Dodaj do ulubionych

Tragedia na przejściu na Grunwaldzkiej

29.09.08, 12:39
Kierowcy powinni odpowiadać jak za morderstwo. To, co się dzieje w kraju na
drogach to już jakiś koszmar - masowa egzekucja pieszych na pasach, chodnikach
czy przystankach! Czy władze to widzą? Chyba nie? Gd
Obserwuj wątek
    • Gość: 123 Tragedia na przejściu na Grunwaldzkiej IP: *.sta.vectranet.pl 29.09.08, 17:05
      ta tak władze to widzą na osobistm koncie bankowym każdego
      pierwszego dnia miesiaca. szczsgólnie widzi to ta władza
      odpowiedzialna za nasze bezpieczeństwo, która mieści się na
      seminaryjskiej 12 i jej 1-wszy murzyński kacyk. on jak czujne oko
      cze-ki widzi ten każdy problem dotyczący jego uposażenia
      • Gość: gosc Re: Tragedia na przejściu na Grunwaldzkiej IP: *.chello.pl 29.09.08, 18:35
        A moze jakimś pomysłem zabłyśnie naczelnik ruchu drogowego kwp, bo
        jak był naczelnikiem w kmp tego samego wydziału to jakoś nigdy mu się
        to nie udało.
    • Gość: kierowca Tragedia na przejściu na Grunwaldzkiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.08, 17:13
      Doczekalismy takich czasow, ze samochodu nalezy sie bac jak "broni masowego
      razenia", nie wiadomo gdzie uderzy , kiedi i w kogo, Najlepiej gdyby ranila
      tych , ktorzy za te drogowe zbrodnie ponosza odpowiedzialnosc,i nic nie robia w
      tym kierunku , aby powstrzymac idiotycznych kierowcow pedzacych z predkoscia
      swiatla, Grunwaldzka to centrum tego Klerykowa ,a nie autostrada!Policja napisze
      raport, podatnicy zaplaca za reszte,tzn, rehabilitacje, leki, leczenie....zycie
      toczy sie dalej.
    • Gość: Gosc Tragedia na przejściu na Grunwaldzkiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.08, 17:17
      Pierwsze miejsce w Unii -polska zajmuje z uwagi na liczbe i rozmiar strat
      zwiazanych z wypadkami drogowymi.Widocznie stac nas na takie wydatki.Decydenci
      uspieni,policja prowadzi statystyki,a wypadkow coraz wiecej,Czas na zmiane
      prawa,bo na zapalenie lampy rozumu kierowcow nie mozemy liczyc,...
    • Gość: Wiko Tragedia na przejściu na Grunwaldzkiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.08, 17:21
      Wladze nie widza niczego, co dotyczy ludzkiego zycia i bezpieczenstwa,zajeci sa
      politykowaniem i odkladaniem kasy na liczne konta....nie wiadamo jaka obcja
      polityczna wezmie gore. i koniec stanowiska,Narod sam sie wybije i dobrze!!Im
      mniej tym lepiej,..
    • Gość: WIP Tragedia na przejściu na Grunwaldzkiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.08, 17:23
      I co z tego pisania na forum? A ludzkie tragedie rosna jak grzyby....Coraz
      wiecej krzyzy przy drogach, pasach, przystankach.Polsko!!! czy o taka walczyli
      nasi przodkowie???
    • Gość: Gosc Tragedia na przejściu na Grunwaldzkiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.08, 17:29
      Slusznie, nieodpowiedzialni,lekkomyslni kierowcy powinni odpowiadac jak za
      morderstwo.,brak dotkliwej kary jest przyzwoleniem na glupote,ktora skutkuje
      tysiacami ludzkich tragedii.Moze kolejny bialy marsz, bedzie sygnalem dla wladz
      Miasta,moze wzbudzi zainteresowanie bezpieczenstwem pieszych,na przejsciach
      ,przystankach i poboczach.
      • Gość: / Re: Tragedia na przejściu na Grunwaldzkiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.08, 18:56
        sporo jezdziłem w wakacje po Polsce- to co sie dzieje w kieleckim jest chyba
        najgorzej
        TKI ale i TK - łamia własciwie wszystkie możliwe przepisy a chamstwo wrecz
        niesłychane - pogarda dla wszystkich i niesłychana buta bandytów w swoich 15
        letnich szrotach
        powinny istniec jakies numery telefoniczne na policji zeby zgłaszAc przypadki
        zachowan takich morderców na drodze - oczywiście nie anonimowe - imie nazwisko -
        codziennie moge wskazac przynajmniej jeden przypadek niezwykłego grożniego
        zachowania miszczów kierownicy ze swiętokrzyskiego
        to będzie donosicielstwo - tak ale chcecie czekac az tych synusiów wychowają
        ich zapijaczone matki i ojce ? to mozecie nie doczekacie
        • Gość: agnostyk11 Nie przesadzajcie z tą krytyką! IP: *.chello.pl 29.09.08, 20:31
          Potrącenia na pasach zdarzaja sie na całum świecie i nikt nie pisze
          o tym takich obraźliwych artykułów - tylko wyborcza. A
          ul.Grunwaldzka ma tzry pasy w jedną stronę i jest tam miejsce do
          delikatnego ścigania. zapewne pieszy nie upewnił sie w 100% czy może
          wejść na jezdnie i wydarzyłą się tragedia.
          • Gość: troll Re: Nie przesadzajcie z tą krytyką! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.08, 21:15
            zeby nie było ze bronie ale przejscie dla pieszych słabo oswietlone, goscie
            pewnie w szarych ubraniach, mogli ich nie widziec. Co oczywisicie nie zwalnia
            kierowcy z obserwowania co sie dookoła dzieje i myslenia o predkosci.
            • Gość: d Re: Nie przesadzajcie z tą krytyką! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.08, 11:36
              masz rację na całej Grunwaldzkiej i żytniej przejścia dla pieszych są bardzo
              słabo oświetlone w jesiennych warunkach nic na nich nie widać
          • Gość: dede ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.08, 21:21
            Wróciłem właśnie z zachodniej Europy, tam każdy samochód ma OBOWIĄZKOWO
            zatrzymać się, gdy pieszy chce przejść przez jezdnię - to normalne przepisy,
            więc nie chrzańcie głupot o winie pieszego, niewidoczności itp.

            Kierowca, nawet u nas, zbliżając się do pasów powinien zwolnić i zachować
            ostrożność i tyle. Dlatego za taki wypadek powinni dostać kilkanaście lat
            więzienie, za zabójstwo z premedytacją.

            To chory kraj - jak ktoś wspomniał, rozum większości odebrało wraz z transformacją.
            • Gość: / Re: ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.08, 22:14
              tam nikt nie jedzie 50 na godzine to po pierwsze
              mój przedmówca ma racje - nie ma tam ze stanął jedna nogą na przejscie - czy
              stoi - ma pierszeństwo i kropka - to samochód ma stanąc
              inna sprawa jak pieszy wbiegnie na jezdnie - np wbiegnie na pasy - inna
              kwalifikacjja - ale jak tylko wykaze zamiar - idzie ku przejsciu lub stoi przed
              nim - ma pierszeństwo
              koniec kropka
              ta ulica jezdze codziennie - gosscie - głownie TKI jada ponad 100
              • Gość: jaaa Re: ... IP: 79.139.8.* 30.09.08, 22:29
                Kiedyś mój kolega powiedział mi - jak sądzę - mądrą rzecz odnośnie przechodzenia przez jezdnię. Otóż kiedy zacząłem przechodzić przez przejście dla pieszych w niedalekiej odległości od nadjeżdżającego samochodu, który jak uważałem powinien się zatrzymać (bo przecież "pieszy na pasach ma pierwszeństwo") mój kolega powstrzymał mnie niemal w ostatniej chwili (kierowca wcale nie miał zamiaru się zatrzymać) a następnie powiedział coś, czego trzymam się do dnia dzisiejszego: "Pamiętaj kto ma dłuższą drogę hamowania - ty? czy samochód?" Od tamtej pory denerwują mnie wszyscy piesi, którzy bezmyślnie włażą na przejścia dla pieszych hołdując wspomnianej wyżej "zasadzie" o pierwszeństwie pieszych na pasach. Przykładem niech będą "kamikaze" pakujący się tuż przed samochodami na przejściach przy rondzie Giedroycia i czy rondzie Herlinga - Grudzińskiego...
            • Gość: SmurfMądrala Re: ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.08, 20:48
              dede napisał(a):

              > Wróciłem właśnie z zachodniej Europy, tam każdy samochód ma OBOWIĄZKOWO
              > zatrzymać się, gdy pieszy chce przejść przez jezdnię - to normalne przepisy,
              > więc nie chrzańcie głupot o winie pieszego, niewidoczności itp.

              W Szwecji wystarczy w dowolnym miejscu przystanąć na krawężniku
              a wszystkie samochody zatrzymują się w DUŻEJ odległości,dla pieszego droga wolna.
              Wspaniałe drogi i WOLNO jeżdżący kierowcy.Zaskakująca kultura.
              • Gość: agnostyk11 Re: ... IP: *.chello.pl 02.10.08, 08:40
                No, jeszcze czego, mam wóz za 40 tysięcy i będę ostro hanował bo
                pieszy chce przejść, a tymczasem jakiś cham wpieprzy mi sie w tył.
                Zapracuj na taki drogi samochód to zobaczysz.
                • Gość: Someone Agnostyku IP: 83.14.146.* 24.11.08, 16:03
                  No, jeszcze czego, mam wóz za 40 tysięcy i będę ostro hanował bo
                  pieszy chce przejść, a tymczasem jakiś cham wpieprzy mi sie w tył.
                  Zapracuj na taki drogi samochód to zobaczysz.
                  PoprzedniSortuj: drzewkood najstarszegood najnowszegodrzewko
                  odwrotnedrzewko
                  od najstarszego
                  od najnowszego
                  drzewko odwrotne
                  Pokaż wszystkie Następny

                  Jakbys mial za 400 tys to jeszcze rozumiem. Wielkie mi 40 tys. A kto
                  cham to widac
                  • Gość: gość Re: Agnostyku IP: 194.181.132.* 26.11.08, 09:59
                    ciekawa jestem jak na tych pasach zginął lub ucierpiał by ktoś z
                    twojej rodziny, czy pomyślałałbyś wtedy "ma auto za 40 tys. nie
                    dziwne że nie chamował, szkoda auta, a człowiek nie samochód da się
                    naprawić"
          • Gość: michał Re: Nie przesadzajcie z tą krytyką! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.08, 21:14
            mysle baranie ze nie trafiło na ciebie jestes pusta osoba niewarta
            spluniecia
    • Gość: WAG Tragedia na przejściu na Grunwaldzkiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.08, 22:06
      Nosmy wiec wchodzac na jezdnie kamizelki odblaskowe,moze ubranie przyniesie
      lepsze efekty,tak jak jazda na zapalonych swiatlach,....np, w Austrii kierowcy
      zblizajacy sie do przejscia dla pieszych zwalniaja n
      jednoczesnie na 7 pasach ruchu,jak na komende, to swiadczy o wysokiej kulturze i
      szacunku dla zycia,W Polsce auta moga przejezdzac miedzy nogami przechodniow,....hm
    • Gość: CB Tragedia na przejściu na Grunwaldzkiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.08, 22:10

      TAAAk winien bedzie pieszy, bo wchodzi na jezdnie, w szarym ubraniu..... i
      kierowca ma wtedy problem-glupota ,glupota i miernota
      • Gość: troll Re: Tragedia na przejściu na Grunwaldzkiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.08, 08:12
        człowieku jechałeś kiedyś słabo oświetlona ulicą czy wsią ?? Widziałeś jak
        chodzą ubrani ludzie ?? Trabią zeby zakładać coś odblaskowego na ubranie.
        Napisałem że nic nie zwalnia kierowcy z myslenia. Zabił człowieka i powinnien za
        to odpowiedziec ale z drugiej strony ,mogli by to przejscie oswietlic troche lepiej.
        • izaa27 Re: Tragedia na przejściu na Grunwaldzkiej 30.09.08, 09:02
          ludzie w polsce wstydza sie zakladac ubrania odblaskowe,co mnie strasznie dziwi, nie wiem czy nie zdaja sobie sprawy z tego , ze na prawde ich nie widac, po drugie kierowcy sa popierniczeni czuja sie na drodze bezkarnie zapominajac, ze to pieszy ma pierwszenstwo, nie piszcie o rzadzie polskim bo widac, ze nas polakow , ktorzy tworzymy ten kraj maja najdalej w dupie wszedzie sa jakies problemy w kazdej dziedzinie zycia , codziennie ktos umiera w wypadkach lub nie a przepisy sie nie zmieniaja
          • Gość: olo Re: Tragedia na przejściu na Grunwaldzkiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.08, 09:22
            Przejście na wysokości szpitala wojewódzkiego-brak świateł?
            Ruch pieszych bardzo duży,często widać niepełnosprawnych,
            udających się na rehablitację,chorych i zestresowanych pacjentów.
            Przejście w godz.szczytu graniczy z cudem.Brak świateł-dlaczego?
            • Gość: agnostyk11 Re: Tragedia na przejściu na Grunwaldzkiej IP: *.chello.pl 30.09.08, 09:59
              Są swiatła przy Jagiellońskiej, tylko trzeba dupę ruszyć sto metrów
              i można bezpiecznie przechodzić.
              • Gość: oli zlikwidować to przejście !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.08, 15:21
                przejścia przez jezdnię nie muszą być co 50 metrów
                np. przy dworcu PKS
              • Gość: olo Re:Do agnostyka11 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.08, 16:29
                Życzę ci agnostyku11 byś musiał te sto metrów pokonywać jak będziesz
                się poruszał z pomocą kuli.
    • Gość: Akrol Tragedia na przejściu na Grunwaldzkiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.08, 17:01
      Fajnie jak jestesmy mlodzi, sliczni , bogaci i sprawni,w dodatku bez przezyc po
      tragicznie zmarlym.Kazdy dzien niesioe nowa tragedie, spowodowana glupota
      kierowy-bo mlody, bo wystraszony, za szybko jechal,nie zauwazyl pieszych na
      pasach.....itd,Nic nie zmienia przepisy , kara, dla sprawcow ludzkich tragedii,
      jesli my kierowcy nie pomyslimy o wlasnej odpowiedzialnosci siadajac za
      kierownice wlanczac wlasne SUMIENIE!!!...jesli takie sanktuarium duchowe posiadamy.
    • Gość: kielczanin Tragedia na przejściu na Grunwaldzkiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.08, 17:06
      Sluszna uwaga z tym oswietleniem przejsc dla pieszych na ul Grunwaldzkiej,
      skupia ona kompleks szpitali, apek , i tu nie trudno o wypadek, ludzie chodza
      zamysleni, chorzy, niesprawni.Jest takie przejscie blisko wiaduktu
      kolejowego,gdzie rosnie zywoplot i to on zaslania kierowcom pieszych
      zblizajacych sie do pasow....moze ktos z szanownej policji.,zauwazy ten problem
      , W tym miejscu bardzo duzo wypadkow widzialem, ale nikt nie pomyslal ,aby cos
      zmienic....
    • Gość: Jacek Tragedia na przejściu na Grunwaldzkiej IP: *.chello.pl 30.09.08, 20:44
      Dobrze ale ile jest takich przypadków, że pieszy wchodzi bez upewnienia się czy
      nie zbliża się samochód, ile razy jest tak ze pieszy wchodzi bez zastanowienia
      się bo rozmawia przez telefon, a już o starszych ludziach nie wspomnę, jeżdżę po
      Kielcach dość sporo samochodem dostawczym, ile razy zdarzyły wam się przypadki
      jak ktoś wyskoczył jak byliście kilka metrów przed pasami. W artykule nic nie
      pisze o prędkościach więc nie wiadomo czyja to winna, znajomego samochód
      potracił, ale sam był sobie winny i nici z odszkodowania sąd orzekł jego winne.
      Wiec ludzi pomyślcie czasem zanim coś napiszecie.
      Pozdrawiam
      • Gość: / Re: Tragedia na przejściu na Grunwaldzkiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.08, 21:17
        ale to nie ma zadnego znaczenia - ze pieszy wchodzi na pasy i patrzy gdzie indziej
        ma pierwszeństwo
        koniec kropka
        tu nie ma moze / moze
        samochód musi sie zatrzymac
        jezeli w tym kraju obowiazuje oczywiscie kodeks drogowy
        bo honoru to swołocz i ta w samochodach - TkI ani na ulicy nie ma zadnej
        i nie zalecał bym aby oprzec sie na sumieniu tych bandytów
        jest za to tysiace nie wykonanych technicznych usoprawnień oddzielających ruch
        pieszy od samochodów i mnóstwo prawnych prostych metod eliminujących zbrodniarzy
        jak nie od ludzi to przynajmniej od samochodu
        u nas dalej nikomu na tym nie zalezy
        to to sie zabijajie
        • Gość: agnostyk11 Re: Tragedia na przejściu na Grunwaldzkiej IP: *.chello.pl 30.09.08, 21:31
          Przestań się wygłupiać - pieszy,który wtargnął na jezdnę pod
          nadjeżdzający samochód ma pierszeństwo li tylko na w kolejce do
          stołu operacyjnego - jeśli oczywiście przezyje spotkanie z
          samochodem ha ha ha.
          • Gość: / Re: Tragedia na przejściu na Grunwaldzkiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.08, 21:34
            wtargnięcie na jezdnie to jest zupełnie inna sprawa - tylko prosze to udowdni
            pieszemu który wtargnie na pasach - przejsciu dla pieszych
            ja mówię o normalnej sytuacji kiedy pieszy idzie do przejscia zupełnie spokojnie
            - i wchodzi na pasy
            kierowca musi zatrzymac samochód
            zatrzyma go jezeli jedzie 50 km na godzine
            ale w tym miejscu nikyt nie jedzie 50 km na godzine!
            • Gość: / Re: Tragedia na przejściu na Grunwaldzkiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.08, 21:36
              to sie bierze stąd ze samochód u nas jest wazniejszy niz zycie człowieka
              prosty przykład - katastrofa luksusowego samochodu - ginie 5 osób - kazda
              dostanie góra 100 000 zł
              za samochód skasowany rodzina wezmmie 500 000 zł
              i o czym my mówimy
              wystarczy?
            • Gość: Jacek Re: Tragedia na przejściu na Grunwaldzkiej IP: *.chello.pl 01.10.08, 14:44
              Droga zatrzymania pojazdu z 50 km/h to jest około 30m. Jestem bardzo ciekaw czy
              osoby wpisujące się tutaj nigdy nie przekroczyły prędkości, nigdy im się nie
              spieszyło. Przejście przejściem ale na pewno jak pieszy wskoczy mi pod koła na
              owym przejściu to nie będzie moja winna. Jak ktoś nie uważa jego sprawa, a życie
              jest jedno...
              • Gość: / Re: Tragedia na przejściu na Grunwaldzkiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.08, 15:08
                jeżeli stannie sie to na przejsciu kierowca będzie winien
                zwykle jak wtargnął ewidentnie na jezdnie - tak jak to robia rowerzysci na
                przejsciach nie będzie swiadków i kierowca przegra kazdy proces
                ale wtargniecie to jest zupełnie inna opowieść
                ilu kierowców zatrzymuje sie przed przejsciem i przepuszcza pieszch?
                ilu wreszcie pieszych - jak to bywa w cywilizowanych krajach - czeka jak
                sytuacyjne grupa 2- 4 pieszych i wtedy przechodzą - nie widziałem w Polsce
                wrecz boje sie puszczc pieszych bo najczęściej w lusterku widzę jak pędzi za mna
                samochód i ja przepuszcze ale on walnie taka babcie na 100 procent albo wjedzie
                w mój bagaznik -przeciez to sie dzieje codziennie
                bo przepisy przepisami ale bez kultury i obyczajów sa nic nie warte nawet
                najostrzejsze - to jest miara cywilizacji
                której tu nie ma
                sposób w jaki zachowują sie na drodze w Polsce duzo mówi - nie ma umiejętności
                wspólpracy tak kierowców jak i pieszych - jest współzawodnictwo - wyścigi
                nie ma oddzielonego ruchu pieszych od pojazdów nawet w miejscach bardzo obciazonych
                stan techniczny dróg i srednio 13 letnich szrotów znany
                pijaków. ludzi niesprawnych i wręcz głupich - tysiące
                az dziw ze ginie "tylko" 4500 rocznie
              • oloros Re: Tragedia na przejściu na Grunwaldzkiej 04.10.08, 09:10
                a zabiłeś juz kogoś?
    • Gość: Wega Tragedia na przejściu na Grunwaldzkiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.08, 17:15
      Mozemy dyskutowac i rozwazac wszystkie mozliwosci ruchu pieszego i manewru
      kierowcy-ale ligiczne myslenie sprowadaza sie do jednego: do rozumu kierujacego
      pojazdem,to od jego zachowania na jezdni zalezy w 90% ludzkie zycie, Owszem
      pieszy ma miec oczy i uszy otwarte : najczesciej nie jest w stanie udowodnic
      przed sadem swoja niewinnosc: gdy brakuje swiadkow zdarzenia ilub nie wygra
      walki z pedzacym samochodem na jezdni w chwili zdarzenia.Pomyslmy o tym za
      kierownica...
    • Gość: Oficer Tragedia na przejściu na Grunwaldzkiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.08, 17:23
      Brakuje nam szacunku dla ludzkiego zycia? a co na to Sw, Krzysztof -patron
      kierowcow??..abym mial oczy sprawne i nikomu nie wyrzadzil krzywdy, szczesliwie
      dotarl do celu!Wiele lat poruszam sie po jezdni ,bez szkody na ludzkim zdrowiu i
      zyciu,to prawda najgorzej jezdzi sie w Polsce-bez odpowiedzialnisci i
      wyobrazni.Zle drogi? przepisy ruchu drogowego.,kultury kierowcow,czy zabijamy z
      powodu pospiechu, bezmyslnosci, brawury.GLUPOTY??
    • Gość: Giga Tragedia na przejściu na Grunwaldzkiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.08, 17:28
      Nie myslimy, bo najczesciej mamy tysiac spraw na glowie. aby zdazyc , za wszelka
      cene, brak wspolpracy kierowcow, pieszego traktujemy jak intruza,przeszkode,i
      wjezdzamy na plecy pieszych, nie tylko na pasach. Na codnikach ,
      poboczach,przystankach.I CO ZRODZI OPAMIETANIE?
    • Gość: małakopa Tragedia na przejściu na Grunwaldzkiej IP: *.kielce.net.pl 02.10.08, 09:14
      Więcej rozwagi. Mówię to do pieszych jak i do kierowców. Wczoraj
      jechałem autem i na przejściu dla pieszych przy ul. Czarnowskiej (na
      wysokości d. kina Romantica) idzie gość od PEKAESA ....żre
      wafelka ..i co prosto na pasy bez rozejrzenia się dookoła czy coś
      nie jedzie. Fakt - jechałem wolno ponieważ zbliżałem się do
      przejścia, ale więcej uwagi i rozwagi. Jezdnia to nie miedza przez
      którą się przechodzi ...ot tak nagle.
      • Gość: ... Re: Tragedia na przejściu na Grunwaldzkiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.08, 14:46
        "małakopa" - gratuluję poziomu inteligencji.

        A co do przejść dla pieszych, Ty masz OBOWIĄZEK zachować ostrożność gdy się do
        nich zbliżasz.
        • mentat5 Re: Tragedia na przejściu na Grunwaldzkiej 02.10.08, 15:21
          Prawo o ruchu drogowym.
          Dział II
          Rozdział 2

          Szczególnie polecam:
          "
          Art. 14. Zabrania się:
          1) wchodzenia na jezdnię:
          a) bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych,
          b) spoza pojazdu lub innej przeszkody ograniczającej widoczność drogi;
          2) przechodzenia przez jezdnię w miejscu o ograniczonej widoczności drogi;
          3) zwalniania kroku lub zatrzymywania się bez uzasadnionej potrzeby podczas
          przechodzenia przez
          jezdnię lub torowisko; [...]"

          Potrzebna jest odpowiedzialność i partnerstwo na drodze wszystkich uczestników.
          • Gość: @ też polecam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.08, 16:08
            Art. 26. 1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejścia dla pieszych, jest
            obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pieszemu
            znajdującemu się na przejściu.

            2. Kierujący pojazdem, który skręca w drogę poprzeczną, jest obowiązany ustąpić
            pierwszeństwa pieszemu przechodzącemu na skrzyżowaniu przez jezdnię drogi, na
            którą wjeżdża.

            3. Kierującemu pojazdem zabrania się:

            1) wyprzedzania pojazdu na przejściu dla pieszych i bezpośrednio przed nim,
            z wyjątkiem przejścia, na którym ruch jest kierowany,

            2) omijania pojazdu, który jechał w tym samym kierunku, lecz zatrzymał się w
            celu ustąpienia pierwszeństwa pieszemu,

            3) jazdy wzdłuż po chodniku lub przejściu dla pieszych.

            4. Kierujący pojazdem, przejeżdżając przez chodnik lub drogę (ścieżkę) dla
            pieszych, jest obowiązany jechać powoli i ustąpić pierwszeństwa pieszemu.

            5. Przepis ust. 4 stosuje się odpowiednio podczas jazdy po placu, na którym ze
            względu na brak wyodrębnienia jezdni i chodników ruch pieszych i pojazdów odbywa
            się po tej samej powierzchni.

            6. Kierujący pojazdem jest obowiązany zachować szczególną ostrożność przy
            przejeżdżaniu obok oznaczonego przystanku tramwajowego nie znajdującego się przy
            chodniku. Jeżeli przystanek nie jest wyposażony w wysepkę dla pasażerów, a na
            przystanek wjeżdża tramwaj lub stoi na nim, kierujący jest obowiązany zatrzymać
            pojazd w takim miejscu i na taki czas, aby zapewnić pieszemu swobodne dojście do
            tramwaju lub na chodnik. Przepisy te stosuje się odpowiednio przy ruchu innych
            pojazdów komunikacji publicznej.

            7. W razie przechodzenia przez jezdnię osoby niepełnosprawnej, używającej
            specjalnego znaku, lub osoby o widocznej ograniczonej sprawności ruchowej,
            kierujący jest obowiązany zatrzymać pojazd w celu umożliwienia jej przejścia.
            • mentat5 Re: też polecam 02.10.08, 19:13
              Dzięki ale znam. Wkleiłem wybrany fragment dlatego że nie wiem jak jest teraz,
              ale kiedyś w przedszkolu już uczono że przed wejściem na przejście należy
              spojrzeć w lewo i prawo i w trakcie przechodzenia w lewo. Mówiono też o tym by
              nie wchodzić bezpośrednio przed nadjeżdżający samochód.

              Zgadzam się że to na kierowcy spoczywa większa odpowiedzialność, ale wszyscy
              uczestnicy ruchu powinni zachowywać się poprawnie i nie będzie tylu problemów i
              agresji.
    • Gość: Gatko Tragedia na przejściu na Grunwaldzkiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.08, 17:16
      Super-gratuluje=w 90% za smiertelne kolizje drogowe odpowiada
      CZLOWIEK-KIEROWCA!! Jesli brakuje mu zdrowego rozsadku i refleksu moze tylko
      poruszac sie rowerem lub stanac w sytuacji pieszego, ..i miec szczescie
      przezycia bez najechania.Samochod nie sluzy do zabijania, tak jak noz :do
      krojenia chleba.Miejmy swiadomosc tych wszystkich poszkodowanych zapalajac
      silnik,Powodzenia
    • Gość: kierowca Tragedia na przejściu na Grunwaldzkiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.08, 17:21
      Kazdy kierowca niech ma swiadomosc , ze glupota nie prowadzi do niczego
      dobrego.Wystarczy pomyslec o tych,ktorzy sa na tej jezdni lub sie do niej
      zblizaja.Przeciez nie jest to wielkim wysilkiem.Samochod ma hamulce, to od
      kierowcy zalezy kiedy i w jakim stopniu ma wyorzystac swoje umiejetnosci,
      umiejetnosci polaczone ze zdrowym mysleniem.Piesi tej mozliwosci nie posiadaja.
      • Gość: kuzynka Re: Tragedia na przejściu na Grunwaldzkiej IP: 93.105.152.* 03.10.08, 21:39
        Ludzie kochani, ta śmierć była z całą pewnością zbyteczna. Zginął ojciec, mąż,
        syn, brat, przyjaciel, sąsiad, kolega. Wspaniały człowiek!! Żeby jego śmierć nie
        była całkiem bezsensowna zastanówmy się wszyscy nad sobą i bijmy się w pierś.
        Nie bądźmy gamoniami. Wszyscy używajmy mózgu! To przecież nie boli!!!!!!!!
        • Gość: belfer Re: Tragedia na przejściu na Grunwaldzkiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.08, 22:20
          Racja.Zona jednego z tych panów została wdową z trójką dzieci.
          Bardzo współczuje.
    • Gość: kierowca Tragedia na przejściu na Grunwaldzkiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.08, 23:04
      Aby uderzyc sie w piersi, nalezy zaprzyjaznic sie z tzw, sumieniem,Widocznie
      wiekszosc naszych kierowcow takowego nie posiada.Gina ludzie uczciwi, pracowici,
      ambitni, pozostaja gamonie ....i cwaniacy...ooni przetrwaja kazde zdarzenie i
      najtrudniejsze doswiadczenie, jak glazy,bez rachunku i obciazenia, ...brak nam
      szacunku dla ludzkiego zdrowia i zycia,Czy to koniec swiata blisko?
    • Gość: gosc Tragedia na przejściu na Grunwaldzkiej IP: *.adsl.alicedsl.de 03.10.08, 23:33
      Oceniacie ludzi nie widzac jak bylo. Niestety kazdemu z nas sie to
      moze przytrafic
      • Gość: / Re: Tragedia na przejściu na Grunwaldzkiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.08, 23:49
        miara cywilizacji jest przestrzeganie prawa
        tutaj notorycznie się go łamie na drodze widać to najlepiej
        znaki, linie a wszystko z pogardy do drugiego człowieka
        jeżeli to się robi na drodze to czyni się podobnie w życiu - stad nie można
        mówić o poszanowaniu prawa a bez tego nie ma cywilizacji
        jak nie ma cywilizacji po prostu nie ma po co tu żyć
        w efekcie będzie coraz więcej nieszczęść i każdego z nas możne rozjechać jakiś
        małolat - i wszyscy będą się zastanawiać jakie to nieszczęście spotkało tego
        małolata bo ten który nie żyje już nie ma racji - szybko do piachu i zapomnieć a
        nad bandytą będą się lały łzy , obrońcy -i jak na niego wpłynie wiezienie a nie
        wzięto pod uwage ze moze miął tak zwana pomroczność jasna itd itd a to droga
        była zła, a ze zyła wodna w tym miejscu , a ze przechodniość nie widac zle sie
        ubieraja a ze ciemno itd itd
    • Gość: urzad Tragedia na przejściu na Grunwaldzkiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.08, 23:48
      Wiec starajmy sie nie krzywdzic innych i uzywajmy ROZUMU ,nie tylko za
      kierownica,Pozdrawiam
    • Gość: GOGO Tragedia na przejściu na Grunwaldzkiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.08, 08:50
      Pracuje w Anglii od 3 lat, w tym czasie m moim miescie-wielkosci Kielc doszlo
      do 5-u zdarzen na drodze, /codzien nie dojezdzam do pracy 80km,/w tym 3
      zdarzenia z udzialem polskich kierowcow.Cos jest nie tak z naszymi mozgami, albo
      dokumenty wydawane za kase!!!!W Anglii policjant ma szerokie kompetencje ,
      autorytet i solidne wynagrodzenie , nie musi dorabiac na drogach,Cos nie jest
      dobrze z naszym spoleczenstwem.Moze sami sprobujmy samokontroli, nie musimy miec
      zakazow i nakazow, aby unikac lydzkich tragedii, pomyslmy o tym siadajac za kolkiem,
    • Gość: Do Jacka Tragedia na przejściu na Grunwaldzkiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.08, 08:56
      To Twoim zasarnym obowiazkiem jest siedzac za kierownica rozgladac sie tyle razy
      , aby bezpiecznie skorzystac z jezdni, jesli Urzad wydal Tobie kierowco
      dokument, ...chyba ze nabyles go na straganie wsrod marchewki, i z taka
      marchewkowa glowe prowadzisz auto,
    • Gość: kilczanin Tragedia na przejściu na Grunwaldzkiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.08, 09:05
      Ogromne wyrazy wspolczucia dla zony tego Pana i Rodziny,.
    • Gość: Aster Tragedia na przejściu na Grunwaldzkiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.08, 16:22
      Przerazajaca ilosc wypadkow drogowych powinna byc sygnalem dla wszystkich: dla
      kierowcow, policji , politykow i pieszych rowniez wchodzacych , czy nawet
      zblizajacych sie do toru jazdy kierowcow, .Nigdy nie wiadomo kto siedzi za
      kierownica.
      • Gość: olo Do Agnostyka11-pustaka. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.08, 09:26
        21.11 wydarzyła się kolejna tragedia. Zginęła, przechodząc po pasach
        17-latka.Gdyby tam były światła być może by dziś żyła.Ciągłe apele o
        zainstalowanie świateł na tym przejściu(szpital),na mocowładcach nie
        wywierają wrażenia.
        Agnostyku11,ile jeszcze ludzi ma tam zginąć, byś zaprzestał pisać,że
        tam światła są niepotrzebne.
        • Gość: (?) Re: Do Agnostyka11-pustaka. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.08, 11:12
          Opisywana w poprzednich postach tragedia dotyczy innego przejścia.
          Ty dokonałeś wyboru: na tym przejściu światła! A na tamtym? A co z
          innymi przejściami i miejscami gdzie zginęli ludzie? A co z
          następnymi skrzyżowaniami ulicy Grunwaldzkiej gdzie nie ma świateł?
          Wszędzie światła. Taką dyskusją rozmydlasz problem. Z opisanych
          okoliczności wynika, że złamane zostały normy prawa. Jeśli wszędzie
          porobimy zamki (co nie jest realne), to nie znaczy, że zodziei nie
          będzie.
        • Gość: agnostyk11 Re: Do Agnostyka11-pustaka. IP: *.chello.pl 24.11.08, 20:55
          Co ty mi tu ku... imputujesz? Że ja piszę że swiatła dla pieszych sa
          niepotrzebne? Chyba Cię pogieło, albo sensu nie łapiesz. Ja uważam,
          że przejście prze taka ulicę jak Grunwaldzka powinno sie odbywać li
          tylko na światłach. Zebry na dwupasmówkach bez swiateł sa dla
          samobójców, a kierowcy, którzy sie zatrzymują na takich ulicach by
          wpuścic na pasy przechodniów powinni za ewntualną tragedię stawać
          przed sądem. Również wciskanie kitu dzieciom i młodzieży, jakoby na
          pasach mieli bezwzgledne pierszeństwo, to jest skandal i totalna
          głupota dorosłych.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka