w kielcach IP: *.infomax.com.pl 20.08.03, 15:03

                >
                > Chyba nie ma kierowcy, który nigdy nie złamałby przepisów. Przekroczyłem
                > prędkość nie raz, ale staram się nie robić tego dla przyjemności, narażając
                > innych. Co innego ciągła linia. Mogę szczerze przyznać, że nie wyprzedzam na
                > ciągłej. Dzisiaj jakiś kretyn (taksówka, astra kombi złoty metalik) na
                > Paderewskiego wyprzedzał na ciągłej i prawie we mnie wjechał. Na szczęście
                mam
                > refleks, ale nie każdy ma.

                No i zobacz sam, to teraz daj spoko ludzom poświęcającym swój czas na wyścigi
                nocne a siądż na taksówkarzy, oni po mieście szaleją w dzień i to wioząc ludzi.
                A oni ścigają się sami ze sobą.
              • Gość: t Re: rajdowcy w kielcach IP: *.infomax.com.pl 20.08.03, 15:05
                A dlaczego przekraczasz prędkość, spieszy Ci się . A ludzie na przejściach dla
                pieszych, a rowerzyści........itd
                To teraz można na Tobie pojeżdzić / słownie/?
                • Gość: mały Re: rajdowcy w kielcach IP: 80.50.23.* 20.08.03, 15:12
                  Gość portalu: t napisał(a):

                  > A dlaczego przekraczasz prędkość, spieszy Ci się . A ludzie na przejściach
                  dla
                  > pieszych, a rowerzyści........itd

                  Nie dlatego, że mi się spieszy. Wyprzedzam na przykład kolesia, a ten
                  przyspiesza do 60 km/h, żeby go wyprzedzić muszę przekroczyć prędkość. To tylko
                  przykład. Co do pośpiechu - co z tego że zamiast 60 km/h jechałbym 80 km/h.
                  Dotarłbym do domu o 1 minutę wcześniej. Warto? Chyba nie. Przekraczam prędkość
                  wtedy, kiedy jestem do tego zmuszony. Nigdy - z pośpiechu, albo dla
                  przyjemności.
                  • Gość: zet Re: rajdowcy w kielcach IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.03, 19:01
                    „Nie chcę po prostu wracając kiedyś w nocy do domu natknąć się na
                    takich "rajdowców". Samochód służy mi do przemieszczania się i chcę to robić
                    tak, żeby dotrzeć żywy. Niestety nie zależy to tylko ode mnie.” – a ja bym się
                    chciał natknąć na takiego pacjenta jak Ty. Ludzie przestańcie z tym „moralistą
                    drogowym” dyskutować. To On nie ma żadnych argumentów a jak nie wie co napisać
                    to uogólnia że wszyscy jesteśmy rozpieszczonymi bachorami. Gó..o cię obchodzi
                    skąd mam samochód ale jak chcesz się bardzo dowiedzieć i porozmawiać ze mną to
                    zapraszam w piątek. Do Ciebie nie docierają żadne argumenty. Zobacz gość podał
                    numery rejestracyjne, ja ci napisałem jakim samochodem przyjeżdżam (
                    charakterystyczny ) a Ty co – boisz się, chickeeeeen!!! Łatwo siedzieć przed
                    monitorem i napierać na klawiaturę. Co Ty na to?
                    Pozdrawiam "Szybkich i wściekłych"
                    • Gość: iza Re: rajdowcy w kielcach IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.03, 20:18
                      Poskaczcie trochę po forum i zobaczcie ile na nim skarg "małego".
                      A to Justus na motorze na Kaczmarka chciał go z prawej wyprzedzić, a to jakiś
                      TJE spychał go z drogi na E7 ,jakiś golf wjechał przed niego na czerwonym
                      świetle a już szczytem bezczelności było , że transit zaparkował 10 cm od
                      niego! A dzisiaj taksówkarz by go skasował , no po prostu w Kielcach jest jakaś
                      zmowa - polowanie na Małego. Mały , ja nie twierdzę , że ludzie jeżdżą
                      rewelacyjnie , ale ilość zdarzeń z Twoim udziałem skłania mnie do zastanowienia
                      czy to Ty umiesz jeździć. Bo nikomu by nie przyszlo wyprzedzać Cię z prawej
                      strony albo spychać z drogi gdybyś nie jechał środkiem. A to , że facet
                      zaparkował 10 cm od ciebie ? Jest znaczy się rewelacyjnym kierowcą! Gdyby
                      wszyscy tak parkowali byłoby w mieście luźniej , a tymczasem setki baranów
                      stają na środku wolnego miejsca (Staszica na przykład) gdzie zmieściłyby się 2
                      albo 3 samochody. Mały , czy ty też tak robisz? Wiesz co Mały - jeżdżę napewno
                      więcej niż ty bo pracuję "samochodem". Zdarza się , że jakiś kretyn stworzy
                      niebezpieczeństwo ale nie 2 razy dziennie jak tobie.

                      • Gość: mały Re: rajdowcy w kielcach IP: proxy / 10.4.0.* 20.08.03, 20:45
                        Gość portalu: iza napisał(a):

                        > Poskaczcie trochę po forum i zobaczcie ile na nim skarg "małego".
                        > A to Justus na motorze na Kaczmarka chciał go z prawej wyprzedzić, a to jakiś
                        > TJE spychał go z drogi na E7 ,jakiś golf wjechał przed niego na czerwonym
                        > świetle a już szczytem bezczelności było , że transit zaparkował 10 cm od
                        > niego! A dzisiaj taksówkarz by go skasował , no po prostu w Kielcach jest
                        jakaś
                        >
                        > zmowa - polowanie na Małego. Mały , ja nie twierdzę , że ludzie jeżdżą

                        Nie. Po prostu na drogach panuje wolna amerykanka. Kązdy robi co chce.
                        Przykładem jest dzisiejszy wypadek - gościowi nie chciało się zatrzymać na
                        znaku stop - zatrzymał się na słupie.

                        > rewelacyjnie , ale ilość zdarzeń z Twoim udziałem skłania mnie do
                        zastanowienia
                        >
                        > czy to Ty umiesz jeździć. Bo nikomu by nie przyszlo wyprzedzać Cię z prawej
                        > strony albo spychać z drogi gdybyś nie jechał środkiem. A to , że facet

                        Jak można jechać środkiem, jak jest tylko jeden pas, po lewej podwójna ciągła,
                        po prawej zero pobocza. Ty byś wyprzedzała w takim miejscu? Jeśli tak - to nie
                        mamy o czym rozmawiać.

                        > zaparkował 10 cm od ciebie ? Jest znaczy się rewelacyjnym kierowcą! Gdyby

                        Jeśli bym nie umiał jeździć to bym miał samochód klepany już z 10 razy, bo tak
                        się składa że bardzo dużo jeżdżę. Przez 2 lata mieszkałem w Warszawie i
                        dziennie robiłem po 100 km.

                        > wszyscy tak parkowali byłoby w mieście luźniej , a tymczasem setki baranów

                        Jasne. A jak z obu stron Cie tak zastawią to jak wyjedziesz? Nawet nie
                        wsiądziesz do samochodu. Jak parkowałem to parking był pusty.

                        > stają na środku wolnego miejsca (Staszica na przykład) gdzie zmieściłyby się
                        > albo 3 samochody. Mały , czy ty też tak robisz? Wiesz co Mały - jeżdżę
                        napewno
                        > więcej niż ty bo pracuję "samochodem".

                        Dobra, jesteś profesjonalistką, a ja zawalidrogą. Zadowolona?
                        • Gość: zet Re: rajdowcy w kielcach IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.03, 17:00
                          Co Ty, jeździłeś po stolicy, daj spokój, nie chwal się:). Wreszcie się
                          przyznałeś że jesteś zawalidrogą – napisz jakim samochodem jeździsz to wszyscy
                          będziemy na Ciebie uważać.
                          • Gość: mały Re: rajdowcy w kielcach IP: proxy / 10.4.0.* 21.08.03, 17:43
                            Gość portalu: zet napisał(a):

                            > Co Ty, jeździłeś po stolicy, daj spokój, nie chwal się:). Wreszcie się
                            > przyznałeś że jesteś zawalidrogą – napisz jakim samochodem jeździsz to ws
                            > zyscy
                            > będziemy na Ciebie uważać.

                            Napisałem to co chcieliście usłyszeć. Jakim samochodem mam jeździć - napiszę
                            taką markę, jaką sobie życzysz. Jeśli chodzi o stolicę, to nie jest kwestia
                            chwalenia. Pojeździj sobie trochę po tym mieście to zobaczysz różnicę. I
                            dostosuj się do tamtejszego stylu jazdy. Najłatwiej jest się ścigać na 1/4
                            mili, trudniej jest bezpiecznie jeździć.
                            Wyobraź sobie, że jeżdżę od 10 lat, różnymi samochodami, zrobiłem w sumie
                            kilkaset tysięcy kilometrów, nie miałem żadnego wypadku, ani nawet stłuczki.
                            Raz tylko zapłaciłem mandat. Przekroczyłem na Tarnowskiej prędkość o 22 km/h.
                            Ale jak widzę, co się dzieje na drogach, to mnie szlag trafia. Jest tylu
                            idiotów bez wyobraźni.
                            Najciekawsze jest to, że najwięcej chamstwa na drogach jest w wakacje. W zimie
                            nie ma tylu tak tragicznych wypadków.
                    • Gość: mały Re: rajdowcy w kielcach IP: proxy / 10.4.0.* 20.08.03, 20:39
                      Gość portalu: zet napisał(a):

                      > numery rejestracyjne, ja ci napisałem jakim samochodem przyjeżdżam (
                      > charakterystyczny ) a Ty co – boisz się, chickeeeeen!!! Łatwo siedzieć pr
                      > zed
                      > monitorem i napierać na klawiaturę. Co Ty na to?
                      > Pozdrawiam "Szybkich i wściekłych"

                      Raczej "głupich i wściekłych". Szkoda mi Cie. Kiedyś zrozumiesz jak bardzo się
                      myliłeś.
                      • Gość: t Re: rajdowcy w kielcach IP: *.infomax.com.pl 21.08.03, 09:10
                        Moje ostatnie słowo do "małego". Cwaniakujesz za klawiaturą i jak już napisali
                        poprzednicy boisz się /chyba nawet własnego cienia /Nie sapotkasz żadnego z nas
                        szalejącego po mieście- jesteśmy ludzmi z poczuciem odpowiedzialności i
                        rozwagą. Poszaleć jest gdzie bez narażania osób postronnych. Tobie życzę abyś
                        kiedyś wracając pieszo do domu trafił na grupkę wałęsających się z nudów
                        młokosów i zaznał ich życzliwości. Szkoda z Tobą dyskutować.
                        A obrażać możesz swoich znajomych a nie nas - kij ma zawsze 2 końce.
                        Pozdrawiam ludzi znających smak szybkiej /bezpiecznej/ jazdy.
                        • Gość: ElMatador Re: rajdowcy w kielcach IP: 212.244.153.* 21.08.03, 09:16
                          Poooozdrowienia! Zatem jutro się spotykamy, zapraszam do rozmów, będę po 22 w
                          stałym miejscu. (granatowe MV6). Miłego dnia! A wszystkim którzy krytykują i
                          się bezpodstawnie czepiają mówimy: 2fast4you!!! Milego dnia!
                        • Gość: mały Re: rajdowcy w kielcach IP: 80.50.23.* 21.08.03, 09:48
                          Gość portalu: t napisał(a):

                          > Moje ostatnie słowo do "małego". Cwaniakujesz za klawiaturą i jak już
                          napisali
                          > poprzednicy boisz się /chyba nawet własnego cienia/. Nie sapotkasz żadnego z
                          nas

                          Boję się ludzkiej głupoty - tylko i wyłącznie. A tej jest coraz więcej -
                          szczególnie na drogach.

                          > szalejącego po mieście- jesteśmy ludzmi z poczuciem odpowiedzialności i
                          > rozwagą. Poszaleć jest gdzie bez narażania osób postronnych. Tobie życzę abyś
                          > kiedyś wracając pieszo do domu trafił na grupkę wałęsających się z nudów
                          > młokosów i zaznał ich życzliwości. Szkoda z Tobą dyskutować.

                          A ja Ci życzę, żebyś na własnej skórze przekonał się, że uliczne rajdy nie są
                          bezpieczne. Może wtedy trochę zmądrzejesz.

                          > A obrażać możesz swoich znajomych a nie nas - kij ma zawsze 2 końce.
                          > Pozdrawiam ludzi znających smak szybkiej /bezpiecznej/ jazdy.

                          Nie ma czegoś takiego jak szybka - bezpieczna jazda, szczególnie w nocy na
                          publicznej drodze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka