Gość: zak IP: *.proxy.aol.com 27.12.01, 18:51 Czy bedzie cos z tego miasteczka?zak. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: realista Re: Co sadzicie o Kielcach? - tylko bez wazeliny. IP: 172.18.0.* 27.12.01, 19:20 no cóż sam napisałeś miasteczka...bardzo mi przykro ale realia są takie że na siłę nie da się zrobić z prowincji metropolii..bez względu na status województwa.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek_D Zadupie kulturalne. IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 28.12.01, 07:53 W Busku-Zdroju, Ostrowcu, Końskich.... sa kółka i kluby dla osób zajmujących się fotografią. U nas w Kielcach nic takiego nie istnieje (zwłaszcza dla młodych ludzi), nie mamy nawet galerii fotograficznej. Po za tym jest dużo chamstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
dm_ Re: Zadupie kulturalne. 28.12.01, 10:14 a we mnie jest tyle sprzecznych uczuc dot. Kielc. i kocham to miasto i nienawidze. Chcialabym uciec i nie chce bo kocham te ulice. Kocham z ażeromskiego, za cukiernie Smolinskiego, za Krola, za kosciol Sw.Wojciecha ......nasze miasto jest piekne, Odpowiedz Link Zgłoś
amapola Re: Zadupie kulturalne. 28.12.01, 10:41 ..ze prowincja,ze pustynia kulturalna...to nie przeszkadza mi tak bardzo jak,hm, jak sposob bycia wiekszosci Kielczan....Nie , nie chce uzywac tu dosadnych okreslen... Probuje zrozumiec ( z marnym skutkiem !)mentalnosc mieszkancow...Skad tyle niezyczliwosci , egoizmu, niegrzecznosci, postaw typu "Ja i Moje"-reszta niech szczeznie... Na codzien...w bloku , sklepie, na ulicy , w pracy..no skad ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Kraków IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 18.07.02, 10:58 chamstwo to jest w krakowie gdzie mówi się że piździ jak w kieleckim. noi jak potem krakowiak przyjedzie do kielc to niech się nie dziwi że może w morde dostać!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
yaa Re: Zadupie kulturalne. 28.12.01, 11:07 Gość portalu: Wojtek_D napisał(a): > W Busku-Zdroju, Ostrowcu, Końskich.... sa kółka i kluby dla osób zajmujących > się fotografią. U nas w Kielcach nic takiego nie istnieje (zwłaszcza dla > młodych ludzi), nie mamy nawet galerii fotograficznej. Po za tym jest dużo > chamstwa. Piszesz, że przeszkadza Ci brak kółka fotograficznego czy galerii. Jeszcze pare lat temu działało kilka bardzo dobrych galerii fotografii (naprawdę reprezentowały bardzo wysoki poziom) - w Pałacyku Zielińskiego, w BWA. Nie wiem jak teraz. Ale jest na to sposób. Od siedzenia i narzekania jeszcze niczego nigdy nie przybyło. Skoro czegoś nie ma a chciałoby się żeby było - to trzeba to założyć. Masz kilku znajomych, którzy interesują się fotografiką - zróbcie więc coś dla siebie i dla miasta - stwórzcie takie kółko. Wystarczy iść i pogadać z paroma osobami - w domu kultury, w DŚT, może jeszcze gdzieś. Na pewno znajdzie się ktoś kto to podchwyci, udostępni jakieś pomieszczenie, pomoże i może się uda zrobić coś dobrego. Pozdrawiam i życzę powodzenia Yaa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zdziwko Re: Zadupie kulturalne. IP: *.ostrowiec.dialup.inetia.pl 31.12.01, 19:32 Wojtek_D, co ty tu jeszcze robisz? Ile razy masz usłyszeć, żebyś spadał na jakieś inne forum dla sfrustrowanych narcyzów? Nie widzisz, że nikt cię tu nie chce? Pewnie, że Forum jest otwarte dla wszystkich, tak jak knajpa. Tylko że jak w knajpie ktoś zachowuje się jak ostatni cham, to wylatuje za drzwi. Wyleć więc stąd człowieku i się dalej nie kompromituj. Zdziwko Odpowiedz Link Zgłoś
yaa Re: Co sadzicie o Kielcach? - tylko bez wazeliny. 28.12.01, 10:59 Urodziłem się w Kielcach. Nie mieszkam w Kielcach od ponad 20 lat. Czasem przyjeżdzam (mniej - więcej raz do roku) i jest to zawsze dla mnie sentymentalny powrót do miasta dzieciństwa. Pamiętam podwórka na Sienkiewicza i zabawy na nich, pamiętam wyprawy na Bukówkę, na Kadzielnię, na Karczówkę. Dla mnie Kielce zawsze zostaną piękne, urocze i niezapomniane. A czy to wyobrażenie idzie w parze z rzeczywistością ? Różnie to bywa. Czytając wątki na tym forum zauważyłem, że Kielczanie oceniają swoje miasto źle. Jasne, że jest bezrobocie, że Kielce to nie centrum kultury i nauki. Ale czy jest rzeczywiście tak fatalnie ? Wydaje mi się, że Kielce mają szanse na rozwój. Waźmy choćby położenie geograficzne - niedaleko od centrum kraju, w Górach Świętokrzyskich - jednych z najpiękniejszych gór w Polsce. Ale chyba nikt nie potrafi tego dostrzec i porządnie wypromować. Czy jest w Kielcach porządna restauracja z prawdziwego zdarzenia ? Chyba nie (choć mogę się mylić i chciałbym się mylić). Hotel podobno jest - Exbud ale chyba tylko jeden (nie licząc tych staroci w centrum). Brak miejsc noclegowych o porządnym standarcie za umiarkowaną cenę - takich hotelików *** czy małych prywatnych pensjonatów. Nie tylko w samych Kielcach ale i w regionie - chciałem spędzić wakacje w górach świętokrzyskich, ale okazało się, że właściwie nie ma gdzie. Rozwój to także powstawanie nowych ośrodków naukowych. Zdaje się, że nie ma już WSP tylkjo Akademia Świętokrzyska, czy coś takiego. I dobrze. Ale czy poza nazwą coś się zmieniło? Jakoś nic nie słyszałem o kieleckim ośrodku naukowym - a np. w mniejszym Olsztynie z trudem ale coś tam się tworzy i rozwija. Podobnie w Nowym Sączu itd. Macie też atut - udało się obronić stolicę województwa w Ki8elcach. I co dało to coś ? jakiś nie zauważyłem. A taki Radom (wiem, wiem, yaa tez nie lubię Radomia!) nie ma województwa - podlega pod Warszawę ale potrafi to świetnie wykorzystać - np. przejmując niektóre urzędy od Warszawy. Podsumowując - Kielce jest świetnym miastem z dużymi szansami na rozwój. Czy te szanse nie będą stracone - to zależy od Was mieszkańców, od władz i może trochę od szczęścia. Pozdrawiam Yaa PS. Co do mojego działania dla Kielc - to zawsze namawiam wszystkich do odwiedzenia i miasta i regionu. Czasem się udaje a czasem nie, ale staram się reklamować Kielce jak mogę - bo to przecież moje rodzinne miasto. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yahagi Re: Co sadzicie o Kielcach? - tylko bez wazeliny. IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 28.12.01, 15:37 > tym forum zauważyłem, że Kielczanie oceniają swoje miasto źle. Jasne, że jest > bezrobocie, że Kielce to nie centrum kultury i nauki. Ale czy jest rzeczywiście > tak fatalnie ? Pewnie, że jest bezrobocie, a Kielce to centrum kultury na miarę swej możliwości i wielkości – nic dodać nic ująć. Chyba każdy rozsądny przyzna, że tworzenie stałej opery, czy czegoś podobnego byłoby w wypadku Kielc przerostem ambicji. A pewnie gdyby opera była – ucięłoby to wszelkie dyskusje na temat kultury...: ) Nie mniej jednak nie ma jej, i dobrze, bo miasto nie byłoby w stanie jej ‘uciągnąć’; ale jest KCK, gdzie dużo się dzieje (wbrew temu co zapowiadali niektórzy), jest NURT – może rangą nie będzie nigdy dostawał ‘Gdyni’, ale nie ulega wątpliwości, że w kraju wiedzą już co to takiego... Chyba we wszystkich podobnych miastach (Radom, Częstochowa, Rzeszów, Toruń – mylę się ? działają po dwa teatry miejskie, a w Kielcach być może od stycznia będzie działa trzeci (nie wiem jak skończyła się sprawa finansowania KTT)...Chyba więc w tym temacie w jakimś znaczącym stopniu nie odbiegamy od średniej krajowej... Chętnie wymienię jeszcze ładnych trochę przedsięwzięć, które stanowią, że Kielce nie są kulturalną pustynią > geograficzne - niedaleko od centrum kraju, w Górach Świętokrzyskich - jednych z > najpiękniejszych gór w Polsce. Ale chyba nikt nie potrafi tego dostrzec i > porządnie wypromować. Też tak myślałem... aż w lecie ubiegłego roku pewnej niedzieli przejeżdżałem przez Św. Katarzynę... i zaskoczyło mnie ile tam stało samochodów na obcych tablicach... Nie był to żaden zlot, po prostu coraz więcej turystów wie gdzie to i po co tam jechać... I ma ku temu coraz lepsze warunki. Choćby kwestia narciarstwa. Jeżeli uda się przeskoczyć pomysł z informacjami dla narciarzy również z naszych stoków – będzie to bardzo ciekawe i korzystne dla regionu. > Czy jest w Kielcach porządna restauracja z prawdziwego zdarzenia ? Chyba nie > (choć mogę się mylić i chciałbym się mylić). .... więc mylisz się ...: )) Jest kilka – niezbyt wiele, ale jest...:) > Hotel podobno jest - Exbud ale chyba tylko jeden (nie licząc tych staroci w centrum). > Brak miejsc noclegowych o porządnym standarcie za umiarkowaną cenę - takich > hotelików *** czy małych prywatnych pensjonatów. Tu też się mylisz.... hoteli jest również kilka, różnych standardów, a z tego co wiem, to właśnie Na Stoku buduje się zespół hotelowy razem z basenem, kręgielnią ... itd., itd. Sprawdziłem w informatorze: w Kielcach (oprócz Cedzyńskich gdzie ***– 2 szt – 228 miejsc, ** - 1 szt – 100 miejsc ): *** - 3 szt. – razem 333 miejsca noclegowe (EXBUD-101) ** - 4 szt. – razem 150 + kilka * i ‘tanich’ hotelików.... na oko około 500 miejsc... Warto pamiętać o jednej rzeczy: są sytuacje, gdy Kielce bardzo odczuwają brak miejsc hotelowych (np. targi międzynarodowe, lub jakieś takie imprezy), ale poza tym – na chwilę obecną mamy całkiem wystarczające możliwości, a przecież właściciele hoteli też podporządkowani są prawom rynku. Co z tego, że będzie stał nowy hotel, jeżeli nie zarobi na siebie ? Myślę, że gdy rozwinie się CTK na większą skalę, więcej gości - zaczną się pojawiać też nowe hotele. Na marginesie (pisałem chyba już o tym): w Częstochowie w 1996 roku (rok wcześniej niż walczyliśmy o województwo) było przez cały rok łącznie 1600 gości hotelowych... I to dotyczyło Częstochowy (Jasna Góra .. itd...). Więc w porównaniu z Częstochową, myślę, że poza nielicznymi imprezami targowymi, podczas których ludziska lokują się nawet w Ostrowcu – baza hotelowa jest całkiem przyzwoita. > Nie tylko w samych Kielcach ale i w regionie - chciałem spędzić wakacje w górach świętokrzyskich, ale > okazało się, że właściwie nie ma gdzie. Nie mam pojęcia jakie masz potrzeby... jak podasz jakiś namiar – chętnie Ci ostatni informator turystyczny wyślę... > nazwą coś się zmieniło? Jakoś nic nie słyszałem o kieleckim ośrodku naukowym - > a np. w mniejszym Olsztynie z trudem ale coś tam się tworzy i rozwija. Podobnie w Nowym Sączu itd. Nowy Sącz to inna kategoria – _udało_ im się stworzyć naprawdę dobrą uczelnię (tak jak nam _udało_ się stworzyć CTK). Po prostu właściwi ludzie we właściwym czasie we właściwym miejscu. Ale Rzeszów, Opole czy Olsztyn ? Olsztyn np. ma universytet (Wa-Ma), ale powstał on w wyniku połączenia wszystkiego co tylko można w jedno ciało (musiałbym pogrzebać jakie uczelnie się zespoliły)... no i jest teraz jedyną uczelnią państwową w mieście. Myślisz – z kieleckiego punktu widzenia - że i u nas warto by było ? Bo ja nie... Na chwilę obecną mamy w mieście 3 wyższe uczelnie państwowe (Wszechnica jest chyba państwowa – no nie ?) Akademii już naprawdę nie wiele brakuje do tego by spełniać wymogi universytetu... za rok, może dwa nim się stanie. Ja dostrzegam wysiłki w tym kierunku czynione... I wtedy będą w mieście w dalszym ciągu 3 państwowe wyższe uczelnie. Opole (również połączenie) – pół roku po tym jak udało im się zebrać kadrę pozwalającą spełnić kryteria universytetu, kadra im się rozjechała ... (nie wiem jak jest dziś) ... nazwa co prawda pozostała, ale czy naprawdę sama nazwa daje prestiż ? Rzeszów – jeżeli masz dostęp – popytaj w środowiskach naukowych/akademickich co myślą na temat ‘ich’ universytetu. Naprawdę wolę poczekać aż AŚ się na tyle rozwinie, że będzie spełniała wszelkie kryteria...a nie na siłę zostanie przekształcona w universytet.... > Macie też atut - udało się obronić stolicę województwa w Kielcach. I co dało > to coś ? jakiś nie zauważyłem. Ups! Rzecz w tym, że bardzo dużo... i tu mnie zaskoczyłeś, że tego nie dostrzegasz. > A taki Radom (wiem, wiem, yaa tez nie lubię Radomia!) Hehe.. my właśnie nad tym pracujemy/ walczymy z tym ‘nielubieniem’ ...:) > nie ma województwa - podlega pod Warszawę ale potrafi to świetnie wykorzystać - np. przejmując niektóre > urzędy od Warszawy. Eee... chyba Ci się coś pofixowało .....(?). Na czym polega to ‘świetne radzenie’ ?. Polecam: polityka.onet.pl/artykul.asp?DB=162&ITEM=1017367&MP=1 A które to urzędy Radom przejął od Warszawy ? Z tego co wiem, to obecnie tematem jest likwidacja delegatury województwa w Radomiu. Kielce przejmą Dyrekcję Lasów Państwowych (jeżeli nie teraz – to za rok....). Znasz historię z Dyrekcją Regionalną Mazowieckiej Kasy Chorych ? ‘jdk’ (chyba) na forum Radom o tym pisał – zachęcam .... > PS. Co do mojego działania dla Kielc - to zawsze namawiam wszystkich do > odwiedzenia i miasta i regionu. Czasem się udaje a czasem nie, ale staram się > reklamować Kielce jak mogę - bo to przecież moje rodzinne miasto. No to poprosimy o ‘narciarzy’ co by trochę kasy na stokach zostawili....: ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yahagi Re: Co sadzicie o Kielcach? - tylko bez wazeliny. IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 28.12.01, 15:40 Mój komentarz w temacie owej ‘prowokacji’. Złe strony Kielc: rajcy miejscy, którzy zapominają o tym, że ich miejsca pracy obligują ich do działań na rzecz dobra mieszkańców miasta i to powinno być ich nadrzędnym celem (a nie olewanie Kielczan – patrz historia z remontem ul Sienkiewicza... itd....) Autentyczna ‘małomiasteczkowość’ wielu... ludzie wychodzą z założenia, że Kielce to dziura i nic się tu nie dzieje... więc czekają na dziennik telewizyjny a potem kładą się spać, bo rano do pracy.... nic nie wiedząc o tym, że dzieje się właśnie to albo tamto.... I nic takim nie pomoże, takie pokolenie. Łatwo ich rozpoznać, wystarczy zapytać kiedy ostatnio byli w teatrze ....: ) Ale idzie następne pokolenie, które już ma trochę inną mentalność, pokolenie które tworzyc może klasę średnią, które wie co można robić po południu z wolnym czasem. Zauważyliście ile powstało w Kielcach nowych lokali, lokalików ? Gdyby było ich za dużo – prawa rynku by je ‘zniszczyły’; ale one wciąż istnieją i wciąż powstają nowe... Szczególnie dużo zmian w mijającym roku. Czyżby coś się w naszej małomiasteczkowej mentalności zmieniało ? Mała siła przebicia w niektórych tematach, np. TVP/O – Kielce Brak konsekwencji w innych – temat lotniska – zrobilibyśmy je i byłby już spokój; jak się to tak będzie odwlekać, to za 5 lat nie będzie już sensu budować, bo będzie w Radomiu, Lublinie, Łodzi, a może nawet pod Częstochową... no i nasze nie będzie opłacalne. Bezrobocie - tu sprawa trudniejsza, do Kielc ‘ciążą’ ludzie nie tylko z powiatu, ale z całego województwa; a w niektórych przypadkach nawet z ościennych. A Kielce nie są aż tak dużym ośrodkiem, żeby ich wszystkich ‘uciągnąć’ .... Na wiele przedsięwzięć nie ma kasy...(Muzeum Zabawek, Galeria Fotografii, itd....i linia nocna MPK) Te pozytywniejsze: ... wcale nie radzimy sobie tak źle. Bezrobocie jak na takie warunki i strukturę mieszkańców w województwie – umiarkowane. Wystarczy porównać się z Kujawsko-Pomorskim. Bydgoszcz i Toruń to 500 tyś mieszk.w aglomeracjach; mniejsze zaludnienie wiosek, a bezrobocie mimo wszystko większe. Mimo ‘dekoniunktury’ - zwłaszcza w budownictwie – ostatnio w Kielcach wciąż się coś buduje; a planów następnych budów o których się mówi – jest coraz więcej (ile z nich zostanie zrealizowanych – inna sprawa). Nieco pozytywniejsze nastawienie do własnego miasta, zwłaszcza na przestrzeni ostatniego roku. Co ciekawe – Kielce lepiej postrzegane są poza Kielcami niż w samych Kielcach. Fajnie – no nie ? Próbujemy coś działać w temacie ekologii (są jakieś wyróżnienia, nagrody...) promować się jakoś (w Portugalii ponoć nawet przesadziliśmy ..:), trochę walczymy o swoje (historia z przenoszeniem czterech urzędów do Kielc), próbujemy zaistnieć na arenie naukowej (Festiwal Nauki – wbrew pozorom całkiem pozytywnie ‘dostrzeżony’), kultury – (NURT i inne takie), o targowej nie wspomnę.... Od czasu do czasu trafione drobne, trafione przedsięwzięcia, jak Miles Davis (przynajmniej nie kojarzą już w kraju Kielc z koncertem ‘Graj kapelo – goście proszą’, albo z Disco Polo (jak Białegostoku)) Jest jeszcze trochę pomysłów, potrzeba na to pieniędzy, mądrych ludzi w zarządzie miasta i wiary w możliwości Kielc... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek_D Re: Co sadzicie o Kielcach? - tylko bez wazeliny. IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 28.12.01, 19:39 Pytanie do: dm_@poczta.gazeta.pl - czy Ty przed swoją wypowiedzią coś zażywałeś ? jeśli tak to powiedz mi jak sie nazywa ten proch - ja tez go wezmę... Z kolegą amapola@poczta.gazeta.pl zgadzam się w 100%. Kolega yaa@poczta.gazeta.pl napisał.: >>Jeszcze pare lat temu działało kilka bardzo dobrych galerii fotografii (naprawdę reprezentowały bardzo wysoki poziom) - w Pałacyku Zielińskiego, >>w BWA. BWA i Pałacyk to nie są i nie były galeriami fotograficznymi, czasami, okazjonalnie można tam zobaczyć jakieś fotografie >>Masz kilku znajomych, którzy interesują się fotografiką - zróbcie więc coś >>dla siebie i dla miasta - stwórzcie takie kółko. Tylko chamy. Nie ma sensu nic robić z chamami dla chamów. Ale gdy mam 0.5 litra to towarzystwo w Kielcach zawsze znajdę, do rolki z filmem nigdy... Pytanie do Yahagiego.: Co to jest NURT ? Yahagi napisał.: >>rajcy miejscy... Łatwo ich rozpoznać, wystarczy zapytać kiedy ostatnio byli >>w teatrze ....: ) Jeszcze trzeba sprawdzić jak byli ubrani. A tak po za tym to co ty k...a wiesz o fotografii.... Yahagi, startuj do Rady Wiejskiej w Kielcach. Będę na Ciebie głosował :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yahagi Re: Co sadzicie o Kielcach? - tylko bez wazeliny. IP: *.kielce.tpsa.pl 28.12.01, 20:13 > Pytanie do Yahagiego.: Co to jest NURT ? Yahagi napisał.: www.kck.com.pl/nurt/index.htm totalna ignoranja... żałosny jesteś.... > > Jeszcze trzeba sprawdzić jak byli ubrani. A tak po za tym to co ty k...a wiesz > o fotografii.... Mam wrażenie, że wcześniej siedziałem przy powiększalniku niż ty wiedziałeś co to jest. I z całą pewnością wywołałem większą liczbę zdjęć - również tych kolorowych - niż ty nacisnąłeś migawkę w swym zyciu. (żeby nie było wątpliowści - rok czasu siedziałem za minilabem - licytujesz się dalej ?) To był ostatni raz, kiedy na ciebie zareagowałem.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek_D Bezpośrednio do Yahagiego IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 29.12.01, 09:30 Yahagi w godzinach pracy napisał.: >>www.kck.com.pl/nurt/index.htm totalna ignoranja... żałosny jesteś.... Niestety Yahagi nie mam dostępu tak jak ty w pracy do internetu i nie mogę sprawdzić tego adresu. W pracy to się pracuje a nie surfuje po internecie... >>wywołałem większą liczbę zdjęć - również tych kolorowych Kolorowy to może być telewizor. >>rok czasu siedziałem za minilabem W pewnym zakładzie w Kielcach to za minilabem siedzi blondynka a tak naprawdę to może siedzieć małpa i sortować koperty. Tym minilabem to mnie zwaliłeś z nóg. A dlaczego tylko rok siedziałeś za minilabem ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: msz Re: Bezpośrednio do Yahagiego IP: *.gazeta.pl 29.12.01, 10:47 Gość portalu: Wojtek_D napisał(a): > Yahagi w godzinach pracy napisał.: > >>www.kck.com.pl/nurt/index.htm totalna ignoranja... żałosny jesteś.... > > Niestety Yahagi nie mam dostępu tak jak ty w pracy do internetu i nie mogę > sprawdzić tego adresu. W pracy to się pracuje a nie surfuje po internecie... Ty tak intensywnie pracowałeś, że Ciebie z tej pracy wywalili. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: msz Re: Co sadzicie o Kielcach? - tylko bez wazeliny. IP: *.gazeta.pl 29.12.01, 08:15 Gość portalu: Wojtek_D napisał(a): > Pytanie do: dm_@poczta.gazeta.pl - czy Ty przed swoją wypowiedzią coś > zażywałeś ? jeśli tak to powiedz mi jak sie nazywa ten proch - ja tez go > wezmę... Naprawdę nie musisz, cały czas jesteś lekko podkręcony. > Z kolegą amapola@poczta.gazeta.pl zgadzam się w 100%. > > Kolega yaa@poczta.gazeta.pl napisał.: > >>Jeszcze pare lat temu działało kilka bardzo dobrych galerii fotografii > (naprawdę reprezentowały bardzo wysoki poziom) - w Pałacyku Zielińskiego, > >>w BWA. > > BWA i Pałacyk to nie są i nie były galeriami fotograficznymi, czasami, > okazjonalnie można tam zobaczyć jakieś fotografie > > >>Masz kilku znajomych, którzy interesują się fotografiką - zróbcie więc > coś > >>dla siebie i dla miasta - stwórzcie takie kółko. > > Tylko chamy. Nie ma sensu nic robić z chamami dla chamów. Ale gdy mam 0.5 litra > > to towarzystwo w Kielcach zawsze znajdę, do rolki z filmem nigdy... > > Pytanie do Yahagiego.: Co to jest NURT ? Yahagi napisał.: > >>rajcy miejscy... Łatwo ich rozpoznać, wystarczy zapytać kiedy ostatnio > byli > >>w teatrze ....: ) > > Jeszcze trzeba sprawdzić jak byli ubrani. A tak po za tym to co ty k...a wiesz > o fotografii.... > Yahagi, startuj do Rady Wiejskiej w Kielcach. Będę na Ciebie głosował :-) > > > > > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek_D Re: Co sadzicie o Kielcach? - tylko bez wazeliny. IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 29.12.01, 11:25 To jest redaktorze "msz" z adres: *.gazeta.pl wątek pt. "Co sadzicie o Kielcach? - tylko bez wazeliny." >>Naprawdę nie musisz, cały czas jesteś lekko podkręcony. Skąd wiesz ? wąchałeś mój oddech ? Odpowiedz Link Zgłoś
dm_ Re: Co sadzicie o Kielcach? - tylko bez wazeliny. 29.12.01, 10:54 Gość portalu: Wojtek_D napisał(a): > Pytanie do: dm_@poczta.gazeta.pl - czy Ty przed swoją wypowiedzią coś > zażywałeś ? nie zazywałEm, bo nie musze, Tobie natomiast sie przyda male leczenie. Wogole prosze, nie odpowiadaj na moje posty, wypowiadaj sie ile chcesz, ale nie na moje posty, nie zycze sobie tego. Ja swoich wypowiedzi nie kieruje do Ciebie. Dziekuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K.M. Re: Co sadzicie o Kielcach? - tylko bez wazeliny. IP: *.ask2.kielce.octava.pl 29.12.01, 18:54 W Kielcach komuniści rzadza narodkiem jak stadem baranów i to jest główna przyczyna kłopotów tego miasta. Jak się to nie zmieni to będzie rewolucja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtuś Re: Co sadzicie o Kielcach? - tylko bez wazeliny. IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 31.12.01, 07:39 Jeżeli chodzi o powyższy post zgadzam się ze stwierdzeniem, że rzadzą "stadem baranów". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K.M. Re: Co sadzicie o Kielcach? - tylko bez wazeliny. IP: *.ask2.kielce.octava.pl 31.12.01, 12:23 A z druga częścia stwierdzenia się nie zgadzasz? Ja uważam że nadszedł najwyższy czas żeby zastapic starych pierników młodymi ludźmi (mniejsza o to z jakiej partii) i będziemy mieli nowoczesne miasto, wybory samorzadowe już ida. Jest nas wystarczajaco dużo ludzi dopiero po studiach. Odpowiedz Link Zgłoś
pawelstudent123 Re: Co sadzicie o Kielcach? 29.12.01, 23:06 To miasto jest super. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XXX Re: Co sadzicie o Kielcach? IP: *.luzyckie.sdi.tpnet.pl 30.12.01, 02:19 Byłam w Kielcach chyba 20 lat temu. Bardzo mi się podobało. Od kilku lat wybieram się do Waszego miasta, ale zawsze coś mi przeszkodzi. Może w przyszłym roku mi się uda. Przy okazji pozdrawiam Lidkę, Zuzię i Romana, który dzisiaj ma urodziny (Roman, wszystkiego najlepszego!),ale nie wiem, czy Oni tu zaglądają. Pozdrawiam więc wszystkich mieszkańców Kielc. Odpowiedz Link Zgłoś
amapola Re: Co sadzicie o Kielcach? - tylko bez wazeliny. 31.12.01, 09:02 No wlasnie ! Dyskusja "po kielecku "! Nasza specjalnosc ! Arogancja i bezinteresowna nienawisc do innych ! Tylko , powtarzam tylko to nie podoba mi sie w tym miescie! wszystko inne da sie zmienic , ale musza zrobic to ludzie, a nie scyzoryki! No kto pierwszy rzuci.....? Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
dm_ Re: Co sadzicie o Kielcach? - tylko bez wazeliny. 31.12.01, 10:10 amapola napisał(a): > No wlasnie ! > Dyskusja "po kielecku "! Nasza specjalnosc ! Arogancja i bezinteresowna > nienawisc do innych ! Tylko , powtarzam tylko to nie podoba mi sie w tym > miescie! > wszystko inne da sie zmienic , ale musza zrobic to ludzie, a nie scyzoryki! > No kto pierwszy rzuci.....? zgadzam sie z Toba! jest tutaj specjalista od rzucania blotem, obealil juz chyba wszystkich mieszkancow Kielc :(( Odpowiedz Link Zgłoś
dm_ Re: Co sadzicie o Kielcach? - tylko bez wazeliny. 31.12.01, 10:11 mialo byc: obraził juz chyba wszystkich mieszkancow Kielc :(( sorry za blad!:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K.M. Re: Co sadzicie o Kielcach? - tylko bez wazeliny. IP: *.ask2.kielce.octava.pl 31.12.01, 12:32 Ja obrażę wszystkich buraków w mieście i spróbujcie mi coś zrobic w Internecie. Odpowiedz Link Zgłoś
jjarm Re: Co sadzicie o Kielcach? - tylko bez wazeliny. 31.12.01, 15:43 Gość portalu: K.M. napisał(a): > Ja obrażę wszystkich buraków w mieście i spróbujcie mi coś zrobic w Internecie. smieszy mnie ta Twoja pewnosc, obys sie nie zdziwil ;-) a skoro tak twierdzisz to widocznie sam sie do "nich" zaliczasz ;-/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K.M. Re: Co sadzicie o Kielcach? - tylko bez wazeliny. IP: *.ask2.kielce.octava.pl 31.12.01, 16:52 Działam w dobrych intencjach. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_tymczasowy Re: Co sadzicie o Kielcach? - tylko bez wazeliny. 01.01.02, 17:03 Gość portalu: K.M. napisał(a): > Ja obrażę wszystkich buraków w mieście i spróbujcie mi coś zrobic w Internecie. > Sam jestes burak, smierdzi od razu, wytarczy ze sie odezwiesz. Idz pogadaj sobie z Wojtkiem_D, który ostatnio zmienil nicka na Wojtus, nie wiem dlaczego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k.M. Re: Co sadzicie o Kielcach? - tylko bez wazeliny. IP: *.ask2.kielce.octava.pl 31.12.01, 12:34 Rzucam w pysk rękawicę władzy na łamach tego forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MIK Re: Co sadzicie o Kielcach? - tylko bez wazeliny. IP: *.waw-pas.leased.ids.pl 31.12.01, 11:10 Czy można nie dostać pracy na wyższej uczelni z powodu ZBYT WYSOKICH kwalifikacji? Okazuje się, że można. Gdzie? WŁAŚNIE W KIELCACH!!! No, to żyj i rozwijaj się moje Kochane Miasto. Już więcej nie będę myślał o powrocie. Zostaję w Warszawie. Odpowiedz Link Zgłoś
jjarm Re: Co sadzicie o Kielcach? - tylko bez wazeliny. 31.12.01, 15:40 Gość portalu: zak napisał(a): > Czy bedzie cos z tego miasteczka?zak. Wlasciwie w kazdej wypwiedzi pojawia sie glos ze mamy szanse, mamy sie czym chwalic i mamy co pokazac... Pytanie: czy cos bedzie? nalezy postawic wladzom/wlodarzom miasta, czy znajda sie ludzie ktorym z serca zalezy na szeroko dobrze pojetym interesie regionu? ktorzy nie beda przedkladac swych prywatnych i partyjnych interesow ponad misje jakiej sie podjeli obejmujac funkcje w UW/UM Mieszkancy? co oni moga tak naprawde? nie mieszkancow nalezy sie pytac, sugerowac ze to od nich zalezy jak ktos sugerowal, oni tak naprawde nie maja nic do powiedzenia ( patrz np. : "jak wam sie podoba Sienkiewka") Jest wielu (mieszkancow) ktorzy chca sie angazowac, ktorzy chca cos dobrego zrobic...niestety sa deptani po drodze w calej machinie ukladow i powiazan w tym miescie. Ja osobiscie z niepokojem patrze w przyszlosc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zak Re: Co sadzicie o Kielcach? - tylko bez wazeliny. IP: *.proxy.aol.com 01.01.02, 01:52 jjarm napisał(a): > Gość portalu: zak napisał(a): > > Czy bedzie cos z tego miasteczka?zak. > > Wlasciwie w kazdej wypwiedzi pojawia sie glos ze mamy szanse, mamy sie czym > chwalic i mamy co pokazac... > Pytanie: czy cos bedzie? nalezy postawic wladzom/wlodarzom miasta, > czy znajda sie ludzie ktorym z serca zalezy na szeroko dobrze pojetym interesie > > regionu? ktorzy nie beda przedkladac swych prywatnych i partyjnych interesow po > nad > misje jakiej sie podjeli obejmujac funkcje w UW/UM > > Mieszkancy? co oni moga tak naprawde? > nie mieszkancow nalezy sie pytac, sugerowac ze to od nich zalezy jak ktos > sugerowal, oni tak naprawde nie maja nic do powiedzenia ( patrz np. : "jak wam > sie podoba Sienkiewka") > Jest wielu (mieszkancow) ktorzy chca sie angazowac, ktorzy chca cos dobrego > zrobic...niestety sa deptani po drodze w calej machinie ukladow i powiazan w ty > m > miescie. > > Ja osobiscie z niepokojem patrze w przyszlosc. Mam nadzieje, ze wladze miasta potrafia czytac i pisac.Mam nadzieje,ze mieszkancy potrafia dzialac bo na calym swiecie o wizerunku miasta decyduja mieszkancy wspolnie z wladzami. Jezeli tego nie ma to jest prowincja w najgorszym znaczeniu tego slowa polaczona z zazdroscia, zawiscia,ogolna niemoznoscia.Nastepuje marazm i ogolne zacofanie.Wiec do dziela, niech kazdy zacznie dzialac na swoim malym podworku a suma tych malych dzialan zaowocuje ogolnym zrywem i z prowincjonalnego miasteczka powstanie w koncu miasto. Przykladow na swiecie nie brakuje. Trzeba zechciec je tylko nasladowac.zak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zak Re: Co sadzicie o Kielcach? - tylko bez wazeliny. IP: *.proxy.aol.com 01.01.02, 19:49 Gość portalu: zak napisał(a): > Czy bedzie cos z tego miasteczka?zak. Odpowiadam samemu sobie:Dyskusja na temat co sadzicie o Kielcach - bez wazeliny - rozwijala sie bardzo ladnie ale skonczyla sie jak to zwykle bywa prywatna pyskowka na publicznym forum no i jeszcze raz potwierdzila teze ze najwiecej tam burakow rosnacych, chodzacych po ulicach, gadajacych i piszacych nawet na forum.Dlaczego nie mozna normalnie kontynuowac? Kielecki temperament? Scyzoryki w kieszeniach??Brak umiaru czy wyksztalcenia???Nie, Kielce to potega, polskie zaglebie buraczane stad najlepiej udaja sie tam pyskowki podlane sosem patriotyczno-regionalnym. To specjalnosc godna exportu do unii europejskiej i na czasie, weszlo euro.zak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yahagi Re: Co sadzicie o Kielcach? - tylko bez wazeliny. IP: *.kielce.tpsa.pl 01.01.02, 20:30 > Odpowiadam samemu sobie:Dyskusja na temat co sadzicie o Kielcach - bez wazeliny > rozwijala sie bardzo ladnie ale skonczyla sie jak to zwykle bywa prywatna > pyskowka na publicznym forum no i jeszcze raz potwierdzila teze ze najwiecej ta > m > burakow rosnacych, chodzacych po ulicach, gadajacych i piszacych nawet na > forum.Dlaczego nie mozna normalnie kontynuowac? Kielecki temperament? Scyzoryki > w > kieszeniach??Brak umiaru czy wyksztalcenia???Nie, Kielce to potega, polskie > zaglebie buraczane stad najlepiej udaja sie tam pyskowki podlane sosem > patriotyczno-regionalnym. To specjalnosc godna exportu do unii europejskiej i n > a czasie, weszlo euro.zak. No cóż, zaku... no to i ja wyrażę swoją opinie - bez wazeliny...:)) Twoja wypowiedz jest jedynie dowodem na to, ze w postach tego tematu dostrzegłeś jedynie to co chciałeś. Kielce to potęga buraczana...:)) Jeżeli tak poważnie uważasz - no to 'zazdroszczę' szeroko rozumianej zdolności postrzegania 'bodźców' zewnętrznych. Jest na to nawet jakaś łacinska nazwa, bo z tego co wiem - dostrzganie jedynie tego co się chce zobaczyć - bywa niekiedy usprawiedliwione jakimś'tam schorzeniem neurologicznym... nazwy nie pamiętam niestety. Temperament (kielecki ?) pyskówki (też kieleckie ?) - znaczy, że nie wiesz jak udzielają się forumowicze w innych miastach. Polecam Toruń, Bydgoszcz, Rzeszów... (a może Warszawa ? - pewnie tam najmniej buraków....:)) U nas takie pyskówki pojawiają się raz na kilkaset postów (w sytuacji, gdy pojawia się ktoś nie szanujący innych - pogrzeb we wcześniejszych wątkach, przekonaj się, a potem generalizuj....). Nie odnoszę wrażenia, żebyśmy (jako buraki) przekroczyli w tym temacie średnią krajową. Nawiązując do poprzedniej Twojej wypowiedzi: > Mam nadzieje, ze wladze miasta potrafia czytac i pisac.Mam nadzieje,ze > mieszkancy potrafia dzialac bo na calym swiecie o wizerunku miasta decyduja > mieszkancy wspolnie z wladzami. Jezeli tego nie ma to jest prowincja w > najgorszym znaczeniu Rozumiem, że w zaden sposób nie utożsamiasz się z Kielcami (?), no bo jeżeli tak, to siła decyzyjna o wizerunku _naszego_ miasta jest również w Twojej gestii. ...a i jeszcze w nawiązaniu do tych buraków, których najwięcej na naszym forum... ciekawe z kim utożsamiłeś się swą ostatnią wypowiedzią obrażając tych, których tu 'najwięcej'....hę ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zak Re: Co sadzicie o Kielcach? - tylko bez wazeliny. IP: *.proxy.aol.com 02.01.02, 00:07 Gość portalu: Yahagi napisał(a): > > Odpowiadam samemu sobie:Dyskusja na temat co sadzicie o Kielcach - bez waz > eliny > > rozwijala sie bardzo ladnie ale skonczyla sie jak to zwykle bywa prywatna > > pyskowka na publicznym forum no i jeszcze raz potwierdzila teze ze najwiec > ej ta > > m > > burakow rosnacych, chodzacych po ulicach, gadajacych i piszacych nawet na > > forum.Dlaczego nie mozna normalnie kontynuowac? Kielecki temperament? Scyz > oryki > > w > > kieszeniach??Brak umiaru czy wyksztalcenia???Nie, Kielce to potega, polski > e > > zaglebie buraczane stad najlepiej udaja sie tam pyskowki podlane sosem > > patriotyczno-regionalnym. To specjalnosc godna exportu do unii europejskie > j i n > > a czasie, weszlo euro.zak. > > No cóż, zaku... no to i ja wyrażę swoją opinie - bez wazeliny...:)) > Twoja wypowiedz jest jedynie dowodem na to, ze w postach tego tematu dostrzegłe > ś > jedynie to co chciałeś. Kielce to potęga buraczana...:)) Jeżeli tak poważnie > uważasz - no to 'zazdroszczę' szeroko rozumianej zdolności postrzegania 'bodźcó > w' > zewnętrznych. Jest na to nawet jakaś łacinska nazwa, bo z tego co wiem - > dostrzganie jedynie tego co się chce zobaczyć - bywa niekiedy usprawiedliwione > jakimś'tam schorzeniem neurologicznym... nazwy nie pamiętam niestety. > > Temperament (kielecki ?) pyskówki (też kieleckie ?) - znaczy, że nie wiesz jak > udzielają się forumowicze w innych miastach. Polecam Toruń, Bydgoszcz, Rzeszów. > .. > (a może Warszawa ? - pewnie tam najmniej buraków....:)) U nas takie pyskówki > pojawiają się raz na kilkaset postów (w sytuacji, gdy pojawia się ktoś nie > szanujący innych - pogrzeb we wcześniejszych wątkach, przekonaj się, a potem > generalizuj....). Nie odnoszę wrażenia, żebyśmy (jako buraki) przekroczyli w ty > m > temacie średnią krajową. > > Nawiązując do poprzedniej Twojej wypowiedzi: > > > Mam nadzieje, ze wladze miasta potrafia czytac i pisac.Mam nadzieje,ze > > mieszkancy potrafia dzialac bo na calym swiecie o wizerunku miasta decyduj > a > > mieszkancy wspolnie z wladzami. Jezeli tego nie ma to jest prowincja w > > najgorszym znaczeniu > > Rozumiem, że w zaden sposób nie utożsamiasz się z Kielcami (?), no bo jeżeli ta > k, > to siła decyzyjna o wizerunku _naszego_ miasta jest również w Twojej gestii. > > ...a i jeszcze w nawiązaniu do tych buraków, których najwięcej na naszym forum. > .. > ciekawe z kim utożsamiłeś się swą ostatnią wypowiedzią obrażając tych, których > tu 'najwięcej'....hę ? > Nie bywam na innych forum z zasady, kieleckie mnie interesuje bo sie z tamtad wywodze choc z zamierzchlej juz przeszlosci i chcialbym jak najlepiej dla tego miasta.Mimo dosyc regularnych wizyt, calego szacunku dla przeszlosci nie udalo mi sie dostrzec zbyt wielu pozytywnych zmian. Przyszlosc tez nie zapowiada sie rozowo.Warszawe uwazam za supersnobistyczne miasto malpujace bezkrytycznie zachod we wszystkich przejawach zycia.Intencje mam jak najbardziej pozytywne, na ich wdrozenia niestety nie mam zadnego wplywu.Nie znam w Kielcach nikogo wiec osobiste watki nie wchodza w rachube.Zaliczenie mnie do burakow, scyzorykow, entuzjastow, marzycieli,cwaniakow czy jakiejkolwiek innej kategorii pozostawiam uznaniu calkwicie dowolnemu.Z Nowym Rokiem przesylam zyczenia wszystkiego najlepszego, mojemu miastu by pozostalo soba takim jakim zawsze bylo. Z powazaniem -zak. PS: co do schorzen neurologicznych nie wypowiadam sie, bo sie na nich nie znam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TuśTuś "Buraki" IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 02.01.02, 07:46 Zgadzam się z K.M., że od buraków aż czerwono na forum. Jjarm napisał.: >>smieszy mnie ta Twoja pewnosc, obys sie nie zdziwil ;-) Nie przejmuj się on wszystkim grozi jak się mu nie spodoba czyjaś wypowiedź. Zak napisał.: >>prywatna pyskowka na publicznym forum Bardzo (zbyt) wysoko oceniasz rozmowy prowadzone na forum. Jak zwykle jak to w zwyczaju forumowiczów bywa jakiś burak na mnie rzucił błotem. Właśnie dlatego zmieniłem nicka aby ktoś znajomy mnie nie skojarzył z tymi burakami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TuśTuś Odmienne zdanie... IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 02.01.02, 10:43 nick_tymczasowy@poczta.gazeta.pl napisał do K.M. : >>Sam jestes burak, smierdzi od razu, wytarczy ze sie odezwiesz. Szanowny nick_tymczasowy@poczta.gazeta.pl, to że ma ktoś zdanie odmienne od twojego to nie powód aby od razu go obrazac na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K.M. Re: Co sadzicie o Kielcach? - tylko bez wazeliny. IP: *.ask2.kielce.octava.pl 03.01.02, 00:48 Sprostowanie: to nie było do was. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tom Re: Co sadzicie o Kielcach? - tylko bez wazeliny. IP: 213.77.14.* 03.01.02, 10:37 Zupełnie pozytywnie - system komunikacyjny przejrzysty (niezapętlony), centrum dosyć sympatyczne, fajne górki dookoła - nie macie się czego wstydzić (no może Mitexu i Exbudu bo to bandyci). Pozdr. z Rzeszowa Tom Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TuśTuś Pytanie do K.M. IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 04.01.02, 07:24 Drogi K.M., napisałeś.: "...W Kielcach komuniści rzadza narodkiem jak stadem baranów i to jest główna przyczyna kłopotów tego miasta. Jak się to nie zmieni to będzie rewolucja..." "...Ja obrażę wszystkich buraków w mieście i spróbujcie mi coś zrobic w Internecie..." Czy nadal podpisujesz się pod swoimi wypowiedziami ? Czego dotyczyło Twoje sprostowanie ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: msz Re: Co sadzicie o Kielcach? - tylko bez wazeliny. IP: *.gazeta.pl 04.01.02, 11:40 Gość portalu: Tom napisał(a): > Zupełnie pozytywnie - system komunikacyjny przejrzysty (niezapętlony), centrum > dosyć sympatyczne, fajne górki dookoła - nie macie się czego wstydzić (no może > Mitexu i Exbudu bo to bandyci). > Pozdr. z Rzeszowa Tom Jacy bandyci, to sztandarowe firmy Kielc i regionu świętokrzyskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tom Re: Do MSZ IP: 213.77.14.* 04.01.02, 13:26 Powyższe firmy niszczą rynek budowlany w całej Polsce dołując ceny. Jak zarabiają to już inna sprawa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: msz Re: Do MSZ IP: *.gazeta.pl 07.01.02, 09:02 Gość portalu: Tom napisał(a): > Powyższe firmy niszczą rynek budowlany w całej Polsce dołując ceny. > Jak zarabiają to już inna sprawa... Dołują ceny bo jest recesja w całej gospodarce a w budownictwie szczególnie. Wielu ludziom nie podoba się to że firmy z obcego miasta budują w ich regionie, tak jest np: w Lublinie gdzie Mitex prowadzi kilka dużych budów. Ja osobiście też pracuje w firmie należącej do Exbud - Skanska i zajmującej się budową mostów. Dwa lata temu realizowaliśmy jako generalny wykonawca odbudowę wiaduktu w Radomiu, i muszę Ci powiedzieć że wielu Radomian było zbulwersowanych tym że firmy z Kielc u nich budują (oprócz nas Mitex budował w tym czasie supermarket). W Warszawie np nasze firmy zwykli nazywać "Kielecką mafią", myślę że coś takiego można określić jako zwykłą zawiść. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gR Re: Do MSZ IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 18.07.02, 11:17 Gość portalu: msz napisał(a): > Dwa lata temu realizowaliśmy jako generalny wykonawca odbudowę > wiaduktu w Radomiu, i muszę Ci powiedzieć że wielu Radomian było zbulwersowanych > tym że firmy z Kielc u nich budują Brednia. Ja tam sie ciesze...Wielu innych tez. (a przynajmniej im to nie przeszkadza.) Masz jakies dowody na potwierdzenie tego stwierdzenia czy piszesz banialuki podszyte kompleksem Raa ? Odpowiedz Link Zgłoś