Dodaj do ulubionych

rocznica bitwy pod Lenino

12.10.03, 14:19
Dziś rocznica bitwy, w której niczego właściwie nie osiągnieto poza sporymi
(chyba ze 25% stanu osobowego) stratami. Taka była cena kaprysu Stalina i
jego polskich towarzyszy. Warto tez przypomnieć, ze ponad pięciuset żólnierzy
Berlinga przeszło dobrowolnie na strone niemiecką. Mając do wyboru Kołyme i
okupowaną Polske wybrali to drugie. Czy ktos wie co sie z nimi stało?
Obserwuj wątek
    • kielcz Re: rocznica bitwy pod Lenino 13.10.03, 14:53
      Szybko zapominamy. A podobno historia nauczycielką życia jest.
    • Gość: BBB Re: rocznica bitwy pod Lenino IP: proxy / 10.1.0.* 14.10.03, 19:48
      Rzeczywiście rocznica ostatnio zapomniana. A warta przypominania chociażby ze
      względu na ilość ofiar. Polskich ofiar. Ludzi, którzy w większości chcieli się
      po prostu wydostać z sowieckiego raju.
      Rocznica dobrze obrazująca znaczenie jakie socjalistyczni demokraci
      przykładali do życia ludzkiego.
      Czy spadkobiercy tych demokratów, często będący obecnie w kręgach władzy,
      podobnie cenią każde życie ludzkie?
    • Gość: Jakub Re: rocznica bitwy pod Lenino IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 14.10.03, 21:41
      Nie bardzo wiedziałem, nie bardzo miałem co tu dopisać, bo przecież już od
      jakiegoś czasu jest powszechnie wiadome, że posłano tych polskich żołnierzy na
      rzeź, wbrew wszelkiej logice, taktyce, etc, w teren bagienny, pozbawiony osłon,
      pod bezpośredni ostrzał, do ataku czołowego przez bagna, bez ataku ze skrzydeł,
      bez obejścia bokiem. Ale przypomniałem sobie swoje zasłuchanie sprzed lat we
      wspomnienia uczestników tej bitwy. Kiedyś po szkołach urządzano takie spotkania
      z tymi weteranami w ramach lekcji. Jeśli odrzucić ideologiczne wstępy
      przedstawiciela Komitetu lub nauczyciela, że bitwa przełamała "opór wroga", to
      zawsze w tych opowieściach wyłaniał się obraz męczeństwa żołnierzy, nie walki,
      nie zwyciężania wroga, ale męczeństwa. Rzędy trupów na bagnach, "nie było gdzie
      uciekać" - słyszę te słowa - "gonili nas do przodu, nasi, oficerowie mierzyli
      do nas, idziecie zastąpić tamtych (trupów w bagnie), albo kula w łeb
      (poprawiali się - w głowę), i strzelali, wracać nie można było" - kręcili
      głowami. Potem śpiewaliśmy, dzieci, przygotowaną na tę okazję pieśń: Płynie,
      płynie Oka jak Wisła szeroka...
      • kielcz Re: rocznica bitwy pod Lenino 15.10.03, 11:09
        Tak to własnie w tych szkołach było. Ja tez trochę o tym wiem. czytałem też
        sporo o tej bitwie. To była ZAPLANOWANA rzeź, a nie pełne chwały zwycięstwo.
        Nie chodzi mi o szczegóły, ale zastanawiam się dlaczego media to przemilczały.
        Czy nowe wraca i nie chce potykać sie o swoje pozostałosci? A moze by tak
        remanent? Pozdrowienia.
        • Gość: Jakub Re: rocznica bitwy pod Lenino IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 16.10.03, 09:24
          Po uroczystych prezydencko - rządowych obchodach rocznicy "Cudu nad Wisłą",
          przywlokłem tu na forum brawurowe słowa komentatora Rz., że z tegorocznych
          obchodów i przemówień wynika, iż to SLD pogoniło bolszewików.

          Z Lenino, najwyraźniej jest im nie po drodze do Polski.

          Lenino dopiero wyłania się jako nowy obraz męczeństwa Polaków na Wschodzie. SLD
          wolałoby przy tym nie być.
          • kielcz Re: rocznica bitwy pod Lenino 16.10.03, 12:53
            Gość portalu: Jakub napisał(a):

            > Po uroczystych prezydencko - rządowych obchodach rocznicy "Cudu nad Wisłą",
            > przywlokłem tu na forum brawurowe słowa komentatora Rz., że z tegorocznych
            > obchodów i przemówień wynika, iż to SLD pogoniło bolszewików.
            >
            > Z Lenino, najwyraźniej jest im nie po drodze do Polski.
            >
            > Lenino dopiero wyłania się jako nowy obraz męczeństwa Polaków na Wschodzie.
            SLD
            >
            > wolałoby przy tym nie być.

            Przychodzą mi tu na mysl słowa bodajże Churchila o Niemcach i ich
            odpowiedzialności za wydarzania II Wojny Światowej. Mozna Niemcom wszystko
            zapomnieć, byleby oni nie zapomnieli niczego". Nie jestem pewien czy powiedział
            to Churchil. Być moze brzmiało to inaczej, ale sens był taki własnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka