kwiatuszek.08 28.02.08, 12:26 Dziewczyny,która rodziła na Kościuszki i może polecic dobrą położną? Pozdrawiam.Kasia. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mk271 Re: położna z Kościuszki 29.02.08, 16:55 wszyskie sa mile i uczynne i nie ma sensu oplacac poloznej osobno.rodzilam w maju i nie mialam wybieranej poloznej a zajeto sie mna rewelacyjne Odpowiedz Link Zgłoś
marta1504 Re: położna z Kościuszki 03.03.08, 12:04 Ja polecam Małgorzatę Wirę-super konkretna babka. Przemiła i bardzo chwalona jest też Anna Kowalczyk (chyba dobrze zapamiętałam). Odpowiedz Link Zgłoś
aga-tka01 Re: położna z Kościuszki 04.03.08, 11:59 Rodziłam na Kosciuszki w listopadzie i miałam położną Anię Kowalczuk. Mogę ją polecić w 100% :) Odpowiedz Link Zgłoś
irmeline [...] 17.03.08, 17:59 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
mutti_hautameki Re: położna z Kościuszki 18.03.08, 10:50 Bo z Kościuszki to jest tak - opieka położnicza jest całkiem w porządku (zwłaszcza jak chodziłaś do lekarza tam pracującego). KOszmar czaczyna się kiedy dziecię sie już urodzi, a niedajboże coś jest nie tak. I lekarki i pielęgniarki od noworodków powinny mieć zakaz wykonywania zawodu- miałam wrażenie że najzwyczajniej pastwią sie nad wystraszonymi matkami, zastraszanie jest na porządku dziennym. Wyjątkiem będzie tylko młoda lekarka , nie pamiętam nazwiska, miała na imie ewelina i dosłownie dwie pielęgniarki - w tym jedna chyba oddziałowa. Chyba dobrym pomysłem byłoby zorganizowanie nowej akcji - nie rodzić po ludzku, ale pierwsze dni z dzieckiem po ludzku. A w ogóle to ktos te wariatki powinien pozwalniać Odpowiedz Link Zgłoś
bacha1979 Re: położna z Kościuszki 18.03.08, 14:11 lekarka o której mówisz to Pani dr Ewelina Sękowska- przemiła kobieta naprawdę. Chwalę sobie też opiekę dr Pazery-, podobnie Pani dr Zielonko. Natomiast reszta- zwłaszcza starsza - nie pamiętam nazwiska przeokropna baba. Do mnie nic nie miała,prawie z nią nie rozmawiałam, ale gdyby mówiła do mnie takim tonem jak do niektórych dziewczyn to bym ją o... od dołu do góry. Co do położnych- mam mieszane uczucia. Miałam opłacona, wobec mnie była OK- mówię tu o Pani Małgorzacie Wirze. Była też bardzo sympatyczna położna taka w okolicach 40 lat z blond włosami- bardzo dużo mi pomogła przy karmieniu. I jeszcze przynajmniej 2 były bardzo w porządku- jedna bodajże Skowron się nazywała i drugiej której nazwiska zupełnie nie kojarzę. Odpowiedz Link Zgłoś
hanka20074 Re: położna z Kościuszki 23.03.08, 19:49 Ja niedawno rodzilam na Kosciuszki i ani nie oplacilam asysty poloznej ani nie chodzilam do ktoregos z lekarzy tam pracujacych.Mimo tego zajeto sie mna bez zarzutow-poczawszy od dr Wydrzynskiego ktory zadecydowal o indukcji i byl przy moim porodzie,nastepnie polozna p. Marta Cielibala(chyba dobrze zapamietalam)ktora pomogla na tyle ile byla w stanie pomoc(przeciez nie mogla za mnie urodzic). Odpowiedz Link Zgłoś
papirus_ka Re: położna z Kościuszki 28.02.10, 09:45 ja mam tylko jedno pytanie :/ Czy dostałyście fakturę na kwotę, którą zapłaciłyście położnej ? Czy położna odprowadziła jakąś część kwoty na rzecz w szpitala, który udostępnił jej miejsce "dorobienia sobie" ? WĄTPIĘ :( Jest to ewidentna szara strefa. Ludzie ! Pisze się o łapówkach w służbie zdrowia, a WY oficjalnie w necie piszecie, że dajecie do kieszeni ? :O P.S. Jeśli się mylę to mnie poprawcie. Odpowiedz Link Zgłoś
karmaaa Re: położna z Kościuszki 18.06.10, 11:07 Ja nie miałam opłaconej położnej, ale koleżanka miała i położna wystawiła jej normalnie rachunek na całą kwotę. To jest w zupełności legalne. Odpowiedz Link Zgłoś
szczuplinka Re: położna z Kościuszki 12.03.09, 10:05 urodziłam w grudniu pierwsze dziecko.jestem bardzo zadowolona z opieki połoznej Ani Kowalczuk.przesympatyczna kobieta ,bardzo mi pomogła.urodziłam bardzo szybko.naprawde ja POLECAM. Odpowiedz Link Zgłoś
szatanka_78 Re: położna z Kościuszki 21.03.09, 00:04 witam 6 marca rodziłam na kosciuszki. tak jak pisza dziewczyny raczej wszystkie polozne sa fajne , u mnie porod odbierala pani ewa wesolowska o ile dobrze pamietam. porod odbyl sie bardzo szybko i sprawnie, ochronila mi krocze ze obylo sie bez nacinania co prawda rodzilam 2 dziecko po 4 latach ale nic tez nie popekalam tak ze bylam bardzo zadowolona. gorzej juz z opieka poporodowa. Pielegniarki do dzieci nie zawsze mile zwlaszcza te co przychodzily rano kapac dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
eliza_811 Re: położna z Kościuszki 23.04.09, 15:49 Pani Ania Kowalczuk :) !!!!!!!!!! świtna położna i super osoba. Co do reszty koszmar minęło ponad 6 miesięcy a ja nadal mam ciarki na myśl o pobycie tam... Odpowiedz Link Zgłoś
justys_zuza Re: położna z Kościuszki 22.07.09, 22:43 Zgadzam się: Pani Ania zna się na tym, co robi, a przy tym jest PRZE-SYMPATYCZNA!!! Polecam Odpowiedz Link Zgłoś
miska71 Re: położna z Kościuszki 24.02.10, 09:29 No to ja juz zaczynam sie bac:( Odpowiedz Link Zgłoś
miska71 Re: położna z Kościuszki 01.03.10, 22:10 Porodu? Wszystkiego? Tego co moj Gin wymysli, np. dzis "rodzi" moja kolezanka, niewazne ze zero oznak porodu, ze nic sie nie dzieje... lekarz uznal ze dzis ma dyzur wiec powinna przyjechac i urodzic - na sile, pewnie dostanie oksytocyne, ciagle o niej mysle.... Odpowiedz Link Zgłoś
eliza_811 Re: położna z Kościuszki 02.03.10, 13:38 wiesz co mnie tez mój gin. kazał się pojawić w szpitalu jak będzie miał dyżur, a nie urodzę wcześniej, zazwyczaj tak robią. ja akurat urodziłam 2 dni wcześniej:) poród zaczął się sam ale i tak dostałam oksytocynę żeby przyśpieszyć( a skończyło się cesarka w końcu) zresztą lekarza i tak nie ma przy porodzie jeśli nie ma żadnych komplikacji tylko położna. a do kogo chodzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
eliza_811 Re: położna z Kościuszki 02.03.10, 14:32 :) ja też do niego chodziłam, nadal tyle się siedzi w kolejce? Odpowiedz Link Zgłoś
miska71 Re: położna z Kościuszki 04.03.10, 08:35 Niestety tak:( A mialas go przy porodzie? CC czy naturalny? Jak wspominasz? Odpowiedz Link Zgłoś
eliza_811 Re: położna z Kościuszki 04.03.10, 09:22 powiem tak... trafiłam w sumie z przypadku do niego (kol.poleciła, a kilka lat mieszkałam w innym mieście i nie miałam tu swojego.gin) nie miałam złudzeń ze lekarz będzie przy porodzie. od początku myślałam o położnej.tak jak już pisałam wcześniej też sie ze mną umówił na wywołanie (po terminie) na wtorek a ja urodziłam w niedziele:). po kilku godzinach skończyło się cesarką ( mała była za duza, ponad 4 kilo a ja jestem drobniutka bardzo).Pana doktora spotkałam dopiero we wtorek wieczorem na obchodzie który trwał jakieś pół minuty... osobiście wybrałabym teraz inny szpital i lekarza, ale znam dziewczyny które nadal do niego chodzą i są zadowolone(ze szpitala również), dla mnie to czekanie to skandal a pobyt w szpitalu tez dawał "duzo" do życzenia.jedyne co mile wspominam to moja położną, super kobitka, pojechała ze mną na blok operacyjny,i w ogóle zaglądała do mnie przez te dni jak była w szpitalu tylko .wiesz co ale to sa bardzo subiektywne odczucia i pewnie częsć będzie za Kościuszki a część za prostą...z perspektywy czasu emocje wygasły trochę, ale nie do końca ale u mnie to chodzi głównie o sam pobyt w szpitalu a nie poród... Odpowiedz Link Zgłoś
eliza_811 Re: położna z Kościuszki 05.03.10, 09:32 wyżej wspominaną Panią Anię, super kobitka, jak ją poznałam na szkole rodzenia, to po raz pierwszy pomyślałam że jestem wstanie urodzić naturalnie:) Odpowiedz Link Zgłoś
karmaaa Re: położna z Kościuszki 18.06.10, 11:14 Również potwierdzam, że p.Ania jest rewelacyjna. Przesympatyczna kobietka. Ale moim zdaniem wszystkie położne na Kościuszki są bardzo fajne i rzeczowe. Odpowiedz Link Zgłoś
sara123 Re: położna z Kościuszki 25.07.10, 22:07 może przyda się kolejnym kobietkom zamierzającym rodzić na Kościuszki... nie opłacałam położnej... trafiłam na panią Małgosię Wirę - super... jednakże jej zmiana się kończyła i przeszłam do p. Kasi (nie pamiętam nazwiska) też świetna babka!!!! jednakże wszystkie z którymi miałam kontakt podczas porodu były OK.... aaaaa odnośnie pracujących na neonatologii... to p.dr Grażyna Pazera super!!! podobnie jak dr Zielonko!!!! sympatyczne i rzeczowe.... jedynie dr Dobrut nie przypadła mi do gustu ;/ mało kontaktowa i mało sympatyczna.... a jeśli chodzi o pielęgniarki na neonatologii to zależy która zmiana była.... (bardzo dobrze wspominam p.Ewelinę i Beatę).... ....(mój dzieciak był chory i przez dwa tygodnie leżałam na Kościuszki więc trochę miałam z nimi wszystkimi kontaktu)....nooo to tyle..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yardis Re: położna z Kościuszki IP: *.play-internet.pl 28.11.18, 11:29 Czy można prosić jakiś namiar na p. Anne Kowalczuk? Np. numer telefonu? Sama niedługo będę rodzić pierwszy raz. Odpowiedz Link Zgłoś